I USK 480/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 2 kwietnia 2026 r.
SSN Jarosław Sobutka
w sprawie z odwołania R.S.
od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Lublinie
o wysokość należności z tytułu zaległych składek,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w dniu 2 kwietnia 2026 r.,
na skutek skargi kasacyjnej odwołującego się od wyroku Sądu Apelacyjnego
w Lublinie z dnia 27 lutego 2025 r., sygn. akt III AUa 441/24,
odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
DS
UZASADNIENIE
Decyzją z 11 czerwca 2021 r. (nr […]), Zakład Ubezpieczeń Społecznych
Oddział w Lublinie odmówił wszczęcia postępowania w przedmiocie stwierdzenia
nieważności decyzji z 12 września 2018 r. (znak: […], nr […]), o ustaleniu, że R.S.
jest dłużnikiem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, z tytułu nieopłaconych składek
na ubezpieczenie społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz P. i Fundusz G.,
wraz z należnymi odsetkami za zwłokę naliczonymi na dzień wydania decyzji, za
okres od stycznia 2012 r. do czerwca 2015 r. w kwocie 62.441,87 zł. W
uzasadnieniu decyzji organ rentowy wskazał, że R.S. nie odwoływał się od decyzji z
12 września 2018 r., a kontrola tej decyzji w trybie nadzwyczajnego postępowania
administracyjnego nie jest dopuszczalna na wniosek strony. Organ rentowy
I USK 480/26
2
przytoczył też, że wniosek o wydanie decyzji stwierdzającej wysokość zadłużenia z
tytułu prowadzonej działalności przez płatnika został złożony przez pełnomocnika
J.W. Wniosek został rozstrzygnięty decyzją z 12 września 2018 r., która została
wysłana na adres pełnomocnika i odebrana przez niego osobiście dnia 18 września
2018 r.
Sąd Okręgowy w Lublinie VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych,
wyrokiem z 28 maja 2024 r. (sygn. akt VIIIU 1948/21), wydanym w sprawie R.S., z
odwołania od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Lublinie, o
odmowę wszczęcia postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji
z 12 września 2018 r., oddalił odwołanie i nie obciążył wnioskodawcy kosztami
procesu.
Na skutek apelacji wnioskodawcy, Sąd Apelacyjny w Lublinie III Wydział
Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, wyrokiem z 27 lutego 2025 r. (sygn. akt III AUa
441/24), oddalił apelację i nie obciążył R.S. kosztami postępowania apelacyjnego.
Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie, do Sądu
Najwyższego wywiódł wnioskodawca, zaskarżając judykat w części, tj. pkt 1
dotyczącego oddalenia apelacji, zarzucając:
1. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na
wynik sprawy, a mianowicie art. 385 k.p.c., poprzez oddalenie apelacji w
sytuacji, gdy stan faktyczny sprawy budził wątpliwości, zarzuty sformułowane
w apelacji podważają poprawność ustaleń faktycznych i oceny prawnej
dokonanej przez Sąd I instancji, a nadto prawidłowa analiza zgromadzonego
w sprawie materiału dowodowego, w szczególności w postaci akt płatnika
prowadzi do wniosku, że rozstrzygnięcia organu rentowego ustalające
wysokość zadłużenia R.S. wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych,
określone zostały w sposób dowolny, nie odzwierciedlający rzeczywistego
stanu rzeczy, a do ich wydania doszło wskutek rażącego naruszenia prawa,
co skutkowało usankcjonowaniem w mocy nieprawidłowego rozstrzygnięcia
Sadu I instancji i poprzedzającej je decyzji organu rentowego;
2. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na
wynik sprawy, a mianowicie art. 378 k.p.c. w zw. z art. 387 § 21 pkt 1 k.p.c.,
I USK 480/26
3
poprzez przeprowadzenie wadliwej kontroli instancyjnej zaskarżonego
wyroku Sądu I instancji i przyjęcie przez Sąd odwoławczy za własne ustaleń
Sądu I instancji, w sytuacji gdy ustalenia faktyczne, w szczególności
dotyczące rzeczywistej - wysokości zobowiązań R.S. wobec organu
rentowego i ich źródła poczynione zostały z rażącym naruszeniem przepisów
dotyczących oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i nie
znajdują potwierdzenia w dokumentach zgromadzonych w aktach płatnika,
co skutkowało uznaniem zarzutów apelacyjnych za bezzasadne i
oddaleniem apelacji;
3. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na
wynik sprawy, a mianowicie art. 378 k.p.c. w zw. z art. 387 § 21 pkt 2 k.p.c.,
poprzez nienależyte rozważenie wszystkich podniesionych w apelacji
zarzutów i ograniczenie się jedynie do formalnego ich zdyskwalifikowania, w
sytuacji gdy sąd ma obowiązek rozważyć wszystkie podniesione w środku
odwoławczym zarzuty, co skutkowało oddaleniem apelacji;
4. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na
wynik sprawy, a mianowicie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 244 § 1 k.p.c. w
zw. z art. 252 k.p.c., poprzez dokonanie błędnej oceny zgromadzonego w
sprawie materiału dowodowego i błędne uznanie, że w aktach sprawy i w
aktach płatnika znajdują się dokumenty urzędowe potwierdzające
okoliczność, że R.S. jest dłużnikiem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych,
podczas gdy w aktach sprawy brak jest jakichkolwiek dokumentów
źródłowych, w oparciu o które wydana została decyzja z 12 września 2018 r.
kwestionowana w toku niniejszego postępowania, w szczególności brak jest
dokumentów z przeprowadzenia kontroli będącej podstawą do ustalenia
zaległości ujętych w załączniku do decyzji, czy też deklaracji
rozliczeniowych, wobec czego wnioskodawca nie miał możliwości
zweryfikowania poprawności ustaleń, co do stanu jego zadłużenia wobec
organu rentowego określonego w kwestionowanej decyzji, które określone
zostało w sposób dowolny, nie znajdujący potwierdzenia w dokumentach
zgromadzonych w aktach płatnika, co skutkowało uznaniem zarzutów
apelacyjnych za bezzasadne i oddaleniem apelacji.
I USK 480/26
4
Wobec stawianych zarzutów, skarżący wniósł o uchylenie w całości
zaskarżonego wyroku oraz przekazanie sprawy do rozpoznania Sądowi
odwoławczemu w innym składzie, pozostawiając temu Sądowi wydanie
rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów postępowania kasacyjnego, a także
włączenie dokumentów wskazanych w skardze kasacyjnej w poczet materiału
dowodowego i przeprowadzenie z nich dowodu, celem wykazania faktu, że R.S.
opłacił składki na ubezpieczenie społeczne ujęte w decyzji z 16 stycznia 2017 r.
(znak sprawy: […]), znajdującej się w aktach niniejszej sprawy, a tym samym celem
wykazania, że postępowanie organu rentowego w niniejszej sprawie było wadliwe
analogicznie jak w przypadku wydania kwestionowanej w niniejszej sprawie decyzji,
a decyzje wydawane były z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ stwierdzały
nieistniejące zaległości wnioskodawcy wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Skarżący wniósł także o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania,
powołując się na nieważność postępowania oraz oczywistą zasadność skargi
kasacyjnej.
Nieważności postępowania skarżący upatruje w udziale w składzie Sądu
Apelacyjnego w Lublinie osoby nieuprawnionej do orzekania w Sądzie, która na
stanowisko sędziego Sądu Apelacyjnego powołana została na wniosek Krajowej
Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8
grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych
innych ustaw.
Natomiast oczywista zasadność skargi kasacyjnej przejawia się zdaniem
skarżącego w uchybieniach, których dopuścił się Sąd odwoławczy - wbrew treści
art. 378 § 1 k.p.c. w zw. z art. 382 k.p.k. Sąd nie rozpoznał wszystkich zarzutów
apelacyjnych podniesionych przez odwołującego w jego apelacji, wobec czego
doszło w niniejszej sprawie do nieprawidłowej kontroli instancyjnej orzeczenia Sądu
I instancji. W ocenie skarżącego brak merytorycznego stanowiska Sądu II instancji
w odniesieniu do wszystkich zarzutów apelacji jest naruszeniem przepisów
postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ w tej
sytuacji zaskarżone orzeczenie stwarza jedynie pozory przeprowadzenia kontroli
I USK 480/26
5
instancyjnej przez Sąd II Instancji. Powyższe zdaniem skarżącego uzasadnia
konieczność przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna wywiedziona w niniejszym postępowaniu nie mogła zostać
przyjęta do rozpoznania.
Podkreślić należy, że skarga kasacyjna podlega badaniu (na etapie
przedsądu) w zakresie spełnienia przez nią warunków formalnych. Zgodnie z art.
3989 § 1 pkt 1-4 k.p.c., Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do rozpoznania,
jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, jeżeli istnieje potrzeba
wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących
rozbieżności w orzecznictwie sądów, jeżeli zachodzi nieważność postępowania lub
jeżeli skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. Nakładając na skarżących
obowiązek wskazania i uzasadnienia oznaczonej przesłanki przyjęcia skargi
kasacyjnej do rozpoznania, czyli tak zwanego przedsądu, ustawodawca
zagwarantował, że skarga kasacyjna, jako nadzwyczajny środek zaskarżenia
prawomocnych orzeczeń, będzie realizować funkcje publicznoprawne.
Ograniczenie przesłanek, wskazanych w art. 3989 § 1 k.p.c. do czterech ma, w
konsekwencji, zapewnić, że przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania ustrojowo i
procesowo będzie uzasadnione jedynie w tych przypadkach, w których mogą być
zrealizowane jej funkcje publicznoprawne, a skarga nie stanie się instrumentem
wykorzystywanym w każdej jednostkowej sprawie. Ostatecznie, nie w każdej
sprawie, nawet takiej, w której prawomocne orzeczenie zostało wydane w
warunkach błędu w subsumpcji, czy też wyniku wadliwej wykładni prawa, skarga
kasacyjna może być przyjęta do rozpoznania. W przeciwnym bowiem razie Sąd
Najwyższy stałby się, wbrew obowiązującym przepisom, sądem trzeciej instancji, a
jego zadaniem nie jest przecież dokonywanie korekty ewentualnych błędów w
zakresie stosowania, czy też wykładni prawa, w każdej indywidualnej sprawie.
Strona skarżąca we wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania
wskazała, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona oraz w sprawie mamy
I USK 480/26
6
do czynienia z nieważnością postepowania - odwołała się więc do przesłanek
przedsądu wskazanych w przepisie art. 3989 § 1 pkt 3 i pkt 4 k.p.c.
W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę, że zawarcie w art. 3989 k.p.c.
przyczyny kasacyjnej w postaci nieważności postępowania wynika z konieczności
możliwie każdorazowego eliminowania uchybień procesowych o najdonioślejszym
charakterze. Stosownie do art. 39813 § 1 k.p.c. nieważność postępowania należy
brać pod uwagę z urzędu. Oznacza to także możliwość uwzględnienia skargi
niezależnie od tego, czy skarżący sformułował stosowny zarzut naruszenia
określonego przepisu postępowania, oraz tego, czy wykazał on możliwość wpływu
tego uchybienia na wynik sprawy (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 17
grudnia 2002 r., III CZP 72/02, OSNP 2003 nr 1, poz. 1). Jednocześnie, mając na
względzie okoliczność, że na etapie tzw. przedsądu nie dochodzi do
merytorycznego rozpoznania skargi kasacyjnej, w uzasadnieniu wniosku o
przyjęcie tej skargi do rozpoznania nie jest konieczne najzupełniej pewne
wykazanie, że postępowanie przed sądem drugiej instancji dotknięte było
wadliwością określoną w art. 379 k.p.c. Konieczne jest jednak przedstawienie
argumentacji, z której wynika, że stan taki jest co najmniej wysoce prawdopodobny
(zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 18 lipca 2024 r., I CSK 2176/23, Legalis
nr 3104606).
Strona skarżąca nieważności przed Sądem II instancji upatruje w przepisie
art. 379 pkt 4 i 5 k.p.c. – bowiem w składzie sądu brała udział osoba powołana na
urząd sędziego na wniosek KRS ukształtowanej w składzie i trybie przewidzianym
ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. Stanowisko to jest jednak pozbawione
jakichkolwiek podstaw prawnych. Odwołując się do ugruntowanej przez
dziesięciolecia linii orzeczniczej Sądu Najwyższego wskazać trzeba, że nienależyta
obsada sądu zachodzi wtedy, gdy skład sądu orzekającego w konkretnej sprawie
jest różny od tego, który jest przewidziany w ustawie do rozpoznawania spraw
określonej kategorii, w sądzie danego szczebla i w określonym trybie.
Należy podkreślić, że w niniejszej sprawie nie sposób mówić o nieważności
postępowania z uwagi na orzekanie w Sądzie II instancji przez sędziego
powołanego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej ustawą z dnia
I USK 480/26
7
8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych
innych ustaw. Nie istnieje bowiem procedura weryfikacyjna (walidacyjna,
rekonfirmacyjna, „wetingowa”, etc.), obejmująca na jakimkolwiek etapie po
powołaniu sędziego ponowną ocenę tego, czy sędzia został powołany do pełnienia
urzędu w procedurze obarczonej rzeczywistymi bądź rzekomymi wadami, a nawet
czy spełniał kryteria konieczne do jego powołania. Procedurę nominacyjną z
mocy art. 179 Konstytucji RP zamyka powołanie przez Prezydenta
Rzeczypospolitej, a jakiekolwiek ewentualne następcze „weryfikacje” wymagałyby
nie odpowiedniej regulacji ustawowej, lecz przepisów rangi konstytucyjnej. Takie
unormowania obecnie - de constitutione lata (de lege fundamentale lata) - nie
istnieją. Powyższy wniosek wynika z tego, że jakakolwiek „weryfikacja” odnosząca
się do skutków aktów koniecznych do powołania sędziego - zarówno uchwały
Krajowej Rady Sądownictwa, jak i aktu powołania przez Prezydenta RP - w istocie
ingeruje w sferę normowaną w tym zakresie wprost w samej Konstytucji RP. W
sprzeczności z taką procedurą, o ile miałaby zostać wprowadzona w przepisach
rangi podkonstytucyjnej - stoją fundamentalne wartości i zasady rangi
konstytucyjnej, tj. państwa prawnego (ochrona praw nabytych, pewność obrotu
prawnego), prawo do niezależnego sądu i służebne wobec niego - dobro wymiaru
sprawiedliwości oraz nieusuwalność sędziów.
Co więcej, zgodnie z art. 29 § 2 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie
Najwyższym, w ramach działalności Sądu Najwyższego lub jego organów
niedopuszczalne jest kwestionowanie umocowania sądów i trybunałów,
konstytucyjnych organów państwowych oraz organów kontroli i ochrony prawa.
Ponadto, art. 29 § 3 tej ustawy stanowi, że niedopuszczalne jest ustalanie lub
ocena przez Sąd Najwyższy lub inny organ władzy zgodności z prawem powołania
sędziego lub wynikającego z tego powołania uprawnienia do wykonywania zadań z
zakresu wymiaru sprawiedliwości. Argumentacja zaprezentowana przez
skarżącego na poparcie stanowiska o wystąpieniu w niniejszej sprawie
nieważności postępowania jest zatem, w świetle przywołanych wyżej przepisów,
niedopuszczalna (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 12 marca 2025 r., I
CSK 2368/24, Legalis nr 3208233).
I USK 480/26
8
Sąd Najwyższy w niniejszym składzie w pełni akceptuje także stanowisko
zajęte m. in. w postanowieniu Sądu Najwyższego z 21 stycznia 2026 r. (III CZ
273/24, Legalis nr 3919418).
Natomiast odwołanie się do przesłanki z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. wymaga nie
tylko powołania się na okoliczność, że skarga kasacyjna jest oczywiście
uzasadniona, ale również wykazania, iż przesłanka ta rzeczywiście zachodzi.
Oznacza to, że strona skarżąca musi wskazać, w czym (w jej ocenie) wyraża się
„oczywistość” zasadności skargi oraz podać argumenty wykazujące, że
rzeczywiście skarga jest uzasadniona w sposób oczywisty. Sam zarzut naruszenia
(nawet oczywistego) określonego przepisu (przepisów) nie prowadzi bowiem
wprost do oceny, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. Strona
skarżąca powinna więc w wywodzie prawnym wykazać kwalifikowaną postać
naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego, polegającą na jego
oczywistości, widocznej prima facie, przy wykorzystaniu podstawowej wiedzy
prawniczej (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z 14 lipca 2005 r., III CZ 61/05,
OSNC 2006 nr 4, poz. 75; z 26 kwietnia 2006 r., II CZ 28/06, LEX nr 198531; z 9
marca 2012 r., I UK 370/11, LEX nr 1215126 i z 1 stycznia 2012 r., I PK 104/11,
LEX nr 1215774). Ponadto, przez oczywistą zasadność skargi kasacyjnej rozumie
się sytuację, w której zaskarżone orzeczenie sądu drugiej instancji w sposób
ewidentny narusza konkretne przepisy prawa. (por. postanowienie Sądu
Najwyższego z 30 listopada 2012 r., I UK 414/12, LEX nr 1675171). Takiej
okoliczności strona skarżąca jednak także nie wykazała.
Na marginesie należy także zwrócić uwagę na błędne sformułowanie przez
pełnomocnika zarzutów skargi kasacyjnej – i to z kilku powodów. Po pierwsze, w
sytuacji, gdy skarga kasacyjna nie zarzuca obrazy jakiegokolwiek przepisu prawa
materialnego, stanowiącego podstawę wyrokowania sądu odwoławczego, to w
konsekwencji nie jest możliwa ocena, czy naruszenie przepisów prawa
procesowego, wskazanych w podstawie kasacyjnej, mogło mieć - rzeczywiście -
istotny wpływ na wynik sprawy, czego wymaga art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c. Nie chodzi
przy tym o czysto teoretyczną możliwość takiego wpływu, lecz o wykazanie, że w
okolicznościach danej sprawy ten wpływ był (mógł być) realny, a można to
stwierdzić dopiero wówczas, gdy w skardze zostanie podniesiony adekwatny w
I USK 480/26
9
konkretnych okolicznościach faktycznych zarzut obrazy prawa materialnego.
Możliwość uznania przez Sąd Najwyższy orzeczenia sądu drugiej instancji za
merytorycznie błędne uzależnione jest od oceny materialnoprawnych zarzutów, a
skoro ich nie powołano w skardze kasacyjnej, to nie sposób przyjąć, że nawet jeśli
w rzeczywistości do naruszenia wskazanych przepisów doszło, to mogło to mieć
wpływ na wynik sprawy (zob. m. in. wyrok Sądu Najwyższego z 12 marca 2025 r., I
USKP 11/24, Legalis nr 3201004; postanowienie Sądu Najwyższego z 17 czerwca
2025 r., I PSK 31/25, Legalis nr 3262621). Po drugie, zgodnie z art. 3983 § 3 k.p.c.
oraz art. 39813 § 2 k.p.c., podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty
dotyczące ustalania faktów lub oceny dowodów, a Sąd Najwyższy związany jest
ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia.
Związanie to wyklucza nie tylko przeprowadzenie w jakimkolwiek zakresie
dowodów, lecz także badanie czy sąd drugiej instancji nie przekroczył granic
swobodnej ich oceny. Z tego punktu widzenia każdy zarzut skargi kasacyjnej, nawet
zarzucający naruszenia przepisów prawa materialnego, który ma na celu polemikę
z ustaleniami faktycznymi sądu drugiej instancji, z uwagi na jego sprzeczność z art.
3983 § 3 k.p.c., jest a limine niedopuszczalny. Sąd Najwyższy nie pełni bowiem roli
trzeciej instancji sądowej, a skarga kasacyjna nie może być wykorzystywana jako
instrument pozwalający na kwestionowanie niesatysfakcjonującego stronę
rozstrzygnięcia sądu drugiej instancji.
Postępowanie kasacyjne nie stanowi kolejnej fazy sporu o ocenę dowodów i
prawidłowość ustaleń faktycznych, lecz służy kontroli legalności zaskarżonego
orzeczenia przy związaniu jego podstawą faktyczną. Przepis art. 3983 § 3 k.p.c.
wprawdzie nie wskazuje expressis verbis konkretnych przepisów, których
naruszenie, w związku z ustalaniem faktów i przeprowadzaniem oceny dowodów,
nie może być przedmiotem zarzutów wypełniających drugą podstawę kasacyjną,
nie ulega jednak wątpliwości, że obejmuje on art. 233 § 1 k.p.c., bowiem właśnie
ten przepis określa kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów. Zarzuty
naruszenia art. 233 § 1 i 2 k.p.c. nie mogą być więc w ogóle podstawą skargi
kasacyjnej. Przepis art. 233 § 1 k.p.c. nie uprawnia również do kwestionowania
kompletności ustaleń faktycznych, niezbędnych dla prawidłowej subsumcji
przepisów prawa materialnego. Zarzut naruszenia tego przepisu nie może również
I USK 480/26
10
uzasadniać tezy o oczywistej zasadności skargi kasacyjnej, skoro nawet w razie
przyjęcia jej do rozpoznania Sąd Najwyższy nie mógłby rozważać zasadności
naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. (zob. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z 5
grudnia 2024 r., III USK 368/23, Legalis nr 3168652).
Także zarzut naruszenia przez Sąd II instancji art. 385 k.p.c. nie może
stanowić samodzielnej podstawy skargi kasacyjnej. Jest to przepis kompetencyjny,
adresowany do sądu drugiej instancji, z którego wynika, w jaki sposób ma on
rozstrzygnąć sprawę, gdy stwierdzi, że wniesiona apelacja nie zasługuje na
uwzględnienie. Jego ewentualne zastosowanie w postępowaniu kasacyjnym jako
samodzielnej podstawy dla kreowania skutecznego zarzutu naruszenia przepisów
postępowania (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.) znajduje merytoryczne oparcie jedynie w
sytuacji, w której sąd drugiej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia
stwierdza, iż apelacja była zasadna, a mimo to rozstrzygnięcie wyrażone w
sentencji tego orzeczenia sprowadza się do oddalenia apelacji (zob. postanowienie
Sądu Najwyższego z 27 września 2024 r., I CSK 4230/23, Legalis nr 3125552 czy
postanowienie Sądu Najwyższego z 29 maja 2024 r., II CSKP 2319/22, Legalis nr
3087168).
Zupełnie niezrozumiałe jest także dołączenie do skargi kasacyjnej dalszych
dokumentów i złożenie wniosku o przeprowadzenie z nich dowodu – świadczy to o
niezrozumieniu, że Sąd Najwyższy, rozpoznający skargę kasacyjną, będącą
nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia prawomocnych orzeczeń sądów
powszechnych, nie jest sądem trzeciej instancji i nie przeprowadza żadnego
postępowania dowodowego.
Z powyższych przyczyn Sąd Najwyższy, na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.,
odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
DS.
[SOP]
I USK 480/26
11