II CSKP 490/22

postanowienie SN – Sąd Najwyższy z dnia 2023-01-24

Dane orzeczenia

SygnaturaII CSKP 490/22
Data orzeczenia2023-01-24
Rodzaj orzeczeniapostanowienie SN
SądSąd Najwyższy
WydziałIzba Cywilna Wydział II
SędziowieSSN Agnieszka Piotrowska, SSN Roman Trzaskowski, SSN Dariusz Zawistowski, SSN Agnieszka Piotrowska (przewodniczący), SSN Roman Trzaskowski (sprawozdawca)

Pełna treść orzeczenia

Sygn. akt II CSKP 490/22

POSTANOWIENIE

Dnia 24 stycznia 2023 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Agnieszka Piotrowska (przewodniczący)
SSN Roman Trzaskowski (sprawozdawca)
SSN Dariusz Zawistowski

w sprawie z wniosku B. O.
przy udziale J. M.
o podział majątku wspólnego,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 24 stycznia 2023 r.

w Izbie Cywilnej w Warszawie,
skargi kasacyjnej uczestnika
od postanowienia Sądu Okręgowego w Krakowie
z 30 grudnia 2019 r., sygn. akt II Ca 2526/19,

uchyla zaskarżone postanowienie w części zmieniającej punkt VII postanowienia Sądu Rejonowego dla Krakowa - Podgórza
w Krakowie z dnia 23 maja 2019 r., sygn. akt I Ns 2091/97/P
i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu
w Krakowie do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia
o kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

W punkcie VII postanowienia z dnia 23 maja 2019 r. - wydanego w sprawie
o podział majątku wspólnego - Sąd Rejonowy dla Krakowa - Podgórza w Krakowie oddalił „wniosek wnioskodawczyni B. O. o dokonanie rozliczenia roszczeń z tytułu posiadania w pozostałym zakresie”, tj. oddalił żądanie zasądzenia na jej rzecz od uczestnika J. M. wynagrodzenia za korzystanie przezeń „ponad udział” z nieruchomości położonej przy ul. […] w K. (dalej – „D.”), będącej wspówłasnością uczestników.

W zakresie dotyczącym korzystania z D. ustalił m.in., że wnioskodawczyni opuściła go wraz z córką w czerwcu 1996 r., a więc jeszcze przed orzeczeniem rozwodu z uczestnikiem (30 grudnia 1996 r., bez orzekania o winie stron).

Od tego czasu J. M. nie pobierał z D. żadnych pożytków, zamieszkując w nim ze wspólnym synem, a przez pewien okres także z córką,
a następnie sam, by ostatecznie opuścić D. w październiku 2017 r. i oddać klucze wnioskodawczyni.

Na przestrzeni ponad 20-stu lat wnioskodawczym nie domagała się dopuszczenia do posiadania i nie skorzystała z przysługujących jej w tym zakresie środków prawnych, w tym nie żądała zabezpieczenia swojego roszczenia. Akceptowała, że w D. mieszkają jej dzieci, od których nie dochodziła żadnych świadczeń czy należności.

Uznając, że roszczenie o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie
z D. przysługiwałoby wnioskodawczyni (jako współwłaścicielce) przeciwko uczestnikowi tylko wtedy, gdyby bezprawnie (wbrew jej woli) wyzuł ją z posiadania albo nie dopuszczał do niego – korzystanie przezeń z całej rzeczy nie jest per se wystarczające - Sąd Rejonowy ocenił, iż in casu przesłanka ta nie jest spełniona. Miał na względzie, że uczestnik pozostał w D. wraz z dzieckiem (z drugim dzieckiem wyprowadziła się wnioskodawczym), a następnie z obojgiem, i zajmował D. wyłącznie na własne potrzeby, tj. nie pobierał pożytków ani nie prowadził tam żadnej działalności. Zważył też, że wnioskodawczyni wyzbyła się prawa do zamieszkiwania w D., chociażby przez założenie nowej rodziny,
i zaakceptowała zamieszkiwanie w D. dziecka (dzieci) razem z uczestnikiem. Okoliczność zaś, że nie ponosiła żadnych kosztów utrzymania D. poza podatkiem, nie pozwala uznać, iż poczuwała się do jego posiadania. Ponadto, po tym jak opuściła D. - niezależnie od tego, czy uczyniła to dobrowolnie czy pod przymusem - w żaden sposób nie wykazała jednoznacznej woli powrotu do D. albo prób powrotu czy też stosowania wobec uczestnika środków, które pozwoliłyby jej na wyegzekwowanie prawa do współposiadania prawa. W związku z tym Sąd Rejonowy uznał, że wnioskodawczym miała możliwość współposiadania Domu, tylko czasowo się go wyzbyła ze względu na relacje z uczestnikiem i własne osobiste korzyści (por. s. 44-45, 52-53 uzasadnienia postanowienia Sądu pierwszej instancji).

Postanowieniem z dnia 30 grudnia 2019 r. Sąd Okręgowy w Krakowie, uwzględniając w części apelację wnioskodawczyni, zmienił (m.in.) pkt
VII postanowienia Sądu Rejonowego dla Krakowa - Podgórza w Krakowie z dnia
23 maja 2019 r. w ten sposób, że nadał mu następujące brzmienie: „VII. zasądzić od uczestnika J. M. na rzecz wnioskodawczyni B. O. kwotę 198.308,38 zł (…) tytułem rozliczenia roszczenia z posiadania nieruchomości położonej przy ul. […] w K., a w pozostałej części oddalić roszczenia wnioskodawczyni z tytułu posiadania rzeczy” (pkt 1 tiret 2 postanowienia Sądu Okręgowego), oddalił apelację wnioskodawczyni w pozostałej części (pkt 2) i apelację uczestnika w całości (pkt 3) oraz stwierdził, iż wnioskodawczyni i uczestnik ponoszą koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie (pkt 4).

W uzasadnieniu zakwestionował zapatrywanie Sądu pierwszej instancji, że skoro wnioskodawczyni dobrowolnie wyprowadziła się z Domu, to zgodziła się na to, aby uczestnik korzystał nieodpłatnie z jej udziału. Zdaniem Sądu odwoławczego jest naturalne, że małżonkowie po ustaniu wspólnego pożycia, zwłaszcza jeśli wchodzą w nowy związek partnerski, nie chcą razem mieszkać i jedno z nich się wyprowadza. Taka dobrowolna wyprowadzka nie jest okolicznością obciążającą
i nie uzasadnia pozbawienia małżonka korzyści z tytułu przysługującego mu prawa własności, wiążą się z nią bowiem koszty finansowe, nakład czasu i wysiłku na uzyskanie tytułu do innego lokalu, jego urządzenie, a następnie ponoszenie kosztów jego utrzymania. Zważywszy, jak wiele czasu upłynęło od czasu wyprowadzenia się wnioskodawczyni z D., uczestnik powinien – w ocenie Sądu Okręgowego – liczyć się z koniecznością zapłaty za korzystanie z udziału wnioskodawczyni, a jeżeli na to się nie godził - uregulować sposób korzystania
z niej w inny sposób. W szczególności D. można było wynająć albo sprzedać, aby żadna ze stron nie czuła się pokrzywdzona - z jednej strony – tym, że nie korzysta ze swojej rzeczy, a z drugiej strony – tym, że musi ponosić koszty korzystania z tej rzeczy ponad swój udział. Dlatego też Sąd ad quem uznał, że roszczenie o wynagrodzenie za korzystanie przez uczestnika z należącego do wnioskodawczyni udziału we współwłasności D. znajduje podstawę prawną w treści art. 224 § 2 i 225 k.c., przy czym chodzi tu o korzystanie od dnia złożenia w tym zakresie pierwszego wniosku przez wnioskodawczynię (7 czerwca 2000 r.) do czasu wyprowadzenia się przez uczestnika z D. i oświadczenia woli przekazania go wnioskodawczyni (31 października 2017 r.).

Skargę kasacyjną od postanowienia Sądu Okręgowego wniósł uczestnik, zaskarżając go w części, a mianowicie w pkt 1 tiret 2 co do kwoty 198.308,38 zł, zasądzonej od uczestnika na rzecz wnioskodawczyni z tytułu rozliczenia roszczenia wnioskodawczyni z posiadania D. Zarzucił naruszenie prawa materialnego, tj. art. 224 i 225 k.c. Wniósł o uchylenie postanowienia w zaskarżonej części
i przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Krakowie z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia
o kosztach postępowania kasacyjnego, względnie o uchylenie postanowienia
w zaskarżonej części oraz orzeczenie w tym zakresie co do istoty sprawy przez oddalenie w całości wniosku wnioskodawczyni o zapłatę kwoty 198.308,38 zł
z tytułu roszczeń związanych z posiadaniem przez uczestnika D. i zasądzenie od wnioskodawczyni na jego rzecz kosztów postępowania za drugą instancję
i kosztów postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzucane przez uczestnika naruszenie art. 224 i 225 k.c. miało polegać na ich zastosowaniu z pominięciem art. 206 k.c. i przyjęciu, że w sytuacji, w której wnioskodawczyni dobrowolnie opuściła D. i nie domagała się dopuszczenia do współposiadania, należy się jej stosowne wynagrodzenie. Tymczasem w świetle art. 206 k.c. o bezprawności działania współwłaściciela uzasadniającej żądanie wynagrodzenia na podstawie art. 224 § 1 k.c. lub art. 224 § 2 w związku z art.
225 k.c. można mówić jedynie wtedy, gdy z naruszeniem art. 206 k.c. pozbawił lub nie dopuścił innego współwłaściciela do współposiadania i korzystania z rzeczy wspólnej. Samo zatem stwierdzenie, że z przedmiotu współwłasności korzysta wyłącznie jeden współwłaściciel nie oznacza jeszcze, iż działa on z przekroczeniem uprawnień wynikających z art. 206 k.c. In casu wnioskodawczyni nie domagała się dopuszczenia jej do współposiadania D., żądając jedynie zapłaty wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy. Zaniechanie korzystania z D. było suwerenną decyzją wnioskodawczyni, która nie miała obiektywnej potrzeby korzystania z niego, skoro wkrótce po wyprowadzeniu się zawarła nowy związek małżeński i zamieszkała wraz z nowym małżonkiem.

Zdaniem skarżącego, gdyby nawet przyjąć, że użytkował D. bez tytułu prawnego, rolą wnioskodawczyni było wykazanie jego złej wiary, czego nie uczyniła. W tej sytuacji obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstałby w oparciu
o art. 224 § 2 k.c. tylko wówczas, gdyby wnioskodawczyni realizowała swoje uprawnienia windykacyjne.

Rozważając argumentację skarżącego, należy przede wszystkim przypomnieć, że zgodnie z dominującym obecnie i trafnym stanowiskiem art.
206 k.c. ma na względzie jedynie bezpośrednie, niepodzielne współposiadanie
i korzystanie (władanie do niepodzielnej ręki, pro indiviso) z całej rzeczy wspólnej przez wszystkich współwłaścicieli (por. zwłaszcza uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2013 r., III CZP 88/12, OSNC 2013, nr 9, poz. 103, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2020 r., III CSK 84/19, OSNC 2021, nr 5, poz. 33). Nie zakłada natomiast korzystania z całości albo części rzeczy na wyłączność, choćby objęta wyłącznością fizyczna część nieruchomości nie wykraczała - według takiego czy innego kryterium wyliczenia - poza wielkość udziału przysługującego współwłaścicielowi władającego tą częścią (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2013 r., II CSK 459/12, nie publ. i z dnia 27 lutego 2020 r., III CSK 84/19). Dla stwierdzenia naruszenia art. 206 k.c. wielkość udziału jest co do zasady irrelewantna, a samo posługiwanie się określeniami "posiadania ponad udział" lub "posiadanie w granicach udziału" - charakterystyczne dla dawniejszego orzecznictwa (por. np. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2009 r., V CSK 311/08, nie publ., z dnia
22 października 2010 r., III CSK 331/09, niepubl. oraz z dnia 14 października
2011 r., III CSK 288/10, niepubl.) - jest obecnie uznawane za nieprawidłowe
i mylące (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 2008 r., III CZP 3/08, OSNC 2009, nr 4, poz. 53, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego
2020 r., III CSK 84/19). Tym samym irrelewantne - także z punktu widzenia oceny dobrej wiary - jest to, czy ów współwłaściciel zdawał sobie sprawę (powinien zdawać sobie sprawę) z władania "ponad udział", każda bowiem "wyłączność", nie bazująca na zgodzie uprawnionych, jest w świetle art. 206 k.c. bezprawna. Bezprawność ta uzasadnia nie tylko nakazanie pozwanemu dopuszczenie do współposiadania na zasadach określonych w art. 206 k.c., ale i zasądzenie od niego na podstawie art. 224 § 2 lub art. 224 § 2 w związku z art. 225 k.c. wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy wspólnej w zakresie, do którego nie uprawnia art. 206 k.c. (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 2008 r.,
III CZP 3/08).

Zgoda współwłaścicieli na korzystanie z rzeczy (jej części) na wyłączność może przybrać postać umowy o podział rzeczy do korzystania (tzw. podział quoad usum), polegający na wytyczeniu poszczególnym właścicielom fizycznie wydzielonych części rzeczy wspólnej do wyłącznego władania, albo rezygnacji - nie będącej zrzeczeniem się prawa własności - z wykonywania swych uprawnień
w odniesieniu do rzeczy wspólnej (jej części) przez jednego współwłaściciela albo wielu współwłaścicieli na rzecz innego albo innych (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2013 r., III CZP 88/12 i postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2013 r., II CSK 459/12, niepubl., z dnia
23 września 2016 r., II CSK 799/15, niepubl., z dnia 24 listopada 2017 r., I CSK 109/17, niepubl. i z dnia 27 lutego 2020 r., III CSK 84/19). Każda z tych postaci zgód wyłącza - w zakresie związanego z nią zezwolenia - bezprawność niezgodnego z art. 206 k.c. współposiadania i korzystania z rzeczy wspólnej. Żadna z nich nie wymaga też zachowania formy szczególnej i może nastąpić także
w sposób dorozumiany (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego
z dnia 19 marca 2013 r., III CZP 88/12, OSNC 2013, nr 9, poz. 103, wyroki Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 1963 r., III CR 81/63, OSN 1964, nr 9, poz.
189, z dnia 10 lutego 2004 r., IV CK 17/03, MoP 2007, nr 14, - 791, z dnia
16 września 2015 r., III CSK 446/14, niepubl. i z dnia 18 sierpnia 2017 r., IV CSK 628/16, nie publ. oraz postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2013 r., II CSK 459/12, niepubl., z dnia 10 listopada 2016 r., IV CSK 46/16, niepubl., z dnia 24 listopada 2017 r., I CSK 109/17 i z dnia 27 lutego 2020 r., III CSK 84/19). O ile jednak do zawarcia umowy o podział rzeczy do korzystania niezbędna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 2007 r., III CZP 94/07, OSNC-ZD 2008, z. D, poz. 96 oraz postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 2016 r., IV CSK 46/16, niepubl. i z dnia 27 lutego 2020 r., III CSK 84/19), o tyle czasowa rezygnacja leży w indywidualnej gestii każdego ze współwłaścicieli, jest skuteczna tylko w relacji do niego i w braku odmiennego zastrzeżenia może być w każdym czasie odwołana (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2020 r., III CSK 84/19).

W świetle przedstawionego dorobku orzecznictwa trzeba zgodzić się ze skarżącym, że pierwszorzędne znaczenie w niniejszej sprawie ma ocena, czy wyprowadzając się ze wspólnego D. albo później wnioskodawczyni manifestowała wolę jego współposiadania i korzystania zeń, co uczestnik jej uniemożliwił (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 marca 2021 r.,
IV CSKP 30/21, OSNC 2021, nr 11, poz. 75). Kwestii tej Sąd Okręgowy w istocie nie rozważył (ani nie poczynił ustaleń w tym zakresie), zakładając jedynie mimochodem, że opuściła ona D. dobrowolnie, i uznając to za naturalne wobec rozkładu wspólnego pożycia. Naturalność takiego postępowania nie oznacza jednak jeszcze, że uzasadnia ono nałożenie na uczestnika ciężaru – potencjalnie bardzo znaczącego - wynagrodzenia za korzystanie z D. „ponad udział”. Będąc współwłaścicielem D., mógł bowiem z niego korzystać w całości i sam fakt takiego korzystania nie uzasadniał jeszcze roszczenia wnioskodawczyni. Jak długo uczestnik nie uniemożliwiał jej współposiadania i korzystania z D., tak długo roszczenia tego nie uzasadniało również występowanie przez nią w toku postępowania działowego z żądaniem zapłaty wynagrodzenia czy też z wnioskami zmierzającymi do dokonania podziału D. albo przyznania go jej na wyłączność. Wbrew wywodom Sądu Okręgowego nie można też uznać, że uczestnik miał obowiązek D. wynająć albo sprzedać, a uzyskanymi w ten sposób dochodami podzielić się z wnioskodawczynią stosownie do wielkości udziałów. Sąd nie wskazał źródła tego obowiązku, a ogólne odwołanie się do względów słuszności byłoby w tym zakresie niewystarczające. O bezprawności wyłącznego posiadania
i korzystania z D. przez uczestnika można by natomiast mówić, gdyby sprzeciwiały się one zabezpieczeniu przez sąd żądań wnioskodawczyni przez odpowiednie uregulowanie sposobu korzystania z D. przez współwłaścicieli na czas trwania postępowania (por. uchwały Sądu Najwyższego z dnia
12 października 1973 r., III CZP 56/73, OSNCP 1974, nr 7-8, poz. 125 i z dnia
26 maja 1977 r., III CZP 33/77, OSNCP 1978, nr 1, poz. 3), co jednak nie miało miejsca.

Z tych względów, na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji.

Zapytaj AI o to orzeczenie

Pytanie 1/2 (bez konta)