Naczelny Sąd Administracyjny

II GSK 1535/18

wyrok z dnia 2021-08-27

  • Pełna treść
  • 4 powołanych przepisów

To orzeczenie w Twojej sprawie

Odpowiedź z cytowanymi przepisami i sygnaturami orzeczeń, bez zakładania konta.

Częste pytania:

Sprawdź, co z tego orzeczenia wynika dla Twojego stanu faktycznego.

Zapytaj za darmo

Dane orzeczenia

SygnaturaII GSK 1535/18
Data orzeczenia2021-08-27
Rodzaj orzeczeniawyrok
SądNaczelny Sąd Administracyjny
WydziałNaczelny Sąd Administracyjny
SędziowieMaria Jagielska (przewodniczący), Urszula Wilk (sprawozdawca), Wojciech Kręcisz

Pełna treść orzeczenia

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Maria Jagielska Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia del. WSA Urszula Wilk (spr.) po rozpoznaniu w dniu 27 sierpnia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 marca 2018 r.; sygn. akt VI SA/Wa 1978/17 w sprawie ze skargi M. P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia (...) lipca 2016 r. nr (...) w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. oddala skargę kasacyjną, 2. oddala wniosek uczestnika postępowania G. (...). z siedzibą w S.F. (...) o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z 13 marca 2018 r., sygn. VI SA/Wa 1978/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia (...) lipca 2016 r. nr Sp. (...)w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy.

Wyrok ten wydano w następującym stanie sprawy:

(...) października 2008 r. M. P. prowadząca P. z siedzibą w Ł. wniosła o unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na słowny znak towarowy GAP o nr R. (...) udzielonego decyzją z (...) lutego 2006 r. na rzecz G. z siedzibą w S., (...) z pierwszeństwem od 22 czerwca 2001 r. przeznaczony do oznaczania towarów w klasach 18, 25.

Wnioskodawczyni twierdziła, że uprawniony nie wystąpił o udzielenie prawa ochronnego po to, by opatrywać znakiem towarowym produkowane przez siebie towary, ale zrobił to "na wszelki wypadek" przewidując, że w przyszłości będzie opatrywał zarejestrowanym znakiem produkowane przez siebie towary. Zdaniem wnioskodawczyni uprawniony blokuje swoimi działaniami innych przedsiębiorców, uniemożliwiając im w istocie uzyskanie rejestracji lub wprowadzenie oznakowanych nim towarów do obrotu. Tymczasem produkty opatrzone znakiem GAP są nieobecne na polskim rynku, brak jest w Polsce sklepów firmowych firmy G., zakupienie towarów jest możliwe jedynie przez internet za pośrednictwem serwisów aukcyjnych, zatem ewentualne pojawianie się na polskim rynku towarów uprawnionego nie jest konsekwencją jego inicjatywy a działań podmiotów z nim niezwiązanych.

Wnioskodawczyni podniosła, że w sprawach o nr Sp. (...)oraz Sp. (...)Urząd Patentowy RP uznał za wygasłe prawa z rejestracji znaków GAP o nr R - (...) oraz R - (...), z uwagi na ich nieużywanie. W tym kontekście wnioskodawczyni wskazała, że jeszcze w toku ww. postępowań spornych, zatem przed wydaniem decyzji w tych sprawach (co miało miejsce odpowiednio 5 września 2002 r. oraz 12 listopada 2002 r.), uprawniony dokonał zgłoszeń znaków spornych GAP o nr R - (...) oraz GAP o nr R - (...), zdając sobie sprawę z tego, jakie w tamtych sprawach zapadną rozstrzygnięcia. Zdaniem wnioskodawczyni, uprawniony działał ze świadomością, że wcześniejsze prawa GAP o nr R - (...) oraz GAP o nr R - (...)uznane zostaną za wygasłe i chciał w ten sposób zapewnić sobie kolejny okres ochronny, liczony od zgłoszenia kolejnych znaków. Takie działanie należy zdaniem wnioskodawczyni uznać za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, bo działania te podejmowane były w celu uniknięcia sankcji za nieużywanie znaków w obrocie.

Decyzją z (...) lutego 2011 r. nr Sp. (...)Urząd Patentowy RP na podstawie art. 8 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (tekst jedn. Dz. U. z 1985 r., nr 5 poz. 17 ze zm.; dalej: u.z.t.) w zw. z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.; dalej: p.w.p.) unieważnił prawo ochronne na znak towarowy GAP nr R – (...).

Powyższa decyzja został zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z 2 lutego 2012 r., sygn. VI SA/Wa 2162/11 oddalił skargę.

W wyniku wniesionej przez uprawnionego skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 3 grudnia 2013 r., sygn. II GSK 1364/12 uchylił zaskarżony wyrok oraz uchylił zaskarżoną decyzję.

NSA nie podzielił stanowiska Sądu pierwszej instancji, jak również Urzędu Patentowego RP, bowiem, jak wskazał, z faktu nieużywania przez uprawnionego znaku towarowego w przeszłości nie można czynić uprawionemu zarzutu co do rejestracji tego znaku i zamiaru jego używania w przyszłości.

Naczelny Sąd Administracyjny wywodził, że w świetle niespornego stanu faktycznego ustalonego w rozpoznawanej sprawie uprawniony, tj. G. z siedzibą w (...) zgłosił do Urzędu Patentowego RP słowny znak towarowy GAP o nr (...)w klasach 18 i 25 klasyfikacji nicejskiej 22 czerwca 2001 r., którego rejestrację uzyskał na podstawie decyzji UP RP z 2 lutego 2006 r. Uprawniony zgłosił ten znak w celu jego rejestracji w trakcie trwania spraw o wygaśnięcie przysługującego mu prawa ochronnego do słownego znaku towarowego GAP o nr R-(...) przeznaczonego do oznaczania towarów z klasy 25 oraz słownego znaku GAP o nr R-(...) dla towarów z klasy 18 z powodu ich nieużywania w obrocie. Postępowanie to zostało zakończone prawomocnymi decyzjami z 5 września 2002 r. stwierdzającymi wygaśnięcie praw z rejestracji na te znaki.

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego ocena zachowania uprawnionego na tle okoliczności rozpoznawanej sprawie przedstawia się całkowicie odmiennie - niż to stwierdził Sąd pierwszej instancji podzielając stanowisko organu – wziąwszy pod uwagę zachowanie i działania podjęte przez wnioskodawczynię, tj. P z siedzibą w Ł. Wnioskodawczyni, która prowadzi działalność w tym samym zakresie co uprawniony najpierw spowodowała z własnej inicjatywy wszczęcie w dniu 20 grudnia 1999 r. postępowania w sprawie wygaśnięcia słownych znaków towarowych GAP zarejestrowanych na rzecz uprawnionego. Jednakże - czego nie wziął pod uwagę ani Sąd pierwszej instancji, ani UP RP – już 12 stycznia 1999 r., a więc jeszcze przed wszczęciem postępowania o wygaśnięcie, zgłosiła do Urzędu Patentowego RP w celu rejestracji identyczny ze znakami uprawnionego znak towarowy GAP o nr Z-(...), a następnie już po zakończeniu postępowania o wygaśnięcie zaczęła zgłaszać następne znaki GAP identyczne ze znakiem uprawnionego, a mianowicie: znak GAP o nr Z- (...)- zgłoszony 9 września 2002 r. oraz znak GAP o nr Z-(...)- zgłoszony 16 sierpnia 2006 r.

Ponadto, czego nie wziął pod uwagę ani Sąd pierwszej instancji, ani Urząd Patentowy RP, powtórnie zgłosiła 16 sierpnia 2006 r. identyczny słowny znak towarowy GAP, do którego uprawniony nabył prawo ochronne na mocy decyzji UP RP z 2 lutego 2006 r. Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że wnioskodawczyni prowadząc działalność gospodarczą w tym samym zakresie co uprawniony, chciała go pozbawić swoim działaniem prawa do słownego znaku towarowego GAP. Następnie wnioskodawczyni - powodując swoim działaniem najpierw wygaśnięcie prawa ochronnego na znaki towarowe GAP - złożyła do UP RP wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na ten słowny znak towarowy GAP o nr R-(...)zgłoszony przez uprawnionego 22 czerwca 2001 r., na który uzyskał on prawo ochronne 2 lutego 2006 r.

Naczelny Sąd Administracyjny wywodził, że z analizy powyższego zachowania wnioskodawczyni wynika, iż fakt zgłoszenia przez nią identycznego znaku towarowego przed złożeniem wniosku o wygaśnięcie prawa ochronnego na znak zarejestrowany na rzecz uprawnionego, a następnie powtórne zgłoszenie przez nią identycznego znaku – po uzyskaniu przez uprawnionego prawa ochronnego na mocy decyzji UP RP – wyraźnie świadczy, iż działała ona z zamiarem zawłaszczenia cudzego znaku towarowego.

Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że zastosowanie art. 8 pkt 1 u.z.t. przez Urząd Patentowy RP jako podstawy unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy z uwagi na działanie uprawnionego do tego znaku towarowego w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, powinno być każdorazowo uzasadnione okolicznościami stanu faktycznego ustalonego w konkretnej sprawie, przy czym organ powinien skonfrontować działanie uprawnionego z działaniem wnioskodawcy dążącego najpierw do wygaszenia, a następnie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy przysługujący uprawnionemu. Urząd Patentowy RP - co umknęło kontroli Sądu pierwszej instancji - stosując art. 8 pkt 1 u.z.t. jako podstawę unieważnienia prawa - powinien był na tle okoliczności konkretnej sprawy dokonać ważenia konkurujących interesów, a mianowicie działania uprawnionego dążącego do utrzymania ochrony przysługującego mu prawa do znaku z działaniem wnioskodawczyni, która dwukrotnie zgłaszając identyczny znak towarowy do rejestracji wiedziała, że dane oznaczenie zostało już zarejestrowane na rzecz uprawnionego do tego znaku towarowego, co oznacza, że jej działanie zmierzało w istocie do zawłaszczenia cudzego znaku towarowego.

Decyzją z (...) lipca 2016 r. Sp.68.2014 Urząd Patentowy RP na podstawie art. 6 ust 1, art. 8 pkt 1 i pkt 2 oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. w związku z art. 315 ust. 3 p.w.p. oraz 98 k.p.c w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. oddalił wniosek i przyznał G.. z siedzibą w S.od M. P. kwotę 1680 zł tytułem kosztów postępowania.

Organ wskazał, że jako podstawę prawna swojego żądania wnioskodawczyni wskazała art. 6 ust. 1, art. 8 pkt 1 i pkt 2 oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., podkreślił, że oceny podniesionych zarzutów dokonał z uwzględnieniem wytycznych zawartych w wyroku NSA z 3 grudnia 2013 r., sygn. II GSK 1364/12.

Odnosząc się do zarzutu udzielenia prawa ochronnego z naruszeniem art. 6 ust. 1 u.z.t. organ wskazał, że uprawniony przedłożył odpowiednie materiały dowodowe, z których wynika, że towary objęte przedmiotem ochrony spornego znaku towarowego wchodzą w zakres jego działalności gospodarczej.

Oceniając zarzut naruszenia art. 8 pkt 1 u.z.t. z uwzględnieniem oceny prawnej zawartej w wyroku NSA z 13 grudnia 2013 r., sygn. II GSK 1364/12 organ uznał, że nie zachodzą podstawy do twierdzenia, iż zgłoszenie spornego znaku towarowego zostało dokonane w złej wierze. Urząd Patentowy RP wziął pod uwagę fakt, iż uprawniony prowadzi działalność gospodarczą już od roku 1969 i oznacza znakiem towarowym GAP swoje towary będące w sprzedaży na terytorium Stanów Zjednoczonych Ameryki, a także w wielu innych krajach na świecie, w tym także w Europie. Jak wskazał sam wnioskodawca we wniosku o unieważnienie z 27 października 2008 roku towary oznaczane znakiem spornym GAP były także dostępne na rynku polskim. Zdaniem organu zgłoszenie spornego znaku towarowego do ochrony na terytorium Polski było kolejnym elementem strategii biznesowej realizowanej przez uprawnionego. Także otwarcie w 2011 roku sklepu firmowego GAP na terenie Polski, było etapem tej strategii i rezultatem budowanej pozycji znaku towarowego GAP na rynku międzynarodowym, a także wśród konsumentów polskich, a nie w celu zawłaszczenia tego oznaczenia i blokowania wnioskodawczyni, bez zamiaru używania spornego znaku towarowego. W ocenie organu, trudno uznać, że uprawniony zgłosił sporny znak towarowy do ochrony, "na wszelki wypadek", skoro okoliczności przedstawione w aktach sprawy, jednoznacznie potwierdzają, iż był to kolejny etap ekspansji firmy uprawnionego na rynki europejskie, w tym przypadku na rynek polski. Brak zatem podstaw do uznania, że zgłoszeniu spornego znaku nie towarzyszył zamiar jego używania na rynku.

Organ zaznaczył, że sama okoliczność nieużywania spornego znaku nie może świadczyć o złej wierze zgłaszającego. Okoliczność ta ma znaczenie w sprawie o wygaśnięcie prawa wyłącznego, gdzie ocenia się używanie znaku po dacie udzielenia ochrony. Natomiast w sprawie o unieważnienie prawa ochronnego ocenia się zasadniczo okoliczności zaistniałe w dacie zgłoszenia znaku, oceniając intencje zgłaszającego. Zgromadzony w sprawie materiał nie potwierdza stanowiska wnioskodawczyni, że zgłoszenie spornego znaku miało charakter naganny.

Ustaleń organu nie zmienił fakt, że zgłoszenie spornego znaku nastąpiło w toku postępowania o stwierdzenie wygaśnięcia prawa wyłącznego na inne znaki gap uprawnionego ((...)). Urząd Patentowy RP podzielił stanowisko uprawnionego, że art. 6 ust. 2 u.z.t., obowiązujący w dacie zgłoszenia, dawał prawo uprawnionemu zgłaszania dowolnej liczby znaków i korzystanie z tego prawa nie może świadczyć o naganności jego zachowania. Ponadto organ miał na uwadze stanowisko NSA i również w jego światle uznał, że uprawniony dążył jedynie do utrzymania ochrony przysługującego mu prawa, a zgłoszenie spornego znaku towarowego do ochrony było konsekwencją strategii biznesowej firmy, która działa na rynku międzynarodowym i konsekwentnie poszerza zakres swojej działalności o nowe kraje zarówno w Europie jak i na świecie.

Organ ocenił przedłożone do akt materiały dowodowe i uznał, że nie potwierdzają one zarzutu, iż uprawniony dokonał zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze.

Za niezasadne urząd patentowy uznał również zarzuty dotyczące naruszenia art. 8 ust. 2 u.z.t. wskazując, że nie zachodzi podobieństwo pomiędzy spornym znakiem towarowy, a oznaczeniem gappol, zarówno, jako zarejestrowanym znakiem towarowym jak i nazwą wnioskodawcy.

Dokonując analizy podobieństwa towarów i usług, do oznaczenia których znaki porównywane zostały przeznaczone organ wskazał, że sporny znak towarowy został przeznaczony do oznaczenia towarów zawartych w klasie 18, takich jak: "skóra i imitacje skóry, wyroby z tych materiałów nieobjęte innymi klasami, walizy, kufry i torby podróżne, parasole, parasole przeciwsłoneczne, laski, nosidła na plecach, torby sportowe, torby z wzorzystych (haftowanych tkanin, torby plecione, plecaki, torby na ramię, portfele, sakiewki, portmonetki, torebki damskie, torby rowerowe" oraz towarów zwartych w klasie 25, takich jak: "ubrania, obuwie, nakrycia głowy".

Przeciwstawiony znak towarowy gappol o nr R.101323 został przeznaczony do oznaczenia towarów zawartych w klasie 24, takich jak: "tkaniny, dzianiny, tekstylne produkty finalne, koce, pościel, obrusy, nakrycia głowy" oraz towarów zawartych w klasie 25, takich jak: "odzież sportowa, nakrycia głowy i odzież z tkanin i dzianin z włókien naturalnych i chemicznych, dziecięca, młodzieżowa oraz dla dorosłych, dresy, bluzy, sukienki, garsonki, czapki, spodnie, butki niemowlęce, koszulki, podkoszulki, marynarki, kurtki, płaszcze, kostiumy damskie, kostiumy kąpielowe, szaliki, koszule, bielizna".

W ocenie organu zachodzi podobieństwo towarów zawartych w klasie 25, do oznaczenia których zostały przeznaczone porównywane znaki towarowe. Oba wykazy towarów w klasie 25 zawierają szeroko rozumianą odzież, bądź też dodatki do niej. Towary te mają ten sam charakter oraz przeznaczenie, a także kanały dystrybucji i ich krąg odbiorców także jest taki sam. Natomiast w pozostałej części towarów zawartych w klasie 18 znaku spornego nie zachodzi podobieństwo. Organ wskazał, że takie towary jak: "skóra i imitacje skóry, wyroby z tych materiałów nieobjęte innymi klasami, walizy, kufry i torby podróżne, parasole, parasole przeciwsłoneczne, laski, nosidła na plecach, torby sportowe, torby z wzorzystych haftowanych tkanin, torby plecione, plecaki, torby na ramię, portfele, sakiewki, portmonetki, torebki damskie, torby rowerowe" nie są podobne do towarów zawartych w klasie 24, takich jak: "tkaniny, dzianiny, tekstylne produkty finalne, koce, pościel, obrusy, nakrycia głowy", do oznaczenia których został przeznaczony znak przeciwstawiony. W ocenie organu, towary te są innego rodzaju, mają inne przeznaczenie, bowiem zaspokajają one inne potrzeby, a także mają inny charakter, zatem ich krąg odbiorców także będzie inny. Ponadto kanały dystrybucji takich towarów także będą inne. Zatem należało uznać je za niepodobne. Zdaniem organu, także ww. towary z klasy 18 objęte ochroną znaku spornego nie są podobne do towarów zawartych w klasie 25, do oznaczenia których został przeznaczony znak przeciwstawiony. Takie towary z klasy 25 jak: "odzież sportowa, nakrycia głowy i odzież z tkanin i dzianin z włókien naturalnych i chemicznych, dziecięca, młodzieżowa oraz dla dorosłych, dresy, bluzy, sukienki, garsonki, czapki, spodnie, butki niemowlęce, koszulki, podkoszulki, marynarki, kurtki, płaszcze, kostiumy damskie, kostiumy kąpielowe, szaliki, koszule, bielizna" w ocenie organu nie wykazują podobieństwa z takimi towarami jak: "skóra i imitacje skóry, wyroby z tych materiałów nieobjęte innymi klasami, walizy, kufry i torby podróżne, parasole, parasole przeciwsłoneczne, laski, nosidła na plecach, torby sportowe, torby z wzorzystych haftowanych tkanin, torby plecione, plecaki, torby na ramię, portfele, sakiewki, portmonetki, torebki damskie, torby rowerowe" z klasy 18 znaku spornego. Towary te są bowiem innego rodzaju, mają inne przeznaczenie i charakter i nawet jeśli mogą występować w tych samych punktach sprzedażowych, tj. wielobranżowych sklepach to jednak nie zaspokajają one tych samych potrzeb. Zatem trudno uznać, aby odbiorca, który poszukuje, elementu odzieży pomyli ją z torbą, czy też parasolką.

Urząd Patentowy RP porównał przeciwstawione znaki pod względem wizualnym, fonetycznym i znaczeniowym - mając na uwadze to, że decydujące znaczenie dla oceny podobieństwa porównywanych oznaczeń ma kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy.

Sporny znak towarowy GAP o nr (...), składa się z trzech liter GAP, pisanych wielkimi literami, standardową czcionką w kolorze czarnym.

Przeciwstawiony znak towarowy o nr (...), jest oznaczeniem słowno - graficznym, składającym się z sześciu liter GAPPOL, pisanych fantazyjną czcionką i w bogatej kolorystyce, tj. litery: pierwsza "G" oraz ostatnia "L" są koloru żółtego, natomiast środkowe litery "APPO" są koloru pomarańczowego, przy czym litera "O" jest w różnych odcieniach. Cały ten napis widnieje na granatowym tle.

Dokonując oceny podobieństwa porównywanych oznaczeń organ stwierdził, że znaki te, oceniane jako całość są dostatecznie zróżnicowane zarówno w warstwie wizualnej jak i fonetycznej. Znaki te różnią się zarówno długością, bowiem znak sporny składa się z trzech liter, a znak przeciwstawiony z sześciu, jak również wrażeniem wizualnym, sposobem ich przedstawienia.

Znak sporny jest znakiem słownym, nieposiadającym grafiki ani kolorów, natomiast znak przeciwstawiony nie dość, że jest znakiem dłuższym to jest znakiem słowno - graficznym o bogatej kolorystyce.

Pod względem wizualnym analizowane znaki różnią się zatem, głównie długością, tj. ilością liter, grafiką (oba znaki są pisane zupełnie inną czcionką) oraz kolorystyką, co, zdaniem organu, nie zostanie pominięte przez odbiorców.

W ocenie organu nie ma niebezpieczeństwa, że odbiorcy mogą pominąć te dodatkowe elementy, tj. dodatkowe litery, występujące w znaku przeciwstawionym, bowiem są one z łatwością zauważalne.

Zdaniem organu kolorystyka znaku przeciwstawionego oraz jego sposób zapisu, powoduje, że nie ma wyraźnego rozróżnienia na człon "gap" i "pol", wobec czego, potencjalny odbiorca potraktuje ten znak jako całość i jego odbiór będzie zupełnie inny niż znaku spornego.

Także w warstwie fonetycznej znaki te nie są do siebie podobne, bowiem różnica w postaci innych dodatkowych liter w znaku przeciwstawionym sprawia, że będą one zupełnie inaczej wymawiane, i nie ma możliwości, aby te różnice w odbiorze były pominięte przez odbiorców.

Organ stwierdził, że oba znaki są oznaczeniami fantazyjnymi, w związku z tym nie można mówić o jakimkolwiek ich podobieństwie bądź różnicach w warstwie znaczeniowej.

Ostatecznie Urząd Patentowy RP uznał, że nie istnieje też ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym ze względu na brak podobieństwa znaków nie jest realne niebezpieczeństwo, że odbiorca może błędnie uznać sporny znak za odmianę zarejestrowanego wcześniej oznaczenia, pochodzącego od tego samego producenta lub też mylnie przyjmie, że istnieją związki organizacyjno - prawne łączące odrębne przedsiębiorstwa.

Odnosząc się do wniosku strony o przesłuchanie świadka M. .C na okoliczność sposobu, terminów i warunków publikacji dotyczących zgłoszeń i rejestracji znaków towarowych w latach '90-tych oraz zakresu dostępu do takich informacji organ stwierdził, że nie są to okoliczności, które mają wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. W jego ocenie przedmiotowy wniosek dowodowy nie dotyczy istotnych okoliczności faktycznych (np. zgłoszenia konkretnego znaku), z którymi wskazana osoba zetknęła się i o których może komunikować jako świadek, lecz zmierza jedynie do ustalenia pewnych ogólnych zasad procedury administracyjnej, określonych wprost przepisami prawa.

Urząd Patentowy RP oddalił także wniosek o przesłuchanie w charakterze strony M. P. na okoliczności wskazane w piśmie z 3 czerwca 2014 r. a w szczególności genezy firmy GAPPOL, prowadzonej działalności oraz żądań i wezwań uprawnionego. W ocenie organu w sprawie nie zaistniały przesłanki do zastosowania art. 86 k.p.a., bowiem na istotne okoliczności mające wpływ na rozstrzygniecie przedmiotowej sprawy, tj. na okoliczność złej wiary uprawnionego, zostały przedłożone wystarczające materiały dowodowe dla ustalenia istotnych dla sprawy okoliczności.

M. P. wniosła skargę na tę decyzję.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.; dalej: p.p.s.a.).

Sąd pierwszej instancji podkreślił, że prawo do korzystania z monopolu jaki daje udzielone na dany znak towarowy prawo ochronne, nie jest tylko uprawnieniem podmiotu, na rzecz którego udzielono ochrony, lecz jest równocześnie jego obowiązkiem.

Sąd podzielił stanowisko organu, że wnioskodawczyni wykazała interes prawny w złożeniu wniosku o unieważnienie spornego znaku towarowego.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że organ zasadnie uwzględnił wytyczne zawarte w wyroku NSA z 3 grudnia 2013 r. sygn. II GSK 1364/12 i za bezzasadne uznał zarzuty dotyczące naruszenia art. 153 p.p.s.a. w zw. z art.190 p.p.s.a.

W opinii Sądu pierwszej instancji, wbrew twierdzeniom strony skarżącej, poczynione przez organ ustalenia wynikają z zebranego w sprawie materiału dowodowego, zaś dokonana ocena tego materiału w kontekście zastosowanych przepisów ustawy nie budzi zastrzeżeń. Zdaniem Sądu organ wyczerpująco zbadał wszystkie okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą, zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej art. 7 k.p.a. i art. 77 k.p.a.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 6 ust. 1 u.z.t., Sąd wskazał, że z zebranego materiału dowodowego wynika, iż towary objęte przedmiotem ochrony spornego znaku towarowego wchodzą w zakres działalności gospodarczej uprawnionego, który jak wynika z ustaleń organu został określony następująco: "podejmowanie wszelkich działań lub czynności zgodnych z prawem, dla których można utworzyć spółkę na mocy Ogólnego Prawa Spółek Stanu Kalifornia, z wyłączeniem działalności bankowej, działalności powierniczej lub praktykowania zawodu, która może być zarejestrowana zgodnie z kodeksem Spółek Stanu Kalifornia". Sąd podnosił, że przedmiot działalności uprawnionego został określony bardzo szeroko, niemniej decydujące znaczenie ma tu okoliczność, że objęte ochroną spornego znaku towary mieszczą się pojęciowo w tym zakresie. Ponadto bezsporne jest, że uprawniony faktycznie produkował i sprzedawał w różnych krajach wyroby odzieżowe, dlatego zdaniem Sądu pierwszej instancji, nie może zostać uznany za uzasadniony pogląd, iż przedmiot działalności uprawnionego nie dotyczył towarów objętych ochroną.

Odnosząc się do twierdzeń wnioskodawczyni jakoby uprawniony nie wykazał, że w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony nie miał zamiaru używania spornego znaku towarowego w odniesieniu do towarów objętych wykazem znaku spornego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że nie znajdują one potwierdzenia. Jednocześnie uznał, za słusznie stanowisko organu, że uprawniony nie miał obowiązku wykazywania, że prowadził rzeczywistą działalność gospodarczą na terytorium Polski, albowiem minimalną przesłanką z art. 6 ust. 1 u.z.t., jaką musi spełniać przedsiębiorca zgłaszający znak towarowy i uzyskujący wyłączne prawo do tego znaku, jest zamiar jego używania.

W ocenie Sądu pierwszej instancji brak było również podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 8 pkt 1 u.z.t. Odwołując się do wyroku NSA z 13 grudnia 2013 r., sygn. II GSK 1364/12, wskazał, że z faktu nieużywania przez uprawnionego znaku towarowego w przeszłości nie można czynić uprawnionemu zarzuty co do rejestracji tego znaku i zamiaru jego używania w przyszłości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że organ rozpatrując ponownie sprawę, uwzględnił, że uprawniony prowadzi działalność gospodarczą już od roku 1969 i oznacza znakiem towarowym GAP swoje towary będące w sprzedaży na terytorium Stanów Zjednoczonych Ameryki, a także w wielu innych krajach na świecie, w tym także w Europie. Towary oznaczane znakiem spornym GAP były także dostępne na rynku polskim. Sąd zaakceptował stanowisko, że zgłoszenie spornego znaku towarowego do ochrony na terytorium Polski było kolejnym elementem strategii biznesowej realizowanej przez uprawnionego. Wskazał, że także otwarcie w 2011 roku sklepu firmowego GAP na terenie Polski, było etapem tej strategii i rezultatem budowanej pozycji znaku towarowego GAP na rynku międzynarodowym, a także wśród konsumentów polskich, nie miało na celu zawłaszczenia tego oznaczenia i blokowania wnioskodawcy, bez zamiaru używania spornego znaku towarowego. W ocenie Sądu pierwszej instancji, trudno uznać, iż uprawniony zgłosił sporny znak towarowy do ochrony, "na wszelki wypadek", skoro okoliczności przedstawione w aktach sprawy jednoznacznie potwierdzają, iż był to kolejny etap ekspansji firmy uprawnionego na rynki europejskie, w tym przypadku na rynek polski. Brak zatem podstaw do uznania, iż zgłoszeniu spornego znaku nie towarzyszył zamiar jego używania na rynku.

Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko organu, że złożone do akt sprawy materiały wskazują na genezę i działalność prowadzoną przez wnioskodawczynię pod nazwą Gappol, na jej współpracę z innymi przedsiębiorcami, w tym sieciami handlowymi, nie potwierdzają one natomiast działania uprawnionego w złej wierze. Materiały te potwierdzają, że wnioskodawczyni wprowadzała na rynek wyroby odzieżowe za pośrednictwem różnych sieci handlowych i w różnych latach począwszy od 1996 r., co jednak samo w sobie nie przesądza o zasadności zarzutu z art. 8 pkt 1 u.z.t. Sąd podzielił stanowisko, że materiały przedłożone na okoliczność genezy firmy GAPPOL, a także, na okoliczność działalności prowadzonej przez wnioskodawczynię nie dowodzą złej wiary uprawnionego. Wskazują one jedynie na początkową działalność wnioskodawczyni, która dotyczyła hodowli psów, co pozostaje bez związku z działalnością uprawnionego.

Zdaniem Sądu za bezpodstawny uznać także należy zarzut z art. 8 ust 2 u.z.t. Sąd podzielił ocenę organu, że firma wnioskodawczyni nie jest podobna w stopniu konfuzyjnym do spornego znaku GAP oraz że sporny znak towarowy nie wprowadza odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stanął na stanowisku, że w świetle całokształtu okoliczności sprawy nie sposób uznać, iż uprawniony korzystając ze swoich praw (w tym prawa do swojej firmy) działał z naruszeniem praw wnioskodawcy.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że organ dokonał szczegółowej i prawidłowej analizy podobieństwa towarów i usług, do oznaczenia których znaki porównywane zostały przeznaczone, a następnie przeciwstawionych oznaczeń, dochodząc do słusznego wniosku, iż nie istnieje ryzyko pomylenia porównywanych znaków towarowych (znak przeciwstawiony - gappol R. (...)).

W ocenie Sądu pierwszej instancji, ze względu na brak podobieństwa znaków nie jest realne niebezpieczeństwo, że odbiorca może błędnie uznać sporny znak za odmianę zarejestrowanego wcześniej oznaczenia, pochodzącego od tego samego producenta lub też mylnie przyjmie, że istnieją związki organizacyjno - prawne łączące odrębne przedsiębiorstwa.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podkreślił, że kwestia podobieństwa oznaczeń była już przedmiotem ustaleń Urzędu Patentowego w decyzji z (...) maja 2000 r. nr Sp. (...), gdzie rozpatrywane były znaki GAP i GAPPOL, przy czym znakami przeciwstawionymi wówczas były dwa znaki słowne: GAP o nr R. (...) oraz GAP o nr R. (...), zaś znakiem kwestionowanym był znak gappol o nr R. (...) (stanowiący przeciwstawienie w niniejszej sprawie). Wówczas także przyjęto, że porównywane znaki nie są konfuzyjnie podobne, a wniosek G (...) z siedzibą w (...)o unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na znak towarowy gappol o nr R. (...) oddalono.

Sąd pierwszej instancji uznał, że na uwzględnienie nie zasługują również zarzuty dotyczące naruszenia przez organ art. 76 k.p.a., 78 k.p.a. § 1 i art. 86 k.p.a. z uwagi na odmowę przesłuchania M. C. w charakterze świadka oraz M. P.w charakterze strony.

Zdaniem Sądu organ zasadnie odmówił przesłuchania świadka M. C. na okoliczność sposobu, terminów i warunków publikacji dotyczących zgłoszeń i rejestracji znaków towarowych w latach '90-tych oraz zakresu dostępu do takich informacji, albowiem nie są to okoliczności, które mają wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Przedmiotowy wniosek dowodowy nie dotyczył, wbrew twierdzeniu strony skarżącej, istotnych okoliczności faktycznych, z którymi wskazana osoba zetknęła się i o których może komunikować jako świadek, lecz zmierza jedynie do ustalenia pewnych ogólnych zasad procedury administracyjnej, określonych wprost przepisami prawa.

W ocenie Sądu pierwszej instancji, organ prawidłowo oddalił także wniosek o przesłuchanie w charakterze strony M. P. na okoliczności genezy firmy GAPPOL, prowadzonej działalności oraz żądań i wezwań uprawnionego. Zdaniem Sądu nie zaistniały przesłanki do zastosowania art. 86 k.p.a., bowiem na istotne okoliczności mające wpływ na rozstrzygniecie przedmiotowej sprawy, zostały przedłożone wystarczające materiały dowodowe nie było zatem potrzeby wykazania ich za pomocą środka dowodowego w postaci przesłuchania strony, który ma charakter wyjątkowy.

Skargę kasacyjną od tego wyroku wywiodła M. P. zaskarżając go w całości, wnosząc o jego uchylenie i uchylenie zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP oraz o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania, a także o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.

Zarzuty skargi kasacyjnej obejmowały:

Naruszenie art. 145 § 1 ust. 2 p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a. poprzez jego błędne niezastosowanie i oddalenie skargi, w sytuacji gdy w sprawie zachodziły podstawy do stwierdzenia nieważności wydanej decyzji, bowiem na etapie postępowania przed Urzędem Patentowym RP nie zostało prawidłowo ustalone, czy G. z siedzibą w S(...) rzeczywiście przysługuje przymiot strony niniejszego postępowania. Jak wynika z okoliczności sprawy oraz złożonych do niej dokumentów brak było podstaw do prowadzenia postępowania z udziałem w/w podmiotu, bez wyjaśnienia sprzeczności, czy podmiot mogący mieć interes prawny w występowaniu w niniejszej sprawie jest właściwie reprezentowany, jako strona i przez odpowiednio umocowanego pełnomocnika;

naruszenie art. 145 § 1 ust. 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 153 p.p.s.a. w zw. z art. 190 p.p.s.a. poprzez błędną wykładnię przepisów art. 190 p.p.s.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a. i w efekcie błędne przyjęcie, że na podstawie tychże przepisów organ - Urząd Patentowy RP słusznie uznał, iż jest tak dalece związany wytycznymi Naczelnego Sądu Administracyjnego, także w zakresie ustaleń faktycznych, iż nie mógł dokonywać ustaleń odmiennych nawet wówczas, gdy materiał dowodowy sprawy zebrany już po wydaniu wyroku przez Naczelny Sąd Administracyjny, zawierał nowe istotne okoliczności, co w efekcie skutkowało błędnym przyjęciem, iż Urząd Patentowy RP nie był uprawniony do dokonywania własnych ustaleń faktycznych z uwzględnieniem całego materiału dowodowego sprawy, co finalnie skutkowało oddaleniem skargi, podczas gdy dokonując prawidłowej wykładni cytowanych przepisów, zgodnej z utrwalonym orzecznictwem, Wojewódzki Sąd Administracyjny winien był na podstawie art. 145 § 1 ust. 1 lit. c p.p.s.a. uwzględnić skargę i uchylić zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego;

naruszenie art. 145 § 1 ust. 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 75 w zw. z art. 78 § 1 k.p.a. poprzez błędne jego niezastosowanie i przyjęcie, iż nieprzeprowadzenie

przez organ dowodu z przesłuchania świadka M. C.- Dyrektora Departamentu Badań Znaków Towarowych na okoliczność sposobu, terminów i warunków publikacji dotyczących zgłoszeń i rejestracji znaków towarowych w latach 90-tych oraz zakresu dostępu do takich informacji, nie stanowiło naruszenia praw skarżącej jako strony postępowania i nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy, w sytuacji gdy w ocenie skarżącej przeprowadzenie w/w dowodu było niezbędne w celu prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, w tym przede wszystkim wyjaśnienia czy działania wnioskodawczym były nakierowane na zawłaszczenie cudzego znaku towarowego czy też na ochronę własnych uprawnień, bowiem powołane okoliczności, których udowodnienie było możliwe jedynie poprzez przeprowadzenie powyższego dowodu, miały istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy;

naruszenie art. 145 § 1 ust. 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 86 w zw. z art. 78 § 1 k.p.a. poprzez błędne jego niezastosowanie i przyjęcie, iż zaniechanie przeprowadzenia dowodu z przesłuchania strony-wnioskodawczyni M. P. poprzez 3-krotne oddalenie wniosku w tym zakresie nie stanowiło naruszenia prawa mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy i nie stanowiło naruszenia uprawnień skarżącej jako strony postępowania, w sytuacji gdy powyższy wniosek dowodowy dotyczył okoliczności genezy powstania i prowadzenia firmy "Gappol" (hodowla psów), zakresu prowadzonej działalności oraz żądań i wezwań uprawnionego, jak również na okoliczności relacji pomiędzy obu firmami dotyczących spornych znaków (GAPPOL i GAP), spotkań, prezentowanych stanowisk, oczekiwań obu stron i działań mających na celu ugodowe zakończenie spraw, co miało bezpośredni związek z działaniami wnioskodawczym w zakresie zgłaszania znaków towarowych w Urzędzie Patentowym RP, jak i UE, a także działań prawnych wnioskodawczyni związanych z ochroną znaków towarowych podczas, gdy po przeprowadzeniu dowodów pozostały niewyjaśnione fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie, a przede wszystkim umożliwiające ustalenie dobrej bądź złej wiary wnioskodawczyni i uprawnionego;

naruszenie art. 145 § 1 ust. 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7 w zw. z art. 8 w zw. z art. 11 w zw. z art. 77 i 80 k.p.a., tj. zasady praworządności, zasady pogłębiania zaufania obywateli, zasady przekonywania, a także zasady prawdy obiektywnej, poprzez przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, że na gruncie niniejszej sprawy wyczerpującego zebrano i rozpatrzono materiał dowodowy przedmiotowej sprawy pomimo:

a) zaniechania przeprowadzenia dowodów, koniecznych do prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, a wskazanych powyżej, skutkującego w praktyce przeprowadzeniem niepełnego postępowania dowodowego przez Urząd Patentowy RP po przekazaniu mu sprawy do ponownego rozpoznania przez NSA,

b) nie podjęcia działań zmierzających do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, a tym samym braku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego przedmiotowej sprawy, co z kolei skutkowało błędnym niezastosowaniem przepisów prawa materialnego, o czym szczegółowo poniżej;

c) zaniechania zgromadzenia materiału dowodowego sprawy oraz wyczerpującego ustalenia, czy uczestnik G. z siedzibą w (...)rzeczywiście posiada interes prawny do występowania w sprawie i czy jest następcą prawnym pierwotnego uprawnionego i czy w związku z tym uprawniony ze spornego znaku jest należycie reprezentowany w sprawie, co nie wynikało z dokumentów złożonych przez pełnomocnika w/w uczestnika,

d) poczynienia ustaleń faktycznych jedynie na podstawie danych przedstawionych przez uprawnionego i wynikających z wytycznych Naczelnego Sądu Administracyjnego, z całkowitym pominięciem twierdzeń oraz wniosków dowodowych zgłoszonych przez wnioskodawczynię, w tym z pominięciem dokładnej chronologii wydarzeń dotyczącej stron postępowania, co skutkowało ustaleniem okoliczności sprawy w sposób wybiórczy i sprzeczny z podstawowymi, zacytowanymi powyżej, zasadami postępowania administracyjnego,

e) błędnego ustalenia, że zgłoszenie przez uprawnionego znaku towarowego GAP R - 171135 w czasie gdy toczyło się postępowanie o wygaszenie prawa do identycznego znaku towarowego, co stanowiło jak przyznał pełnomocnik uprawnionego "działanie na wszelki wypadek", nie zostało dokonane w złej wierze i nie było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego oraz przepisami, podczas gdy ustalenie to pozostawało w oczywistej sprzeczności zarówno z całokształtem materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, jak i dotychczas utrwalonymi poglądami prawnymi, prezentowanymi w orzecznictwie oraz w doktrynie,

f) błędnego ustalenia, że wnioskodawczyni działała z zamiarem zawłaszczenia cudzego znaku towarowego, podczas gdy wszystkie podejmowane przez nią działania były związane z próba ochrony własnych praw osobistych i majątkowych związanych z posiadaniem prawa do znaku towarowego GAPPOL oraz z prowadzoną od 1 lutego 1991 r. działalnością gospodarczą pod nazwą Przedsiębiorstwo Prywatne "GAPPOL";

g) nie dostrzeżenia przez organ sprzeczności w zachowaniu uprawnionego, który z jednej strony konsekwentnie powołuje się na podobieństwo znaków towarowych powodujących, iż w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mogłoby ono wprowadzić odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, co czynił zarówno w postępowaniach inicjowanych przeciwko wnioskodawczyni i co konsekwentnie nadal podnosi w stosunku do wszelkich działań podejmowanych przez wnioskodawczynię w zakresie znaku towarowego GAPPOL, a obecnie zgłasza zastrzeżenia do zgłoszeń na forum europejskim w postępowaniu przed Alicante, a odmienne stanowisko prezentuje w tym postępowaniu, tj. pełnomocnik uprawnionego stwierdził, że podobieństwo nie zachodzi, co wskazuje na to, iż to jedyne odmienne stanowisko zostało zaprezentowane by zakwestionować, iż spełnione zostały przesłanki uwzględnienia wniosku, a ponadto że uprawniony także w innych dziedzinach neguje możliwość posługiwania się przez wnioskodawczynię znakiem towarowym GAPPOL,

w sytuacji gdy prawidłowo stosując art. 145 § 1 ust 1 lit. c, z uwagi na wskazane uchybienia, Wojewódzki Sąd Administracyjny winien stwierdzić naruszenie cytowanych przepisów, gdyż uchybienia te miały istotny wpływ na wynik sprawy i uchylić zaskarżoną decyzję;

6. naruszenie art. 145 § 1 ust. 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 107 §1 i § 3 k.p.a. poprzez przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, że na gruncie niniejszej sprawy decyzja Urzędu Patentowego RP zawierała prawidłowe wskazanie podstawy prawnej i uzasadnienie prawne oraz faktyczne, uzasadniające przyjęcie odmiennego od dotychczasowego ustalenia faktycznego, poczynionego pierwotnie przez organ (tj. podczas pierwszego rozpoznania sprawy) poprzez ustalenie, iż:

- dokonanie zgłoszenia spornego znaku towarowego nie nastąpiło przez uprawnionego GAP ani w złej wierze, ani w celu nadużycia prawa do znaku ochronnego;

- dotychczasowe postępowanie wnioskodawczym potwierdzało, że fakt zgłoszenia przez nią identycznego znaku towarowego przed złożeniem wniosku o wygaśnięcie prawa ochronnego na znak zarejestrowany na rzecz uprawnionego, a następnie powtórne zgłoszenie przez nią identycznego znaku- po uzyskaniu przez uprawnionego prawa ochronnego na mocy decyzji Urzędu Patentowego RP - wyraźnie świadczyło, iż działała ona z zamiarem zawłaszczenia cudzego znaku towarowego,

w sytuacji braku przeprowadzenia postępowania dowodowego w niezbędnym zakresie (o czym jest mowa w innych zarzutach niniejszej skargi), które ewentualnie potwierdziłoby ustalenia faktyczne poczynione przez organ podczas powtórnego rozpoznania sprawy i uzasadniałoby zastosowanie powołanej przez organ w uzasadnieniu ponownego rozstrzygnięcia, wskazanej przez niego podstawy prawnej;

7. naruszenie art. 145 § 1 ust. 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 28 kpa poprzez błędne przyjęcie, iż G (...) przysługuje przymiot strony niniejszego postępowania w sytuacji, gdy uwzględniając ustalone w sprawie okoliczności oraz oceniając złożone w sprawie dokumenty brak było podstaw do prowadzenia postępowania z udziałem w/w podmiotu, bez wyjaśnienia sprzeczności, czy podmiot mogący mieć interes prawny w występowaniu w niniejszej sprawie jest właściwie reprezentowany, jako strona i przez odpowiednio umocowanego pełnomocnika;

8. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit a i c p.p.s.a. w związku z art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez nierozpoznanie wniesionej skargi w granicach danej sprawy, nie wzięcie przez Sąd pod uwagę wszelkich naruszeń prawa, a także przepisów prawa, które powinny znaleźć w rozpoznawanej sprawie zastosowanie, w szczególności poprzez nie wzięcie pod uwagę przy rozpoznaniu i rozstrzygnięciu przepisów ustawy o znakach towarowych oraz przepisów kodeksu postępowania administracyjnego zacytowanych w pozostałych zarzutach niniejszej skargi;

9. naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. polegające na sporządzeniu uzasadnienia zaskarżonego wyroku w sposób nieodpowiadający normom wynikającym z powołanego przepisu, w szczególności poprzez nie wyjaśnienie podstawy faktycznej i prawnej wydanego wyroku, bowiem uzasadnienie zaskarżonego wyroku ogranicza się w praktyce jedynie do przytoczenia stanowisk stron postępowania na poszczególnych jego etapach i co najwyżej lakoniczne uzasadnienia nie podzielenia argumentacji skarżącej, przy jednoczesnym kilkakrotnym odwoływaniu się do stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonego w sprawie;

10. naruszenie art. 145 § 1 ust. 1 lit. a p.p.s.a. w związku z art. 6 ust. 1 u.z.t. w zw. z art. 8 pkt 1 u.z.t. poprzez ich błędne nie zastosowanie i uznanie, iż zgłoszenie przez uprawnionego znaku towarowego nr GAP R (...) nie było sprzeczne z obowiązującym prawem ani z zasadami współżycia społecznego, podczas gdy znak ochronny GAP nr (...), co przyznał pełnomocnik uprawnionego w piśmie procesowym, został zgłoszony przez uprawnionego na wszelki wypadek, w trakcie postępowania o stwierdzenie wygaśnięcia poprzedniego znaku towarowego GAP nr R- (...), zarejestrowanych pierwotnie dla tych samych klas co znak towarowy GAP R (...), pomimo tego, iż znaki GAP nr (...)nie były przez uprawnionego nigdy wykorzystywane na terenie Polski w okresie od ich zarejestrowania do dnia stwierdzenia ich wygaśnięcia, co skutkowało tym, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie nie uwzględnił skargi i nie uchylił zaskarżonej decyzji;

11. naruszenie art. 145 § 1 ust. 1 lit. a p.p.s.a. w związku z art. 6 ust. 1 w zw. z art. 8 ust. 2 u.z.t. poprzez ich błędne nie zastosowanie i uznanie, że rejestracja spornego znaku towarowego nie stanowiła naruszenia praw osobistych i majątkowych wnioskodawczyni, podczas gdy ta rejestracja niezależnie od oceny już zgłoszonych znaków towarowych i możliwości wprowadzenia w błąd odbiorcy co do pochodzenia towarów, stanowiła jednocześnie prawo wnioskodawczyni o charakterze osobistym związane z nazwą przedsiębiorstwa, pod którą prowadzi ona działalność od 1991 r.;

12. naruszenie art. 145 § 1 ust. 1 lit. a p.p.s.a. w związku z art. 20 i 22 Konstytucji RP oraz przepisów o swobodzie działalności gospodarczej poprzez ich niezastosowanie w sytuacji, gdy stanowiły one również podstawę wniosku o unieważnienie spornego znaku, bowiem z cytowanych przepisów wynika prawo M. P. do prowadzenia działalności gospodarczej pod wybraną przez siebie nazwą;

13. naruszenie art. 145 § 1 ust. 1 lit. a p.p.s.a. w związku z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. poprzez jego błędne nie zastosowanie, w sytuacji gdy z okoliczności sprawy wynikało, iż rejestracja znaku towarowego, którego unieważnienia żądała wnioskodawczyni, była niedopuszczalna z uwagi na spełnienie przesłanej przewidzianych w art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t..

W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumenty na poparcie przytoczonych zarzutów.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnik postępowania G (...)wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej, rozpoznanie sprawy na rozprawie oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego według norm przypisanych.

W piśmie procesowym z 16 sierpnia 2021 r. uczestnik podtrzymał te wnioski i przedstawił swoje stanowisko w sprawie.

Zarządzeniem z 2 lipca 2021 r. Przewodnicząca Wydziału II Izby Gospodarczej NSA skierowała sprawę do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym, na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (tekst jedn. Dz. U. poz. 1842).

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te wyznaczone są wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny bada bowiem legalność wyroku Sądu pierwszej instancji jedynie w zakresie zakwestionowanym przez autora skargi kasacyjnej, a nie rozpoznaje sprawy ponownie w jej całokształcie.

Rozpoznając wniesioną w tej sprawie skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że skarga kasacyjna jest szczególnym i wysoce sformalizowanym pismem procesowym, tj. środkiem zaskarżenia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Wobec związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej, prawidłowe (tzn. jasne i niebudzące wątpliwości) sformułowanie zarzutów kasacyjnych jest warunkiem niezbędnym dla uznania, że zarzut jest usprawiedliwiony. Mimo że przepisy ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie określają warunków formalnych, jakim powinno odpowiadać uzasadnienie skargi kasacyjnej, to należy przyjąć, że ma ono za zadanie wykazanie trafności (słuszności) zarzutów postawionych w ramach podniesionej podstawy, co oznacza, że musi zawierać argumenty mające na celu "usprawiedliwienie" przytoczonej podstawy kasacyjnej (por. wyroki NSA z: 5 sierpnia 2004 r., sygn. FSK 299/04 z glosą A. Skoczylasa OSP 2005, nr 3, poz. 36; 9 marca 2005 r., sygn. GSK 1423/04; 10 maja 2005 r., sygn. FSK 1657/04; 12 października 2005 r., sygn. I FSK 155/05; 23 maja 2006 r., sygn. II GSK 18/06; 4 października 2006 r., sygn. I OSK 459/06 – te i kolejne powoływane orzeczenia dostępne na stronie internetowej w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: www.orzeczenia.nsa.gov.pl).

Poczynienie powyższych uwag o charakterze ogólnym było konieczne ze względu na sposób w jaki został zredagowany zarzut z punktu 1 petitum skargi kasacyjnej.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej została jedynie powtórzona treść zarzutu bez podania argumentów dla jego uzasadnienia. W tym stanie stwierdzić należy, że zarzut ten nie może zostać uznany za usprawiedliwiony zwłaszcza, że ze znajdującej się w aktach administracyjnych decyzji Urzędu Patentowego RP z 2 lutego 2006 r. wynika, iż prawo ochronne zostało udzielone na rzecz GAP (ITM) Inc. z siedzibą w San Francisco. Nadto skarżąca kasacyjnie zarzucając naruszenie art. 145 § 1 ust. 2 p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a. bez dodatkowej argumentacji wskazuje też na kwestię umocowania pełnomocnika uprawnionego, podczas gdy art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a. dotyczy skierowania decyzji do osoby niebędącej stroną w sprawie.

Przystępując do analizy pozostałych zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej, których specyfika i częściowo komplementarny charakter sprawia, że zasadne i celowe jest odniesienie się do nich łącznie podkreślić należy, iż dla ich oceny niezwykle istotne jest to, iż zaskarżony wyrok Sądu pierwszej instancji i oceniana tym wyrokiem decyzja Urzędu Patentowego RP poprzedzone były opisanym wyżej wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 3 grudnia 2013 r., sygn. II GSK 1364/12, którym uchylono decyzję Urzędu Patentowego z 11 lutego 2011 r.

Zgodnie z art. 190 p.p.s.a. sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.

Przepis ten reguluje konsekwencje uwzględnienia skargi kasacyjnej przez NSA i uchylenia zaskarżonego orzeczenia w całości lub w części przy jednoczesnym przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania.

W świetle regulacji zawartej w art. 190 p.p.s.a. nie może budzić wątpliwości, że obowiązkiem Naczelnego Sądu Administracyjnego rozpoznającego skargę kasacyjną w sprawie, która była wcześniej przedmiotem rozstrzygnięcia przez ten Sąd, jest najpierw ustalenie, czy uzasadnienie wcześniejszego orzeczenia zawiera wykładnię prawa i jakich norm prawnych ona dotyczy. Następnie Sąd drugiej instancji jest zobligowany do oceny zarzutów skargi kasacyjnej przez pryzmat tej wykładni. Zarzuty ingerujące w ocenę prawną dokonaną we wcześniejszym orzeczeniu nie mogą być uwzględnione, nawet bez merytorycznej ich oceny. Wystarczy, że Sąd drugiej instancji w pisemnych motywach rozstrzygnięcia powoła się na art. 190 in fine p.p.s.a. Nie ma wówczas potrzeby analizy trafności argumentacji autora skargi kasacyjnej (por. wyrok NSA z 26 czerwca 2014 r., sygn. II GSK 830/13, publ. na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl oraz wyrok NSA z 20 listopada 2017 r., sygn. II GSK 3160/17).

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 3 grudnia 2013 r. uchylając zaskarżony wyrok skorzystał z uprawnienia przyznanego art. 188 p.p.s.a. i rozpoznał skargę uchylając decyzję Urzędu Patentowego z 11 lutego 2011 r.

Zgodnie zaś z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie.

W judykaturze przyjmuje się, że wskazania co do dalszego postępowania zawarte w orzeczeniu sądu administracyjnego podobnie jak ocena prawna zawarta w tym orzeczeniu stanowią postanowienia o wiążącym charakterze. Ocena prawna dotyczy dotychczasowego postępowania w sprawie, zaś "wskazania" określają sposób ich postępowania w przyszłości. Wskazania stanowią więc konsekwencję oceny prawnej, zwłaszcza oceny przebiegu postępowania przed organami administracyjnymi i rezultatu tego postępowania w postaci materiału procesowego zebranego w sprawie. Ich celem jest zapobieżenie w przyszłości błędom stwierdzonym przez sąd administracyjny w trakcie kontroli zaskarżonego orzeczenia (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 września 2007 r., sygn. II FSK 209/07). Przy czym zgodnie z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w prawomocnym wyroku Sądu uchylającym zaskarżoną decyzję, wiążą nie tylko ten sąd oraz organ, lecz także Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający skargę kasacyjną od kolejnego wyroku wydanego w tej sprawie (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 maja 2007 r., sygn. I FSK 857/06, OSP 2008, Nr 11, poz. 119). W obecnym stanie prawnym wynika to zarówno z treści samego art. 153 p.p.s.a., jak i z art. 170 p.p.s.a., zgodnie z którym orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Przepisy te nie wyłączają ze swojego zakresu Sądu drugiej instancji.

Niezgodne z zasadami porządku prawnego, obowiązującymi w demokratycznym państwie prawnym, do których zalicza się także pewność i stabilność stosunków prawnych, byłoby podważanie stanowiska zawartego w prawomocnym wyroku przy okazji rozpatrywania skargi kasacyjnej od kolejnego wyroku, oczywiście przy niezmienionym stanie faktycznym i prawnym (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 stycznia 2006 r., sygn. I FSK 505/05).

Tożsame stanowisko prezentował Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 21 lutego 2018 r., sygn. II OSK 1962/17 wskazując, że "Zasada związania oceną prawą wyrażoną w orzeczeniu sądu, o ile przepisy prawa nie uległy zmianie, powoduje, że skutki wyroku sądu administracyjnego dotyczą każdego nowego postępowania prowadzonego w zakresie danej sprawy i obejmują zarówno postępowanie sądowoadministracyjne, w którym orzeczenie zostało wydane, postępowanie administracyjne, w którym zapadło zaskarżone rozstrzygnięcie administracyjne, jak również wszystkie przyszłe postępowania administracyjne i sądowoadministracyjne dotyczące danej sprawy administracyjnej. Bezwzględne związanie oznacza, że organ nie może formułować nowych ocen prawnych, sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem sądu, lecz zobowiązany jest do podporządkowania mu się w pełnym zakresie, a uchybienie temu obowiązkowi stanowi naruszenie prawa, skutkujące koniecznością uchylenia aktu, wydanego w kolejnym postępowaniu administracyjnym, gdy strona akt ten zaskarży do sądu administracyjnego. Natomiast związanie Sądu oceną prawną wyrażoną w wyroku wydanym w danej sprawie oznacza, że przy niezmienionym stanie faktycznym i prawnym nie może on formułować ocen odmiennych od wiążącej go oceny prawnej, ale musi się do niej zastosować oraz konsekwentnie reagować na naruszenie tych zasad przez organ przy rozpoznawaniu skargi na akt wydany po wyroku formułującym ocenę prawną".

Uwzględniając zatem konsekwencje wynikające z art. 153 p.p.s.a. należy podkreślić, że w sytuacji, gdy Sąd pierwszej instancji operował w warunkach związania oceną prawną wyrażoną w wyroku uprzednio wydanym w tej samej sprawie administracyjnej przez Naczelny Sąd Administracyjny za uzasadnione należało uznać oczekiwanie, że kontrola zgodności z prawem ponownie podejmowanego w sprawie rozstrzygnięcia powinna być przede wszystkim ukierunkowana na to, czy organ administracji zrealizował adresowane doń wytyczne co do dalszego postępowania w sprawie, o ile rzecz jasna nie ustał walor prawnego związania tymi wytycznymi, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca.

W związku z powyższym należy stwierdzić, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wydając zaskarżony wyrok, miał obowiązek dostosowania się do oceny prawnej i wynikających z niej wskazań co do dalszego postępowania, wyrażonych w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego 3 grudnia 2013 r., sygn. II GSK 1364/12.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zaskarżony wyrok został wydany z uwzględnieniem dyspozycji przepisu art. 153 p.p.s.a. w zw. z art. 190 p.p.s.a.

Słusznie Sąd pierwszej instancji wskazał na wynikające z tych przepisów związanie Urzędu Patentowego RP jak i Sądu oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w uprzednio wydanym w sprawie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.

W wyroku tym Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że "zastosowanie art. 8 pkt 1 u.z.t. przez Urząd Patentowy RP jako podstawy unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy z uwagi na działanie uprawnionego do tego znaku towarowego w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, powinno być każdorazowo uzasadnione okolicznościami stanu faktycznego ustalonego w konkretnej sprawie, przy czym organ powinien skonfrontować działanie uprawnionego z działaniem wnioskodawcy dążącego najpierw do wygaszenia, a następnie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy przysługujący uprawnionemu. Z faktu nieużywania przez uprawnionego znaku towarowego w przeszłości nie można czynić uprawnionemu zarzutu co do rejestracji tego znaku i zamiaru jego używania w przyszłości.

Urząd Patentowy RP - stosując art. 8 pkt 1 u.z.t. jako podstawę unieważnienia prawa - powinien był na tle okoliczności konkretnej sprawy dokonać ważenia konkurujących interesów, a mianowicie działania uprawnionego dążącego do utrzymania ochrony przysługującego mu prawa do znaku z działaniem wnioskodawczyni, która dwukrotnie zgłaszając identyczny znak towarowy do rejestracji wiedziała, że dane oznaczenie zostało już zarejestrowane na rzecz uprawnionego do tego znaku towarowego, co oznacza, że jej działanie zmierzało w istocie do zawłaszczenia cudzego znaku towarowego".

Zarzuty skarżącej kasacyjnie w części koncentrują się wokół zawartego w uzasadnieniu wyroku NSA sformułowania, że " Urząd Patentowy RP - co umknęło kontroli Sądu pierwszej instancji - stosując art. 8 pkt 1 u.z.t. jako podstawę unieważnienia prawa - powinien był na tle okoliczności konkretnej sprawy dokonać ważenia konkurujących interesów, a mianowicie działania uprawnionego dążącego do utrzymania ochrony przysługującego mu prawa do znaku z działaniem wnioskodawczyni, która dwukrotnie zgłaszając identyczny znak towarowy do rejestracji wiedziała, że dane oznaczenie zostało już zarejestrowane na rzecz uprawnionego do tego znaku towarowego, co oznacza, że jej działanie zmierzało w istocie do zawłaszczenia cudzego znaku towarowego".

Zawarte w całości rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego wytyczne co do dalszego postepowania sprowadzały się w istocie do wskazania, że oceniając przesłankę naruszenia zasad współżycia społecznego, o której mowa w art. 8 pkt 1 u.z.t. organ winien uwzględnić okoliczności stanu faktycznego ustalonego w danej sprawie, z uwzględnieniem m.in. chronologii zdarzeń zaistniałych przed i po zgłoszeniu znaku towarowego do ochrony. Na gruncie niniejszej sprawy winien był uwzględnić także fakt, że zgłoszenie spornego znaku było elementem strategii biznesowej uczestnika, której ważnym elementem było otwarcie w Polsce 20 października 2011 r. sklepu firmowego GAP. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał też, że organ winien dokonać ważenia interesu uczestnika, dążącego do utrzymania ochrony przysługującego mu prawa do znaku, z działaniem skarżącej, która zgłaszając identyczny znak towarowy wiedziała, że dane oznaczenie zostało już zarejestrowane na rzecz innego podmiotu.

Naczelny Sąd Administracyjny wskazał zatem organowi okoliczności, które należy uwzględnić celem dokonania oceny prawnej niniejszej sprawy, nie dokonywał natomiast ustaleń faktycznych, a wyłącznie zwrócił uwagę, że ocena powinna uwzględniać - a nie uwzględniała - istotne elementy stanu faktycznego, co powinno zostać następnie ocenione przez organ przy ponownym rozpoznaniu sprawy.

Nie są także zasadne zrzuty wskazujące na nieprawidłowe zaakceptowanie przez Sąd pierwszej instancji braku dokonania przez organ własnej oceny materiału dowodowego i oparcie ustaleń faktycznych wyłącznie na ustaleniach i stanowisku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jak wskazano wyżej Naczelny Sąd Administracyjny nie dokonywał bowiem ustaleń faktycznych w sprawie, lecz odnosił się do okoliczności w sprawie ustalonych.

Wojewódzki Sąd Administracyjny słusznie natomiast zaakceptował rozstrzygnięcie Urzędu Patentowego RP, który dokonując analizy i oceny okoliczności faktycznych ustalonych w sprawie wziął pod uwagę wytyczne zawarte w wyroku NSA z 3 grudnia 2013 r. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ szczegółowo wyjaśnił przy tym dlaczego również materiały przedłożone w toku ponownego rozpoznania sprawy nie wykazały naruszenia zasad współżycia społecznego przez uczestnika. Urząd Patentowy RP odniósł się przy tym do podnoszonych przez skarżącą okoliczności związanych z genezą nazwy Gappol, rodzajem prowadzanej przez firmę skarżącej działalności, a także korespondencji między stronami postępowania. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji organ uwzględniając te okoliczności doszedł do wniosku, iż zgłoszenie spornego znaku towarowego do ochrony było kolejnym elementem strategii biznesowej - realizowanej przez uprawnionego, a nie nastąpiło w celu zawłaszczenia tego oznaczenia i blokowania skarżącej, bez zamiaru używania spornego znaku towarowego.

To, że organ dokonał odmiennej oceny okoliczności podnoszonych przez skarżącą i uznał, iż nie dowodzą one naruszenia zasad współżycia społecznego przy zgłoszeniu spornego znaku, a ocena ta została zaakceptowania przez Sąd pierwszej instancji nie oznacza, że nie przeprowadził analizy tego materiału.

W zakresie zarzutów dotyczących dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny oddalenia wniosków skarżącej o dopuszczenie dowodów z przesłuchania świadka M. C., Dyrektora Departamentu Badań Znaków Towarowych, Urzędu Patentowego RP, Naczelny Sąd Administracyjny podziela ocenę, że okoliczności, na które zgłoszony był dowód były organowi znane bowiem dotyczą zasad postępowania przed organem. Zatem stanowisko Urzędu Patentowego RP wskazujące, że nie było potrzeby wykazania faktów powoływanych przez skarżącą za pomocą środka dowodowego w postaci przesłuchania świadka M. C. było prawidłowe, tym samym nie doszło do naruszenia art. 78 § 1 k.p.a.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie są również zasadne zarzuty związane z brakiem przeprowadzenia dowodu z przesłuchania strony M. P.. Zgodnie z art. 86 k.p.a. jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, organ administracji publicznej dla ich wyjaśnienia może przesłuchać stronę. Już z treści tego przepisu wynika, że dowód z przesłuchania strony jest dowodem posiłkowym (subsydiarnym), pozostawionym do uznania organu i przeprowadzanym z urzędu jedynie wówczas, gdy po przeprowadzonym postępowaniu dowodowym pozostają do wyjaśnienia istotne dla sprawy okoliczności. Sąd pierwszej instancji słusznie wskazywał, że w przedmiotowej sprawie nie zaistniały przesłanki do zastosowania art. 86 k.p.a., na okoliczność złej wiary uprawnionego, skarżąca przedłożyła materiały dowodowe dla ustalenia istotnych dla sprawy okoliczności. Na okoliczności wskazane w tezie dowodowej zostały zatem zgromadzone materiały dowodowe, które pozwoliły na ustalenie stanu faktycznego sprawy zgodnie z wytycznymi zawartymi w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko organu, że w tym przypadku przesłuchanie skarżącej sprowadzałoby się do przedstawienia jej stanowiska w sprawie.

Całkowicie niezasadna jest także argumentacja skarżącej kasacyjnie wskazująca, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 3 grudnia 2013 r. sugerował przeprowadzenie tego rodzaju dowodu. Jak wskazano wyżej wytyczne NSA dotyczyły bowiem jedynie konieczności oceny przesłanki naruszenia zasad współżycia społecznego, o której mowa w art. 8 pkt 1 u.z.t. przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności stanu faktycznego w tym chronologii zdarzeń i działań obu stron sporu.

W tym kontekście, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, argumentacja skarżącej kasacyjnie wskazująca na brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego nie jest usprawiedliwiona. Skarżąca kasacyjnie zdaje się bowiem nie dostrzegać różnicy między nieuwzględnieniem pewnych dowodów przez organ, a ich uwzględnieniem jednakże z odmienną ich ocenę dla stanu faktycznego sprawy, niż ocena skarżącej w aspekcie naruszenia zasad współżycia społecznego przez uprawnionego.

Zarzut naruszenia art. art. 6 ust. 1 u.z.t. w zw. z art. 8 pkt 1 u.z.t. poprzez ich błędne niezastosowanie skarżąca kasacyjnie konsekwentnie opiera na twierdzeniu, że uczestnik zgłosił przedmiotowy znak, wiedząc że aktualnie nie prowadzi działalności gospodarczej na terenie Polski oraz mając świadomość ryzyka wygaszenia jego wcześniejszych znaków GAP R-71548 i R-82944, w konsekwencji, w ocenie skarżącej kasacyjnie, zgłoszenie spornego znaku dokonane zostało w złej wierze w celu zablokowania jej działalności.

Poglądy doktryny przedstawione dla poparcia tego zarzutu w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie przystają jednak do całokształtu okoliczności faktycznych rozpatrywanej sprawy, wskazują bowiem na sytuacje gdy jedynym celem zgłoszenia znaku powtórnego byłoby zablokowanie używania/zarejestrowania oznaczenia identycznego lub podobnego przez stronę trzecią.

Sąd pierwszej instancji słusznie zaaprobował stanowisko Urzędu Patentowego RP, że w niniejszej sprawie tego rodzaju argumentacja nie może mieć zastosowania, ponieważ z całokształtu okoliczności sprawy, w tym chronologii zdarzeń wynika, iż w dacie zgłoszenia uprawniony miał zamiar rozpoczęcia działalności na terenie Polski oraz używania znaku, co rzeczywiście później nastąpiło.

Zarzucając naruszenia art. art. 6 ust. 1 u.z.t. w zw. z art. 8 pkt 2 u.z.t. poprzez ich błędne niezastosowanie skarżąca kasacyjnie wskazuje na istniejącą w jej ocenie kolizję spornego znaku z jej prawem do nazwy przedsiębiorstwa, pod którą prowadzi ona działalność od 1991 r. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji, który zaaprobował ocenę organu, iż sporny znak nie jest podobny w stopniu konfuzyjnym do nazwy firmy skarżącej – Przedsiębiorstwo Prywatne GAPPOL. Zaakceptowana przez Sąd pierwszej instancji argumentacja organu w tym zakresie jest przekonywująca, trafnie eksponuje brak podobieństwa między całością nazwy firmy i jej dominującym elementem, a spornym oznaczeniem, zaś argumentacja skarżącej kasacyjnie stanowi polemikę z tym stanowiskiem. Określenia te bowiem, rozpatrywane jako całość, mają odmienną długość, budowę oraz brzmienie, co wpływa na ich odmienny odbiór wizualny i fonetyczny.

Przedstawiona w uzasadnieniu skargi kasacyjnej argumentacja, w zakresie naruszenia art. 9 ust.1 pkt 1 u.z.t. przez jego niezastosowanie, również sprowadza się do polemiki z zaaprobowanym przez Sąd pierwszej instancji stanowiskiem organu o braku podobieństwa między znakiem spornym, a przeciwstawionym mu znakiem słowno-graficznym Gappol. Urząd Patentowy RP uznał, że przeciwstawione znaki oceniane jako całość są na tyle zróżnicowane, iż wywierają odmienne ogólne wrażenia na odbiorcach, co wyklucza ryzyko konfuzji. Organ wskazywał na zróżnicowanie znaków w warstwie wizualnej i fonetycznej, w tym różnicę w długości znaków oraz fakt, że znak przeciwstawiony jest znakiem słowno-graficznym o bogatej kolorystyce, a sposób jego zapisu powoduje, że nie występuje w nim rozróżnienie na człony "gap" i "pol" wobec czego przeciętny odbiorca potraktuje ten znak jako całość. W ocenie organu cechy te powodują, że znaki nie są do siebie podobne w stopniu rodzącym ryzyko konfuzji odbiorców, co do pochodzenia towarów.

Skarżąca kasacyjnie polemizując z tą oceną, odwołuje się do stanowiska uprawnionego prezentowanego w innych postępowaniach, które nie podważa jednak poprawności zaaprobowanego przez Sąd pierwszej instancji ustalenia co do braku podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń, które w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mogłoby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów.

Co do podnoszonej w skardze kasacyjnej kwestii prowadzenia działalności gospodarczej przez GAP (ITM) Inc. to za prawidłowe uznać należy zaaprobowane przez Sąd pierwszej instancji stanowisko, że dyspozycja art. 6 ust. 1 u.z.t. nie wymaga prowadzenia działalności w Polsce przez zgłaszającego znak towarowy już w momencie zgłoszenia - istotne jest objęcie towarów lub usług do oznaczania, których znak przeznaczono przedmiotem działalności gospodarczej zgłaszającego. Sąd pierwszej instancji trafnie zaaprobował poczynione przez organ ustalenie, że przedmiot działalności uprawnionego został określony bardzo szeroko, a objęte ochroną spornego znaku towary mieszczą się pojęciowo w tym zakresie, zaś skarżąca kasacyjnie nie podważyła skutecznie tego ustalenia.

Wreszcie za niezasadny należy uznać zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. W powołanym przepisie ustawodawca określił niezbędne elementy uzasadnienia, czyli: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. W orzecznictwie sądów administracyjnych konsekwentnie przyjmuje się, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała składu siedmiu sędziów NSA z 15 lutego 2010 r.,sygn. II FPS 8/09, publ. ONSAiWSA z 2010 r. nr 3 poz. 39) po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny.

Wadliwości tego rodzaju zaskarżonemu wyrokowi zarzucić nie można, zaś wyrażona przez WSA aprobata dla zaprezentowanego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stanowiska Urzędu Patentowego RP, nie może usprawiedliwiać zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w powołanym przepisie. Sąd pierwszej instancji zawarł w nim bowiem opis tego, co działo się w sprawie w postępowaniach sądowych i administracyjnych oraz przedstawił stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, wskazując z jakich przyczyn - w jego ocenie - zarzuty skargi nie zasługiwały na uwzględnienie. Wbrew twierdzeniom skarżącej kasacyjnie, WSA odniósł się też do zarzutów skargi. Pozwoliło to na przeprowadzenie kontroli instancyjnej, w szczególności na merytoryczne odniesienie się do zarzutów skargi kasacyjnej. Okoliczność natomiast, że autor skargi kasacyjnej nie podziela stanowiska Sądu, czy też jego ocena, że uzasadnienie wyroku jest niepełne i nieprzekonywujące, nie stanowi skutecznej przesłanki uwzględnienia omawianego zarzutu.

Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej za nieusprawiedliwione i na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.

Sformułowany w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosek GAP (ITM) Inc. – uczestnika postepowania o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego nie mógł skutkować ich przyznaniem mimo oddalenia skargi kasacyjnej. Zgodnie z art. 204 p.p.s.a. w razie oddalenia skargi kasacyjnej strona, która wniosła skargę kasacyjną, obowiązana jest zwrócić niezbędne koszty postępowania kasacyjnego poniesione przez: 1) organ - jeżeli zaskarżono skargą kasacyjną wyrok sądu pierwszej instancji oddalający skargę; 2) skarżącego - jeżeli zaskarżono skargą kasacyjną wyrok sądu pierwszej instancji uwzględniający skargę. Przepisy ustawy p.p.s.a. nie zawierają zatem regulacji, która mogłaby stanowić podstawę prawną zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz uczestnika, w sytuacji zaskarżenia skargą kasacyjną wyroku oddalającego skargę.

Powiązane przepisy

Zapytaj AI o to orzeczenie