II CSKP 108/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
8 kwietnia 2026 r.
SSN Mariusz Łodko (przewodniczący)
SSN Beata Janiszewska
SSN Marcin Łochowski (sprawozdawca)
Protokolant Karolina Szymańska
po rozpoznaniu na rozprawie 18 marca 2026 r. w Warszawie
skargi kasacyjnej A.P., A.P.1 oraz Z. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością
spółki komandytowej w R.
od wyroku Sądu Okręgowego w Tarnowie
z 6 lutego 2023 r., V Ga 112/22,
w sprawie z powództwa K.S.
przeciwko A.P., A.P.1 oraz Z. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółce
komandytowej w R.
o zapłatę,
1. uchyla zaskarżony wyrok w pkt I. w części oddalającej
apelację w zakresie rozstrzygnięcia o odsetkach za opóźnienie w
transakcjach handlowych, zasądzonych od A.P., A.P.1 i Z. spółka
z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej
w R., a także w pkt II. i przekazuje sprawę w tej części Sądowi
Okręgowemu w Tarnowie do ponownego rozpoznania i
rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego;
2. oddala skargę kasacyjną w pozostałej części.
II CSKP 108/25
2
Beata Janiszewska
(M.M.)
Mariusz Łodko
Marcin Łochowski
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 6 lutego 2023 r. Sąd Okręgowy w Tarnowie oddalił apelację
pozwanych A.P., A.P. i Z. sp. z o.o. sp.k. w R. od wyroku Sądu Rejonowego w
Tarnowie z 9 grudnia 2021 r., zaocznego wobec pozwanej T. sp. z o.o. sp.k., którym
zasądzono od pozwanych solidarnie na rzecz powoda K.S. 50 000 zł z odsetkami
ustawowymi za opóźnienie w transakcjach handlowych od 12 października 2018 r.
do dnia zapłaty i oddalono powództwo w pozostałej części.
Sąd Okręgowy oparł wyrok na następujących ustaleniach faktycznych
i rozważaniach prawnych, istotnych dla rozstrzygnięcia skargi kasacyjnej:
A.P. i A.P.1 zawarli 1 marca 2017 r. z T. sp. z o.o. sp.k. w P. umowę określoną
jako „umowa dostawy”, której przedmiotem było wykonanie zadania o nazwie: „[…]”.
W celu wykonania zadania objętego powyższą umową spółka T. (generalny
wykonawca) zawarła 2 marca 2017 r. z L. sp. z o.o., jako podwykonawcą, umowę
zatytułowaną „umowa dostawy linii technologicznej”. Spółka L. zawarła natomiast 20
kwietnia 2017 r. dalszą umowę podwykonawczą z powodem K.S. Przedmiotem tej
umowy było opracowanie projektu i wykonanie instalacji elektrycznej z układem
sterowania linii technologicznej zakładu przeróbczego krusząco-przesiewającego.
Zgodnie z treścią preambuły umowa została zawarta w ramach zadania
inwestycyjnego pod nazwą „[…]”, gdzie inwestorem był Z. spółka cywilna A.P., A.P.1.
Teren budowy znajdował się w O. K.S. otrzymać miał wynagrodzenie w kwocie
435 000 zł netto powiększonej o VAT.
L. zgłosiła K.S. jako podwykonawcę spółce T. pismem z 25 kwietnia 2017 r.
A.P. i A.P.1 otrzymali od T. datowaną na 27 kwietnia 2017 r. prośbę o akceptację
K.S. jako podwykonawcy. A.P. i A.P.1, jako inwestorzy, wiedzieli o wykonywaniu
umowy przez podwykonawców, w tym podwykonawców odpowiedzialnych za
dostawę przesiewaczy i kruszarek oraz za wykonanie instalacji elektrycznej
II CSKP 108/25
3
zasilającej zakład przetwórstwa kruszywa. K.S. był jedynym podwykonawcą, który
zajmował się pracami związanymi z instalacją elektryczną. A.P. i A.P.1 nadzorowali
prace wykonywane na terenie zakładu górniczego. Obserwowali prace wykonywane
przez K.S., swoje spostrzeżenia i uwagi zgłaszali T.
Powód zaczął wykonywać prace w sierpniu 2017 r. Zrealizował roboty
polegające na wykonaniu instalacji elektrycznej i układu sterowania. Prace zostały
przez niego zakończone do 20 września 2017 r. Zrealizowane zostało również całe
zadanie obejmujące wyposażenie zakładu przetwórstwa kruszywa, uruchomionego
we wrześniu 2017 r. Działała już wówczas instalacja elektryczna. A.P. i A.P.1
podpisali protokół odbioru inwestycji przed rozruchem zakładu.
W dniu 1 października 2017 r. powód wystawił L. fakturę VAT na 326 250 zł
netto, tj. 401 287,50 zł brutto, przy czym w treści wystawionej faktury zaznaczył, że
otrzymał wcześniej zaliczki w wysokości 171 287,50 zł. Przy uwzględnieniu zaliczek
do zapłaty pozostała kwota 230 000 zł brutto. Termin zapłaty został wskazany na
9 października 2017 r.
Zakład przetwórstwa kruszywa został tak skonstruowany, że wszystkie
maszyny i urządzenia wchodzące w jego skład ustawione zostały na betonowych
płytach. Urządzenia i maszyny nie zostały trwale związane z gruntem, poza
kruszarką szczękową stojącą na płycie betonowej, na której wykonanie A.P. i A.P.1
uzyskali pozwolenie budowlane. W ciągu kilku dni mogła zostać zmieniona
konfiguracja zakładu, część urządzeń mogła zostać wyłączona i pominięta z procesu
przetwórstwa kruszywa, a sam zakład mógł zostać przeniesiony w inne miejsce na
terenie zakładu górniczego.
W piśmie z 16 listopada 2017 r., kierowanym do powoda, pełnomocnik L.
zawiadomił, że spółka nie ma możliwości zaspokojenia jego roszczeń i złożyła
wniosek o ogłoszenie upadłości. Pełnomocnik ten wskazał, że powód został
zgłoszony jako podwykonawca, w związku z czym może skierować swoje roszczenie
do T., która nie sprzeciwiła się prowadzeniu przez niego prac.
W dniu 11 grudnia 2017 r. K.S. wystawił L. fakturę VAT w związku z
wykonaniem instalacji elektrycznej zgodnie z umową z 20 kwietnia 2017 r. na łączną
II CSKP 108/25
4
kwotę 108 750 zł netto, tj. 133 762,50 zł brutto. Termin zapłaty został określony na
30 dni.
W dniu 1 kwietnia 2019 r. doszło do zarejestrowania w rejestrze
przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego spółki Z. sp. z o.o. sp.k. powstałej z
przekształcenia spółki cywilnej występującej pod firmą Z. spółka cywilna A.P., A.P.1.
Sąd Okręgowy podzielił w zasadniczej części ustalenia faktyczne Sądu
pierwszej instancji. Natomiast ta część ustaleń, która została poczyniona błędnie, nie
miała, w ocenie Sądu drugiej instancji, wpływu na rozstrzygnięcie sprawy.
Sąd drugiej instancji zakwalifikował umowę zawartą przez pozwanych jako
umowę o roboty budowlane. Celem stosunku prawnego powstałego w wyniku
zawarcia takiej umowy jest bowiem wzniesienie (w całości albo w części)
określonego w projekcie „obiektu budowlanego”, czyli budynku lub innej budowli,
względnie kompleksu obiektów. Inwestycja pozwanych polegała na wykonaniu od
podstaw zakładu przeróbczego na terenie górniczym, a więc nie chodziło w sprawie
o samą dostawę urządzeń, ale powstanie całego zakładu górniczego. W ocenie Sądu
Okręgowego powód wykazał, że wykonał instalację elektryczną, a jego prace były
elementem większej całości. Do ocen roszczenia powoda znajduje zatem
zastosowanie art. 647 k.c. Sąd drugiej instancji, po odwołaniu się do treści zapytania
ofertowego oraz zawartych umów, w tym użytych w nich pojęć, zakwalifikował
powstały w ramach inwestycji pozwanych obiekt jako obiekt budowlany w rozumieniu
art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (dalej: „pr.bud.”) oraz
stwierdził, że umowy z 1 marca 2017 r., 2 marca 2017 r. oraz 20 kwietnia 2017 r.
stanowiły umowy o roboty budowlane.
Sąd Okręgowy wskazał też, że zgodnie z art. 12 ustawy z dnia 7 kwietnia
2017 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności
(dalej: „ustawa nowelizująca”) do umów o roboty budowlane zawartych przed dniem
wejścia tej ustawy w życie ustawy, tj. przed 1 czerwca 2017 r., oraz do
odpowiedzialności za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez
podwykonawcę na podstawie takich umów stosuje się art. 6471 k.c. w brzmieniu
dotychczasowym. Przepis ten w brzmieniu obowiązującym w okresie od 2003 r. do
2017 r. dopuszczał tzw. zgodę następczą inwestora na zawarcie umowy wykonawcy
II CSKP 108/25
5
z podwykonawcą. A.P. i A.P.1 z pisma T. z 27 kwietnia 2017 r. powzięli wiedzę
zarówno o istnieniu podwykonawcy w osobie powoda, jak i o zakresie wykonywanych
przez niego robót, a ponadto sami zwrócili się do niego o wprowadzenie zmian w
pracach przez niego wykonywanych na terenie zakładu przetwórstwa kruszywa.
Inwestorzy nie wyrazili sprzeciwu wobec podjęcia się przez powoda funkcji
podwykonawcy, wiedzieli o wykonywaniu przez niego robót, potwierdzili prawidłowe
wykonanie prac oraz dokonali ich odbioru i zlecili ich serwis. Nie budziło też
wątpliwości Sądu drugiej instancji, że pozwani mieli możliwość zapoznania się z
treścią umowy podwykonawczej. Sąd Okręgowy uznał, że pozwani wyrazili zgodę na
to, aby powód wykonał instalację elektryczną jako podwykonawca.
Sąd drugiej instancji nie podzielił także zarzutu apelujących dotyczącego
naruszenia art. 7 ust. 1 w zw. z art. 4 pkt 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 r.
o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych
(dalej: „u.p.n.o.t.h.”). Wskazał, że warunkiem kwalifikacji umowy jako transakcji
handlowej, a w konsekwencji poddania tej transakcji zasadom wynikającym
z powyższej ustawy, jest to, by jej przedmiotem była dostawa towarów lub usług.
Przedmiotem umowy o roboty budowlane była odpłatna usługa powoda względem L.
Pozwani byli odpowiedzialni solidarnie na podstawie art. 6471 k.c. za zapłatę
wynagrodzenia powoda, a ich odpowiedzialność obejmowała także obowiązek
zapłaty na rzecz powoda odsetek za opóźnienie – takich, jakie byłyby należne, gdyby
wynagrodzenie to zapłaciła powodowi z opóźnieniem spółka L., a więc odsetek za
opóźnienie w transakcjach handlowych.
Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Okręgowego wnieśli pozwani A.P., A.P.1 i
Z. sp. z o.o. sp.k., zaskarżając wyrok w całości i wnosząc o jego uchylenie oraz
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie
zaskarżonego wyroku i rozstrzygniecie co do istoty sprawy przez oddalenie
powództwa w całości. Zarzucili zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie:
1) art. 380 w zw. z art. 278 § 1 w zw. z art. 227 w zw. z art. 2352 § 1 k.p.c.
przez nierozpoznanie wniosku skarżących zawartego w apelacji o zmianę
postanowienia Sądu Rejonowego w Tarnowie z 16 listopada 2021 r., w przedmiocie
II CSKP 108/25
6
pominięcia dowodu z opinii biegłego z zakresu spraw elektrycznych
i energoelektrycznych;
2) art. 647 w zw. z art. 65 § 2 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie
i przyjęcie, że umowa zawarta między A.P. i A.P. oraz T. stanowiła umowę o roboty
budowlane;
3) art. 647 w zw. z art. 65 § 2 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie
i przyjęcie, że umowa zawarta między powodem i L. stanowiła umowę o roboty
budowlane;
4) art. 6471 § 2 i 5 k.c. w brzmieniu sprzed wejścia w życie ustawy
nowelizującej przez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że została udzielona
zgoda inwestorów na powoda jako podwykonawcę;
5) art. 7 ust. 1 w zw. z art. 4 pkt 1 u.p.n.o.t.h. w zw. 481 § 1 k.c. przez ich
błędną wykładnię, a w konsekwencji niezasadne przyjęcie, że roszczenie
podwykonawcy w stosunku do inwestora w ramach solidarnej odpowiedzialności
z art. 6471 k.c. wynika z transakcji handlowej i należą się odsetki za opóźnienie
w transakcjach handlowych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną powód wniósł o jej oddalenie oraz
zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
1. Nieuzasadniony jest zarzut dotyczący pominięcia przez Sąd Okręgowy
wniosku dowodowego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. Niejasne jest
przede wszystkim, jaki fakt miałby, według skarżącego, zostać wykazany tym
dowodem. To, czy przedmiotem zobowiązania powoda było wykonanie robót
budowlanych jest przecież kwestią oceny prawnej, a nie ustaleniem faktycznym. Nie
ma bowiem sporu co do tego, jaki zakres prac powód faktycznie wykonał. Natomiast
kwalifikacja tych prac jako robót budowlanych wymaga dokonania wykładni umowy,
a następnie oceny podstaw zastosowania normy wynikającej z art. 647 k.c. W tym
celu jednak dowód z opinii biegłego jest zbędny.
Dlatego zarzut naruszenia art. 380 w zw. z art. 278 § 1 w zw. z art. 227 w zw.
z art. 2352 § 1 k.p.c. jest chybiony.
II CSKP 108/25
7
2. Według skarżących nie było podstaw do kwalifikacji umów zawartych przez
nich ze spółką T. oraz przez spółkę L. z powodem jako umów o roboty budowlane
(art. 647 k.c.).
Po pierwsze, skarżący nie mają racji, że taką kwalifikację determinuje
wyłącznie wola stron zawartych umów, której wyrazem jest terminologia użyta przez
strony w umowie. O tym, czy dana umowa zostaje zakwalifikowana do określonego
typu umów nazwanych, decyduje nie to, jak strony zatytułują umowę i nazwą
świadczenia nią objęte, lecz obiektywna ocena elementów przedmiotowo istotnych
umowy kształtujących treść wiążącego strony zobowiązania. W konsekwencji
o kwalifikacji danej umowy jako umowy o roboty budowlane decyduje to, czy wyniki
interpretacji umowy przeprowadzonej zgodnie z zasadami wykładni unormowanymi
w art. 65 § 1 i 2 k.c., z uwzględnieniem celu i zamiaru stron, prowadzą do wniosku,
że umowa zawiera elementy określone w art. 647 k.c.
Po drugie, z perspektywy odpowiedzialności inwestora za zobowiązania
generalnego wykonawcy wobec podwykonawcy (podwykonawcy wobec dalszego
podwykonawcy) kluczowym zagadnieniem jest ocena charakteru robót wykonanych
przez powoda. Zgodnie bowiem z art. 6471 § 1 zd. 1 k.c. inwestor odpowiada
solidarnie z wykonawcą (generalnym wykonawcą) za zapłatę wynagrodzenia
należnego podwykonawcy z tytułu wykonanych przez niego robót budowlanych.
Odpowiedzialność inwestora powstaje zatem wówczas, gdy podwykonawca
wykonuje roboty budowlane. Nie budzi wątpliwości, że prace, których efektem jest
powstanie obiektu budowlanego, są robotami budowlanymi. W konsekwencji umowa,
której przedmiotem jest wykonanie obiektu budowlanego jest, co do zasady, umową
o roboty budowlane w rozumieniu art. 647 k.c. Powód wykonał instalację elektryczną
łącznie z kablową linią energetyczną zasilającą cały zakład przetwórczy. Należy
zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 3 pkt 1 pr.bud. obiektem budowlanym jest m.in.
budowla, w tym obiekt liniowy (art. 3 pkt 3 pr.bud). Natomiast stosownie do art. 3
pkt 3a pr.bud. obiektem liniowym jest m.in. linia i trakcja elektroenergetyczna, linia
kablowa nadziemna i, umieszczona bezpośrednio w ziemi, podziemna. Przedmiotem
umowy zawartej z powodem było więc wykonanie obiektu budowlanego. Pozwala to
na zakwalifikowanie umowy podwykonawczej, przynajmniej w zakresie powyższego
II CSKP 108/25
8
zobowiązania, jako umowy obejmującej wykonanie robót budowlanych, co uzasadnia
zastosowanie do niej art. 647 k.c.
Po trzecie, skoro podwykonawca wykonał prace (obiekt budowlany), które
stały się elementem przedmiotu świadczenia, objętego „główną” umową, to w tym
zakresie skarżący byli inwestorami w rozumieniu art. 647 k.c., niezależnie od
charakteru umowy łączącej ich z generalnym wykonawcą. Jeżeli ta ostatnia umowa
obejmowała wykonanie obiektu budowlanego oraz zawierała elementy innych umów,
np. sprzedaży, dostawy, usług itp., to dla odpowiedzialności skarżących wobec
podwykonawcy (dalszego podwykonawcy) kwestią wtórną jest kwalifikacja prawna
umowy „głównej”. Niezależnie bowiem od tego, czy uznać taką umowę za umowę
nienazwaną, czy o charakterze mieszanym (łączącym elementy różnych umów
nazwanych), to w zakresie zobowiązania obejmującego wykonanie obiektu
budowlanego do tej umowy („głównej”) powinny znajdować zastosowanie przepisy
o umowie o roboty budowlane. Odpowiedzialność skarżących (inwestorów)
względem powoda, jako dalszego podwykonawcy (zob. art. 6471 § 3 k.c. w brzmieniu
obowiązującym w chwili zawarcia umowy), znajduje więc uzasadnienie w art. 6471
§ 1 k.c.
3. Skarżący zarzucają, że nie wyrazili zgody na wykonanie prac przez powoda
jako podwykonawcę (art. 6471 § 2 k.c. w brzmieniu obowiązującym w chwili zawarcia
umowy), wobec czego nie mogą ponosić na podstawie art. 6471 k.c. solidarnej
odpowiedzialności za zapłatę należnego mu wynagrodzenia. Zarzut ten jest
nieuzasadniony.
Umowy skarżących z generalnym wykonawcą oraz umowy podwykonawcze
zostały zawarte w marcu i kwietniu 2017 r. Zgodnie z art. 12 ustawy nowelizującej do
umów o roboty budowlane zawartych przed 1 czerwca 2017 r. oraz
odpowiedzialności za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez
podwykonawcę na podstawie takich umów, stosuje się art. 6471 k.c. w brzmieniu
dotychczasowym. Według art. 6471 § 2 k.c. (w brzmieniu obowiązującym przed
1 czerwca 2017 r.) do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane
z podwykonawcą była wymagana zgoda inwestora. Jeżeli inwestor, w terminie 14 dni
od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu,
II CSKP 108/25
9
wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub
projekcie, nie zgłosił na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważało się, że wyraził
zgodę na zawarcie umowy. Ponadto stosownie do art. 6471 § 3 k.c. do zawarcia przez
podwykonawcę umowy z dalszym podwykonawcą była wymagana zgoda inwestora
i wykonawcy; art. 6471 § 2 zd. 2 k.c. stosowało się odpowiednio. Powód był
w rozumieniu art. 6471 § 3 k.c. „dalszym podwykonawcą”.
Na tle tych przepisów w orzecznictwie Sądu Najwyższego ostatecznie
ukształtowało się stanowisko, że do skutecznego udzielenia zgody inwestora na
zawarcie przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą nie jest
konieczne przedstawienie inwestorowi umowy z podwykonawcą lub jej projektu oraz
odpowiedniej dokumentacji, a wystarczy wiedza inwestora o treści umowy lub jej
projektu powzięta z innych źródeł.
Zgoda ta może być wyrażona w dwojaki sposób: bierny (pasywny) albo czynny
(aktywny). Pierwszy z tych sposobów występował, gdy nie doszło do zgłoszenia na
piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń w terminie 14 dni od przedstawienia inwestorowi
przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią
dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie.
Z kolei wyrażenie zgody w sposób czynny (aktywny) miało miejsce, gdy inwestor
wyrażał zgodę w sposób wyraźny – pisemnie bądź ustnie albo przez inne
zachowanie, które w sposób dostateczny ujawnia jego wolę (art. 60 k.c.). Przy
czynnej zgodzie nie ma podstaw do uzależniania jej wyrażenia od przedstawienia
inwestorowi umowy oraz od tego, aby zgoda ta musiała być wyrażona uprzednio,
tj. przed wykonaniem tej umowy przez podwykonawcę (tak wyrok SN z 30 maja
2019 r., V CSK 60/18; zob. też m.in. uchwałę SN z 17 lutego 2016 r., III CZP 108/15,
OSNC 2017, nr 2, poz. 14, oraz wyroki SN: z 4 lutego 2011 r., III CSK 152/10;
z 24 stycznia 2014 r., V CSK 124/13, OSNC-ZD 2015, nr A, poz. 15; z 18 czerwca
2015 r., III CSK 370/14; z 4 marca 2016 r., I CSK 149/15; z 21 października 2016 r.,
IV CSK 834/15).
W świetle powyższego nie da się wskazać jednoznacznego standardu, kiedy
można uznać, że inwestor zaakceptował umowę między wykonawcą
a podwykonawcą. Tym samym nie można przyjąć formalnej koncepcji, zgodnie
II CSKP 108/25
10
z którą wystarczające i konieczne jest przedstawienie inwestorowi konkretnej umowy,
która ma być zawarta. Wymagane jest stworzenie mu możliwości realnego
zapoznania się z treścią umowy, a kwestią oceny sądu meriti jest stwierdzenie, czy
w konkretnym stanie faktycznym standard ten spełniono (wyrok SN z 24 maja 2019 r.,
IV CSK 535/18).
W tym kontekście należy przypomnieć poczynione przez Sądy obu instancji
ustalenia faktyczne, którymi Sąd Najwyższy przy rozpoznawaniu skargi kasacyjnej
jest związany (art. 39813 § 2 k.p.c.). Sąd Okręgowy przyjął, że skarżący znali zakres
robót budowlanych, które wykonać miał powód; mieli wiedzę o fakcie, przedmiocie
i zakresie wykonywania zobowiązania wynikającego z zawartej przez
podwykonawcę umowy. Powód został oficjalnie zgłoszony jako podwykonawca przez
spółkę L. generalnemu wykonawcy. Na skutego tego zgłoszenia spółka T. (generalny
wykonawca) pismem z 27 kwietnia 2017 r. zwróciła się do skarżących o akceptację
powoda jako podwykonawcy. Skarżący otrzymali to zgłoszenie i nie wnieśli wobec
niego sprzeciwu. Ponadto, jak Sąd Okręgowy ustalił na podstawie treści
oświadczenia złożonego przez skarżących w trakcie odbioru robót, wiedzieli oni o
zawartej z powodem umowie o podwykonawstwo, znali datę jej zawarcia oraz jej
treść (s. 8-10 uzasadnienia zaskarżonego wyroku).
Tak ujęte ustalenia faktyczne w zestawieniu z powołanym wcześniej
orzecznictwem Sądu Najwyższego pozwalały Sądom meriti na ocenę, że skarżący
wyrazili zgodnie z art. 6471 § 2 k.c. skuteczną zgodę na zawarcie umowy
podwykonawczej przez powoda i wykonywanie przez niego prac objętych tą umową.
4. Sąd Okręgowy przyjął, że skarżący jako inwestorzy odpowiadają na
podstawie art. 6471 k.c. również za opóźnienie generalnego wykonawcy w zapłacie
wynagrodzenia podwykonawcy, co obciąża ich obowiązkiem zapłaty odsetek
ustawowych za opóźnienie w transakcjach handlowych za okres, w którym generalny
wykonawca pozostawał w opóźnieniu. Stanowisko to byłoby trafne jedynie wówczas,
gdyby źródłem zobowiązania inwestora wobec podwykonawcy była umowa lub
inwestor odpowiadałby za zobowiązania generalnego wykonawcy w pełnym zakresie.
Ustawa z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych
(od 1 stycznia 2020 r. nosząca tytuł „o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom
II CSKP 108/25
11
w transakcjach handlowych” – zob. art. 10 pkt 1 ustawy z dnia 19 lipca 2019 r.
o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych) określa
szczególne uprawnienia wierzyciela i obowiązki dłużnika w związku z terminami
zapłaty w transakcjach handlowych (art. 1 tej ustawy w brzmieniu obowiązującym do
31 grudnia 2019 r. – dalej: „u.t.z.t.h.”). Według art. 4 pkt 1 u.t.z.t.h. transakcja
handlowa oznacza umowę, której przedmiotem jest odpłatna dostawa towaru lub
odpłatne świadczenie usługi, jeżeli strony zawierają ją w związku z wykonywaną
działalnością. Pojęcie usługi obejmuje również roboty budowlane (zob. wyroki TSUE
z 27 marca 1990 r., C-113/89, Rush Portuguesa przeciwko Office national
d'immigration, i z 18 listopada 2020 r. C-299/19, Techbau SpA przeciwko Azienda
Sanitaria Locale AL). Na tle art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 u.t.z.t.h. nie budzi wątpliwości,
że obowiązek zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie w transakcjach
handlowych spoczywa na stronie transakcji handlowej zobowiązanej do spełnienia
świadczenia pieniężnego.
Inwestora z podwykonawcą nie łączy żadna umowa, a jego odpowiedzialność
solidarna wynika z ustawy i nie może być wyłączona ani ograniczona (art. 6471
§ 6 k.c.). Inwestor nie jest dłużnikiem zobowiązanym zaspokoić własny dług na rzecz
podwykonawcy z tytułu łączącego go z nim stosunku prawnego. Jest on tylko
współdłużnikiem solidarnym z mocy prawa, a jego solidarna odpowiedzialność ma
charakter gwarancyjny i jest odpowiedzialnością za cudzy dług (wyroki SN:
z 17 lutego 2011 r., IV CSK 293/10; z 18 lutego 2016 r., II CSK 215/15; z 15 lutego
2018 r., IV CSK 286/17; z 20 marca 2019 r., V CSK 639/17, i powołane w nich
orzecznictwo). Źródłem zobowiązania inwestora wobec podwykonawcy jest więc
ustawa, a nie umowa (transakcja handlowa). Przepisy ustawy o przeciwdziałaniu
nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych nie mają zatem zastosowania
do uregulowanej w art. 6471 k.c. odpowiedzialności inwestora wobec podwykonawcy
(dalszego podwykonawcy), skoro nie chodzi w tym przypadku o zobowiązanie
pieniężne strony transakcji handlowej.
Ponadto inwestor odpowiada wobec podwykonawcy jedynie za opóźnienie
w spełnieniu własnego świadczenia, a nie za opóźnienie generalnego wykonawcy.
Zgodnie bowiem z art. 6471 § 1 zd. 1 k.c. inwestor odpowiada solidarnie z wykonawcą
(generalnym wykonawcą) za zapłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcy
II CSKP 108/25
12
z tytułu wykonanych przez niego robót budowlanych. Przepis ten nie wprowadza
odpowiedzialności za inne zobowiązania generalnego wykonawcy wobec
podwykonawcy, w szczególności za zobowiązania uboczne powstałe na skutek
opóźnienia w spełnieniu świadczenia na rzecz podwykonawcy – zapłaty
wynagrodzenia wynikającego z umowy podwykonawczej.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalone jest już stanowisko, że
opóźnienie generalnego wykonawcy z zapłatą wynagrodzenia podwykonawcy nie
powoduje, że roszczenie o zapłatę odsetek, należnych z tego tytułu od generalnego
wykonawcy, może być dochodzone przeciwko inwestorowi. Zobowiązanie inwestora
do zapłaty wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę ma,
co do zasady, charakter bezterminowy. Inwestor popada więc w opóźnienie (własne)
dopiero po skutecznym wezwaniu go przez podwykonawcę do zapłaty
wynagrodzenia (wyroki SN: z 5 września 2012 r., IV CSK 91/12; z 10 grudnia 2015 r.,
V CSK 95/15; z 9 września 2016 r., V CSK 62/16; z 31 sierpnia 2018 r., I CSK 556/17;
z 16 września 2021 r., IV CSKP 73/21).
Rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego o odsetkach jest wobec tego błędne
zarówno, jeżeli chodzi o okres, za jaki odsetki zostały zasądzone, jak i ich wysokość.
Skoro bowiem inwestor odpowiada za własne opóźnienie, to konieczne było
ustalenie, kiedy roszczenie powoda w stosunku do skarżących stało się wymagalne,
co pozwoliłoby na ocenę, od kiedy pozostają oni w opóźnieniu. Ponadto, jeżeli nie
ma podstaw do zasądzenia wyższych odsetek ustawowych za opóźnienie
w transakcjach handlowych, skarżący mogą być obciążeni jedynie odsetkami
ustawowymi za opóźnienie (art. 481 § 2 k.c.). W tym zakresie zarzuty skargi
kasacyjnej są zatem uzasadnione.
5. Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c. uchylił
zaskarżony wyrok w pkt I. w części oddalającej apelację w zakresie rozstrzygnięcia
o odsetkach za opóźnienie w transakcjach handlowych, zasądzonych od A.P., A.P.1
i Z. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej w R., a także w
pkt II. i przekazał sprawę w tej części Sądowi Okręgowemu w Tarnowie do
ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego (art.
II CSKP 108/25
13
108 § 2 k.p.c.), a zgodnie z art. 39814 k.p.c. oddalił skargę kasacyjną w pozostałej
części.
Beata Janiszewska
Mariusz Łodko
Marcin Łochowski
Na mocy art. 330 § 1 k.p.c. stwierdzam
niemożność podpisania uzasadnienia
postanowienia przez sędziego SN M. Łodko
z powodu długotrwałej nieobecności
Beata Janiszewska
(D.Z.)
[r.g.]