I ZB 11/23
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 17 czerwca 2026 r.
SSN Kamil Zaradkiewicz
w sprawie z wniosku obrońcy sędziego Sądu Apelacyjnego w [...] w stanie
spoczynku X. Y. - adw. A. P. o zbadanie spełnienia przez SSN Pawła
Wojciechowskiego wymogów niezawisłości i bezstronności z uwzględnieniem
okoliczności towarzyszących jego powołaniu i jego postępowaniu po powołaniu, w
sprawie o sygn. akt I Zl 56/22
po rozpoznaniu w dniu 6 kwietnia 2023 r.
na posiedzeniu w przedmiocie dopuszczalności rozpoznania wniosku
postanowił:
na podstawie art. 193 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z
dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483 z późn. zm.) oraz
art. 33 ust.
3 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie
postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (tekst jedn.:
Dz. U. z 2019 r. poz. 2393) uzupełnić postanowienie Sądu
Najwyższego w ten sposób, iż przedstawić Trybunałowi
Konstytucyjnemu pytania prawne:
„1) Czy art. 29 § 5 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie
Najwyższym (tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r. poz. 622) w części
obejmującej wyrazy „okoliczności towarzyszących jego
powołaniu i”, jest niezgodny z art. 60 w związku z art. 31 ust. 3, w
związku z art. 2 oraz w związku z art. 178 ust. 1 i art. 180 ust. 1 i 2
Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
2) Czy art. 29 § 5 w pozostałej części oraz zakresie, niż
wskazane w postanowieniu Sądu Najwyższego z 6 kwietnia 2023
I ZB 11/23
2
r., I ZB 11/23, jak również art. 29 § 6-20 oraz art. 29 § 24 ustawy o
Sądzie Najwyższym w części dotyczącej postępowania toczącego
się na skutek wniosku, są niezgodne z art. 60 w związku z art. 31
ust. 3, w związku z art. 2 oraz w związku z art. 178 ust. 1, art. 179 i
art. 180 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej?”.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z 6 kwietnia 2023 r., I ZB 11/23, Sąd Najwyższy zwrócił się
do Trybunału Konstytucyjnego z następującymi pytaniami prawnymi:
„1. Czy art. 29 § 4 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym
(tekst jednolity: Dz. U. z 2021 r., poz. 1904 ze zm.) w części obejmującej wyraz
„wyłącznej”, jest zgodny z art. 179 w związku z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji
Rzeczypospolitej Polskiej?,
2. Czy art. 29 § 5 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym w
części obejmującej wyrazy „okoliczności towarzyszących jego powołaniu i”, jest
zgodny z art. 179 w związku z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji Rzeczypospolitej
Polskiej?,
3. Czy art. 29 § 5 w związku z art. 29 § 15 oraz z art. 29 § 18 ustawy z dnia 8
grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym w zakresie, w jakim dopuszczalne jest
wyłączenie sędziego z powodu jakiejkolwiek okoliczności odnoszącej się do
procedury powołania tego sędziego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na
wniosek Krajowej Rady Sądownictwa do pełnienia urzędu, jest zgodny z art. 179 w
związku z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej?”
Wyrokiem z 25 lutego 2026 r„ SK 68/25 (OTK ZU poz. 40/A/2026), Trybunał
Konstytucyjny orzekł, że art. 5a ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju
sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267, dalej: p.u.s.a.) jest niezgodny
z art. 60 w związku z art. 31 ust. 3, w związku z art. 2 oraz w związku z art. 178 ust.
1, art. 179 i art. 180 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
I ZB 11/23
3
Wobec powyższego, co do art. 5a p.u.s.a. ustało domniemanie
konstytucyjności tego przepisu. W orzecznictwie Trybunału wskazuje się, że wyrok
jako mający moc powszechnie obowiązującą i ostateczny, już z chwilą ogłoszenia
go przez Trybunał Konstytucyjny na sali rozpraw skutkuje ustaniem domniemania
konstytucyjności skontrolowanych regulacji.
Trybunał Konstytucyjny podkreśla jednocześnie, że brak niezwłocznej
promulgacji wyroku we właściwym dzienniku urzędowym nie może być rozumiany
jako przeszkoda w jego stosowaniu przez organy władzy publicznej (zob. wyrok TK
z 23 września 2025 r„ P 3/25, OTK ZU A/2025, poz. 97).
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Przedmiotem pytań prawnych w niniejszej sprawie są uchwalone przez Sejm
przepisy ustawy o Sądzie Najwyższym o treści tożsamej z tą, zakwestionowaną w
sprawie SK 68/25.
Odpowiedź na przedstawione przez Sąd Najwyższy pytania może mieć
wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, w związku z którą zostały przedstawione, a to z
uwagi na zawisły w sprawie o sygn. akt I ZB 11/23 test niezawisłości i
bezstronności. Postępowanie w tym zakresie jest wciąż prowadzone przed Sądem
Najwyższym, bowiem dotyczy oceny standardu (kryteriów) niezawisłości sędziego,
a tym samym jest on osobą, której sytuację prawną kształtuje bezpośrednio. Sędzia
ten jest wyznaczony do rozpoznania sprawy, w której należy podjąć czynności
orzecznicze niezależnie od tego, iż stwierdzono, że osoba, której dotyczy, zmarła.
Norma zawarta w art. 29 § 5-25 ustawy o Sądzie Najwyższym zawiera - z
niewielkimi, nieistotnymi z perspektywy istoty wątpliwości co do konstytucyjności
zmianami - w istocie powtórzenie instytucjonalnego (ustrojowego i procesowego)
rozwiązania poddanego kontroli konstytucyjności w sprawie SK 68/25 art. 5a
p.u.s.a. Tym samym należy przyjąć, z powodu braku szczególnych okoliczności lub
motywów, iż stwierdzenie niekonstytucyjności przez Trybunał Konstytucyjny art. 5a
p.u.s.a. skutkuje wzruszeniem domniemania konstytucyjności art. 29 § 5-25 u.SN.
W konsekwencji wzruszenie domniemania konstytucyjności normy tożsamej
z ta, która była przedmiotem oceny zgodności z Konstytucją RP przez Trybunał
Konstytucyjny umożliwia samodzielną ocenę dopuszczalności jej stosowania przez
Sąd Najwyższy (w ramach szczególnej sytuacji, w której upadek domniemania
I ZB 11/23
4
normy tożsamej może być traktowany jako wyjątkowo podstawa do odmowy
stosowania przez sąd niekonstytucyjnej normy prawnej). Orzeczenie Trybunału
Konstytucyjnego doprowadziło bowiem do skutecznego wzruszenia domniemania
konstytucyjności instytucji tzw. testu niezawisłości i bezstronności unormowanego
nie tylko w p.u.s.a., ale także tożsamego rozwiązania normatywnego zawartego w
ustawie o Sądzie Najwyższym. W konsekwencji niemożliwa stała się w tym
zakresie wykładnia przez Sąd Najwyższy ustawy o Sądzie Najwyższym w zgodzie z
Konstytucją, co stanowi okoliczność, którą z uwagi na treść wyroku Trybunału
Konstytucyjnego Sąd Najwyższy musi brać pod uwagę z urzędu, a co powoduje, że
przyjęcie konieczności stosowania niekonstytucyjnej regulacji prowadziłoby do
petryfikacji stanu niekonstytucyjności, a podmioty, których właściwe przepisy
dotyczą zmuszone byłyby do wszczynania następczo postępowań przed
Trybunałem Konstytucyjnym, aby wskutek oczywistego wyroku negatoryjnego móc
następnie wzruszyć w trybie wznowieniowym postępowania sądowe, które
dotyczyły ich naruszonych konstytucyjnych praw lub wolności. Związanie sądów
Konstytucją i ustawami, o którym mowa w art. 178 ust. 1 Konstytucji RP, nie może
być interpretowane jako nakaz stosowania ustawy, której treść nie wątpliwie jest
niezgodna z normą hierarchicznie wyższej rangi, nie na skutek samodzielnej
dowolnej oceny sądu (który taką kompetencją co do zasady nie dysponuje), lecz na
skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego oceny niekonstytucyjności
normy o tożsamej treści. W ocenie Sądu Najwyższego nie mamy zatem w tym
przypadku do czynienia z postacią niedopuszczalnej tzw. „rozproszonej kontroli
konstytucyjności”.
Z uwagi jednak na treść pytań prawnych skierowanych już wcześniej w
niniejszej sprawie przez Sąd Najwyższy do Trybunału Konstytucyjnego -
postanowieniem z 6 kwietnia 2023 r., IZB 11/23 - celowe jest uzupełnienie ich treści
w zakresie odpowiadającym treści normy prawnej (instytucji) analogicznej, która
została uznana za niespełniającą standardy konstytucyjnego w p.u.s.a. - w zakresie
dotyczącym rozpoznania sprawy tzw. testu niezawisłości i bezstronności (a zatem z
wyłączeniem przepisów dotyczących odwołania, mimo stwierdzenia przez Trybunał
Konstytucyjny także niezgodności z właściwymi wzorcami kontroli również art. 5a §
16-18 p.u.s.a., bowiem w tym zakresie nie występuje w niniejszej sprawie
I ZB 11/23
5
przesłanka funkcjonalna pytania prawnego). Orzeczenie Trybunału
Konstytucyjnego stwierdzające niekonstytucyjność kwestionowanych norm
ostatecznie pozwoli na uniknięcie wątpliwości co do dopuszczalności ich
stosowania przez sądy.
Uznać jednocześnie należy, że w zakresie odnoszącym się do wskazanych
w niniejszym postępowaniu przepisów z uwagi na ich tożsamość treściową
zachowują w pełnym zakresie aktualność ustalenia i wnioski Trybunału
Konstytucyjnego w sprawie zakończonej wyrokiem z 25 lutego 2026 r., SK 68/25.
Tym samym też, z tych samych powodów i z tymi samymi argumentami, stanowią
one treść motywów, którymi kieruje się Sąd Najwyższy kierując niniejsze pytania
prawne uzupełniające pytania w postanowieniu z 6 kwietnia 2023 r., I ZB 11/23. Z
tych samych względów Sąd Najwyższy uzupełnił też wzorce kontroli zawarte w
pytaniu w pkt. 1.2. powyższego postanowienia (pkt 1).
Trybunał Konstytucyjny uznał za naruszający standard konstytucyjny art. 5a
p.u.s.a. kreujący instytucję (mechanizm) tzw. testowania niezawisłości. Przepis ten
oceniono za konstytucyjnie nieakceptowalny, jako umożliwiający w sprawie
dotyczącej badania bezstronności i niezawisłości sędziego abstrakcyjne
kwestionowanie jego niezawisłości i bezstronności wyłącznie na podstawie
„okoliczności towarzyszących jego powołaniu”, a ponadto merytoryczną ocenę
prawomocnej uchwały Krajowej Rady Sądownictwa w przedmiocie przedstawienia
wniosku o powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego, przez przyjęcie,
że „okoliczności towarzyszące powołaniu” są zawarte w prawomocnej uchwale
Krajowej Rady Sądownictwa oraz dopuszcza kwestionowanie niezawisłości i
bezstronności sędziego wyłącznie na podstawie okoliczności przytoczonych w
uchwale.
Zakwestionowano też dopuszczalność badania w tym trybie aktu Prezydenta
Rzeczypospolitej Polskiej o powołaniu na urząd sędziego.
Trybunał zwrócił uwagę na naruszenie przez przedmiot kontroli normy
konstytucyjnej stanowiącej, że obywatele polscy korzystający z pełni praw
publicznych mają prawo dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach.
Trybunał rozpoznając sprawę SK 68/25 stanął na stanowisku, że art. 60 Konstytucji
należy pojmować w sposób szeroki. Nie należy go łączyć tylko z prawem wejścia
I ZB 11/23
6
do służby publicznej. Przepis ten dotyczy także sytuacji osób, które weszły już do
służby publicznej (prawo sensu largo) i polega na zapewnieniu im możliwości
realnego wykonywania podjętej służby.
W konsekwencji za niespełniające standardu konstytucyjnego uznano
regulację, która ogranicza dostęp sędziego do służby publicznej, przez co utrudnia
wykonywanie funkcji publicznych, w tym sprawowanie urzędu sędziego. Z takim
przypadkiem mamy do czynienia na gruncie sprawy SK 68/25, jak również
niniejszej, albowiem stosowanie wskazanych norm uniemożliwia sądzenie
konkretnych spraw zawisłych przed - odpowiednio - NSA oraz Sądem Najwyższym,
z uwagi na abstrakcyjne kwestionowanie ustrojowego statusu sędziego z racji
okoliczności towarzyszących powołaniu.
Rozwiązanie to nie spełnia także w ocenie Trybunału Konstytucyjnego
wymagania z art. 60 in fine Konstytucji, tj. zapewnienia jednakowych zasad dostępu
do służby publicznej. Mechanizm tzw. testowania niezawisłości wykorzystywany
jest właściwie li tylko wobec sędziów powołanych przez Prezydenta po marcu
2018 r., tj. tych zarekomendowanych przez Krajową Radę Sądownictwa
ukształtowaną na podstawie art. 9a ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej
Radzie Sądownictwa (Dz. U. z 2024 r., poz. 1186, dalej u.KRS). Pozostawienie w
systemie zaskarżonej instytucji i jej dalsze stosowanie, jak stwierdził Trybunał
Konstytucyjny w powołanym wyroku, może doprowadzić do petryfikacji stanu, w
którym sędziowie powołani po marcu 2018 r. zachowując wprawdzie formalny
status sędziowski, de facto stają się „sędziami ułomnymi” niezdolnymi do
bezstronnego orzekania w konkretnych sprawach, z uwagi na rzekome wady w
procedurze ich powołania.
Sąd Najwyższy podziela także stanowisko, iż wyłączanie sędziego od
orzekania w ramach procedury tzw. testu niezawisłości i bezstronności w praktyce
prowadzi do wypaczenia normatywnego sensu tej instytucji, przekształcając ją w
narzędzie mogące służyć do odsuwania od orzekania sędziego z tej racji, że
wystąpił w procedurze konkursowej przed Krajową Radą Sądownictwa
ukształtowaną na podstawie art. 9a ustawy o KRS i uzyskał od tego organu
rekomendację do objęcia urzędu. Takie działanie ogranicza sędziemu możliwość
korzystania z konstytucyjnego prawa dostępu do służby publicznej.
I ZB 11/23
7
Wskazane rozwiązanie ustawowe nie jest do pogodzenia z art. 179
Konstytucji, stosownie do którego sędziowie są powoływani przez Prezydenta RP,
na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, na czas nieoznaczony.
Powołanie sędziego jest wyłączną i niewzruszalną prerogatywą Prezydenta,
której wykonanie w obowiązującym stanie konstytucyjnym nie podlega kontroli
sądowej, w polskim zaś porządku prawnym nie ma przepisów, które przyznawałyby
kompetencję do podważania aktu powołania i wynikającej z tego aktu inwestytury
do orzekania przez sędziego jakiemukolwiek organowi władzy publicznej, w tym
także Sądowi Najwyższemu czy Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu.
Co prawda wyłączenie sędziego - nawet ze wszystkich przydzielonych mu
spraw - formalnie nie prowadzi do podważenia skutku postanowienia Prezydenta,
jednak materialnie rodzi ryzyko trwałego odsunięcia sędziego od orzekania, tj.
pozbawia akt inwestytury sędziego swojej realnej treści, tworząc nieznaną
Konstytucji kategorię sędziego formalnie zajmującego urząd, ale w praktyce
niemogącego wypełniać obowiązków służbowych.
Stan taki nie może być akceptowany, ponieważ ingeruje w sposób
niedopuszczalny w niepodlegającą de constitutione lata prerogatywę Prezydenta do
powoływania sędziów, co w oczywisty sposób jest niezgodne z art. 179 w związku z
art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji, a także z art. 178 i art. 180 ust. 1 i 2 Konstytucji.
W istocie kwestionowane rozwiązanie prowadzi do faktycznego pozbawienia
sędziego inwestytury poza regulacjami konstytucyjnymi, a także podważa
sędziowską niezawisłość, a w konsekwencji niezależność i bezstronność sądu
rozumianą także jako prawo jednostki do sprawiedliwego procesu.
Jak trafnie też zauważył Trybunał Konstytucyjny w powołanym wyroku,
konstytucyjny kształt kompetencji, wynikającej z art. 179 i art. 144 ust. 3 pkt 17
Konstytucji, nie pozwala kwestionować ważności aktu powołania ani zakresu
uprawnień osoby powołanej przez Prezydenta do pełnienia urzędu sędziego.
Przyjęcie odmiennego poglądu pozbawiałoby kompetencję Prezydenta jej
materialnej istoty, gdyż wykonaniem tej kompetencji nie może być powołanie
sędziego, który de facto nie mógłby uczestniczyć w sprawowaniu wymiaru
sprawiedliwości. Trybunał zaznaczył także, że rozwiązanie pozwalające na
I ZB 11/23
8
wyłączenie sędziego wyłączenie z uwagi na okoliczności towarzyszące jego
powołaniu może więc być wykorzystywany przeciwko niezawisłości sędziowskiej.
W bogatym orzecznictwie Trybunału wielokrotnie podkreślano, że żaden
organ nie ma możliwości kontrolowania wykonywania przez Prezydenta
prerogatywy do powoływania sędziów.
Wreszcie Sąd Najwyższy podziela stanowisko, iż wzajemne sprawdzanie
przez sędziów prawidłowości swoich powołań w drodze sądowych postępowań jest
zaprzeczeniem zasady niezawisłości oraz poważnym naruszeniem kompetencji
Prezydenta. W świetle standardów państwa prawnego za niedopuszczalne należy
uznać merytoryczne badanie przez sąd rozpoznający wniosek o tzw. test
niezawisłości i bezstronności, uchwały KRS o wystąpieniu do Prezydenta z
wnioskiem o powołanie danej osoby na sędziego. Skoro Krajowa Rada
Sądownictwa jest organem wyłącznie upoważnionym do rozpatrywania i oceny
kandydatów na sędziów, to nie może istnieć organ, który bez wyraźnego
umocowania wynikającego z samej Konstytucji miałby zamiast niej decydować o
zasadności lub nie wskazania kandydatury do pełnienia urzędu sędziego
Prezydentowi RP. De lege lata na uchwały KRS dotyczące przedstawienia
Prezydentowi wniosku o powołanie na urząd sędziowski (z wyjątkiem powołania na
urząd sędziego SN), służy odwołanie do Sądu Najwyższego, który bada jednak
wyłącznie zgodność uchwały z prawem.
Trybunał stwierdził wreszcie, że nie może zyskać akceptacji czynienie wobec
sędziego zarzutu braku bezstronności i niezawisłości z tego tylko powodu, iż wziął
udział w legalnym konkursie organizowanym przed Krajową Radą Sądownictwa,
która z woli ustrojodawcy stoi na straży niezależności sądów i niezawisłości
sędziów; a także z uwagi na to, że organ ten następnie wystąpił do Prezydenta z
wnioskiem o powołanie na urząd sędziowski. Chybiony jest zarzut rzekomej
nielegalności Krajowej Rady Sądownictwa, której sędziowska część została
wybrana przez Sejm. Należy przypomnieć, że Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z
25 marca 2019 r., sygn. K 12/18 (OTK ZU A/2019, poz. 17), w sposób ostateczny,
ze skutkiem erga omnes orzekł, iż wspomniany art. 9a u.KRS, przewidujący nowy
tryb wyboru piętnastu sędziów-członków KRS, jest zgodny z art. 187 ust. 1 pkt 2 i
ust. 4 w związku z art. 2, art. 10 ust. 1 i art. 173 oraz z art. 186 ust. 1 Konstytucji.
I ZB 11/23
9
Wyrok ten potwierdzający konstytucyjność normatywnej podstawy nowego modelu
kształtowania sędziowskiej części Krajowej Rady Sądownictwa przez Sejm, jest
przez Trybunał orzekający w niniejszej sprawie postrzegany jako rozwiewający
wszelkie wątpliwości, co do skuteczności powoływania sędziów (w tym sędziów SN,
NSA) przez Prezydenta na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej na
podstawie art. 9a u.KRS. Wobec tego tym bardziej niedopuszczalne jest wyłączanie
sędziego w trybie tzw. testu niezawisłości tylko z tej przyczyny, że został powołany
przez Prezydenta na wniosek KRS ukształtowanej z zastosowaniem art. 9a ustawy
oKRS.
Sąd Najwyższy, mając na uwadze powyższe argumenty i wskazane
okoliczności, postanowił, jak w części dyspozytywnej postanowienia.
Z uwagi na to, iż niniejsze postanowienie uzupełnia treść postanowienia
Sądu Najwyższego z 6 kwietnia 2023 r., I ZB 11/23, nie było podstaw do
podejmowania zawieszonego postępowania (pkt III postanowienia SN z 6 kwietnia
2023 r.). Niniejsze postanowienie zostało bowiem wydane bezpośrednio na
podstawie art. 193 Konstytucji RP i ma charakter tożsamy (uzupełniający) z
rozstrzygnięciem inicjującym postępowanie w trybie kontroli konkretnej przed
Trybunałem Konstytucyjnym, zatem jako takie nie stanowi czynności wymagającej
podjęcia postępowania.
[M. T.]
[r.g.]
Kamil Zaradkiewicz