I USKP 138/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 6 lutego 2025 r.
SSN Piotr Prusinowski (przewodniczący)
SSN Halina Kiryło (sprawozdawca)
SSN Zbigniew Korzeniowski
w sprawie z odwołania A. P.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych […] Oddziałowi w Łodzi
o wysokość renty rodzinnej,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 6 lutego 2025 r.,
skargi kasacyjnej ubezpieczonej od wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi
z dnia 3 sierpnia 2023 r., sygn. akt III AUa 1142/22,
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi
Apelacyjnemu w Łodzi do ponownego rozpoznania i orzeczenia
o kosztach postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
I USKP 138/24
2
Decyzją z dnia 13 lipca 2020 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych […] Oddział
w Łodzi, po rozpoznaniu wniosku z dnia 18 marca 2020 r., odmówił A. P. (poprzednio
S.) prawa do ponownego ustalenia wysokości renty rodzinnej przewidzianej w
ustawie z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń
Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2020 r., poz. 53 ze zm.; dalej jako ustawa o
emeryturach i rentach z FUS lub ustawa emerytalna) z uwagi na niepojawienie się
nowych okoliczności ani dowodów pozwalających na ponowne ustalenie wysokości
świadczenia, które przyznano prawomocną decyzją z dnia 30 kwietnia 2004 r.
W odwołaniu od decyzji A. P. wniosła o jej uchylenie oraz orzeczenie o
przysługującej wnioskodawczyni rencie rodzinnej w wysokości obliczonej zgodnie ze
złożonym wnioskiem. Organ rentowy domagał się oddalenia odwołania.
Wyrokiem z dnia 7 czerwca 2022 r. Sąd Okręgowy w Łodzi oddalił odwołanie
oraz przyznał i nakazał wypłacić ze Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Łodzi na
rzecz adwokata D. G. kwotę 166,05 zł tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy
prawnej udzielonej z urzędu A. P..
Sąd pierwszej instancji ustalił, że decyzją z dnia 9 kwietnia 1999 r. Zakład
Ubezpieczeń Społecznych […] Oddział w Łodzi przyznał A. P. rentę rodzinną po
zmarłym mężu S. P. i podjął jej wypłatę od dnia 1 marca 1999 r., to jest od miesiąca
złożenia wniosku. Świadczenie dla wnioskodawczyni było wypłacane do dnia 31
sierpnia 2003 r., czyli do miesiąca, w którym jej córka A. P.1 ukończyła 18 rok życia.
Na wniosek odwołującej się z dnia 7 kwietnia 2004 r., decyzją z dnia 30 kwietnia 2004
r. organ rentowy przyznał jej na stałe rentę rodzinną od dnia 8 maja 2004 r., w
wysokości 90% świadczenia, jakie przysługiwałoby zmarłemu żywicielowi. Do
ustalenia renty rodzinnej uwzględniono 26 lat, 2 miesiące i 7 dni okresów
składkowych oraz 11 miesięcy i 9 dni okresów nieskładkowych wypracowanych przez
męża wnioskodawczyni. Podstawę wymiaru świadczenia obliczono w
najkorzystniejszym wariancie, to jest z uwzględnieniem wynagrodzenie, które
stanowiło podstawę wymiaru składek osoby zmarłej, z 8 kolejnych lat
kalendarzowych 1980-1987. Wskaźnik wysokości podstawy wymiaru wyniósł
136,29%. Renta rodzinna podlegała podziałowi na dwie części między dwie
uprawnione osoby: wnioskodawczynię i jej córkę.
I USKP 138/24
3
W dniu 26 sierpnia 2010 r. A. P. złożyła wniosek o przeliczenie renty rodzinnej,
do którego nie dołączyła żadnych dokumentów. Zakład Ubezpieczeń Społecznych I
Oddział w Łodzi decyzją z dnia 13 września 2010 r. odmówił przeliczenia
świadczenia i poinformował wnioskodawczynię, że kwota renty rodzinnej jest
wypłacana w prawidłowej wysokości. Kolejny wniosek o przeliczenie świadczenia
odwołująca się złożyła w dniu 20 września 2012 r. Decyzją z dnia 27 września 2012
r. organ rentowy odmówił przeliczenia wypłacanej renty rodzinnej. Wnioskodawczyni
nigdy nie odwoływała się od decyzji przyznającej jej prawo do renty rodzinnej po
zmarłym mężu i odmawiających przeliczenia świadczenia.
Od 1 sierpnia 2007 r. do 31 marca 2015 r. (to jest do miesiąca
poprzedzającego przyznanie emerytury na mocy decyzji zaliczkowej z dnia 17 marca
2015 r.) A. P. otrzymała rentę rodzinną dla jednej osoby w wysokości 85%
świadczenia, jakie przysługiwałoby jej zmarłemu mężowi. Renta rodzinna po
waloryzacji od dnia 1 marca 2015 r. wynosiła miesięcznie 1.408,46 zł brutto. Decyzją
zaliczkową z dnia 17 marca 2015 r. przyznano wnioskodawczyni prawo do emerytury
od dnia 1 lutego 2015 r. Decyzja ostateczna o przyznaniu emerytury została wydana
w dniu 31 marca 2015 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych podjął wypłatę emerytury
wnioskodawczyni jako świadczenia korzystniejszego i dokonał rozliczenia z rentą
rodzinną. A. P. nigdy nie odwoływała się od decyzji przyznającej jej prawo do
emerytury ani od decyzji waloryzujących to świadczenie.
Przedmiotowa renta rodzinna od daty jej przyznania podlegała obowiązującym
waloryzacjom, a wnioskodawczyni nie zaskarżała decyzji organu rentowego
waloryzujących wysokość tego świadczenia.
W dniu 18 marca 2020 r. A. P. złożyła w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych
pismo, w którym domagała się wyjaśnień dotyczących wysokości renty rodzinnej.
Organ rentowy potraktował to pismo jako wniosek o przeliczenie wysokości
świadczenia i w wyniku jego rozpoznania wydał zaskarżoną w niniejszym procesie
decyzję z dnia 13 lipca 2020 r.
Sąd Okręgowy ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie dokumentów,
które nie były kwestionowane przez żadną ze stron co do ich autentyczności, a
ponadto w oparciu o opinię biegłej sądowej A. S., uznając, że po złożeniu przez
I USKP 138/24
4
biegłą uzupełniającej opinii - co do metodologii przyjętego wyliczenia spornego
świadczenia - jest ona pełnowartościowym źródłem dowodowym.
Sąd pierwszej instancji pominął podstawową i uzupełniającą pisemną opinię
biegłego sądowego ds. ekonomii i finansów M. B.. Biegła w podstawowej opinii
zawyżyła staż pracy S. P., błędnie doliczając okres zatrudnienia w Gminnej
Spółdzielni S., który nie został udowodniony żadnym dokumentem. W
kwestionariuszu wniosku o rentę ten okres pracy jest wprawdzie wpisany, jednakże
analiza akt rentowych wskazuje, że ani w momencie złożenia tego wniosku ani w
okresie późniejszym, w tym także w postępowaniu sądowym, nie przedstawiono
dokumentów potwierdzających rzeczone zatrudnienie. Ponadto biegła uwzględniła
cały okres od 15 września 1960 r. do 15 sierpnia 1972 r., mimo że do stażu pracy
zaliczony już został okres służby wojskowej zmarłego od 22 października 1965 r. do
17 października 1967 r., co skutkowało tym, że okres ten uwzględniono podwójnie.
Staż pracy S. P., który wzięto pod uwagę w opinii podstawowej biegłej M. B., nie
został zatem udokumentowany i nieprawidłowo uwzględniono go w wyliczeniu renty.
Sąd Okręgowy dopuścił dowód z uzupełniającej opinii M. B., jednak po jej złożeniu
uznał, że nadal opinia autorstwa tej biegłej nie stanowi wartościowego źródła
dowodowego w niniejszej sprawie, albowiem nie uwzględnia unormowań zawartych
w art. 116 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS oraz § 22 rozporządzenia
Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 października 2011 r. w sprawie
postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe (Dz.U. Nr 237, poz. 1412 ze zm.).
W opinii uzupełniającej biegła zawyżyła staż pracy zmarłego S. P., doliczając okres
zatrudnienia w Gminnej Spółdzielni S., który nie został udowodniony żadnym
dokumentem. W efekcie tego uwzględniony przez biegłą staż pracy męża
ubezpieczonej został nieprawidłowo wyliczony. Ostatecznie Sąd pierwszej instancji
stwierdził, że opinia biegłej M. B. jest nieprzydatna dla ustalenia istotnych w sprawie
okoliczności wymagających wiadomości specjalnych z zakresu księgowości co do
wyliczania świadczeń z ubezpieczeń społecznych i postanowił dopuścić dowód z
innego biegłego posiadającego wiedzę specjalną w tym przedmiocie.
Biegła z zakresu finansów i rachunkowości A. S. w złożonej podstawowej
opinii pisemnej wyliczyła wskaźnik wysokości podstawy wymiaru świadczenia dla
zmarłego S. P. tak, jak Zakład Ubezpieczeń Społecznych - ustalając jego poziom na
I USKP 138/24
5
136,29% z 8 lat kalendarzowych 1980-1987. Do obliczenia renty rodzinnej przyjęła
też prawidłową kwotę bazową 1.001,51 zł oraz ilość okresów składkowych i
nieskładkowych tożsamą do ilości tych okresów, jakie przyjął organ rentowy, co dało
kwotę 713,43 zł, jednak biegła w swojej opinii błędnie podała, że kwota ta stanowi
100% renty rodzinnej na dzień 1 lutego 1998 r., gdy tymczasem była to kwota
świadczenia rentowego, jakie przysługiwałoby zmarłemu S. P., natomiast renta
rodzinna, zgodnie z art. 73 ust. 1 i 2 ustawy emerytalnej, przysługuje dla jednej osoby
uprawnionej do renty jako 85% świadczenia, które przysługiwałoby zmarłemu, a dla
dwóch osób uprawnionych do renty rodzinnej – jako 90% świadczenia, które
przysługiwałoby zmarłemu. Ponadto biegła A. S. w podstawowej opinii podała błędne
wartości waloryzacji świadczenia. Nie uwzględniła bowiem, że do pobierania
spornego świadczenia na przestrzeni lat 1998-2007 uprawnione były w różnych
okresach raz dwie, a raz jedna osoba, i przyjęła wadliwe wskaźniki waloryzacji
świadczenia, opierając się nie na obowiązujących w tym zakresie przepisach prawa,
lecz na danych z Internetu. Dostrzegając te uchybienia, Sąd Okręgowy zlecił wydanie
opinii uzupełniającej przez biegłą i odniesienie się do zastrzeżeń strony odwołującej
się. Uzupełniająca opinia, po uwzględnieniu i poprawieniu powyższych uchybień,
wyjaśniła wszelkie wątpliwości w sprawie, albowiem biegła dokonała obliczeń
waloryzacji świadczenia przy zastosowaniu właściwych wskaźników. Pełnomocnik
pozwanego przyznał na ostatnim terminie rozprawy, że metodologicznie wyliczenia
biegłej w uzupełniającej opinii są prawidłowe, natomiast wskazana przez biegłą
kwota należnego wnioskodawczyni świadczenia jest o klika złotych niższa niż kwota
wyliczona przez organ rentowy w piśmie z dnia 28 marca 2022 r., co nie wpływa na
ocenę zasadności odwołania, które nie znajduje podstaw ani w obowiązującym
prawie, ani w opinii uzupełniającej biegłej A. S..
Sąd Okręgowy oparł swoje ustalenia na opiniach podstawowej i
uzupełniających biegłej z zakresu rachunkowości A. S. w wariancie, który potwierdził
prawidłowość wyliczeń pozwanego, uznając, że opinia biegłej w tym wariancie - po
jej uzupełnieniu drugą uzupełniającą opinią - jest pełna i wyczerpująca.
Sąd zaznaczył, że wnioskodawczyni zaskarżyła decyzję z dnia 13 lipca 2020 r.,
którą organ rentowy na podstawie art. 114 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z
FUS odmówił odwołującej się przeliczenia renty rodzinnej po zmarłym mężu. Analiza
I USKP 138/24
6
akt rentowych oraz dokumentów zgromadzonych w niniejszym postępowaniu
wykazała, że wszystkie udokumentowane okresy składkowe i nieskładkowe z okresu
ubezpieczenia zmarłego małżonka były prawidłowo uwzględnione przez Zakład
Ubezpieczeń Społecznych przy wyliczeniu renty rodzinnej dla skarżącej i wynoszą
one 26 lat, 2 miesiące i 7 dni (to jest 314 miesięcy) okresów składkowych oraz 11
miesięcy i 9 dni (to jest 11 miesięcy) okresów nieskładkowych.
Sąd pierwszej instancji podkreślił, że sporny okres zatrudnienia S.P. w
Gminnej Spółdzielni S. od 15 września 1960 r. do 15 sierpnia 1972 r. nie został
udowodniony przez skarżącą żadnym dokumentem. Okres ten jest zatem
nieudowodniony, a jako taki nie mógł zostać zaliczony do stażu męża
ubezpieczonego. Sąd zauważył przy tym, że okres służby wojskowej zmarłego od 22
października 1965 r. do 17 października 1967 r. był przez organ rentowy prawidłowo
uwzględniony.
Sąd Okręgowy przypomniał, że zgodnie z treścią art. 114 ust. 1 ustawy
emerytalnej, prawo do świadczeń lub ich wysokość ulega ponownemu ustaleniu na
wniosek osoby zainteresowanej lub z urzędu, jeżeli po uprawomocnieniu się decyzji
w sprawie świadczeń zostaną przedłożone nowe dowody lub ujawniono okoliczności
istniejące przed wydaniem tej decyzji, które miały wpływ na prawo do świadczeń lub
ich wysokość. Przepis ten określa przesłanki warunkujące możliwość ponownego
ustalenia wysokości świadczeń. Stanowi on gwarancję, że decyzje organu
rentowego będą odzwierciedleniem sytuacji prawnej zainteresowanych. Istotna jest
zatem możliwość zweryfikowania ustaleń dokonanych przez organ rentowy w celu
wyeliminowania z obrotu prawnego decyzji nieodpowiadających prawu. W ocenie
Sądu pierwszej instancji, Zakład Ubezpieczeń Społecznych słusznie odmówił
ponownego ustalenia na podstawie art. 114 ust. 1 ustawy emerytalnej wysokości
przysługującej ubezpieczonej renty rodzinnej po zmarłym mężu, skoro do wniosku z
dnia 18 marca 2020 r. nie załączyła ona jakichkolwiek nowych dokumentów. Nie
zaszła więc żadna z przesłanek, o którym mowa w powołanym przepisie.
Jednocześnie za pozbawioną podstaw Sąd Okręgowy uznał argumentację
wnioskodawczyni, że zostały ujawnione okoliczności istniejące przed wydaniem
przedmiotowej decyzji, mające wpływ na prawo do świadczeń bądź ich wysokość.
Odwołująca się upatrywała nowych okoliczności w przedstawionym własnym
I USKP 138/24
7
sposobie wyliczenia należnej jej renty rodzinnej po zmarłym mężu, który nie miał
żadnego oparcia w przepisach prawa, przez co bezzasadnie zarzucała, że
wypłacane świadczenie jest zaniżona.
Sąd Apelacyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 3 sierpnia 2023 r. oddalił apelację
odwołującej się od powyższego orzeczenia.
Sąd Apelacyjny, aprobując ustalenia faktyczne i rozważania prawne
poczynione przez Sąd Okręgowy, przyjął je za własne.
Zdaniem Sądu, zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy
ma to, że wysokość świadczenia rentowego A. P. po zmarłym mężu S.P. była już
przedmiotem ostatecznych decyzji organu rentowego, od których ubezpieczona nie
odwoływała się. Jedną z podstaw do wznowienia postępowania w trybie art. 114
ustawy o emeryturach i rentach z FUS jest powołanie się przez wnioskodawcę na
nowe okoliczności oraz dowody uzasadniające wznowienie postępowania w trybie
tego przepisu i rzutujące na jego prawo do świadczenia. Z nowych dowodów muszą
wynikać nie jakiekolwiek nieuwzględnione wcześniej okoliczności, ale okoliczności
mające wpływ na prawo do świadczeń lub ich wysokość, to znaczy, że za nowymi
dowodami musi stać potencjalna możliwość dokonania innych, mających istotne
znaczenie dla rozstrzygnięcia ustaleń faktycznych, niż te, które weszły do podstawy
faktycznej wyroku, przesądzając o oddaleniu odwołania.
W odwołaniu A. P. powoływała się na okoliczności, które - w jej ocenie - nie
zostały uwzględnione przez organ rentowy przy ustaleniu należnego zmarłemu
mężowi świadczenia, co rzutowało na wysokość spornej renty rodzinnej.
W konsekwencji tego, Sąd Okręgowy słusznie podjął czynności zmierzające do
zbadania, czy zachodzą przesłanki do wznowienia postępowania w trybie art. 114
ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Na wniosek pełnomocnika odwołującej się
Sąd pierwszej instancji zwrócił się do Archiwum Państwowego w M. o nadesłanie
dokumentacji osobowo-płacowej S. P. z okresu jego zatrudnienia w P.H. S. w Ł.,
przypadającego na lata 1973-1995, a następnie, po przedłożeniu dokumentów
pracowniczych zmarłego, dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu rachunkowości
celem weryfikacji prawidłowości ustalonej przez organ rentowy, a kwestionowanej
przez odwołującą się, wysokości należnej jej renty rodzinnej.
I USKP 138/24
8
Ubezpieczona w toku postępowania pierwszoinstancyjnego, jak i w apelacji,
konsekwentnie podnosiła, że S. P. decyzją z dnia 19 grudnia 1997 r. miał przyznaną
rentę z tytułu całkowitej niezdolności do pracy w wysokości 1.643,59 zł i to właśnie
ta kwota powinna stanowić kwotę bazową dla wyliczenia należnego odwołującej się
świadczenia rentowego. Tymczasem kwota ta nie znajduje oparcia w żadnym
dokumencie znajdującym się w aktach sprawy, czy też aktach rentowych. Dostrzec
należy, że wspomnianą decyzją Zakład Ubezpieczeń Społecznych ustalił prawo S. P.
do renty z tytułu niezdolności do pracy w wysokości 713,46 zł. Ustalenie Sądu
Okręgowego zawarte w uzasadnieniu wyroku było w tym zakresie błędne, co zostało
już przez Sąd Apelacyjny zauważone, niemniej jednak nie miało ono wpływu na
prawidłowość zaskarżonego rozstrzygnięcia. Sąd pierwszej instancji trafnie zwrócił
uwagę, że wprowadzona ustawą z dnia 17 października 1991 r. o rewaloryzacji
emerytur i rent, o zasadach ustalania emerytur i rent oraz o zmianie niektórych ustaw
(Dz.U. Nr 104, poz. 450 ze zm.) kwota bazowa stanowi 100% przeciętnego
wynagrodzenia, pomniejszonego o potrącone od ubezpieczonych składki na
ubezpieczenia społeczne, określone w przepisach o systemie ubezpieczeń
społecznych, w poprzednim roku kalendarzowym. Kwota ta stosowana jest wobec
każdego ubezpieczonego w decyzji przyznającej to świadczenie, tj. w tak zwanej
decyzji pierwszorazowej. Służy ustalaniu wysokości świadczeń z ubezpieczenia
emerytalnego i ma wpływ na wysokość podstawy wymiaru tych świadczeń. Tym
samym błędne twierdzenie odwołującej się, że jej mąż pobierał rentę z tytułu
niezdolności do pracy w kwocie 1.643,59 zł, nie miało wpływu dla przyjęcia kwoty
bazowej do wyliczenia spornej renty rodzinnej.
Wszczynając postępowanie zmierzające do dokonania na podstawie art. 114
ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS odmiennych ustaleń warunkujących
wysokość przyznanego wcześniej świadczenia, strona powinna zaoferować już na
etapie procedowania przed organem rentowym nowe dowody lub wskazać na nowe
okoliczności, które potencjalnie dają możliwość dokonania innych ustaleń aniżeli te,
które były podstawą decyzji ustalającej wysokość świadczenia. Nie jest rzeczą sądu
poszukiwanie takich dowodów w postępowaniu odwoławczym od decyzji Zakładu
Ubezpieczeń Społecznych. Niemniej jednak Sąd Okręgowy przeprowadził
postępowanie dowodowe, które ostatecznie nie doprowadziło do ujawnienia nowych
I USKP 138/24
9
okoliczności lub dowodów mogących wpłynąć na zmianę decyzji. Co więcej,
postępowanie przed Sądem pierwszej instancji potwierdziło, że decyzja ustalająca
wysokość przyznanego ubezpieczonej świadczenia jest prawidłowa.
A. P. wniosła skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi,
zaskarżając orzeczenie w całości i opierając skargą na podstawach: 1)
naruszenia przepisów prawa procesowego mającego istotny wpływ na
wynik sprawy, to jest art. 382 w związku z art. 378 § 1, art. 285 i art. 286
oraz 387 § 21 k.p.c., przez pominięcie znajdującego się w aktach sprawy
na kartach 157 i 152 świadectwa pracy męża odwołującej się z Gminnej
Spółdzielni „S.” oraz przyjęcie, że wariant opinii biegłej uwzględniający staż
pracy S. P. w tej Spółdzielni jest błędny, co doprowadziło do oddalenia
odwołania; 2) naruszenia prawa materialnego, to jest: a) art. 114 ust. 1 pkt
1 i 6 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, przez jego niezastosowanie,
co doprowadziło do przyjęcia, że wnioskodawczyni nie przysługuje prawo
do ponownego ustalenia renty rodzinnej, mimo nieprawidłowego obliczenia
wysokości świadczenia na skutek błędu organu rentowego, który
niesłusznie nie wziął pod uwagę stażu pracy S. P. w Gminnej Spółdzielni
„S.” w latach 1960-1973 r. oraz mimo pojawienia się po uprawomocnieniu
się decyzji organu świadectwa pracy dowodzącego, że mąż skarżącej
pracował we wskazanym okresie w tej Spółdzielni; b) art. 65 ust. 1 w
związku z art. 57 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, przez ich
błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że desygnatu wskazanego w tym
przepisie pojęcia „renta z tytułu niezdolności do pracy” nie stanowi renta z
tytułu całkowitej niezdolności do pracy; c) art. 73 ust. 2 w związku z art. 73
ust. 1 pkt 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, przez ich błędną
wykładnię polegającą na uznaniu, że za kwotę świadczenia
przysługującego zmarłemu, które stanowi podstawę wymiaru renty
rodzinnej, nie uważa się kwoty renty z tytułu całkowitej niezdolności do
pracy.
Mając na uwadze powyższe, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego
wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi oraz poprzedzającego go wyroku Sądu
Okręgowego w Łodzi i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi
I USKP 138/24
10
pierwszej instancji w innym składzie, a nadto o przyznanie kosztów nieodpłatnej
pomocy prawnej udzielonej wnioskodawczyni z urzędu w postępowaniu kasacyjnym,
oświadczając, że koszty te nie zostały pokryte w całości ani w części.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ rentowy wniósł o oddalenie skargi
oraz o zasądzenie od ubezpieczonej na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych
kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.
Trafne okazały się zarzuty naruszenia przepisów postępowania, a w ich
konsekwencji także zarzuty naruszenia prawa materialnego. Należy zgodzić się ze
skarżącą, że w ustaleniach stanowiących podstawę zastosowania przepisu art. 114
ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS przeoczono kluczowy dla sprawy
dokument znajdujący się w aktach.
Wstępnie warto przypomnieć, że zgodnie z przepisem art. 100 ustawy o
emeryturach i rentach z FUS, prawo do świadczeń w niej określonych powstaje z
dniem spełnienia warunków wymaganych do nabycia prawa. Decyzje organów
rentowych mają jedynie charakter deklaratoryjny, potwierdzający powstanie
warunków koniecznych do nabycia prawa do świadczenia. W uzasadnieniu uchwały
całej Izby Administracyjnej, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 20 grudnia
2000 r., III ZP 29/00 (OSNP 2001 nr 12, poz. 418) Sąd Najwyższy stwierdził, że
prawo do świadczeń powstaje i istnieje niezależnie od decyzji organu rentowego, a
tylko jego realizacja w postaci wypłaty świadczenia wymaga potwierdzenia decyzją.
Wniosek zainteresowanego nie jest zatem elementem prawa do świadczeń
emerytalno-rentowych. Celem zgłoszenia wniosku jest realizacja powstałego ex lege
prawa. Ustawa o emeryturach i rentach z FUS zawiera zaś przepisy stanowiące
podstawę prawną weryfikacji i wzruszalności decyzji organów rentowych, w których
zawarto ustalenia pozostające w obiektywnej sprzeczności z ukształtowanym ex lege
stanem uprawnień emerytalno-rentowych ubezpieczonych. Podstawę tę stanowi
przepis art. 114, określający tryb ponownego ustalenia prawa do świadczeń
emerytalno-rentowych lub ich wysokości. Uzasadnieniem dla ponowienia
I USKP 138/24
11
postępowania zakończonego prawomocną decyzją organu rentowego,
wyznaczającym jego cel, jest niezgodność zawartego w decyzji rozstrzygnięcia z
ukształtowaną ex lege sytuacją prawną ubezpieczonego. W ponowionym
postępowaniu organ rentowy dąży więc do ustalenia, czy popełnione przez niego
uchybienia albo przedłożone przez ubezpieczonego dowody lub ujawnione fakty
mają wpływ na zmianę dokonanych wcześniej ustaleń. Bezpośrednim celem
ponownego ustalenia jest rozstrzygnięcie o uprawnieniach emerytalno-rentowych
ubezpieczonych, według stanu faktycznego z chwili wydania weryfikowanych decyzji
rentowych.
W doktrynie oraz judykaturze przyjmuje się, że postępowanie w sprawie
ponownego ustalenia prawa do świadczeń lub ich wysokości stanowi nadzwyczajną
kontynuację postępowania przed organem rentowym w tej samej sprawie wskutek
przedłożenia nowych dowodów lub ujawnienia nowych okoliczności istniejących
przed wydaniem tej decyzji, które miały wpływ na prawo do określonego świadczenia
(R. Babińska: Wzruszalność prawomocnych decyzji rentowych, Warszawa 2007; K.
Antonów: Ponownie ustalanie prawa do świadczeń z ubezpieczeń społecznych,
Przegląd Sądowy 2009 nr 1, s. 59 oraz K. Antonów, M. Bartnicki, B. Suchacki:
Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Komentarz,
Warszawa 2009, a nadto uchwała Sądu Najwyższego z dnia 3 października 1996 r.,
II UZP 18/96, OSNAPiUS 1997 nr 7, poz. 117 oraz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia
15 listopada 2000 r., II UKN 41/00, Prokuratura i Prawo 2001 nr 6 - dodatek, poz. 39;
z dnia 21 września 2010 r., III UK 94/09, LEX nr 621346 i z dnia 24 marca 2011 r.,
I UK 317/10, LEX nr 811823).
Ponowne ustalenie w trybie art. 114 ustawy o emeryturach i rentach z FUS
zmierza zatem do podważenia decyzji organu rentowego, niezależnie od tego, czy
uprawomocniła się ona na skutek upływu terminu odwołania, czy też rozstrzygnięcia
sądu. To swoiste "wznowienie postępowania" w takich sprawach w sposób oczywisty
ogranicza bowiem prawomocność, czy też niewzruszalność decyzji organu
rentowego.
Przepisy art. 114 ustawy emerytalnej różnicują jedynie kompetencje organu
rentowego w zależności od okoliczności, w jakich nastąpiło uprawomocnienie się
weryfikowanych decyzji. Wyrazem tego są odrębne regulacje zawarte w przepisach
I USKP 138/24
12
art. 114 ust. 1 i ust. 2 ustawy. Kryterium odróżniające regulację ust. 1 i ust. 2 tego
artykułu ma charakter podmiotowy w tym sensie, że ust. 2 odnosi się wyłącznie do
organu rentowego i to w szczególnej sytuacji, gdy wcześniej prawo do świadczenia
lub jego wysokość zostały ustalone orzeczeniem organu odwoławczego. Oznacza to,
że zakresem zastosowania tego przepisu objęte są przede wszystkim wyroki
ustalające prawo do świadczeń, i to w szczególnych sytuacjach, gdy organ rentowy
ma zamiar zmienić na korzyść ubezpieczonego treść ustalonego uprawnienia (pkt 1)
albo też na jego niekorzyść (pkt 2). Natomiast unormowaniem ust. 1 objęto zarówno
sytuacje, w których decyzja organu rentowego uprawomocniła się z upływem terminu
do wniesienia odwołania, jak również wskutek wyroków ustalających prawo do
świadczenia oraz oddalających odwołanie od decyzji odmownej, przy czym w
przypadku obu rodzajów wyroków uprawnionymi do złożenia wniosku o ponowne
ustalenie prawa do świadczenia jest zainteresowany, który musi wykazać istnienie
stosownych przesłanek wynikających z tego przepisu. Z kolei organ rentowy
wszczyna na postawie ust. 1 postępowanie w przedmiocie ponownego ustalenia
prawa do świadczenia, gdy wydana wcześniej decyzja uprawomocniła się wskutek
niewniesienia odwołania od niej albo gdy wcześniej zapadł wyrok oddalający
odwołanie od decyzji odmownej (K. Ślebzak (w:) Emerytury i renty z Funduszu
Ubezpieczeń Społecznych pod redakcją B. Gudowskiej i K. Ślebzaka, Warszawa
2013, s. 705 - 706 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 marca 2012 r.,
I UK 299/11, OSNP 2013 nr 9-10, poz. 118).
Jeśli zostaną spełnione przesłanki określone w tym przepisie, tj.
wnioskodawca powoła nowe okoliczności lub przedstawi nowe dowody mające
znacznie dla oceny jego prawa do świadczenia bądź jego wysokości, organ rentowy,
a w przypadku wniesienia odwołania od negatywnej decyzji tego organu - sąd
ubezpieczeń społecznych, może dokonać odmiennych niż w poprzednim
postępowaniu sądowym ustaleń w zakresie stanu faktycznego sprawy i tę nową
podstawę faktyczną roszczeń ubezpieczonego poddać ocenie w świetle przepisów
prawa materialnego normujących warunki nabywania uprawnień emerytalnych lub
rentowych. Na tym polega specyfika spraw z zakresu ubezpieczeń społecznych.
Wypada przy tym dodać, że w razie złożenia odwołania od decyzji organu
rentowego wydanej w trybie art. 114 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS,
I USKP 138/24
13
nie obowiązuje prekluzja dowodowa, ograniczająca możliwość zgłaszania wniosków
dowodowych do etapu postępowania administracyjnego poprzedzającego wydanie
tejże decyzji. Ubezpieczony może zatem także w postępowaniu sądowym
powoływać się na nowe okoliczności oraz dowody uzasadniające wznowienie
postępowania w trybie tego przepisu i rzutujące na jego prawo do wnioskowanego
świadczenia (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 21 lutego 2017 r., II UK 740/15, LEX
nr 2255425; z dnia 30 września 2021 r., I USKP 64/21, OSNP 2022 nr 6, poz. 60).
Postępowanie sądowe jest postępowaniem odwoławczym, choć ukierunkowanym na
rozpoznanie istoty sprawy. Dlatego w postępowaniu tym nie można mówić o swoistej
prekluzji dowodowej, co znaczy, że odwołujący się może zaoferować sądowi
dodatkowe dowody, które wzmocnią jego stanowisko względem materiału, jakim
dysponował organ rentowy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2014 r., III UK
115/13, LEX nr 1554419).
W kwestii dopuszczalności wznowienia postępowania w trybie art. 114 ust. 1
ustawy o emeryturach i rentach z FUS trzeba jeszcze zauważyć, że dla wszczęcia
postępowania o ponowne ustalenie prawa do świadczenia wystarczające jest
zaistnienie jednej z wymienionych w przepisie przesłanek, tj. przedłożenie nowych
dowodów lub ujawnienie okoliczności występujących przed wydaniem prawomocnej
decyzji organu rentowego. Przedłożone dowody albo ujawnione fakty dotyczyć
powinny "okoliczności" istniejących przed wydaniem prawomocnej decyzji, której
wzruszenia domaga się ubezpieczony, ponieważ w wyniku wznowienia
postępowania następuje kontynuacja postępowania zakończonego decyzją organu
rentowego, przy wydaniu której nieznane były organowi rentowemu okoliczności
ujawnione po wydaniu decyzji, a nie postępowania w sprawie zakończonej kolejną
prawomocną decyzją, w której w trakcie postępowania administracyjnego organ
rentowy mógł już ocenić te nowe okoliczności w sprawie zainicjowanej nowym
wnioskiem o przyznanie prawa do świadczenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16
września 2021 r., II USKP 67/21, OSNP 2022 nr 7, poz. 72). Wnioskodawca może
powołać się na dowody, jednocześnie nie wskazując żadnej nowej okoliczności
materialnoprawnej czy proceduralnej. Jak podniósł Sąd Najwyższy w wyroku z dnia
21 lutego 2017 r., II UK 740/15, nowe dowody mogą być dowodami osobowymi i
dotyczyć faktów stanowiących przedmiot ustaleń w poprzednim postępowaniu o to
I USKP 138/24
14
świadczenie, byle byłyby to dowody wówczas istniejące, lecz niepowołane przez
stronę. Jak wyjaśniono, celem ich wskazania przez wnioskodawcę jest ustalenie
okoliczności faktycznych (potwierdzenie prawdziwości lub fałszywości twierdzeń o
faktach) istniejących przed wydaniem wcześniejszej decyzji, mających wpływ na
powstanie prawa do świadczenia lub jego wysokości. Wspomniane nowe dowody
podlegają ocenie zgodnie z regułami art. 233 k.p.c.
Odnosząc powyższe rozważania do realiów niniejszej sprawy, trzeba
stwierdzić, że w sytuacji, gdy ubezpieczona w toku postępowania sądowego składa
do akt sprawy pismo noszące nazwę „świadectwo pracy”, z którego osnowy wywieść
można, iż dotyczy ono nieuwzględnionego - przy obliczaniu renty rodzinnej w
pierwotnej decyzji przyznającej to świadczenie - okresu zatrudnienia męża
odwołującej się w Gminnej Spółdzielni S., Sąd rozpoznający odwołanie od decyzji
odmawiającej ponownego ustalenia wysokości spornej renty nie mógł przyjąć, że
wnioskodawczyni nie powołała żadnego nowego dowodu mającego wpływ na prawo
do świadczenia lub jego wysokość.
W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd drugiej instancji nie odniósł się w
żaden sposób do znajdującego się w aktach sprawy dokumentu przedłożonego przez
ubezpieczoną. A priori uznał, że okres pracy S. P. w Gminnej Spółdzielni S. nie został
wykazany żadnym dokumentem, a uwzględnienie tego okresu przez biegłą ocenił
jako wadę opinii. Nie zaszła więc – zdaniem Sądu – przesłanka do ponownego
obliczenia wysokości świadczenia.
Jak wskazano wcześniej, powinnością wnioskodawcy dochodzącego
ponownego ustalenia świadczenia w trybie wznowieniowym jest wskazanie na jedną
z przesłanek z art. 114 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, przy czym to
ostatecznie na sądzie spoczywa rozważenie, czy przedstawiony nowy dowód
pozwala na ustalenie istniejącej przed wydaniem decyzji organu rentowego
okoliczności, która miała istotny wpływ na prawo do świadczenia lub jego wysokość.
Sąd powinien dokonać oceny tego dowodu zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c.
Należy zaznaczyć, że Sąd Najwyższy jako sąd kasacyjny nie zajmuje się
oceną materiału dowodowego, nie ma również kompetencji do kontrolowania
prawidłowości oceny dowodów dokonanej przez sąd drugiej instancji według
kryteriów opisanych w art. 233 § 1 k.p.c. Przedmiotem zarzutu strony skarżącej nie
I USKP 138/24
15
jest jednak ocena mocy dowodowej przedłożonego dokumentu, co sugeruje organ
rentowy w odpowiedzi na skargę kasacyjną, lecz pominięcie (przeoczenie) przez Sąd
drugiej instancji wskazanego dokumentu, a co za tym idzie – nie odniesienie się do
jego mocy dowodowej oraz nierozważenie możliwości uwzględnienia tego
dokumentu w ustaleniu okoliczności niezbędnych do zastosowania art. 114 ust. 1
ustawy o emeryturach i rentach z FUS, a w dalszej kolejności - do zastosowania
przepisów art. 65 ust. 1 w związku z art. 57 ust. 1 tej ustawy. Jest więc to zarzut
ukierunkowany na przepis art. 382 k.p.c.
Chociaż art. 382 k.p.c. ma charakter ogólnej dyrektywy określającej istotę
postępowania apelacyjnego jako kontynuację merytorycznego rozpoznania sprawy,
to jednak może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej, jeżeli
skarżący wykaże, że sąd drugiej instancji bezpodstawnie pominął część zebranego
materiału oraz że uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 14 lutego 2017 r., II UK 522/17, LEX nr 2434449). Trzeba przyjąć,
że skarżąca zarzuca naruszenie tego przepisu w związku z wydaniem zaskarżonego
wyroku z pominięciem dokumentu zatytułowanego „świadectwo pracy” a
dotyczącego okresu zatrudnienia jej męża w Gminnej Spółdzielni S., przy
jednoczesnym braku odniesienia się przez Sąd Apelacyjny do tego dokumentu w
treści uzasadnienia wydanego orzeczenia (art. 387 § 21 k.p.c.).
Skoro wznowione postępowanie stanowi kontynuację poprzedniego
postępowania o przyznanie prawa do renty rodzinnej i jej wysokości, to cały materiał
zgromadzony w toku tegoż postępowania podlega ponownej analizie sądu i stanowi
podstawę ostatecznych ustaleń fatycznych niezbędnych dla prawidłowej subsumcji
prawa materialnego mającego zastosowanie w sprawie o to świadczenie. Takiej też
oceny dowodów i ustaleń faktycznych powinien dokonać Sąd Apelacyjny w
przedmiotowej sprawie.
Jedynie dokonanie oceny wszystkich zgromadzonych w sprawie dowodów,
przy jednoczesnym uzasadnieniu tejże oceny, daje możliwość rozważenia
prawidłowości zastosowania normy prawa materialnego. W orzecznictwie dopuszcza
się możliwość zakwestionowania podstawy faktycznej rozstrzygnięcia - z uwagi na
brak niezbędnych ustaleń - zarzutem naruszenia prawa materialnego przez jego
niewłaściwe zastosowanie, ponieważ o prawidłowym zastosowaniu prawa
I USKP 138/24
16
materialnego można mówić dopiero wówczas, gdy ustalenia stanowiące podstawę
wydania zaskarżonego wyroku pozwalają na ocenę dokonanej subsumcji przepisów
materialnoprawnych. Ocena prawidłowości zastosowania przez Sąd drugiej instancji
art. 114 ust. 1 a w dalszej kolejności art. 65 ust. 1 w związku z art. 57 ust. 1 ustawy
o emeryturach i rentach z FUS nie jest na obecnym etapie sprawy możliwa, skoro
pominięto kluczowy dla rozstrzygnięcia sporu dokument złożony przez ubezpieczoną
do akt sprawy.
Na marginesie rozważań, nawiązując do sugestii skarżącej na temat sposobu
ustalania wysokości renty rodzinnej, godzi się zaznaczyć, że zgodnie z art. 73 ust. 2
ustawy o emeryturach i rentach z FUS, za kwotę świadczenia, które przysługiwałoby
zmarłemu, uważa się kwotę emerytury, z zastrzeżeniem ust. 3 i 3a, lub renty z tytułu
całkowitej niezdolności do pracy. Zwrot "przysługiwałoby" sugeruje, że nie musi to
być świadczenie pobierane przez ubezpieczonego. Przykładem tego może być
sytuacja, gdy żywiciel pobierał rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy
(okresową lub stałą) i śmierć nastąpiła w tym okresie. Wówczas wysokość renty
rodzinnej i tak będzie ustalana nie od kwoty renty otrzymywanej przez
ubezpieczonego, a od wartości renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy
(A. Wypych-Żywicka: Co dalej z rentą rodzinną, PiZS 2008 nr 9, s. 13; podobnie
K. Tymorek: Zasady przyznawania i wypłaty rent rodzinnych po zmianie przepisów,
cz. 1, Służba Pracownicza 2003 nr 7, s. 24).
Podzielając zarzuty i wnioski kasacyjne, Sąd Najwyższy z mocy art. 39815 § 1
oraz art. 108 § 2 w związku z art. 39821 k.p.c. orzekł zatem jak w sentencji.
[SOP]
[a.ł]