Naczelny Sąd Administracyjny

II GSK 1427/23

wyrok z dnia 2024-02-29

  • Pełna treść
  • 3 powołanych przepisów

To orzeczenie w Twojej sprawie

Odpowiedź z cytowanymi przepisami i sygnaturami orzeczeń, bez zakładania konta.

Częste pytania:

Sprawdź, co z tego orzeczenia wynika dla Twojego stanu faktycznego.

Zapytaj za darmo

Dane orzeczenia

SygnaturaII GSK 1427/23
Data orzeczenia2024-02-29
Rodzaj orzeczeniawyrok
SądNaczelny Sąd Administracyjny
WydziałNaczelny Sąd Administracyjny
SędziowieAndrzej Skoczylas (przewodniczący), Cezary PrycaWojciech Sawczuk (sprawozdawca)

Pełna treść orzeczenia

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk (spr.) po rozpoznaniu w dniu 29 lutego 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 kwietnia 2023 r. sygn. akt VI SA/Wa 74/23 w sprawie ze skargi B. S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 8 listopada 2022 r. nr 256/10/2022/Ub w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżony wyrok, 2. uchyla zaskarżoną decyzję w części dotyczącej: a) tiret pierwsze - w całości, b) tiret drugie, w zakresie w jakim stwierdza, że B. S. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej w charakterze wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością F. Sp. z o.o. (wpisanej do Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS: [...]) od 26 czerwca 2014 r. do 31 stycznia 2018 r. oraz od 18 grudnia 2018 r. do 13 sierpnia 2019 r., 3. w pozostałym zakresie skargę kasacyjną oddala, 4. odstępuje od zasądzania zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie

I.

Decyzją z 8 listopada 2022 r. nr 256/10/2022/Ub Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia na podstawie art. 109 ust. 1, 3, 4 i 6 w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. c) ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1285 ze zm. - dalej jako ustawa o świadczeniach) stwierdził, że B. S. (dalej jako skarżąca) podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej w charakterze wspólnika:

- jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością R. Sp. z o.o. w likwidacji (poprzednio R. Sp. z o.o.) wpisanej do Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem (...)) od 02.10.2007 r. do 03.02.2009 r. oraz

- jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością F. Sp. z o.o. (wpisanej do Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem (...)) od 13.10.2006 r. do 31.01.2018 r. oraz od 18.12.2018 r. do 13.08.2019 r.

Jak wyjaśnił, z informacji zawartych w KRS wynika, że skarżąca od 2 października 2007 r. do 4 lutego 2009 r. pozostawała wspólnikiem spółki R. Sp. z o.o. w likwidacji (poprzednio R. Sp. z o.o.) posiadając 98% udziałów, zaś w okresie od 13 października 2006 r. do 25 czerwca 2014 r. pozostawała jedynym wspólnikiem w spółce F. Sp. z o.o., natomiast od 26 czerwca 2014 r. posiada 99% udziałów w tej spółce. Prezes NFZ zaznaczył, że o bycie prawnym spółki kapitałowej decyduje jej wpisanie do rejestru (art. 12 ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych Dz.U. z 2022 r. poz. 1467 ze zm.), a dopiero wykreślenie spółki z rejestru powoduje ustanie bytu prawnego tego podmiotu, a także podkreślił, iż wpis do KRS ma charakter konstytutywny, zaś skarżąca w sytuacji nieprowadzenia działalności gospodarczej w charakterze wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością miała możliwość zgłoszenia zawieszenia jej wykonywania. Organ wyjaśnił, że w orzecznictwie utrwalił się pogląd, iż analogiczne zasady, jak w przypadku wspólnika jednoosobowej spółki z o.o. należy stosować do wspólnika, który posiada niemal wszystkie udziały w spółce, a inny wspólnik (wspólnicy) tylko symboliczną liczbę udziałów. Zdaniem organu także informacja zawarta w piśmie ZUS, zgodnie z którą skarżąca do 28 lutego 2010 r. była zgłoszona do ubezpieczeń społecznych z tytułu zatrudnienia w charakterze pracownika, zaś od 1 listopada 2009 r. posiada prawo do emerytury nie stanowi przesłanki do uznania o niepodleganiu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej w charakterze wspólnika jednoosobowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Mając powyższe na uwadze organ uznał, że skarżąca winna podlegać obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresach wskazanych w sentencji decyzji.

II.

Po rozpoznaniu skargi B. S., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z 21 kwietnia 2023 r. sygn. akt VI SA/Wa 74/23 uchylił zaskarżoną decyzję (pkt 1) oraz umorzył postępowanie administracyjne (pkt 2).

Wyjaśnił, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 82 ust. 5 pkt 2 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1230 ze zm. - dalej jako u.s.u.s.) w zw. z art. 4 § 1 pkt 3 ksh poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji przyjęcie, że skarżąca był wspólnikiem jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, poprzez zastosowanie fikcji prawnej "udziałowca iluzorycznego" względem pozostałych udziałowców spółek wymienionych w decyzji odpowiednio posiadających 2% lub 1% udziałów, co skutkowało uznaniem, że skarżąca podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej, podczas gdy prawidłowe zastosowanie powołanych przepisów nie pozostawia wątpliwości, że dysponując 98% oraz 99% udziałami w kapitale zakładowym spółek była wspólnikiem w spółce wieloosobowej.

Zdaniem WSA z informacji zawartych w Rejestrze Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że skarżąca nie posiadała statusu wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w okresie wskazanym w zaskarżonej decyzji. Okolicznością niesporną między stronami jest, że skarżąca od 2 października 2007 r. do 4 lutego 2009 r. pozostawała wspólnikiem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością R. Sp. z o.o. w likwidacji (poprzednio R. Sp. z o.o.), posiadając 490 udziałów (co stanowiło 98% udziałów) w łącznej wysokości 49.000 zł, przy kapitale zakładowym spółki w wysokości 50.000 zł, zaś w okresie od 13 października 2006 r. do 25 czerwca 2014 r. pozostawała wspólnikiem w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością F. Sp. z o.o., natomiast od 26 czerwca 2014 r. posiada 198 udziałów (co stanowi 99% udziałów) o łącznej wysokości 99.000 złotych, przy kapitale zakładowym spółki w wysokości 100.000 złotych. Spółka R. Sp. z o.o. w likwidacji (poprzednio R. Sp. z o.o.) nie zawieszała działalności, zaś spółka F. Sp. z o.o. poinformowała o zawieszeniu prowadzenia działalności od 1 lutego 2018 r., po czym wznowiła jej wykonywanie od 18 grudnia 2018 r., a następnie ponownie zawiesiła działalność od 14 sierpnia 2019 r.

Z powyższego wynika, że strona, nie była wspólnikiem jednoosobowej spółki z o.o., bowiem nie posiadała wszystkich udziałów spółek z ograniczoną odpowiedzialnością wymienionych w decyzji. Stanowisko organu stoi w sprzeczności z definicją legalną spółki jednoosobowej zawartej w art. 4 § 1 pkt 3 ksh, zgodnie z którym spółką jednoosobową jest spółka kapitałowa, której wszystkie udziały należą do jednego wspólnika. Mając zatem na uwadze powyższe przepisy prawa skarżąca nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu udziałów posiadanych w spółkach kapitałowych, w okresach wskazanym w zaskarżonej decyzji.

Sąd pierwszej instancji w kwestii zastosowania fikcji prawnej "udziałowca iluzorycznego" względem pozostałych udziałowców spółki posiadających 2% lub 1% udziałów, podzielił stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w wyroku z 4 marca 2022 r. sygn. akt II GSK 188/22, z którego wynika, że nie kwestionując co do zasady słuszności stanowiska prezentowanego w orzecznictwie Sądu Najwyższego, nie ma ono prostego przełożenia na rozpoznawaną sprawę, z uwagi na ich przedmiot i osobę żądającą objęcia ubezpieczeniem.

Rozszerzenie przez ustawę o systemie ubezpieczeń społecznych pojęcia osoby prowadzącej pozarolniczą działalność ma enumeratywny charakter, zatem kreowanie kolejnych kategorii osób podlegających ubezpieczeniu jako prowadzące działalność gospodarczą jest niewłaściwe, zwłaszcza jeśli uwzględni się, że podstawy ubezpieczenia społecznego wynikają generalnie z wykonywania pracy (zatrudnienia), a nie z samego udziału kapitałowego w spółce. Zdaniem WSA nie jest wystarczające dla przełamania językowego znaczenia art. 8 ust. 6 pkt 4 u.s.u.s. powołanie się na zasadę powszechności ubezpieczenia społecznego oraz prawa obywatela do zabezpieczenia społecznego. Operowanie terminami spółki "prawie jednoosobowej" oraz "wspólnika zdecydowanie większościowego", nie znajduje oparcia w treści ustawy, są to terminy pozaustawowe, podobnie jak pojęcia "niemal jedynego udziałowca" oraz "udziałowca iluzorycznego" zawarte w judykatach Sądu Najwyższego (wyroki z 7 kwietnia 2010 r. sygn. akt II UK 177/09; 3 sierpnia 2011 r. sygn. akt I UK 8/11). Żaden z tych terminów nie został precyzyjnie zdefiniowany i posługiwanie się nimi na potrzeby orzecznicze może rodzić poczucie niepewności prawa. Najlepiej uwidocznia to przykład rozpoznawanej sprawy - wychodząc bowiem od orzecznictwa Sądu Najwyższego w sprawach ubezpieczeniowych, w których to wnioskodawcy walczyli o objęcie ich pracowniczym ubezpieczeniem społecznym, nie mając innego tytułu do ubezpieczenia, organ objął ubezpieczeniem zdrowotnym skarżącą, którego udziały we wskazanych w decyzji spółkach, nie przekraczają jak wynika z KRS 98% i 99% udziałów.

Sąd pierwszej instancji podzielił przy tym pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z 17 października 2017 r. sygn. akt II UK 451/16 zgodnie z którym "Nasuwa się (...) pytanie, przy jakim stosunku udziałów w kapitale spółki, dominujący wspólnik staje się wspólnikiem nieomal jedynym, a wspólnik mniejszościowy - wspólnikiem iluzorycznym. Trzeba też mieć na uwadze, że art. 180 i nast. Kodeksu spółek handlowych wyrażają zasadę zmiennego składu osobowego spółek, w tym także zmiennej liczby udziałów przysługujących danemu wspólnikowi."

III.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł Prezes NFZ zaskarżając go w całości i zarzucając naruszenie:

1. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:

1. art. 58 § 1 pkt 3 i § 3 i art. 49 § 1 i 3 p.p.s.a. poprzez niewezwanie skarżącej do uzupełnienia braków formalnych skargi, a następnie niewydanie postanowienia o odrzuceniu skargi w przypadku nieuzupełnienia braków formalnych w terminie, mimo, iż skarga nie zawierała podpisu skarżącej, a zatem do jej skutecznego wniesienia konieczne było uzupełnienie tego braku formalnego, zaś złożony dopiero po upływie terminu na wniesienie skargi, podpisany egzemplarz skargi, został złożony do organu, a nie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a zatem w tym zakresie nie znajdował zastosowania pośredni tryb wnoszenia pism w postępowaniu sądowoadministracyjnym, w konsekwencji, czego nie można było uznać, że brak formalny skargi został uzupełniony, a skarga wywoływała skutek od dnia jej wniesienia;

2. art. 58 § 1 pkt 2 i § 3 i 53 § 1 p.p.s.a. poprzez niewydanie postanowienia o odrzuceniu skargi, mimo iż podpisany egzemplarz skargi został przez skarżącą złożony do organu a nie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, już po upływie terminu na wniesienie skargi, dlatego skarga podlegała odrzuceniu;

3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a., poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji z uwagi na:

a) niewykazanie, że wspólnik, który miał tylko 10 na 500 udziałów w kapitale zakładowym spółki R. Sp. z o.o. w likwidacji (poprzednio R. Sp. z o.o.) nie miał w spółce udziału iluzorycznego, podczas gdy materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu, a także dokumentacja dołączona przez B. S. do skargi wprost potwierdzają, iż pozycja wspólnika mniejszościowego sprawiała, że ze względu na znikomą część udziałów w kapitale zakładowym, miał jedynie znikomy udział w zyskach przeznaczonych do podziału między wspólników oraz niemal nie ponosił ekonomicznego ryzyka prowadzenia działalności spółki, co obciążało niemal w całości wspólnika posiadającego niemal wszystkie udziały w kapitale zakładowym, zatem nie partycypował on w ekonomicznym wymiarze działalności spółki w stopniu większym niż znikomy;

b) niewykazanie, że wspólnik, który miał jedynie 2 na 200 udziałów w kapitale zakładowym spółki F. Sp. z o.o. - i to dopiero od 26.06.2014 r., nie miał w ww. Spółkach udziału iluzorycznego, podczas gdy materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu wprost potwierdza, iż pozycja wspólnika mniejszościowego sprawiała, że posiadał jedynie znikomy udział w zyskach przeznaczonych do podziału między wspólników oraz niemal nie ponosił ekonomicznego ryzyka prowadzenia działalności spółki, co obciążało niemal w całości wspólnika posiadającego niemal wszystkie udziały w kapitale zakładowym, zatem nie partycypował on w ekonomicznym wymiarze działalności spółki w stopniu większym niż znikomy, a także Jego uprawnienia korporacyjne uzależnione od wysokości posiadanych udziałów nie pozwalały na większy niż znikomy wpływ na funkcjonowanie spółki, a ponadto skarżąca nie złożyła ani w toku postępowania administracyjnego, ani sądowoadministracyjnego, dokumentów dotyczących spółki F. sp. z o.o., które podważałyby ustalenia organu;

c) stwierdzenie, iż Skarżąca nie podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie wszystkich tytułów wskazanych w decyzji oraz we wskazanych w nich okresach, podczas gdy niezależnie różniącej się między skarżącą a organem wykładnią przepisów materialnoprawnych w zakresie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez wspólników jednoosobowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością w zakresie działalności spółki F. sp. z o.o. w okresie po 25.06.2014 r., skarżąca bezspornie w okresie od 13.10.2006 r. do 25.06.2014 r. (a zatem przez 2.812 dni) była jednoosobowym wspólnikiem F. sp. z o.o. (posiadała 100% udziałów w kapitale zakładowym spółki) i powinna w tym okresie podlegać obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, zatem organ prawidłowo ustalił ww. fakty, wobec tego decyzja nie powinna zostać w tym zakresie uchylona;

4. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i § 3 w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania administracyjnego w całości, podczas gdy organ wydał decyzję stwierdzającą podleganie przez skarżącą obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej w charakterze wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością R. Sp. z o.o. od 02.10.2007 r. do 03.02.2009 r. oraz jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością F. Sp. z o.o. od 13.10.2006 r. do 31.01.2018 r. oraz od 18.12.2018 r. do 13.08.2019 r., a skarżąca wprost przyznała, że spółka F. sp. z o.o. była przez pewien okres spółką jednoosobową i w tym zakresie nie zaskarżyła decyzji organu, co potwierdzają także informacje z KRS spółki, a zatem organ bezspornie ustalił, że w okresie od 13.10.2006 r. do 25.06.2014 r. (a zatem przez 2.812 dni) skarżąca była jednoosobowym wspólnikiem F. sp. z o.o. (posiadała 100% udziałów w kapitale zakładowym spółki) i powinna w tym okresie podlegać obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, zatem brak jest podstaw do umorzenia postępowania w tym zakresie;

5. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i § 3 p.p.s.a. poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania administracyjnego, z uwagi na stwierdzenie przez Sąd naruszenia przez organ norm prawa materialnego, podczas gdy organ zastosował w sprawie właściwe normy prawa materialnego, a także dokonał ich prawidłowej wykładni - potwierdzonej utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych i powszechnych, a zatem decyzja powinna zostać utrzymana w mocy w całości, a skarga oddalona;

- co doprowadziło to do wydania nieprawidłowego wyroku uchylającego zaskarżoną decyzję w całości i umarzającego postępowania administracyjne;

2. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię, tj. art. 66 ust. 1 lit. c) w zw. z art. 5 ust. 21 w zw. z art. 69 ust. 1 w zw. z art. 82 ust. 5 pkt 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 8 ust. 6 pkt 4 u.s.u.s. w zw. z art. 4 § 1 pkt 3 ksh poprzez przyjęcie, że wspólnik spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, który jest jej niemal jedynym wspólnikiem nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej w charakterze wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, mimo iż wspólnik ten posiada 490 udziałów w kapitale zakładowym spółki R. Sp. z o.o. w likwidacji (poprzednio R. Sp. z o.o.), co stanowi 98% udziałów oraz 198 udziałów w kapitale zakładowym spółki F. Sp. z o.o., co stanowi 99% udziałów oraz posiada w nich dominującą pozycję, a inny wspólnik ma tylko symboliczną liczbę udziałów - zaś w utrwalonym orzecznictwie i doktrynie uznaje się, iż w takich sytuacjach niemal jedyny wspólnik podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej w charakterze wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.

Organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i odrzucenie skargi na podstawie art. 189 p.p.s.a. oraz orzeczenie o kosztach postępowania, ewentualnie, w przypadku stwierdzenia braku podstaw do odrzucenia skargi, o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi na podstawie art. 188 p.p.s.a. oraz o orzeczenie o kosztach postępowania, ewentualnie, w razie stwierdzenia braku podstaw do odrzucenia skargi i uznania, że istota sprawy nie

została dostatecznie wyjaśniona, organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie oraz o orzeczenie o kosztach postępowania.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

IV.

Skarga kasacyjna jest uzasadniona, choć jedynie częściowo.

Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego przeprowadzonego przez WSA, które ustawodawca enumeratywnie wylicza w art. 183 § 2 p.p.s.a.

V.

Oceniając zrzuty skargi kasacyjnej, za bezzasadne - w stopniu oczywistym - uznano procesowe naruszenia oznaczone nr 1.1 i 1.2.

Strona skarżąca kasacyjnie wskazuje w nich art. 58 § 1 pkt 3, § 3 i art. 49 § 1 i 3 p.p.s.a., a także art. 58 § 1 pkt 2 i § 3 i art. 53 § 1 p.p.s.a. Uchybienie jakiego miał się dopuścić WSA ma przy tym polegać na:

- niewezwaniu skarżącej do uzupełnienia braków formalnych skargi bowiem ta nie zawierała podpisu, a do jej skutecznego wniesienia konieczne było uzupełnienie tego braku formalnego, zaś złożono go dopiero po upływie terminu na wniesienie skargi (nadesłano organowi podpisaną skargę); zdaniem strony nie znajdował tu zastosowania pośredni tryb wnoszenia pism w postępowaniu sądowoadministracyjnym, w konsekwencji czego nie można było uznać, że brak formalny skargi został uzupełniony, a skarga wywoływała skutek od dnia jej wniesienia;

- niewydaniu postanowienia o odrzuceniu skargi, mimo iż podpisany egzemplarz skargi został przez skarżącą złożony do organu, a nie do WSA, już po upływie terminu na wniesienie skargi, dlatego skarga podlegała odrzuceniu.

Powyższe zarzuty wynikają z oczywiście błędnych oraz w gruncie rzeczy irracjonalnych założeń czynionych przez organ, co do skuteczności wniesionej skargi, możliwości jej uzupełnienia i obowiązków sądu pierwszej instancji w razie stwierdzenia uchybień w tym zakresie. Strona skarżąca kasacyjnie w istocie bowiem forsuje wskazanymi zarzutami skrajnie formalną tezę, nakazującą przyjmowanie fikcji prawnej i stosowanie procedur oraz środków naprawczych przewidzianych w p.p.s.a., których wdrożenie nie ma żadnego sensu w okolicznościach sprawy, stanowiąc co najwyżej przejaw skrajnej biurokracji. Takie stanowisko w rażący sposób podważa przy tym potrzebę racjonalnej oceny strony formalnej każdej sprawy sądowoadministracyjnej, a także kwestionuje kluczową zasadę szybkości i sprawności postępowania sądowego.

Niewątpliwe jest, że w niniejszej sprawie skarżąca wniosła, w ustawowym terminie, skargę do WSA, składając ją za pośrednictwem organu. Skarga nie została jednak opatrzona podpisem. Strona skarżąca, dostrzegając ten fakt, uzupełniła ów brak nadsyłając do organu podpisaną skargę (analogiczną do uprzednio złożonej), zanim ten przekazał akta sprawy wraz ze skargą i odpowiedzią do WSA. W kontekście tego organ uważa, że w takiej sytuacji uzupełnienie braku już po wniesieniu skargi ale przed jej przekazaniem przez organ do WSA oraz po upływie terminu na jej wniesienie (brak podpisu uzupełniono po upływie terminu na zaskarżenie decyzji), jest działaniem nieskutecznym, zatem Sąd pierwszej instancji powinien był mimo to wezwać skarżącą ponownie do uzupełnienia braków skargi poprzez jej podpisanie, a w razie niewykonania tego wezwania, skargę odrzucić. Uzupełnienia dokonanego przez stronę nie mógł traktować jako skutecznego.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego organ nie rozumie istoty pośredniego trybu wnoszenia skarg do sądów administracyjnych, a także procedury naprawczej w razie stwierdzenia braków formalnych tego środka prawnego, a zwłaszcza ich celu. Należy więc wyjaśnić, że skargę wnosi się - co do zasady - za pośrednictwem organu, który wydał zaskarżoną decyzję (akt). Istotne w tym przypadku jest to, aby skarga została wniesiona w terminie, inaczej mamy do czynienia z nieterminowym zaskarżeniem aktu administracyjnego, co nadal musi być traktowane jako jego zaskarżenie wszczynające postępowanie, jednakże podlegające nieco innej niż standardowa procedurze oceny, nie wyłączając możliwości przywrócenia terminu do wniesienia tego środka. Również skarga wniesiona do organu, nawet jeżeli jest dotknięta brakami formalnymi (np. nie została podpisana), wywołuje ten sam skutek, tj. inicjuje postępowanie sądowe, zobowiązując organ do jej przekazania sądowi, który z kolei uruchomić w takiej sytuacji powinien "postępowanie brakowe", zmierzające do uzupełnienia braku skargi (w tym przypadku podpisu strony). Skarga taka (dotknięta brakiem) wywołuje jednak skutek prawny inicjując sprawę sądowoadministracyjną i nakazując podjęci dalszych kroków. Jednakże jeżeli strona uzupełniła skargę wniesioną za pośrednictwem organu jeszcze przed jej przekazaniem do WSA, a nawet już po jej przekazaniu i przed wezwaniem do uzupełnienia braków formalnych, to nie ma żadnych uzasadnionych podstaw by twierdzić, że uzupełnienie to jest nieskuteczne lub nieistniejące z tej tylko przyczyny, że strona dokonała tego samoistnie, bez wezwania sądu. Odmienne stanowisko, a więc takie jak proponowane w rozpoznawanej skardze kasacyjnej, byłoby aberracją postulatu sprawnego postępowania sądowego i nie zasługuje na aprobatę.

Nie było zatem w niniejszej sprawie, wobec uzupełnienia podpisu pod skargą już wówczas, gdy sprawa znajdowała się jeszcze przed organem, jakiejkolwiek potrzeby wdrażania "postępowania brakowego" przez WSA i wzywania strony do ponownego podpisania skargi, czego domaga się pełnomocnik organu. Żadnego znaczenia nie ma przy tym fakt, że uzupełnienia dokonano po upływie terminu na wniesienie skargi. Jak bowiem wskazano, postępowanie sądowe zostało skutecznie wszczęte wniesioną w terminie skargą. Słusznie więc WSA w Warszawie w ogóle się tą kwestią nie zajmował, bowiem nie miała ona jakiegokolwiek znaczenia, wobec uzupełnienia braku (podpisu) przez stronę samodzielnie.

VI.

Niezasadne są także zarzuty nr 1.3.a, 1.3.b i 2 skargi kasacyjnej. Pomimo, że są to zarzuty procesowe (1.3.a, 1.3.b) oraz materialne (nr 2) ich wspólnym mianownikiem jest przekonanie Prezesa NFZ o możliwości przyjęcia, że tzw. "niemal jedyny udziałowiec" spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, a więc wspólnik posiadający znaczącą większość udziałów, powinien podlegać zgłoszeniu do ubezpieczenia zdrowotnego, tak jakby posiadał je wszystkie. Nie ma przy tym sporu, że ubezpieczeniu takiemu niewątpliwie podlega wspólnik posiadający formalnie pełne 100% udziałów w spółce, będącej wówczas spółką jednoosobową.

Organ prezentuje ten pogląd wskazując, że analogiczne zasady jak w przypadku wspólnika jednoosobowej spółki z o.o. należy stosować do wspólnika, który posiada niemalże wszystkie udziały, zaś inny wspólnik lub wspólnicy tylko ich symboliczną liczbę. W tym zakresie argumentuje poprzez odwołanie się do orzecznictwa Sądu Najwyższego, który wskazał, że w związku z pojawieniem się na gruncie wcześniejszych przepisów o ubezpieczeniach społecznych wątpliwości co do dopuszczalności zawierania umów o pracę między spółką a jej jedynym wspólnikiem (powszechnie uważa się, że taka umowa jest nieważna jako zawarta z samym sobą) wprowadzono art. 8 ust. 6 pkt 4 u.s.u.s. Jako ratio legis przyjęcia tej regulacji akcentowano potrzebę wypełnienia luki prawnej, która powodowała, że w większości przypadków wspólnicy jednoosobowej spółek z ograniczoną odpowiedzialnością pozbawieni byli ochrony ubezpieczeniowej. W orzecznictwie SN podkreślano, że nawet jeśli spółka formalnie nie jest jednoosobowa, gdyż na liście wspólników figuruje więcej niż jedna osoba, to jednak pozycja korporacyjna wspólnika większościowego jest tak silna, że w rzeczywistości ma on pełnię władzy w spółce, tak samo, jak gdyby był on jej wyłącznym wspólnikiem. W konsekwencji na gruncie przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (a przez to również ustawy o świadczeniach) należy go traktować tak samo, jak jedynego wspólnika spółki z o.o.

Nie podważając racji jakie przyświecały Sądowi Najwyższemu zajmującemu takie właśnie stanowisko, Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę, co słusznie dostrzegł również Sąd pierwszej instancji, że orzecznictwo to nie ma prostego przełożenia na niniejszą sprawę, co jest zrozumiałe już z tej przyczyny, że inny był w istocie stan faktyczny. Orzeczenia SN były bowiem wydawane na gruncie spraw, w których to wnioskodawcy, powołując się na nawiązanie stosunku pracy na podstawie umowy o pracę, będąc "niemal jedynymi udziałowcami" w spółkach z o.o., nie posiadając innego tytułu ubezpieczenia społecznego, chcieli zostać objęci pracowniczym ubezpieczeniem społecznym (wyroku SN do spraw o sygn. akt II UK 177/09, I UK 8/11, II UK 451/16). Wyroki te zapadały w specyficznych stanach faktycznych, w których udział innych (poza wspólnikiem dominującym) wspólników w kapitale spółki był bardzo mały (w zasadzie nie więcej niż 1%), a kategoria "iluzorycznego wspólnika" czy "niemalże jedynego udziałowca" była przyjmowana jako punkt wyjścia do dalszego wnioskowania, że nie spełnia się przesłanka pracowniczego zatrudnienia. Analizując więc charakterystyczne elementy umownego stosunku pracy (podporządkowanie pracownicze, odpłatność pracy itd.) Sąd Najwyższy nie pomijał argumentów związanych z charakterem stosunków korporacyjnych w funkcjonowaniu spółek prawa handlowego. Jednak nie można poglądów wyrażonych w uzasadnieniach tych orzeczeń automatycznie przenosić na odmienne stany faktyczne, a więc taki jak w sprawie niniejszej.

Odnośnie do stanu i okoliczności rozpoznawanej sprawy podkreślenia wymaga, co też niezmiennie wskazuje się w orzecznictwie Sądu Najwyższego, że o włączeniu do ubezpieczenia społecznego decyduje przynależność do grupy podmiotów określonej w art. 6 u.s.u.s. Z art. 6 ust. 1 pkt 1 u.s.u.s. wynika, że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne będące pracownikami, zaś z art. 6 ust. 1 pkt 5 tej ustawy - że ubezpieczeniu takiemu podlegają osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą. Z kolei w myśl art. 8 ust. 6 pkt 4 u.s.u.s., za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność uważa się między innymi wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz wspólników spółki jawnej, komandytowej lub partnerskiej. Art. 5 pkt 21 ustawy o świadczeniach, definiując osobę prowadzącą działalność pozarolniczą, wprost odwołuje się do art. 8 ust. 6 u.s.u.s. Zgodnie zaś z art. 4 § 1 pkt 3 ksh, w którym zawarto definicję legalną spółki jednoosobowej - spółka jednoosobowa to spółka kapitałowa, której wszystkie udziały albo akcje należą do jednego wspólnika albo akcjonariusza.

Rozszerzenie przez u.s.u.s. pojęcia osoby prowadzącej pozarolniczą działalność ma enumeratywny i zamknięty charakter. Kreowanie zatem kolejnych kategorii osób podlegających ubezpieczeniu jako prowadzące działalność gospodarczą, w dodatku w drodze interpretacji prawa z wykorzystaniem orzecznictwa działającego "na korzyść" samych zainteresowanych objęciem ich ubezpieczeniem, jest działaniem niewłaściwym, zwłaszcza jeśli uwzględni się i ten argument, że podstawy ubezpieczenia społecznego wynikają generalnie z wykonywania pracy (zatrudnienia), a nie z samego udziału kapitałowego w spółce. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie jest wystarczające dla przełamania językowego znaczenia art. 8 ust. 6 pkt 4 u.s.u.s. powołanie się na zasadę powszechności ubezpieczenia społecznego oraz prawa obywatela do zabezpieczenia społecznego. Operowanie w sprawach takich jak niniejsza terminami spółki "prawie jednoosobowej" oraz "wspólnika niemalże większościowego" nie znajduje oparcia w treści ustawy, gdyż są to terminy pozaustawowe, podobnie jak pojęcia "niemal jedynego udziałowca" oraz "udziałowca iluzorycznego" zawarte w judykatach Sądu Najwyższego (wyroki z 7 kwietnia 2010 r. sygn. akt II UK 177/09; 3 sierpnia 2011 r. sygn. akt I UK 8/11 zob. OSNP 2012 nr 17-18, poz. 225). Jest to istotne także z tej przyczyny, że żaden z powyższych terminów nie został precyzyjnie zdefiniowany i posługiwanie się nimi na potrzeby orzecznicze może rodzić poczucie niepewności prawa (niejednoznaczności). Najlepiej uwidocznia to przykład rozpoznawanej sprawy - wychodząc bowiem od orzecznictwa Sądu Najwyższego w sprawach ubezpieczeniowych, w których to wnioskodawcy walczyli o objęcie ich pracowniczym ubezpieczeniem społecznym, nie mając innego tytułu do ubezpieczenia i w których poziom udziałów tych wspólników w spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością był rzędu 99%, organ objął ubezpieczeniem zdrowotnym skarżącą, której udziały ostatecznie wynosiły 98 i 99%.

Tym samym, w ślad za poglądem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z 17 października 2017 r. sygn. akt II UK 451/16 wskazać trzeba, że: "Nasuwa się (...) pytanie, przy jakim stosunku udziałów w kapitale spółki, dominujący wspólnik staje się wspólnikiem nieomal jedynym, a wspólnik mniejszościowy - wspólnikiem iluzorycznym. Trzeba też mieć na uwadze, że art. 180 i nast. Kodeksu spółek handlowych wyrażają zasadę zmiennego składu osobowego spółek, w tym także zmiennej liczby udziałów przysługujących danemu wspólnikowi."

Mając na uwadze powołane wyżej argumenty i uznając, że z ubezpieczenia społecznego z mocy ustawy korzysta tylko jedyny wspólnik spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (art. 8 ust. 6 pkt 4 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 5 u.s.o.s.), a w konsekwencji polega też obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego (art. 5 pkt 21 w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. c ustawy o świadczeniach), zbędne jest analizowanie przez organ kwestii praw i obowiązków skarżącej w spółkach wieloosobowych, w których posiadała "prawie wszystkie udziały".

VII.

Niezależnie od powyższego, uzasadnione są zarzuty nr 1.3.c, 1.4 i 1.5 w zakresie, w jakim wskazują, że wobec istnienia okresów, w których skarżąca pozostawała jedynym udziałowcem w spółce F. Sp. z o.o., wadliwe było uchylenie decyzji w całości i umorzenie postępowania, bowiem za te okresy należało przyjąć obowiązek podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu.

Jak wynika z niewadliwie ustalonych na podstawie materiału dowodowego okoliczności sprawy, zwłaszcza z wydruku KRS wskazanej spółki, istniały okresy, w których skarżąca rzeczywiście pozostawała jej jedynym udziałowcem (w 100%), co aktualizowało obowiązek podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu i o czy organ orzekł w tiret drugim decyzji. Wskazał w nim bowiem, że strona pozostawała wspólnikiem jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością F. Sp. z o.o. od 13.10.2006 r. do 31.01.2018 r. oraz od 18.12.2018 r. do 13.08.2019 r.

Jakkolwiek tak określony zakres czasowy stwierdzonego obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu jest wadliwy, to jednak nie w całości, przez co można go było sanować, eliminując z opisu tiret drugiego decyzji te okresy, w których skarżąca nie była wspólnikiem wyłącznym, a pozostawiając te z nich, gdy taki status niewątpliwie miała.

Z informacji odpowiadającej odpisowi pełnemu KRS ww. spółki (nr KRS (...)), zwłaszcza zaś z zestawienia wpisów nr 7 i 18, odnoszących się do udziałów posiadanych przez skarżącą (Dział 1, Rubryka 7, L.p. 2) i kapitału spółki (Dział 1, Rubryka 8) wynika, że od 13 października 2006 r. (wpis nr 7) do 25 czerwca 2014 r. (wpis nr 18), skarżąca była jedynym udziałowcem ww. spółki, zatem powinna podlegać ubezpieczeniu zdrowotnemu. Na to również wskazywała sama skarżąca w złożonej skardze, kwestionując decyzję Prezesa NFZ jedynie w części, w jakiej przypisuje jej obowiązek ubezpieczenia za okresy, gdy wyłącznym wspólnikiem nie była.

Z kolei od 26 czerwca 2014 r. do 31 stycznia 2018 r. oraz od 18 grudnia 2018 r. do 13 sierpnia 2019 r. nie pozostawała wspólnikiem jedynym, przez co nie można jej było uznać za osobę podlegającą ubezpieczeniu zdrowotnemu, stosownie do powyższych wyjaśnień.

W związku z tym, że WSA nie dostrzegł tej okoliczności i w istocie niezasadnie uchylił całą decyzję, umarzając jednocześnie postępowanie administracyjne w całości, zamiast wydać orzeczenie reformatoryjne, Naczelny Sąd Administracyjny w tej części wyrok uznał za chybiony.

W związku z tym w pkt 1 sentencji niniejszego orzeczenia uchylono cały zaskarżony wyrok WSA, zaś w pkt 2 orzeczono o uchyleniu zaskarżonej decyzji w części dotyczącej:

a) tiret pierwsze - w całości, gdyż w R. Sp. z o.o. w likwidacji (poprzednio R. Sp. z o.o.) skarżąca nie posiadała wszystkich udziałów (100%),

b) tiret drugie, jednakże w zakresie w jakim organ stwierdził, że skarżąca podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej w charakterze wspólnika F. Sp. z o.o. od 26 czerwca 2014 r. do 31 stycznia 2018 r. oraz od 18 grudnia 2018 r. do 13 sierpnia 2019 r., gdyż w tych okresach nie była jedynym wspólnikiem.

Oznacza to, że decyzja Prezesa NFZ pozostaje w mocy co do orzeczonego okresu od 13 października 2006 r. do 25 czerwca 2014 r.

W pkt 3 oddalono skargę kasacyjną w pozostałym zakresie, a więc co do dalej idących twierdzeń o tym, że skarżąca podlegała ubezpieczeniu także jako tzw. "prawie jedyny wspólnik".

Wyrok w niniejszej sprawie co do punktu 1 wydano na podstawie art. 188 p.p.s.a. W punkcie 2 orzeczono natomiast o częściowym uchyleniu zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. c), art. 5 ust. 21, art. 69 ust. 1, art. 82 ust. 5 pkt 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 8 ust. 6 pkt 4 u.s.u.s. O oddaleniu skargi kasacyjnej w pozostałym zakresie orzeczono zaś na podstawie art. 184 p.p.s.a.

O odstąpieniu od zasądzania zwrotu kosztów postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a. Działanie takie jest podyktowane tym, że skarga kasacyjna nie została uwzględniona w zasadniczej części jej twierdzeń.

Powiązane przepisy

Zapytaj AI o to orzeczenie