II CSKP 733/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
27 sierpnia 2025 r.
SSN Marcin Krajewski (przewodniczący)
SSN Mariusz Łodko
SSN Marcin Trzebiatowski (sprawozdawca)
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 27 sierpnia 2025 r. w Warszawie
skargi kasacyjnej A. spółki akcyjnej w W. (poprzednio A.1 spółka z ograniczoną
odpowiedzialnością w K.)
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie
z 28 lutego 2022 r., VII AGa 892/21,
w sprawie z powództwa A. spółki akcyjnej w W. (poprzednio A.1 spółka z
ograniczoną odpowiedzialnością w K.)
przeciwko P. spółce akcyjnej w W.
o zapłatę, ewentualnie o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli,
oddala skargę kasacyjną, pozostawiając rozstrzygnięcie
o kosztach postępowania kasacyjnego w orzeczeniu kończącym
postępowanie w sprawie.
Mariusz Łodko
Marcin Krajewski
Marcin Trzebiatowski
[r.g.]
UZASADNIENIE
II CSKP 733/23
2
Powódka B. sp. z o.o. w K. wniosła o zasądzenie od pozwanej P. S.A. w W.
394 443,68 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 26 kwietnia
2019 r. do dnia zapłaty, ewentualnie o wydanie zastępczego oświadczenia woli
pozwanej o treści: „W związku z spełnieniem przesłanek wynikających z Subkl. 13.8
Warunków Szczegółowych Umowy z dnia 29 marca 2018 roku nr [...], Zamawiający
(pozwany) zgadza się na zmianę umowy poprzez podwyższenie wynagrodzenia
umownego netto o kwotę 394 443,68 zł tytułem waloryzacji za okres do 29 marca
2019 roku".
Pozwana wniosła o oddalenia powództwa w całości.
Wyrokiem z 7 czerwca 2021 r. Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził od
pozwanej na rzecz powódki 383 783,02 zł wraz z odsetkami ustawowymi za
opóźnienie od 19 lipca 2019 r. do dnia zapłaty (pkt 1), oddalił powództwo
w pozostałym zakresie (pkt 2) oraz zasądził od pozwanej na rzecz powódki 30 540 zł
tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od
dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (pkt 3)
Sąd Okręgowy oparł się na następujących ustaleniach faktycznych.
Powódka 30 listopada 2017 r. złożyła ofertę w postępowaniu o udzielenie
zamówienia publicznego prowadzonego w trybie przetargu nieograniczonego. Oferta
ta skutkowała zawarciem 29 marca 2018 r. umowy między stronami niniejszego
postępowania (dalej: „Umowa”). Zawarto ją na wzorcu sporządzonym przez pozwaną
(jako zamawiającego), którego akceptacja stanowiła podstawę do złożenia przez
powódkę (jako wykonawcę) oferty. Na Umowę składał się m.in.: Akt Umowy, Warunki
Szczególne oraz Warunki Ogólne. Warunki Szczególne wprowadzały m.in. nowe
klauzule. Jedną z nich była Subklauzula (dalej: „Subkl.”) 13.8 o treści: „Cena
kontraktowa netto, wchodząca w skład Zaakceptowanej Kwoty Kontraktowej
określona w § 3 Umowy, będzie waloryzowana o Wskaźnik waloryzacji według Subkl.
1.1.4.13. Warunków Szczególnych. Waloryzacja nastąpi na wniosek Wykonawcy po
każdych 12 miesiącach od podpisania Umowy oraz przy wzroście wartości
wskaźnika określonego według Subkl 1.1.4.13. Warunków Szczególnych średnio
II CSKP 733/23
3
o co najmniej 2% za ostatnie cztery kwartały poprzedzające złożenie wniosku
o waloryzację. Waloryzacja będzie obliczana na podstawie średniej wskaźników
określonych według Subkl. 1.1.4.13. Warunków Szczególnych za ostatnie cztery
kwartały poprzedzające waloryzację. Pierwsza waloryzacja nastąpi tylko i wyłącznie
w przypadku, gdy Wykonawca na dzień złożenia wniosku o waloryzację zrealizuje
Roboty w terminach określonych w HRF [...]”. Przy czym wskaźnik waloryzacji,
zgodnie z Subkl. 1.1.4.13 Warunków Szczególnych: „oznacza wskaźnik cen
produkcji budowlano-montażowej (kwartalny), ogłaszany w Dzienniku Urzędowym
Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie ustawy z dnia 2 kwietnia 2009 roku
o zmianie ustawy o poręczeniach i gwarancjach udzielonych przez Skarb Państwa
oraz niektóre osoby prawne, ustawy o Banku Gospodarstwa Krajowego oraz
niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 65 poz. 545)".
Zgodnie z Harmonogramem rzeczowo-finansowym prac projektowych
powódka zrealizowała prace budowlane w terminach w nim określonych, co pozwana
potwierdziła wystawieniem Przejściowych Świadectw Płatności (dalej „PŚP”). W PŚP
nr 1 wartość obecnej płatności określono na 671 000 zł, w PŚP nr 2 – na 3 760
585,74 z, w PŚP nr 3 – na 3 460 585,75 zł, a w PŚP nr 4 – na 2 768 468,60 zł.
Ceny produkcji budowlano-montażowej wzrosły w 2018 r. w II kwartale o 0,8%,
w III kwartale – o 1,0 %, w IV kwartale – o 1,1 %., a w I kwartale 2019 r. – o 0,7 %.
Wobec tego pismem z 26 kwietnia 2019 r. powódka złożyła wniosek o dokonanie
waloryzacji świadczenia, tj. ceny kontraktowej netto. Do wniosku pozwana odniosła
się w piśmie z 5 grudnia 2019 r., wskazując, że poprzedzający złożenie go wzrost
wskaźnika waloryzacji nie osiągnął średnio co najmniej 2%, w związku z czym brak
podstaw do waloryzacji wartości robót netto. Powódka wniosła o ponowną analizę
wniosku o waloryzację pismem z 6 grudnia 2019 r., w odpowiedzi na które pozwana
znów odmówiła waloryzacji. Pismem z 14 stycznia 2020 r. powódka wniosła
o rozpoczęcie negocjacji w tej kwestii, ale pozwana nie ustosunkowała się.
Sąd Okręgowy wyjaśnił, że stan faktyczny ustalił m.in. na podstawie
dokumentów prywatnych. Na tej podstawie nie uwzględnił wniosku o pominięcie
dowodu z Ekspertyzy załączonej do pozwu, uznając ją tylko za dokument będący
wyrazem stanowiska powódki.
II CSKP 733/23
4
Przechodząc do oceny materialnoprawnej roszczenia, Sąd Okręgowy uznał
powództwo w znacznej części za uzasadnione.
Wyjaśnił, że powódka dochodziła waloryzacji świadczenia, które zostało
dokonane na podstawie Umowy, podnosząc, że spełniła wszystkie konieczne do tego
przesłanki wynikające z Subkl. 13.8. Wskazała w szczególności, że ceny produkcji
budowlano-montażowej w marcu 2019 r. w porównaniu z marcem 2018 r. były
wyższe o 3,7%, czyli nastąpił wzrost wskaźnika waloryzacji o przynajmniej 2%
w czterech kwartałach poprzedzających złożenie wniosku, a Subkl. 13.8 powoduje
automatyczną zmianę Umowy na wypadek zaistnienia przesłanek określonych
w przedmiotowej klauzuli. Oznacza to, że jest ona uprawniona do żądania odsetek
od 29 marca 2019 r., tj. od upływu 12 miesięcy od podpisania umowy, co przy
kumulatywnym spełnieniu pozostałych przesłanek skutkowało nabyciem przez nią
uprawnienia do wystąpienia z wnioskiem o waloryzację. Natomiast pozwana
zakwestionowała ziszczenie się przesłanki wynikającej z Subkl. 13.8. Jej zdaniem
zgodnie z literalnym brzmieniem tej klauzuli waloryzacja może nastąpić jedynie
w sytuacji, gdy średnia wartość Wskaźnika waloryzacji wyniosła co najmniej 2%, zaś
Umowa wskazuje prosty wzór matematyczny, zgodnie z którym miało nastąpić
zweryfikowanie wzrostu cen. Istota waloryzacji zobowiązania zakłada istotną zmianę
siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania. Celem klauzuli waloryzacyjnej
było zachowanie równowagi między stronami– interesu zamawiającego, który
powinien mieć zapewnioną stałość ustalonego wynagrodzenia, oraz interesu
wykonawcy w przypadku takiej zmiany wysokości cen, którego nie dało się
przewidzieć w momencie zawierania umowy i który ma charakter nadzwyczajny.
Uznając wykładnię Subkl. 13.8 za istotę przedmiotowego sporu, Sąd
Okręgowy w oparciu o regułę interpretacyjną z art. 65 § 1 i 2 k.c. wyjaśnił, że
wykładnia umów, do której znajdują zastosowanie dyrektywy interpretacyjne z w/w
przepisu, jest dokonywana kolejno na trzech płaszczyznach: ustalenia literalnego
brzmienia umowy, ustalenia treści oświadczeń woli przy zastosowaniu reguł z art. 65
§ 1 k.c. oraz ustalenia sensu złożonych oświadczeń woli poprzez odwołanie się do
zgodnego zamiaru stron i celu umowy. Przyjmuje się przy tym kombinowaną metodę
wykładni, która w przypadku oświadczeń woli składanych innej osobie przyznaje
pierwszeństwo temu znaczeniu oświadczenia, jakie rzeczywiście nadawały mu obie
II CSKP 733/23
5
strony w chwili jego złożenia. Priorytet stosowania wykładni subiektywnej wynika
z art. 65 § 2 k.c. Jeżeli okaże się, że strony nie przyjmowały tego samego znaczenia
oświadczenia woli, konieczne jest przejście do wykładni obiektywnej, tj. ustalenia
właściwego sensu oświadczenia woli na podstawie przypisania normatywnego, czyli
tak jak adresat oświadczenia woli je rozumiał lub powinien rozumieć. Decydujący jest
tu punkt widzenia odbiorcy oświadczenia, dokonującego z należytą starannością
zabiegów interpretacyjnych zmierzających do odtworzenia treści myślowych
podmiotu składającego oświadczenie. W przypadku oświadczenia ujętego w formie
pisemnej, sens oświadczeń woli ustala się na podstawie wykładni tekstu dokumentu.
Podstawową rolę grają tu językowe normy znaczeniowe, a także kontekst i związki
znaczeniowe poszczególnych postanowień w świetle całości umowy (kontekst
umowny). Tekst nie stanowi jednak wyłącznej podstawy wykładni ujętych w nim
oświadczeń, lecz konieczne jest również zrekonstruowanie, na podstawie
przedstawianych dowodów, zgodnego zamiaru i celu stron, a zatem ustalenie tego,
do czego one dążyły, dokonując określonej czynności prawnej. Znaczenie mają tu
okoliczności faktyczne, w których umowę uzgadniano i zawarto, a także zachowanie
stron przed i po sfinalizowaniu umowy, w tym zachowania polegające na jej
wykonywaniu, zwłaszcza w sytuacji, w której nie doszło jeszcze do sporu.
Odnosząc te zasady do niniejszej sprawy, Sąd Okręgowy przyjął, że literalne
brzmienie Subkl. 13.8, zgodnie z którym warunkiem zaistnienia stanu
waloryzacyjności jest ustalenie, czy Wskaźnik waloryzacji wzrósł średnio o co
najmniej 2% za ostanie cztery kwartały poprzedzające złożenie wniosku
o waloryzację, nie wskazuje jednak, jakie pojęcie średniej zostało w niej użyte.
Według pozwanej chodzi tu o średnią arytmetyczną. W konsekwencji
ustalenie zaistnienia w/w przesłanki ogranicza się do zastosowania prostego wzoru
matematycznego, polegającego na zsumowaniu wskaźnika inflacji za ostanie cztery
kwartały poprzedzające złożenie wniosku o waloryzację i podzieleniu wyniku przez
cztery (tj. liczbę kwartałów – taki wzór wyglądałby następująco: (Ql+Q2+Q3+Q4) / 4,
gdzie Q oznacza wskaźnik inflacji z danego kwartału. Natomiast powódka uznała
taką wykładnię Subkl. 13.8 za pozbawioną ekonomicznego sensu, gdyż pomijającą,
że w klauzuli tej chodzi o realny wzrost wskaźnika waloryzacji. Oparła się na
przygotowanej dla niej Ekspertyzie dotyczącej interpretacji postanowień
II CSKP 733/23
6
waloryzacyjnych w umowach zawartych z kontrahentem – P. S.A. „ERTMS/ETCS”,
gdzie wskazano, że z uwagi na konstrukcję wskaźnika waloryzacji i jego narastającą
formułę (kolejny kwartał odnosi się do poprzedniego kwartału) średnia arytmetyczna
nie może mieć tu zastosowania. Podobnie jest z zastosowaniem średniej
geometrycznej, ponieważ średnia ta co prawda wskazuje, o ile średnio zmieniał się
dany Wskaźnik inflacji, ale jest to informacja o zmianie kwartalnej i tym samym nie
reprezentuje wzrostu z okresu całego roku, a o takim okresie zmiany (12 miesięcy)
jest mowa w klauzuli. Zgodnie z literalnym brzmieniem tej klauzuli przesłanka wzrostu
wskaźnika waloryzacji „średnio o co najmniej 2% za ostatnie cztery kwartały” nie
zostałaby spełniona w sytuacji, w której wskaźnik ten wzrósłby w tym okresie, łącznie,
do poziomu 2%, ale wzrost ten nie przekroczyłby średnio 2% w każdym z ostatnich
czterech kwartałów i tym samym uniemożliwiłby waloryzację świadczenia. Biorąc za
przykład sytuację graniczną, w której Wskaźnik inflacji wyniósłby 1,99% w każdym z
czterech kwartałów średnia wzrostu nie osiągnęłaby poziomu 2% przewidzianego
Subkl. 13.8. W takim samym przypadku wskaźnik inflacji liczony zaś narastająco (tj.
z uwzględnieniem wzrostu w każdym z kwartałów) wyniósłby łącznie 8,2%, a więc
ponad czterokrotnie przekroczyłby poziom 2%. Powyższy przykład zobrazowano na
podstawie następującego działania: Q1 - 100 x 101,99% = 101,99%; Q2 - 101,99 x
101,99% = 104,2%; Q3 - 104,02 x 101,99% = 106,09%; Q4 - 106,09 x 101,99% =
108,2%.
Sąd Okręgowy podniósł, że wobec sporu co do interpretacji treści Subkl. 13.8.
należało ustalić właściwy sens oświadczenia woli na podstawie przypisania
normatywnego. Opierając się tu na tekście dokumentu, należało rozważyć, czy
znaczenie, jakie nadają Subkl. 13.8 strony postępowania, jest zgodne z celem tego
postanowienia – z punktu widzenia jego rozumienia przez adresata. Zdaniem
pozwanej celem Subkl. 13.8 było zabezpieczenie wykonawcy (powódki) na wypadek
nadzwyczajnej zmiany stosunków gospodarczych i istotnej zmiany siły nabywczej
pieniądza, bez konieczności występowania na drogę postępowania sądowego.
Umowa miała chronić ekonomiczne interesy wykonawcy, nie przerzucając jednak na
zamawiającego (pozwaną) ciężaru związanego z niedoszacowaniem przez powódkę
kwoty wynagrodzenia i brakiem założenia przez nią pewnego wzoru cen w całym
czasie wykonywania umowy. Celem wprowadzenia klauzuli waloryzacyjnej w formie
II CSKP 733/23
7
przez nią przyjętej było zachowanie równowagi pomiędzy kontrahentami. Z jednej
strony ochronie podlegał interes zamawiającego, który powinien mieć zapewnioną
stałość ustalonego wynagrodzenia. Z drugiej strony ochroną objęty został
wykonawca w przypadku takiej zmiany wysokości cen, której nie dało się przewidzieć
w momencie zawierania umowy i która ma charakter nadzwyczajny.
Oceniając stanowisko pozwanej, iż cel Subkl. 13.8 odpowiadałby celowi
regulacji zawartej w art. 3581 § 3 k.c. lub art. 3571 k.c., Sąd Okręgowy zaznaczył,
przy interpretacji tej klauzuli można posiłkowo posłużyć się wykładnią przywołanych
przepisów. W związku z tym wyjaśnił, że podczas stosowania art. 3581 § 3 k.c. nie
wystarczy, jeśli pieniądz zmieni swoją wartość jedynie względem jednego czy nawet
kilku dóbr. Wykonanie zobowiązania w sumie nominalnej spowoduje wtedy
wprawdzie, że strona tego stosunku albo się wzbogaci, albo zubożeje, bo będzie
mogła nabyć więcej albo mniej danego dobra niż w dacie, kiedy zobowiązanie
powstało, jednak takie ryzyka nie są objęte art. 3581 § 3 k.c. Dopiero globalna zmiana
siły nabywczej pieniądza, a więc jej wzrost albo spadek mierzony względem
wszystkich albo przynajmniej większości oferowanych na rynku dóbr i usług, pozwala
myśleć o zastosowaniu tego przepisu. W jego świetle z Subkl. 13.8 nie wynika więc,
aby miała ona być zastrzeżona na tego rodzaju wypadek. Treść klauzuli odwołuje się
tylko do cen produkcji budowlano-montażowej. Siła nabywcza jednostki pieniężnej
jest to ilości towarów i usług, które można nabyć za tę jednostkę w danym czasie
i miejscu. Jest to zatem pojęcie szersze niż zmiana cen produkcji budowlano-
montażowej. Odnosi się bowiem nie tylko do cen usług i towarów w sektorze
budowlanym, a do cen w ogóle, tj. ich zmian zaobserwowanych w skali krajowej.
Wzrost cen produkcji budowlano-montażowej nie musi zawsze oznaczać spadku siły
nabywczej pieniądza w kontekście całej gospodarki krajowej. Z kolei odnosząc się
do regulacji zawartej w art. 3571 k.c., Sąd Okręgowy wskazał, że normuje ona takie
uwarunkowania, które dotyczą większej grupy podmiotów lub wręcz mają charakter
powszechny i nie dotyczą jedynie indywidualnej sytuacji stron stosunku
zobowiązaniowego. Tylko taka zmiana stosunków, której można przypisać charakter
nadzwyczajny, tj. wyjątkowa, normalnie niespotykana, uzasadnia zastosowanie
klauzuli rebus sic stantibus. Tymczasem takiego celu zastosowania nie można
wyprowadzić z treści Subkl.13.8. Ne wynika z niej bowiem, aby postanowienie to
II CSKP 733/23
8
zostało zastrzeżone na wypadek zaistnienia okoliczności nadzwyczajnych. Wzrost
Wskaźnika waloryzacji na poziomie średnio 2% za ostatnie cztery kwartały – choć na
pewno byłby dotkliwy pod względem ekonomicznym dla powódki – nie ma charakteru
okoliczności nadzwyczajnej. Samo umieszczenie takiego postanowienia
w Warunkach Szczególnych wskazuje, że strony przewidziały wzrost na takim
poziomie wskaźnika waloryzacji. Z tych względów Sąd Okręgowy nie podzielił
stanowiska pozwanej. Wskazał, że strony ustaliły wartość świadczenia, określając je
w jednostkach pieniężnych, oraz wprowadziły do Umowy Subkl. 13.8, która w oparciu
o wzrost Wskaźnika waloryzacji, przy ziszczeniu się określonych w niej przesłanek,
umożliwiała dostosowanie wysokości świadczenia do aktualnej sytuacji
gospodarczej. Jej sens w świetle wykładni normatywnej powoduje, że celem tej
klauzuli było zachowanie równowagi między kontrahentami poprzez utrzymanie
ekwiwalentności ich świadczeń i adaptacja ich do zmieniającej się sytuacji rynkowej.
Równowagi tej nie zapewnia jednak wykładnia klauzuli postulowana przez pozwaną,
gdyż, jak stwierdziła powódka, pojęcie średniej w Subkl. 13.8 rozumiane jako średnia
arytmetyczna nie ma ekonomicznego sensu.
Ponadto Sąd Okręgowy zaznaczył, że w procesie wykładni oświadczeń woli
należało też wziąć pod uwagę, kto był autorem spornego postanowienia. Skoro cała
Umowa, w tym Subkl. 13.8, zostały sporządzone przez pozwaną, to ona powinna
ponosić konsekwencje jej nieprecyzyjnej redakcji, tzn. ryzyko niejasności tekstu
umowy. Wątpliwości interpretacyjne niedające się usunąć w drodze ogólnych
dyrektyw wykładni oświadczeń woli powinny być rozstrzygnięte na niekorzyść strony,
która zredagowała tekst je wywołujący (in dubio contra proferentem).
Biorąc pod uwagę wskazany powyżej cel Subkl. 13.8, a także wątpliwości
interpretacyjne dotyczące literalnego jej brzmienia, Sąd Okręgowy podzielił
w przeważającej części argumentację powódki. Ekonomicznie prawidłowa
interpretacja klauzuli (tj. taka, która zakłada ekwiwalentność świadczeń) powinna
uwzględniać zmiany wskaźnika inflacji liczone w sposób narastający. Obliczając
wzrost wskaźnika waloryzacji w sposób narastający w podanym terminie, Sąd
Okręgowy zsumował więc wartości wskazane w komunikatach Prezesa GUS, tj.
wskaźniki wzrostu ceny produkcji budowlano-montażowej od II kwartału 2018 r. od
I kwartału 2019 r. (kolejno: 0,8%, 1,0%, 1,1% i 0,7%). Po dodaniu do siebie tych
II CSKP 733/23
9
wartości w sposób narastający Wskaźnik waloryzacji osiągnął wartość 3,6%, a więc
przekroczył próg 2% wskazany w Subkl. 13.8. W związku z tym Sąd Okręgowy uznał,
że przesłanka średniego wzrostu o co najmniej 2% za ostatnie cztery kwartały została
spełniona. Uwzględniając powództwo w przeważającej części, obliczył zatem
zasądzone 383 783,02 zł przez pomnożenie kwot wskazanych w PŚP przez 3,6%,
odpowiadające wzrostowi wskaźnika waloryzacji.
W zakresie żądania odsetek ustawowych za opóźnienie Sąd Okręgowy nie
uwzględnił żądania powódki, że za dzień początkowy ich liczenia należy przyjąć 26
kwietnia 2019 r. Powódka złożyła wniosek o waloryzacją dopiero 19 lipca 2019 r.,
kiedy to w protokole z Narady z Postępu Prac stwierdzono, że przypomina ona
o zajęciu przez strony stanowiska w sprawie wystąpienia dotyczącego waloryzacji.
Pozwana wniosła apelację od powyższego wyroku. Zaskarżyła go w części, tj.
w zakresie pkt 1 i 3, oraz wniosła o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa
w całości w zakresie zaskarżonych punktów wyroku i zasądzenie na jej rzecz
kosztów procesu w postępowaniu w pierwszej i drugiej instancji, w tym kosztów
zastępstwa procesowego wedle norm przepisanych. Pozwana zarzuciła temu
wyrokowi naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. oraz naruszenie art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw.
z Subkl. 13.8 i w zw. z Subkl. 1.1.4.13 w zw. z art. 3581 § 3 k.c. i z art. 3571 k.c.
Powódka wniosła o oddalenie apelacji i zawartych w niej wniosków
dowodowych oraz zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów procesu.
Sąd Apelacyjny wyrokiem z 28 lutego 2022 r. sprostował zaskarżony wyrok
w punkcie drugim, dodając po słowie: „powództwo” słowa: „obejmujące żądanie
główne” (pkt I), zmienił wyrok, oznaczając go jako „częściowy” i w punkcie pierwszym
oddalając powództwo obejmujące żądanie główne oraz uchylając punkt trzeci (pkt
II), jak też pozostawił Sądowi Okręgowemu rozstrzygnięcie o kosztach postępowania
apelacyjnego w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie (pkt III).
Uznając apelację za zasadną, Sąd Apelacyjny przyjął za własne ustalenia
faktyczne Sądu pierwszej instancji. Za nietrafny uznał zarzut procesowy, gdyż
z ekspertyzy prywatnej nie przeprowadzono dowodu, a jedynie potraktowano ją jako
wyraz stanowiska samej strony – wobec czego nie mogło dojść do naruszenia art.
233 § 1 k.p.c., który służy kwestionowaniu oceny nie twierdzeń stron procesu, lecz
II CSKP 733/23
10
materiału dowodowego. Pominął też wnioski dowodowe zawarte w apelacji, uznając,
że pozwana mogła je powołać w postępowaniu w pierwszej instancji, a potrzeba ich
powołania nie wynikła później. Stwierdził natomiast, że wydanie przez niego
orzeczenia reformatoryjnego wynikało z odmiennej oceny roszczenia złożonego
w żądaniu głównym pozwu, tj. z uwzględnienia zarzutu prawnomaterialnego.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego Sąd pierwszej instancji trafnie przyjął, że
literalne brzmienie umowy nie wskazuje, jakie pojęcie średniej zostało użyte w treści
Subkl. 13.8. Przyznał też, że nie sposób odmówić słuszności wskazanym przez ten
Sąd argumentom opartym na zasadach wykładni oświadczenia woli, gdyż w aspekcie
teoretycznym pozostają one w zgodzie z odnośnymi zasadami ukształtowanymi
w doktrynie i orzecznictwie Sądu Najwyższego. Jednak pomimo to doszło do
nieprawidłowego przypisania znaczenia omawianej klauzuli waloryzacyjnej. Wobec
stwierdzenia, że strony inaczej rozumiały sformułowany w Umowie warunek
waloryzacji, polegający na odnotowaniu wzrostu wartości wskaźnika waloryzacji
średnio o co najmniej 2% za ostatnie cztery kwartały poprzedzające złożenie wniosku
o waloryzację, należało bowiem dokonać odkodowania sensu oświadczenia woli na
podstawie przesłanek obiektywnych, tj. jak powódka będąca adresatem
oświadczenia woli sformułowanego przez pozwaną powinna to oświadczenie
rozumieć, a ściślej, jak powinna rozumieć je każda rozsądna osoba dokonująca
starannej wykładni.
Nie ulega zaś wątpliwości, że powódka, odczytując sens oświadczenia
sformułowanego przez pozwaną w Subkl. 1.1.4.13 i 13.8, winna wziąć pod uwagę
przede wszystkim literalną treść tych postanowień. Nie sposób zatem pominąć w tej
interpretacji słowa „średnio” odnoszonego do okresu czterech kwartałów
poprzedzających wniosek o waloryzację. Przy czym pod pojęciem „średnio” należy
rozumieć średnią arytmetyczną, ponieważ w języku potocznym określenie „średnia”
powszechnie odnosi się właśnie do takiej średniej. Wskazywała na to sama powódka,
powołując się na stanowisko z Ekspertyzy prywatnej. Przyjęto tam bowiem, że
literalne rozumienie zapisu Subkl. 13.8 oznacza możliwość waloryzacji wyłącznie
w sytuacji, gdy wskaźnik waloryzacji będzie wzrastać średnio o co najmniej 2%, co
oznacza wyznaczenie średniej ze zmian w każdym z kwartałów, tj. sumy wskaźników
kwartalnych podzielonej przez 4. Wobec tego, oceniając, czy doszło do spełnienia
II CSKP 733/23
11
przesłanki waloryzacji ceny kontraktowej, należy odwołać się do wysokości czterech
kwartalnych wskaźników cen produkcji budowlano-montażowej ogłaszanych przez
GUS. Powódka powyższe akceptowała, natomiast wbrew literalnemu brzmieniu
rzeczonych Subklauzul przyjęła, że warunek waloryzacji jest spełniony, jeśli suma
tych wskaźników wynosi co najmniej 2%, co oznacza, iż całkiem pominęła znaczenie
słowa „średnio”. Skoro przesłanką (warunkiem) waloryzacji jest wzrost kwartalnego
wskaźnika waloryzacji za cztery kwartały średnio o co najmniej 2%, to zupełnie
nieuzasadnione jest odnoszenie się do sumy czterech kwartalnych wskaźników, czyli
de facto do wskaźnika rocznego, a nie kwartalnego. Umowa odnosi się do wskaźnika
cen produkcji budowlano-montażowej nie rocznego, ale jednoznacznie do
kwartalnego, a dokładnie do średniej tych wskaźników za cztery kwartały
poprzedzające wniosek o waloryzację. Przyjmowane tu rozumienie warunku
waloryzacji jest tym bardziej uzasadnione, jeśli zważyć, że pojęciem „średniej”
wskaźników waloryzacji określonych w Subkl. 1.1.4.13 posłużono się w Subkl. 13.8
nie tylko na użytek sformułowania przesłanki (warunku) waloryzacji ceny
kontraktowej (akapit drugi zdanie pierwsze), ale również na użytek określenia
sposobu obliczania kwoty waloryzacji (akapit drugi zdanie drugie). Wskazano tam
bowiem, że waloryzacja będzie obliczana na podstawie średniej wskaźników według
Subkl. 1.1.4.13 za ostanie cztery kwartały poprzedzające waloryzację.
Sąd Apelacyjny rozważył jednak jeszcze, czy powódka miała uzasadnione
podstawy do tego, aby pomimo jednoznacznego brzmienia Umowy w zakresie Subkl.
13.8, które nie pozostawia wątpliwości interpretacyjnych, rozumieć inaczej jego sens
niż dosłownie, tj. przez przyjęcie, że warunkiem waloryzacji jest wzrost sumy
czterech kwartalnych wskaźników cen produkcji budowlano-montażowej o co
najmniej 2%. Zauważył przy tym, że powódka nie twierdziła i nie wykazała, aby
pozwana nadawała sformułowaniu Subkl. 13.8 taki właśnie sens, odbiegający od
sensu odkodowanego za pomocą językowych reguł znaczeniowych. Nie ma zatem
tożsamości rozumienia przez obie strony omawianej klauzuli w taki właśnie sposób.
Nie można przyjąć, aby zgodnym zamiarem stron i celem umowy było waloryzowanie
ceny kontraktowej już na poziomie, gdy suma czterech kwartalnych wskaźników cen
produkcji budowlano-montażowej przekroczy 2%, a nie dopiero wówczas, gdy
średnia (rozumiana w potocznym i powszechnym znaczeniu jako średnia
II CSKP 733/23
12
arytmetyczna) tych wskaźników wyniesie co najmniej 2%. Ponadto powódka nie
podnosiła też zarzutów wskazujących na ułożenie in casu treści stosunku prawnego
w sposób wykraczający poza ramy wynikające z zasady swobody umów (art. 3531
k.c.). Twierdzenia powódki, że przewidziana w Subkl. 13.8 zasada waloryzacji ma
być nieadekwatna do formuły narastającej wskaźnika inflacji, w której wysokość
wskaźnika kolejnego kwartału odnosi się do wysokości wskaźnika kwartału
poprzedniego, nie stanowią więc uzasadnionej podstawy do odejścia od rozumienia
umowy, jednoznacznego wedle językowych reguł znaczeniowych. Innymi słowy,
przypisaniu tekstowi dokumentu – obejmującemu oświadczenie woli stron zawarte
w Subkl. 13.8 – sensu zgodnego z zasadami składniowymi i znaczeniowymi języka,
w którym został on sporządzony, czyli z uwzględnieniem słowa „średnio”, nie mogą
stać na przeszkodzie takie względy, jak nieprzystawanie mechanizmu średniej
arytmetycznej do charakterystyki wskaźnika inflacji. Nie ma tu także znaczenia
okoliczność, że uwzględnienie tego słowa w interpretacji Subkl. 13.8 ma nie mieć
sensu ekonomicznego. Forsując ten argument, powódka odwoływała się do
prywatnej Ekspertyzy, w której wskazano, że określenie „średnio” zostało z tego
względu użyte nieprawidłowo i że ekonomiczny sens tej klauzuli waloryzacyjnej ma
sprowadzać się do nadania zawartemu w niej mechanizmowi waloryzacji funkcji
korygowania ceny kontraktowej netto stosownie do realnej zmiany cen produkcji
budowlano-montażowej w okresie 12 miesięcy poprzedzających waloryzację. Brak
jest jednak podstaw do zaaprobowania takiej argumentacji. Z materiału procesowego
sprawy nie wynika bowiem, że zgodny zamiar stron i cel umowy był właśnie taki, aby
ze spornej klauzuli uczynić prosty mechanizm dostosowania wysokości świadczenia
pieniężnego powódki do dynamiki wzrostu wspomnianych cen.
Sąd Apelacyjny zaznaczył, że pozwana od początku procesu prezentowała
stanowisko, że klauzula waloryzacyjna miała służyć podwyższeniu ceny kontraktowej
netto w przypadku nadzwyczajnej zmiany stosunków gospodarczych i istotnej
zmiany siły nabywczej pieniądza, bez konieczności występowania na drogę
postępowania sądowego. Chodziło więc o istotny wzrost cen produkcji budowlano-
montażowej, a nie o jakąkolwiek zmianę i wzrost kwartalnego wskaźnika waloryzacji
przewidzianego w Umowie, gdyż wtedy doszłoby do przerzucenia na pozwaną
ciężaru związanego z niedoszacowaniem przez powódkę kwoty wynagrodzenia
II CSKP 733/23
13
i brakiem założenia przez nią pewnego wzrostu cen w całym okresie wykonania
Umowy. Taki zaś wzrost należy uznać za zmianę przewidywalną w normalnych
warunkach rynkowych, którą wykonawca powinien przewidzieć w swojej ofercie.
Celem klauzuli waloryzacyjnej w przyjętej formie było więc zachowanie opisanej już
wyżej równowagi pomiędzy stronami w sytuacji nadzwyczajnej, nie dającej się
przewidzieć. Wszystkie inne zmiany i fakt ciągłego wzrostu cen profesjonalny
wykonawca powinien bowiem uwzględnić w proponowanej cenie ofertowej. Powódka
nie przedstawiła zaś istotnych argumentów przeciwnych takiej ocenie. Podnosiła
wprawdzie, że zaakceptowanie wykładni prezentowanej przez pozwaną musiałoby
prowadzić do faktycznego wyłączenia waloryzacji wobec określenia uprawnienia do
niej na wysokim poziomie (co najmniej 8% w skali roku). Jednak nie twierdziła, że
w momencie zawierania umowy pozostawała w przekonaniu, że waloryzacja ceny
kontraktowej netto nastąpi w razie przekroczenia poziomu 2% przez sumę czterech
kwartalnych wskaźników waloryzacji. We wniosku o waloryzację powołała się na to,
że w ciągu czterech kwartałów od podpisania umowy wskaźnik cen produkcji
budowlano-montażowej wzrósł średnio o 3,9%, nie wyjaśniając sposobu obliczenia
takiego poziomu wzrostu w kontekście Umowy. Uzasadniona jest zatem konkluzja,
że podniesione przez nią argumenty wykraczają poza dyrektywy interpretacyjne
z art. 65 k.c., a jej stanowisko stanowi przejaw przypisania klauzuli waloryzacyjnej
sensu, jakiego strony nie objęły zgodnym zamiarem w momencie zawarcia Umowy
– bo odbiegającego od „jasno”, w świetle dyrektyw językowych, sformułowanego
dokumentu obejmującego Subkl. 13.8 w zw. z Subkl. 1.1.4.13.
Sąd Apelacyjny za chybione uznał też wywody Sądu pierwszej instancji,
według których przeciwko prezentowanej przez pozwaną interpretacji klauzuli
waloryzacyjnej przemawia to, że wskazane przez nią cele Subkl. 13.8 nie
odpowiadają celom regulacji z art. 3581 § 3 k.c. i z art. 3571 k.c. Wywody te są
pozbawiona logiki, jako że dostrzega się w nich zbieżność celów klauzuli
waloryzacyjnej z treścią norm zawartych w w/w przepisach, by ostatecznie odrzucić
słuszność argumentacji pozwanej odnoszącej się do wskazanych przez nią celów
Subkl. 13.8 z uwagi na to, że nie podlegają one subsumpcji pod wskazane normy
prawne. Tymczasem nie ma zasadnych argumentów natury jurydycznej, które
przemawiałyby za ograniczeniem swobody stron w zakresie kształtowania klauzuli
II CSKP 733/23
14
waloryzacyjnej przez wyłączenie dopuszczalności waloryzacji świadczenia
w przypadku, gdy zmiana siły nabywczej pieniądza nie ma zasięgu globalnego,
a jedynie, jak w niniejszej sprawie, odnosi się do jednego dobra, tj. produkcji
budowlano-montażowej, czy też w przypadku, gdy zmiana stosunków nie ma
charakteru nadzwyczajnego w rozumieniu art. 3571 k.c. z uwagi na zasięg
podmiotów, których dotyczy. Wykładnia pojęć „istotnej zmiany siły nabywczej
pieniądza” i „nadzwyczajnej zmiany stosunków" na gruncie powyższych przepisów
k.c. nie stanowi ograniczenia dla stron, jeśli chodzi o zastosowanie umownej klauzuli
waloryzacyjnej na wypadek wystąpienia okoliczności faktycznych, które nie
wyczerpują dyspozycji wskazanych norm. W związku z tym nie ma podstaw do
kwestionowania twierdzenia, że klauzula waloryzacyjna miała znaleźć zastosowanie
jedynie w przypadku istotnej zmiany wysokości cen, której nie dało się przewidzieć
w momencie zawierania Umowy, przez co mającej charakter „nadzwyczajny”, przy
przyjęciu, że użyte przez pozwaną sformułowania opisują sytuację gospodarczą,
w której wskaźnik waloryzacji wzrasta średnio co najmniej o 2%.
Podzielenie przez Sąd Apelacyjny zasadności apelacji uzasadniało zmianę
zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa obejmującego żądanie główne, tj.
o zapłatę. Niemniej powódka sformułowała w pozwie także żądanie ewentualne, tj.
o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli na wypadek, gdyby Sąd uznał, iż
zmiana wynagrodzenia w wyniku zaistnienia przesłanek waloryzacyjnych wymaga
zmiany umowy. Sąd pierwszej instancji nie orzekł o takim żądaniu. Stanowiło to więc
o uwzględnieniu co do zasady powództwa w zakresie żądania głównego oraz
oddaleniu powództwa w pozostałym zakresie (tj. w nieuwzględnionej części żądania
głównego, czyli co do odsetek) Skoro zatem apelacja nie dotyczyła objętego pozwem
żądania ewentualnego, to jej zasadność prowadziła do wydania orzeczenia
reformatoryjnego jedynie w odniesieniu do żądania głównego. Wskutek tego
aktualizuje się konieczność rozpoznania i wydania rozstrzygnięcia przez Sąd
pierwszej instancji co do żądania ewentualnego. W związku z tym Sąd Apelacyjny
sprostował też niedokładność zaskarżonego wyroku w pkt. 2 poprzez dodanie po
słowie „powództwo" słów „obejmujące żądanie główne", zaznaczając, że oddalenie
powództwa obejmuje żądanie główne, a także dokonał zmiany tego wyroku poprzez
II CSKP 733/23
15
oznaczenie go jako częściowego, oraz uchylił jego pkt 3, albowiem w zakresie
takiego wyroku orzekanie o kosztach postępowania jest przedwczesne.
Powódka wniosła skargę kasacyjną na powyższy wyrok, zaskarżając go
w całości. Oparła swoje zarzuty tylko na naruszeniu prawa materialnego, tj. art. 65 §
1 i § 2 k.c. w zw. z Subkl. 1.1.4.13 i Subkl. 13.8 w zw. z art. 3571 k.c. oraz art. 3581
k.c. - przez błędną wykładnię zawartych w Umowie oświadczeń woli, w tym
pominięcie reguły in dubio contra proferentem, a także art. 65 § 1 i § 2 k.c. w zw.
z Subkl. 1.1.4.13 i Subkl. 13.8 - przez przyjęcie, że interpretacja postanowień Umowy
w zakresie waloryzacji przy zastosowaniu językowych dyrektyw wykładni nie budzi
wątpliwości. Na tej podstawie powódka wniosła o uchylenie i zmianę zaskarżonego
wyroku poprzez oddalenie w całości apelacji oraz rozstrzygnięcie o kosztach
postępowania we wszystkich instancjach, ewentualnie o uchylenie tego wyroku
i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi drugiej instancji wraz
z rozstrzygnięciem o kosztach postępowania, a także wniosła o zasądzenie na jej
rzecz kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Pozwana wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej oraz o zasądzenie kosztów
postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wraz
z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wydania orzeczenia.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Żaden z zarzutów tej skargi nie okazał się trafny.
Jeśli chodzi o pierwszy z tych zarzutów, to w zakresie pierwszej jego części –
jak i zresztą w kolejnych jego częściach – nie da się podzielić stanowiska skarżącej,
że błędem Sądu Apelacyjnego przy wykładni spornych klauzul waloryzacyjnych
z Umowy było zastosowanie przede wszystkim dyrektyw interpretacji językowej
i uwzględnienie literalnej treści tych klauzul. Przecież dokładnie takie dyrektywy
wykładni i taka treść analizowanych postanowień Umowy zostały też przyjęte jako
adekwatne przez Sąd pierwszej instancji. To nie one zatem stanowiły przyczynę
odmiennego rozstrzygnięcia w instancji apelacyjnej. Nie jest też dalej słuszne
kwestionowanie rozumienia określonego tymi postanowieniami wskaźnika
waloryzacyjnego jako „średniej arytmetycznej” z racji użycia w Subkl. 13.8 pojęcia
II CSKP 733/23
16
„średnio”, a nie „średnia”, a także z racji tego, że już sam wskaźnik z Subkl. 1.1.4.13
miał charakter średniej. Wadliwość takiego poglądu skarżącej jest spowodowana
nieprawidłowym odczytywaniem przez nią związku między zd. 2 i zd. 3 Subkl. 13.8.
Zgodnie ze zd. 2 tej klauzuli „Waloryzacja nastąpi na wniosek Wykonawcy po
każdych 12 miesiącach od podpisania Umowy oraz przy wzroście wartości
wskaźnika określonego według Subkl 1.1.4.13. Warunków Szczególnych średnio
o co najmniej 2% za ostatnie cztery kwartały poprzedzające złożenie wniosku
o waloryzację”, natomiast zgodnie z jej zd. 3: „Waloryzacja będzie obliczana na
podstawie średniej wskaźników określonych według Subkl. 1.1.4.13. Warunków
Szczególnych za ostatnie cztery kwartały poprzedzające waloryzację”. Z zestawienia
tych zdań wynika jasno, że użyte w zd. 1 słowo „średnio” musi być w kontekście
wartości wskaźnika waloryzacyjnego rozumiane jako „średnia”, bo wynika to
jednoznacznie ze zd. 2. Co więcej, o tym, że chodzi tu o „średnią”, wiadomo też
z samego oparcia tej wartości wskaźnika na wyliczeniu jej za (ostatnie) cztery
kwartały, co koresponduje z warunkiem przysługiwania uprawnienia do waloryzacji
dopiero po (każdych) 12 miesiącach trwania Umowy. Nie może być tu zatem
wątpliwości, że sporna „średnia” musi być rezultatem obliczenia arytmetycznego,
polegającego na wyciągnięciu średniej z sumy 4 wskaźników kwartalnych za 12
miesięcy sprzed wniosku o dokonanie waloryzacji. Średnia jest tu zarówno sama
wartość „wskaźnika cen produkcji budowlano-montażowej (kwartalny)”, o którym
mowa w Subkl. 1.1.4.13, skoro jest on kwartalny, jak i średnia jest wartość umownego
wskaźnika waloryzacji, skoro jest on wyliczany za cały rok i na podstawie 4 w/w
wskaźników kwartalnych. To, że musi to być średnia, w tym arytmetyczna, znajduje
potwierdzenie w dwukrotnym użyciu takiego odnośnika w Subkl. 13.8, które wyjaśnia
właśnie, że „średnio” jest rozumiana jako taka „średnia”, jaka ma być wyciągnięta ze
wskaźników cząstkowych (tj. kwartalnych) za całe 12 miesięcy. Gdyby zatem miało
być inaczej, jak chce tego powódka, tzn., że w przypadku umownego wskaźnika
waloryzacji miałoby chodzić o sumę 4 w/w wskaźników kwartalnych, czyli liczenie
wartości wskaźnika umownego w sposób narastający, musiałoby to wynikać
dosłownie z treści spornej klauzuli waloryzacyjnej. Pozostawienie jednak jej treści
w obecnym brzmieniu, objętym Umową podpisaną przez strony, oznacza, że taki
odmienny sposób ustalenia wartości wskaźnika waloryzacji nie został uzgodniony.
II CSKP 733/23
17
Nie sposób zgodzić się z powódką także co do tego, że – jak podnosi się to w
drugiej części referowanego tu zarzutu – wartość arytmetyczna ustalona przy
powyższym sposobie obliczenia wskaźnika waloryzacji nie stanowi o wzroście
wskaźnika określonego w Subkl. 1.1.4.13 ani nie oddaje tego wzrostu w perspektywie
4 kwartałów. Trzeba podkreślić, że już same te wskaźniki kwartalne obrazują wzrost
cen produkcji budowlano-montażowej kwartał do (poprzedzającego) kwartału.
Inaczej mówiąc, każdy wskaźnik kwartalny odwołuje się do wzrostu cen ustalonego
za kwartał wcześniejszy, co wynika z obowiązywania tzw. średniej ważonej przy
ustalaniu wartości tego wskaźnika jako takiego. Średnia wyciągnięta z sumy 4 takich
wskaźników kwartalnych (za 12 miesięcy) oddaje więc dynamikę (rocznych) zmian
cen produkcji budowlano-montażowej, z tym że na poziomie mediany, czyli
przeciętnej wartości takich zmian. I o to też chodziło w spornej Subkl. 13.8. Gdyby
miało być tak, jak rozumie tę klauzulę powódka, musiałoby to oznaczać, że nie chodzi
o średnią z sumy 4 wzrostów zmian rzeczonych cen, które to wzrosty wynikają wprost
z oficjalnie podanych wskaźników GUS za każdy z 4 kolejnych kwartałów, lecz
o odmienny wyznacznik dla dokonania waloryzacji ze spornej Umowy. Musiałoby
wtedy chodzić nie tylko nie o średnią, lecz zwykłą sumę 4 wskaźników zmian tych
cen, które to wzrosty zarazem nie odpowiadałyby wartościom oficjalnie podanych
wskaźników GUS za każdy z 4 kolejnych kwartałów, lecz byłyby efektem osobnego
wyliczenia wzrostu cen w okresie 4 kwartałów, a przy tym w oparciu o metodę
narastającą – czyli w rzeczywistości opierałyby się na innych wartościach
wskaźników za poszczególne 4 kwartały niż te zawarte w danych GUS. Takie zaś
obliczenie wyznacznika dla umownej waloryzacji jest błędne, ponieważ kłóci się
z wyraźną treścią Subkl. 1.1.4.13, która odwołuje się do wskaźników według danych
GUS. Poza tym, co już zaznaczono wcześniej, taka metoda obliczenia wzrostu
umownego wskaźnika waloryzacji nie prowadziłaby w ogóle do ustalenia średniego
wzrostu. To zaś, że, o czym też wspomniano, same wskaźniki GUS, o których mowa,
są wyrazem średnich zmian cen, nie oznacza, że słowa „średnio” i „średnia” z Subkl.
13.8 mają pozostawać niejako tautologią, czyli być bez znaczenia. gdyby tak było,
tzn. byłyby one zbędne, na pewno nie znalazłyby się w tym postanowieniu Umowy.
Skoro jednak zostały użyte, i to dwukrotnie, niezbicie świadczy to o ich samodzielnym
II CSKP 733/23
18
znaczeniu w kontekście – samego statystycznego charakteru – wskaźnika GUS
z Subkl. 1.1.4.13.
Z tych samych racji, o których wyżej, należy odrzucić tezę powódki wyrażoną
już bez jakichkolwiek obiekcji w trzecim elemencie dyskutowanego zarzutu, tj. że
w przypadku wskaźnika wzrostu cen produkcji budowlano-montażowej, którego
wystąpienie miało aktywować uprawnienie do waloryzacji świadczenia powódki od
pozwanej zgodnie z Subkl. 13.8, chodzi o wskaźnik za cały rok, czyli obliczany dla
takiego okresu, dla którego GUS nie ogłasza wskaźnika, a tym samym wskaźnik
otrzymany jako zwykła suma 4 wskaźników kwartalnych za dany rok. Formułując
powyższą tezę i nie zgadzając się w ten sposób wprost z przeciwnym stanowiskiem
zajętym w zaskarżonym wyroku, powódka ujawniła jednoznacznie wadliwość tego
zarzutu. Potwierdziła w nim bowiem, że faktycznie domaga się wykładni Subkl. 13.8
przy założeniu pominięcia występowania w nim słów „średnio” i „średnia”, a więc
interpretacji całkowicie odstępującej od zastosowania tu wykładni językowej i oparcia
się w pierwszej kolejności na literalnym brzmieniu postanowień Umowy, w tym ich
dosłownym rozumieniu. Podejście to nie zasługuje na poparcie już także z tego
względu, że taka wykładnia i takie rozumienie kontraktu są uważane powszechnie za
wiodące czy dominujące w przypadku, kiedy stronami kontaktu są przedsiębiorcy.
Uwzględnienie wskazanej okoliczności wpisuje się w zastosowanie do w/w wykładni
metody obiektywnej, która nakazuje interpretację postanowienia umowy zgodnie
z profilem podmiotowym jego adresata, a która nie może pozostawiać wątpliwości,
że odstąpienie od uwzględnienia średniej przy ustaleniu wskaźnika waloryzacji
z Subkl. 13.8 jest sprzeczne z sensem, jak i celem tej klauzuli. W tego typu
sytuacjach, co znajduje potwierdzenie w judykatach Sądu Najwyższego, nie może
być pola do stosowania reguły in dubio contra proferentem (np. wyrok SN z 28
czerwca 2017 r., IV CSK 501/16). Gdyby nawet reguła taka w niniejszej sprawie
mogła zostać zastosowana, nie byłaby w stanie doprowadzić do takiego wniosku,
jaki forsuje powódka – która w ramach spornych klauzul neguje nie tylko znaczenie
słów „średnio” i „średnia”, jak też znaczenie wskaźników GUS.
Na odrzucenie zasługuje też teza powódki, jakoby zastosowanie Subkl. 13.8
zgodnie z jej literalną treścią, a więc obliczenie średniej (arytmetycznej) w oparciu
o 4 kwartalne wskaźniki GUS dotyczące zmian cen produkcji budowlano-
II CSKP 733/23
19
montażowej, miało nie oddawać wzrostu tych cen w sposób odpowiadający realiom
gospodarczym. Jeszcze raz wypada powtórzyć, że zlekceważenie dosłownej treści
spornej klauzuli mogłoby być może mieć miejsce w przypadku, gdyby powódka miała
status konsumenta – i wydaje się zresztą, że powódka tak chce siebie traktować,
skoro podnosi nienegocjowalność tej klauzuli i wręcz jej narzucenie z góry.
Niezależnie od oderwania takiego podejścia od faktycznego statusu powódki (jako
przedsiębiorcy) warto też zwrócić uwagę, że powódka nie wykazała ani też nie
podnosi, że klauzula ta zawiera rozwiązanie nietypowe, obce powszechnej praktyce
w dziedzinie zamówień publicznych. Ponadto już samo odwołanie się go oficjalnych
wskaźników statystycznych zaprzecza możliwości braku wynikających z nich danych
z realiami gospodarczymi. Z tych już tylko przyczyn nie można dać wiary
podnoszonemu tu argumentowi powódki.
Nie do zaakceptowania jest również ta część omawianego zarzutu, która –
nawiązując do art. 3581 k.c. i 3571 k.c. – zaprzecza stanowisku z zaskarżonego
wyroku, że sporna klauzula waloryzacyjna miała znaleźć zastosowanie jedynie
w przypadku istotnej zmiany wysokości cen produkcji budowlano-montażowej, której
nie dało się przewidzieć w momencie zawierania umowy, przez co mającej charakter
„nadzwyczajny”. Z pewnością nieuprawnione jest przypisywanie takiemu stanowisku
skutku polegającego – w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego – na wyłączeniu
przez tak rozumianą klauzulę umowną ustawowych mechanizmów modyfikacji
wysokości należnych świadczeń, przewidzianych obydwoma w/w przepisami
Kodeksu cywilnego. Wniosek taki nie wynika wcale z uzasadnienia zaskarżonego
wyroku. Sąd Apelacyjny wypowiedział się jedynie o nadzwyczajnym charakterze
mechanizmu waloryzacji jako takiego oraz o tym, że strony umownie mogą
przewidzieć jego zastosowanie nie tylko w takich (globalnie) okolicznościach, jakie
określają wskazane przepisy. Co więcej, wniosek przypisywany temu Sądowi nie
mógłby nawet mieć tu znaczenia, skoro powódka sama podaje (pkt 18 skargi) – czyli
wbrew powoływanemu przez siebie orzecznictwu Sądu Najwyższego – iż „Mając na
uwadze fakt, że Umowa nie wyłączała zastosowania ww. przepisów prawa, Powódka
zawsze byłaby uprawniona skierować z tego tytułu roszczenie do Pozwanej” (choć
w tej kwestii pozwana ma odmienne zdanie – co jednak nie jest tu istotne). Na
marginesie warto zaznaczyć, iż gdyby miało być inaczej, to powódka nie tylko
II CSKP 733/23
20
musiałaby zarzucić naruszenie powyższych przepisów k.c. wprost (a nie
„w związku”), lecz z pewnością podniosłaby również zarzut naruszenia art. 3531 k.c.,
gdyż musiałaby – czego też nie zrobiła – wykazać, że sporną klauzulą strony Umowy
wykroczyły poza granice swobody kontraktowej. Powódka nie podniosła też
w rozważanej kwestii, iż Umowa zawierała postanowienie wyłączające aplikację tych
przepisów. Zresztą podane wyżej ustalenie w kwestii charakteru spornej klauzuli
waloryzacyjnej, które powódka teraz kwestionuje, zostało przyjęte również przez Sąd
pierwszej instancji – jako że chodzi tu o wzrost cen produkcji budowlano-montażowej
w pespektywie 12 miesięcy o 2% i więcej. Samo więc to, że Sądy instancyjne zgodziły
się co do kwalifikacji tego wskaźnika w aspekcie jego funkcji ekonomiczno-prawnej,
nie było decydujące dla rozumienia przez nie spornej klauzuli – a ściślej Subkl. 13.8
w zw. z Subkl. 1.1.4.13 – w aspekcie samego sposobu wyliczenia owego wzrostu.
Tak zatem argumentowany zarzut skargi kasacyjnej nie może zapewniać
uwzględnienia omawianego zarzutu, jako że nie przekłada się na kwestię sposobu
wyliczenia wspomnianego wzrostu cen, o którą w tym zarzucie chodzi. Poza tym
kwestionowanie oceny tej klauzuli jako mającej na celu zagwarantowanie równowagi
interesów stron na wypadek istotnej zmiany cen, który jest nadzwyczajny i nie dający
się przewidzieć, właściwie przeczy temu zarzutowi. Powódka domaga się przecież
uznania innego sposobu obliczenia wzrostu cen w ramach spornego wskaźnika
waloryzacji, tzn. takiego, który zapewniałby waloryzację przy wykazaniu co najmniej
2%-owego poziomu zmian cen wytwórczych na rynku budowlano-montażowym
w skali całego roku i zarazem za pomocą zsumowania wskaźników kwartalnych
według metody narastającej, nieznanej danym GUS. Obliczenie umownego
wskaźnika waloryzacji w ten sposób obrazowałoby więc wyższy skok odnośnych cen
niż ten, jaki wynika z zastosowania metody średniej 4 kwartalnych wskaźników GUS
za 12 miesięcy. Oznaczałoby to, że metoda forsowana przez powódkę byłaby
jeszcze bardziej nakierowana na wystąpienie sytuacji nadzwyczajnej niż ta, przyjęta
w zaskarżonym wyroku – co powódka de facto sama przyznała (w pkt 19 skargi).
W tym świetle referowany zarzut okazuje się tym bardziej bezzasadny.
Krytycznie trzeba też odnieść się do podnoszenia w motywach mających
przemawiać za w/w zarzutem, że w treści Subkl. 13.8 nie ma użytych określeń takich
jak „istotny”, „nadzwyczajna” czy „nie dająca się przewidzieć”, jak też takich, które
II CSKP 733/23
21
kazałyby zaprzeczyć tezie, że klauzula ta służy korygowaniu ceny kontraktowej netto
stosownie do realnej zmiany cen produkcji budowlano-montażowej za 12 miesięcy
i w ten sposób dostosowuje wysokość wynagrodzenia powódki do dynamiki wzrostu
tych cen, czyli że zawarty tam mechanizm powinien być traktowany „jako indeksacja
wg ustalonych reguł, bez konieczności wykazywania dodatkowych warunków”. W tej
argumentacji jest wyraźnie widoczna wewnętrzna sprzeczność. Przekonuje o tym
jeszcze bardziej odwoływanie się przez powódkę – odnośnie do interpretacji Subkl.
13.8. – do metody „nawiązań łańcuchowych”, jaka miałaby odpowiadać formowanej
przez nią metodzie obliczenia wzrostu cen produkcji budowlano-montażowej przez
narastającą sumę wskaźników kwartalnych. Należy bowiem wytknąć, że sporna
klauzula waloryzacyjna nie operuje ani pojęciem „indeksacji”, ani pojęciem „nawiązań
łańcuchowych”. Zawiera natomiast słowa „średnio” i „średnia”. Jeżeliby więc miało
być tak, jak chce tego powódka i co eksponuje też wprost w powyższej argumentacji,
to w klauzuli tej powinny znaleźć się wymienione przez nią pojęcia, a nie powinno
w niej być wskazanych wyżej słów, w szczególności słowa „średnia”. Musiałoby to
jednak polegać – jak słusznie podnosi pozwana w odpowiedzi na skargę – na użyciu
w spornej klauzuli języka specjalistycznego zamiast języka potocznego, co nie
nastąpiło. Taka argumentacja ujawnia już w pełni wadliwość stanowiska powódki.
Jest tak zwłaszcza dlatego, że owe „nawiązania łańcuchowe” stanowią
ekstraordynaryjną metodę liczenia wzrostu cen w poszczególnych branżach
gospodarki, ponieważ odnoszoną do okresu innego niż ten, za który ogłaszane są
wskaźniki GUS wskazane w Subkl. 1.1.4.13 – co wynika dosłownie z opisu tej metody
w informacjach GUS-owskich, na które powołuje się powódka. Skoro tak, to tego
rodzaju rozwiązanie, jeśli miałoby mieć zastosowanie, musiałoby niewątpliwie być
przewidziane w Umowie wprost. Jeżeli zaś zamiast niego dla określenia sposobu
wyliczenia wskaźnika waloryzacji posłużono się w Umowie potocznym pojęciem
„średniej”, czyli takim, które jest powszechnie rozumiane jako średnia arytmetyczna,
to nie da odstąpić od takiej treści Umowy. Powoływanie się zatem przez powódkę na
końcu tej argumentacji dotyczącej dyskutowanego zarzutu na konieczność „literalnej
wykładni” spornej klauzuli waloryzacyjnej musi przemawiać zdecydowanie przeciwko
temu zarzutowi, a nie za nim. Wymaga też przypomnienia, że takie twierdzenie
powódki – jak trafnie wypomniał to już Sąd Apelacyjny – neguje jej własne stanowisko
II CSKP 733/23
22
w sprawie, jako że w świetle przedłożonej przez nią prywatnej ekspertyzy wykładnia
literalna prowadzi dokładnie do takich wniosków co do rozumienia Subkl. 13.8., jakie
zostały przyjęte w wyroku tego właśnie Sądu, a nie Sądu pierwszej instancji, tj.
o wyznaczeniu średniej ze zmian w każdym z 4 ostatnich kwartałów poprzez
zsumowanie wskaźników kwartalnych GUS i podzielenie jej przez 4.
Definitywnie o bezzasadności pierwszego zarzutu skargi kasacyjnej
przekonuje twierdzenie przez powódkę, iż „zdefiniowanie okresu czasu [za ostatnie
cztery kwartały] definitywnie wyklucza obliczenie średniej w ten sposób, że wartości
wskaźników (kwartalnych) cen produkcji budowlano-montażowej zostaną do siebie
dodane a następnie podzielone przez liczbę kwartałów (liczbę 4). W ten bowiem
sposób ustalana byłaby średnia wielkość arytmetyczna takiego wskaźnika dla
jednego z kwartałów w danym okresie 4 kwartałów, nie zaś wartość takiego
wskaźnika ‘za ostanie cztery kwartały’ ”. Oczywiście od razu narzuca się tu pytanie,
który z kwartałów powódka ma tu na myśli? Niemniej nawet pomijając ten brak
w wyjaśnieniach powódki, niedorzeczność takiego twierdzenia wynika stąd, że
obliczenie średniej względem wskaźników za 4 kwartały, czyli z danych łącznie za
12 miesięcy, nie może obrazować średniej względem tylko samego kwartału, lecz za
cały ten okres. Dokładniej rzecz biorąc, chodzi tu o średnią za ten okres, a nie
o wskaźnik roczny, jak zresztą myląco opisuje to też powódka. Poza tym powódka
w żadnym miejscu swojej skargi nie tłumaczy, jak owa średnia z Umowy miałaby być
obliczona. Na pewno za średnią nie można uznać działania polegającego na
dzieleniu sumy przez 1, jak wprost podała to powódka (popierając takie też
w rezultacie rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji), a co zostało trafnie
skrytykowane przez pozwaną w odpowiedzi na skargę przez odwołanie się do
ogólnego pojęcia średniej jako wyniku dzielenia sumy pewnych składników przez ich
liczbę. Oznacza to, że powódka obstaje przy obliczeniu wskaźnika waloryzacji
z Subkl. 13.8 z pominięciem średniej, a poprzez samą sumę 4 wskaźników
kwartalnych, i to uzyskaną za pomocą metody narastającej. Dlatego ta koncepcja
powódki zupełnie rozmija się z treścią tej klauzuli.
Nie jest słuszny również drugi zarzut kasacyjny dotyczący przyjęcia
w zaskarżonym wyroku, iż interpretacja postanowień Umowy w zakresie waloryzacji
przy zastosowaniu językowych dyrektyw wykładni nie budzi wątpliwości.
II CSKP 733/23
23
Argumentacja na rzecz tego zarzutu jest po części nielogiczna. Skarżąca twierdzi
bowiem, że Sąd drugiej instancji, po zastosowaniu do Subkl. 13.8 ogólnych dyrektyw
wykładni oświadczenia woli, całkowicie zaniechał dokonania dalszej wykładni tej
klauzuli z zachowaniem reguły in dubio contra proferentem. Tymczasem oczywiste
jest, że skoro w wyniku zastosowania dyrektyw wykładni językowej Sąd ten doszedł
do przekonania o jednoznaczności treści spornej klauzuli waloryzacyjnej, to
stwierdził brak wątpliwości co do sensu postanowienia objętego tą klauzulą. Tym
samym nie mogło być tu zatem miejsca dla zastosowania reguły wskazanej przez
powódkę. Okoliczność ta pokazuje, że konstrukcja tego zarzutu uzależnia go
zupełnie od rozstrzygnięcia pierwszego zarzutu kasacyjnego – jako że dopiero
uznanie, iż Subkl. 13.8 jest niejednoznaczna, otwiera pole do rozważań nad
zastosowaniem przy jej interpretacji reguły in dubio contra proferentem. Już zatem
samo odmienne rozstrzygnięcie w powyższej kwestii czyni więc omawiany zarzut
bezzasadnym, bo bezprzedmiotowym.
Zresztą omawiany zarzut jest też oparty na nieudowodnionych tezach. Po
pierwsze, powódka podnosi, że zastosowanie językowych dyrektyw wykładni nie
daje jednoznacznych wyników, na poparcie czego powołuje się na odmienność
stanowisk stron sporu, jak i obu Sądów instancyjnych. Wystarczy tu stwierdzić, że
gdyby za dostateczne dla wykazania wątpliwości interpretacyjnych odnośnie do
danego postanowienia umownego uznać powyższą okoliczność, to o takich
wątpliwościach i zarazem zawodności wykładni językowej należałoby się
wypowiadać właściwie w każdym sporze sądowym. Zresztą w związku właśnie
z przeciwstawnymi stanowiskami stron Sąd Apelacyjny przy wykładni spornych
klauzul waloryzacyjnych uwzględnił obiektywny kontekst umowy, który utwierdził go
w przekonaniu co do prawidłowości stanowiska pozwanej, a którego to kontekstu
powódka nie podważa w swojej skardze (i to w ramach żadnego z jej zarzutów).
Po drugie, powódka podnosi również, że sporna klauzula waloryzacyjna – jako
opracowana przez pozwaną – jest efektem „nienegocjowalnych, z góry przyjętych
rozwiązań”. Tymczasem, przede wszystkim, zakres postanowień Umowy, które
zostały zaproponowane przez pozwaną, jest znacznie większy i nie budziły one
analogicznych zastrzeżeń powódki. Poza tym sporna klauzula waloryzacyjna, i to
w zgodnej opinii Sądów obu instancji, służy zapewnieniu równowagi interesów stron.
II CSKP 733/23
24
Co więcej, z założenia i w swojej istocie ma ona na uwadze w szczególności dobro
powódki (wykonawcy). Tym bardziej z tego też względu powódka mogła przecież
zgłosić swoje większe oczekiwania w kwestii waloryzacji lub domagać się użycia
innej formuły w redakcji tej klauzuli – co w świetle okoliczności sprawy jednak nie
nastąpiło. Skoro zatem powódka nie podjęła nawet próby negocjowania tej klauzuli,
to trudno dać teraz wiarę jej pretensjom, o których tu mowa. Jest tak tym bardziej, że
w swojej – i to wyjściowej – argumentacji dotyczącej w/w zarzutu powódka wskazuje
też na rzekomo 7-miesięczny okres, jaki był pozwanej potrzebny na rozpatrzenie
wniosku waloryzacyjnego. Niezależnie od ogólnej trafności tego argumentu wymaga
zaznaczenia, że powódka liczy ten okres od samej daty w/w wniosku. Tymczasem,
co zostało rozstrzygnięte już przez Sąd pierwszej instancji w kwestii odsetek od
żądanej w pozwie kwoty zapłaty – i co zostało objęte prawomocnością – skuteczność
żądania waloryzacji musi być liczona od daty o 3 miesiące późniejszej. Świadczy to
o oderwaniu uzasadnienia tego zarzutu nawet od korzystnego dla powódki wyroku
pierwszoinstancyjnego i jeszcze bardziej przemawia za uznaniem tego zarzutu za
pozbawiony uzasadnionych racji.
W oparciu o powyższą analizę pozostaje w pełni zgodzić się z zaskarżonym
wyrokiem, że wykładnia spornych klauzul przy zastosowaniu dyrektyw językowych,
w tym z uwzględnieniem kontekstu obiektywnego, prowadzi do wniosku, iż
waloryzację wynagrodzenia powódki strony Umowy przewidziały w razie wzrostu
kwartalnego wskaźnika GUS średnio o co najmniej 2% za ostatnie 12 miesięcy
sprzed wniosku o waloryzację. Powódka w momencie zawarcia Umowy, dokonując
starannej interpretacji sformułowanych przez pozwaną Subkl. 13.8 i 1.1.4.13 musiała
interpretować zawarty w nich tekst w sposób zgodny z powyższym rozumieniem. Nic
nie przemawia za tym, jakoby strony Umowy miały zgodny zamiar nadać spornej
klauzuli waloryzacyjnej sens odbiegający od wyników wykładni językowej. Jeżeli
powódka przy zawarciu Umowy zamierzała uzyskać wyższe wynagrodzenie z tytułu
waloryzacji niż w razie przekroczenia 2% wzrostu cen produkcji budowlano-
montażowej obliczanego jako średnia arytmetyczna z 4 kwartalnych wskaźników za
ostatnie 12 miesięcy, a mianowicie przy obliczeniu tego wzrostu cen poprzez sumę
tych wskaźników ustaloną w sposób narastający, to musiałaby domagać się takiego
sformułowania spornej klauzuli, który by ten szczególny zamiar odzwierciedlał.
II CSKP 733/23
25
Przyjęta w Umowie treść tej klauzuli jednoznacznie zaprzecza możliwości
przypisania jej takiego odmiennego sensu. Jest tak tym bardziej, że wyważa ona
interesy stron Umowy, zapewniając pozwanej względnie stałą cenę za usługi,
a powódce – ochronę na wypadek istotnych wahań cen produkcji na rynku
budowlano-montażowym. Taka była wola stron, którą odzwierciedla Subkl. 13.8
w zw. z Subkl. 1.1.4.13. Tak też te postanowienia Umowy powinny być rozumiane,
czyli zgodnie z ich ekonomicznym sensem, który ma być badany przez pryzmat
dwustronnej relacji stron konkretnego stosunku zobowiązaniowego. Interpretacja
przeciwna byłaby interpretacją abstrahującą od woli stron i jako taka podlega
odrzuceniu. W tej sytuacji nie da się zasadnie twierdzić, że zastosowanie średniej
arytmetycznej dla ustalenia wzrostu cen według wskaźnika waloryzacji nie zapewnia
ekonomicznego celu spornej klauzuli z punktu widzenia interesów obu stron Umowy.
Z przytoczonych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814 k.p.c.
orzekł jak w sentencji, przy czym wobec rozpoznawania skargi kasacyjnej od wyroku
częściowego pozostawiono rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego
do rozstrzygnięcia w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie.
Mariusz Łodko
Na mocy art. 330 § 1 k.p.c.stwierdzam
niemożność podpisania uzasadnienia wyroku
przez sędziego SN Mariusza Łodko z powodu
długotrwałej nieobecności
Marcin Krajewski
Marcin Krajewski
(G.N.-J.)
[r.g.]
Marcin Trzebiatowski