I USKP 101/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 2 kwietnia 2025 r.
SSN Ewa Stryczyńska (przewodniczący)
SSN Leszek Bielecki (sprawozdawca)
SSN Jarosław Sobutka
w sprawie z odwołania Z. J.
przeciwko Dyrektorowi Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw
Wewnętrznych i Administracji w Warszawie
o wysokość emerytury policyjnej i policyjnej renty inwalidzkiej,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 2 kwietnia 2025 r.,
skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie
z dnia 19 stycznia 2023 r., sygn. akt III AUa 339/22,
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi
Apelacyjnemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania
i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
I USKP 101/24
2
Sąd Apelacyjny w Szczecinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
wyrokiem z 19 stycznia 2023 r., III AUa 339/22, po rozpoznaniu apelacji organu
rentowego wniesionej od wyroku Sądu Okręgowego w Koszalinie z 14 kwietnia
2022 r., IV 141/22, zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że oddalił odwołanie Z.
J. od decyzji Dyrektora Zakładu Emerytalno – Rentowego Ministerstwa Spraw
Wewnętrznych i Administracji w Warszawie z 4 sierpnia 2017 r. ponownie ustalającej
wysokość należnej odwołującemu się emerytury oraz renty policyjnej.
W sprawie tej ustalono, że odwołujący się, urodzony 21 listopada 1961 r.,
ukończył Technikum Mechanizacji Rolnictwa. W dniu 30 lipca 1982 r. został
powołany do odbycia zasadniczej służby wojskowej w organach Milicji Obywatelskiej.
W dniu 16 stycznia 1983 r. złożył ślubowanie na milicjanta. W styczniu 1984 r.
odbywał służbę wojskową, będąc wówczas przydzielonym do jednostek ZOMO w S.
Zakończył ją w dniu 28 lipca 1984 r. Po odbyciu służby pozostawał w dyspozycji
Szefa Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w S.
W latach 80-tych Ministerstwo Spraw Wewnętrznych dzieliło się na właściwe
Departamenty. Departament II zajmował się realizacją działań wywiadowczych i
kontrwywiadowczych, w szczególności: rozpoznaniem, zapobieganiem,
wykrywaniem działalności wywiadowczej prowadzonej przeciwko PRL przez służby
specjalne państw NATO i innych krajów bloku zachodniego; kontrolowaniem i
zabezpieczaniem obcych placówek dyplomatycznych, punktów granicznych,
instytucji międzynarodowych na terytorium PRL, obcych służb specjalnych,
transportu międzynarodowego, osób przybywających z zagranicy na terytorium PRL,
obiektów strategiczno-obronnych na terytorium PRL w zakresie ochrony
kontrwywiadowczej. Z kolei Departament IV zajmował się zabezpieczaniem państwa
przed uznaną za wrogą działalnością polityczną, społeczną i ideologiczną Kościoła
Rzymskokatolickiego i innych związków wyznaniowych. Na terenie całego kraju
funkcjonowały właściwe Wojewódzkie Urzędy do Spraw Wewnętrznych. Ich
terenowymi odpowiednikami były Rejonowe Urzędy Spraw Wewnętrznych. Schemat
organizacyjny, kompetencje i podział na właściwe departamenty funkcjonujący w
Ministerstwie Spraw Wewnętrznych znajdował odzwierciedlenie na szczeblu
lokalnym - rejonowym. Referaty (Grupy) II Rejonowych Urzędów Spraw
Wewnętrznych były terenowymi odpowiednikami Departamentu II Ministerstwa
I USKP 101/24
3
Spraw Wewnętrznych. Z kolei Referaty (Grupy) IV Rejonowych Urzędów Spraw
Wewnętrznych były terenowymi odpowiednikami Departamentu IV Ministerstwa
Spraw Wewnętrznych.
Z dniem 1 sierpnia 1984 r. odwołujący się został mianowany na stanowisko
inspektora Referatu (Grupy) IV Służby Bezpieczeństwa w Rejonowym Urzędzie
Spraw Wewnętrznych w W. Od 5 października 1985 r. został funkcjonariuszem
stałym, w związku z upływem okresu służby przygotowawczej, i mianowany na
stanowisko inspektora w Grupie IV SB RUSW w W. W dniu 1 maja 1986 r. został
odwołany z przydzielonego stanowiska inspektora grupy IV SB RUSW w W. i
mianowany na stanowisko inspektora Grupy II SB RUSW w W. Z dniem 1 listopada
1989 r. został odwołany z zajmowanego stanowiska i mianowany na stanowisko
referenta operacyjnego w Referacie Operacyjno-Dochodzeniowym do walki z
Przestępczością Gospodarczą w Rejonowym Urzędzie Spraw Wewnętrznych w W.
Odwołujący się, od początku pełnienia służby w SB, pomimo formalnego
przypisania do Referatu IV, faktycznie pełnił służbę w Referacie (Grupie) II, realizując
zadania mieszczące się w zakresie kompetencji tego pionu. W ramach służby na
stanowisku inspektora Referatu - Grupy II SB RUSW w W. zajmował się operacyjnym
zabezpieczaniem (rozpoznanie, wywiad, inwigilacja poczynań) pobytu na terenie
kraju osób z zagranicznych wycieczek turystycznych i myśliwych dewizowych, w
szczególności czy nie podejmują wrogich działań wywiadowczych na rzecz państw
zachodnich. Nigdy nie realizował zadań należących do zakresu działania Referatu -
Grupy IV, jak również innych związanych ze zwalczaniem opozycji demokratycznej.
W dniu 24 lipca 1990 r. odwołujący się złożył wniosek o przyjęcie go do służby
w Policji. Wojewódzka Komisja Kwalifikacyjna w P. stwierdziła, że odpowiada on
wymogom przewidzianym dla funkcjonariusza i posiada kwalifikacje moralne do
pełnienia służby w Policji. W dniu 17 sierpnia 1990 r. odwołujący złożył ślubowanie
na funkcjonariusza Policji, a 1 sierpnia 1990 r. został mianowany funkcjonariuszem
Komendy Powiatowej Policji w T. Z dniem 1 kwietnia 1991 r. mianowano go na
stanowisko młodszego specjalisty ds. techniczno-kryminalnych. Pracował w wydziale
dochodzeniowo - śledczym przez 16 lat, do momentu uzyskania prawa do emerytury,
kiedy to rozkazem personalnym nr 151/2005 z 22 listopada 2005 r. Komendant
Powiatowy Policji w W. zwolnił go ze służby w Policji. W uzasadnieniu wskazano, że
I USKP 101/24
4
orzeczeniem z 19 października 2005 r. Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSWiA w
K., został on uznany za całkowicie niezdolnego do służby w Policji i zaliczony do
trzeciej grupy inwalidów, a inwalidztwo powstało w związku ze służbą.
Dyrektor Zakładu Emerytalno - Rentowego MSWiA decyzją z 2 stycznia
2006 r. przyznał mu prawo do policyjnej renty inwalidzkiej. Przy ustaleniu wysokości
renty inwalidzkiej uwzględniono zaliczenie go do III grupy inwalidów. Podstawa
wymiaru renty inwalidzkiej stanowiła kwotę 2.835.20 zł. Renta z tytułu ustalonego
inwalidztwa wyniosła 40% podstawy wymiaru, tj. kwotę 1.134,08 zł. Świadczenie
rentowe podlegało zawieszeniu z uwagi na pobieranie rocznego świadczenia
wynikającego z art. 117 ustawy o Policji. Z kolei decyzją z tego samego dnia organ
rentowy przyznał mu prawo do emerytury policyjnej od 24 listopada 2005 r. Podstawę
wymiaru świadczenia stanowiła kwota 2.835.20 zł. Emerytura z tytułu wysługi lat
według zestawienia wyniosła 61.45% podstawy wymiaru, tj. kwotę 1.742,23 zł.
Emeryturę podwyższono o 15% podstawy wymiaru z tytułu inwalidztwa
pozostającego w związku ze służbą (tak aby z tym zwiększeniem nie przekroczono
80% podstawy), tj. o kwotę 425,28 zł. Emerytura wraz z podwyższeniem stanowiła
kwotę 2.167.51 zł. Wypłata świadczenia została zawieszona z uwagi na pobieranie
rocznego świadczenia wynikającego z art. 117 ustawy o Policji.
Instytut Pamięci Narodowej - Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi
Polskiemu, na podstawie analizy zapisów akt osobowych odwołującego się,
sporządził informację o przebiegu jego służby z dnia 29 września 2009 r. o numerze
(…), w której ustalił, że w okresie od 1 sierpnia 1984 r. do 1 listopada 1989 r. pełnił
on służbę w organach bezpieczeństwa państwa.
Organ rentowy decyzją z 26 listopada 2009 r. wydaną na podstawie art. 15b
w związku z art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy z 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu
emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego,
Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu
Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura
Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin
(jednolity tekst: Dz.U. z 2024 r., poz. 1121 ze zm., dalej jako ustawa zaopatrzeniowa)
oraz na podstawie otrzymanej z IPN informacji, ponownie ustalił wysokość emerytury
policyjnej odwołującego się, która od 1 stycznia 2010 r. wynosiła 2.174,53 zł. Rentę
I USKP 101/24
5
inwalidzką zawieszono z uwagi na pobieranie emerytury. Sąd Okręgowy w
Warszawie prawomocnym wyrokiem z 19 października 2011 r. oddalił odwołanie od
tej decyzji.
Kontestowane w niniejszym postepowaniu decyzje organ rentowy wydał na
podstawie informacji o przebiegu służby odwołującego się wydanej 11 kwietnia
2017 r. IPN wskazał, że w okresie od 15 stycznia 1988 r. do 1 listopada 1989 r.
odwołujący się pełnił służbę na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13
b ustawy zaopatrzeniowej. Okres służby od 1 sierpnia 1984 r. do 1 listopada 1989 r.,
przy ustaleniu wysługi emerytalnej, uwzględniony został jako 0% podstawy wymiaru.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał odwołanie za
uzasadnione. W jego ocenie bowiem przebieg służby odwołującego się nie stanowił
w praktyce wymiernej służby na rzecz totalitarnego państwa. Tym samym jego służba
nie spełniała kryteriów interpretacyjnych „służby na rzecz totalitarnego państwa” w
rozumieniu art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej. Sąd pierwszej instancji wskazał,
że samo działanie odwołującego się w strukturach wywiadowczych i
kontrwywiadowczych ukierunkowanych na czynniki zewnętrzne nie było jeszcze
tożsame ze służbą na rzecz totalitarnego państwa, o ile nie dochodziło przy tym do
łamania podstawowych praw i wolności człowieka. Odwołujący się twierdził, że istotą
jego działania było operacyjne zabezpieczanie (rozpoznanie, wywiad, inwigilacja
poczynań) pobytu na terenie kraju zagranicznych wycieczek turystycznych i
myśliwych dewizowych. Takie czynności, w ocenie Sądu, mieściły się w zakresie
działalności pionu 11. w którym pełnił służbę, stąd brak było podstaw, by
kwestionować jego zeznania. Odwołujący się zaprzeczył przy tym, aby podejmował
jakiekolwiek działania związane ze zwalczaniem tzw. opozycji demokratycznej,
łamaniem praw i wolności człowieka. Tego typu działalność zasadniczo nie mieściła
się w zakresie działania referatu 11 w którym pracował, stąd także nie było podstaw,
by kwestionować jego zeznania. W konsekwencji w ocenie Sądu Okręgowego nie
zaistniały przesłanki do obniżenia w trybie tej ustawy wysokości jego świadczeń
emerytalnego i rentowego.
Mając na uwadze przedstawione argumenty, Sąd Okręgowy uwzględnił
odwołanie i zmienił zaskarżoną decyzję.
I USKP 101/24
6
Po rozpoznaniu apelacji organu rentowego, Sąd Apelacyjny zmienił
zaskarżony wyrok i oddalił odwołanie, nie podzielając przy tym ustaleń Sądu
pierwszej instancji i jego rozważań prawnych. Wskazał, że odwołujący się w okresie
od 1 sierpnia 1984 r. do 1 listopada 1989 r., kiedy to pracował w Rejonowym Urzędzie
Spraw Wewnętrznych w W. na etacie inspektora Grupy IV SB (formalnie do 30
kwietnia 1986 r.) oraz inspektora Grupy II SB, tj. pełnił służbę na rzecz totalitarnego
państwa, o której mowa w art. 13b ustawy zaopatrzeniowej. Zatem z mocy art. 15c i
art. 22a ustawy zaopatrzeniowej, już na tej tylko podstawie zasadnym było
wyeliminowanie ze świadczeń ubezpieczonego wskazanych okresów służby oraz
limitowanie ich wysokości. W ocenie Sądu odwoławczego treść powoływanych
przepisów jest jasna a ich wykładnia leksykalna wskazuje wprost, że służbą na rzecz
totalitarnego państwa była, zgodnie z definicją legalną sformułowaną w art. 13b
ust. 1, każda służba pełniona w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. w
jednej z wymienionych w tym przepisie instytucji i formacji. Sąd odwołał się przy tym
do podstawowych reguł wykładni przepisów prawnych, które wskazują, że zasadą
jest stosowanie w procesie interpretacji norm prawnych w pierwszej kolejności
wykładni językowej (leksykalnej). Natomiast w ramach tej wykładni, pojęciom języka
prawnego należy przypisywać przede wszystkim takie znaczenie, jakie nadano im w
ramach sformułowanej w danym akcie prawnym definicji, tzw. „definicji legalnej”, a
dopiero gdy akt prawny definicji takiej nie zawiera, zasadnym jest odwołanie się do
znaczenia, jakie danemu interpretowanemu pojęciu przypisuje się w języku
potocznym.
Sąd drugiej instancji nie podzielił stanowiska Sądu Najwyższego wyrażonego
w uchwale z 16 września 2020 r., III UZP 1/20 (OSNP 2021 nr 3, poz. 28). zgodnie z
którą kryterium „służby na rzecz totalitarnego państwa” określone w art. 13b ust. 1
powinno być oceniane na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w tym także na
podstawie indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem naruszenia
podstawowych praw i wolności człowieka. Uznał również, że art. 15c ust. 1 pkt 1 i
art. 22a ustawy zaopatrzeniowej nie stanowią naruszenia powszechnej zasady
równości lub proporcjonalności świadczeń uzyskiwanych z zaopatrzenia emerytalno-
rentowego służb mundurowych przez osoby pełniące służbę na rzecz totalitarnego
państwa, które stosowały bezprawne, niegodne lub niegodziwe akty lub metody
I USKP 101/24
7
przemocy politycznej wobec innych obywateli, w porównaniu do standardów
świadczeń uzyskiwanych z powszechnego systemu ubezpieczenia społecznego.
Po ponownej analizie przebiegu służby odwołującego się Sąd Apelacyjny
negatywnie ocenił jego indywidualne czyny pełniącego służbę w danej jednostce,
wiedząc czym ona się zajmowała. Odwołujący się od samego początku
zainteresowany był bowiem powołaniem do ZOMO, które zajmowało się
pacyfikacjami, zaś wniosek swój formułował w środku stanu wojennego, a więc
niewątpliwie zdążył już usłyszeć choćby o zaangażowaniu tej formacji w pacyfikację
protestów. Kiedy mu się udało dostać do ZOMO i w ten sposób uzyskał szansę na
„łagodniejsze” w powszechnym odbiorze odbywanie służby wojskowej, kontynuował
swoje zainteresowanie służbą w organach bezpieczeństwa państwa, stąd jego
zaangażowanie w służbie w RUSW w W. w pionie SB. Po analizie zawartości jego
akt osobowych, Sąd odwoławczy jednoznacznie stwierdził, że był on mocno
związany z ówczesnym systemem.
W konsekwencji powyższych rozważań Sąd Apelacyjny ocenił, że zaskarżone
decyzje są zgodne z obowiązującymi przepisami prawa, co do których, odmiennie
niż Sąd Okręgowy, nie odnalazł przesłanek do odmowy ich zastosowania.
Z powyższych względów Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok i oddalił
odwołanie.
W skardze kasacyjnej odwołujący się zarzucił naruszenie: 1/ art. 13b ust. 1
ustawy zaopatrzeniowej przez: (-) błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że
każdy funkcjonariusz pełniący służbę w enumeratywnie wskazanych w art. 13b
instytucjach i formacjach pełnił służbę na rzecz państwa totalitarnego, podczas gdy
prawidłowa wykładnia prowadzi do wniosku, że taką służbą nie jest wykonywanie
zadań o charakterze technicznym, pomocniczym, biurowym czy porządkowym
niezbędnych dla normalnego toku czynności służbowych, niezbędnych także w
państwie demokratycznym, nie mających związku z ustrojem totalitarnym, a zatem
nie mający zastosowania wobec skarżącego, (-) przyjęcie przez Sąd drugiej instancji
wykładni sprzecznej z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 16 września 2020 r.,
III UZP 1/20, zgodnie z którą kryterium „służby na rzecz totalitarnego państwa”
określone w art. 13b ust. 1 powinno być oceniane na podstawie wszystkich
okoliczności sprawy, w tym także na podstawie indywidualnych czynów i ich
I USKP 101/24
8
weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka;
2/ art. 15c ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej przez błędną wykładnię polegająca na
przyjęciu, że przepis ten znajduje zastosowanie również do okresów służby, które
takiej kwalifikacji nie podlegają, w szczególności po 31 lipca 1990 r. i w konsekwencji
błędne zastosowanie tego przepisu względem ubezpieczonego w sytuacji, gdy nabył
on emeryturę przede wszystkim z tytułu 16 lat służby Policji; 3/ art. 13b ust. 1, art. 15c
ust. 1, 2 i 3 i 22a ust. 1, 2 i 3 ustawy zaopatrzeniowej przez niesłuszne zastosowanie
i obniżenie świadczeń emerytalno - rentowych względem skarżącego z naruszeniem:
(-) art. 2 Konstytucji i wynikających z zasady demokratycznego państwa prawa zasad
niedziałania prawa wstecz i ochrony praw słusznie nabytych, zaufania obywatela do
państwa i tworzonego przez nie prawa oraz dostatecznej określoności przepisów
polegającej na jednostronnym i nieuzasadnionym obniżeniu słusznie nabytych
świadczeń emerytalnych i rentowych w drodze ustawowej, nie uwzględniając
rzeczywistego zawinienia, a także sprzecznie z celem ustawowym wobec zbyt
szeroko określonych podmiotów; (-) art. 67 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3
Konstytucji przez obniżenie świadczeń emerytalno - rentowych w sposób
nieproporcjonalny, nieadekwatny i nieuzasadniony względami bezpieczeństwa
państwa, porządku publicznego, ochrony środowiska, zdrowia i moralności
publicznej, albo wolności i praw innych osób, w szczególności mając na względzie
krótkotrwały okres spornej służby i przypadanie jej na schyłek PRL-u, a także
rzetelne wykonywanie przez niego swoich zadań i obowiązków przez kilkanaście lat,
w ramach służby w Policji w III RP; (-) art. 30 i art. 47 Konstytucji przez rozciągnięcie
i przypisanie skarżącemu nagannej oceny moralnej w drodze ustawowego aktu
generalnego, skutkującego przypisaniem skarżącemu działalności i czynów których
się nie dopuścił; (-) art. 32 ust. 1 w związku z art. 64 ust. 1 i 2 oraz art. 67 ust. 1
Konstytucji i zasady równości wobec prawa przez zróżnicowanie sytuacji skarżącego
i jego uprawnień emerytalno - rentowych względem innych funkcjonariuszy Policji
wyłącznie ze względu na pełnienie służby przed 1 sierpnia 1990 r.; (-) art. 45 ust. 1
w związku z art. 10 ust. 1 i 2 i art. 42 ust. 1 Konstytucji przez naruszenie zasady
domniemania niewinności i niezależności władzy sądowniczej od pozostałych władz
polegającej na zastosowaniu wobec skarżącego sankcji bez wykazania winy w akcie
generalnym rangi ustawowej; (-) art. 8 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i
I USKP 101/24
9
Podstawowych Wolności przez ograniczenie praw i wolności skarżącego
niemającego uzasadnienia z uwagi na bezpieczeństwo państwowe, bezpieczeństwo
publiczne lub dobrobyt gospodarczy kraju, ochronę porządku i zapobieganie
przestępstwom, ochronę zdrowia i moralności lub ochronę praw i wolności innych
osób; (-) art. 1 Protokołu nr 1 do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i
Podstawowych Wolności w związku z art. 14 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka
i Podstawowych Wolności przez dyskryminujące zróżnicowanie sytuacji skarżącego
względem pozostałych funkcjonariuszy Policji, z uwagi na nierelewantne i niejasne
przesłanki pełnienia służby przed 1 sierpnia 1990 r.; (-) art. 6 ust. 2 Konwencji o
Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności przez uznanie skarżącego za
winnego naruszeń godności i praw obywatelskich innych osób w związku z
pełnieniem służby w okresie PRL bez udowodnienia jego winy; 4/ art. 8a ustawy
zaopatrzeniowej przez brak zastosowania, w sytuacji gdy w stosunku do skarżącego
zachodzi szczególnie uzasadniony przypadek umożliwiający wyłączenie stosowania
art. 15c oraz art. 22a ustawy zaopatrzeniowej, w szczególności ze względu na to, że
jego faktyczna służba przed dniem 31 lipca 1990 r. była krótkotrwała, przypadała na
schyłek PRL, a ponadto przez 16 lat, w ramach służby w Policji w III RP, wykonywał
on rzetelne swoje zadania i obowiązki; 5/ art. 232 k.p.c. w związku z art. 6 k.c. przez
błędną wykładanie polegającą na przyjęciu, że ciężar dowodu wykazania, że
odwołujący się w ramach służby w organach bezpieczeństwa państwa nie naruszył
podstawowych praw i wolności innych osób, zwłaszcza walczących o niepodległość,
suwerenność i wolną Polskę ciąży na odwołującym się, podczas gdy ciężar
udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne;
6/ art. 232 k.p.c. w związku z art. 6 k.c. przez błędną wykładnię polegającą na
przyjęciu, że w toku postępowania dowodowego możliwe jest wykazanie, iż dany fakt
w rzeczywistości nie wystąpił, a w konsekwencji obciążenie odwołującego się
ciężarem wykazania, że wykonywana przez niego służba nie miała charakteru służby
na rzecz państwa totalitarnego oraz, że w jej toku nie naruszył podstawowych praw i
wolności innych osób, zwłaszcza walczących o niepodległość, suwerenność i wolną
Polskę; 7/ art. 3271 § 1 pkt 1 k.p.c. przez brak wskazania w uzasadnieniu
zaskarżonego wyroku dowodów w postaci badań historyków IPN i publikacji
naukowych na temat funkcjonowania aparatu bezpieczeństwa, na jakich Sąd oparł
I USKP 101/24
10
swoje ustalenia, co uniemożliwia ich weryfikację; 8/ art. 278 § 1 k.p.c. przez brak
powołania z urzędu biegłego z zakresu nauk historycznych, w sytuacji gdy sprawa
niniejsza wymagała wiadomości specjalnych, w szczególności dotyczących ustalenia
na podstawie dostępnych źródeł historycznych faktycznego zakresu działań
jednostki, w której służył skarżący i faktycznie wykonywanych przez niego
obowiązków oraz możliwości wykonywania przez niego obowiązków operacyjnych
przy uwzględnieniu miejsca pełnienia służby (W.), zajmowanego przez niego
stanowiska, posiadanego stopnia, czy też ewentualnego posiadanego (lub nie)
przeszkolenia; 9/ art. 374 k.p.c. w związku z art. 228 § 2 k.p.c. przez rozpoznanie
przez Sąd drugiej instancji sprawy na posiedzeniu niejawnym, w sytuacji, gdy
konieczne było przeprowadzenie rozprawy, a to ze względu na konieczność
poinformowania stron o faktach, o których informacja jest powszechnie dostępna
oraz faktach znanych sądowi z urzędu, a które to fakty zostały przytoczone dopiero
w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku i które stanowiły podstawę niekorzystnych
ustaleń faktycznych. W ocenie skarżącego został on w niniejszym postępowaniu
pozbawiony możności obrony swych praw, a tym samym w sprawie wystąpiła
bezwzględna przyczyna odwoławcza wskazana w art. 379 pkt 5 k.p.c.
Biorąc powyższe pod uwagę skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego
orzeczenia w całości, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie co
do istoty sprawy poprzez oddalenie apelacji organu rentowego w całości oraz o
zasądzenie od organu rentowego na jego rzecz kosztów postępowania, w tym
kosztów zastępstwa radcowskiego oraz opłaty skarbowej od udzielonego
pełnomocnictwa, według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ rentowy wniósł o jej oddalenie w
całości oraz o zasądzenie od skarżącego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego
według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zasługiwała na uwzględnienie.
I USKP 101/24
11
W rozpoznawanej sprawie istotne znaczenie miało zbadanie zastosowania
„0% podstawy wymiaru” z art. 15c ust. 1 pkt 1 w związku z art. 13b ust. 1 ustawy
zaopatrzeniowej z uwzględnieniem art. 15c ust. 3 tej ustawy.
Sąd Najwyższy nie widzi potrzeby przybliżenia historii zmian normatywnych
odnoszących się do emerytur i rent określonych w ustawie zaopatrzeniowej.
Sprawozdanie w tym zakresie można znaleźć w pkt 37-46 uzasadnienia uchwały
III UZP 1/20. Rys historyczny ma o tyle znaczenie, że na jego tle należy oceniać
kolejną interwencję ustawodawcy. Chodzi o ustawę z dnia 16 grudnia 2016 r. o
zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji
Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu
Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego,
Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby
Więziennej oraz ich rodzin (Dz.U. z 2016 r., poz. 2270) – dalej jako ustawa
nowelizująca. Wprowadziła ona nowe rozwiązania, w tym zawarte w dodanych do
ustawy zaopatrzeniowej art. 13b i art. 15c. Polegają one na wykreowaniu pojęcia
„służby na rzecz totalitarnego państwa” (art. 13b ust. 1 pkt 1-6 ustawy
zaopatrzeniowej) i określeniu skutków takiej kwalifikacji. W tym ostatnim zakresie
należy podkreślić, po pierwsze, że art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej
ustanowił zasadę, zgodnie z którą emerytura wynosi „0% podstawy wymiaru - za
każdy rok służby na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b”, a po
drugie, że w art. 15c ust. 3 tej ustawy przewidział, iż „wysokość emerytury ustalonej
zgodnie z ust. 1 i 2 nie może być wyższa niż miesięczna kwota przeciętnej emerytury
wypłaconej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych z Funduszu Ubezpieczeń
Społecznych, ogłoszonej przez Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych”. Dodać
do tego należy, że zgodnie z art. 2 ust. 1, 3 i 4 ustawy nowelizującej organ emerytalny
został zobowiązany do wszczęcia „z urzędu postępowania w przedmiocie
ponownego ustalenia wysokości świadczeń, o których mowa w art. 15c”, a wniesienie
odwołania od decyzji zmniejszającej wysokość emerytury od dnia 1 października
2017 r. nie wstrzymuje jej wykonania.
Należy podkreślić, że prawodawca wprowadził do ustawy zaopatrzeniowej
dwa mechanizmy korygujące wysokość emerytur funkcjonariuszy pełniących służbę
na rzecz totalitarnego państwa. Pierwszy z nich „zeruje” kwalifikowane lata, drugi zaś
I USKP 101/24
12
obniża wysokość świadczenia do przeciętnej emerytury przysługującej w
powszechnym systemie ubezpieczenia. Wysokość emerytury ograniczono
odwołującemu do kwoty 1.716,81 zł.
Sąd Okręgowy w Warszawie postanowieniem z dnia 24 stycznia 2018 r. wniósł
do Trybunału Konstytucyjnego o dokonanie kontroli konstytucyjności art. 13b i
art. 15c ustawy zaopatrzeniowej. Sprawie nadano sygnaturę P 4/18. Trybunał
Konstytucyjny wyznaczał kolejne rozprawy celem rozpoznania tego pytania w dniach
17 marca, 15 lipca, 18 sierpnia i 6 października 2020 r. Termin ogłoszenia orzeczenia
wyznaczono na dzień 20 października 2020 r. Został on jednak odwołany, przyczyn
nie podano. Od tego dnia, czyli od prawie pięciu lat Trybunał Konstytucyjny nie podjął
w sprawie P 4/18 żadnych czynności. Brak jakichkolwiek wyjaśnień co do przyczyn
tej zwłoki. Niezależnie od tego postępowania, postanowieniem z dnia 27 maja 2019 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie skierował drugie pytanie do Trybunału Konstytucyjnego
(dotyczące tym razem redukcji wysokości renty rodzinnej, opartej na analogicznym
art. 24a ustawy zaopatrzeniowej). Mimo upływu lat, Trybunał Konstytucyjny nie podjął
działań zmierzających do udzielenia odpowiedzi. Ze strony Trybunału brak
jakichkolwiek wyjaśnień takiego stanu rzeczy. Nie wiadomo również czy, a jeśli tak,
to kiedy, Trybunał zechce pochylić się nad tą sprawą.
W zakresie oceny konstytucyjności konkretnego przepisu prawnego przez sąd
powszechny występują dwa odmienne stanowiska. W orzecznictwie Sądu
Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażany jest pogląd, że
kompetencję orzekania o niekonstytucyjności oznaczonego przepisu ustawy ma
wyłącznie Trybunał Konstytucyjny i tylko on może rozważać usunięcie z systemu
prawnego przepisów sprzecznych z ustawą zasadniczą (art. 188 pkt 1 Konstytucji
RP). Z tego stanowiska wynika, że sąd powszechny nie ma możliwości
niestosowania obowiązujących przepisów ustawy z powołaniem się na ich
niekonstytucyjność. Dopóki nie zostanie stwierdzona przez Trybunał Konstytucyjny
niezgodność określonego przepisu z Konstytucją RP, dopóty ten przepis podlega
stosowaniu i może stanowić podstawę merytorycznych rozstrzygnięć sądowych.
Domniemanie zgodności ustawy z Konstytucją może być obalone jedynie wyrokiem
Trybunału Konstytucyjnego, a przewidziane w art. 178 ust. 1 Konstytucji związanie
sędziego ustawą obowiązuje dopóty, dopóki ustawie tej przysługuje moc
I USKP 101/24
13
obowiązująca (por. wyroki Sądu Najwyższego z 2 kwietnia 2009 r., IV CSK 485/08 i
z 17 marca 2016 r., V CSK 377/15 oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego
z 5 listopada 2010 r., (...) i powołane w nich orzeczenia).
Wyrażane jest również odmienne stanowisko, zgodnie z którym orzekanie o
zgodności ustaw z Konstytucją (art. 188 pkt 1 Konstytucji RP), co niewątpliwie należy
do wyłącznej kompetencji Trybunału Konstytucyjnego, nie jest tożsame z oceną
konstytucyjności przepisu mającego zastosowanie w konkretnej sprawie
rozstrzyganej przez sąd. Wskazuje się, że sąd jest obowiązany do oceny
konstytucyjności przepisu ustawy w ramach ustalania, który przepis obowiązującego
prawa będzie zastosowany do rozstrzygnięcia danego stanu faktycznego w
indywidualnej sprawie. Odmowa zastosowania przepisu ustawy uznanego przez sąd
za sprzeczny z konstytucją nie narusza zatem kompetencji Trybunału
Konstytucyjnego i nie ma bezpośredniego związku z tymi kompetencjami. Uznanie,
że sądy powszechne nie są uprawnione do badania zgodności ustaw z Konstytucją,
a w konsekwencji do zajmowania stanowiska w kwestii ich zgodności, jak też
niezgodności z ustawą zasadniczą, jest wyraźnie sprzeczne z art. 8 ust. 2 Konstytucji
RP, który zobowiązuje do bezpośredniego stosowania jej przepisów, przy czym pod
pojęciem "stosowanie" należy rozumieć w pierwszym rzędzie sądowe stosowanie
prawa (por. wyrok Sądu Najwyższego z 8 sierpnia 2017 r., I UK 325/16 i powołane w
nim orzecznictwo). Zaznacza się jednocześnie, że tego rodzaju sytuacja może mieć
miejsce jedynie w okolicznościach zupełnie wyjątkowych, uzasadnionych
charakterem sprawy.
Zaprezentowana konstatacja wyznacza dalszy kierunek i kolejność rozważań.
Po pierwsze, niezbędne jest przesądzenie czy istnieją podstawy do odmowy
zastosowania art. 15c ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej (obniżenia emerytury policyjnej
do średniej emerytury z systemu powszechnego). Po drugie, niezależnie, w tym
samym zakresie należy zbadań art. 15c ust. 1 pkt 1 tej ustawy. Po trzecie, w razie
odpowiedzi negatywnej na pytanie drugie, zajdzie konieczność przesądzenia, czy w
spornych okresach odwołujący się pełnił służbę na rzecz totalitarnego państwa.
Odniesienie się do pierwszego zagadnienie nie jest możliwe bez podkreślenia
istoty „gilotyny” umieszczonej w art. 15c ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej.
Paradoksalnie jest ona wymierzona przede wszystkim u funkcjonariuszy, którzy
I USKP 101/24
14
pomyślnie przeszli weryfikację w 1990 r. i w kolejnych latach służyli wolnej Polsce.
Staje się to jasne, jeśli weźmie się pod uwagę, że rozwiązanie określone w art. 15c
ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej nie ma zastosowania do funkcjonariuszy, których
emerytura została wyliczona z lat poprzedzających 1990 r. Wynika to z tego, że
wysokość ich emerytury na skutek zastosowania art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy
kształtuje się poniżej „przeciętnej emerytury” - czyli nie ma do czego redukować.
W rezultacie, omawiany przepis godzi przede wszystkim w prawa osób, które
wprawdzie przez pewien okres służyły „na rzecz totalitarnego państwa”, jednak po
1990 r. pracowały na rzecz wolnej Polski. Sąd Najwyższy ma poważne wątpliwości
czy wskazana konsekwencja wpisuje się w deklarowane przez art. 2 Konstytucji RP
„urzeczywistnienie zasad sprawiedliwości społecznej”. O ile można się zastanawiać,
czy wzorzec „sprawiedliwości społecznej” jest realizowany w przypadku pomysłu
„zerowania” podstawy wymiaru, co ma służyć zrównaniu wysokości emerytur
funkcjonariuszy i osób represjonowanych przez totalitarne państwo, to z pewnością
ze „sprawiedliwością” nie ma nic wspólnego obniżanie świadczenia do pułapu
przeciętnej emerytury, gdy wysokość „ponad” ten wskaźnik została wypracowana po
1990 r. W tym zakresie rozwiązanie określone w art. 15c ust. 3 ustawy
zaopatrzeniowej nie realizuje dyspozycji normatywnej art. 32 ust. 1 ust. 2 Konstytucji
RP, bowiem nierówno traktuje i dyskryminuje odwołującego się względem
funkcjonariuszy, którzy podjęli służbę po 1990 r. i którzy legitymują się takim samym
okresem służby, czyli mają taką samą podstawę wymiaru świadczenia. Jeśli
potraktować prawo do określonej wysokości emerytury w kategorii „prawa do
własności”, co wydaje się uzasadnione, to wskazany efekt art. 15c ust. 3 ustawy
zaopatrzeniowej nie w pełni realizuje również art. 64 ust. 1, 2 i 3 Konstytucji RP.
Sumarycznie wskazane naruszenia prowadzą do wniosku, że art. 15c ust. 3 ustawy
zaopatrzeniowej narusza także prawo do zabezpieczenia społecznego po
osiągnięciu wieku emerytalnego z art. 67 ust. 1 Konstytucji RP.
Zaprezentowane okoliczności samoistnie przemawiają za odmową
zastosowania art. 15c ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej. Sąd Najwyższy dostrzega
jednak dalej idący defekt tej regulacji, który godzi w fundament, na którym
zbudowano porządek konstytucyjny. Zgodnie z art. 15 ustawy zaopatrzeniowej
wysokość emerytury policyjnej uzależniono od ilości lat aktywności zawodowej, w
I USKP 101/24
15
tym pełnienia służby. Według założeń ustawy nowelizującej wzorzec ten został
zmodyfikowany (zastąpiony) w stosunku do „osoby, która pełniła służbę na rzecz
totalitarnego państwa”. Charakterystyczne jest przy tym, że art. 15 ust. 1 ustawy
nazywa beneficjentów „funkcjonariuszami”, zaś art. 15c ust. 1 ustawy mówi o
uprawnionych do emerytury per „osoba”. Nie jest to przypadek, w ten sposób
ustawodawca sygnalizuje negatywną ocenę adresatów normy prawnej. Poza
słownymi sygnałami, zasadnicze znaczenie ma obniżenie świadczenia do „kwoty
przeciętnej emerytury” z art. 15c ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej. Regulację tę należy
odczytywać w konfrontacji z mechanizmem obliczenia świadczenia omówionym w
art. 15c ust. 1 pkt 2 i ust. 2 tej ustawy. Przekaz jest klarowny. Po pierwsze, polega
na uznaniu, że przypisanie danej osobie cechy „deprecjonującej” (pełnienie służby
na rzecz totalitarnego państwa), niemającej związku z przyjętym w ustawie modelem
obliczania wysokości emerytur policyjnych, wyłącza ją z dotychczas ustalonego
wzorca służącego ustaleniu wysokości świadczenia. Po drugie, wprawdzie sposób
obliczenia emerytury z art. 15c ust. 1 i 2 ustawy zaopatrzeniowej nawiązuje
metodologicznie do mechanizmu przyjętego w art. 15 ustawy (adresowanego dla
funkcjonariuszy, którzy pozostawali w służbie przed dniem 2 stycznia 1999 r.), jednak
podlega on istotnej defragmentacji przez rozwiązanie przyjęte w art. 15c ust. 3
ustawy. Po trzecie, oczywiste jest – czego ilustracją jest skala redukcji emerytury u
odwołującego się – że limitowanie wysokości świadczenia pułapem „przeciętnej
emerytury” w większości przypadków doprowadzi do efektu, zgodnie z którym
mechanizm „stażowy” z art. 15c ust. 1 i 2 ustawy nie będzie miał żadnego znaczenia.
Po czwarte, zastosowane w omawianym przepisie „równanie w dół” ma charakter
„ślepy”. Dotyczy każdego kto pełnił służbę na rzecz totalitarnego państwa, bez
względu na czasowy wymiar tej służby do 31 lipca 1990 r., jak również bez względu
na okres służby po 31 lipca 1990 r. Rygoryzm i nieadekwatność tego rozwiązania
dostrzegł, jak się wydaje, również ustawodawca wprowadzając w art. 13c ustawy
zastrzeżenie, że za służbę na rzecz totalitarnego państwa nie uznaje się służby, która
rozpoczęła się po raz pierwszy nie wcześniej niż w dniu 12 września 1989 r. Po piąte,
jasne jest, że art. 15c ust. 3 ustawy ma właściwości represywne. Karze finansowo za
pełnienie służby na rzecz totalitarnego państwa, przy czym najbardziej
pokrzywdzonymi są ci, którzy relatywnie najkrócej służyli totalitarnemu państwu.
I USKP 101/24
16
Po szóste, konsekwencja z art. 15c ust. 3 ustawy powiązana została z czynnikiem
występującym przed dniem 1 sierpnia 1990 r., jednak oddziałuje ona na sposób
postrzegania okresów służby przypadających od tej daty. Po siódme, omawiany
mechanizm sprawia, że funkcjonariusze mający taki sam staż służby po 31 lipca
1990 r. mogą mieć prawo do diametralnie odmiennej wysokości świadczenia, w
zależności od tego, czy choćby przez jeden dzień służyli na rzecz totalitarnego
państwa.
Przedstawione właściwości obrazują normatywną niespójność konstrukcji
wprowadzonej do art. 15c ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej i prowadzą do jedynych
możliwych konkluzji. Redukcja z art. 15c ust. 3 ustawy, po pierwsze, oderwana jest
całkowicie od reguły proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji RP), czyli wzorca,
który jest fundamentem „demokratycznego państwa prawa, urzeczywistniającego
zasady sprawiedliwości społecznej”. Po drugie, logika tego przepisu prowadzi wręcz
do skutku odwrotnego względem zamierzonego. Osoba w mniejszym stopniu
dotknięta „cechą piętnującą” (pełnieniem służby na rzecz totalitarnego państwa), bo
krócej służąca przed 1 sierpnia 1990 r., jest dotkliwiej sankcjonowania niż osoba,
posiadająca dłuższy staż służby do 31 lipca 1990 r. Po trzecie, przepis art. 15c ust. 3
ustawy zaopatrzeniowej abstrahuje od powszechnie rozumianego i akceptowanego
poczucia sprawiedliwości. Polega ono na występowaniu racjonalnej adekwatności
między czynem a sankcją.
Sumą tego wywodu jest konkluzja, że służą „dobru Trzeciej Rzeczypospolitej”,
a tym samym są „źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna” (patrz Preambuła
Konstytucji RP), tylko takie normy prawne, które znajdują odwzorowanie w cesze
proporcjonalności i adekwatności oraz mają stabilizować relacje społeczne, bo tylko
takie normy „urzeczywistniają zasady sprawiedliwości społecznej”, a tym samym
mieszczą się w formule ustrojowej „demokratycznego państwa prawa”. Mając na
uwadze przedstawione wzorce konstytucyjne, dla każdego, kto w sposób obiektywny
postrzega rzeczywistość, jest pewne, że art. 15c ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej
narusza model wyznaczony przez art. 2 Konstytucji RP.
Drugie z wyznaczonych zagadnień nie jest już tak oczywiste. Pytanie brzmi,
czy zgodne z Konstytucją RP jest rozwiązanie z art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy
zaopatrzeniowej, a polegające na przyjęciu do wyliczenia emerytury za każdy rok
I USKP 101/24
17
służby na rzecz totalitarnego państwa (o której mowa w art. 13b ustawy) „0%
podstawy wymiaru”. Tytułem wstępnych uwag, można powiedzieć, co Sąd
Najwyższy dostrzega, że przedstawione rozwiązanie jest „nieefektywne
funkcjonalnie”. Pierwsza właściwość wiąże się ze skutkiem takiego „wyzerowania” lat
służby. Zgodnie z tym zamysłem każdy rok służby na rzecz totalitarnego państwa
traktowany jest jak „powietrze”, czyli nie ma żadnego wpływu na wysokość
świadczenia. Sprawia to, że im więcej takich „pustych” lat, tym wysokość świadczenia
szybciej zbliża się do wysokości najniższej emerytury – gwarantowanej przez art. 18
ust. 2 ustawy zaopatrzeniowej. Mimo występowania tej zależności, trzeba dostrzec,
że w przeciwieństwie do rozwiązania przyjętego w art. 15c ust. 3 ustawy
zaopatrzeniowej, „wyzerowanie lat służby” godzi w sposób wprost proporcjonalny w
funkcjonariuszy, których lata służby przypadały przed zmianami zapoczątkowanymi
w 1989 r. Zatem, dolegliwość tego rozwiązania jest proporcjonalna – w niewielkim
stopniu dotyka takie osoby jak odwołujący się, który tylko kilka lat służył w PRL
(zasadniczo ponad 5 lat). W rezultacie, omawiane rozwiązanie, jakkolwiek radykalne,
to jednak przez swoją proporcjonalność wpisywało się w cel promowany przez
poprzedniego ustawodawcę. Skutecznie obniża emerytury „osób służących na rzecz
totalitarnego państwa”. W pewnym sensie dostrzegalna jest również adekwatność
tego rozwiązania względem przyświecającego ustawodawcy zamysłu. Wzorzec
wpisany w art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej skutecznie zrównuje
emerytury policyjne do, lub nawet poniżej wysokości świadczeń pobieranych przez
obywateli prześladowanych przed 1990 r.
Pozostając przy ocenie konstytucyjności rozwiązania z art. 15c ust. 1 pkt 1
ustawy zaopatrzeniowej, należy rozważyć jeszcze jeden czynnik wynikający z
wprowadzenia rozwiązania „zerowania” lat służby. Chodzi o jego „nieefektywność
funkcjonalną” - wiążącą się z upływem czasu. U podstaw ustawy nowelizującej leży
założenie, że okres „komuny” powinien doczekać się rozliczenia. To swoiste
„stawanie w prawdzie” wiąże się z przeświadczeniem, że niemoralna jest sytuacja, w
której „oprawcy”, czyli ci, którzy czynnie i systemowo wspierali oraz budowali
totalitarne państwo, nie powinni znajdować się w lepszej sytuacji niż ich „ofiary”, czyli
ci, którzy, często z poświęceniem zdrowia, wolności, kariery, pracy i innych dóbr,
dążyli do wyzwolenia naszej Ojczyzny i wprowadzenia rządów prawa. O ile zamysł
I USKP 101/24
18
ten jest z założenia słuszny i racjonalny, a w rezultacie zasługujący na normatywne
urzeczywistnienie, o tyle jego realizowanie po 30 latach od pierwszych wolnych
wyborów, gdy wielu funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa zostało pozytywnie
zweryfikowanych oraz przez wiele lat służyło i budowało wolną Polskę (tak jak
odwołujący się), jest wysoce dyskusyjne. Z pozycji efektywności prawa można mieć
bowiem wątpliwości, czy tak drastyczna regulacja prawna rzeczywiście rozwiązuje
problem społeczny, jakim jest potrzeba „zadośćuczynienia krzywdom”. Można
rozważać, czy po trzydziestu latach zapotrzebowanie społeczne na tego rodzaju
rozliczenia jest „palące” czy też znikome. Nie można w tym kontekście tracić z pola
widzenia, że nie tylko prawa „ofiar” są ważne. Działania rozliczeniowe na tak wielką
skalę, dokonywane po upływie 30 lat, skutkują zrozumiałą frustracją po stronie byłych
funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa. Nośne w tym kontekście stają się argumenty
odwołujące się do pewności prawa, niedopuszczalności kolejnego karania za to
samo, czy też wręcz głoszące, że Polskie Państwo oszukało byłych funkcjonariuszy
i nie jest wobec nich lojalne. Przeciwstawiając te dwie przeciwstawne tendencje, w
ocenie Sądu Najwyższego, nie jest pozbawione racji twierdzenie, że ustawa
nowelizująca wprowadziła więcej złego niż dobrego w relacjach międzyludzkich i
społecznych – w niewielkim stopniu bowiem wychodzi naprzeciw słusznym
postulatom społecznym, a jednocześnie, z uwagi na znaczny upływ czasu i
następcze zdarzenia, wśród wielotysięcznej grupy byłych funkcjonariuszy służby
bezpieczeństwa skutkuje poczuciem usprawiedliwionego pokrzywdzenia.
Mimo zaprezentowanych krytycznych konkluzji, Sąd Najwyższy zwraca
jednak uwagę, że rygoryzm wprowadzonych rozwiązań normatywnych, a także ich
nieefektywność funkcjonalna, nie stanowią wystarczających racji przemawiających
za uznaniem oczywistej niezgodności art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej z
Konstytucją RP. To, że ustawodawca posługuje się drakońskimi mechanizmami
(„wyzerowuje” lata służby na rzecz totalitarnego państwa), a jego działania prowadzą
do fermentu, a nie stabilizowania relacji społecznych, samoistnie nie świadczy o
konflikcie z wzorcem demokratycznego państwa prawa i urzeczywistnianiem zasady
sprawiedliwości społecznej. Tam gdzie ścierają się przeciwstawne wartości,
chronione w państwie prawa – tam dokonywanie zdecydowanego wyboru jednej z
nich, kosztem drugiej, nie jest co do zasady działaniem sprzecznym z Konstytucją.
I USKP 101/24
19
Porządek konstytucyjny zakłada bowiem pewną autonomię decyzyjną siły politycznej,
która dostała do społeczeństwa mandat do sprawowania władzy. W rezultacie,
krytyczna ocena Sądu Najwyższego w zakresie rozwiązania przewidzianego w
art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej, a wręcz przekonanie, że mechanizm
ten w ostatecznym rozrachunku jest wadliwy, nie jest wystarczające dla uznania
niezgodności tego przepisu z Konstytucją RP.
Oczywiste jest, że wskazany rygoryzm (sprowadzający się do „wyzerowania”
lat służby) może być konfrontowany z poszczególnymi przepisami Konstytucji. Wynik
tego zestawienia nie wypada jednak jednoznacznie. Antagonizm występujący
między obywatelami, którzy domagają się rozliczeń z przeszłością, a tymi, którzy nie
widzą takiej potrzeby utrudnia postrzeganie art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy
zabezpieczeniowej jako niemieszczącego się w formule „demokratycznego państwa
prawa”. Zasady sprawiedliwości społecznej, stanowiące fundament państwa prawa
niekoniecznie w jednoznaczny sposób przemawiają za przyznaniem racji
funkcjonariuszom służącym totalitarnemu państwu. „Społeczność” owej
sprawiedliwości wiąże się bowiem z tym, że dokonywana ocena musi stanowić
wypadkową zróżnicowanych odczuć. Uzależnienie Polski od Związku Radzieckiego
doprowadziło społeczeństwo polskie do zróżnicowanych ocen. Cześć Polaków nadal
ma poczucie, że nie wszystkie krzywdy zostały wyrównane, pozostali prezentują
bardziej umiarkowane postawy, przede wszystkim kierują swoje myśli w przyszłość,
a znaczny upływ czas nie skłania ich do popierania „rozliczeń”. Ci pierwsi będą
wskazywać na wyrządzone krzywdy, a poza tym będą podnosić jeszcze jeden
argument. Wiąże się on z motywami, jakie towarzyszyły na przykład odwołującemu
się, gdy w dniu 16 stycznia1983 roku złożył ślubowanie na milicjanta w PRL. Dla
zdecydowanej większości społeczeństwa zachowanie tego rodzaju jest i było
dyskusyjne jako zaciąg do służb reżimu. Inna część społeczeństwa, prezentująca
bardziej wyważone sądy, będzie podkreślać inne okoliczności – że minęło już tyle lat
itp. Dostrzegając zaprezentowane przeciwstawne racje, bez względu na to, które z
nich do każdego z nas bardziej przemawiają, wydaje się jasne, że wskazany dwugłos
nie sprzyja, a wręcz zaciemnia możliwość jednoznacznego zakwalifikowania art. 15c
ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej jako pozostającego w opozycji do wzorca
wskazanego w art. 2 Konstytucji RP. Identycznie rzecz się ma, jeśli chodzi o
I USKP 101/24
20
zgodność z pozostałymi przepisami Konstytucji. W każdym razie Sąd Najwyższy
rozpoznający sprawę nie ma w tym zakresie pewności, a to oznacza, że należy
uwzględnić domniemanie zgodności tego przepisu z Konstytucją. Nawiązując do
skargi kasacyjnej, należy też przypomnieć, że odwołujący się w podstawach
prawnych zaskarżenia nawiązywał do przepisów Konstytucji – zakładał zatem, że
art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej może być niezgodny z Konstytucją.
Na zakończenie tego wątku, trzeba jeszcze przypomnieć, że analogiczne do art. 15c
ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej rozwiązanie (obniżające przelicznik służby z 2,6
do 0,7 podstawy wymiaru) zostało już wcześniej wprowadzone do ustawy
zaopatrzeniowej (art. 15b). Trybunał Konstytucyjny uznał je za zgodne z Konstytucją
RP (wyroki Trybunału Konstytucyjnego z 24 lutego 2010 r., K 6/09, OTK-A 2010 nr
2, poz. 15 i z 11 stycznia 2012 r., K 36/09, OTK-A 2012 nr 1, poz. 3).
Z dotychczasowych rozważań wynika, że art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy
zaopatrzeniowej jest skuteczny. Zachodzi zatem konieczność zakwalifikowania
okresu służby odwołującego się.
W tym zakresie Sąd Najwyższy rozpoznający sprawę kierował się
zapatrywaniem wyrażonym w uchwale III UZP 1/20. Według tego wskazania
kryterium „służby na rzecz totalitarnego państwa” z art. 13b ust. 1 ustawy
zaopatrzeniowej powinno być oceniane na podstawie wszystkich okoliczności
sprawy, w tym także na podstawie indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem
naruszenia podstawowych praw i wolności. Mając na uwadze te wskazania, w ocenie
Sądu Najwyższego okres służby (od 1 sierpnia 1984 r. do 1 listopada 1989 r.) należy
prawidłowo zakwalifikować jako służba na rzecz totalitarnego państwa.
Wyjaśnienie powyższej konkluzji nie jest możliwe bez kilku uwag ogólnej
natury. Zasadniczo wykazano w spornym okresie zachowania odwołującego się
skierowane przeciwko kościołowi. Sąd pierwszej instancji uznał cały okres służby
Skarżącego jako zasadniczo nieszkodliwej społecznie w realiach poprzedniego
ustroju. Sąd drugiej instancji kierował się odmiennym punktem widzenia.
Konfrontując te spojrzenia z uchwałą III UZP 1/20, trzeba zwrócić uwagę na
użyte w niej sformułowanie. Sąd Najwyższy wskazał, że ocena ziszczenia się
przesłanki „eliminującej” nie może polegać na uwzględnieniu wyłącznie jednego
czynnika. Wręcz przeciwnie, przyjęcie pełnienia „służba na rzecz totalitarnego
I USKP 101/24
21
państwa” musi uwzględniać „wszystkie okoliczności sprawy”, a jedną z nich są
„indywidualne czyny”. Nie ma wątpliwości, że zmienną pozostaje „naruszanie
podstawowych praw i wolności człowieka”, te jednak są wypadkową działań
„instytucjonalnych” oraz „indywidualnych”. „Totalitaryzm” jako cecha określonego
państwa jest wypadkową indywidualnych działań łamiących podstawowe prawa i
wolności, ale również realizuje się w „kooperatywnych działaniach” ludzi skupionych
w instytucjach, których zadaniem jest ograniczanie praw i wolności obywateli.
W rezultacie, w trakcie kwalifikacji dokonywanej z art. 13b ust. 1 w związku z art. 15c
ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej nie jest wystarczające podkreślenie, że
odwołujący się osobiście nikomu nie szkodził. Należy bowiem to ustalenie
(niekwestionowane w sprawie) skonfrontować ze spojrzeniem „instytucjonalnym”.
Istotnym jest, że służba w Służbie Bezpieczeństwa miała w tamtych czasach na celu
m.in. inwigilację Kościoła, obywateli i wpływ na ich losy. Projekcją tej oczywistości
jest konkluzja, zgodnie z którą odwołujący się, pełniąc służbę w takiej formacji
prowadził działalność na rzecz państwa totalitarnego (co wynika z uzasadnienia
zaskarżonego wyroku). W ocenie Sądu Najwyższego można dojść do wniosku, że w
ujęciu „instytucyjnym” pełniona przez odwołującego służba w okresie od 1984 r. do
1989 r. stanowiła projekcję kryterium „służby na rzecz totalitarnego państwa”, jak
również, że brak po stronie odwołującego się indywidualnych działań bezpośrednio
zmierzających do naruszania podstawowych praw i wolności człowieka samoistnie
nie wyklucza takiej kwalifikacji.
W związku z powyższym końcowo zaznacza się, że w sprawie nie powinien
mieć zastosowania art. 22a w zw. z art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej w
odniesieniu do policyjnej renty inwalidzkiej, nabytej już w demokratycznej Polsce w
2005 roku.
Biorąc powyższe pod uwagę przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd
Apelacyjny winien rozważyć wskazaną argumentację.
Z powyższych względów, na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy
uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał do ponownego jej rozpoznania.
[SOP]
I USKP 101/24
22