II CSK 330/16
postanowienie SN – Sąd Najwyższy z dnia 2016-12-14
Dane orzeczenia
Pełna treść orzeczenia
Sygn. akt II CSK 330/16
POSTANOWIENIE
Dnia 14 grudnia 2016 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Krzysztof Pietrzykowski
w sprawie z powództwa E. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością
Spółki komandytowej w P.
przeciwko P. Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w P. , dawniej P. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowo - akcyjna w P.
o zapłatę,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 14 grudnia 2016 r.,
na skutek skargi kasacyjnej strony pozwanej
od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 28 października 2015 r., sygn. akt I ACa (…),
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;
2. zasądza od pozwanej na rzecz powódki kwotę 3600 (trzy tysiące sześćset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Zgodnie z art. 3989 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, zachodzi nieważność postępowania lub skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. W niniejszej sprawie pozwany wniósł skargę kasacyjną, a jako uzasadnienie wniosku o przyjęcie jej do rozpoznania wskazał oczywistą zasadność skargi oraz występowanie na jej tle istotnych zagadnień prawnych. Skarga nie jest oczywiście uzasadniona - lektura zaskarżonego wyroku nie dowodzi oczywiście nieprawidłowego wyłożenia czy zastosowania prawa. Wszystkie cztery zgłoszone w niej istotne zagadnienia prawne sprowadzają się w istocie do jednej kwestii: czy inwestor odpowiada wobec podwykonawcy, jeżeli w toku realizacji przez niego prac przedsiębiorstwo podwykonawcy zostanie wniesione aportem do spółki, która to spółka dalej prowadzi prace i czy w takiej sytuacji, celem utrzymania odpowiedzialności, niezbędne jest ponowne poinformowanie inwestora przez wykonawcę o nowym podwykonawcy. Problem ten rzeczywiście jest interesujący. Coraz częściej można zresztą dostrzec problemy na tle transakcji w mechanizmie APA (związanych z przeniesieniem przedsiębiorstwa), których nie ma przy prowadzących do bardzo podobnych skutków transakcji w mechanizmie SHA (wykorzystujących konstrukcję przekształcenia podmiotu, a więc utrzymujących tożsamość podmiotową). Rzeczywiście w stanie faktycznym tej sprawy de iure doszło do zmiany podmiotowej podwykonawcy: wskutek wniesienia aportem przedsiębiorstwa przez pierwotnego wykonawcę do spółki, to właśnie spółka stała się nowym podwykonawcą. Jednocześnie de facto nic się nie zmieniło, bo pierwotny podwykonawca został wspólnikiem tej spółki, a prace w takim samym zakresie były wykonywane w ramach działania tego samego przedsiębiorstwa. Szczególny reżim odpowiedzialności inwestora przewidziany w art. 6471 k.c. wymaga, aby takie przypadki traktować jak zmianę podwykonawcy – powołany przepis ma nie tylko na celu chronić interesy podwykonawców, lecz również inwestora. Stąd w takich przypadkach należy uznać, że doszło do zmiany osoby podwykonawcy, zatem wykonawca powinien w trybie tego przepisu poinformować inwestora o tej zmianie i dopiero zgoda na to inwestora doprowadzi do jego odpowiedzialności za wynagrodzenie dla nowego podwykonawcy. Dlatego trzeba stwierdzić, że ex lege odpowiedzialność inwestora nie rozciąga się na przejemcę długu podwykonawcy, przy czym nie ma znaczenia, w jaki sposób inwestor wyraził zgodę na podwykonawcę. Te problemy nie wymagają jednak rozstrzygania na tle tej sprawy. W jej stanie faktycznym można bowiem przyjąć, że inwestor wyraził dorozumianą zgodę na nowego podwykonawcę - spółkę, do której aportem wniesiono przedsiębiorstwo pierwotnego wykonawcy. Zgodnie z utrwalonym poglądem Sądu Najwyższego (zwłaszcza wyrok z dnia 6 lutego 2015 r., II CSK 327/14, niepubl.) uznanie, że taka zgoda została wyrażona, zależy od interpretacji zachowań inwestora. W szczególności może o tym świadczyć jego wiedza o obecności pracowników podwykonawcy na placu budowy czy kontakt z podwykonawcą. Tak było w tej sprawie, gdzie w zasadzie całość prac została wykonana przez spółkę. Co więcej, inwestor otrzymywał od tego podwykonawcy aż trzykrotnie wymagane przez umowę między inwestorem a generalnym wykonawcą oświadczenia podwykonawcy o stanie jego rozliczeń z wykonawcą. Należy zatem przyjąć, że inwestor aktywnie per facta concludentia wyraził zgodę na nowego podwykonawcę, zresztą ściśle związanego z dotychczasowym. Wskazane istotne zagadnienia prawne, choć teoretycznie niewątpliwie istotne, na tle tej sprawy nie powstały.
W skardze kasacyjnej wniesionej w niniejszej sprawie nie została wykazana żadna z okoliczności wskazanych w art. 3989 § 1 k.p.c., dlatego Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi do rozpoznania.
jw
Zapytaj AI o to orzeczenie
Pytanie 1/2 (bez konta)