I USK 563/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Piotr Prusinowski
Dnia 3 lutego 2026 r.
w sprawie z odwołania R.S.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Zabrzu
o emeryturę górniczą,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w dniu 3 lutego 2026 r.,
na skutek skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego
w Łodzi z dnia 11 marca 2025 r., sygn. akt III AUa 850/24,
I. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;
II. zasądza od ubezpieczonego na rzecz organu rentowego
240 zł (dwieście czterdzieści) tytułem zwrotu kosztów
postępowania kasacyjnego z odsetkami określonymi
w art. 98 § 1 k.p.c.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 11 marca 2025 roku Sąd Apelacyjny w Łodzi na skutek
apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Zabrzu od wyroku Sądu
Okręgowego w Sieradzu z dnia 3 września 2024 r. zmienił zaskarżony wyrok i
oddalił odwołanie R.S. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 28
marca 2024 r.
Sąd Apelacyjny podkreślił, że dla oceny, czy ubezpieczony pracował na
stanowisku uprawniającym - przy ustalaniu prawa do emerytury górniczej - do
I USK 563/26
2
przeliczenia spornego okresu pracy w wymiarze półtorakrotnym, istotne znaczenie
ma przede wszystkim rodzaj powierzonej mu pracy (rzeczywiście wykonywanych
zadań pracowniczych). Tymczasem z ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd
pierwszej instancji wynika, iż ubezpieczony pracował w oddziale 0-3 i wykonywał
prace przy wierceniu otworów strzałowych w skale trudnourabialnej, przewietrzaniu
studni metanowych, ucinaniu i likwidacji studni odwadniających, montażu i
demontażu oraz transporcie wiertnic, wierceniu studni odwadniających, nadzorze i
kontroli sprężarek podczas ręcznego wiercenia oraz przewietrzania studni
metanowych. W spornym okresie wykonywał prace bezpośrednio w wyrobisku
górniczym i przedpolu koparki. A zatem ubezpieczony wykonywał prace
pomocnicze polegające na rozpoznaniu (przygotowaniu) terenu pod wydobycie,
które miały na celu zbadanie głębokości złoża lub ustalenie stopnia twardości skał,
lub prace badawcze i odwadniające tereny, na których miała być posadowiona
koparka wielonaczyniowa. Takie prace nie pozostawały w bezpośrednim związku z
górniczymi pracami wydobywczymi ani nie były z nimi ściśle (immanentnie)
powiązane. Tym samym charakter jego pracy nie miał bezpośredniego związku z
urabianiem kopalin, ładowaniem urobku, montażem, likwidacją i transportem
obudów, maszyn urabiających, ładujących i transportujących w przodkach oraz przy
głębieniu szybów i robotach szybowych. Prace ubezpieczonego nie miały
kwalifikowanego charakteru. Zdaniem Sądu Apelacyjnego charakter pełnionych
przez niego obowiązków pracowniczych w wymienionym okresie odpowiadał
„zwykłej” pracy górniczej wiertacza lub pomocnika na odkrywce, zaliczanej do
górniczego stażu emerytalnego w wymiarze pojedynczym. W takiej sytuacji
powoływanie się przez ubezpieczonego na pkt 1 części III załącznika Nr 3
rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 23 grudnia 1994 r., gdzie
stanowisko pracy zostało określone nieostro, nie mogło stanowić samoistnej
podstawy do uwzględnienia pracy ubezpieczonego w wymiarze półtorakrotnym,
ponieważ charakter pełnionych przez niego obowiązków pracowniczych górnika nie
odpowiadał pracy w przodkach, tylko odpowiadał obowiązkom „zwykłej” pracy
górniczej określonej w pkt 1 (górnik na odkrywce), w pkt 29 (górnik - wiertacz na
odkrywce i jego pomocnik), określonej wykazem stanowisk pracy w załączniku Nr 2
rozporządzenia.
I USK 563/26
3
Skargę kasacyjną oparto na naruszeniu prawa materialnego: art. 50d ust. 1
pkt 1 w zw. z art. 50d ust. 1a ustawy emerytalnej; art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy
emerytalnej; § 3 rozporządzenia z dnia 23 grudnia 1994 r. w związku z
załącznikiem nr 3 cz. III poz. 1.
Skarżący wniósł o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania z powołaniem
się na artykuł 3989 pkt 2 i 4 k.p.c. Zdaniem skarżącego w przedmiotowej sprawie
istnieje potrzeba wykładnie przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości i
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów. Skarżący wskazał, że pojęcie
przodka uregulowane zostało w artykule 50d ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej,
następnie dnia 19 października 2022 r. przedmiotowe pojęcie zostało rozszerzone
w artykule 50d ust. 1a a ustawy emerytalnej i przez przodek rozumie się m.in. strefę
przyprzodkową stanowiącą obszar bezpośrednio przyległy do przodka ustalony w
kopalni na podstawie organizacyjno- technicznych metod wykonywania robót
górniczych, w której są wykonywane prace związane z odstawą urobku oraz
utrzymanie wyrobiska. Zdaniem skarżącego w orzecznictwie występują
rozbieżności co do rozszerzonego pojęcia przodka i uznania przez to
kwalifikowanej pracy górniczej. Według pierwszego poglądu nie do zaakceptowania
jest zapatrywanie, żeby miejsce przodka rozciągnąć na całą linię taśmociągów
transportujących urobek, gdyż pojęcie przodka straciłoby wówczas swe znaczenie i
tym sposobem nie można zaakceptować definicji przodka, która wynika z opinii
naukowo technicznych i obejmuje wszystkie czynności związane z transportem
kopaliny realizowane w ramach ruchu zakładu górniczego. Podkreśla się także że
praca w przodkach obejmuje teren prac bezpośrednio przy urobku i wydobyciu
kopalin, a nie teren wyrobiska oddalono z miejsca wydobycia i urobku kopaliny,
choćby kilkadziesiąt metrów. Druga część orzeczeń przychyla się do poglądu, że
zasada rygorystycznie ścisłego kwalifikowania pracy przodkowej może ulec
przełamaniu w przypadku, gdy inne prace wykonywane równocześnie z pracą
porządkową stanowią integralną część większej całości dającej się zakwalifikować
pod określoną pozycję załącznika do rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki
Socjalnej. Skarżący wskazał, że czynności wykonywane przez skarżącego
pozostawały w bezpośrednim związku z górniczymi pracami wydobywczymi i były z
nimi ściśle powiązane, co zostało pominięte przez Sąd Apelacyjny w Łodzi, który
I USK 563/26
4
nie uwzględnił rozszerzonego pojęcia przodka w artykule 50d ust. 1a ustawy
emerytalnej. Wobec powyższego przyjęcie skargi kasacyjnej jest w jego ocenie
uzasadnione, a także wymaga wykładni wskazanych przepisów.
Sąd Najwyższy zważył:
Brak jest podstaw uzasadniających przyjęcie skargi kasacyjnej do
rozpoznania.
W myśl art. 3989 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do
rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, istnieje
potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, zachodzi nieważność
postępowania lub skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona.
Odwołanie się do przesłanki potrzeby wykładni przepisów prawnych
budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie
sądów wymaga wykazania, że określony przepis prawa, mimo że budzi poważne
wątpliwości (ze wskazaniem, na czym te poważne wątpliwości polegają), nie
doczekał się wykładni, bądź że jego niejednolita wykładnia wywołuje rozbieżności w
orzecznictwie sądów, które należy przytoczyć (postanowienie Sądu Najwyższego z
dnia 11 stycznia 2002 r., III CKN 570/01, OSNC 2002 nr 12, poz. 151). Zauważyć
należy, że o rzeczywistych rozbieżnościach w judykaturze można mówić tylko
wówczas, gdy brak zgodności rozstrzygnięć dotyczy takich samych lub bardzo
zbliżonych stanów faktycznych, co skarżący powinien wykazać (postanowienie
Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2018 r., IV CSK 577/17, LEX nr 2497710).
Powołanie się na rozbieżności w orzecznictwie wymaga przytoczenia i poddania
analizie rozbieżnych orzeczeń sądów w celu wykazania, że rozbieżności te mają
swoje źródło w różnej wykładni przepisu, bądź też przedstawienia argumentów
wskazujących, że wykładnia przeprowadzona przez sąd drugiej instancji sprzeczna
jest z jednolitym stanowiskiem doktryny lub orzecznictwa Sądu Najwyższego
(postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 kwietnia 2018 r., III UK 123/17, LEX
nr 2496319). Ponieważ skarżący przywołując tę podstawę przyjęcia skargi nie
I USK 563/26
5
wskazał pozostających ze sobą w sprzeczności rozstrzygnięć, wymyka się ona
możliwej ocenie Sądu Najwyższego.
Ujęta w art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. przesłanka ma miejsce wtedy, gdy
zasadność podniesionych w niej zarzutów wynika prima facie, bez głębszej analizy
prawnej. Dotyczy to więc jedynie uchybień przepisom prawa materialnego albo
procesowego, zarzucanym sądowi drugiej instancji, o charakterze elementarnym
polegających w szczególności na oparciu rozstrzygnięcia na wykładni przepisu
oczywiście sprzecznej z jednolitą i ugruntowaną jego wykładnią przyjmowaną w
orzecznictwie i nauce prawa, na zastosowaniu przepisu, który już nie obowiązywał,
względnie na oczywiście błędnym zastosowaniu określonego przepisu w ustalonym
stanie faktycznym (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2015 r., IV
CSK 263/15, LEX nr 1940571). Oczywiste jest przy tym tylko to, co można dostrzec
bez potrzeby głębszej analizy, czy przeprowadzenia dłuższych badań lub dociekań.
Zarzucane uchybienia muszą zatem mieć kwalifikowany charakter i być
dostrzegalne w sposób oczywisty dla przeciętnego prawnika (postanowienia Sądu
Najwyższego z dnia 12 grudnia 2000, V CKN 1780/00, OSNC 2001 nr 3, poz. 52; z
dnia z 22 marca 2001 r., V CZ 131/00, OSNC 2001 nr 10, poz. 156). W
rozpoznawanej sprawie skarżący nie wykazał istnienia tak rozumianej przesłanki
przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania. W uzasadnieniu wniosku o przyjęcie
skargi kasacyjnej do rozpoznania nie wskazał jakichkolwiek argumentów prawnych,
świadczących o tym, dlaczego zarzucane uchybienia mają jego zdaniem
kwalifikowany charakter. W orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntowane jest
stanowisko, że w wypadku, gdy strona skarżąca twierdzi, że jej skarga kasacyjna
jest oczywiście uzasadniona, powinna przedstawić argumentację prawną,
wyjaśniającą w czym ta oczywistość się wyraża oraz uzasadnić to twierdzenie
(postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 23 maja 2018 r., I CSK 36/18, LEX nr
2508116; z dnia 29 maja 2018 r., I CSK 42/18, LEX nr 2508120). Wywód prawny
wskazujący, w czym wyraża się ta „oczywistość" winien znaleźć się w uzasadnieniu
wniosku (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 kwietnia 2018 r., III UK
127/17, LEX nr 2496323). O tym, że skarga jest oczywiście uzasadniona, nie może
decydować argumentacja zawarta w uzasadnieniu jej podstaw (postanowienie
Sądu Najwyższego z dnia 11 kwietnia 2018 r., II UK 277/17, LEX nr 2490632). W
I USK 563/26
6
uzasadnieniu wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania nie został
wykorzystany dorobek orzecznictwa i doktryny w zakresie warunków prawnych,
jakie muszą zostać spełnione, aby można stwierdzić spełnienie przesłanek
określonych w art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. Przepisu tego nie wystarczy tylko powołać,
lecz trzeba mieć na uwadze, że dąży się do wzruszenia prawomocnego orzeczenia
sądowego przez zastosowanie nadzwyczajnego środka zaskarżenia.
Niezależnie od przedstawionych argumentów, trzeba zaznaczyć, że Sąd
odwoławczy wydając niekorzystny dla skarżącego wyrok podkreślił, że prace
wykonywane przez niego nie pozostawały w bezpośrednim związku z górniczymi
pracami wydobywczymi ani nie były z nimi ściśle (immanentnie) powiązane. Ma to
znaczenie, gdyż zgodnie z art. 50d ust 1 pkt 1 ustawy emerytalnej nie wystarczy
pracować w przodku, ale również „bezpośrednio przy urabianiu, ładowaniu i
zwałowaniu urobku oraz przy innych pracach przodkowych, przy montażu, likwidacji
i transporcie obudów, maszyn urabiających, ładujących, transportujących i
zwałujących w przodkach oraz przy głębieniu szybów i robotach szybowych”.
Takich prac odwołujący się według wiążących Sąd Najwyższy ustaleń faktycznych
nie wykonywał, a to oznacza, że promocyjny algorytm z art. 50d ust 1 pkt 1 ustawy
emerytalnej nie ma do niego zastosowania.
Z uwagi na powyższe, Sąd Najwyższy na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.
orzekł jak w sentencji. O kosztach procesu rozstrzygnięto na podstawie reguły z art.
98 § 1 k.p.c. i art. 99 k.p.c. w związku z art. 39821 k.p.c.
[A.P.]
[SOP]