II CSK 259/18

postanowienie SN – Sąd Najwyższy z dnia 2019-06-12

Dane orzeczenia

SygnaturaII CSK 259/18
Data orzeczenia2019-06-12
Rodzaj orzeczeniapostanowienie SN
SądSąd Najwyższy
WydziałIzba Cywilna Wydział II
SędziowieSSN Paweł Grzegorczyk, SSN Józef Frąckowiak, SSN Agnieszka Piotrowska, SSN Paweł Grzegorczyk (przewodniczący), SSN Józef Frąckowiak (sprawozdawca)

Pełna treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 259/18

POSTANOWIENIE

Dnia 12 czerwca 2019 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Paweł Grzegorczyk (przewodniczący)
SSN Józef Frąckowiak (sprawozdawca)
SSN Agnieszka Piotrowska

w sprawie z wniosku P. P., B. D., F. P. i A. P.
przy uczestnictwie P. W., R. P. i X. P.
o zasiedzenie,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

w Izbie Cywilnej w dniu 12 czerwca 2019 r.,
skargi kasacyjnej wnioskodawców

od postanowienia Sądu Okręgowego w P.
z dnia 27 lipca 2017 r., sygn. akt XV Ca […],

oddala skargę kasacyjną i zasądza od wnioskodawców na rzecz uczestników postępowania R. P. i X. P. kwotę 450 (czterysta pięćdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Wnioskiem z dnia 30 sierpnia 2010 r. złożonym do Sądu Rejonowego w P., a sprecyzowanym ostatecznie na rozprawie w dniu 1 czerwca 2016 r. wnioskodawcy: P. P., B. D., F. P. i A. P. domagali się stwierdzenia, że nabyli przez zasiedzenie współwłasność - w udziałach po ¼ każdy z nich - części nieruchomości gruntowej, na którą składają się budynek gospodarczy o powierzchni 212 m2, określony w opinii biegłego geodety sporządzonej w niniejszej sprawie granicami ABCD oraz użytek gruntowy o powierzchni 8 m2, określony w tej samej opinii granicami ABEF, znajdujące się na działce nr […] o powierzchni całkowitej 544 m2, dla której Sąd Rejonowy w P. prowadzi księgę wieczystą o nr […].

Postanowieniem z dnia 28 września 2016 r., sygn. akt V Ns […], Sąd Rejonowy w P. oddalił wniosek i  pozostawił wyliczenie kosztów postępowania referendarzowi sądowemu.

Podstawą rozstrzygnięcia były następujące ustalenia:

Nieruchomość przy ul. W. […] (dawniej W. [X.]) w S., o powierzchni 544 m2 stanowi działka nr […], zapisana w księdze wieczystej prowadzonej przez Sąd Rejonowy w P., Wydział VI Ksiąg Wieczystych nr […].

Tabularnymi współwłaścicielami nieruchomości są P. W. w udziale wynoszącym 1/9 części oraz małżonkowie X. i R. P. w udziale wynoszącym 8/9 części - na zasadach wspólności majątkowej małżeńskiej.

W dniu 4 września 1980 r. J. S., M. W., K. P., K. R. i H. W. jako sprzedający oraz H. i A. N., X. P., J. i M. P. jako kupujący zawarli  przedwstępną umowę sprzedaży, na podstawie której sprzedający zobowiązali się przenieść na kupujących zabudowaną nieruchomość o powierzchni 544 m2, położoną w S. przy ul. W. [X.]. Nieruchomość miała być  kupiona w ramach współwłasności w terminie do dnia 30 września 1980 r. za kwotę 180.000 zł.

W dniu 23 września 1980 r. wskazane wyżej osoby zawarły umowę sprzedaży przedmiotowej nieruchomości. W § 3 umowy postanowiono, że J. S., M. W., K. P., K. R. oraz H. W. sprzedają: J. i M. małżonkom P. 1/4 część nieruchomości, X. P. 1/4 część nieruchomości oraz H. i A. małżonkom N. 1/2 część nieruchomości pod warunkiem, że Naczelnik Miasta i Gminy S. nie wykona prawa pierwokupu w myśl ustawy z dnia 14 lipca 1961 r. o gospodarce terenami w miastach i osiedlach.

W § 5 umowy zastrzeżono, że nieruchomość zostanie wydana kupującym do współposiadania w dniu zawarcia umowy. W § 8 strony postanowiły, że w razie wykonania prawa pierwokupu przez Naczelnika Miasta i Gminy S. sprzedawczynie zobowiązują się do zwrotu pobranej ceny, a kupujący do wydania nieruchomości w posiadanie sprzedawczyniom i to obie strony w terminie czternastu dni od dnia otrzymania zawiadomienia o wykonaniu tego prawa.

Pismem z dnia 9 października 1980 r. Naczelnik Miasta i Gminy poinformował, że nie korzysta z prawa pierwokupu tej nieruchomości.

Nieruchomość przy ul. W. […] w S. w 1980 r. była  zabudowana jedynie od ul. W. […] murowanym domem. Wjazd na nieruchomość możliwy był zarówno od ulicy W, jak i od ulicy N.. Od strony ul. N. nieruchomość graniczyła z nieruchomością, zabudowaną budynkiem mieszkalnym położoną przy ul. N. […], należącą do rodziny P.. Rodzina P. przy ul. N. […] w S. prowadziła  warsztat stolarski. Początkowo warsztat ten prowadził A. P. (dziadek wnioskodawców oraz uczestnika R. P.) wraz ze swoją żoną M.  P., a po jego śmierci M. P. razem z synem X. P.. Własny warsztat stolarski w innej części ul. W. w S. prowadził także J. P..

Po zawarciu umowy sprzedaży X.P. w 1980 r. przystąpił do budowy  warsztatu stolarskiego z mieszkalnym piętrem na nieruchomości przy ul. W. […] w S. od strony ul. N.. X. P. doprowadził budowę do stanu surowego zamkniętego. Po jego śmierci w 1983 r. budowę kontynuowała jego matka M. P.. Po ukończeniu budynku M. P. razem z L. P. prowadzili w nim warsztat stolarski do 1990 r. W 1983 r. za zgodą M. P., w pomieszczeniach mieszkalnych na piętrze budynku zamieszkał jej syn L. P..

J. P. nie zgłaszał żadnych roszczeń w stosunku do X. P., a następnie do M. P. w związku z korzystaniem z nieruchomości przy ul. W. […] w S. w zakresie posadowionego na niej budynku. Akceptował budowę rozpoczętą przez X. P.. J. P. do czasu swojej śmierci mieszkał z matką M. P. w S. przy ul. N. […].

M. P. wykonywała wszelkie prace remontowe związane z przedmiotowym budynkiem; do 1994 r. wynajmowała go na hurtownię artykułów tapicerskich i pobierała z tego tytułu czynsz najmu. M. P. przez sąsiadów była uznawana za właściciela nieruchomości przy ul. W. […] w części, na której został posadowiony budynek od strony ul. N.. Po jej śmierci umowę najmu pomieszczeń magazynowych na parterze budynku zawarła F. P.. W 2015 r. P. P. wykonał remont dachu budynku. M. P. oraz wnioskodawcy w latach 1987-2010 uiszczali podatki zgodnie z wykazem nieruchomości.

X. P., J. P., jak również M. P. nie zawarli umowy przenoszącej własność nieruchomości z J. S., M. W., K. P., K. R. oraz H. W..

W piśmie procesowym z dnia 16 kwietnia 1991 r. złożonym w sprawie prowadzonej przed Sądem Rejonowym w P., III Ns […] o podział majątku wspólnego J. P. wskazywał, że małżonkowie J. P. oraz M. P. nie są właścicielami nieruchomości położonej przy ul. W. [X.], nie doszło bowiem do zawarcia umowy o przeniesienie własności.

M. P. zmarła w dniu 10 lipca 1998 r. w S.. Spadek po niej na podstawie testamentu własnoręcznego nabyli: syn W. P. oraz wnukowie P. P., A. P., B. P. po 1/4 części każdy z nich. W testamencie M. P. wskazała, że L. P. ma przysługiwać prawo dożywotniego zamieszkiwania w budynku przy ul. N. […].

Pozwem z dnia 10 września 2010 r., złożonym w dniu 15 września 2010 r. w Sądzie Okręgowym w P. - X. P. i R. P. wnieśli przeciwko A. P., F. P., P. P., B. D.-P. o wydanie budynku mieszkalno - gospodarczego i ogrodu położonego w S. przy ul. W. […], stanowiących część nieruchomości przy ul. W. […], zapisanej w księdze wieczystej pod nr […].

Mając na względzie te ustalenia Sąd Rejonowy wskazał, że wnioskodawcy niewątpliwie wykazali fakt posiadania części nieruchomości opisanej we wniosku. Sąd I instancji stanął na stanowisku, że początkowo X. P., po jego śmierci  M. P., a następnie wnioskodawcy jako następcy prawni M. P.  byli  posiadaczami samoistnymi nieruchomości przy ul W. […] w S. w części zabudowanej budynkiem mieszkalno-magazynowym o powierzchni 212 m2 wraz z użytkiem gruntowym o powierzchni 8 m2.

Sąd Rejonowy przyjął w sprawie pogląd odnoszący się do dobrej wiary w tradycyjnym jej ujęciu i stwierdził, że nie sposób uznać, jakoby poprzednicy prawni wnioskodawców nabyli posiadanie przedmiotowej nieruchomości w dobrej wierze. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie wskazywał na istnienie jakichkolwiek nadzwyczajnych okoliczności, których wystąpienie choć w części mogłoby nakazywać przyjęcie dobrej wiary.

Sąd Rejonowy podniósł, że mając zatem na względzie fakt, iż X. P. objął w posiadanie nieruchomość w złej wierze i biorąc pod uwagę treść odpowiednich przepisów k.c. należało przyjąć, że wnioskodawcy (jako następcy prawni X. P.) mogliby - będąc w złej wierze - potencjalnie zasiedzieć przedmiotową nieruchomość w dniu 23 września 2010 r. Jednak z uwagi na fakt, że w dniu 15 września 2010 r. uczestnicy – X. i R. P. wytoczyli przeciwko wnioskodawcom proces o wydanie przedmiotowej nieruchomości, bieg ten przez wskazaną czynność został przerwany. W konsekwencji wniosek należało oddalić.

Postanowieniem z dnia 27 lipca 2017 r. Sąd Okręgowego w P. oddalił apelację wnioskodawców oraz orzekł o kosztach postępowania. Sąd II instancji stwierdził, że ustalenia faktyczne, jakie zostały poczynione przez Sąd Rejonowy były prawidłowe - jako oparte na zebranym w sprawie i ocenionym zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów materiale dowodowym. Sąd odwoławczy ustalenia te zaakceptował i przyjął za własne. Sąd Okręgowy zgodził się także z rozważaniami prawnymi poczynionymi przez Sąd I instancji.

Sąd odwoławczy uzupełnił jednak ustalenia faktyczne, jakich dokonał Sąd Rejonowy i przyjął, że notariusz obecny przy zawarciu umowy z dnia 23 września 1980 r. pouczył jej strony, iż konieczne jest zawarcie umowy przenoszącej własność nieruchomości po tym, jak Naczelnik Miasta i Gminy S. nie skorzysta z prawa pierwokupu. Ustalono, że zgodnie z praktyką Państwowego Biura Notarialnego, w którym wyżej wymieniona umowa została zawarta, w przypadku umów zawartych pod warunkiem notariusz tłumaczył stronom, jak  dokładnie wygląda cały proces przeniesienia własności nieruchomości.

Sąd Okręgowy miał na względzie, że apelujący kwestionowali, by strony umowy z 23 września 1980 r. zostały pouczone o potrzebie zawarcia kolejnej umowy, tj. przenoszącej własność, a więc przeczyli zastosowaniu w tym wypadku przedstawionej przez notariusza praktyki udzielania takich pouczeń, lecz  w ocenie Sądu odwoławczego - w świetle doświadczenia życiowego - informacje podane  przez notariusza, wskazujące na udzielanie pouczenia przy tego typu umowach, jawiły się jako wiarygodne. Nie ma zaś żadnego uzasadnienia dla przyjęcia, że  w przypadku tej konkretnie rozważanej umowy notariusz odstąpił od stosowanych przez niego procedur. Zdaniem Sądu II instancji ewentualny brak wskazanego wyżej pouczenia i tak nie miałby decydującego znaczenia dla  rozstrzygnięcia sprawy.

Jak wskazał Sąd Okręgowy, aktualne orzecznictwo zdecydowanie opowiada się za tzw. „tradycyjnym” rozumieniem dobrej wiary (pojmowaniem jej jako dobrej wiary sensu stricto), a także za koniecznością tłumaczenia wątpliwości w tym zakresie w kierunku ochrony prawa własności. Odnosząc te uwagi do okoliczności rozpoznawanej sprawy, Sąd odwoławczy podzielił stanowisko Sądu I instancji co do złej wiary poprzednika prawnego wnioskodawców X. P. przy objęciu  nieruchomości w posiadanie. Nie można bowiem pominąć faktu, że w umowie z 23 września 1980 r. jednoznacznie wskazano, iż sprzedaż udziałów w nieruchomości następuje pod warunkiem niewykonania przez Naczelnika Miasta i Gminy S. prawa pierwokupu, zatem jej warunkowy charakter nie budził wątpliwości i wprost wynikał z jej treści.

Na taką świadomość wskazuje treść wniosku M. P. z dnia 11 października 1983 r. o dział spadku po X. P., którym podała ona, że w skład spadku po zmarłym wchodzi roszczenie o przeniesienie własności spornej nieruchomości wynikające z umowy sprzedaży z dnia 23 września 1980 r. Podobnie J. P. w piśmie procesowym z dnia 16 kwietnia 1991 r., złożonym do sprawy o sygn. akt III Ns […], wskazał, że w stosunku do rzeczonej nieruchomości nie doszło do zawarcia umowy przenoszącej własność. Wiedza w tym zakresie była zatem w rodzinie X. P. powszechna, stąd trudno wnioskować, że on - jako główny zainteresowany sprawą - tej wiedzy nie posiadał w chwili, w której obejmował w posiadanie nieruchomość przy ul. W. […] w S..

Sąd Okręgowy zauważa przy tym, że przywołanie wyżej wymienionych pism nie świadczy o tym, że Sąd ocenia istnienie dobrej lub złej wiary na inny moment aniżeli wejście w posiadania nieruchomości. Analiza tych pism służy jedynie odtworzeniu, jaki był stan świadomości w momencie wejścia w posiadanie, przy uwzględnieniu zasad logicznego rozumowania i wyciągania wniosków z pewnych faktów. Logicznym jawi się wniosek, że skoro zaledwie trzy lata po zawarciu umowy jedna z kupujących de facto przyznaje, że nie doszło do nabycia prawa własności nieruchomości, wskazując, iż nabywcy przysługuje jedynie roszczenie o przeniesienie tegoż prawa, przy czym równocześnie brak jest informacji o zaistnieniu w międzyczasie takich okoliczności, które wskazywałyby, że wiedzę w powyższej kwestii pozyskała dopiero po zawarciu umowy z 23 września 1980 r., to oznacza, że już w momencie zawarcia wymienionej umowy miała świadomość, iż prawo własności nie zostało przeniesione.

Sąd Okręgowy zwrócił uwagę na to, że w dacie zawarcia przed notariuszem warunkowej umowy sprzedaży nieruchomości, czyli 23 września 1980 r. obowiązywał w niezmienionej postaci art. 157 § 2 k.c., w myśl którego jeżeli umowa  zobowiązująca do przeniesienia własności została zawarta pod warunkiem lub z zastrzeżeniem terminu, do przeniesienia własności potrzebne jest dodatkowe  porozumienie stron obejmujące ich bezwarunkową zgodę na niezwłoczne przejście  własności. Należy więc przyjąć, z uwagi na ogólnodostępne przepisy  powszechnie obowiązującego prawa, że X. P. obejmując posiadanie nieruchomości na  podstawie jednoznacznie warunkowej umowy sprzedaży (co jasno wynikało z jej treści), przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć, że nie przysługuje mu prawo własności tej nieruchomości.

Sąd Okręgowy zauważył, że wszelkie okoliczności, które zgodnie z wywodami apelacji wystąpiły lub nie wystąpiły w późniejszym czasie (po objęciu przez X. P. nieruchomości w posiadanie) nie mogą zmienić rozstrzygnięcia sprawy, gdyż dobra lub zła wiara samoistnego posiadacza ma wpływ na długość terminu zasiedzenia jedynie w momencie uzyskania posiadania i wówczas powinna być badana. Dotyczy to takich okoliczności jak uzyskanie wpisu do rejestru gruntów, opłacanie podatku od nieruchomości i innych przejawów samoistności posiadania, czy ewentualnego nieprzekazania przez PBN lub Naczelnika Miasta i Gminy S. informacji o nieskorzystaniu z prawa pierwokupu.

W skardze kasacyjnej wnioskodawcy zarzucili:

I. Naruszenie przepisów prawa materialnego tj.:

1) art. 172 § 1 k.c. przez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że dobra wiara posiadacza nieruchomości zależna jest nie od stanu wewnętrznej świadomości posiadacza nieruchomości, ale od okoliczności, w których doszło do wejścia w posiadanie nieruchomości w oderwaniu od indywidualnego odbioru tychże okoliczności, co doprowadziło do błędnego przyjęcia, że można warunkować istnienie dobrej lub złej wiary posiadacza nieruchomości wyłącznie dokonując analizy sposobu wejścia w posiadanie nieruchomości, i to jak na takie okoliczności zareagowałby przeciętny odbiorca, w oderwaniu od indywidualnych cech intelektualnych i edukacyjnych posiadacza nieruchomości,

2) art. 65 k.c. w zw. z art. 155 § 1 k.c. i 157 § 2 k.c. w zw. z art. 172 § 1 k.c., przez wadliwą wykładnię najistotniejszych zapisów umowy z dnia 23 września 1980 r. dotyczących oświadczenia o sprzedaży nieruchomości pod warunkiem i oświadczenia o zakupie nieruchomości bez wskazania konieczności spełnienia warunku, polegającą na zignorowaniu oczywistej sprzeczności tych zapisów z art. 155 § 1 i 157 § 2 k.c., co doprowadziło do przekonania nabywców, iż doszło do warunkowej sprzedaży nieruchomości skutkującej przejściem własności z chwilą ziszczenia tego warunku, bez konieczności zawarcia dodatkowej umowy rozporządzającej, a zatem do usprawiedliwionego przekonania nabywców o przysługującym im prawie własności,

3) art. 7 k.c. polegające na przyjęciu złej wiary poprzedników wnioskodawców, podczas gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazywał na istnienie dobrej wiary;

II. Naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 233 § 1 k.p.c. przez sprzeczność istotnych ustaleń faktycznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Nie jest dopuszczalny w skardze kasacyjny zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. sformułowany w ten sposób, że chodzi o sprzeczność istotnych ustaleń faktycznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Sprowadza się on do kwestionowania ustaleń faktycznych oraz oceny dowodów, jakich dokonały orzekające w sprawie Sądy. Skoro zaś podstawą skargi kasacyjnej, co jednoznacznie stwierdza art. 3983 § 3 k.p.c., nie mogą być zarzuty dotyczące ustaleń faktycznych lub oceny dowodów, zarzut taki nie może być brany pod uwagę.

Także zarzuty naruszenia prawa materialnego zawarte w skardze kasacyjnej nie zasługują na uznanie. Naruszenia art. 65 k.c. w zw. z art. 155 § 1 k.c. i 157 § 2 k.c. w zw. z art. 172 § 1 k.c. oraz art. 172 i art. 7 k.c. skarżący upatrują w wadliwej wykładni tych przepisów w kontekście zawarcia warunkowej umowy sprzedaży z dnia 23 września 1980 roku zabudowanej nieruchomością o powierzchni 544 m2, położonej w S. przy ul. W. [X.]. W istocie zarzuty te opierają się na kwestionowaniu przez skarżących ustaleń faktycznych oraz oceny dowodów przez Sąd II instancji. Już z tego powodu, mając na uwadze art. 3983 § 3 k.p.c. nie zasługują one na uwzględnienie.

Ponadto zauważyć należy, że w sytuacji gdy z treści umowy z 23 września 1980 r. wyraźnie wynikało, że umowa ta ma charakter warunkowy i określono w niej skutki skorzystania z prawa pierwokupu przez Naczelnika Miasta i Gminy S., brak podstaw do uznania, że stan wiedzy poprzednika prawnego wnioskodawców w chwili obejmowania nieruchomości w posiadanie, pozwala  uznać, że był on w dobrej wierze. Szczególnie biorąc pod uwagę, że w zaskarżonym postanowieniu Sąd ustalił, że w biurze notarialnym, gdzie umowa była zawarta, zwyczajowo informowano wszystkich nabywców, którzy nabywali nieruchomość pod warunkiem o konieczności zawarcia umowy o skutku rzeczowym, aby zostać właścicielem. Za dobrą wiarą poprzednika prawnego w chwili objęcia w posiadanie nieruchomości nie może też przemawiać to, iż na skutek wniosku z 2006 r. dokonano wpisu do ewidencji gruntów posiadaczy nieruchomości. Natomiast o tym, że poprzednik prawny był w złej wierze w chwili obejmowania posiadania spornej nieruchomości świadczy również to, że trzy lata po zawarciu umowy jego matka M. P. we wniosku z dnia 11 października 1983 r. o stwierdzenie praw do spadku po X. P. wyraźnie wskazała, że w skład spadku wchodzi tylko roszczenie o przeniesienie własności spornej nieruchomości, a nie jej własność. Także J. P. w piśmie procesowym z dnia 16 kwietnia 1991 r., złożonym w sprawie o sygn. akt III.Ns […], stwierdził, że  w  stosunku do spornej nieruchomości nie doszło do zawarcia umowy przenoszącej własność. Jak wynika ze wskazanych dowodów, których wnioskodawcy nie zakwestionowali skutecznie w postępowaniu apelacyjnym, ich poprzednik prawny w chwili obejmowania w posiadanie spornej nieruchomości wiedział, że nie był jej właścicielem, a mając na względzie, że wiedza o tym była w rodzinie P. od dawna dostępna, mógł przynajmniej z łatwością się o tym dowiedzieć.

W tej sytuacji mając na uwadze powyższe brak podstaw do uznania, że zarzuty naruszenia art. 172 § 1 k.c., art. 65 k.c. w zw. z art. 155 § 1 k.c. i 157 § 2 k.c. oraz art. 7 k.c. zawarte w skardze kasacyjnej są uzasadnione.

Mając na względzie powyższe Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39814 k.p.c., orzekł jak w sentencji postanowienia.

jw

[aw]

Zapytaj AI o to orzeczenie

Pytanie 1/2 (bez konta)