Naczelny Sąd Administracyjny

II GSK 2046/18

wyrok z dnia 2022-05-24

  • Pełna treść
  • 3 powołanych przepisów

To orzeczenie w Twojej sprawie

Odpowiedź z cytowanymi przepisami i sygnaturami orzeczeń, bez zakładania konta.

Częste pytania:

Sprawdź, co z tego orzeczenia wynika dla Twojego stanu faktycznego.

Zapytaj za darmo

Dane orzeczenia

SygnaturaII GSK 2046/18
Data orzeczenia2022-05-24
Rodzaj orzeczeniawyrok
SądNaczelny Sąd Administracyjny
WydziałNaczelny Sąd Administracyjny
SędziowieHenryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (sprawozdawca), Mirosław Trzecki (przewodniczący), Zbigniew Czarnik

Pełna treść orzeczenia

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) po rozpoznaniu w dniu 24 maja 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Z. N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 sierpnia 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 711/18 w sprawie ze skargi Z. N. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] kwietnia 2015 r., nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 17 sierpnia 2018r., sygn. akt VI SA/Wa 711/18 oddalił skargę Z. N. (dalej: Uprawniona, Skarżąca) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Urząd, UP) z 10 kwietnia 2015 r. nr Sp. 470/12 w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy.

Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:

W dniu 30 października 2012 r. do Urzędu wpłynął wniosek A z siedzibą w Pradze, Republika Czeska (dalej: Wnioskodawca, Uczestnik) o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "K2 TEMPO" nr R.185513 udzielonego na rzecz B sp. j. z siedzibą w O. (dalej: Uprawniony). Powyższy znak służy do oznaczania następujących towarów ujętych w klasach 2 i 3: środki do konserwacji elementów gumowych, elementów ze skóry sztucznej i naturalnej oraz z tworzyw sztucznych (kl. 2); preparaty do czyszczenia powierzchni zewnętrznych i wewnętrznych pojazdów, zestawy kosmetyków samochodowych, szampony do mycia samochodów, środki do czyszczenia, mycia, polerowania i woskowania samochodów, środki nabłyszczające do powierzchni samochodowych, płyny do spryskiwaczy szyb samochodowych, środki do pielęgnacji elementów gumowych, elementów ze skóry sztucznej i naturalnej oraz z tworzyw sztucznych (kl. 3). Jako podstawę prawną swojego żądania wskazał art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r., poz. 1410; dalej: p.w.p.). Swój interes prawny oparł na art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 153 ust. 1 p.w.p. oraz wynikającej z tych przepisów ochronie wcześniej zarejestrowanego na jego rzecz znaku towarowego "Tempo" nr R.249129. Znak ten został zgłoszony do ochrony 29 grudnia 2005 r., a decyzja o udzieleniu prawa ochronnego na ten znak została wydana w dniu 4 września 2012r., po zakończeniu przez UP postępowań o unieważnienie praw ochronnych na znaki towarowe "TEMPO" nr R.104245 (Sp. 449/05) i "TEMPO" nr R.154752 (Sp. 448/05), wszczętych też na żądanie Wnioskodawcy.

Wnioskodawca wywodził, że sporny znak "K2 TEMPO" oraz jego znak "Tempo" R.249129 przeznaczone są do oznaczania identycznych i podobnych towarów. Wskazał, że zarówno jego znak "Tempo" R.249129, jak i sporny znak "K2 TEMPO" zawierają słowo "Tempo" jako element centralny, a człon "K2" w spornym znaku nie eliminuje podobieństwa tych znaków. W rezultacie na podstawie wskazanych zbieżności istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów sygnowanych spornym znakiem w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.

Wnioskodawca podniósł też, że używa od listopada 1983 r. nazwy "TEMPO" do oznaczania pasty samochodowej przeznaczonej do czyszczenia i polerowania. Wyroby własne eksportował do Polski na różne sposoby. Od początku lat 90-tych pasta "TEMPO" była dystrybuowana w Polsce za pośrednictwem członków rodziny N., tj. F. N., Z. N., G. N. i P. N., którzy występowali w imieniu kilku własnych firm mających w nazwie B. Współpraca z B trwała do grudnia 2004 r., kiedy to Wnioskodawca wypowiedział jej umowę z 2001 r. na skutek nielojalności, złej wiary i niewykonywania umów.

W 2005 r. wnioskodawca wszczął przed UP postępowania sporne przeciwko B sp. z o.o. o unieważnienie praw ochronnych na znaki towarowe "TEMPO" nr R.104245 (Sp. 449/05) i "TEMPO" nr R.154752 (Sp. 448/05), ponieważ odkrył, że doszło do pierwszych zgłoszeń w złej wierze znaków, zawierających markę wnioskodawcy "TEMPO". Urząd podzielił argumenty Wnioskodawcy i decyzjami z 16 października 2009 r. unieważnił prawa ochronne na te znaki. Decyzje te są prawomocne, ponieważ Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w dwóch wyrokach z 29 października 2010 r. oddalił skargi na te rozstrzygnięcia (sygn. akt VI SA/Wa 827/10 i VI SA/Wa 828/10).

Według Wnioskodawcy, Uprawniona (jej poprzednik prawny B ) zgłosił znak "K2 TEMPO" tuż po wszczęciu przed Urzędem postępowań spornych w sprawach Sp. 449/05 i Sp. 448/05. Zgłaszając sporny znak, B kierował się złą wiarą w takim samym stopniu, w jakim została wykazana w ww. postępowaniach spornych. Zmierzał też do kontynuacji nieuczciwego procederu pasożytniczego wykorzystywania marki "TEMPO", a spodziewając się przegranej w ww. postępowaniach spornych, dodał element "K2", aby nadal posługiwać się nazwą "TEMPO".

W odpowiedzi na wniosek Uprawniony wniósł o oddalenie wniosku oraz zakwestionował interes prawny Wnioskodawcy. Uprawniony przedstawił argumenty dotyczące braku podobieństwa między przeciwstawionymi znakami, wskazując, że posiada prawo do serii znaków towarowych "K2", do której należy również znak sporny. Wykazywał, że człon "K2" jest elementem decydującym o zdolności odróżniającej tego znaku, a także stanowi osobny znak towarowy, cieszący się dodatkowo uznaniem i renomą. Podnosił, że Wnioskodawca od 1991 r. do chwili obecnej nie występował wobec Uprawnionego z żądaniem zaniechania używania spornego znaku, co rozumiał jako akceptację wszelkich jego działań rynkowych z użyciem słowa "TEMPO". Wskazał również, że Wnioskodawca nie starał się o ochronę formalną znaku "TEMPO" w Czechach do czasu powstania sporu z B sp. z o.o. i wszczęcia postępowań spornych Sp. 449/05 i Sp. 448/05, jak też nie był zainteresowany ochroną znaku "TEMPO" w państwach sąsiadujących z Czechami i Polską. Podniósł, że pasta o nazwie "TEMPO" stanowi efekt pracy własnej P. N., który już od 1991 r. wytwarzał i sprzedawał tak oznaczaną pastę na rynku krajowym, na potwierdzenie czego załączył materiały dowodowe.

Wnioskodawca, w piśmie z 16 kwietnia 2013 r., przedstawił dalsze argumenty na poparcie interesu prawnego, a także sprecyzował wniosek i wniósł o unieważnienie spornego prawa ochronnego w zakresie następujących towarów ujętych w klasach 2 i 3: środki do konserwacji elementów gumowych w pojazdach, elementów ze skóry sztucznej i naturalnej w pojazdach oraz z tworzyw sztucznych w pojazdach; preparaty do czyszczenia powierzchni zewnętrznych i wewnętrznych pojazdów, zestawy kosmetyków samochodowych, szampony do mycia samochodów, środki do czyszczenia, mycia, polerowania i woskowania samochodów, środki nabłyszczające do powierzchni samochodowych, płyny do spryskiwaczy szyb samochodowych, środki do pielęgnacji elementów gumowych w pojazdach, elementów ze skóry sztucznej i naturalnej w pojazdach oraz z tworzyw sztucznych w pojazdach. Zarzucił też, że sporny znak został zgłoszony przez nieuczciwego agenta w rozumieniu art. 6 septies ust. 1 Konwencji Paryskiej o ochronie własności przemysłowej i zgłoszenie to stanowi prostą kontynuację tamtego nieuczciwego postępowania, zasadniczo tych samych osób pod nową firmą i po ustaniu tzw. "stosunku agencji" w rozumieniu Konwencji Paryskiej.

W toku postępowania strony przedstawiały dalsze argumenty i dowody na poparcie swoich stanowisk.

Przed Urzędem odbyły się rozprawy w dniach; 9 września 2013 r., 7 maja 2014r., 9 lipca 2014 r., 14 listopada 2014 r. , 8 grudnia 2014 r., 11 lutego 2015 r., 30 marca 2015 r., na których przesłuchano świadków zgłoszonych przez Uprawnionego.

Wnioskodawca w piśmie z 21 sierpnia 2014 r. rozszerzył podstawę prawną wniosku o art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p.

Zaskarżoną decyzją z 10 kwietnia 2015 r. Urząd unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "K2 TEMPO" nr R.185513 w zakresie następujących towarów ujętych w klasach 2 i 3: środki do konserwacji elementów gumowych w pojazdach, elementów ze skóry sztucznej i naturalnej w pojazdach oraz z tworzyw sztucznych w pojazdach; preparaty do czyszczenia powierzchni zewnętrznych i wewnętrznych pojazdów, zestawy kosmetyków samochodowych, szampony do mycia samochodów, środki do czyszczenia, mycia, polerowania i woskowania samochodów, środki nabłyszczające do powierzchni samochodowych, płyny do spryskiwaczy szyb samochodowych, środki do pielęgnacji elementów gumowych w pojazdach, elementów ze skóry sztucznej i naturalnej w pojazdach oraz z tworzyw sztucznych w pojazdach oraz przyznał Wnioskodawcy od Uprawnionego zwrot kosztów postępowania w sprawie.

W podstawie rozstrzygnięcia powołano m.in. art. 131 ust. 2 pkt 1 w związku z art. 164 p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p.

Urząd uznał, że Wnioskodawca wykazał posiadanie interesu prawnego w domaganiu się unieważnienia spornego prawa, z uwagi na przysługujące mu z wcześniejszym pierwszeństwem prawo z rejestracji znaku towarowego "TEMPO" nr R.249129. Wnioskodawca, jako konkurent Uprawnionego, mógł żądać ustalenia, czy sporne prawo zostało udzielone z zachowaniem ustawowych warunków wymaganych do uzyskania prawa ochronnego. Organ podkreślił, że Wnioskodawca prowadzi działalność konkurencyjną względem Uprawnionego, a udzielenie prawa ochronnego na sporny znak utrudnia używanie znaku przeciwstawionego. Dlatego interes prawny Wnioskodawcy wynika też z zasady swobody prowadzenia działalności gospodarczej ustanowionej w art. 20 i art. 22 Konstytucji RP oraz art. 6 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej. W niniejszej sprawie pomiędzy wnioskodawcą i uprawnionym zachodzi stosunek konkurencji wynikający z zakresu ochrony spornego znaku towarowego oraz zakresu prowadzonej przez Wnioskodawcę działalności gospodarczej.

Odnosząc się do przesłanki złej wiary, UP stwierdził, że stanowi ona tzw. klauzulę generalną występującą w przepisach prawa. Ustawa - Prawo własności przemysłowej nie określa bliżej pojęcia złej wiary, zatem pomocna może być definicja tego pojęcia ukształtowana na gruncie prawa cywilnego, w tym art. 7 k.c., wprowadzającego domniemanie dobrej wiary. Zgodnie z art. 164 p.w.p. na Wnioskodawcy spoczywał ciężar dowodu i obowiązek wykazania, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane dla udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy. Ocena istnienia złej wiary po stronie podmiotu zgłaszającego znak towarowy wymaga łącznej analizy zarówno okoliczności o charakterze obiektywnym, jak i subiektywnym. Konieczne jest ustalenie istnienia po stronie osoby trzeciej prawa lub też interesu godnego ochrony, który może być zagrożony na skutek zgłoszenia spornego znaku towarowego. Konieczne jest też dokonanie oceny zamiaru podmiotu dokonującego zgłoszenia, stanu jego wiedzy na temat wskazanych praw służących osobie trzeciej oraz okoliczności usprawiedliwiających ewentualną niewiedzę, ocenianych według kryterium należytej staranności.

Odnosząc się do zarzutu złej wiary, organ podał, że sporny znak towarowy został zgłoszony w Urzędzie przez Uprawnionego w dniu 6 kwietnia 2006 r. Natomiast analizując przedłożone przez strony postępowania materiały dowodowe organ stwierdził, że z dokumentów tych wynika, iż Wnioskodawca już w 1984 r., a więc ponad dwadzieścia lat przed zgłoszeniem spornego znaku oraz niemal dziesięć lat przed nawiązaniem kontaktów handlowych ze spółkami B s.c. i B sp. z o.o. posiadał normę techniczną wraz z aprobatą dla pasty do czyszczenia i polerowania karoserii samochodowej pod nazwą "TEMPO", która uzyskała atesty higieniczne w Czeskiej i Słowackiej Republice Socjalistycznej. Ponadto pasta do czyszczenia i polerowania karoserii "Tempo" znajdowała się w ofercie Wnioskodawcy, była przedmiotem reklamy w Czechach, jak również, była eksportowana do Polski od 1991 r., a więc przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku, jak i przed powstaniem następujących spółek, mających w nazwie B, w których wspólnikami byli członkowie rodziny N. W imieniu tych spółek z Wnioskodawcą kontaktował się głównie F. N., wskazany jako osoba zawierająca z Wnioskodawcą umowę o wyłącznej sprzedaży z 22 grudnia 1993 r. w imieniu B Sp. z o.o., jak również kolejną umowę o wyłącznej sprzedaży z 2001 r., on też kontaktował się z Wnioskodawcą w imieniu B s.c. w sprawie odbioru towaru od wnioskodawcy, w tym pasty "TEMPO". Ponadto z przedłożonych do akt opakowań wynikało, że pastę "TEMPO" sprowadzano do Polski w opakowaniach oznaczonych znakiem słowno-graficznym TEMPO, którego grafika jest podobna do szaty graficznej spornego znaku towarowego, umieszczony był wizerunek samochodu -logo Wnioskodawcy (A) oraz jego norma zakładowa (PN: 26) a B z O. wskazany był jako wyłączny dystrybutor, co organ odczytał, że towar ten został wyprodukowany przez Wnioskodawcę według jego normy zakładowej.

Zdaniem organu, ww. okoliczności świadczyły, że Uprawniony zgłosił sporny znak wiedząc o wcześniejszym używaniu znaku "TEMPO" przez Wnioskodawcę. Miał świadomość naruszenia praw Wnioskodawcy do znaku "TEMPO", ponieważ wspólników firmy Uprawnionego do spornego prawa łączyły kontakty handlowe z Wnioskodawcą, których przedmiotem był obrót pastą samochodową "TEMPO", produkowaną przez Wnioskodawcę. Takie działanie Uprawnionego nosiło znamiona złej wiary. Organ też przyjął, że sporny znak jest w znacznym stopniu podobny do oznaczenia, które występuje na opakowaniach past "TEMPO". W przypadku obu oznaczeń występuje bowiem identyczna nazwa "TEMPO", którą odbiorcy towarów przede wszystkim zauważą i zapamiętają. Znacznego podobieństwa pomiędzy wskazanymi oznaczeniami nie eliminuje element słowno - graficzny "K2", który występuje tylko w spornym znaku. Organ miał również na uwadze wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w sprawach VI SA/Wa 827/10 i VI SA/Wa 828/10, dotyczące znaków "TEMPO" nr R.154752 i nr R.104245. Według Sądu Urząd ustalił, iż zarówno osoby fizyczne będące wspólnikami spółki cywilnej B s.c, jak też spółkę B sp. z o.o., łączyły kontakty handlowe z Uczestnikiem przed datą zgłoszenia do rejestracji spornego znaku towarowego. W ocenie Urzędu, z uwagi na współpracę handlową, Uprawniony posiadał informacje odnośnie tego, jakie znaki towarowe są wykorzystywane przez Wnioskodawcę, a zgłaszając do rejestracji sporny znak towarowy działał nie w celu indywidualizacji na rynku swoich produktów, ale w celu zablokowania Uczestnikowi dostępu do rynku polskiego, co jednoznacznie przekonuje, że działał w złej wierze.

Zdaniem UP, na dokonanie odmiennych ustaleń faktycznych nie mogły wpłynąć dowody przedłożone przez Uprawnionego do akt sprawy w toku postępowania, że właśnie on już na początku lat 90-tych XX wieku, niezależnie od Wnioskodawcy miał posługiwać się na rynku polskim pastą sygnowaną nazwą "TEMPO", gdyż zostało potwierdzone, że Wnioskodawca kilka lat wcześniej rozpoczął używanie powyższej nazwy na rynku ówczesnej Czechosłowacji, co stwierdziły ww. wyroki WSA. Zdaniem organu kluczowe znaczenie miała uprzednia współpraca wspólników Uprawnionego z Wnioskodawcą potwierdzona zawarciem przez Wnioskodawcę w dniu 22 grudnia 1993 r. z B sp. z o.o. umowy wyłącznej sprzedaży towarów oznaczonych znakiem towarowym TEMPO.

Unieważnienie prawa ochronnego na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., co było wystarczające dla rozstrzygnięcia sprawy, powodowało, że bez znaczenia pozostawała zasadność pozostałych zarzutów sformułowanych przez wnioskodawcę na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 1 i art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA) rozpoznając skargę Z. N. (Uprawnionej na mocy umowy cesji z 1 grudnia 2014 r. zawartej z B F., Z., G., P. N. sp.j. do praw ze spornego znaku), na mocy art. 151 p.p.s.a. uznał ją za niezasadną i skargę oddalił. Nie znalazł podstaw do zawieszenia postępowania na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy z wniosku C Sp. z o.o. o unieważnienie prawa do znaku towarowego "Tempo" (R-249129), należącego do Wnioskodawcy, a będącego podstawą prawną jego wniosku w niniejszej sprawie, w tym oparciem dla jego interesu prawnego (nr Sp. 302/13). Sąd uznał wniosek o zawieszenie za niezasadny, gdyż rozstrzygnięcie niniejszej sprawy nie zależało od wyniku sprawy Sp. 302/13.

Odnosząc się do interesu prawnego Wnioskodawcy, Sąd uznał, że strona miała interes prawny w domaganiu się unieważnienia spornego znaku. Podzielił stanowisko organu, że decydujące znaczenie ma rzeczywisty stosunek konkurencji, jaki powstał pomiędzy stronami postępowania, niezależnie od dokonywanych przekształceń podmiotowych po stronie Skarżącej, skoro wspólnikami wszystkich ww. spółek są członkowie rodziny N. Sąd wyjaśnił, że z akt sprawy wynika, iż strony od początku lat 90-tych pozostawały w ścisłych kontaktach handlowych, zaś wskutek konfliktu współpraca ta zakończyła się. Tym samym strony były i są konkurentami rzeczywistymi, nie zaś potencjalnymi, zatem ten interes prawny jest realny, konkretny i bezpośredni. Fakt, że sporny znak nigdy nie był wskazywany jako przeszkoda w rejestracji znaku z wyrazem "Tempo", jak też w dacie zgłoszenia spornego znaku nie był zarejestrowany nie pozbawia Wnioskodawcy interesu prawnego jako faktycznego konkurenta Skarżącej na polskim rynku. Sąd I instancji uznał, że organ prawidłowo oparł się na ustaleniach faktycznych obejmujących współpracę stron, tj. współpracę Spółki czeskiej ze spółkami B, będącymi własnością rodziny N., dokonanymi przez organ w decyzjach, następnie zaakceptowanych w prawomocnych wyrokach WSA o sygn. akt VI SA/Wa 827/10 i VI SA/Wa 828/10 (ten wyrok był oceniony przez Naczelny Sąd Administracyjny, który wyrokiem z 9 maja 2012 r., sygn. akt II GSK 883/11 oddalił skargę kasacyjną B Sp. z o.o.).

Co do podstawy unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak, również podzielił rozważania Urzędu, że zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub niewiedzy, będącej następstwem braku staranności o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które mogą być przez to zagrożone i z zamiarem szkodzenia tym interesom. Dla oceny złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości. W opinii WSA ustalenie przez Urząd, że zgłoszono do rejestracji sporny znak, który obejmuje znak należący do zagranicznego przedsiębiorcy w tym tylko celu, aby przeszkodzić mu w uzyskaniu ochrony w Polsce, lub w celu uzyskania korzyści z rozporządzania nabytym prawem i ocena tej sytuacji jako zgłoszenia spornego znaku w złej wierze, było prawidłowe.

Sąd również zaakceptował przyjętą przez Urząd ocenę podobieństwa przedmiotowych znaków. Przypomniał, że dla oceny zgodności udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy miarodajny jest dzień zgłoszenia znaku towarowego do ochrony w Urzędzie (prior tempore potior iure).

Zdaniem Sądu ustaleń tych nie mogą zmienić dowody przedstawione przez Skarżącą w niniejszej sprawie, a dotyczące działalności spółek B po okresie zgłoszenia spornego znaku do ochrony. Sąd podzielił stanowisko organu, że w niniejszej sprawie kluczowa jest okoliczność uprzedniej współpracy wspólników B z Wnioskodawcą potwierdzona zawarciem przez te strony w dniu 22 grudnia 1993 r. umowy wyłącznej sprzedaży towarów oznaczonych znakiem towarowym "TEMPO".

Sąd, zgadzając się ze Skarżącą, że organ nie omówił w decyzji każdego z powołanych przez nią dowodów oddzielnie, a potraktował je całościowo, wyraził opinię, że nie miało to wpływu na końcową ocenę, ponieważ te dowody, mimo ich nowości i wielości nie wpłynęły na ocenę, że Skarżąca (a wcześniej jej spółki B ) wykorzystały współpracę z Uczestnikiem, którego wcześniej reprezentowały do przejęcia rynku i dotychczasowych jego klientów. Sąd stwierdził, że wśród złożonych nowych dowodów nie ma żadnego, który zaprzeczałby w sposób zdecydowany dotychczasowym ustaleniom faktycznym poczynionym w ww. sprawach VI SA/Wa 827/10 i VI SA/Wa 828/10. Również Skarżąca nie wskazywała, które z tych dowodów miały mieć kluczowe znaczenie dla zmiany stanu faktycznego sprawy. Ponadto zwrócił uwagę na częste zmiany stanowiska przez Uprawnionego, co już dostrzegł NSA w wyroku w sprawie II GSK 883/11, co do przedstawiania przez nią relacji handlowych łączących obie strony sporu, że więź gospodarcza łącząca go z Wnioskodawcą w żadnym razie nie miała charakteru przedstawicielstwa (nie był agentem A). Wręcz podkreślały (wówczas spółki B), że jedynie zlecały wnioskodawcy produkcję pasty TEMPO (według własnej receptury) z uwagi na niewystarczające moce produkcyjne po jego stronie, by w postępowaniu kasacyjnym zaś przyznać, że jednak były agentem Wnioskodawcy oraz nabyły, poprzez fakt używania przez 5 lat za jego wiedzą, prawo do znaku TEMPO. Taka postawa Skarżącej oraz poprzednich właścicieli spornego znaku nie przyczyniała się, zdaniem WSA, do wzmocnienia wiarygodności składanych nowych dowodów, szczególnie, że są to dowody w większości oparte na zeznaniach pracowników Skarżącej oraz przedstawicieli handlowych. Do takich dowodów należy podchodzić ze szczególną ostrożnością, zwłaszcza, że żaden z nowych dowodów nie był dowodem pochodzącym z obiektywnych źródeł. Ponadto, zdaniem Sądu, obszerne uzasadnienie skargi opisujące działania stron, a zwłaszcza spółek B po rozwiązaniu współpracy z Wnioskodawcą nie zmieniły wcześniejszej oceny o konkurencyjnych działaniach, które były oceniane jedynie pod kątem przepisów p.w.p. W opinii WSA szeroko opisywane w skardze okoliczności dotyczące działalności spółek Skarżącej po dacie zgłoszenia nie miały wpływu na pogląd organu co do aktualności ustaleń faktycznych z poprzednich spraw, pomimo że dotyczyły one innych znaków towarowych. Już to, że Skarżąca, a w zasadzie spółki powiązane pod nazwą "E" w ramach swojej działalności gospodarczej zarejestrowały na swoją rzecz oznaczenie TEMPO, które następnie zostało prawomocnie unieważnione z powodu złej wiary świadczyło na niekorzyść Uprawnionej. Opisywane w skardze działania podejmowane w zakresie rejestracji oznaczenia "TEMPO" z dodatkiem "K2" jedynie pokazują, że Skarżąca nie zaprzestała działań konkurencyjnych wobec Wnioskodawcy i zawłaszczyła znak "TEMPO" nr R.249129. Sąd przyjął stanowisko Wnioskodawcy o braku działań jako powstrzymywanie się z powodu oczekiwania na rejestrację jego znaku "TEMPO", zgłoszonego 29 grudnia 2005 r. Wobec powyższego Sąd nie dopatrzył się naruszenia przez Urząd art. 164 p.w.p. w zw. z art. 28 k.p.a.

Za niezasadny Sąd uznał także zarzut skargi dotyczący naruszenia art. 256 ust. 2 p.w.p. w zw. z art. 100 k.p.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie, skoro, zdaniem Skarżącej, w decyzji uwzględniono wniosek tylko w części, co powinno powodować stosunkowe rozdzielenie kosztów lub wzajemne ich zniesienie. Sąd zauważył, że Wnioskodawca w piśmie z 16 kwietnia 2013 r., sprecyzował wniosek i wniósł o unieważnienie spornego prawa ochronnego w odniesieniu do wyszczególnionych towarów z klas 2 i 3. Odwołując się do brzmienia art. 164 p.w.p., będącego podstawą wniosku o unieważnienie prawa ochronnego, Sąd wyjaśnił, że wniosek może dotyczyć unieważnienia prawa ochronnego w całości lub w części. Z uwagi na związanie granicami wniosku Urząd nie może unieważnić prawa wyłącznego w zakresie szerszym, wykraczającym poza żądanie wnioskodawcy; natomiast nie ma przeszkód do uwzględnienia wniosku w węższym zakresie, jeżeli za takim rozstrzygnięciem przemawia wynik przeprowadzonego postępowania dowodowego. Przy tym częściowe unieważnienie prawa może polegać na jego unieważnieniu tylko w stosunku do niektórych towarów.

W ocenie WSA, Urząd orzekł o całości żądania wniosku mając na uwadze jego treść. W takiej sytuacji UP nie był zobowiązany do rozdzielenia kosztów lub też wzajemnego ich zniesienia. W konsekwencji nie doszło do naruszenia ww. przepisów.

Co do zakwestionowanego stanowiska UP, że możliwe jest unieważnienie prawa ochronnego do spornego znaku w klasie 2 czyli towarów występujących "w pojazdach", Sąd przypomniał, że decydujące znaczenie ma treść i zakres wniosku strony, czym Urząd jest związany.

Sąd podzielił stanowisko UP odnośnie podobieństwa przeciwstawianych znaków. Uznał, że z zebranego materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że pierwszeństwo do oznaczenia produktów nazwą "Tempo" przysługuje Wnioskodawcy a nie Uprawnionej, co odnosi się do oznaczenia "K2 TEMPO" w zakresie towarów objętych wnioskiem. Sąd podniósł, że istotne znaczenie miała kwestia współpracy stron zapoczątkowana w latach 90-tych. Z przedłożonych do akt sprawy opakowań wynikało, że pasta "TEMPO w tym czasie była sprowadzana do Polski w opakowaniach oznaczonych znakiem słowno-graficznym TEMPO, którego grafika była podobna do szaty graficznej spornego znaku towarowego. Na opakowaniach tych, podobnie jak w spornym znaku towarowym umieszczono wykonany dużymi pogrubionymi literami napis TEMPO, stanowiący element dominujący. Ponadto, oprócz znaku słowno- graficznego TEMPO znajduje się również szereg równoległych kolorowych kresek, na tle których umieszczono wizerunek samochodu, logo wnioskodawcy (A) oraz jego normę zakładową (PN: 26), a B z O. wskazano jako wyłącznego dystrybutora. Oznaczało to, że towar ten został wyprodukowany przez Wnioskodawcę według jego normy zakładowej. Organ też słusznie zauważył, że podobieństwa pomiędzy wskazanymi oznaczeniami nie eliminuje dodany przez stronę skarżącą (byłego agenta) element słowno - graficzny "K2" który występuje tylko w spornym znaku. Podnoszony w skardze rzekomy fakt braku reakcji Wnioskodawcy i braku jego sprzeciwu na wprowadzanie do obrotu "serii" towarów oznaczonych spornym znakiem "K2 TEMPO", zdaniem WSA, sam w sobie nie mógł świadczyć o zasadności tego zarzutu. Ponadto, istotny był stan faktyczny na datę zgłoszenia znaku czyli 6 kwietnia 2006 r. Wnioskodawca zgłosił swój przeciwstawiony znak do ochrony wcześniej, bo 29 grudnia 2005 r., co tylko potwierdzało zamiar używania tegoż znaku "TEMPO" (Z- 304294).

Okoliczności te, jak przyjął UP, że Skarżąca zgłosiła sporny znak "K2 TEMPO", wiedząc o wcześniejszym używaniu znaku "TEMPO" przez Wnioskodawcę tylko potwierdzały, że miała świadomość naruszenia praw Wnioskodawcy do znaku "TEMPO", ponieważ wspólników firmy Uprawnionej do spornego prawa łączyły kontakty handlowe, których przedmiotem był obrót pastą samochodową "TEMPO" produkowaną przez Uczestnika Takie działanie należy ocenić jako działanie w złej wierze.

Sąd doszedł do wniosku, że B, zgłaszając sporny znak do ochrony, naruszył art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Podkreślił, że już w sprawie II GSK 883/11 Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę na działania Skarżącej, które należało ocenić jako podejmowane w złej wierze. Całokształt materiału dowodowego zebranego w sprawie nie dawał podstaw do usprawiedliwienia działań Skarżącej, która zgłosiła do rejestracji oznaczenie zawierające element słowny "TEMPO" używane wcześniej na tym samym rynku przez czeskiego kontrahenta. Nie wytłumaczyła intencji związanych z potrzebą rejestracji znaku ze słowem "TEMPO", a później dodania do tego oznaczenia zwrotu "K2", skoro jest profesjonalnym przedsiębiorcą działającym od dawna na rynku, a wcześniej była agentem Wnioskodawcy w zakresie dystrybucji past samochodowych o nazwie "TEMPO".

Nie miała wpływu na rozstrzygnięcie kwestia sporządzenia uzasadnienia zaskarżonej decyzji po upływie ponad dwóch lat od jej ogłoszenia, czy zasadność zarzutu naruszenia art. 12 i art. 8 k.p.a. w zw. z art. 2558 ust. 2 p.w.p. Zauważył, że do zwalczania tego rodzaju praktyki organu służą inne środki prawne.

Nie zgadzając się z wyrokiem Sądu I instancji, Uprawniona wystąpiła ze skargą kasacyjną do Naczelnego Sadu Administracyjnego (dalej: NSA), w której zaskarżyła ww. wyrok w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła naruszenie:

1) przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), a mianowicie:

1.1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 164 p.w.p.1 i z art. 28 k.p.a. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie w wyniku niestwierdzenia przez Sąd I instancji wadliwości ustalenia przez UP istnienia interesu prawnego Wnioskodawcy (w unieważnieniu prawa na sporny znak) opartego na prawie do znaku towarowego "Tempo", pomimo, że:

-sporny znak nigdy nie był wskazywany przez Wnioskodawcę jako przeszkoda w udzieleniu mu prawa na znak "Tempo" R.249129,

-przez wiele lat od daty zgłoszenia w/w znaku Wnioskodawca nigdy dotąd, poza przedmiotową sprawą, nie kwestionował też istnienia prawa na sporny znak ani używania tego znaku,

-Wnioskodawca po 2005 r. nie używał w ogóle w Polsce znaku nr R.249129, na którym oparł swój interes prawny w tej sprawie,

-Wnioskodawca jednoznacznie stwierdził (w równolegle rozpatrywanej sprawie Sp. 302/13, toczącej się przeciwko jego znakowi nr R.249129), że znak ten nie jest podobny do spornego znaku, przyznając w ten sposób brak kolizji między tymi znakami;

1.2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a., a zarazem z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., jak też z art. 107 § 3 k.p.a. w wyniku niestwierdzenia przez Sąd I instancji wadliwości przy ustaleniu przez Urząd złej wiary w zgłoszeniu spornego znaku polegającej na niesamodzielnym jej ustaleniu, opartym głównie na ustaleniach poczynionych we wcześniejszych wyrokach sądów administracyjnych (wskazanych na s. 17-18 zaskarżonej decyzji), podczas gdy:

-wyroki te dotyczą innych znaków, do których prawa zostały już unieważnione,

-w materiale dowodowym przedmiotowej sprawy strona uprawniona przedłożyła liczne nowe dowody mające znaczenie w kwestii złej wiary, wskazujące na nowe, a przy tym odmienne okoliczności, które zaprzeczają tym ustaleniom z wcześniejszych postępowań, a które nie były poddane ocenie w tamtych postępowaniach i których Urząd w ogóle nie zbadał oraz nie wyjaśnił konkretnie braku ich znaczenia dla rozstrzygnięcia w w/w kwestii;

1.3. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a., a zarazem art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., jak też art. 107 § 3 k.p.a. oraz w zw. z art. 164 p.w.p. i art. 28 k.p.a. w wyniku niestwierdzenia przez Sąd I instancji wadliwości uznania kolizyjności spornego znaku względem znaku Wnioskodawcy R-249129 w zakresie towarów z klasy 02 i unieważnienia prawa na sporny znak w tym zakresie, chociaż:

-towary z klasy 02 w przypadku porównywanych znaków były odmienne,

-Wnioskodawca stracił interes prawny w unieważnieniu prawa na sporny znak w zakresie tych towarów wobec wykreślenia całej klasy 02 z ochrony znaku R-2491129 w trakcie niniejszego postępowania (przed wydaniem zaskarżonej decyzji),

-w (uzasadnieniu) zaskarżonej decyzji fakt rezygnacji Wnioskodawcy z ochrony swojego znaku dla towarów z klasy 02 nie został ustalony ani nawet wskazany, jak i nie został w ogóle zbadany pod względem kolizyjności obydwu znaków ani w jakikolwiek sposób wyjaśniony odnośnie do twierdzeń i argumentów strony uprawnionej, która fakt ten podniosła i udowodniła oraz argumentowała o jego znaczeniu dla rozstrzygnięcia sprawy,

które to naruszenie było wynikiem nierozpatrzenia zarzutu z pkt 1.4 skargi;

1.4. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 104 ust. 2 i art. 107 § 3 k.p.a. oraz z art. 2551 ust. 3 pkt 3-4 p.w.p. i art. 2558 ust. 1 pkt 5-6 p.w.p. oraz w zw. z art. 164 p.w.p. i z art. 256 ust. 2 p.w.p. (w zw. z art. 100 k.p.c.) w wyniku niestwierdzenia przez Sąd I instancji wadliwości pominięcia w zaskarżonej decyzji rozstrzygnięcia żądania wniosku na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 (jak i art. 131 ust. 1 pkt 1) p.w.p., wobec nieuwzględnienia żądania wniosku na podstawie samego art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p., podczas gdy:

-żądanie wniosku w świetle dwóch pierwszych z w/w przepisów było bezzasadne, a przynajmniej wobec nierozważenia w zaskarżonej decyzji żądania wniosku opartego na tych przepisach zachodzi przynajmniej wątpliwość co do zasadności wniosku w tej jego części,

-brak rozstrzygnięcia wniosku w w/w zakresie oznacza, że wniosek nie został rozpatrzony w całości, a tym samym, że bezpodstawne - gdyż przedwczesne - było przyznanie Wnioskodawcy pełnego zwrotu kosztów postępowania, skoro Urząd nie przyjął, że żądanie wniosku zostało uwzględnione co do wszystkich jego podstaw prawnych, które to naruszenie było wynikiem nierozpatrzenia w ogóle zarzutu z pkt 1.6 skargi;

2) prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), a mianowicie:

2.1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w wyniku niestwierdzenia przez Sąd I instancji wadliwości przyjęcia, że wcześniejszy znak Wnioskodawcy R.249129 jest podobny do spornego znaku w rozumieniu powyższego przepisu, pomimo że sporny znak:

-ma wyraźnie odmienną grafikę od znaku nr R.249129;

-jego dominującym elementem jest znak towarowy "K2", który podlega też od lat osobnej ochronie i tworzy serię znaków spółek grupy B przeznaczonych dla wyrobów chemii samochodowej, a także od lat jest mocno rozpoznawalny na rynku w zakresie w/w towarów w stopniu pozwalającym na przyznanie mu statusu znaku renomowanego;

- został uznany przez samego Wnioskodawcę (w postępowaniu w sprawie Sp. 302/13) za znak odmienny od jego znaku R.249129 (na którym oparty jest też jego interes prawny w przedmiotowej sprawie, a do akt której to sprawy zostały złożone pisma Wnioskodawcy z w/w postępowania z takim stanowiskiem w w/w kwestii);

2.2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w wyniku niestwierdzenia przez Sąd I instancji wadliwości przyjęcia, że sporny znak został zgłoszony w złej wierze, pomimo że:

-strona uprawniona (tj. poprzednik prawny Skarżącej) korzysta z pierwszeństwa używania w Polsce znaku z wyrazem "Tempo" dla pasty samochodowej, gdyż rozpoczęła używanie takiego znaku zanim podjęła współpracę z Wnioskodawcą (bo Wnioskodawca nie oferował w Polsce past z wyrazem "Tempo" przed podjęciem z nim współpracy przez stronę uprawnioną, tj. poprzednika prawnego Skarżącej);

- sporny znak został zgłoszony po 6 latach używania go na rynku krajowym przez B na własną rzecz przy pełnej wiedzy i akceptacji Wnioskodawcy;

-sporny znak został wprost i to kilkakrotnie uznany przez Wnioskodawcę za oznaczenie należącego do strony uprawnionej (tj. poprzednika prawnego Skarżącej);

-sporny znak był broniony przez stronę uprawnioną (tj. poprzednika prawnego Skarżącej) przed naruszeniami ze strony innych podmiotów w Polsce (używających znaku z wyrazem "Tempo" i zarazem w podobnej grafice), w tym nawet podmiotów współpracujących z Wnioskodawcą (oferującego wówczas w Polsce konkurencyjną pastę ze znakiem "Tempo" w trakcie kooperacji z tym poprzednikiem prawnym Skarżącej i wbrew łączącej go z nim umowie), którym to działaniom obronnym Wnioskodawca podporządkowywał się i w ten sposób akceptował ważność prawa z rejestracji spornego znaku;

-znak z wyrazem "Tempo" jest przedmiotem ochrony na rzecz Uprawnionego (jako poprzednika prawnego Skarżącej) w kilkunastu państwach sąsiadujących z Polską, jak też z Czechami i Słowacją, i to z pierwszeństwem przed datą zgłoszenia znaku Wnioskodawcy R.249129, a przy tym nie spotkał się w żadnym z tych państw ze sprzeciwem Wnioskodawcy;

2.3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię, jak i niewłaściwe zastosowanie w wyniku niestwierdzenia przez Sąd I instancji wadliwości przyjęcia, że sporny znak został zgłoszony w złej wierze w sytuacji, gdy przy takim przyjęciu pominięto, że samo podobieństwo i nawet relacje łączące Uprawnionego do danego znaku z podmiotem wnioskującym o unieważnienie z powodu złej wiary w zgłoszeniu tego znaku nie są wystarczające do stwierdzenia złej wiary bez wystąpienia dodatkowej okoliczności w postaci uznania tego znaku za znak blokujący czy spekulacyjny, a taka okoliczność nie zaszła w przypadku spornego znaku.

W oparciu o powyższe zarzuty Uprawniona wnosiła o: uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA do ponownego rozpoznania (art. 185 p.p.s.a.) oraz o przyznanie na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych (art. 203 i nast. p.p.s.a.). Ponadto wnosiła o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie (art. 176 § 2 p.p.s.a.). Niezależnie od powyższego, wnosiła o zawieszenie postępowania z urzędu z powodu, że rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania administracyjnego/sądowoadministracyjnego (art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a.) - do czasu zapadnięcia rozstrzygnięcia w sprawie Sp. 302/13.

Argumentację na poparcie zarzutów sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu.

W piśmie procesowym z 25 sierpnia 2021 r. przedstawiła dodatkowe uzasadnienie, podnosząc, że 21 stycznia 2021 r. została wydana przez Urząd decyzja nr Sp.234.2018, stwierdzająca wygaśnięcie prawa ochronnego na przeciwstawiony znak nr R.249129, ponieważ nie był nigdy używany w sposób wymagany przez ustawę. Rozstrzygnięcie to tylko potwierdzać ma stanowisko Uprawnionej co do braku interesu prawnego Wnioskodawcy w unieważnieniu spornego prawa, a także o braku przesłanek unieważnienia tego prawa.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym w składzie trzyosobowym. Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału II Izby Gospodarczej NSA z 25 marca 2022 r. na mocy art. 15zzs4 ust. 3 (Przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów) w zw. z ust. 1

(W okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich Naczelny Sąd Administracyjny nie jest związany żądaniem strony o przeprowadzenie rozprawy. W przypadku skierowania sprawy podlegającej rozpoznaniu na rozprawie na posiedzenie niejawne Naczelny Sąd Administracyjny orzeka w składzie trzech sędziów) ustawy z dnia z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2021r. poz. 2095 z późn. zm.) skierowano sprawę na posiedzenie niejawne w dniu 12 maja 2022r., o czym zawiadomiono strony. Żadna ze stron nie zgłaszała, aby nie wystąpiły przesłanki, które zadecydowały o wyznaczeniu posiedzenia niejawnego.

Nie był zasadny wniosek o zawieszenie postępowania sądowego w niniejszej sprawie (choć Skarżąca żądała zawieszenia postępowania z urzędu), oparty na podstawie z 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. (sąd może zawiesić postępowanie z urzędu, jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania administracyjnego, sądowoadministracyjnego, sądowego, przed Trybunałem Konstytucyjnym lub Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej). Podstawą do zajęcia przez Sąd żądanego przez Skarżącą stanowiska miały być toczące się przed Urzędem postępowania: pierwsze- zakończone decyzją z 27 marca 2015 r. nr Sp. 302/13, na mocy której UP umorzył postępowanie wszczęte z wniosku C sp. z o.o. z siedzibą w O. o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "Tempo" nr R.249129, przysługujące Uczestnikowi, a WSA w Warszawie wyrokiem z 23 maja 2019 r. sygn. akt VI SA/Wa 1936/18 uchylił wspomnianą decyzję, jak i kolejne - zakończone decyzją UP z 21 stycznia 2021 r. nr Sp.234.2018, którą na wniosek C sp. z o.o. stwierdzono z dniem 5 września 2017r. wygaśnięcie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej prawa ochronnego na znak towarowy "Tempo" nr R.249129, zarejestrowany, udzielony na rzecz Wnioskodawcy. Skargę Uczestnika na tę decyzję WSA w Warszawie oddalił wyrokiem z 27 października 2021 r. o sygn. akt VI SA/Wa 1980/21. Wyroki są nieprawomocne.

Co do wcześniejszego postępowania w sprawie Sp.302/13, a przed WSA o sygn. VI SA/Wa 1936/18 wypowiedział się Sąd I instancji w kontrolowanym obecnie postępowaniu, oceniając zaskarżoną decyzję i stanowisko to należało podzielić. Podobnie, późniejsze postępowanie przed UP, także zainicjowane przez C sp. z o.o. (nr Sp.234.2018, a przed WSA- VI SA/Wa 1980/21) również nie mogło stanowić podstawy zawieszenia postępowania w niniejszej sprawie. Wymaga wyjaśnienia, że Uczestnik we wniosku o unieważnienie spornego prawa ochronnego odwoływał się nie tylko do kolizji prawa do znaku "K2 TEMPO" z jego prawem ochronnym do znaku towarowego "Tempo" nr R.249129, ale przede wszystkim do naruszania przez sporne prawo jego prawa do marki/oznaczenia "Tempo" z uwagi na łączącą wcześniej strony współpracę handlową. Zatem wyniki wskazanych przez Uprawnioną postępowań nie miały wpływu na rozstrzygnięcie w kontrolowanym obecnie postępowaniu, skoro odnosiły się wyłącznie do znaku towarowego "Tempo" nr R.249129 i do tego w przypadku sprawy Sp.234.2018 do okresu już po zgłoszeniu spornego znaku, jak i znaku przeciwstawionego, a ponadto kontrolowaną decyzję Urząd wydał na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p., opierając się w ustaleniach faktycznych zwłaszcza na wcześniejszych prawach Uczestnika do posługiwania się oznaczeniem "Tempo" do sygnowania produktów chemii samochodowej.

Przechodząc do oceny skargi kasacyjnej, nie zasługuje ona na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. (Dz. U. z 2022 r., poz. 329) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki zostały wyszczególnione w § 2 powołanego artykułu. Z uwagi na fakt, że w niniejszej sprawie nie występuje jednak żadna z wad, która mogłaby stanowić o nieważności postępowania sądowego prowadzonego przez WSA, kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku sprowadza się do oceny, czy narusza on przepisy wskazane zarzutach postawionych Sądowi I instancji.

Zauważyć także należy, iż wniesiony środek odwoławczy zarzuca wyrokowi Sądu I instancji zarówno naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, jak również naruszenie przepisów prawa materialnego, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. Powyższe, co do zasady, implikuje potrzebę zbadania i odniesienia się w pierwszej kolejności do zarzutów natury procesowej, co wynika z celowościowej wykładni art. 188 p.p.s.a. W niniejszej sprawie granica podziałów na zarzuty procesowe i materialne, choć zostały one wyraźnie wyodrębnione przez stronę wnoszącą skargę kasacyjną, jest jednak płynna. Wynika to z faktu ich sformułowania, wobec kwestionowania przez Uprawnioną (jej poprzedników prawnych – głównie spółki B) ustaleń Urzędu, wcześniej też przyjętych i zaaprobowanych przez WSA w sprawach VI SA/Wa 827/10 i VI SA/Wa 828/10, a w tej ostatniej także przez NSA w sprawie II GSK 883/11 co do relacji łączącej tę spółkę jako agenta z reprezentowanym przez nią przedsiębiorcą zagranicznym, czyli Wnioskodawcą, podczas gdy poprzednicy Uprawnionej wcześniej samodzielnie używali oznaczenia "Tempo", jak i twierdzeniu o bezkolizyjnym funkcjonowaniu przeciwstawionych znaków.

Przed odniesieniem się do zarzutów skargi kasacyjnej, należy poczynić uwagę, gdyż Uprawniona w skardze tej podała, że "odwołuje się do przepisów p.w.p. wg ich brzmienia z daty wydania zaskarżonej decyzji" (s.2 skargi kasacyjnej). Mimo że w skardze kasacyjnej nie zostało wprost zakwestionowane stanowisko WSA, aprobujące opinię Urzędu o stosowaniu przepisów p.w.p. według daty zgłoszenia spornego znaku do ochrony czyli 6 kwietnia 2006 r. Sąd I instancji wraz z Urzędem oparli swoje stanowisko na treści art. 315 ust. 3 p.w.p. (Ustawowe warunki wymagane do uzyskania patentu, prawa ochronnego albo prawa z rejestracji ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia wynalazku, wzoru użytkowego, znaku towarowego albo topografii układów scalonych w Urzędzie Patentowym) w zw. z art. 164 p.w.p. (prawo ochronne na znak towarowy może być unieważnione, w całości lub w części, na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania tego prawa). Autor skargi kasacyjnej zaś nie uzasadnił, na jakiej podstawie odstąpił od ww. przyjętych zasad.

Należy wyjaśnić, że w p.w.p. brak jest legalnej definicji interesu prawnego. W doktrynie i judykaturze przyjmuje się, iż pojęcie interesu prawnego w rozumieniu przepisów p.w.p winno być interpretowane w taki sam sposób, jak na gruncie art. 28 k.p.a. Istnienie interesu prawnego podmiotu żądającego wszczęcia postępowania musi być ustalane na tle okoliczności faktycznych podnoszonych we wniosku oraz adekwatnych do tych okoliczności przepisów prawa materialnego (wyrok NSA z 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 950/08).

Zatem jak wynika z powołanego uregulowania art. 164 p.w.p. warunkiem rozpatrzenia wniosku o unieważnienie było wykazanie się interesem prawnym w rozumieniu art. 28 k.p.a. przez zgłaszającego taki wniosek. Brak wykazania tej przesłanki przez Wnioskodawcę, który interes prawny oparł na prawie do znaku towarowego "Tempo" nr R.249129 i niewłaściwe ustalenie organu, że istniał interes prawny Uczestnika, a następnie nieuzasadniona aprobata tej opinii przez Sąd I instancji, były podważane w pkt 1.1.oraz pkt 1.3. tiret drugie i trzecie petitum skargi kasacyjnej. Z poglądem Skarżącej nie można się zgodzić. Należy podkreślić, że interes prawny w złożeniu wniosku o unieważnienie spornego prawa "K2 TEMPO" Uczestnik oparł na rzeczywistym stosunku konkurencji, jaki powstał między stronami, przy czym w przypadku Uprawnionej – z jej poprzednikami prawnymi (spółkami B, których wspólnikami byli członkowie rodziny N., łącznie z Uprawnioną), na co słusznie zwrócił uwagę WSA, a wcześniej Urząd. Skarżąca w nieuprawniony sposób zawęziła okoliczności, które należałoby badać podczas ustalania istnienia interesu prawnego Wnioskodawcy do współistnienia przeciwstawionego znaku ze znakiem spornym.

Zdaniem składu orzekającego nawet okoliczności związane z przeciwstawionym znakiem "Tempo" nr R.249129, były wystarczające do wykazania interesu prawnego Uczestnika, skoro C sp. z o.o. związana także z rodziną N. podejmowała czynności w celu wyeliminowania z obrotu prawa ochronnego do ww. znaku (por. sprawy przed Urzędem o nr Sp.302.13 i Sp.234.2018).

Odnosząc się do argumentów z pkt. 1.1. petitum skargi kasacyjnej, mając na uwadze chronologię zgłaszania do UP przeciwstawionych znaków w celu uzyskania prawa ochronnego, skoro oznaczenie "Tempo" R.249129 zostało zgłoszone 29 grudnia 2005 r., a prawo ochronne udzielone decyzją z 4 grudnia 2012 r., natomiast sporny znak "K2 TEMPO" nr R.185513 został zgłoszony 6 kwietnia 2006 r., a prawo ochronne udzielono decyzją z 20 kwietnia 2007r., to trudno mówić o spornym znaku jako przeszkodzie w rejestracji przeciwstawionego. Nie było sporne, że przeszkodą w udzieleniu prawa ochronnego na znak nr R.249129 były wcześniejsze znaki należące do poprzedników Uprawnionej (TEMPO nr R-104245, który został zgłoszony do rejestracji w dniu 27 września 1995 r. i TEMPO nr R-154752, który został zgłoszony do ochrony w dniu 6 sierpnia 2002 r.), co do których sprawy o ich unieważnienie zakończyły się w zasadzie w 2012 r. (wyrok NSA w sprawie II GSK 883/11 z 9 maja 2012 r.) i dopiero, po ich zakończeniu wnioskodawca uzyskał prawo ochronne na obecnie przeciwstawiany znak R. 249129. Jak zaznaczył, skuteczne zakończenie postępowań o unieważnienie praw do wcześniejszych znaków TEMPO należących do poprzedników Uprawnionej oraz uzyskanie prawa ochronnego na swój znak "Tempo" też spowodowało wystąpienie Uczestnika z wnioskiem o unieważnienie spornego prawa jako kolidującego z przeciwstawionym znakiem, którego wynikiem jest kontrolowana sprawa. W związku z powyższymi ustaleniami nie było podstaw do podważania argumentów Uczestnika.

Natomiast, co do kwestii braku używania przeciwstawionego znaku, znak ten był zgłoszony do ochrony przed zgłoszeniem spornego znaku, a objęty prawem ochronnym w dacie zgłoszenia wniosku o unieważnienie prawa do znaku "K2 TEMPO" i było to też wystarczające do wykazania interesu prawnego przez Wnioskodawcę w realiach niniejszej sprawy, skoro był zgłoszony zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 sierpnia 2016 r., sygn. akt II GSK 114/15, Lex nr 2108965, który stwierdził, że interes prawny, o jakim mowa w art. 164 p.w.p. nie jest uzależniony od przysługiwania prawa do przeciwstawionych znaków towarowych, wskazanych we wniosku o unieważnienie prawa wyłącznego. Czym innym jest interes prawny podmiotu składającego wniosek o unieważnienie, a czym innym kwestia wykazania, że nie zostały spełnione ustawowe przesłanki do uzyskania spornego prawa ochronnego, czy cytowany wyrok w sprawie II GSK 883/11, w którym stwierdził: "uprawnienie do żądania unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy z powodu zgłoszenia go do rejestracji w złej wierze nie jest związane z przesłanką posiadania przez wnioskodawcę prawa do znaku zarejestrowanego (wcześniej)"). W niniejszej sprawie zaś istnienie interesu prawnego Wnioskodawca oparł na dwóch podstawach i do tego wykazanych.

Wobec tego nie jest niezasadny ostatni zarzut ujęty w pkt 1.1. petium skargi kasacyjnej, że Uczestnik deklarował, że jego znak nie jest podobny do spornego oznaczenia, zwłaszcza że w świetle powyższego okoliczność ta nie miała wpływu na wystąpienie interesu prawnego w żądaniu unieważnienia spornego prawa.

Podobnie było z kwestią, że przeciwstawiony znak został zgłoszony do ochrony, jako obejmujący towary z klas 2 i 3, by zostać zarejestrowanym tylko dla towarów z klasy 3. Ta zmiana, w świetle powyższego, nie miała wpływu na wystąpienie/wygaśnięcie interesu prawnego Uczestnika. Brak odniesienia się do tej kwestii przez WSA nie miało wpływu na wynik sprawy.

Należy podkreślić, że dla uznania za usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. konieczne jest jednoczesne stwierdzenie, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a więc wykazanie, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub skali, iż kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia. Wpływ ten należy wiązać z hipotetycznymi następstwami uchybień przepisom postępowania (wyroki NSA z: 23 listopada 2018 r., sygn. akt I OSK 41/17; 13 lipca 2021 r. sygn. akt II GSK 1369/18; opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl). Skarżąca tego nie wykazała.

Dlatego za pozbawiony podstaw uznano zarzut sformułowany w pkt 1.3. tiret drugie i trzecie petitum skargi kasacyjnej.

Należy podnieść, że od końca roku 2004 r. Uczestnik i poprzednicy Uprawnionej stali się realnymi konkurentami, gdyż została wypowiedziana przez Wnioskodawcę umowa z 2001 r., obejmującą także umowę z 1993 r. i współpraca między stronami zakończyła się, obie strony nadal wprowadzały produkty mające w nazwie "TEMPO" i głównie w branży chemii motoryzacyjnej, a z drugiej strony uwikłanie w szeregu postępowaniach związanych ze znakami mającymi w nazwie "Tempo", w tym co do spornego i przeciwstawionego było wystarczające do przyjęcia interesu prawnego Wnioskodawcy.

W świetle wspomnianych ustaleń, wnioskodawca wykazał, a urząd i WSA prawidłowo ocenili, że jest on realny, czyli rzeczywisty, aktualny, indywidualny, własny i bezpośredni, w rozumieniu art. 20 i 22 Konstytucji RP, chociażby z powodu licznych postępowań między stronami.

Nie doszło więc do uchybienia przepisom art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w powiązaniu z art. 107 § 3 k.p.a., skoro zostały prawidłowo poczynione ustalenia, nie oparte tylko na poprzednich wyrokach WSA i NSA, co próbowała wykazać Skarżąca.

Przechodząc do zarzutów skargi kasacyjnej związanych z ustaleniami dotyczącymi zgłoszenia spornego znaku "K2 TEMPO" w złej wierze i następnie niewłaściwym zastosowaniem art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p., również nie można podzielić ich zasadności. Podstawę prawną żądania Wnioskodawcy stanowił art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., który stanowił, że nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., jak i później powołany – art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Podstawę rozstrzygnięcia Urzędu, a następnie oceny decyzji przez Sąd I instancji stanowił art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Należy zauważyć, że ani Wnioskodawca nie zgłaszał jako podstawy żądania unieważnienia spornego prawa art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p. (nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny do znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego do rejestracji (o ile znak taki zostanie zarejestrowany) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla identycznych towarów), ani tym bardziej Urząd czy WSA nie badali tej przesłanki, bo nawet nie mogli z uwagi na to, że postępowanie miało charakter sporny na podstawie art. 255 ust. 1 pkt 1 p.w.p. (Urząd w trybie postępowania spornego rozstrzyga sprawy o unieważnienie patentu, dodatkowego prawa ochronnego, prawa ochronnego albo prawa z rejestracji), co oznaczało obowiązek zawarcia we wniosku wyraźnie określonego żądania i wskazania podstawy prawnej (art. 2551 ust. 3 pkt 3 i 4 p.w.p.). Skarżący kasacyjnie, czy formułując zarzuty skargi kasacyjnej (pkt 1.4., pkt 2.1., 2.2., 2.3., 2.4.jej petitum), jak i w uzasadnieniu tego środka odwoławczego konsekwentnie odwołuje się do art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p., który nie był stosowany. Również w piśmie z 25 sierpnia 2021r. skarżący kasacyjnie nie wyjaśnił powodów powołania w skardze kasacyjnej jako naruszonego art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p.

Rozpoznanie skargi kasacyjnej przez Naczelny Sąd Administracyjny następuje wyłącznie w jej granicach, zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Sąd ten nie jest uprawniony do zastępowania skarżącego kasacyjnie w formułowaniu podstaw kasacyjnych w sposób spełniający wymagania określone w art. 174 pkt 1 p.p.s.a., ponieważ to skarżący jest zobowiązany określić te podstawy, co wynika z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny, będąc związany granicami skargi kasacyjnej nie ma kompetencji do dokonywania za wnoszącego skargę kasacyjną wyboru, który przepis prawa został naruszony i dlaczego (wyroki NSA z 7 kwietnia 2022 r. sygn. akt I OSK 600/21 i I OSK 668/21; opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl). Przytoczenie podstawy kasacyjnej musi być precyzyjne, gdyż - z uwagi na związanie sądu kasacyjnego granicami skargi kasacyjnej - Naczelny Sąd Administracyjny może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Nie jest dopuszczalna wykładnia zakresu zaskarżenia i jego kierunków oraz konkretyzowanie, uściślanie zarzutów skargi kasacyjnej czy też poprawianie jej niedokładności (por. wyrok NSA 16 lutego 2022 r., sygn. akt I FSK 223/18; 21 kwietnia 2022 r. sygn. akt III FSK 469/21 i przytoczone w nim orzecznictwo; opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl).

Z drugiej strony skład orzekający kierował się także uchwałą pełnego składu NSA z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, z której wynika, że Naczelny Sąd Administracyjny powinien poddać merytorycznej kontroli każdy zarzut zawarty w skardze kasacyjnej, zarówno w jej sentencji, jak i w uzasadnieniu, bez względu na to, czy jest powiązany z przepisami ustawy -Prawo o ustroju sądów administracyjnych lub p.p.s.a. czy też ogranicza się tylko do wskazania przepisów materialnych lub procesowych zawartych w prawie administracyjnym.

W tej sytuacji nie poddawał się kontroli zarzut sformułowany w pkt 2.1. petitum skargi kasacyjnej podnoszący naruszenie prawa materialnego, jak art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p. w sytuacji, gdy odnosił się do podobieństwa porównywanych znaków. Przepis art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p. mówi o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy identyczny do znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego do rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby(...) Z kolei zgłoszony we wniosku o unieważnienie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. stanowił, że nie udziela się prawa ochronnego na znak identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.

Natomiast w niniejszej sprawie unieważniono prawo do spornego znaku na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., gdyż przyjęto, że Uprawniona, (jej poprzednicy prawni) zgłaszając sporny znak do ochrony, mieli świadomość naruszenia praw do przysługującego Wnioskodawcy oznaczenia "Tempo", którego ten wcześniej (niż Uprawniona i jej poprzednicy) używał do oznaczania swoich produktów, gdyż strony łączyły kontakty handlowe, których przedmiotem był właśnie obrót produktami Uczestnika sygnowanymi znakiem "Tempo". Zgłoszenie przeciwstawionego znaku do rejestracji w Urzędzie (29 grudnia 2005 r.) czyli przed zgłoszeniem do ochrony spornego znaku (6 kwietnia 2006 r.), a następnie udzielenie Wnioskodawcy prawa ochronnego na przeciwstawiony znak (4 września 2012 r.) tylko wzmocniły argumentację o zgłoszeniu spornego znaku "K2 TEMPO" w złej wierze.

Każde zgłoszenie oznaczenia do rejestracji, którego celem jest oddziaływanie na zachowanie się innego podmiotu na rynku, a uzyskane prawo miałoby stanowić instrument służący takiemu oddziaływaniu, należy traktować jako zgłoszenie w złej wierze. Do przyjęcia, że zgłoszenia dokonano w złej wierze nie wystarcza tylko wiedza zgłaszającego o używaniu danego oznaczenia przez inny podmiot, ale i zamiar zgłaszającego. Istnienie złej wiary bada się na moment zgłoszenia znaku do rejestracji (por. K. Szczepanowska–Kozłowska (w:) System prawa Prywatnego. Prawo własności przemysłowej tom 14b, pod red. R. Skubisza; C.H.BECK 2012, s.618-621; wyroki NSA z: 14 czerwca 2017 r. sygn. akt II GSK 2871/15; 17 września 2015 r. sygn. akt II GSK 1655/14, czy w sprawie II GSK 883/11). Chodzi bowiem o takie zdarzenia, które w sposób jednoznaczny potwierdzają, iż dokonane zgłoszenie spornego znaku było nieuczciwe, zarówno w świetle ogólnych zasad prawnych, jak też zwłaszcza interesów innych przedsiębiorców, np. nieuczciwego konkurowania z konkurentem.

W świetle powyższego, z zarzutu ani z jego uzasadnienia nie wynikało dla wykazania której z ww. podstaw był zgłoszony zarzut z pkt 2.1. petitum skargi kasacyjnej.

Natomiast, gdy chodzi o ustalenia organu, zaakceptowane przez Sąd I instancji co dokonania zgłoszenia przez B spornego znaku w złej wierze, zdaniem NSA były one prawidłowe, co oznaczało brak skuteczności zarzutu z pkt 1.2. i pkt 2.2. petitum skargi kasacyjnej, gdyż ten ostatni, mimo że zawarty w grupie naruszeń prawa materialnego, kwestionował także ustalenia faktyczne, że sporny znak został zgłoszony w złej wierze.

Uprawniona nie podważyła, ustaleń, że już w latach 80-tych XX w. Uczestnik, a więc na długo przed zgłoszeniem do ochrony spornego znaku towarowego (6 kwietnia 2006 r.), a także nawiązaniem kontaktów handlowych ze spółkami B (pierwsza umowa była z grudnia 1993 r.) posiadał normę techniczną wraz z aprobatą dla pasty do czyszczenia i polerowania karoserii samochodowej pod nazwą TEMPO, która uzyskała atesty higieniczne zarówno w Czeskiej Republice Socjalistycznej, jak i Słowackiej Republice Socjalistycznej, jak i że pasta do czyszczenia i polerowania karoserii TEMPO znajdowała się w jego ofercie i była przedmiotem reklamy w Czechach, jak również była eksportowana do Polski od 1991r. Mimo że okoliczności te zostały ustalone w sprawie zakończonej wyrokiem o sygn. II GSK 883/11, to pozostają aktualne w niniejszej sprawie, gdyż dotyczyły współpracy stron, ich kontaktów handlowych związanych z obrotem towarami, sygnowanymi oznaczeniem "Tempo". Okoliczność, że receptura pasty "Tempo" miała być zostać opracowana przez P. N. i jest efektem szeregu eksperymentów przeprowadzonych przez niego w okresie studenckim i pastę tę miał już wytwarzać i sprzedawać od 1991 r. była już wyjaśniana m.in. w sprawie II GSK 883/11. Przedłożony przez Uprawnioną materiał dowodowy nie wykazał, aby Uprawniona i członkowie jej rodziny działający w formie spółek B wcześniej przed Wnioskodawcą zaczęli używać oznaczenia "Tempo" i to w zakresie produktów chemii samochodowej. Nie podważono bowiem umów zawartych między stronami w dniu 22 grudnia 1993 r. i następnie 19 grudnia 2001 r. (kopie w aktach adm.). W preambule umowy z 22 grudnia1993 r. nazwanej "Umową o wyłączności sprzedaży" zapisano, że umowę strony zawierają w oparciu o dotychczasową dobrą współpracę. Zatem już przed dniem zawarcia ww. umowy musiała istnieć współpraca stron. Przedmiotem ww. umowy i następnej z 2001 r. sprzedawca czyli B przejmował do wyłącznej sprzedaży środki kosmetyki samochodowej, m.in. "TEMPO" (pkt I ww. umowy i umowy nr 128/2001 z 19 grudnia 2001 r.). Nie wspominano w nich, aby Wnioskodawca miał być jednocześnie producentem past na zlecenie B, co przy szczegółowości kontraktów zostałoby zapewne odnotowane i uregulowane.

W obu umowach zawarto natomiast zobowiązanie B do objęcia ochroną dobrej opinii o marce A i niepodejmowania żadnych kroków lub czynności, które mogłyby zaszkodzić dobrej opinii, jak i zakaz prowadzenia działalności konkurencyjnej (pkt II.6. i 8. obu umów). Współgrały z tymi zapisami opakowania, w jakich produkty "Tempo" należące do Wnioskodawcy były rozprowadzane przez spółki B. Okoliczności ustalone w sprawie zakończonej wyrokiem II GSK 883/11 i wyrokiem WSA w Warszawie o sygn. VI SA/Wa 827/10 nie zostały podważone przez Uprawnioną w niniejszej sprawie. Jak słusznie zauważył organ i podzielający jego pogląd WSA, że były to głównie zeznania i oświadczenia osób, czyli mających w tym interes, do tego pochodzące z okresu poza zakończeniu współpracy między Wnioskodawcą a B. Natomiast stanowisko Uczestnika znajdowało oparcie w dokumentach, pochodzących głównie z okresu, gdy strony współpracowały ze sobą i strona czeska nie była zorientowana, że kontrahent nie działa zgodnie z warunkami umów. Stwierdzenie tej okoliczności skutkowało wypowiedzeniem umowy przez Uczestnika o współpracy stron 28 grudnia 2004 r., złożeniem w październiku 2005 r. do UP wniosków o unieważnienie praw ochronnych do znaków "Tempo" nr R.104245 i R.154752 zgłoszonych przez B, zgłoszeniem także własnego znaku towarowego przez Wnioskodawcę do ochrony -"Tempo" nr R. 249129. Słusznie organ zauważył, że kontynuacją nieuczciwych praktyk B było zgłoszenie spornego znaku w celu uzyskania ochrony (6 kwietnia 2006 r.) i nieuprawnionego zablokowania działalności Wnioskodawcy, wobec którego do niedawna była jeszcze agentem.

Uprawniona przedstawionymi dowodami nie zmieniła tego stanowiska, co prawidłowo stwierdził Urząd, a za nim WSA.

Z powyższych względów niezasadny okazał się zarzut ujęty w pkt 1.2. petitum skargi kasacyjnej.

Z zarzutem tym łączy się kolejny zarzut, ujęty w pkt 2.2. petitum skargi kasacyjnej, w którym choć autor skargi kasacyjnej powołuje się art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p., to jednocześnie mowa jest w nim o wadliwości przyjęcia, że sporny znak został zgłoszony w złej wierze i podawane są dalsze argumenty mające podważyć stanowiska Urzędu i WSA, gdyż nie zostały uwzględnione w decyzji, a następnie w wyroku.

Kwestia, który z podmiotów zaczął jako pierwszy wykorzystywać nazwę "Tempo" do oznaczania produktu – pasty do polerowania samochodów, co było początkiem całej serii produktów opatrzonych tym oznaczeniem, została prawidłowo wyjaśniona przez organ i podtrzymana przez Sąd I instancji. Uprawniona nie przedstawiła nowych dowodów, tylko polemizowała z zebranym w niniejszej sprawie, w znacznej części stanowiącym powtórzenie materiału zgromadzonego i ocenionego w sprawie II GSK 883/11.

Co do zgłoszenia do ochrony spornego znaku po 6 latach używania i jako należącego do rodziny znaków "K2", jak wynika z zestawienia przedstawionego przez pełnomocnika Uprawnionej w piśmie z 11 marca 2013 r. co znaków z elementem "K2" zgłoszonych do Urzędu, wynika, że znak "K2" dla towarów z klasy 3 został zgłoszony 31 marca 1998 r., następny "K21" 4 lutego 2000r., pozostałe zaś zawierające , oprócz K2 slogan reklamowy 6 grudnia 2005 r. i 28 marca 2006 r., a potem sporny znak i dopiero po nim zostało zgłoszonych szereg znaków zawierających element "K2". Trudno w tej sytuacji, rozważając moment zgłoszenia spornego znaku do uzyskania ochrony, nie wspominając o jego używaniu, przyjmować, że stanowił część rodziny/serii znaków (por. k.- 931-41 akt adm.).

Gdy chodzi o dowody co do używania znaków z serii "K2", to pochodziły one z okresu po zgłoszeniu, a nawet udzieleniu prawa ochronnego na sporny znak. Dlatego nie były przydatne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, skoro miarodajny był moment zgłoszenia spornego znaku do ochrony (6 kwietnia 2006 r.).

Trudno też podzielić pogląd Skarżącej, że sporny znak był wcześniej akceptowany przez Wnioskodawcę, skoro między stronami już nie obowiązywała umowa, znak ten został zgłoszony do ochrony 6 kwietnia 2006 r., a następnie wnioskodawca wystąpił o unieważnienie tego znaku i to skutecznie.

Z kolei kwestie zgłoszenia znaku "Tempo" przez Uprawnioną poza granicami kraju, czy podejmowanie działań w celu ochrony znaku "Tempo" przez B, choć to ostatnie działo się to także w oparciu o unieważnione znaki nr R.104245 i R.154752 (por. wezwanie do D z listopada 2006 r., k. -1506 akt adm.) nie miały wpływu na korzystny dla Uprawnionej wynik sprawy. Jeżeli już to tylko mogły potwierdzać, że spółki B nadużyły roli dystrybutora produktów "Tempo" należących do Wnioskodawcy, zwłaszcza że ten umowę wypowiedział 28 grudnia 2004. Uczestnik, podnosząc naruszanie przez B jej warunków (por. kopia wypowiedzenia w aktach, k. 1487-1488 akt adm.), co było niekorzystne dla Uprawnionych. W aktach brak jakiejkolwiek informacji, aby na tle wypowiedzenia umowy toczyło się postępowanie między stronami.

Dlatego zarzut ujęty w pkt 2.2. petitum skargi kasacyjnej także okazał się niezasadny.

Natomiast trudno odnosić się do kwestii kolizyjności znaku spornego z przeciwstawionym, z uwagi na ograniczenie zakresu towarów, które miałyby zostać objęte tym ostatnim znakiem. Przede wszystkim ocenie zostaje poddany znak "K2 TEMPO", czy prawidłowo Urząd, a za nim Sąd I instancji przyjęli, że wystąpiły przesłanki jego unieważnienia. Ponadto Skarżąca nie wskazała, o jakie rozumienie kolizyjności porównywanych znaków chodziło, skoro unieważnienie spornego prawa nastąpiło na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., był też we wniosku podnoszony zarzut konfuzyjnego podobieństwa ww. znaków towarowych, o którym mowa w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p, by przypomnieć, że Uprawniona w skardze kasacyjnej oparła zarzuty naruszenia prawa materialnego na uchybieniu art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p.

Dlatego zarzut ujęty w pkt 1.3. petitum skargi kasacyjnej w zakresie wadliwości co do uznania kolizyjności porównywanych znaków w zakresie towarów z klasy 2, które spod ochrony wyłączył Wnioskodawca w swoim znaku, nie poddawał się ocenie. Przy tym trudno oceniać prawo, którego nie ma i które nie jest w tym postępowaniu podważanym, a tak się dzieje w odniesieniu do wyłączonych spod ochrony towarów z klasy 2 w przeciwstawionym znaku.

Ustalenie okoliczności towarzyszących zgłoszeniu spornego znaku wykazało, że w obu znakach: spornym - "K2 Tempo" oraz przeciwstawionym oznaczeniu "Tempo" (a nie tylko przeciwstawionym znaku towarowym), którym posługuje się Wnioskodawca, występuje słowo "Tempo", którego używa Uczestnik jako wcześniejszy używający do oznaczania swoich produktów chemii samochodowej. Strony działały na podstawie umowy jako kontrahenci, a od 2005 r. jako konkurenci. Uprawniona i jej poprzednicy próbowali i próbują zawłaszczyć sporny element, którym Wnioskodawca sygnował swoje towary i nie upoważniał do takich działań Skarżącej i spółek B. Te wszystkie elementy zostały ocenione na podstawie przedstawionego przez strony materiału i zawarte w zaskarżonej decyzji, a następnie ocenione przez WSA. Dlatego i zarzut z pkt 2.3 petitum skargi kasacyjnej okazał się niezasadny.

Odnosząc się do zarzutu sformułowanego w pkt 1.4. petitum skargi kasacyjnej, tj. naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 104 ust. 2 i art. 107 § 3 k.p.a. oraz z art. 2551 ust. 3 pkt 3-4 p.w.p. i art. 2558 ust. 1 pkt 5-6 p.w.p. oraz w zw. z art. 164 p.w.p. i z art. 256 ust. 2 p.w.p. (w zw. z art. 100 k.p.c.), także należało uznać go za niezasadny. W sprawie II GSK 883/11 Sąd odwoławczy stwierdził: "ustalenie przesłanki zarejestrowania znaku w złej wierze, jako najdalej idącej przesłanki unieważnienia prawa z rejestracji znaku towarowego, czyni bezprzedmiotowym badanie innych okoliczności". Podobnie wypowiedział się NSA w wyroku II GSK 2871/15, czy też K. Szczepanowska-Kozłowska, tamże, s. 621). Wskazanie przez Wnioskodawcę różnych podstaw unieważnienia spornego znaku towarowego nie oznaczało, że wszystkie muszą być rozpatrzone w sytuacji, gdy każda z tych podstaw może być samodzielną przesłanką rozstrzygnięcia o unieważnieniu prawa ochronnego. Tak też nastąpiło w niniejszej sprawie, Urząd rozpatrzył najdalej idącą przesłankę i wykazał jej zasadność. Tą podstawą nie był powoływany przez Uprawniona w skardze kasacyjnej art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p., a art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Należy zauważyć, że art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p. także stanowi odrębną przesłankę unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy.

Wymaga wyjaśnienia, że Urząd unieważnił prawo ochronne na sporny znak w zakresie towarów wyszczególnionych przez Wnioskodawcę, czyli uwzględnił wniosek, który był modyfikowany, w całości. Organ nie oceniał pozostałych zgłoszonych przez Wnioskodawcę podstaw, czy były zasadne. Dlatego nie jest prawidłowe stanowisko Uprawnionej, że wniosek nie został rozpatrzony w całości. Przepis art. 164 p.w.p. stanowi, że prawo ochronne na znak towarowy może być unieważnione, w całości lub w części, na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania tego prawa. Zatem istotne jest rozstrzygnięcie wydane wskutek wniosku, czy go uwzględnia i unieważnia prawo, i w jakim zakresie. Liczba przyjętych podstaw unieważnienia nie jest istotna, a treść rozstrzygnięcia. Także i niniejszej sprawie wystarczyło, aby Urząd to uczynił w oparciu o którąkolwiek z powołanych przez Wnioskodawcę podstaw.

Dlatego Skarżąca niesłusznie powoływała art. 100 k.p.c. stosowany na mocy art. 256 ust. 2 p.w.p. (W kwestii kosztów postępowania stosuje się odpowiednio przepisy obowiązujące w postępowaniu cywilnym). Przepis art. 100 k.p.c. mówi, że w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. Jak już zaznaczono, żądanie Uczestnika zostało uwzględnione w całości, gdyż sporne prawo zostało w żądanym przez niego zakresie unieważnione (s. 24 uzasadnienia wyroku WSA).

Konsekwencją ww. stanowiska Urzędu było rozstrzygnięcie o kosztach postępowania administracyjnego w całości obciążające Uprawnionego- wówczas jeszcze Spółkę.

Z powyższych względów, uznając skargę kasacyjną za pozbawioną usprawiedliwionych podstaw, na mocy art. 184 p.p.s.a. należało ją oddalić.

Powiązane przepisy

Zapytaj AI o to orzeczenie