I USK 423/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Piotr Prusinowski
Dnia 6 lutego 2025 r.
w sprawie z odwołania K. C.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych […] Oddziałowi w Łodzi
z udziałem zainteresowanej C. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Ł.
o ustalenie podlegania ubezpieczeniu,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 6 lutego 2025 r.,
skargi kasacyjnej ubezpieczonej od wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi
z dnia 11 czerwca 2024 r., sygn. akt III AUa 719/23,
I. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;
II. zasądza od K.C. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń
Społecznych [...] Oddziału w Łodzi 240 zł (dwieście czterdzieści)
tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego z odsetkami
z art. 98 § 11 k.p.c.
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 11 czerwca 2024 r. oddalił apelację
ubezpieczonej K. C. od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 18 maja 2023 r.
oddalającego odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 26
października 2020 r.
I USK 423/24
2
Sporną decyzją organ rentowy stwierdził, że skarżąca jako pracownik u
płatnika składek C. sp. z o.o. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom
emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu w okresie od 1 marca
2019 r., zarzucając pozorność umowy o pracę, której celem w ocenie organu nie
było rzeczywiste wykonywanie pracy przez ubezpieczoną na rzecz płatnika w
ramach stosunku pracy, ale umożliwienie ubezpieczonej skorzystania z
odpowiednio wysokich świadczeń z ubezpieczenia - zasiłku chorobowego i
macierzyńskiego.
Sąd Okręgowy ustalił, że płatnik prowadzi działalność gospodarczą od
2009 r., a jej przedmiotem są usługi hotelarskie i restauracyjne. Firma zatrudnia
kilkadziesiąt osób. Życiowy partner skarżącej jest dyrektorem generalnym,
członkiem zarządu i wspólnikiem płatnika, a także synem prezes zarządu. Obecnie
mają dwójkę dzieci: córkę urodzoną […] 2016 r. i syna urodzonego […] 2019 r.
Skarżąca zamieszkuje w Ł., jest zatrudniona w M. w Ł. na stanowisku rzecznika
prasowego w wymiarze 7/8 etatu. W M. pracowała od poniedziałku do piątku w
godzinach od 7:30 do 14:30, korzystając z przerwy na karmienie dziecka od 13:30
do 14:30. W okresie wskazanego zatrudnienia od marca do maja 2019 r.
odwołująca się korzystała z urlopu wypoczynkowego i z opieki nad dzieckiem w
dniach 11 marca, 29 marca, 5 kwietnia, 11-12 kwietnia, 19 kwietnia, 6 maja, 16
maja, 29-30 maja, 27-28 maja.
W dniu od 1 marca 2019 r. skarżąca oraz spółka zawarły umowę nazwaną
„umową o pracę na czas nieokreślony”, w ramach której powierzono jej stanowisko
kierownika sprzedaży usług dla firm. Wymiar czasu pracy - 3/4 etatu z
wynagrodzeniem 6.000 zł brutto. Godziny pracy pracownika w ramach wymiaru
czasu pracy miał wyznaczać grafik jednostki organizacyjnej. Skarżąca miała
świadczyć pracę w U.. Skarżąca została zgłoszona do ubezpieczeń od dnia 1
marca 2019 r. Dokument zgłoszeniowy został przekazany w dniu 15 marca 2019 r.
(po terminie). W badaniu ginekologicznym z dnia 13 marca 2019 r. u skarżącej
stwierdzono stan ciąży. U płatnika nie były zatrudnione inne osoby na tym samym
stanowisku lub z tym samym zakresem obowiązków. Skarżąca co do zasady
pracowała zdalnie. Pracę skarżącej miała nadzorować starszy kierownik Działu
Marketingu i Sprzedaży, która wykonując obowiązki niemal tożsame do
I USK 423/24
3
obowiązków skarżącej, zarabiała w tym czasie około 2 800 zł na rękę. Odwołująca
się podpisywała listy obecności, na których były wpisywane godziny ustalone z góry
zgodnie z grafikiem. W świetle przedstawionych w procesie list obecności skarżącej
nie było w pracy 1 marca 2019 r., kiedy to miała podpisać umowę o pracę i była w
pracy od 15:00 do 19:00 w dniu 31 maja 2019 r., kiedy to otrzymała zwolnienie
lekarskie. W roku akademickim 2018/2019 r. odwołująca się była uczestniczką
dwusemestralnych studiów podyplomowych. Zgodnie z planem studiów była
zobligowana do uczestnictwa w zajęciach, które co do zasady odbywały się co
drugi weekend w sobotę i w niedzielę w godzinach (z wyjątkami) odpowiednio 9:00-
19:00, 9:00-14:00. Skarżąca stała się niezdolna do pracy od dnia 31 maja 2019 r. w
związku z chorobą przypadającą w okresie ciąży. Zwolnienie kontynuowała do dnia
porodu, następnie korzystała z urlopu macierzyńskiego. Po urlopie macierzyńskim
w listopadzie 2020 r. powróciła do pracy w M., a także jest nadal zatrudniona u
płatnika. Po urlopie macierzyńskim zmniejszono jej etat u płatnika do 1/2, a
wynagrodzenie do kwoty 4.000 zł. Od dnia 28 grudnia 2020 r. hotel był zamknięty z
uwagi na pandemię, a płatnik korzystał z dofinasowania, którego wysokość jest
uzależniona od ilości etatów. Przy takich ustaleniach faktycznych Sąd Okręgowy w
Łodzi oddalił odwołanie.
W ocenie Sądu brak jest wiarygodnych dowodów potwierdzających
wykonywanie pracy przez skarżącą w ramach stosunku pracy. Sąd Okręgowy nie
negował, że mogła ona na rzecz płatnika wykonywać czynności polegające na
wyszukiwaniu klientów biznesowych, prezentowaniu im określonych ofert, ale z
dowodów zgromadzonych w sprawie nie wynika, że czynności te odbywały się w
reżimie pracowniczym, w ramach stosunku pracy.
Sąd wskazał między innymi, że składając wyjaśnienia przed ZUS skarżąca
twierdziła, że o pracy dowiedziała się od znajomych, natomiast w procesie zeznała,
iż ogłoszenie o pracę znalazła w Internecie. Chociaż prezes zarządu płatnika
wskazała, że na rekrutację zgłosiły się trzy osoby, to w ocenie Sądu samo
przeprowadzenie procesu naboru nie zostało w żaden sposób uwiarygodnione.
W ocenie Sądu Okręgowego niewiarygodnymi są zeznania zainteresowanego i
skarżącej co do faktu wykonywania przez nią pracy podporządkowanej. Sąd
podkreślił również, że w obowiązki pracownicze nie mogła wprowadzać skarżącej
I USK 423/24
4
wskazana przez nią pracownica płatnika, ponieważ była niezdolna do pracy od
grudnia 2018 r. Odwołująca się twierdziła, że była podporządkowana starszemu
kierownikowi marketingu i sprzedaży. Ta jednak w swych zeznaniach tej
okoliczności nie potwierdziła. Wskazała, iż z odwołującą się współpracowała, nie
wydawała jej poleceń służbowych, to ubezpieczona wydawała jej polecenia. Nadto
jako osoba, która miała nadzorować skarżącą, zarabiała od niej znacznie mniej.
W procesie skarżąca sugerowała, iż jej pracę nadzorowała prezes zarządu. Brak
jednak dowodów na to, że tak było, a sama prezes nie zeznała na tę okoliczność.
Wątpliwa zdaniem Sądu była też kwestia podporządkowania skarżącej co do
miejsca i czasu wykonywania pracy. Z umowy o pracę wynika, iż miała ona
pracować w hotelu w U., zaś skarżąca zeznała, że pracowała w biurze w Ł., a także
zdalnie i odbywała spotkania biznesowe w terenie. Nie została potwierdzona
dowodami okoliczność wykonywania pracy w biurze, zdalnie czy też w terenie, jak
również jej wymiar, który miałby wynikać z umowy o pracę. W godzinach, w których
skarżąca wpisała, że miała być w pracy, w świetle zgromadzonych w sprawie
informacji dotyczących płatności kartą jak i dokumentacji medycznej i zestawień
godzin, w jakich wykonywała wizyty lekarskie, dokonywała zakupów w różnych
sklepach, korzystała z usług fryzjera (kilka godzin w W.) i odbywała wizyty lekarskie.
Wynika z tego, że nie pozostawała w dyspozycji pracodawcy w wymiarze
wynikającym z zawartej umowy. Sąd Okręgowy podkreślił, że brak jest
jakichkolwiek dowodów z dokumentów realnie potwierdzających pracę skarżącej i
jej wymiar. Oferty cenowe dla klientów hotelu nie są podpisane przez skarżącą, zaś
wydruki wiadomości, które miała wysyłać do kontrahentów, nie zostały przedłożone.
Sąd Okręgowy zauważył, że przesłuchani w procesie świadkowie, potwierdzili iż
pewne czynności związane z przedstawieniem ofert, organizowaniem szkoleń,
konferencji dla kontrahentów, skarżąca wykonywała sporadycznie na rzecz płatnika.
Jednak przy braku podporządkowania i pracy pod kierownictwem, czynności te nie
oznaczają realizacji umowy o pracę.
Sąd podkreślił, że skutku przystąpienia do ubezpieczenia nie wywołuje
zawarcie umowy o pracę, której strony stwarzają pozór realizacji przez
ubezpieczonego czynności odpowiadających treści art. 22 § 1 k.p. W ocenie Sądu
Okręgowego w sprawie nie doszło do nawiązania stosunku pracy.
I USK 423/24
5
Oddalając apelację skarżącej, Sąd Apelacyjny potwierdził trafność ustaleń
faktycznych i prawnych Sądu Okręgowego. Sąd powtórzył również, że stosunek
pracy (a w konsekwencji również wynikające z niego podleganie ubezpieczeniom
społecznym) zaistnieje jedynie, jeżeli będzie rzeczywiście realizowany, a realizuje
się on przez wykonywanie pracy w sposób wynikający z art. 22 § 1 k.p. Sąd
potwierdził, że w jego ocenia skarżąca wykonywała dla spółki pewne czynności, ale
nie były one wykonywane w reżimie pracowniczym, nie była podporządkowana
pracodawcy w wykonywaniu tej pracy, nikt jej nie wyznaczał zadań, ani nie rozliczał
z ich wykonania, nie pracowała pod kierownictwem płatnika, nie była
podporządkowana co do miejsca i czasu świadczenia pracy i pracowała tam, gdzie
uważała za stosowne i w godzinach przez siebie ustalonych i obiektywnie
nieweryfikowalnych, nie miała doświadczenia zawodowego w branży hotelarskiej,
nikt wcześniej, ani w czasie jej nieobecności nie został zatrudniony na jej
stanowisku, a powierzone obowiązki wykonywane były przez innego pracownika
bez zmiany stanowiska i wynagrodzenia. Przy braku dowodów z dokumentów
realnie potwierdzających pracę skarżącej i jej wymiar, elementy, które złożyły się na
ustalenie pozorności spornej umowy znajdują potwierdzenie w zebranym materiale
dowodowym i ustaleniach faktycznych. Sąd wprost stwierdził, że podziela pogląd,
zgodnie z którym umowa o pracę nie może być uznana za pozorną, gdy praca jest
wykonywana. Zastrzegł przy tym, że nie jest wystarczające wykonywanie
jakiejkolwiek pracy, lecz wykonywanie pracy przewidzianej w stosunku pracy.
Zaskarżając wyrok w całości, odwołująca się zarzuciła naruszenie przepisów
postępowania, które miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie art. 316
§ 1 k.p.c. oraz naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest art. 22 § 1 k.p.,
art. 65 § 2 k.c. w zw. z art. 300 k.p. oraz 83 § 1 k.c., wnioskując o uchylenie
zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do
ponownego rozpoznania.
Przyjęcie do rozpoznania skargi kasacyjnej uzasadniono oczywistą jej
zasadnością. W uzasadnieniu stwierdzono, że z analizy orzecznictwa, jak i
jednolitego stanowiska doktryny wynika, że uznanie umowy o pracę zawartej przez
kobietę w ciąży za pozorną ma charakter wyjątkowy, wyrażający się w świadomości
i woli obu stron umowy w chwili jej zawarcia, że umowa ta nie zmierza do
I USK 423/24
6
nawiązania stosunku pracy, a pracownik nie zamierza wykonywać swych
obowiązków wynikających z zawartej umowy za zgodą pracodawcy. Następnie
stwierdzono, że żaden przepis ustawy nie zabrania zatrudniania kobiet w ciąży, co
zostało poparte szerokim przytoczeniem orzecznictwa w tego typu sprawach.
Odwołująca się podkreśliła również, że po urlopie macierzyńskim wróciła w
listopadzie 2020 r. do pracy, którą wykonuje na podstawie umowy z dnia 1 marca
2019 r. do dnia złożenia skargi.
W odpowiedzi organ rentowy wniósł o odmowę przyjęcia skargi kasacyjnej
do rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Brak jest podstaw uzasadniających przyjęcie skargi kasacyjnej do
rozpoznania.
W myśl art. 3989 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do
rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, istnieje
potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, zachodzi nieważność
postępowania lub skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona.
Wniesiona skarga kasacyjna nie jest oczywiście uzasadniona. Ujęta w
art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. przesłanka ma miejsce wtedy, gdy zasadność
podniesionych w niej zarzutów wynika prima facie, bez głębszej analizy prawnej.
Dotyczy to więc jedynie uchybień przepisom prawa materialnego albo procesowego,
zarzucanym sądowi drugiej instancji, o charakterze elementarnym, polegających w
szczególności na oparciu rozstrzygnięcia na wykładni przepisu oczywiście
sprzecznej z jednolitą i ugruntowaną jego wykładnią przyjmowaną w orzecznictwie i
nauce prawa, na zastosowaniu przepisu, który już nie obowiązywał, względnie na
oczywiście błędnym zastosowaniu określonego przepisu w ustalonym stanie
faktycznym (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2015 r., IV CSK
263/15, LEX nr 1940571). W rozpoznawanej sprawie żadna taka okoliczność nie
miała miejsca. Oczywiste jest przy tym tylko to, co można dostrzec bez potrzeby
głębszej analizy, czy przeprowadzenia dłuższych badań lub dociekań. Zarzucane
I USK 423/24
7
uchybienia muszą zatem mieć kwalifikowany charakter i być dostrzegalne w sposób
oczywisty dla przeciętnego prawnika (postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 12
grudnia 2000 r., V CKN 1780/00, OSNC 2001, Nr 3, poz. 52; z dnia z 22 marca
2001 r., V CZ 131/00, OSNC 2001, Nr 10, poz. 156).
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 stycznia 2024 r., III USKP 56/22 (LEX nr
3656917) przypomniał, że zasadnicze znaczenie w procesie sądowej analizy, czy
dany stosunek prawny jest stosunkiem pracy prowadzącym do powstania tytułu
ubezpieczenia społecznego, ma ustalenie faktyczne, czy praca wykonywana w
ramach tegoż stosunku prawnego rzeczywiście ma cechy wymienione w art. 22 § 1
k.p. W tym celu bada się okoliczności i warunki, w jakich dana osoba wykonuje
czynności na rzecz innego podmiotu prawa i dopiero w wyniku tego badania
(poczynienia stosownych ustaleń) rozstrzyga się, czy czynności te świadczone są w
warunkach wskazujących na stosunek pracy (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 16
grudnia 2016 r., II UK 517/15, LEX nr 2191456 i z dnia 24 lutego 2021 r., III USKP
30/21, LEX nr 3123192). Trafnie stwierdzono, że podleganie pracowniczym
ubezpieczeniom społecznym jest więc uwarunkowane nie tyle zawarciem umowy o
pracę, wypłatą wynagrodzenia, przystąpieniem do ubezpieczenia, zgłoszeniem
pracownika do tych ubezpieczeń i opłacaniem składek z tego tytułu, ile
legitymowaniem się przez ubezpieczonego statusem pracownika rzeczywiście
świadczącego pracę w ramach stosunku pracy. Istotne więc jest, aby stosunek
pracy zrealizował się przez wykonywanie zatrudnienia, gdyż w takim przypadku
wady oświadczeń woli umowy o pracę - nawet powodujące jej nieważność - nie
wywołują skutków w sferze prawa do świadczeń z ubezpieczeń społecznych.
Umowa o pracę, która nie wiąże się z rzeczywistym jej wykonywaniem, a
zgłoszenie do ubezpieczenia następuje tylko pod pozorem istnienia tytułu
ubezpieczenia w postaci stosunku pracy, nie rodzi skutków w sferze prawa do
świadczeń z ubezpieczeń społecznych (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 17
grudnia 1996 r., II UKN 32/96, OSNAPiUS 1997 nr 15, poz. 275; z dnia 16 marca
1999 r., II UKN 512/98, OSNAPiUS 2000 nr 9, poz. 368; z dnia 28 lutego 2001 r.,
II UKN 244/00, OSNAPiUS 2002 nr 20, poz. 496; z dnia 4 sierpnia 2005 r., II UK
320/04, OSNP 2006 nr 7-8, poz. 122 oraz z dnia 26 lipca 2012 r., I UK 27/12,
LEX nr 1218584). Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał, że z perspektywy
I USK 423/24
8
ubezpieczeń społecznych znaczenie dla tytułu pracowniczego ma istnienie
stosunku pracy – choćby sama umowa była objęta wadami – w tym w niektórych
sytuacjach również nieważnością. W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24
października 2019 r., III UK 329/18, (OSNP 2020 nr 11, poz. 125) wskazano na
przykład, że również ubezwłasnowolniony całkowicie pracownik podlega
obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu bez względu na nieważność zawartej
umowy o pracę, jeżeli na jej podstawie realizował się stosunek opierający się na
konieczności osobistego wykonywania określonego rodzaju pracy,
podporządkowania pracodawcy, wykonywania pracy na rzecz i ryzyko pracodawcy
oraz odpłatności pracy.
Argumentacja przedstawiona w uzasadnieniu wniosku o przyjęcie skargi
kasacyjnej do rozpoznania jest o tyle trafna, że w istocie o pozorności umowy o
pracę nie może także świadczyć to, że została zawarta w czasie trwającej ciąży
(wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 listopada 2021 r., III USKP 82/21, OSNP 2022
nr 10, poz. 102). Jednakże - zgodnie z kluczowymi dla sprawy ustaleniami Sądów -
strony rzekomego stosunku pracy nie były w stanie jednoznacznie wykazać, że
czynności, które podejmowała skarżąca były w istocie realizowane w ramach
reżymu właściwego stosunkowi pracy. Sądy rozpoznające sprawę wyraźnie
oddzieliły stan ciąży od oceny przesłanek pozorności stosunku pracy. Inaczej niż
zasugerowano we wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania, kluczowy
nie był stan ciąży, w którym znajdowała się skarżąca, lecz brak
uprawdopodobnienia, że wykonywana przez skarżącą praca była rzeczywiście
wykonywana w ramach stosunku pracy. Z tego powodu nie sposób stwierdzić, że w
sprawie doszło do kwalifikowanego (oczywistego) naruszenia kluczowych dla
sprawy przepisów prawa materialnego.
Ze względu na powyższe argumenty, Sąd Najwyższy na podstawie art. 3989
§ 2 k.p.c. orzekł jak w sentencji. O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 § 1
k.p.c.
[SOP]
[a.ł]
I USK 423/24
9