Naczelny Sąd Administracyjny

II GSK 1369/18

wyrok z dnia 2021-07-13

  • Pełna treść

To orzeczenie w Twojej sprawie

Odpowiedź z cytowanymi przepisami i sygnaturami orzeczeń, bez zakładania konta.

Częste pytania:

Sprawdź, co z tego orzeczenia wynika dla Twojego stanu faktycznego.

Zapytaj za darmo

Dane orzeczenia

SygnaturaII GSK 1369/18
Data orzeczenia2021-07-13
Rodzaj orzeczeniawyrok
SądNaczelny Sąd Administracyjny
WydziałNaczelny Sąd Administracyjny
SędziowieGabriela Jyż (przewodniczący sprawozdawca), Urszula WilkZbigniew Czarnik

Pełna treść orzeczenia

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia del. WSA Urszula Wilk po rozpoznaniu w dniu 13 lipca 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. T. Co., Inc z siedzibą w C., N. J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 stycznia 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 1328/17 w sprawie ze skargi P. T. Co., Inc z siedzibą w C., N. J. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2016 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie unieważnienia wspólnego prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 11 stycznia 2018 r., oddalił skargę P. T. Co., Inc z siedzibą w C., N. J., S. Z. A. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2016 r., w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie o unieważnienie wspólnego prawa ochronnego na znak towarowy.

Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:

w dniu 13 lutego 2014 r., P. T. Co., Inc w C., N. J., S. Z. A. wniosła o unieważnienie wspólnego prawa ochronnego na znak towarowy E. E. o nr [...], z pierwszeństwem od dnia 29 marca 2010 r., udzielonego na rzecz M. W. oraz E. K.. Jako podstawę prawną żądania unieważnienia wnioskodawca wskazał art. 131 ust.2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000r. Prawo własności przemysłowej (jt. Dz.U. z 2013r. poz. 1410 ze zm., dalej: p.w.p.) i podniósł zarzut zgłoszenia spornego prawa w złej wierze. Uzasadniając swój interes prawny wnioskodawca powołał się na przysługujące mu uprawnienie z tytułu wcześniejszych praw z rejestracji znaku towarowego E. E. o nr [...] w Stanach Zjednoczonych Ameryki i Kanadzie oraz zgłoszenia wspólnotowego znaku towarowego E. E. o nr [...] (z pierwszeństwem od 9 maja 2012r.), wobec którego został złożony sprzeciw przez uprawnione. Wnioskodawca podkreślił, że jest właścicielem brandu E. E. i że sprzedaje tak opatrzone produkty na całym wiecie. Podniósł również że jest twórcą znaku E. E., a produkt opatrzony tym znakiem towarowym jest renomowany.

Uprawnione do spornego znaku w odpowiedzi na wniosek wniosły o jego oddalenie. Zakwestionowały przy tym istnienie interesu prawnego wnioskodawcy.

Urząd Patentowy RP, objętą skargą decyzją umorzył postępowania oraz orzekł o kosztach. W motywach organ wskazał, że wnioskodawca nie wykazał żadnej normy prawa materialnego, z której wynikałyby dla niego bezpośrednio określone prawa lub obowiązki uzasadniające złożenie wniosku o unieważnienie spornego prawa wyłącznego.

Organ stwierdził, że brak było normy prawa materialnego, która kreowałaby ważny interes prawny wnioskodawcy. Wnioskodawca wywodząc swój interes prawny

wskazał, że wynikał on z przysługującego mu prawa do wcześniejszego znaku towarowego E. E. zarejestrowanego w USA i w Kanadzie. Organ zauważył, że okoliczność ta nie została wykazana. Ponadto, jak wynika z bazy TMView, uprawnionym do znaku towarowego o nr [...] na terenie USA nie jest wnioskodawca, ale inny podmiot - osoba fizyczna N. B. z C. w N. J..

Organ wskazał również, że wnioskodawca ubiegał się o rejestrację unijnego znaku towarowego E. E. o nr [...]. Jednak znak ten został zgłoszony przez wnioskodawcę z późniejszym pierwszeństwem (od 9 maja 2012 r.) niż sporny znak towarowy (od 29 marca 2010 r.) i został objęty sprzeciwem wniesionym przez uprawnione do spornego znaku towarowego, w konsekwencji czego wnioskodawca nie uzyskał ochrony. Wobec tego, zdaniem organu, rozstrzygniecie zapadłe w przedmiotowej sprawie nie wpływało na sytuacje wnioskodawcy w sprawie dotyczącej unijnego znaku.

Organ zauważył także, że z twierdzeń wnioskodawcy wynikało, iż prawdopodobnie będzie on zgłaszał kolejne znaki towarowe E. E.. Okoliczność ta nie miała zatem wpływu na istnienie interesu prawnego wnioskodawcy, gdyż ten powinien być realny oraz powinien istnieć w dacie orzekania i stosowania norm prawnych.

Odnosząc się do kwestii wykazania obecności oznaczenia E. E. na terytorium Polski, organ wskazał, że wnioskodawca przedłożył wydruki z Internetu, które nie dowodziły, że materiały wnioskodawcy były obecne na polskim rynku, ani tym bardziej nie dowodziły, że wnioskodawca w sposób zorganizowany i ciągły prowadził na terytorium Polski jakąkolwiek działalność o charakterze zarobkowym. Przedstawione materiały w żaden sposób nie potwierdzały, że wyroby oznaczone znakiem "e. e." były obecne na polskim rynku. Przedstawiały one zdjęcia produktów, które nie wskazywały od jakiego podmiotu pochodziły.

Podsumowując organ uznał, że wnioskodawca nie wykazał, iż miał bezpośredni, aktualny i realny interes prawny oparty na konkretnej normie prawnej prawa materialnego do wystąpienia z żądaniem unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy.

Sąd I instancji oddalając skargę na tą decyzję uznał, że organ zasadnie przyjął, iż skarżąca nie wskazywała żadnej konkretnej normy prawa materialnego, z której wynikałby dla niej bezpośrednio określone prawa lub obowiązki uzasadniające złożenie przez nią wniosku o unieważnienie spornego prawa ochronnego.

Sąd zauważył w tym zakresie, że na negowane przez uprawnione faktu bycia przez skarżącą właścicielem znaku towarowego E. E. na terenie Stanów Zjednoczonych Ameryki i Kanady, nie przedłożyła ona żadnych dowodów, które potwierdziłyby jej prawo własności do tego znaku. Nie zanegowała dowodów świadczących o tym, że uprawnionym do znaku towarowego E. E. nr [...] na terenie Stanów Zjednoczonych Ameryki jest N. B. (osoba fizyczna).

Sąd I instancji podzielił również stanowisko organu, że interesu prawnego skarżonej do wniesienia wniosku o unieważnienie spornego znaku nie wykazywał również fakt, że skarżąca ubiegała się o rejestrację unijnego znaku towarowego E. E. nr [...]. Niespornym, w ocenie Sądu był bowiem fakt, że skarżąca swój znak zgłosiła później niż uczyniły to uprawnione. Ponadto wymieniony znak skarżącej nie uzyskał ochrony (decyzja o odmowie udzielenia prawa wyłącznego na ten znak jest ostateczna i prawomocna). Tym samym organ prawidłowo przyjął, że rozstrzygniecie podjęte w niniejszej sprawie nie wpływało na sytuację wnioskodawcy w sprawie dotyczącej unijnego znaku.

Za również zasadne Sąd uznał stanowisko organu, że interes prawny musi być realny a zatem musi rzeczywiście istnieć w dacie orzekania i stosowania norm prawnych, a zatem nie może dotyczyć zdarzeń przyszłych i niepewnych takich jak twierdzenia strony zawarte w protokole z rozprawy z dnia 11 grudnia 2014 r., co do ewentualnej możliwości zgłaszania kolejnych znaków E. E. do ochrony.

Odnosząc się do kwestii wywiedzenia interesu prawnego z relacji konkurencyjności, Sąd stwierdził, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w szczególności przedłożone przez skarżącą wydruki z Internetu, nie wskazywały aby w dacie złożenia wniosku skarżąca była konkurentem uprawnionych. Sąd zgodził się z organem, że materiały te nie dowodziły aby towary wnioskodawcy były obecne na polskim rynku. Nie dowodziły one również, że skarżąca w sposób zorganizowany i ciągły prowadziła na terytorium Polski jakąkolwiek działalność o charakterze zarobkowym. Wydruki nie wskazywały bowiem aby produkty na nich zamieszczone pochodziły od skarżącej.

Podsumowując, Sąd I instancji stwierdził, że okoliczności ustalone przez organ na podstawie art. 164 p.w.p., w toku postępowania spornego wskazywał, iż skarżąca nie wykazała, że miała bezpośredni, aktualny i realny interes prawny oparty na konkretnej normie prawnej prawa materialnego do występowania z żądaniem unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Wobec tego organ prawidłowo zastosował art. 105 § 1 k.p.a. i umorzył postępowanie.

W podstawie prawnej wyroku podano art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym (jt. Dz.U. z 2017r. poz. 1369 ze zm., dalej: p.p.s.a.).

P. T. Co., Inc z siedzibą w C., N. J., S. Z. A., skargą kasacyjną zaskarżyła w całości wyrok Sądu I instancji zarzucając mu naruszenie:

1) przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy - art. 164 p.w.p. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 a) p.p.s.a., poprzez błędną wykładnię co w konsekwencji doprowadziło do uznania, że skarżąca nie wykazała interesu prawnego;

2) przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy - art. 7 oraz 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 145 § 1 punkt 1 c) p.p.s.a. poprzez przyjęcie, że Urząd Patentowy RP wszechstronnie oraz wyczerpująco rozpatrzył zgromadzony w sprawie materiał dowodowy.

Podnosząc te zarzuty skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie go Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie od organu, kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować.

Dodać też trzeba, że autor skargi kasacyjnej, konstruując zarzuty w oparciu o przepis art. 174 pkt 2 p.p.s.a., zobowiązany był na podstawie art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. do wskazania, jaki był związek naruszenia przepisów określonych w skardze kasacyjnej z rozstrzygnięciem. Brak wskazania takiej relacji między naruszeniem a rozstrzygnięciem jest istotnym brakiem skargi kasacyjnej i powoduje niemożność jej uwzględnienia w tym zakresie. Skutecznym zarzutem naruszenia prawa procesowego może być tylko ten, który wskazuje na istnienie istotnego wpływu naruszenia na rozstrzygnięcie sprawy, bo art. 174 pkt 2 p.p.s.a. odwołuje się do takiej przesłanki. Zatem nie wszystkie naruszenia przepisów postępowania mogą być skutecznym zarzutem kasacyjnym, ale tylko takie, które miały istotny wpływ na wyrok. Wpływ ten w sposób jednoznaczny musi wykazać strona, zaniechanie zaś tego obowiązku powoduje, że niemożliwa staje się merytoryczna ocena zarzutów naruszenia przepisów postępowania. Celem tego przepisu jest bowiem wykluczenie sytuacji, w której przeprowadzana kontrola instancyjna miałaby w istocie pozorny charakter w tym sensie, że wprawdzie prowadziłaby do usunięcia z obrotu prawnego kwestionowanego aktu, jednak po to tylko, aby powtórzyć określone działania z tym samym co poprzednio wynikiem. Dla uznania za usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. konieczne jest zatem jednoczesne stwierdzenie, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a więc wykazanie, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub skali, iż kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia. Wpływ ten należy wiązać z hipotetycznymi następstwami uchybień przepisom postępowania (wyroki NSA z: 23 listopada 2018 r., sygn. akt I OSK 41/17, 14 marca 2018 r., sygn. akt II FSK).

Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.

Pełnomocnik skarżącej kasacyjnie sfomułowała zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy – "art. 7 oraz 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 145 § 1 punkt 1 c) p.p.s.a. poprzez przyjęcie, że Urząd Patentowy RP wszechstronnie oraz wyczerpująco rozpatrzył zgromadzony w sprawie materiał dowodowy." oraz zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy – "art. 164 p.w.p. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 a) p.p.s.a., poprzez błędną wykładnię co w konsekwencji doprowadziło do uznania, że skarżąca nie wykazała interesu prawnego." Sposób sformułowania i uargumentowania wskazanych zarzutów powoduje zasadność ich łącznego rozpatrzenia.

Art. 164 p.w.p. (w stanie prawnym niniejszej sprawy) stanowi, że: "Prawo ochronne na znak towarowy może być unieważnione, w całości lub w części, na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania tego prawa." Jak wskazuje się w doktrynie i judykaturze aby skutecznie przeprowadzić postępowanie o unieważnienie prawa ochronnego, muszą być spełnione dwa podstawowe warunki wynikające z tego przepisu: 1) wnioskodawca musi wykazać, że ma interes prawny w domaganiu się unieważnienia prawa ochronnego, 2) wnioskodawca musi udowodnić, że nie została spełniona któraś (wystarczy jedna) z ustawowych przesłanek udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy, a zatem to na nim spoczywa ciężar dowodu w sprawie (tak w wyroku NSA z dnia 11 lipca 2006 r., II GSK 82/06, LEX nr 30813). Mowa tu zarówno o bezwzględnych (art. 131 p.w.p.), jak i względnych (art. 132 p.w.p.) przeszkodach rejestracji znaku towarowego. Podstawą do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy jest również zarejestrowanie oznaczenia, które nie może być znakiem towarowym lub nie ma dostatecznych znamion odróżniających. (Sitko [w:] Domendecki T.i in.: Prawo własności przemysłowej .Komentarz Lex 2015).

Zasadnie zatem organ patentowy oraz Sąd I instancji uznały, iż kwestia istnienia bądź nie interesu prawnego jest zagadnieniem procesowym, które musi zostać wyjaśnione w pierwszej kolejności. "To od oceny, czy dana strona ma legitymację procesową w danej sprawie zależy potrzeba merytorycznego rozpoznania sprawy. Nie ma bowiem podstaw do rozpatrywania zarzutów podniesionych we wniosku w przypadku braku takiej legitymacji, a dalsze postępowanie administracyjne jest bezprzedmiotowe. Spełnienie tej przesłanki nie zależy bowiem od tego, czy dany podmiot ma rację zarzucając uprawnionemu, że uzyskał on prawo ochronne z naruszeniem przepisów, ale od tego, czy z faktu istnienia tego prawa płyną bezpośrednie, konkretne i realne zagrożenia dla sytuacji prawnej wnioskodawcy." (s. 7-8 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA).

W ustawie – Prawo własności przemysłowej – brak jest legalnej definicji interesu prawnego. W doktrynie i judykaturze przyjmuje się, iż pojęcie interesu prawnego w rozumieniu przepisów p.w.p winno być interpretowane w taki sam sposób, jak na gruncie art. 28 k.p.a. NSA w wyroku z dnia 2 czerwca 2009 r. (sygn. akt II GSK 950/08) wyraził pogląd, że istnienie interesu prawnego podmiotu żądającego wszczęcia postępowania musi być ustalane na tle okoliczności faktycznych podnoszonych we wniosku oraz adekwatnych do tych okoliczności przepisów prawa materialnego (por. także wyrok NSA z 5 lipca 2007 r., sygn. akt II GSK 92/07). Zasadnie, przywołując stanowisko judykatury i doktryny, Sąd I instancji podkreślił, iż "istnienie interesu prawnego zawsze następuje w wyniku ustalenia prawdopodobnego związku między normą prawa materialnego a sytuacją prawną podmiotu polegającą na tym, że akt stosowania tej normy (np. decyzja administracyjna) może wpłynąć na sytuację prawną tego podmiotu w zakresie prawa materialnego (M. Bogusz, Zaskarżenie decyzji administracyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego, Warszawa 1997, s. 22). Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 23 października 2008 r. (sygn. akt II GSK 385/08) stwierdził, że samo powołanie się na dany przepis prawa materialnego nie przesądza jeszcze o istnieniu interesu prawnego osoby inicjującej omawiane postępowanie. Konieczne jest bowiem dodatkowe wykazanie, że w konkretnej sprawie jest on realny, czyli rzeczywisty, aktualny, indywidualny, własny i bezpośredni. Są to najczęściej wymieniane elementy bądź cechy interesu prawnego, obok np. jego sprawdzalności (tak również w: wyroku NSA z dnia 19 stycznia 1996 r. sygn. akt SA/Łd 1843/95; wyroku NSA z 25 października 2006 r., sygn. akt II GSK 163/06), czy możliwości uzyskania określonych korzyści (tak w wyroku NSA z dnia 9 marca 1994 r. sygn. akt III SA 143/93)."

W rozpatrywanej sprawie Sąd I instancji dokonując oceny, czy skarżąca posiadała interes prawny w domaganiu się unieważnienia spornego prawa wskazał, że należy mieć na względzie to, iż we wniosku o unieważnienie prawa ochronnego oraz w toku postępowania przed UP RP skarżąca powoływała się na przysługujące jej uprawnienie z tytułu wcześniejszych praw z rejestru znaku towarowego E. E. o nr [...] w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej i w Kanadzie oraz zgłoszenia wspólnotowego znaku towarowego E. E. o nr [...] (z pierwszeństwem od dnia 9 maja 2012 r.), wobec którego został złożony sprzeciw przez uprawnione. Skarżąca powoływała się także na to że jest właścicielem

brandu E. E. a produkt oznaczony tym znakiem sprzedawany jest na całym świecie. Wskazała również, że jest twórcą znaku E. E. a znak ten jest znakiem renomowanym.

Słusznie zatem organ patentowy, a za nim Sąd I instancji, przyjął, iż skarżąca w trakcie postepowania administracyjnego przed UP RP nie wskazywała żadnej konkretnej normy prawa materialnego, z której jej zdaniem wynikałby dla niej bezpośrednio określone prawa lub obowiązki uzasadniające złożenie przez nią wniosku o unieważnienie spornego prawa ochronnego. Sąd I instancji wskazał, że: "mimo negowania przez uprawnione od początku faktu jakoby skarżąca była właścicielem znaku towarowego E. E. na terenie Stanów Zjednoczonych Ameryki i Kanady (k.72, 64-67) skarżąca nie przedłożyła w tym zakresie żadnych dowodów, które potwierdziłyby jej prawo własności do tego znaku. Co więcej nie zanegowała ona skutecznie dokumentów przedłożonych przez uprawnione, tj. wydruku z bazy TMView administrowanej przez EUIPO w Alikante (akta tom I, k.64-67 ), z których wynika, że uprawnionym do znaku towarowego E. E. nr [...] na terenie Stanów Zjednoczonych Ameryki jest N. B. (osoba fizyczna). Należy w tym miejscu również zauważyć, że mimo złożenia w tym zakresie w skardze wniosku o dopuszczenie dowodu z dokumentów celem wykazania uprawnień skarżącej do znaku, to do dnia rozprawy do Sądu nie wpłynęły żadne dokumenty, które wykazywałyby uprawnienia skarżącej do znaku zarejestrowanego w Stanach Zjednoczonych Ameryki." (s. 9 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA). W ocenie NSA zasadnie zatem Sąd I instancji i organ patentowy przyjęły, iż: 1) skarżąca nie może powołać się na własne prawo wyłączne by żądać unieważnienia innego prawa wyłącznego, 2) interesu prawnego skarżącej do wniesienia wniosku o unieważnienie spornego znaku nie wykazuje również fakt, że skarżąca ubiegała się o rejestrację unijnego znaku towarowego E. E. nr [...], ponieważ zgłoszenie tego znaku nastąpiło później niż znaku spornego (sporny znak zgłoszony w dniu 29 marca 2010 r. a znak skarżącej został zgłoszony w dniu 8 maja 2012 r.). Nadto znak skarżącej został objęty uwzględnionym sprzeciwem wniesionym przez uprawnione do spornego znaku towarowego. Zatem wskazany unijny znak skarżącej o nr [...] nie uzyskał ochrony. Z akt sprawy wynika, iż decyzja o odmowie udzielenia prawa wyłącznego na tenże znak jest ostateczna i prawomocna. Rozstrzygniecie podjęte w niniejszej sprawie nie wpływa zatem na sytuację

wnioskodawcy w sprawie dotyczącej unijnego znaku, 3) zasadnie także organ uznał, że interes prawny musi być realny i aktualny, musi rzeczywiście istnieć w dacie orzekania i stosowania norm prawnych, a zatem nie może dotyczyć zdarzeń przyszłych i niepewnych takich jak deklaracje strony skarżącej, zawarte w protokole z rozprawy z dnia 11 grudnia 2014 r.(k. 93, akta tom I), co do ewentualnej możliwości i chęci zgłaszania kolejnych znaków E. E. do ochrony, 4) rację ma także organ stwierdzając w decyzji, iż ugruntowane już stanowisko orzecznictwa, z którego wynika, że interes prawny może być wywiedziony również z relacji konkurencyjności. Interes prawny byłby wówczas oparty na przepisach gwarantujących swobodę działalności gospodarczej tj. art. 20 i art. 22 Konstytucji RP, art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej. Jak zaakcentował Sąd I instancji: "Zauważyć przy tym należy, że przy powoływaniu w/w przepisów, w analizowanym zakresie, zwraca się uwagę na złożony charakter zawartych w nich unormowań i na konieczność wykazania ich związku ze sprawą. (...). Przy wywodzeniu z tych przepisów interesu prawnego przy ubieganiu się o unieważnienie

- jak w tej sprawie - prawa ochronnego na znak towarowy, konieczne więc było wykazanie, dlaczego i z jakim skutkiem wpływa on na sytuację prawną skarżącej, jako przedsiębiorcy, uwzględniając przy tym, że jedną ze swobód związanych z działalnością gospodarczą jest swoboda w zakresie konkurencji przy zachowaniu reguł wyznaczonych obowiązującymi przepisami np. przepisami dotyczącymi nieuczciwej konkurencji lub ochrony własności intelektualnej i przemysłowej (podobnie: M. Zdyb, Prawo działalności gospodarczej, komentarz do ustawy z 19 listopada 1999 r., Zakamycze 2000 r.). Powyższe oznacza, że każdy przedsiębiorca prowadzić może swoją działalność gospodarczą w sposób swobodny, jednak z poszanowaniem zasad wynikających z obowiązującego prawa, w tym także z poszanowaniem praw i wartości istotnych z punktu widzenia innych podmiotów konkurujących na danym rynku. Prawem istotnym z punktu widzenia działalności gospodarczej oraz konkurowania na rynku jest możność wyłącznego korzystania przez podmiot gospodarczy z udzielonego mu prawa ochronnego na znak towarowy, stanowiący wyróżnik w obrocie towarów lub usług jednego przedsiębiorcy od towarów lub usług tego samego rodzaju innego przedsiębiorcy. (...). Przedsiębiorca, który uzyskuje na podstawie ustawy Prawo własności przemysłowej prawo ochronne na znak towarowy, ma wyłączne prawo dysponowania nim w sposób zarobkowy i zawodowy na obszarze Polski (art. 153 p.w.p.). Każdy przedsiębiorca ma więc prawo do ich oznaczania znakiem towarowym, jeżeli nie pozostaje on w kolizji co do formy, okresu ważności i terytorium z wcześniej nabytym prawem ochronnym innego podmiotu do takiego samego znaku. Oznacza to, że wynikająca z udzielonego prawa ochronnego możliwość nieskrępowanego wykorzystywania własnego znaku towarowego w prowadzonej działalności gospodarczej jest jednym z przejawów realizowania konstytucyjnej zasady swobody działalności gospodarczej. Dopiero stan faktyczny, w którym ze strony innego podmiotu gospodarczego - konkurenta na danym rynku, dochodzi do uniemożliwienia lub ograniczenia korzystania przez właściciela z posiadanego wyłącznego prawa ochronnego lub zagrożenia korzystania z tego prawa, daje ze względu na naruszone prawo swobody prowadzenia działalności gospodarczej, podstawę do domagania się ochrony m.in. w postępowaniu administracyjnym uniemożliwiającym dalsze naruszanie. Wówczas taki konkurent ma interes prawny w żądaniu unieważnienia prawa ochronnego na identyczny co zarejestrowany dla niego znak towarowy, jeżeli dysponujący prawem ochronnym do takiego identycznego znaku jakimkolwiek skierowanym na zewnątrz działaniem będzie domagał się zaprzestania jego używania lub będzie zaprzeczał posiadanemu prawu. W niniejszej sprawie, sytuacja taka nie zachodzi, bowiem zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w szczególności przedłożone przez skarżącą wydruki z internetu stron wyszukanych w wyszukiwarce Google po haśle: "e. e. opinie", "e. e." grafika, e. e. b." grafika, e. e. makijaż" (akta tom I, k. 82, 81, 80), nie wskazują i nie wykazuje by w dacie złożenia wniosku skarżąca była konkurentem uprawnionych. Rację ma bowiem organ wskazując, iż materiały te nie dowodzą aby towary wnioskodawcy były obecne na polskim rynku. Nie dowodzą one również, że skarżąca w sposób zorganizowany i ciągły prowadziła na terytorium Polski jakąkolwiek działalność o charakterze zarobkowym. Wydruki te nie wskazują bowiem aby produkty na nich zamieszczone pochodziły od skarżącej. Tym samym nie można zasadnie przyjąć, że skarżąca prowadziła na terytorium Polski działalność gospodarczą z użyciem oznaczenia identycznego lub podobnego jak sporny znak towarowy." (s. 11-12 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA). Zatem organ i WSA doszły do słusznego wniosku, że skarżąca nie wykazał aby sporny znak towarowy ograniczał lub wręcz uniemożliwiał jej swobodne prowadzenie działalności gospodarczej na terytorium Polski, co oznacza, że nie wystąpił brak ograniczeń w postaci konkurencyjności działań.

Konkludując należy uznać, że Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku nie naruszył art. 164 p.w.p. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 a) p.p.s.a., poprzez błędną wykładnię, ponieważ, wbrew twierdzeniom kasatora, słusznie uznał, iż skarżąca nie wykazała, iż ma bezpośredni, aktualny i realny interes prawny oparty na konkretnej normie prawa materialnego do występowania z żądaniem unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy. WSA zasadnie wskazał, że postępowanie sporne o unieważnienie prawa ochronnego jest postępowaniem toczącym się przeciwko określonej stronie, której to prawo przyznano i zmierzającym do pozbawienia jej posiadanego prawa. "Mając na uwadze, iż postępowanie wymierzone jest przeciwko decyzji prawomocnej i jej skutkom, rzeczą wagi zasadniczej jest ścisłe, a nawet rygorystyczne, przestrzeganie przez organ rozstrzygający sprawy w tym trybie reguł proceduralnych, określonych przepisami p.w.p. i k.p.a. Niewykazanie przez podmiot żądający unieważnienia prawa ochronnego interesu prawnego stanowi o braku koniecznego elementu materialnego stosunku prawnego, co oznacza, że nie można załatwić sprawy co do jej istoty, a więc wydać decyzji merytorycznej. Mając na uwadze, iż postępowanie sporne, zgodnie z art. 61 k.p.a. w związku z art. 164 p.w.p. wszczyna się na wniosek strony, nie wykazanie się przez nią w trakcie prowadzonego postępowania interesem prawnym w konkretnej, indywidualnej sprawie, musi skutkować umorzeniem postępowania na zasadzie art. 105 k.p.a. w związku z art. 256 ust. 1 p.w.p." (s. 13 uzasadnienia wyroku WSA).

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego rację ma Sąd I instancji twierdząc, iż organ patentowy w tej sprawie w sposób prawidłowy zebrał i rozpatrzył cały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, co znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Tym samym brak jest również podstaw do uznania, że zaskarżona decyzja narusza przepis art. 7, 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. Nie ma zatem uzasadnienia pomieszczony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.

Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, w oparciu o treść art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Zapytaj AI o to orzeczenie