II CSKP 762/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
15 stycznia 2026 r.
SSN Jacek Grela (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Marcin Łochowski
SSN Kamil Zaradkiewicz
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 15 stycznia 2026 r. w Warszawie
skargi kasacyjnej S.A. i G.A.
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach
z 21 maja 2020 r., V ACa 77/20,
w sprawie z powództwa S.A. i G.A.
przeciwko P. spółce akcyjnej w W.
o zapłatę,
1. uchyla zaskarżony wyrok:
a) w punkcie 1 w części oddalającej apelację powódki
w zakresie 500 000 zł i zmienia wyrok Sądu Okręgowego
w Gliwicach z 7 listopada 2019 r., II C 78/18, w punkcie 2. w ten
sposób, że zasądza od P. spółki akcyjnej w W. na rzecz G.A. 500
000 (pięćset tysięcy) złotych z ustawowymi odsetkami za
opóźnienie od 14 lipca 2016 r. do dnia zapłaty oraz w punkcie 7. w
ten sposób, że obciąża pozwanego kosztami procesu w zakresie
dotyczącym powódki, pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie
referendarzowi sądowemu;
II CSKP 762/22
2
b) w punkcie 2 w zakresie dotyczącym powódki i zasądza od P.
spółki
akcyjnej
w W. na rzecz G.A. 29 050 (dwadzieścia dziewięć tysięcy
pięćdziesiąt) złotych kosztów postępowania apelacyjnego;
2. zasądza od P. spółki akcyjnej w W. na rzecz G.A. 5400 (pięć
tysięcy czterysta) złotych kosztów postępowania kasacyjnego;
3. oddala skargę kasacyjną w części dotyczącej powoda S.A.;
4. nie obciąża powoda kosztami postępowania kasacyjnego.
Marcin Łochowski
Jacek Grela
Kamil Zaradkiewicz
[S.J.]
UZASADNIENIE
S. A. domagał się od pozwanego P. spółki akcyjnej w W. zasądzenia 740 000
zł z ustawowymi odsetkami od 14 lipca 2016 r. Z kolei G.A. wniosła o zasądzenie od
pozwanego 1 790 000 zł z odsetkami od 14 lipca 2016 r.
Wyrokiem z 7 listopada 2019 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach zasądził od
pozwanego na rzecz powódki 290 000 zł, a na rzecz powoda 140 000 zł, w każdym
wypadku z ustawowymi odsetkami od 14 lipca 2016 r., zaś w pozostałym zakresie
oddalił powództwa.
Wyrokiem z 21 maja 2020 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach oddalił apelację.
Sąd drugiej instancji ustalił, że 19 marca 2016 r. w R. kierujący samochodem
osobowym F. o nr rej. […] naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym
doprowadzając do zderzenia z prawidłowo jadącym samochodem, którym poruszali
się powodowie. Sprawca wypadku w chwili powstania szkody był ubezpieczony w P..
W związku z tym zdarzeniem u powoda rozpoznano urazy: 1) odcinka
lędźwiowego kręgosłupa ze złamaniem wyrostków poprzecznych L1, L2 po stronie
lewej wyrostków poprzecznych – złamanie miało charakter izolowany i nie
spowodowało zaburzeń funkcjonalnych innych tkanek tej okolicy, wygoiło się
II CSKP 762/22
3
z przewlekłym wiarygodnym zespołem bólowym bez ograniczenia funkcji narządu
osiowego (trwały uszczerbek: 4%); 2) miednicy z wieloodłamowym złamaniem lewej
kości biodrowej, panewki stawowej z przemieszczeniem i deformacją lewego
pierścienia miednicy, ograniczeniem ruchomości lewego stawu biodrowego
i wiarygodnym przewlekłym zespołem bólowym – w następstwie złamania wysoce
realna będzie konieczność wymiany stawu biodrowego oraz skrócenie lewej
kończyny dolnej na odcinku biodrowym (trwały uszczerbek 20%); 3) kończyny dolnej
prawej ze złamaniem szyjki oraz trzonu kości udowej z trwałą deformacją struktury
anatomicznej kości udowej oraz nadmierną rotacją zewnętrzną osi długiej tej kości,
bez zaburzeń ruchowych, z obecnością wiarygodnego przewlekłego zespołu
bólowego (trwały uszczerbek: 12%); 4) kończyny dolnej lewej ze skomplikowanym
złamaniem podkrętarzowym lewej kości udowej, które wygoiło się z dyslokacją osi
długiej kości udowej na zewnątrz (trwały uszczerbek: 20%). Na skutek zdarzenia
powód doznał również obrażeń ciała w postaci licznych złamań żeber, pęknięcia
prawego płata wątroby, pęknięcia krezki jelita cienkiego, obustronnego wodniaka
podtwardówkowego mózgu, krwiaka zaotrzewnowego po stronie prawej, urazowej
odmy opłucnowej, ostrej niewydolności oddechowej, urazu wątroby i pęcherzyka
żółciowego. Jego stan określono jako ciężki.
Natomiast powódka w związku ze zdarzeniem stała się osobą niewidomą, nie
widzi na oboje oczu (trwały uszczerbek: 100%). Posiada znaczne zniekształcenia
w obrębie twarzoczaszki, takie jak uszkodzenie nosa ze zniekształceniami,
zaburzeniami oddychania i utratą powonienia (trwały uszczerbek: 20%), złamanie
masywu szczękowego, oczodołów kości jarzmowej ze zniekształceniami
i zaburzeniami czucia (trwały uszczerbek: 10%), blizna policzka i nosa widoczna,
zaciągnięta (trwały uszczerbek: 4%). Na skutek zdarzenia powódka doznała również
ostrej niewydolności oddechowej, stłuczenia płuc oraz ogólnego, silnego potłuczenia
ciała. Jej stan określono jako ciężki. Powódka posiada orzeczenie o znacznym
stopniu niepełnosprawności.
Pozwany przyznał powódce m.in. 210 000 zł zadośćuczynienia za doznaną
krzywdę i 1648 zł miesięcznej renty z powodu zwiększonych potrzeb. Powodowi
zostało przyznane 60 000 zł zadośćuczynienia oraz 1659,70 zł miesięcznej renty
II CSKP 762/22
4
z tytułu zwiększonych potrzeb. Pozwany odmówił wypłaty dalej idącego
zadośćuczynienia.
W związku z doznanymi obrażeniami leczenie powoda było długotrwałe,
uciążliwe i nie zakończyło się do tej pory. Konieczne jest przeprowadzenie operacji
usunięcia materiału zespalającego z obu kości udowych. W okresie pourazowym
dolegliwości były znacznie bardziej nasilone (8-9 punktów w skali VAS), utrzymywały
się przez okres pół roku. W okresie do 3 miesięcy od wypadku konieczne było
spoczynkowe leczenie, dlatego też powód nie miał możliwości poruszania się
i pielęgnacji. Obecnie dolegliwości mają głównie charakter wysiłkowy i wiążą się
z odciążeniem kończyn dolnych. W następstwie stresu o rozmiarach katastrofy
rozpoznano u niego trwałą zmianę osobowości. Trauma związana z wypadkiem była
u niego podwójna. Z jednej strony ucierpiał w zdarzeniu, które zagrażało jego życiu
i zdrowiu, z drugiej strony jest on codziennym świadkiem niepełnosprawności żony,
która wskutek zdarzenia straciła wzrok i pozostaje od niego zależna. Dotychczas
powód był osobą zdrową psychicznie, nie korzystał nigdy z pomocy psychologa, czy
z leczenia psychiatrycznego. Po wypadku rozpoczął leczenie psychiatryczne
ambulatoryjne, uzyskiwał pomoc psychologiczną. Aktualnie wymaga kontynuacji
leczenia psychiatrycznego ambulatoryjnego oraz skorzystania z psychoterapii
poznawczo-behawioralnej zalecanej dla ofiar wypadków komunikacyjnych.
Rokowania w jego przypadku nie są dobre. Możliwa jest pewna poprawa
w codziennym funkcjonowaniu, jednak zmiany osobowościowe będą do pewnego
stopnia trwałe. Przed zdarzeniem powód był człowiekiem sprawnym i ruchliwym.
Wykonywał prace wokół domu, tj. koszenie trawy, przycinanie drzew. Zajmował się
zwierzętami, miał gęsi i kaczki, interesował się modelarstwem, starymi zegarami,
zajmował się rzeźbieniem w drewnie figurek. Lubił jeździć samochodem, jeździł także
własnym ciągnikiem. Obecnie jego życie uległo całkowitej zmianie. Denerwują go
ograniczenia, gdyż wszystko teraz robi powoli, porusza się przy pomocy kul, chociaż
podejmuje próby chodzenia z jedną kulą. Musi przyjmować leki przeciwbólowe,
ponieważ bolą go nogi i miednica. Kilka razy w ciągu nocy budzi się. Po wypadku
przez 8-9 miesięcy wymagał opieki pielęgniarskiej i opieki innych osób. Nie odczuwa
przyjemności z jazdy samochodem, źle znosi niepełnosprawność, która dotknęła też
jego żonę. Przejmuje się, że żona nigdy nie zobaczy wnuczki, która urodziła się po
II CSKP 762/22
5
wypadku. Przez niepełnosprawność żony musiał zacząć gotować. Aktualnie jest
nerwowy, nie potrafi się na niczym skoncentrować i brakuje mu cierpliwości.
Powódka z powodu uszkodzenia gałki ocznej prawej, dolegliwości w procesie
gojenia się po usunięciu oka prawego, a wskutek tego utraty całkowicie wzroku
doznała bólu i cierpienia. Jej cierpienia wyniosły 7 stopni w 10 stopniowej skali VAS.
Stan zdrowia nie rokuje poprawy na przyszłość. Powódka nie odczuwa smaku ani
węchu. W związku ze skutkami wypadku rozpoznano u niej występowanie
przedłużonej reakcji depresyjnej (zaburzenia adaptacyjne), które obejmują nastrój
depresyjny, lęk, zamartwianie się, poczucie niemożności poradzenia sobie. Przed
wypadkiem była osobą aktywną, zajmowała się domem i ogrodem, zbierała warzywa
oraz owoce, z których robiła konfitury. Obecnie nie może wykonywać czynności życia
codziennego lub są one wyraźnie ograniczone. Czasami odczuwa ból twarzy. Po
domu porusza się „po omacku", rozpoznając wszystko przez dotyk. Wcześniej była
zaangażowana w prowadzenie zespołu muzycznego przy kościele parafialnym.
Obecnie z uwagi na niepełnosprawność zajmuje się tym rzadziej, nie prowadzi już
zespołu lecz zajęła się tylko śpiewem i pełnieniem funkcji organizatorskich. Nie może
rozwijać swojej pasji jaką było malowanie ikon, obrazów oraz kartek
okolicznościowych. Czuje się odrzucona i niepotrzebna, ponieważ nie może
samodzielnie ugotować obiadu, ubrać się, ani wyprasować ubrań. Po wypadku
inaczej odczuwa upływ czasu i nie wszystko pamięta. Miała problemy ze snem, ale
zażywa leki, które jej pomagają. Aktualnie wymaga kontynuacji leczenia
psychiatrycznego ambulatoryjnego oraz skorzystania z psychoterapii poznawczo-
behawioralnej, zalecanej dla ofiar wypadków komunikacyjnych. Powódka dobrze
reagowała na leczenie psychiatryczne, w związku z czym istnieje wysokie
prawdopodobieństwo znacznej poprawy stanu jej zdrowia psychicznego przez udział
w psychoterapii. Po wypadku bardzo bała się o zdrowie męża. Relacje z mężem
uległy zmianie, gdyż przed wypadkiem małżonkowie uzupełniali się we wszystkim,
a teraz powódka musi polegać na mężu i jest od niego zależna.
Sąd Apelacyjny uznał, że zadośćuczynienie należne powódce w łącznej
wysokości 500 000 zł z całą pewnością nie ma charakteru symbolicznego, a wręcz
przeciwnie, przedstawia znaczną wartość, odpowiadającą np. wartości domu
mieszkalnego, na którego zakup wiele rodzin nie może sobie pozwolić. Odnosząc
II CSKP 762/22
6
wysokość tej kwoty do poziomu zamożności społeczeństwa można stwierdzić, że jest
to kwota bardzo wysoka i oceniając obiektywnie dla powódki, która nie jest osobą
zamożną, powinna stanowić znaczące wsparcie i dawać jej wystarczającą
satysfakcję.
Sąd drugiej instancji wskazał, że krzywda powódki polegająca na utracie
wzroku, zmysłów smaku i powonienia oraz doznanych cierpieniach fizycznych
i psychicznych jest niewyobrażalna i w żaden sposób nie można umniejszać
subiektywnego poczucia tej krzywdy. Niemniej jednak zauważyć należy, że szkody
niemajątkowej, jaką jest cierpienie człowieka, nie da się wycenić i wyrazić
w pieniądzu. W obrocie prawnym nie funkcjonują cenniki pozwalające na ustalenie,
jaką wartość ma wzrok człowieka lub na ile można wycenić zdrowie i ból fizyczny.
Wysokość zadośćuczynienia należy określać przy uwzględnieniu stopnia
dolegliwości i wielkości uszczerbku na zdrowiu, ale nie jest ono świadczeniem
ekonomicznie ekwiwalentnym, przyznawanym w taki sposób, że za każdą
dolegliwość spowodowaną czynem niedozwolonym przyznaje się konkretną kwotę,
a następnie kwoty te podlegają zsumowaniu. Zadośćuczynienie winno być raczej
wypadkową ogółu doznanych cierpień z uwzględnieniem istotnych okoliczności,
o których była wyżej mowa. Taka sama argumentacja legła u podstaw uznania, że
również w przypadku powoda kwota zasądzonego zadośćuczynienia (200 000 zł)
jest odpowiednia.
Powyższe orzeczenie zaskarżyli skargą kasacyjną powodowie, zarzucając
naruszenie prawa materialnego, tj.:
1. art. 445 k.c. przez uznanie, że sumy zadośćuczynienia przyznane powódce
i powodowi są odpowiednie;
2. art. 445 k.c. przez jego niewłaściwą i błędną wykładnię oraz niewłaściwe
zastosowanie w tych konkretnych warunkach, prowadzące do rażącego podważenia
funkcji kompensacyjnej zadośćuczynienia oraz rażącego naruszenia zasady
indywidualizacji wysokości zadośćuczynienia w sytuacji jednoczesnego ustalenia, że
powodowie doznali ogromu krzywdy fizycznej i psychicznej w związku ze zdarzeniem
drogowym oraz w sytuacji ustalenia szeregu innych ciężkich i traumatycznych
następstw przebytego wypadku.
II CSKP 762/22
7
We wnioskach skarżący domagali się uchylenia i zmiany zaskarżonego
wyroku przez zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki 790 000 zł
zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 14 lipca 2016 r.
do dnia zapłaty oraz uchylenia i zmiany zaskarżonego wyroku przez zasądzenie od
pozwanego na rzecz powoda 240 000 zł zadośćuczynienia wraz z ustawowymi
odsetkami za opóźnienie od 14 lipca 2016 r.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna w części dotyczącej powódki okazała się uzasadniona, zaś
w części dotyczącej powoda nie była zasadna.
Zadośćuczynienie przyznawane na podstawie art. 445 § 1 k.c. ma charakter
kompensacyjny, stanowi sposób naprawienia szkody niemajątkowej wyrażającej się
krzywdą w postaci doznanych cierpień fizycznych i psychicznych. O rozmiarze
należnego zadośćuczynienia pieniężnego powinien zatem decydować w zasadzie
rozmiar doznanej krzywdy: stopień cierpień fizycznych i psychicznych (ich
intensywność, czas trwania, nieodwracalność następstw wypadku i inne podobne
okoliczności). Niewymierny w pełni charakter tych okoliczności sprawia, że sąd przy
ustalaniu rozmiaru krzywdy i tym samym sumy zadośćuczynienia ma pewną
swobodę. Ustalenie rozmiaru krzywdy i wysokości zadośćuczynienia, jakkolwiek
pozostawione uznaniu sądu, nie może być jednak oczywiście dowolne. Decyzja sądu
w tym względzie powinna opierać się na całokształcie okoliczności sprawy
i odpowiadać funkcji zadośćuczynienia oraz standardowi sprawiedliwości
nakazującemu, aby podobne przypadki rozstrzygać w miarę możliwości podobnie
(zob. wyroki SN z 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, i z 17 kwietnia 2015 r., III CSK
173/14). Dotyczy to zarówno sądu pierwszej instancji, jak i sądu odwoławczego,
ponieważ jeden i drugi rozstrzyga sprawę merytorycznie; w obecnym bowiem stanie
prawnym także sąd odwoławczy dokonuje, w ramach zaskarżenia, na nowo
samodzielnie ustalenia stanu faktycznego sprawy i oceny żądania pozwu (zob.
uchwałę składu siedmiu sędziów SN zasadę prawną z 31 stycznia 2008 r., III CZP
49/07, OSNC 2008, nr 6, poz. 55, i wyrok SN z 16 czerwca 2016 r., V CSK 581/15).
Ocenny charakter kryteriów wyznaczających wysokość zadośćuczynienia
pieniężnego przyznawanego na podstawie art. 445 § 1 k.c., dał także podstawę do
II CSKP 762/22
8
sformułowania i stosowania w praktyce sądowej dyrektywy, zgodnie z którą,
podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 445 § 1 k.c. przez sąd
drugiej instancji, wskutek zawyżenia lub zaniżenia wysokości zasądzonego
zadośćuczynienia pieniężnego, może być, praktycznie rzecz biorąc, uwzględniony
tylko w razie wykazania oczywistego naruszenia właściwych kryteriów przez sąd
drugiej instancji (zob. wyroki SN z 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, i z 8 września
2017 r., II CSK 842/16, oraz postanowienie SN z 28 lipca 2023 r., I CSK 3829/22).
Sąd ad quem ustalając sumę zadośćuczynienia na rzecz powoda dokonał
analizy wszelkich okoliczności sprawy. Z pewnością przyznana łącznie kwota, a więc
także przy uwzględnieniu wyników postępowania likwidacyjnego, mieści się
w granicach adekwatności, także w odniesieniu do podobnych przypadków, które
były przedmiotem analizy sądów różnych szczebli. Oczywiście w sytuacji, gdy
ustalenie sumy zadośćuczynienia jest wyrazem tzw. prawa sędziowskiego, zawsze
można polemizować z wysokością przyznanej kwoty. Tym niemniej, wówczas sądy
drugiej instancji oraz Sąd Najwyższy zobowiązane są rozważyć, czy wysokość ta jest
rażąco zaniżona albo zawyżona. Nie wystarczy zatem przedstawienie różnych
wariantów, ale konieczne jest odniesienie danej sumy do wszelkich okoliczności
sprawy i uchwycenie jej w granicach, które nie naruszają zasady współmierności.
Ustalona ostatecznie suma zadośćuczynienia należna powodowi urzeczywistnia tę
zasadę.
Podobny wywód należy uczynić, gdy chodzi o sytuację faktyczną i prawną
powódki. W tym wypadku również nie można zarzucić Sądowi Apelacyjnemu, aby
nie rozważył wszelkich okoliczności sprawy. Jednak Sąd ad quem nie nadał
odpowiedniej wagi niektórym faktom związanym ze stanem zdrowia powódki
wynikającym wprost ze zdarzenia szkodzącego. Na szczególną uwagę bowiem
zasługuje uszczerbek w postaci całkowitej utraty wzroku. Nie można tego obrażenia
postawić obok innych urazów, ponieważ ma ono wyjątkowy charakter. Utrata wzroku
to nie tylko fizyczne uszkodzenie ciała poszkodowanego. W wyniku tego doznania
następuje nieodwracalne zerwanie istotnej więzi z otaczającym światem. Od tego
momentu człowiek staje się niejako więźniem własnego ciała, gdyż poza innymi
pozostałymi zmysłami, nie jest w stanie poznawać otaczającej go rzeczywiści,
II CSKP 762/22
9
poruszać się w niej i jej postrzegać. Zauważenia wymaga, że powódka utraciła
również smak i węch, co dodatkowo ogranicza jej funkcjonowanie.
Aktualny stan zdrowia powódki musi być skonfrontowany z tymi aspektami jej
życia codziennego, które uległy definitywnej zmianie w wyniku wypadku. Przed
zdarzeniem była ona aktywnie funkcjonującą kobietą. Dbała o rodzinę, dom. Obecnie
zdana jest na całodobową pomoc męża. Nie zobaczy już nigdy rodziny,
nowonarodzonej wnuczki, przyjaciół, otoczenia. Wypadek sprawił, że w istocie
utraciła dotychczasowy świat. Odebrano jej środowisko, w którym funkcjonowała
przez ponad 50 lat swojego życia. Utrata wzroku sprawiła, że cierpienie jest tym
większe, iż zdaje sobie ona sprawę z minionych przeżyć na przestrzeni tych lat,
których już nigdy nie doświadczy.
Wymienione powyżej argumenty dają podstawę do postawienia tezy, że utratę
wzroku należy traktować odmiennie, niż inne postacie uszkodzenia ciała. Osoba
dotknięta takim uszczerbkiem nie tylko cierpi fizycznie, ale przede wszystkim jej
krzywda ma ogromny wymiar psychologiczny. Stąd też wynagrodzenie krzywdy musi
uwzględniać ten obszar.
Sąd Najwyższy uznał, że w niniejszej sprawie wystąpiła przesłanka oczywistej
niewspółmierności ustalonej sumy zadośćuczynienia do okoliczności omawianego
wypadku i doszedł do wniosku, iż odpowiednią sumą – w rozumieniu art. 445 § 1 k.c.
– będzie łącznie 1 000 000 zł zadośćuczynienia.
Z tych względów Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39816 zd. 1 k.p.c., uchylił
wyrok Sądu drugiej instancji dotyczący powódki w zaskarżonej części i orzekł co do
istoty sprawy oraz zgodnie z art. 108 § 1 i art. 98 k.p.c. rozstrzygnął o kosztach
postępowania kasacyjnego. Natomiast w odniesieniu do skargi kasacyjnej
dotyczącej powoda Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39814 k.p.c., oddalił ją i zgodnie
z art. 108 § 1 i art. 102 k.p.c. rozstrzygnął o kosztach postępowania kasacyjnego.
Marcin Łochowski
[S.J.]
Jacek Grela
Kamil Zaradkiewicz
II CSKP 762/22
10
[SOP]