I ZI 24/26
ZARZĄDZENIE Dnia 11 czerwca 2026 r.
SSN Marek Siwek zarządził:
na podstawie art. 80 § 2b ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o
ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 334, z późn. zm.),
powoływanej dalej jako „u.s.p.”, odmówić przyjęcia wniosku adwokata
P. G. – pełnomocnika wnioskodawcy T. R. – o zezwolenie na
pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Rejonowego
w [...] X. Y., wobec jego oczywistej bezzasadności.
UZASADNIENIE
Stosownie do treści art. 80 § 2c u.s.p., sąd dyscyplinarny rozpatrując
wniosek o zezwolenie na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, jest
zobligowany do dokonania oceny, czy zachodzi dostatecznie uzasadnione
podejrzenie popełnienia przestępstwa przez sędziego objętego wnioskiem. W
orzecznictwie Sądu Najwyższego dotyczącym spraw immunitetowych wskazuje się,
że pod pojęciem „dostatecznie uzasadnionego podejrzenia popełnienia
przestępstwa” należy rozumieć podejrzenie w pełni uzasadnione, nie nasuwające
żadnych istotnych wątpliwości ani zastrzeżeń, zarówno co do popełnienia czynu,
jak i występowania innych znamion objętych przez ustawę ramami zasad
odpowiedzialności karnej (por. uchwały Sądu Najwyższego: z dnia 12 czerwca
2003 r., SNO 29/03, Lex nr 470220; z dnia 27 stycznia 2009 r., SNO 95/08, Lex nr
737393, z dnia 20 lipca 2011 r., SNO 32/11, Lex nr 1288863).
I ZI 24/26
2
W postępowaniu w przedmiocie uchylenia immunitetu wymagany przez
ustawę stopień prawdopodobieństwa popełnienia przez sędziego przestępstwa
podlega również ocenie od strony negatywnej. W świetle art. 80 § 2c u.s.p.
wykluczone jest podjęcie uchwały o zezwoleniu na pociągnięcie sędziego do
odpowiedzialności karnej, gdy z okoliczności podniesionych przez oskarżyciela
wynika, że odpowiedzialność karna sędziego w rozważanych okolicznościach w
ogóle nie może mieć miejsca, zwłaszcza gdy wniosek o uchylenie immunitetu jest
oczywiście bezzasadny. Jak przyjął Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 5
października 2007 r., SND 2/07, OSNKW 2007/10/75, z oczywistą bezzasadnością
wniosku mamy do czynienia w sytuacji, gdy brak jest podstaw faktycznych do
wysuwania żądania uchylenia immunitetu, a także, gdy względy natury prawnej w
jaskrawy sposób wskazują, że wszczęcie postępowania karnego przeciwko
sędziemu byłoby bezprzedmiotowe. Można zatem przyjąć, że pojęcie „oczywistej
bezzasadności” użyte w treści art. 80 § 2b u.s.p. oznacza taki stopień wadliwości
wniosku o zezwolenie na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, który
można stwierdzić bez potrzeby pogłębionej analizy, bez przeprowadzania
postępowania dowodowego i bez występowania istotnych wątpliwości
interpretacyjnych.
Z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Autor wniosku
wskazał, że sędzia X. Y. miał dopuścić się przestępstwa określonego w art. 231 § 1
k.k. w zw. z art. 303 § 1 k.k. polegającego na tym, że „zatwierdził bezpośrednio
przed dniem 18 lipca 2019 r. z wniosku syndyka upadłości adw. P. S., a następnie
wyraził zgodę na sprzedaż w dniu 18 lipca 2019 r. aktem notarialnym (...) imiennej
koncesji będącej decyzją administracyjną (…)”. Koncesja ta „na wydobywanie iłów
[…] oraz piasków (kopaliny towarzyszącej) ze złoża C. wydana przez Marszałka
Województwa […], decyzja nr […]” – zdaniem pełnomocnika wnioskodawcy – jest
dokumentem imiennym, oznaczonym tożsamościowo, o administracyjno-prawnym
charakterze i na gruncie obrotu gospodarczego nie podlega wycenie ani sprzedaży.
Pełnomocnik wskazał, że powyższe działanie stanowiło bezprawną ingerencję w
prawa majątkowe T. R., któremu przysługiwały wyłączne prawa koncesyjne.
I ZI 24/26
3
Zgodnie z treścią art. 231 § 1 k.k. odpowiedzialność karną ponosi
funkcjonariusz publiczny, który przekraczając swoje uprawnienia lub niedopełniając
obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego.
Odpowiedzialność karna za czyn formalnie wyczerpujący znamiona tego
przestępstwa jest jednak wyłączona, jeżeli w realiach określonej sprawy mamy do
czynienia z kontratypem działania w ramach uprawnień lub obowiązków
powierzonych funkcjonariuszowi publicznemu przez obowiązujące unormowania
prawne. Jest oczywiste, że sędzia jako funkcjonariusz publiczny, któremu
ustawodawca konstytucyjny przyznał kompetencje do rozstrzygania sporów
prawnych i sprawowania wymiaru sprawiedliwości, jest uprawniony do
dokonywania aktów stosowania prawa, a więc do wydawania orzeczeń, w tym
również w ramach postępowania upadłościowego. Działalność orzecznicza
sędziego podejmowana w ramach kompetencji przyznanych przez obowiązujące
przepisy wyklucza możliwość przypisania sędziemu sprawstwa przestępstwa z art.
231 § 1 k.k. Co więcej, nawet w przypadku popełnienia błędów orzeczniczych
(błędna wykładnia przepisów, błędne zastosowanie przepisów lub błędne ustalenia
w zakresie stanu faktycznego), jako zachowanie mieszczące się w istocie
sprawowania wymiaru sprawiedliwości i przez to legalne, nie może stanowić
podstawy do pociągnięcia sędziego do odpowiedzialności karnej (por. uchwała SN
z dnia 19 września 2023 r., II ZZP 2/22).
Niezależnie od powyższego należy zwrócić uwagę, że zachowania
przypisane sędziemu X. Y. nie zostały udokumentowane w materiale dowodowym
załączonym do wniosku. Brak jest dokumentu wskazującego na dokonanie przez
wymienionego sędziego „zatwierdzenia bezpośrednio przed dniem 18 lipca 2019 r.
z wniosku syndyka upadłości adw. P. S., a następnie wyrażenie zgody na sprzedaż
w dniu 18 lipca 2019 r. aktem notarialnym (...) imiennej koncesji będącej decyzją
administracyjną”. W aktach sprawy znajdują się natomiast: postanowienie Sądu
Rejonowego w [...] z dnia 15 września 2020 r., sygn. akt […], o zatwierdzeniu
ostatecznego sprawozdania rachunkowego syndyka masy upadłości, wydane w
składzie jednoosobowym tworzonym przez sędziego X. Y., a także wcześniej
wydane postanowienie z dnia 25 lipca 2013 r., sygn. akt […] o ogłoszeniu upadłości
wydane składzie trzech sędziów z udziałem sędziego X. Y., które zostało
I ZI 24/26
4
utrzymane w mocy postanowieniem Sądu Okręgowego w […] z dnia 29 listopada
2013 r., sygn. akt […]. Z dokumentów tych nie wynikają jednak żadne okoliczności,
które byłyby związane z zarzutami stawianymi sędziemu X. Y.
Co więcej, za błędny należy uznać pogląd upatrujący nieprawidłowości w
tym, że przy dokonaniu sprzedaży przedsiębiorstwa należącego do T. R., w akcie
notarialnym dokumentującym tę czynność, jako składnik tego przedsiębiorstwa
wchodzący w skład masy upadłości, została wymieniona „koncesja na
wydobywanie iłów […] oraz piasków (kopaliny towarzyszącej) ze złoża C. wydana
przez Marszałka Województwa […], decyzja nr […]” – na co miał zgodzić się
wykonujący funkcję sędziego-komisarza X. Y. Zgodnie z art. 55¹ pkt 5 k.c.
przedsiębiorstwo jest zorganizowanym zespołem składników niematerialnych i
materialnych przeznaczonym do prowadzenia działalności gospodarczej. Obejmuje
ono w szczególności koncesje, licencje i zezwolenia. Z punktu widzenia prawa
cywilnego koncesja na wydobywanie kopalin może więc stanowić składnik
przedsiębiorstwa. Jeżeli upadłym jest przedsiębiorca prowadzący jednoosobową
działalność gospodarczą, to z dniem ogłoszenia upadłości do masy upadłości
wchodzą co do zasady wszystkie prawa majątkowe należące do upadłego. W tym
sensie prawa wynikające z koncesji na wydobywanie kopalin mogą być
uwzględniane jako składnik przedsiębiorstwa i jako element majątku objętego masą
upadłości, zwłaszcza przy wycenie przedsiębiorstwa przeznaczonego do
sprzedaży. Jednak koncesja nie jest typowym prawem majątkowym, którym syndyk
może rozporządzić bez ograniczeń. Jest ona publicznoprawnym uprawnieniem
związanym z określonym podmiotem i podlega szczególnym zasadom wynikającym
z Prawa geologicznego i górniczego. Do skutecznego przeniesienia praw z
koncesji, potrzeba jest decyzji uprawnionego organu (por. uchwała SN z dnia 25
czerwca 2008 r., III CZP 45/08). Nie mniej nie uchybia to temu, że pełniący funkcję
sędziego-komisarza X. Y. nie popełnił błędu, zatwierdzając zaliczenie w skład masy
upadłości T. R. koncesji na wydobywanie kopalin oraz wyrażając zgodę na
sprzedaż przedsiębiorstwa obejmującego ten składnik majątkowy.
Zachowanie przypisane sędziemu X. Y. zostało też – w subsydiarnym akcie
oskarżenia – zakwalifikowane jako czyn z art. 303 § 1 k.k., który w analizowanej
I ZI 24/26
5
sprawie w ogóle nie może mieć zastosowania. Zgodnie z powołanym przepisem,
odpowiedzialność karną ponosi ten, kto wyrządza szkodę majątkową osobie
fizycznej, prawnej albo jednostce organizacyjnej niemającej osobowości prawnej,
przez nieprowadzenie dokumentacji działalności gospodarczej albo prowadzenie jej
w sposób nierzetelny lub niezgodny z prawdą, w szczególności niszcząc, usuwając,
ukrywając, przerabiając lub podrabiając dokumenty dotyczące tej działalności.
Sprawcą przestępstwa stypizowanego w tym przepisie może być jedynie osoba
prowadząca dokumentację działalności gospodarczej, a taką osobą, w przypadku
działalności gospodarczej prowadzonej przez T. R., nie był sędzia X. Y. Orzeczeń
wydawanych przez sędziego w toku postępowania upadłościowego nie sposób
utożsamiać z prowadzeniem dokumentacji działalności gospodarczej podmiotu
uczestniczącego w tym postępowaniu. Również pozostałe znamiona przestępstwa
opisanego w powołanym przepisie nie zostały w realiach niniejszej sprawy
zrealizowane.
Przedstawione wyżej okoliczności wskazują, że wniosek o zezwolenie na
pociągnięcie sędziego X. Y. do odpowiedzialności karnej jest bezzasadny w stopniu
oczywistym, a zatem zaszła konieczność odmowy przyjęcia tak sformułowanego
wniosku.
W tym stanie rzeczy zarządzono jak na wstępie.
[M. T.]
[r.g.]
Marek Siwek