II CSKP 437/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
20 listopada 2025 r.
SSN Krzysztof Grzesiowski (przewodniczący)
SSN Beata Janiszewska (sprawozdawca)
SSN Maciej Kowalski
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 20 listopada 2025 r. w Warszawie
skargi kasacyjnej F. spółki akcyjnej w W. i T.S.
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie
z 13 kwietnia 2021 r., V ACa 647/20,
w sprawie z powództwa J.Ż. i T.L.
przeciwko F. spółce akcyjnej w W. i T.S.
o ochronę dóbr osobistych,
1. oddala skargę kasacyjną,
2. zasądza od F. spółki akcyjnej w W. i T.S. na rzecz J.Ż. i T.L.
kwotę 2160 (dwa tysiące sto sześćdziesiąt) złotych tytułem
kosztów postępowania kasacyjnego.
Beata Janiszewska Krzysztof Grzesiowski Maciej Kowalski
[J.T.]
II CSKP 437/23
2
UZASADNIENIE
Powodowie J.Ż. i T.L. wnieśli o ochronę swych dóbr osobistych przez
nakazanie pozwanym F. S.A. w W. (dalej: wydawca) i T.S. (dalej: redaktor naczelny)
zaprzestania wykorzystywania wizerunku powodów, przez nakazanie pozwanym
złożenia bliżej określonych oświadczeń (przeprosin) i upoważnienie do zastępczego
wykonania tych czynności. Powodowie wystąpili także o zasądzenie na swą rzecz od
pozwanych odpowiednich sum tytułem zadośćuczynienia pieniężnego oraz zapłaty
na wskazany cel społeczny.
Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił powództwo w istotnej części,
nakazując pozwanym zaprzestanie wykorzystywania i dalszego rozpowszechniania
wizerunków powodów w związku z bliżej określonym artykułem opublikowanym
na stronie internetowej prowadzonej przez pozwaną spółkę (punkt I wyroku), nakazał
wydawcy (punkt II) i redaktorowi naczelnemu (punkt III) trzykrotną publikację
szczegółowo opisanych oświadczeń (przeprosin) w dzienniku G. oraz na stronie
internetowej tego dziennika (odpowiednio punkty IV i V), a wydawcy nadto złożenie
oświadczenia na dwóch profilach w mediach społecznościowych – na portalach
Facebook oraz Twitter (punkty VI oraz VII). Na rzecz powodów zasądzono również
solidarnie od pozwanych po 20 000 zł (punkty VIII i IX). W pozostałym zakresie
powództwo zostało oddalone (punkty X-XIV) i orzeczono o kosztach postępowania.
Na skutek apelacji pozwanych Sąd Apelacyjny w Warszawie zmienił
zaskarżony wyrok o tyle, że oświadczenia wskazane w punktach II i III tego wyroku
miały zostać opublikowane jedynie raz (w miejsce publikacji trzykrotnej),
a oświadczenia z punktów IV-VII miały pozostawać dostępne w Internecie
przez okres siedmiu (a nie trzydziestu) dni. Zmieniony został również termin
publikacji oświadczenia z punktu V, a dalej idące powództwo zostało oddalone.
Sąd Apelacyjny zmienił również (na korzyść pozwanych) rozstrzygnięcie o kosztach
postępowania przed Sądem Okręgowym, a w pozostałej części oddalił apelację.
Sąd Apelacyjny ustalił przy tym, w zakresie istotnym dla oceny zasadności
skargi kasacyjnej pozwanych, że w dzienniku G., wydawanym przez pozwaną spółkę
i redagowanym przez pozwanego, w wydaniu z […] 2017 r. opublikowany został
II CSKP 437/23
3
artykuł pt. […], dotyczący apelu Rady Mediów Narodowych o niezatrudnianie byłych
funkcjonariuszy komunistycznych służb oraz niepodejmowanie z nimi innych form
współpracy. W artykule odniesiono się do zagadnienia weryfikacji dziennikarzy pod
kątem współpracy z Wojskowymi Służbami Informacyjnymi, przytoczono też
wypowiedź jednej z posłanek co do zatrudniania takich dziennikarzy w mediach
publicznych. W artykule podano również informację, że w niektórych
najważniejszych periodykach oraz stacjach telewizyjnych i radiowych najwyższe
stanowiska zajęły osoby wywodzące się z tajnych służb PRL. Wskazano też, że
sprawa lustracji dziennikarzy od lat budzi wiele emocji oraz omówiono historię
unormowań dotyczących tego zagadnienia i wyrok Trybunału Konstytucyjnego
w tym zakresie.
Na pierwszej stronie numeru gazety znalazł się tytuł wspomnianego artykułu
oraz zdjęcie pozwanych. Nad tytułem i fotografiami figurował napis:
[…]. Taki też artykuł, opatrzony tym samym zdjęciem, został zamieszczony
w internetowym wydaniu dziennika. Ponadto strona tytułowa tego numeru znalazła
się na profilach dziennika na portalach społecznościowych Facebook oraz Twitter.
Pozwani są znanymi dziennikarzami. Celem publikacji artykułu było podanie, że
nadal istnieje nierozwiązana kwestia lustracji dziennikarzy, oraz przypomnienie
sporu, jaki w tej kwestii toczył się w przeszłości. W 2007 r. na dwóch portalach
internetowych prowadzonych przez podmioty trzecie pojawiła się informacja, że
powodowie są przeciwnikami lustracji dziennikarzy. Z kolei w […] 2017 r. na jednym
ze wspomnianych portali prowadzonych przez podmioty trzecie pojawił się artykuł
autorstwa pozwanego redaktora naczelnego, w którym odniesiono się do
umieszczenia fotografii powodów na spornej okładce. Pozwany wyjaśnił w tym
tekście, że powodowie są najbardziej znanymi przeciwnikami lustracji.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Apelacyjny, podobnie jak wcześniej
Sąd Okręgowy, ocenił, że sporny artykuł prasowy naruszał dobra osobiste powodów,
gdyż zestawienie tekstu publikacji z opisaną wyżej fotografią tworzyło sugestię,
iż nie przeszliby oni lustracji jako funkcjonariusze lub współpracownicy
komunistycznych służb. Tym samym doszło do naruszenia dobrego imienia oraz
wizerunku powodów (art. 23 k.c.).
II CSKP 437/23
4
Pozwani odpowiadali za treść artykułu na podstawie art. 38 ust. 1 ustawy
z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (dalej: pr.pras.) w zw. z art. 24 § 1 zd. 2 k.c.
jako wydawca (pozwana spółka) oraz redaktor naczelny (pozwana osoba fizyczna)
gazety, w której ukazał się sporny artykuł. Jednocześnie przyjęto, że pozwani
nie wykazali, by działania prowadzące do naruszenia dóbr osobistych powodów
nie były bezprawne (art. 24 § 1 zd. 1 in fine k.c.); nie miało bowiem miejsca działanie
w obronie społecznie uzasadnionego interesu. Okoliczność, że dziesięć lat przed
sporną publikacją powodowie zabrali głos w debacie publicznej nad lustracją
nie uzasadnia przypisania im (w formie sugestii) współpracy z aparatem represji
poprzedniego reżimu politycznego.
W związku z powyższym Sąd drugiej instancji uznał za zasadne nakazanie
pozwanym opublikowanie przeprosin o treści przytoczonej w wyroku Sądu
Okręgowego, a także zakazanie im wykorzystywania wizerunku powodów
w określony sposób. Korekcie podlegały jedynie techniczne warunki publikacji
wspomnianych oświadczeń, w tym ich liczba oraz okres, przez jaki miały one widnieć
w Internecie. Odnośnie do żądania zapłaty przyjęto, że było ono uzasadnione
w świetle art. 448 § 1 k.c. Pozwani ponosili winę za naruszenie dóbr osobistych
powodów, gdyż nie było przejawem rzetelności zawodowej połączenie wizerunku
powodów z artykułem dotyczącym lustracji dziennikarzy – w sposób sugerujący,
że to właśnie ci dziennikarze powinni się poddać lustracji i że prawdopodobnie
byli oni powiązani z komunistycznymi służbami, mimo że treść artykułu w żaden
sposób nie odnosi się do roli powodów w dyskusji dotyczącej lustracji.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego pozwani działali w sposób umyślny. Nawet
jednak jeżeli tak nie było, to wydawca i redaktor naczelny powinni byli co najmniej
przewidzieć, że publikacja w takim kształcie, przez zestawienie treści artykułu,
jego tytułu i dopisku na stronie tytułowej z fotografią powodów, doprowadzi
do naruszenia dóbr osobistych osób widniejących na zdjęciu.
Pozwani wnieśli skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego, zarzucając
naruszenie: (1) art. 23 i art. 24 § 1 k.c. w zw. z art. 14 oraz art. 54 ust. 1 Konstytucji
i art. 1 pr.pras., (2) art. 23 i art. 24 §1 k.c. w zw. z art. 12 ust. 1 i art. 41 pr.pras.,
(3) art. 10 ust. 1 EKPC i art. 54 ust. 1 Konstytucji, (4) art. 233 (bez wskazania bliższej
II CSKP 437/23
5
jednostki redakcyjnej) oraz art. 227 § 2 i 3 k.p.c., (5) art. 448 (bez wskazania bliższej
jednostki redakcyjnej) w zw. z art. 24 § 1 k.c.
W pierwszym zarzucie skarżący zakwestionowali bezprawny charakter
spornych wypowiedzi, a co za tym idzie – naruszenia dóbr osobistych pozwanych.
W ich ocenie mieściły się one w ramach swobody wypowiedzi, wolności prasy i prawa
do debaty nad sprawami zasadniczymi dla opinii publicznej. Drugi zarzut dotyczył
rzekomego przyjęcia przez Sąd Apelacyjny, że „dziennikarz ma prawo publikować
materiał prasowy tylko wówczas, gdy nie wywoła on jakiejkolwiek negatywnej reakcji
u odbiorcy i będzie podobał się ogółowi mieszkańców Ziemi, podczas gdy wskazane
normy chroniące podstawowe prawa wolnej prasy pozwalają na uzasadnione
ważkością publikacji wzbudzanie emocji, prowokowanie do dyskusji,
czy zdecydowaną krytykę” (s. 2 skargi). W trzecim zarzucie zakwestionowano
„bezzasadne przyjęcie, że swoboda wypowiedzi w sprawach publicznych
(w tym wypowiedzi prasowej) podlega bardzo restrykcyjnym ograniczeniom,
w tym nawet nieproporcjonalnym do treści i okoliczności kwestionowanego artykułu
prasowego wraz z ilustracją” (s. 2 skargi). Zarzut czwarty dotyczył naruszenia
przepisów postępowania przez pominięcie dowodu z przesłuchania świadka.
W piątym zarzucie podważono natomiast „ustalenie winy pozwanych bez należytego
przeprowadzenia postępowania dowodowego w tym zakresie, tj. przesłuchania […],
odpowiedzialnych za zamieszczenie zdjęć powodów” (s. 3 skargi).
W odpowiedzi na skargę kasacyjną powodowie wnieśli o jej oddalenie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna podlegała oddaleniu.
Zarzut naruszenia przepisów postępowania („art. 233 oraz
art. 227 § 2 i 3 k.p.c.”) był niedopuszczalny, gdyż – mimo pozornego wskazania na
niezasadne pominięcie dowodu z zeznań jednego ze zgłoszonych w sprawie
świadków – w istocie odnosił się do przyjętej w sprawie oceny dowodów. Tymczasem
zgodnie z art. 3983 § 3 k.p.c. podstawą skargi kasacyjnej nie mogą
być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów. Jednocześnie
z art. 39813 § 2 k.p.c. wynika, że w postępowaniu kasacyjnym nie jest dopuszczalne
powołanie nowych faktów i dowodów, a Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami
II CSKP 437/23
6
faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia. Mimo tych
ograniczeń skarżący wprost dążą do wskazania, że w sprawie miało miejsce
„nie swobodne ale wybiórcze i dowolne ocenienie materiału dowodowego”
(s. 3 skargi). Argumentacja ta nie przystaje do postępowania ze skargi kasacyjnej,
toteż a limine nie mogła przełożyć się na uwzględnienie wniesionego
środka zaskarżenia.
Mając na względzie to, że powodowie kwestionowali także
nieprzeprowadzenie określonego dowodu (choć w istocie z uwagi na błędną –
ich zdaniem – ocenę innych dowodów) należy dodać, że Sąd Apelacyjny wyjaśnił,
iż nie mógł dokonać kontroli postanowienia dowodowego Sądu pierwszej instancji
w przedmiocie oddalenia tego wniosku dowodowego, gdyż apelujący,
reprezentowani przez zawodowego pełnomocnika, nie złożyli wniosku, o którym
mowa w art. 380 k.p.c.
Odniesienie się do zarzutów naruszenia prawa materialnego należy
poprzedzić uwagą, że zarzuty te w części nie przystają od ustaleń faktycznych
sprawy i oceny jurydycznej dokonanej przez Sąd Apelacyjny. W orzecznictwie
zauważono już, że zarzuty nakierowane na podważenie ocen prawnych
niewyrażonych przez Sąd drugiej instancji, nie mogą okazać się skuteczne
(zob. wyrok SN z 14 maja 2025 r., II CSKP 2/23). Prawidłowo skonstruowana skarga
kasacyjna powinna odnosić się do rzeczywistych motywacji stojących
za kwestionowanym rozstrzygnięciem, a nie ocen niewyrażonych w istocie przez
sąd drugiej instancji. Celem postępowania kasacyjnego jest bowiem kontrola
zajętego przez ten sąd stanowiska, przeprowadzona w granicach zaskarżenia
oraz podstaw skargi, a nie przedstawienie przez Sąd Najwyższy swego poglądu
w kwestiach jurydycznych, które nie stanowiły osnowy zaskarżonego orzeczenia.
Wbrew zapatrywaniu skarżących samo podjęcie w publikacji prasowej tematu
doniosłego społecznie nie uzasadnia przyjęcia, że wywołane w ten sposób
naruszenie dóbr osobistych nie było bezprawne. Trafna jest wprawdzie
teza pozwanych, że w funkcjonowaniu społeczeństwa fundamentalne znaczenie
mają przywoływane w skardze kasacyjnej wartości w postaci „swobody wypowiedzi,
wolności prasy i prawa do debaty na sprawami zasadniczymi dla opinii publicznej”.
II CSKP 437/23
7
W dążeniu do ich realizacji i ochrony nie mieści się jednak przypisywanie
powodom – także w drodze sugestii – zachowania powszechnie uważanego
za hańbiące. Działania pozwanych nie uzasadnia podnoszenie obecnie,
że powodowie prezentują inne poglądy w sprawie lustracji, „których nie bronią
rzetelną polemiką, a niniejszym postępowaniem sądowym”. Argument
ten nie może mieć znaczenia dla oceny podstaw udzielenia ochrony prawnej,
gdyż przedmiotem sporu nie jest to, która strona debaty publicznej na temat lustracji
ma rację. Spór dotyczy wyłącznie tego, że w dzienniku redagowanym i wydawanym
przez pozwanych ukazał się materiał sugerujący, iż powodowie współpracowali
z aparatem represji poprzedniego reżimu politycznego. Skarżący natomiast nie tylko
nie dowiedli, że współpraca taka miała miejsce, lecz nie podjęli nawet próby
udowodnienia, by tego rodzaju insynuacje były prawdziwe.
Powodowie niewątpliwie są osobami powszechnie znanymi i pracują jako
dziennikarze, a w sprawie wykazano, że zabierali przed laty głos w debacie
publicznej dotyczącej problemu współpracy części środowiska dziennikarskiego
z komunistycznym aparatem represji, jednak fakty te w żaden sposób
nie uzasadniają sugerowania, że sami byli funkcjonariuszami lub współpracownikami
takiego aparatu. Tymczasem, jak ustalono w sprawie, do takiego właśnie odbioru
społecznego doprowadziło zestawienie tytułu i zawartości publikacji z treścią okładki
obejmującą także dopisek i fotografię powodów. Sporna publikacja zawierała
więc nie tylko komunikat, że powodowie są przeciwnikami lustracji, lecz stworzyła
także uzasadnione z perspektywy czytelnika wrażenie, że sami powodowie
nie przeszliby lustracji jako funkcjonariusze lub współpracownicy dawnych służb.
Zarzuty drugi i piąty nie przystają do sprawy. Sąd Apelacyjny nie przyjął
bowiem, że „dziennikarz ma prawo publikować materiał prasowy tylko wówczas,
gdy nie wywoła on jakiejkolwiek negatywnej reakcji u odbiorcy i będzie podobał
się ogółowi mieszkańców Ziemi”, jak również nie uznał, że „swoboda wypowiedzi
w sprawach publicznych (w tym wypowiedzi prasowej) podlega bardzo restrykcyjnym
ograniczeniom, w tym nawet nieproporcjonalnym do treści i okoliczności”. Oceny
tego rodzaju byłyby oczywiście nietrafne; rzecz jednak w tym, że nie wyrażono
ich w niniejszej sprawie. Podjęcie przez skarżących polemiki ze stanowiskiem,
II CSKP 437/23
8
którego Sąd drugiej instancji nie zajął, nie mogło więc przełożyć się na uwzględnienie
skargi kasacyjnej.
Jest oczywiste, że swoboda wypowiedzi, także w sprawach publicznych,
nie obejmuje stawiania niepopartych niczym zarzutów konkretnym osobom
fizycznym. Prasa ma nie tylko prawo, lecz także obowiązek podejmowania trudnych
i kontrowersyjnych tematów; polemika w ważkich sprawach społecznych
i politycznych może cechować się stanowczością formułowanych racji, a wypowiedzi
dziennikarskie mogą mieć charakter zdecydowany lub wręcz kategoryczny.
Jednakże poza granicami legalnego (nie-bezprawnego w rozumieniu
art. 24 § 1 zd. 2 k.c.) funkcjonowania prasy leży nieuzasadnione stawianie
podmiotom prawa zarzutów dotyczących działań, które w powszechnym odczuciu
społecznym byłyby uznane za naganne.
Oceny o zasadności skargi kasacyjnej nie uzasadnia również zarzut
naruszenia art. 448 w zw. z art. 24 § 1 k.c. Wstępnie wypada zauważyć, że został
on sformułowany w sposób nieprawidłowy. Po pierwsze, pozwani nie wskazali, które
z przepisów zawartych w art. 448 i w art. 24 § 1 k.c. miałby stanowić przedmiot
naruszenia. Po drugie, a limine niemożliwe jest naruszenie jakichkolwiek unormowań
prawa materialnego przez nieprzeprowadzenie określonych dowodów. Prawo
materialne jest stosowane po ustaleniu faktów; jego błędne zastosowanie następuje
wówczas, gdy sąd wnioski o skutkach prawnych opiera na treści dyspozycji normy
prawa określonej w danym przepisie (przepisach) mimo nieustalenia okoliczności
składających się na hipotezę tej normy lub – odwrotnie – nie stosuje dyspozycji danej
normy, choć ustalone zostały fakty składające się na jej hipotezę.
Nieprzeprowadzenie określonych dowodów może doprowadzić do nieustalenia
stosownych faktów, jednak działanie takie, jeżeli jest nieprawidłowe, stanowi
o naruszeniu przepisów postępowania, a nie prawa materialnego.
Wobec powyższego jedynie ubocznie należy wskazać, że in casu wina
pozwanych była oczywista, a przyczyny takiego stanu rzeczy zostały przez
Sąd Apelacyjny szczegółowo omówione. Bez znaczenia pozostawało przy tym,
czy pozwani naruszyli dobra osobiste powodów w sposób celowy, czy bez takiej
intencji, a jedynie wskutek niedbalstwa, skoro w świetle ustalonych okoliczności
II CSKP 437/23
9
co najmniej możliwe do przewidzenia było to, że publikacja spornego artykułu
wraz z okładką doprowadzi do wytworzenia wrażenia, iż powodowie współpracowali
z komunistycznym aparatem represji.
W świetle przedstawionych wyżej racji skarga kasacyjna podlegała oddaleniu
na podstawie art. 39814 k.p.c. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono
zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy, wysokość tych kosztów
ustalając na podstawie § 2 pkt 5 w zw. z § 8 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 10 ust. 4 pkt 2
rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie
opłat za czynności adwokackie.
Z uwagi na powyższe orzeczono jak w sentencji wyroku.
Beata Janiszewska
[J.T.]
[a.ł]
Krzysztof Grzesiowski
Maciej Kowalski