Sąd Najwyższy

I USK 564/26

postanowienie SN z dnia 2026-04-29

  • Pełna treść

To orzeczenie w Twojej sprawie

Odpowiedź z cytowanymi przepisami i sygnaturami orzeczeń, bez zakładania konta.

Częste pytania:

Sprawdź, co z tego orzeczenia wynika dla Twojego stanu faktycznego.

Zapytaj za darmo

Dane orzeczenia

SygnaturaI USK 564/26
Data orzeczenia2026-04-29
Rodzaj orzeczeniapostanowienie SN
SądSąd Najwyższy
WydziałIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział I
SędziowieSSN Jarosław Sobutka, SSN Jarosław Sobutka (przewodniczący), SSN Jarosław Sobutka (sprawozdawca), SSN Jarosław Sobutka (autor uzasadnienia)

Pełna treść orzeczenia

I USK 564/26 POSTANOWIENIE Sąd Najwyższy w składzie: Dnia 29 kwietnia 2026 r. SSN Jarosław Sobutka w sprawie z odwołania L. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Ostrowie Wielkopolskim z udziałem S.P. o ustalenie ubezpieczenia, na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 29 kwietnia 2026 r., na skutek skargi kasacyjnej odwołującej się Spółki od wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 20 marca 2025 r., sygn. akt III AUa 88/25, I. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, II. zasądza od L. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Ostrowie Wielkopolskim kwotę 240,00 (dwieście czterdzieści) złotych, wraz z ustawowymi odsetkami za czas po upływie tygodnia od dnia doręczenia zobowiązanemu orzeczenia do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym. DS UZASADNIENIE Sąd Okręgowy w Kaliszu V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, wyrokiem z 29 listopada 2024 r. (sygn. akt V U 660/24), wydanym w sprawie w I USK 564/26 2 sprawie L. sp. z o.o. z siedzibą w K., z odwołania od decyzji z 17 czerwca 2024 r. (Nr […]) Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Ostrowie Wielkopolskim, o ustalenie ubezpieczenia, przy udziale S.P., oddalił odwołanie i zasądził od odwołującej L. sp. z o.o. z siedzibą w K., na rzecz organu rentowego kwotę 180 zł, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami w wysokości ustawowych odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego. Na skutek apelacji odwołującej spółki, Sąd Apelacyjny w Łodzi III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, wyrokiem z 20 marca 2025 r. (sygn. akt III AUa 88/25), oddalił apelację i zasądził od odwołującej spółki na rzecz organu rentowego kwotę 270 zł, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi od uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono do dnia zapłaty. Skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi wywiodła odwołująca spółka, zaskarżając judykat w całości, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie: 1. art. 9 ust. 2c oraz ust. 4a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, przez ich wadliwą wykładnię, co w konsekwencji doprowadziło do ich błędnego zastosowania; 2. art. 9 ust. 2c oraz ust. 4a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, przez ich niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji zobowiązanie płatnika składek do opłacenia składek ubezpieczenia emerytalnego, rentowego i wypadkowego, podczas gdy tego rodzaju zobowiązanie składkowe w ogóle nie powstało. W związku z powyższym skarżąca wniosła o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania, albowiem – jej zdaniem – skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona oraz istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości, wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, a następnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w zmienionym składzie, z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania przed Sądem Najwyższym oraz we wszystkich instancjach, ewentualnie uchylenie zaskarżonego orzeczenia i I USK 564/26 3 rozstrzygnięcie sprawy, co do istoty, zasądzenie od organu rentowego na rzecz odwołującej spółki kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, i rozpoznanie sprawy również pod nieobecność pełnomocnika odwołującej spółki. W uzasadnieniu wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżąca wskazała, że ubezpieczony posiadający ustalone prawo do emerytury i jednocześnie zatrudniony na podstawie umowy o pracę w niepełnym wymiarze czasu pracy (z wynagrodzeniem niższym niż minimalne), nie powinien podlegać obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu z tytułu wykonywanej umowy zlecenia. Skarżąca zwróciła uwagę na konflikt w wykładni art. 9 ust. 2c oraz 4a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych pomiędzy stanowiskiem Sądu Okręgowego w Warszawie, a sądami apelacji łódzkiej, co uzasadnia jej zdaniem konieczność ujednolicenia linii orzeczniczej. Strona skarżąca oceniła systemową niespójność, polegającą na tym, że osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą po nabyciu prawa do emerytury podlegają ubezpieczeniom jedynie dobrowolnie, podczas gdy analogiczna sytuacja prawna nie jest wprost przyznawana emerytom wywodzącym się ze stosunku pracy lub służb mundurowych. Według skarżącej, wykładnia celowościowa przepisów powinna prowadzić do zrównania sytuacji prawnej wszystkich emerytów podejmujących aktywność zawodową, niezależnie od charakteru ich wcześniejszego zatrudnienia. W odpowiedzi na wywiedzioną skargę kasacyjną organ rentowy wniósł o odmowę przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, ewentualnie oddalenie skargi kasacyjnej oraz zasądzenie od skarżącej na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym według norm przepisanych. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna odwołującej spółki nie mogła zostać przyjęta do rozpoznania. Podkreślić należy, że skarga kasacyjna podlega badaniu (na etapie przedsądu) w zakresie spełnienia przez nią warunków formalnych. Zgodnie I USK 564/26 4 z art. 3989 § 1 pkt 1-4 k.p.c., Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, jeżeli istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, jeżeli zachodzi nieważność postępowania lub jeżeli skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. Nakładając na skarżących obowiązek wskazania i uzasadnienia oznaczonej przesłanki przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, czyli tak zwanego przedsądu, ustawodawca zagwarantował, że skarga kasacyjna, jako nadzwyczajny środek zaskarżenia prawomocnych orzeczeń, będzie realizować funkcje publicznoprawne. Ograniczenie przesłanek, wskazanych w art. 3989 § 1 k.p.c. do czterech ma, w konsekwencji, zapewnić, że przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania ustrojowo i procesowo będzie uzasadnione jedynie w tych przypadkach, w których mogą być zrealizowane jej funkcje publicznoprawne, a skarga nie stanie się instrumentem wykorzystywanym w każdej jednostkowej sprawie. Ostatecznie, nie w każdej sprawie, nawet takiej, w której prawomocne orzeczenie zostało wydane w warunkach błędu w subsumpcji, czy też wyniku wadliwej wykładni prawa, skarga kasacyjna może być przyjęta do rozpoznania. W przeciwnym bowiem razie Sąd Najwyższy stałby się, wbrew obowiązującym przepisom, sądem trzeciej instancji, a jego zadaniem nie jest przecież dokonywanie korekty ewentualnych błędów w zakresie stosowania, czy też wykładni prawa, w każdej indywidualnej sprawie. Wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżąca spółka wskazała, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona oraz w sprawie istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości oraz wywołujących rozbieżności w orzecznictwie - odwołała się więc do przesłanek przedsądu wskazanych w przepisie art. 3989 § 1 pkt 2 i pkt 4 k.p.c. Należy więc podkreślić, że wadliwy jest sam sposób sformułowania wniosku – co świadczy o jego bezpodstawności. Nie można bowiem twierdzić, że skarga jest oczywiście uzasadniona - co oznacza oczywistą bezzasadność zaskarżonego orzeczenia, a więc niewymagającą jakichkolwiek dociekań lub analiz, a jednocześnie wskazywać na potrzebę wykładni przepisów prawnych - wymagających z natury rzeczy pogłębionych rozważań (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 17 lipca 2019 r., III CSK 148/19, LEX nr 2751796 oraz postanowienie Sądu Najwyższego I USK 564/26 5 z 26 kwietnia 2018 r., IV CSK 577/17, LEX nr 2497710). Tego typu argumentacja, nawet w sytuacji podnoszenia jej w sposób „ewentualny”, podważa zasadność wniosku. Podkreślenia wymaga, że odwołanie się do potrzeby wykładni przepisów prawnych, budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów wymaga wykazania, że określony przepis prawa, mimo iż budzi poważne wątpliwości, nie doczekał się wykładni, albo niejednolita wykładnia wywołuje wyraźnie wskazane przez skarżącego rozbieżności w orzecznictwie, w odniesieniu do identycznych lub podobnych stanów faktycznych, które należy przytoczyć (zob. postanowienia Sądu Najwyższego z 13 czerwca 2008 r., III CSK 104/08, Legalis nr 127030; z 28 marca 2007 r., II CSK 84/07, Legalis nr 2701754 i z 9 września 2022 r., I CSK 1494/22, Legalis nr 2741242). Stronę skarżącą obciąża obowiązek przedstawienia odrębnej i pogłębionej argumentacji prawnej, wskazującej na zaistnienie powołanej okoliczności uzasadniającej przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania, zawierającej szczegółowy opis tego, na czym polegają poważne wątpliwości interpretacyjne (por. postanowienia Sądu Najwyższego z 8 lipca 2009 r., I CSK 111/09, LEX nr 570112 i z 29 września 2022 r. I CSK 3496/22, Legalis nr 2790349). Powołanie się na przyczynę kasacyjną przewidzianą w art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c. wymaga wykazania przez stronę skarżącą, że chodzi o wykładnię przepisów prawa, których treść i znaczenie nie zostały dostatecznie wyjaśnione w dotychczasowym orzecznictwie lub, że istnieje potrzeba zmiany ich dotychczasowej wykładni, podania, w drodze stosownego jurydycznego wywodu, na czym owe wątpliwości polegają, a także że mają one poważny oraz rzeczywisty charakter i ich rozstrzygnięcie wiąże się z rozpatrywaną sprawą i jest istotne z punktu widzenia wyniku postępowania oraz publicznoprawnych funkcji skargi kasacyjnej. Strona skarżąca nie wykazała, że mamy rzeczywiście do czynienia z przywoływaną przesłanką przedsądu. Podniesione w niniejszej sprawie wątpliwości interpretacyjne, jak też rozbieżności orzecznicze, zostały już jednoznacznie rozstrzygnięte w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Nie istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych, jeżeli Sąd Najwyższy zajął już stanowisko w kwestii tego zagadnienia prawnego lub wykładni przepisów i wyraził swój pogląd I USK 564/26 6 we wcześniejszych orzeczeniach, a nie zachodzą żadne okoliczności uzasadniające zmianę tego poglądu (por. np. postanowienia Sądu Najwyższego: z 3 marca 2020 r., II PK 36/19; z 12 maja 2020 r., I UK 128/19). Przedstawiony problem wykładni art. 9 ust. 4a ustawy systemowej, w kontekście ograniczeń w stosowaniu zasady zwalniającej zleceniobiorcę uprawnionego do emerytury (lub renty), który pozostaje w stosunku pracy, z podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu wykonywania umowy zlecenia, był już wielokrotnie przedmiotem wypowiedzi orzecznictwa. Przede wszystkim wykładnia art. 9 ust. 4a ustawy systemowej została omówiona w wyroku Sądu Najwyższego z 21 marca 2019 r. (II UK 548/17, LEX nr 2638597), w którym stwierdzono, że zawarte w art. 9 ust. 4a ustawy systemowej zastrzeżenie „odsyłające” do ust. 2c tego przepisu powoduje, że zleceniobiorca uprawniony do emerytury lub renty, pozostający równocześnie w stosunku pracy, nie będzie podlegał obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu wykonywania umowy zlecenia tylko wówczas, gdy wynagrodzenie uzyskiwane przez niego w ramach stosunku pracy osiągnie kwotę co najmniej równą kwocie minimalnego wynagrodzenia za pracę (art. 18 ust. 4 pkt 5a powołanej ustawy). Co do zasady każdy zleceniobiorca (art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy systemowej) podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym niezależnie od tego, czy jest uprawniona do emerytury i renty (z wyjątkiem osób wymienionych w art. 6 ust. 4). Zwolnienie zleceniobiorcy z tego obowiązku wynika natomiast z równoczesnego pozostawania w stosunku pracy, który z mocy art. 9 ust. 1 wyprzedza inne tytuły podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym, co dotyczy również emerytów i rencistów (por. art. 9 ust. 4 w związku z art. 9 ust. 4a). Dlatego właśnie emeryci i renciści, tak jak pozostali zleceniobiorcy, podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu wykonywania umów zlecenia, „jeżeli równocześnie nie pozostają w stosunku pracy”. Zawarte w art. 9 ust. 4a zastrzeżenie „odsyłające” do art. 9 ust. 2c, przy uwzględnieniu gramatycznych reguł wykładni, należy zaś rozumieć w ten sposób, że sytuacja prawna zleceniobiorcy uprawnionego do emerytury lub renty, będącego równocześnie pracownikiem, jest regulowana treścią pierwszego z wymienionych przepisów (nie podlega on obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu I USK 564/26 7 umowy zlecenia, a podlega im jedynie z tytułu stosunku pracy) tylko wtedy, gdy nie będzie wypełniała hipotezy ust. 2a. Wspomniane zastrzeżenie oznacza bowiem, że sytuacja prawna omawianej osoby w pierwszej kolejności powinna być oceniana przez pryzmat regulacji art. 9 ust. 2c ustawy systemowej i dopiero wówczas, gdy hipoteza normy prawnej zawartej w tym przepisie nie zostanie wypełniona, sytuacja ta będzie uregulowana wprost normą wynikającą z art. 9 ust. 4a, która a contrario formułuje zasadę, zgodnie z którą zleceniobiorca uprawniony do emerytury lub renty pozostający w stosunku pracy nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu wykonywania umowy zlecenia. Innymi słowy, ocena sytuacji prawnej zleceniobiorcy uprawnionego do emerytury lub renty pozostającego w stosunku pracy dokonywana z uwzględnieniem regulacji art. 9 ust. 2c powinna „wyprzedzać” ocenę dokonywaną wyłącznie na podstawie art. 9 ust. 4a. W praktyce z możliwością zastosowania zasady, w myśl której zleceniobiorca uprawniony do emerytury lub renty, pozostający w stosunku pracy, nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu wykonywania umowy zlecenia, będziemy mieli zatem do czynienia wtedy, gdy podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, z tytułu pozostawania w stosunku pracy, osiągnie kwotę określoną w art. 18 ust. 4 pkt 5a (tzn. minimalnego wynagrodzenia za pracę), na co jednoznacznie wskazuje brzmienie zdania drugiego art. 9 ust. 2c in fine, które nie określa przecież wymienionych tam „innych tytułów”, a zatem obejmuje także osoby pozostające w stosunku pracy. Natomiast, gdy podstawa wymiaru składek z tytułu pozostawania w stosunku pracy będzie niższa niż kwota minimalnego wynagrodzenia za pracę, zleceniobiorca uprawniony do emerytury lub renty pozostający w stosunku pracy będzie podlegał obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym również z tytułu wykonywania umowy zlecenia. Pogląd ten został zaakceptowany w całości w wyrokach Sądu Najwyższego z 20 kwietnia 2021 r., II USKP 38/21, z 27 kwietnia 2021 r., II USKP 37/21, z 11 czerwca 2024 r., II USKP 19/23; w postanowieniu z 16 lutego 2023 r., II USK 35/22, z 8 maja 2024 r., II USK 64/24, z 13 maja 2025 r., I USK 24/25, z 17 czerwca 2025 r., I USK 11/25, z 21 maja 2025 r., I USK 10/25, z 22 stycznia 2026 r., I USK 289/26. Tak więc poruszony przez skarżącą spółkę problem, na tle wykładni art. 9 ust. 4a ustawy I USK 564/26 8 systemowej, został już rozstrzygnięty przez Sąd Najwyższy i nie zachodzą przesłanki do jego zmiany. Natomiast odwołanie się do przesłanki z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. wymaga nie tylko powołania się na okoliczność, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona, ale również wykazania, iż przesłanka ta rzeczywiście zachodzi. Oznacza to, że strona skarżąca musi wskazać, w czym (w jej ocenie) wyraża się „oczywistość” zasadności skargi oraz podać argumenty wykazujące, że rzeczywiście skarga jest uzasadniona w sposób oczywisty. Sam zarzut naruszenia (nawet oczywistego) określonego przepisu (przepisów) nie prowadzi bowiem wprost do oceny, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. Strona skarżąca powinna więc w wywodzie prawnym wykazać kwalifikowaną postać naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego, polegającą na jego oczywistości, widocznej prima facie, przy wykorzystaniu podstawowej wiedzy prawniczej (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z 14 lipca 2005 r., III CZ 61/05, OSNC 2006 nr 4, poz. 75; z 26 kwietnia 2006 r., II CZ 28/06, LEX nr 198531; z 9 marca 2012 r., I UK 370/11, LEX nr 1215126 i z 1 stycznia 2012 r., I PK 104/11, LEX nr 1215774). Ponadto, przez oczywistą zasadność skargi kasacyjnej rozumie się sytuację, w której zaskarżone orzeczenie sądu drugiej instancji w sposób ewidentny narusza konkretne przepisy prawa. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 30 listopada 2012 r., I UK 414/12, LEX nr 1675171). Takiej okoliczności strona skarżąca jednak także nie wykazała. Stwierdzając, że nie zachodzą przyczyny przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, określone w art. 3989 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy postanowił, zgodnie z art. 3989 § 2 k.p.c. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego oparto na art. 108 § 1 i art. 98 § 1,11 k.p.c. w związku art. 39821 k.p.c. i w związku z § 10 ust. 4 pkt 2 oraz § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (jednolity tekst Dz.U. z 2026 r., poz. 118). DS. [SOP] I USK 564/26 9

Zapytaj AI o to orzeczenie