II CSKP 348/22

postanowienie SN – Sąd Najwyższy z dnia 2023-03-10

Dane orzeczenia

SygnaturaII CSKP 348/22
Data orzeczenia2023-03-10
Rodzaj orzeczeniapostanowienie SN
SądSąd Najwyższy
WydziałIzba Cywilna Wydział II
SędziowieSSN Paweł Grzegorczyk, SSN Grzegorz Misiurek, SSN Karol Weitz, SSN Paweł Grzegorczyk (przewodniczący), SSN Karol Weitz (sprawozdawca)

Pełna treść orzeczenia

II CSKP 348/22

POSTANOWIENIE

Dnia 10 marca 2023 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Paweł Grzegorczyk (przewodniczący)
SSN Grzegorz Misiurek
SSN Karol Weitz (sprawozdawca)

w sprawie z wniosku S. S. , M. M.
z udziałem J. O., R. R., J. R.
o uznanie za zmarłe H. L. i J. E.,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 10 marca 2023 r.
w Izbie Cywilnej w Warszawie,
skargi kasacyjnej S. S.
od postanowienia Sądu Okręgowego w Krakowie
z 26 września 2019 r., sygn. akt II Ca 2173/17,

oddala skargę kasacyjną.

UZASADNIENIE

Wnioskodawczynie S. S. i M. M. wystąpiły o uznanie za zmarłe H. L. z domu R. córki M. R. urodzonej w 1905 r. w Stanach Zjednoczonych w stanie M. i tam ostatnio zamieszkałej oraz J. E. córki M. R. urodzonej około 1903 r. w Stanach Zjednoczonych w stanie M. i tam ostatnio zamieszkałej. Powołały się na to, że nieruchomość objęta księgą wieczystą […] stanowiła własność M. R.. Uczestnicy J. O., R. R. i J. R. są dziećmi S. R., który został przysposobiony przez M. R. . M. R. był ojcem H. L. i J. E. i po osiągnięciu przez nie pełnoletniości powrócił do Polski w latach 20. XX wieku. M. R. powołał do dziedziczenia dzieci H. L. , J. E., S. S., S. R. i K. R. . Postępowanie spadkowe toczyło się przed Sądem Powiatowym dla miasta K.. H. L. i J. E. nigdy nie przyjechały do Polski. Ostatni kontakt listowny miał miejsce w 1972 r. Próby ustalenia miejsca ich pobytu i ewentualnych następów prawnych nie powiodły się.

Pismem z 25 kwietnia 2016 r. M. M. cofnęła wniosek. Uczestnicy postępowania nie sprzeciwili się cofnięciu wniosku.

Sąd Rejonowy ustalił, że współwłaścicielami nieruchomości położonej
w K. przy ulicy [… ], stanowiącej działkę nr […], obr.[…], dla której Sąd Rejonowy dla Krakowa - Podgórza w Krakowie prowadzi księgę wieczystą nr wieczystą […] są: H. L. w 3/36 części, J. E .w 3/36 części, S. S. w 21/36 części, J. O. w 1/36 części, R. R. w 1/36 części i J. R. w 1/36 części.

H. L. z domu R. i J. E. z domu R. były córkami M. R. , urodziły się w M. w Stanach Zjednoczonych na początku XX wieku. S. S. jest córką M. R. i przyrodnią siostrą H. L. i J. E.. S. R., syn M. R.
i A. C., zmarł 11 kwietnia 1996 r. w K., pozostawiając dzieci J. O. z domu R., R. R. i J. R.. M. M. jest córką S. S.. Sąd Rejonowy ustalił również, że H. L. i J. E. utrzymywały kontakt listowny ze swoją przyrodnią siostrą S. S., który zakończył się w połowie lat 70-tych XX wieku. Miały żal do ojca M. R., który wyjechał ze Stanów Zjednoczonych do Polski. H. L. i J. E. nie utrzymywały kontaktu z M. R..

J. E. , córka M. R , urodzona w 1902 r. , zmarła
27 październik 1975 r. w M. w stanie M.

Wskazując na art. 29 § 1 k.c. Sąd Rejonowy podniósł, że z okoliczności sprawy nie wynika, aby H. L. i J. E. zaginęły. Urodziły się bowiem i mieszkały w Stanach Zjednoczonych, a wniosek o uznanie ich za zmarłe został złożony z powodu braku kontaktu z nimi i ich rodziną w USA. Te okoliczności, w ocenie Sądu, nie dają jednak podstawy do zastosowania instytucji uznania za zmarłego, która ma na celu unormowanie sytuacji prawnej powstającej w następstwie zaginięcia danej osoby połączonego z brakiem ciała. Wydanie postanowienia o uznaniu za zmarłą danej osoby nie jest możliwe, jeśli z dużym prawdopodobieństwem został wydany akt zgonu tej osoby. Nie można bowiem potraktować osoby, której zgon został ustalony, jako osoby zaginionej i uznać ją za zmarłą. Skoro H. L. i J. E. zmarły na terenie USA, a nie zaginęły, to wnioskodawczynie powinny czynić starania o uzyskanie aktów zgonu,
a nie wnosić o uznanie ich za zmarłe. Z tych powodów sąd pierwszej instancji uznał żądanie wnioskodawczyń za nieuzasadnione i postanowieniem z 8 maja 2017 r. oddalił wniosek, a w stosunku do M. M. umorzył postępowanie

Apelację od tego postanowienia wniosła wnioskodawczyni S. S.. Sąd Okręgowy w Katowicach oddalił apelację postanowieniem
z 26 września 2019 r. W ocenie Sądu Okręgowego rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji jest prawidłowe. Zostało ono oparte na ustaleniu na podstawie dokumentów urzędowych, że wskazane we wniosku osoby zmarły i sporządzono ich akty zgonu. Dodatkowo Sąd Okręgowy uzupełnił postępowanie dowodowe przez dopuszczenie dowodów z aktów metrykalnych urodzenia H. R.
i dziecka o nazwisku R. ustalając, że :

1.H. R. urodziła się 11 sierpnia 1904 r. w N., a jako jej ojca wskazano J. R., a nazwisko panieńskie matki jako T. G. Kraj urodzenia ojca: Austria, ojciec lat 30, stolarz wytwarzający meble artystyczne. Kraj pochodzenia matki: Austria, wiek 25 lat, liczba dzieci ogółem
w związku małżeńskim - dwoje

2.Dziecko o danych R. urodziło się 28 lub 25 października 1902 r. w N.. Jego Rodzice to Z. G. , kraj urodzenia ojca R., ojciec
w wieku 27 lat, z zajęcia stolarz wytwarzający meble artystyczne, kraj urodzenia matki podobny do ojca, matka w wieku 22 lat. Dziecko urodziło się jako pierwsze.

Sąd uznał, że sporządzony akt urodzenia i akt zgonu dotyczą tej samej osoby Podkreślił, że do wniosku nie dołączono żadnych dokumentów potwierdzających pokrewieństwo H. L., opisanej we wniosku,
z M. R., nie wykazano także, że istnieje akt urodzenia takiej osoby. Nie przedstawiono żadnych dowodów potwierdzających prawdziwość danych osób opisanych w wniosku, nie wskazano, skąd te dane zostały zaczerpnięte. Nie wykazano, że istnieje akt urodzenia, który odpowiadałby wnioskowi o uznanie za zmarłe.

Sąd Okręgowy podniósł dalej, że można uznać za zmarłą osobę, co do której jest przekonanie, że żyła, biorąc pod uwagę dane zawarte w jej akcie urodzenia. Wnioskodawczynie nie wykazały, że istnieje akt urodzenia sporządzony na nazwisko H. R. , gdzie jako ojciec byłby wpisany M. R. , Stąd należy uznać, że brak podstaw do przyjęcia, że należy uznać za zmarłą osobę jedynie według danych wskazanych przez wnioskodawczynie, niepotwierdzonych w żadnych aktach stanu cywilnego, zwłaszcza wobec odnalezienia dokumentów wskazujących na osobę objętą wnioskiem.

Sąd Rejonowy odnalazł akt zgonu J. E. sporządzony w USA w stanie M., urodzonej w G. w N.. W chwili śmierci była zamężna z J. E., jej rodzice ujawnieni w akcie to M. R., urodzony w Polsce, a matka została wpisana jako nieznana. Według tego aktu zgonu J. E. zmarła 27 października
1975 r. w wieku 73 lat 1 miesiąca i 4 dni,. Sąd Okręgowy w drodze pomocy prawnej otrzymał odpis aktu urodzenia na nazwisko R.. Dane w akcie urodzenia i zgonu dotyczące ojca wskazują na M. R., urodzonego w Polsce, choć wtedy nie było Polski na mapie świata. W akcie zgonu matka wpisana jest jako nieznana, a w akcie urodzenia mało czytelnie jako Z. G. , co wskazywałoby na tę samą matkę co H. R.. Obie urodziły się w G., w N.. Sama H. R. urodziła się jako drugie dziecko, co wynika z jej aktu urodzenia, natomiast w akcie urodzenia, który odpowiadałby J. R., jest ona określona jako pierwsze dziecko
w rodzinie, a jej matka w chwili urodzenia dziecka miała mieć 22 lata. Akt urodzenia wskazuje datę urodzenia 28 lub 25 października 1902 r. H. urodziła się w 1904 r., a więc była młodsza. Matka w chwili urodzenia H. była osobą starszą niż było to wpisane w akcie urodzenia, który odpowiadałby J. R. o trzy lata. Podobnie jest z wiekiem ojca H. i J. R., różnica trzech lat odpowiadałaby różnicy wieku obu pań. Przy czym przy obu paniach określono zawód ojca jako stolarz wyrabiający meble artystyczne.
W ocenie Sądu Okręgowego te wszystkie zbieżności potwierdzają fakt, że osoby, których akty urodzenia i zgonu dołączono do akt sprawy, były siostrami
i miały tożsamych rodziców. Określenie ojca M. w akcie zgonu i urodzenia J. E. wskazuje na angielską wersję polskiego M..
W ocenie Sądu wnioskodawczyni nie wykazała, że istniała inna osoba niż ta, co do której został sporządzony akt urodzenia i akt zgonu, która byłaby córką M. R.. Uznanie za zmarłą osoby, która miałaby dane zgodne
z podanymi przez wnioskodawczynie, niepoparte żadnymi dokumentami, mogłoby doprowadzić do wykreowania osoby, która nie istniała.

Według Sądu sporządzone akty urodzenia i zgonu dotyczą osób wskazanych we wniosku, a co za tym idzie, wobec odnalezienia aktów zgonu osób wskazanych we wniosku apelację należało oddalić. Skargę kasacyjną od postanowienia z 26 września 2019 r. złożyła wnioskodawczyni S.S. zaskarżając je w całości. Zarzuciła naruszenie art. 29 § 1 k.c. Na tej podstawie wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości
i przekazanie sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności ze względu na art.1099 § 2 w związku z art.
39813 § 1 k.p.c. rozważenia wymagała kwestia istnienia jurysdykcji krajowej
w sprawie. W braku umowy międzynarodowej, która normowałaby
w stosunkach między Polską a Stanami Zjednoczonymi kwestię jurysdykcji krajowej w sprawach o uznanie za zmarłego, oraz w braku regulacji jurysdykcji krajowej w tych sprawach w prawie Unii Europejskiej za miarodajny dla oceny jurysdykcji w niniejszej sprawie należało uznać art. 1106 k.p.c. W świetle okoliczności sprawy (wysoce prawdopodobny brak obywatelstwa polskiego osób objętych wnioskiem o uznanie za zmarłe i niemal pewne posiadanie przez te osoby obywatelstwa amerykańskiego oraz położenie ich ostatniego miejsca zamieszkania oraz ostatniego miejsca zwykłego pobytu w Stanach Zjednoczonych) należało przyjąć, że jurysdykcję krajową sądów polskich
w sprawie może uzasadniać tylko art. 1106 § 2 k.p.c., przy założeniu, że sprawa ta wykazuje wystarczający związek z polskim porządkiem prawnym.
W ocenie Sądu Najwyższego przesłanka ta jest spełniona, gdyż
o wystarczającym związku sprawy z polskim porządku prawnym przesądza to, że obie wnioskodawczynie mają miejsce zamieszkania w Polsce, jak również to, że osoby objęte wnioskiem o uznanie za zmarłe były współwłaścicielami nieruchomości położonej w Polsce. Należało zatem przyjąć, że sprawa objęta jest jurysdykcją krajową sądów polskich.

Przechodząc do oceny jedynego zarzutu kasacyjnego należy wskazać, że skarżąca zarzucając naruszenie art. 29 § 1 k.c. podniosła, że w jej ocenie Sądy obu instancji błędnie oceniły wniosek o uznanie za zmarłe H. L. i J. E. jako nieuzasadniony wobec ustalenia faktów uzasadniających jego uwzględnienie w całości. Formułując i uzasadniając tak ujęty zarzut kasacyjny skarżąca zmierzała w istocie do podważenia kluczowego dla wyniku sprawy ustalenia faktycznego sądów obu instancji sprowadzającego się do stwierdzenia, że osoby objęte wnioskiem o uznanie za zmarłe są tożsame
z osobami, na które sporządzono pozyskane w trakcie postępowania akty zgonu.

Zważywszy na okoliczność, że w postępowaniu kasacyjnym niedopuszczalne są zarzuty dotyczące ustalenia faktów (art. 3983 § 3 k.p.c.), oraz że Sąd Najwyższy związany jest w tym postępowaniu ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia (art.
39813 § 2 k.p.c.) należało uznać, że podniesiony przez skarżącą kasacyjny zarzut naruszenia art. 29 § 1 k.c., jako stanowiący w istocie ubraną w formułę zarzutu naruszenia prawa materialnego próbę podważania ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie jest bezzasadny, a oparta na nim skarga kasacyjna podlega oddaleniu.

Niezależnie od powyższego wskazać należy, że w świetle art. 29 k.c. materialnoprawną przesłanką uznania osoby za zmarłą jest jej zaginięcie oraz określony czas trwania jej nieobecności. Tymczasem, jak podkreślił Sąd pierwszej instancji, w sprawie nie ustalono, że objęte wnioskiem osoby
w istocie zaginęły. Z tego już powodu, niezależnie od nietrafności zarzutu kasacyjnego wynikającej z jego wadliwej konstrukcji, w sprawie brak było podstaw do uwzględnienia wniosku o uznanie za zmarłe objętych nim osób.

Z tych względów, na podstawie art. 39814 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji.

Zapytaj AI o to orzeczenie

Pytanie 1/2 (bez konta)