II CSKP 2401/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
30 lipca 2025 r.
SSN Agnieszka Piotrowska (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Marta Romańska
SSN Karol Weitz
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 30 lipca 2025 r. w Warszawie
skargi kasacyjnej Skarbu Państwa - Wojewody Wielkopolskiego
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu
z 26 lutego 2021 r., I ACa 383/20,
w sprawie z powództwa A. L.
przeciwko Skarbowi Państwa - Wojewodzie Wielkopolskiemu
o zapłatę,
1) uchyla zaskarżony wyrok w części oddalającej apelację
pozwanego i zmienia wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z 30
stycznia 2020 r. (sygn. akt XII C 1405/16) w części uwzględniającej
powództwo i orzekającej o kosztach postępowania w ten sposób,
że oddala powództwo, obciąża powódkę kosztami postępowania
za pierwszą oraz drugą instancję i pozostawia referendarzowi
sądowemu ich szczegółowe wyliczenie;
2) zasądza od powódki na rzecz Skarbu Państwa - Prokuratorii
Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej koszty postępowania
kasacyjnego w kwocie 5400 (pięć tysięcy czterysta) zł z odsetkami
II CSKP 2401/22
2
w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu
świadczenia pieniężnego za czas po upływie tygodnia od dnia
doręczenia orzeczenia zobowiązanej do dnia zapłaty.
Marta Romańska Agnieszka Piotrowska Karol Weitz
[r.g.]
UZASADNIENIE
Powódka A.L. wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego Skarbu
Państwa - Wojewody Wielkopolskiego kwoty 1 466 667 zł z ustawowymi odsetkami
od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty z tytułu naprawienia szkody
wyrządzonej przejęciem, z naruszeniem przepisów dekretu PKWN o reformie rolnej,
należącej do jej poprzedników prawnych, bliżej opisanej nieruchomości położonej w
miejscowości G., gmina W..
Pozwany Skarb Państwa wniósł o oddalenie powództwa ze względu
na przedawnienie roszczenia odszkodowawczego powódki.
Wyrokiem z 30 stycznia 2020 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu zasądził
od pozwanego na rzecz powódki kwotę 1 231 362 zł z ustawowymi odsetkami
za opóźnienie od 13 sierpnia 2016 r. do dnia zapłaty, oddalił powództwo w pozostałej
części i orzekł o kosztach procesu. Sąd ustalił, że powódka A.L. nabyła w drodze
spadku udział wynoszący 11/12 części w nieruchomości stanowiącej działkę nr […]/7
o powierzchni 2,7382 ha, położonej w miejscowości G., gm. W., na której znajduje
się bliżej opisany zespół dworsko-parkowy (dalej przedmiotowa nieruchomość).
Poprzednimi właścicielami tej nieruchomości byli S.L., M.L., B.L. i A.L. oraz w drodze
spadkobrania S.L. - dziadek powódki. Na podstawie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu
Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z 6 września 1944 r. o
przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. z 1945 r., Nr 3, poz.13, dalej: „dekret o
reformie rolnej”), przedmiotowa nieruchomość oraz działki nr […]/1, […]/3, […]/4,
[…]/5, […]/8 zostały przejęte na cele reformy rolnej. Na terenie zespołu dworsko-
parkowego działała miejscowa szkoła podstawowa. Na podstawie umowy w formie
II CSKP 2401/22
3
aktu notarialnego z 18 grudnia 1987 r. Skarb Państwa zbył przedmiotową
nieruchomość na rzecz Spółdzielni P. (dalej Spółdzielnia). Decyzją Wojewódzkiego
Konserwatora Zabytków w P. z 28 września 1990 r. przedmiotowa nieruchomość
została wpisana do rejestru zabytków ówczesnego województwa poznańskiego,
natomiast park objęto ochroną konserwatorską.
Pismem z 18 lutego 1991 r. skierowanym do powódki przez Zespół
Ekonomiczno-Administracyjny Szkół Miasta i Gminy W., stanowiącym odpowiedź na
jej uprzednie pismo w sprawie odzyskania przedmiotowej nieruchomości, Gmina W.
poinformowała powódkę, że zwrot na jej rzecz przedmiotowej nieruchomości zależy
od uzyskania przez Gminę pieniędzy na budowę placówki, do której mogłaby
przenieść się działająca we dworze szkoła podstawowa. Powódka została ponadto
poinformowana, że w budynku dworu planowany jest remont m.in. okien i gzymsów
i że po przedłożeniu stosownych dokumentów ruchomości zostaną wydane ich
właścicielom. Pismem z 5 maja 1992 r. powódka zawiadomiła Prezesa Agencji
Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz Spółdzielnię, że jest spadkobiercą
właściciela przedmiotowej nieruchomości S.L. oraz zgłosiła swoje roszczenie o zwrot
majątku z prośbą o niedokonywanie zmian własnościowych do chwili zakończenia
postępowania reprywatyzacyjnego. Pismem z 12 lipca 2000 r., w związku z powziętą
informacją o zamiarze zbycia przedmiotowej nieruchomości, powódka zawiadomiła
dyrektora Samorządowej Szkoły Podstawowej, mieszczącej się w dworze,
że postępowanie spadkowe dotyczące nabycia praw do spadku po jej dziadku S.L.
jest na ukończeniu. Powódka dopiero w 2000 r. dowiedziała się o tym, że
przedmiotowa nieruchomość przeszła na własność Spółdzielni.
Wnioskiem z 31 lipca 2014 r. powódka wystąpiła do Wojewody
Wielkopolskiego o wydanie decyzji stwierdzającej, że nieruchomości położone w
miejscowości G., oznaczone w ewidencji jako działki nr […]/1, […]/3, […]/4, […]/5,
[…]/7 i […]/8, przejęte na rzecz Skarbu Państwa po drugiej wojnie światowej, nie
podpadały pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o reformie rolnej. W załatwieniu
tego wniosku, Wojewoda Wielkopolski, decyzją z 14 maja 2015 r. orzekł, na
podstawie § 5 ust. 1 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z 1 marca
1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego
z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. z 1945 r., Nr 10, poz.5,
II CSKP 2401/22
4
dalej: „rozporządzenie MRRR”), że bliżej opisana działka nr […]/7 (objęta pozwem w
tej sprawie) nie podpadała pod działanie przepisu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o reformie
rolnej, natomiast pozostałe działki podpadały pod jego działanie.
W piśmie z 5 sierpnia 2016 r. Wojewoda Wielkopolski odmówił zapłaty na
rzecz powódki odszkodowania za przejętą nieruchomość opisaną w powyższej
decyzji. Na podstawie opinii biegłego sądowego, Sąd Okręgowy ustalił, że działka nr
[…]/7 o powierzchni 27 382 m2, położona w G., gmina W., objęta księga wieczystą
nr […], stanowi zespół dworsko-parkowy, w skład którego wchodzi budynek dworski
o jednej kondygnacji nadziemnej, z poddaszem częściowo użytkowym,
podpiwniczony, o powierzchni użytkowej 671,36 m2, budynek garażu o jednej
kondygnacji nadziemnej, niepodpiwniczony, o powierzchni zabudowy 48 m2 oraz
park ze stawem. Wartość rynkowa nieruchomości gruntowej zabudowanej wg stanu
nieruchomości na dzień 9 lutego 1945 r. oraz cen aktualnych na dzień sporządzenia
przez biegłego opinii wynosi 1 343 304 zł. Obecnymi właścicielami przedmiotowej
nieruchomości są S. i J. małżonkowie S., którzy nabyli ją od Spółdzielni na podstawie
umowy sprzedaży zawartej w formie aktu notarialnego z 31 lipca 2001 r.
Opierając się na tych ustaleniach faktycznych, Sąd Okręgowy doszedł
do przekonania, że powództwo zasługuje na uwzględnienie, albowiem zostały
zrealizowane wszystkie przesłanki deliktowej odpowiedzialności odszkodowawczej
Skarbu Państwa. Przejęcie przedmiotowej nieruchomości nastąpiło z naruszeniem
dekretu o reformie rolnej, a zatem było bezprawne. Zdarzeniem powodującym
szkodę w majątku powódki było, w ocenie Sądu Okręgowego, zbycie przez Skarb
Państwa przedmiotowej nieruchomości na rzecz Spółdzielni P. w oparciu o umowę z
18 grudnia 1987 r., albowiem rozporządzenie nieruchomością wyłączyło możliwość
jej zwrotu w naturze przez Skarb Państwa na rzecz uprawnionych, w tym na rzecz
powódki, w związku z czym doznała ona uszczerbku majątkowego wyliczonego
przez biegłego sądowego w opinii zaaprobowanej przez Sąd. Sąd pierwszej instancji
nie uwzględnił przy tym podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia
roszczenia odszkodowawczego powódki, uznając, że powołanie się na
przedawnienie stanowiło nadużycie prawa podmiotowego i nie zasługiwało na
ochronę w świetle art. 5 k.c.
II CSKP 2401/22
5
Po rozpoznaniu apelacji pozwanego, Sąd Apelacyjny w Poznaniu wyrokiem
z 26 lutego 2021 r. zmienił zaskarżony wyrok w punkcie I tylko o tyle, że ustawowe
odsetki za opóźnienie od przyznanej nim kwoty zasądził od 16 lipca 2019 r., oddalił
powództwo o odsetki w pozostałej części, oddalił apelację pozwanego w pozostałym
zakresie i orzekł o kosztach postępowania odwoławczego.
Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego jako
prawidłowe i dokonane w oparciu o poprawnie zebrany i oceniony materiał
dowodowy. Zaakceptował także pogląd Sądu Okręgowego, że roszczenie powódki
uległo przedawnieniu z dniem 18 grudnia 1997 r., a zatem po upływie 10 lat
od rozporządzenia przez pozwanego, na podstawie umowy sprzedaży
z 18 grudnia 1987 r., przedmiotową nieruchomością na rzecz osoby trzeciej
(Spółdzielni), co uniemożliwiło zwrot przejętej nieruchomości. Sąd odwoławczy uznał
jednakże za trafne nieuwzględnienie przez Sąd Okręgowy podniesionego przez
pozwany Skarb Państwa zarzutu przedawnienia roszczenia powódki jako
sprzecznego z zasadami współżycia społecznego. Wskazał, że powódka dopiero
w dacie uprawomocnienia się decyzji Wojewody Wielkopolskiego z 14 maja 2015 r.
dowiedziała się o wadliwości przejęcia spornej nieruchomości w trybie dekretu
o reformie rolnej i o braku tytułu prawnego Skarbu Państwa, który nigdy nie nabył
prawa własności przedmiotowej nieruchomości ex lege. Uzyskanie zaś tej decyzji
było niezbędne do skutecznego dochodzenia przedmiotowego roszczenia o zapłatę,
wniesionego przez powódkę po odmowie jego spełnienia przez Wojewodę
Wielkopolskiego. Sąd Apelacyjny uznał za niezgodną z zasadą państwa prawa
sytuację, w której poszkodowani bądź ich następcy prawni, zostają pozbawieni
realnych perspektyw dochodzenia swoich roszczeń ze względu na niezawiniony
upływ czasu, a taka sytuacja miałaby miejsce w przedmiotowej sprawie w razie
uwzględnienia zarzutu przedawnienia. Rozporządzenie MRRR z 1 marca 1945 r.
nie określało terminu wszczęcia postępowania administracyjnego na podstawie
§ 5 ust. 2 w przedmiocie orzeczenia o nieobjęciu nieruchomości dekretem o reformie
rolnej, a zatem trudno byłoby uczynić powódce zarzut, co sugeruje apelujący,
że wszczęła to postępowanie dopiero w 2014 roku. Powódka we wcześniejszej
korespondencji była utrzymywana w przekonaniu, że nie ma w najbliższym czasie
szans ani możliwości odzyskania majątku bądź odszkodowania. Ponadto długotrwały
II CSKP 2401/22
6
okres rozbieżności interpretacyjnych w orzeczeniach sądowych rodził wątpliwości
co do sensu wystąpienia na drogę sądową, zwłaszcza, że powódka po zmianach
ustrojowych w Polsce oczekiwała zapowiadanej reprywatyzacji bez konieczności
wytaczania procesu wiążącego się z dużymi nakładami finansowymi i niepewnym
jego wynikiem. Zwłoka w wytoczeniu powództwa była zatem, w ocenie Sądu
Apelacyjnego, usprawiedliwiona szczególnymi, niezależnymi od niej przyczynami.
Nie można przypisać powódce złej woli, lekceważenia porządku prawnego lub braku
zaangażowania i należytej dbałości o własne interesy. Sąd Apelacyjny zaaprobował
zatem kierunek rozstrzygnięci przyjęty przez Sąd pierwszej instancji, dokonując
zmiany jedynie co do nienależnych odsetek ustawowych za okres poprzedzający
16 lipca 2019 r. i w tym zakresie zmieniając wyrok Sądu Okręgowego przez
oddalenie powództwa w tej części.
W skardze kasacyjnej pozwany zarzucił naruszenie art. 5 k.c. w związku
z art. 117 § 2 zd. pierwsze k.c. w zw. z art. 118 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie
polegające na uznaniu przez Sąd Apelacyjny, że podniesienie przez pozwanego
zarzutu przedawnienia dochodzonego roszczenia odszkodowawczego stanowiło
nadużycie prawa w sytuacji, w której zachowanie pozwanego polegające
na powołaniu się na przedawnienie, nie było sprzeczne ze społeczno-gospodarczym
przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego,
zaś czas opóźnienia powódki w dochodzeniu roszczenia był nadmierny.
Formułując tę podstawę, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku
w części oddalającej apelację pozwanego i zmianę wyroku Sądu Okręgowego przez
oddalenie powództwa jako obejmującego przedawnione roszczenie, ewentualnie
o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu
w Poznaniu do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje;
Z uzasadnienia zaskarżonego kasacyjnie wyroku wynika, że w oparciu
o poczynione przez Sąd pierwszej instancji i zaaprobowane przez siebie ustalenia
faktyczne, Sąd Apelacyjny uznał, że powódka wytoczyła rozpoznawane powództwo
o zapłatę po upływie terminu przedawnienia przysługującego jej roszczenia
II CSKP 2401/22
7
odszkodowawczego. Dziesięcioletni termin przedawnienia, określony w art. 442 § 1
k.c. i biegnący a tempore facti, a zatem od zdarzenia powodującego szkodę
(polegającego na rozporządzeniu przez pozwanego nieruchomością
na rzecz Spółdzielni umową sprzedaży z 18 grudnia 1987 r.) upłynął
18 grudnia 1997 r. W uchwale pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego
z 17 lutego 2006 r., III CZP 84/05 (OSNC 2006, nr 7-8, poz.114) wydanej na gruncie
art. 442 k.c. obowiązującego zarówno w dniu sprzedaży przedmiotowej
nieruchomości, jak i w dniu upływu dziesięcioletniego terminu przedawnienia
roszczenia odszkodowawczego objętego pozwem, wskazano, że roszczenie
o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym przedawnia
się z upływem lat dziesięciu od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające
szkodę (art. 442 § 1 k.c.) bez względu na to, kiedy szkoda powstała lub się ujawniła.
Sąd Apelacyjny nie uwzględnił podniesionego przez pozwanego zarzutu
przedawnienia uznając powołanie się na przedawnienie za nadużycie
przysługującego pozwanemu prawa w świetle zasad współżycia społecznego
i okoliczności sprawy, co pozwany zakwestionował w skardze, formułując zarzut
naruszenia przez Sąd art. 5 k.c. w zw. z art. 117 § 2 k.c. w zw. z art. 118 k.c. przez
wadliwe uwzględnienie przedawnionego roszczenia majątkowego i zasądzenie
na rzecz powódki dochodzonego przez nią odszkodowania.
Punkt wyjścia do oceny zasadności skargi pozwanego opartego
na tej podstawie kasacyjnej powinno stanowić przypomnienie, że funkcją
przedawnienia, jako jednej z postaci tak zwanej dawności w prawie cywilnym, jest
skłonienie uprawnionych podmiotów do jak najszybszego dochodzenia
przysługujących im uprawnień, mobilizowanie ich do sprawnego podejmowania
działań służących ochronie ich interesów majątkowych zgodnie z paremią iura scripta
vigilantibus sunt oraz niezwlekania z wykorzystaniem ustanowionych w tym celu
instrumentów prawnych, a wszystko to w celu stabilizacji stanu prawnego i ochrony
obrotu, w tym unormowania sytuacji dłużnika. Na marginesie trzeba zauważyć,
że ta funkcja dyscyplinująca i porządkująca przedawnienia jest silnie akcentowana
w orzecznictwie oraz nauce prawa i brana pod uwagę także przez ustawodawcę,
czego wyrazem jest choćby skrócenie terminów przedawnienia (zob. ustawa
II CSKP 2401/22
8
z 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw-
Dz. U. z 2018 r., poz.1104).
Istotą prawa cywilnego jest jednak ochrona praw podmiotowych, a zatem
wszelkie rozstrzygnięcia prowadzące do redukcji bądź unicestwienia tych praw
wymagają z jednej strony ostrożności, a z drugiej wnikliwego rozważenia wszystkich
aspektów rozpoznawanego przypadku (zob. wyrok Sądu Najwyższego
z 22 listopada 1994 r., II CRN 127/94). Skutkiem upływu terminu przedawnienia
roszczenia majątkowego jest niemożność dochodzenia przez wierzyciela jego
przymusowego zaspokojenia przez dłużnika, powołującego się na przedawnienie,
albowiem roszczenie majątkowe wprawdzie nie wygasa, lecz przekształca
się w tak zwane zobowiązanie niezaskarżalne (naturalne). W świetle
ustabilizowanego orzecznictwa Sądu Najwyższego oraz poglądów nauki prawa,
rozwiązywaniu moralnych aspektów kolizji, zachodzącej między uprawnieniem
wierzyciela do dochodzenia roszczenia majątkowego a uprawnieniem dłużnika
do skorzystania z zarzutu przedawnienia, służy konstrukcja nadużycia prawa
podmiotowego wyrażona w art. 5 k.c. zgodnie z którym, nie można czynić ze swego
prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem
tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie
uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.
W orzecznictwie i nauce prawa zwraca się także uwagę, że podniesienie
zarzutu przedawnienia roszczenia majątkowego może być uznane za nadużycie
prawa podmiotowego zupełnie wyjątkowo. Zasady współżycia społecznego w
rozumieniu art. 5 k.c. są pojęciem pozostającym w nierozłącznym związku z
całokształtem okoliczności danej sprawy i w takim całościowym ujęciu wyznaczają
podstawy, granice i kierunki rozstrzygnięcia w wyjątkowych sytuacjach, które przepis
ten ma na względzie. Dla zastosowania art. 5 k.c. konieczna jest zatem ocena
wszystkich okoliczności danego wypadku w ścisłym powiązaniu nadużycia prawa
z konkretnym stanem faktycznym. Przyjęcie, że podniesienie zarzutu przedawnienia
jest nie do pogodzenia z zasadami współżycia społecznego, wymaga
w szczególności wykazania, iż bezczynność wierzyciela w dochodzeniu roszczenia
była usprawiedliwiona wyjątkowymi okolicznościami; istotne znaczenie dla oceny
zarzutu przedawnienia z punktu widzenia zasad współżycia społecznego ma także
II CSKP 2401/22
9
długość okresu opóźnienia w dochodzeniu roszczenia (zob. wyroki Sądu
Najwyższego z 7 czerwca 2000 r., III CKN 522/99 i z 2 kwietnia 2003 r.,
I CKN 204/01.).
Odnosząc te ogólne rozważania do realiów tej sprawy należy podnieść,
że powódka, na której spoczywał w tym zakresie, zgodnie z art. 6 k.c., ciężar dowodu,
nie wykazała, wbrew argumentacji Sądu Apelacyjnego zawartej
w uzasadnieniu zaskarżonego kasacyjnie wyroku, jakichkolwiek racjonalnych
i dających się usprawiedliwić przyczyn zwlekania przez nią, przez okres co najmniej
kilkunastu lat, najpierw ze złożeniem wniosku o wydanie decyzji administracyjnej
stwierdzającej niepodpadanie przedmiotowej nieruchomości pod działanie dekretu
o reformie rolnej, co nastąpiło dopiero pismem powódki z 31 lipca 2014 r.,
a następnie z wytoczeniem powództwa, co miało miejsce dopiero 27 lipca 2016 r.
(koperta k.44 akt). Należy się zgodzić co do zasady z, zawartą w uzasadnieniu
zaskarżonego wyroku, tezą Sądu Apelacyjnego, że rozporządzenie MRRR
nie określało terminu wszczęcia postępowania wskazanego w § 5 ust. 2
w przedmiocie wydania decyzji stwierdzającej niepodpadanie przejętej
nieruchomości pod działanie dekretu o reformie rolnej, a wydanie tej decyzji było
niezbędne dla dochodzenia zwrotu nieruchomości lub zapłaty odszkodowania
w przypadku niemożności zwrotu nieruchomości. Rzecz jednak w tym, że powódka
nie wykazała, aby po 1989 roku, w nowych realiach ustrojowych, w których wiele
osób, pozbawionych własności w okresie Polski Ludowej, podjęło skuteczne starania
o zwrot przejętych bezprawnie majątków, zachodziły jakieś nadzwyczajne
przeszkody w dochodzeniu przez nią przysługujących jej praw lub by dochodzenie
tych praw, wiązało się dla niej lub jej rodziny z jakimiś zagrożeniami lub nie dającymi
się przezwyciężyć trudnościami. Z akt sprawy wynika, że powódka przez cały czas
miała wiedzę i świadomość tego, co stało się z objętą pozwem nieruchomością
rodzinną, że została ona przejęta przez władze Polski Ludowej wkrótce po drugiej
wojnie światowej, a w budynku dworu mieściła się szkoła podstawowa. Powódka
wskazała w pozwie, że już w 1992 roku prowadziła korespondencję w sprawie
odzyskania dworu przez spadkobierców przedwojennych właścicieli, do których
należała. Zwracała się także z pismami do szkoły oraz prowadzącej szkołę Gminy
W., śledziła losy dworu w prasie i w 2000 roku wiedziała o zamiarze zbycia
II CSKP 2401/22
10
przedmiotowej nieruchomości, co wynika wprost z dokumentów i artykułów
prasowych załączonych przez nią do pozwu. Tym trudniej zatem zrozumieć tak długi
okres niczym nieusprawiedliwionej zwłoki w dochodzeniu przez nią przysługujących
jej praw, a już całą pewnością nie można podzielić oceny Sądu Apelacyjnego
sformułowanej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że zwłoka w wytoczeniu
powództwa była uzasadniona szczególnymi, niezależnymi od powódki przyczynami,
bo te przyczyny po prostu nie wynikają ze zgromadzonego w sprawie materiału.
Sama powódka powoływała się ogólnie na rozbieżności w orzecznictwie i praktyce
odnośnie do zwrotu nieruchomości przejętych przez Skarb Państwa (k. 142-147 akt),
co nie usprawiedliwia jednak jej wieloletniej bezczynności i nie pozwala podzielić,
zawartego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, poglądu Sądu Apelacyjnego,
zgodnie z którym nie można przypisać powódce braku zaangażowania i należytej
dbałości o własne interesy. Publiczna debata na temat reprywatyzacji, jaka miała
miejsce w latach dziewięćdziesiątych, nie uzasadniała per se powstrzymania
się powódki od dochodzenia roszczeń wynikających dla niej z obowiązującego
systemu prawnego. Zastosowanie art. 5 k.c. do zarzutu przedawnienia wyłącza
zaś przede wszystkim nadmierność opóźnienia. Roszczenie o zasądzenie
odszkodowania przedawniło się, jak to już podniesiono, w 1997 roku, zaś powódka
przedsiębrała pierwszą czynność zmierzającą do jego dochodzenia, polegającą
na złożeniu wniosku o wydanie decyzji dopiero w dniu 14 lipca 2014 r. , zaś pozew
wytoczyła 27 lipca 2016 r. Ujemne następstwa niestarannego działania strony, wobec
której uprawniony wykonuje swoje prawo, podnosząc zarzut przedawnienia
roszczenia majątkowego, nie mogą być usuwane przez zastosowanie artykułu
5 k.c. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 24 kwietnia 1997 r., II CKN 118/97,
OSP 1998, nr 1, poz. 3).
W tym stanie rzeczy wobec zasadności skargi kasacyjnej, orzeczono,
jak w sentencji (art. 39816 k.p.c.). Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania
kasacyjnego znajduje oparcie w art. 98 § 1,11, i 3 w zw. z art. 99, i art. 39821 k.p.c.
oraz art. 32 ustawy z 15 grudnia 2016 r. o Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej
Polskiej (jedn. tekst: Dz. U. z 2024 r., poz. 1192).
Marta Romańska Agnieszka Piotrowska Karol Weitz
II CSKP 2401/22
11
(A.D.)
[r.g.]