I USK 360/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 2 kwietnia 2025 r.
SSN Ewa Stryczyńska
w sprawie z odwołania P. N.
przeciwko Dyrektorowi Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw
Wewnętrznych i Administracji w Warszawie
o wysokość emerytury policyjnej i policyjnej renty inwalidzkiej,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 2 kwietnia 2025 r.,
skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie
z dnia 12 czerwca 2024 r., sygn. akt III AUa 1940/22,
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;
2. przyznaje adwokatowi P. S., prowadzącemu kancelarię
adwokacką w K. przy ul. […], kwotę 240,00 (dwieście czterdzieści)
złotych powiększoną o kwotę podatku od towarów i usług,
wyliczoną według stawki podatku obowiązującej dla tego rodzaju
czynności, tytułem wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną
odwołującemu się z urzędu w postępowaniu kasacyjnym, którą
wypłaci ze środków Skarbu Państwa - Sąd Apelacyjny
w Krakowie;
3. nie obciąża P. N. kosztami zastępstwa prawnego Dyrektora
Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw
Wewnętrznych i Administracji w Warszawie w postępowaniu
kasacyjnym.
I USK 360/24
2
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Krakowie, wyrokiem z 25 października 2022 r. zmienił dwie
decyzje Dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw
Wewnętrznych i Administracji z 29 czerwca 2017 r. obniżające emeryturę policyjną i
policyjną rentę inwalidzką P. N. w ten sposób, że w punkcie 1. ustalił wysokość
emerytury policyjnej odwołującego się od 1 października 2017 r. bez zastosowania
art. 15c ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym
funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu,
Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego
Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej
Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin, w punkcie 2. ustalił wysokość
policyjnej renty inwalidzkiej P. N. od 1 października 2017 r. bez zastosowania art.
22a ww. ustawy oraz w punkcie 3. nie obciążył organu rentowego kosztami
postępowania i w punkcie 4. przyznał wynagrodzenie ze środków Skarbu Państwa
pełnomocnikowi odwołującego się tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej
udzielonej przez adwokata z urzędu.
Sąd Okręgowy podniósł, że Instytut Pamięci Narodowej w informacji z
22 maja 2017 r. Nr 287456/2017, podał, że P. N. w okresie od 1 kwietnia 1972 r. do
31 maja 1990 r. pełnił służbę na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art.
13b ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy
Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby
Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura
Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Straży Marszałkowskiej, Służby Ochrony
Państwa, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Celno-Skarbowej i Służby
Więziennej oraz ich rodzin (Dz.U. z 2024 r., poz. 1121 ze zm.; zwanej „ustawą
zaopatrzeniową”). W związku z w/w informacją zostały wydane zaskarżone decyzje
obniżające emeryturę policyjną i policyjną rentę inwalidzką P. N..
Sąd Okręgowy ustalił, że decyzją organu rentowego z 24 maja 1990 r. o
ustaleniu prawa do emerytury milicyjnej przyznano odwołującemu się emeryturę
milicyjną (przy zaliczeniu wysługi emerytalnej w wymiarze 22 lat, 11 miesięcy oraz
I USK 360/24
3
zaliczeniu innych okresów w wymiarze 6 lat i 7 miesięcy). Emerytura z tytułu
wysługi wyniosła 82% podstawy wymiaru.
Orzeczeniem Nr […] Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej przy Zarządzie
Zdrowia i Spraw Socjalnych WUSW w K. z 23 czerwca 1990 r. odwołujący się
został uznany za trwale niezdolnego do służby i zaliczony do III grupy inwalidów w
związku ze służbą.
Sąd Okręgowy uznał oba odwołania P. N. z 29 czerwca 2017 r. obniżające
emeryturę policyjną i policyjną rentę inwalidzką za zasadne. Wywiódł, że ustawą z
16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy
Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby
Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura
Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży
Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin, wprowadzono kolejne obniżenie
policyjnych emerytur, a nadto policyjnych rent inwalidzkich. W wyniku nowelizacji
grupa osób, które „pełniły służbę na rzecz totalitarnego państwa" została
zdefiniowana w art. 13b ustawy zaopatrzeniowej, w którym za taką służbę uznano
służbę pełnioną od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. w wymienionych w tym
przepisie instytucjach lub formacjach. W ramach nowelizacji wprowadzono także
nowe zasady obliczania wysokości przysługujących świadczeń.
Sąd podkreślił, że sądy powszechne rozpoznając indywidualną sprawę, a
przy tym podlegając tylko Konstytucji i ustawom, na podstawie art. 178 ust. 1
Konstytucji RP, mają możliwość odmowy zastosowania przepisu ustawy
sprzecznego z Konstytucją w konkretnej sprawie. Z kolei konieczność wyważania
interesów jednostki i interesu publicznego zobowiązuje ustawodawcę do wskazania
przesłanek wzruszania decyzji, które uniemożliwią arbitralnie, niczym
nieograniczone działania władzy publicznej. Wprowadzone regulacje przyjmujące
podstawę wymiaru świadczeń za okres „służby na rzecz totalitarnego państwa” w
wysokości 0% w przypadku emerytury czy obniżające podstawę wymiaru renty
inwalidzkiej o 10% za każdy rok ww. służby, a także przepisy wprowadzające limity
świadczeń bez względu na okres służby po 1990 r. nie różnicują sytuacji
ubezpieczonych. Skutkujące obniżeniem emerytury i renty zakwalifikowanie
odwołującego się do określonej grupy osób bez względu na jego indywidualne
I USK 360/24
4
cechy i wykonywane faktycznie obowiązki, prowadzi do przypisania mu czynów z
definicji haniebnych, bez jakichkolwiek czynności wyjaśniających. Zastosowanie
przez ustawodawcę, a następnie w ramach postępowania administracyjnego przez
organ rentowy, konstrukcji odpowiedzialności zbiorowej w stosunku do
odwołującego się Sąd Okręgowy uznał za nieuzasadnione w okolicznościach
faktycznych sprawy. Organ rentowy, wydając zaskarżone decyzje, opierał się
wyłącznie na informacji Instytutu Pamięci Narodowej i posłużył się konstrukcją
zakładającą swoisty automatyzm bez jakiegokolwiek odwołania się do
indywidualnych cech odwołującego się, przy braku dowodów co do nagannej czy
niemoralnej jego przeszłości.
Sąd pierwszej instancji podniósł, że nie jest związany informacją IPN i jest
uprawniony do weryfikacji tej informacji w postępowaniu dowodowym. Stwierdzenie
pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31
lipca 1990 r. nie może być dokonane wyłącznie na podstawie informacji IPN
(kryterium formalnej przynależności do służb), lecz na podstawie wszystkich
okoliczności sprawy, w tym indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem
naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka służących reżimowi
komunistycznemu. Sąd Okręgowy powołał się w tym względzie na stanowisko
wyrażone przez Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 9 grudnia 2011 r. (II UZP 10/11),
zgodnie z którym, ciężar udowodnienia faktu pełnienia przez odwołującego się
służby na rzecz totalitarnego państwa spoczywa na organie rentowym.
Przedstawione w postępowaniu sądowym dowody podlegają swobodnej ocenie
Sądu w myśl otwartego katalogu uwzględnianych okoliczności, w szczególności co
do długości pełnienia służby, jej historycznego umiejscowienia w okresie od 22
lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r., miejsca pełnienia służby, zajmowanego
stanowiska czy stopnia służbowego. Stąd stwierdzenie pełnienia służby na rzecz
totalitarnego państwa w ww. okresie nie może być dokonane wyłącznie na
podstawie informacji Instytutu Pamięci Narodowej, lecz na podstawie wszystkich
okoliczności sprawy, w tym także na podstawie indywidualnych czynów i ich
weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka
służących reżimowi komunistycznemu.
I USK 360/24
5
W ocenie Sądu Okręgowego z okoliczności sprawy nie wynika, że
odwołujący się dopuszczał się tego typu czynów. Tak z zeznań jak i z dokumentów
zawartych w aktach personalnych, czyli dokumentów przedstawionych przez IPN,
nie wynika w ocenie Sądu Okręgowego, by podczas służby odwołujący się naruszał
podstawowe prawa i wolności człowieka. Z akt IPN wynika również, że odwołujący
się nie zawsze uzyskiwał pozytywne opinie co do wykonywanej pracy, a także, że z
uwagi na stan zdrowia nie realizował wszystkich zadań.
Mając zatem na względzie, że organ rentowy w postępowaniu sądowym nie
udowodnił, aby odwołujący się uczestniczył w jakichkolwiek praktykach bezprawia,
Sąd Okręgowy zmienił zaskarżone decyzje przywracając wysokość przyznanych
mu świadczeń emerytalnych i rentowych w wysokości obowiązującej przed
wejściem w życie nowelizacji ustawy zaopatrzeniowej z 16 grudnia 2016 r.
Na skutek apelacji organu rentowego Sąd Apelacyjny w Krakowie, wyrokiem
z 12 czerwca 2024 r., zmienił zaskarżony wyrok w punktach 1, 2 i 3 w ten sposób,
że oddalił oba odwołania, nie obciążył P. N. obowiązkiem zwrotu kosztów
postępowania apelacyjnego na rzecz organu rentowego oraz przyznał od Skarbu
Państwa-Sądu Okręgowego w Krakowie adwokatowi reprezentującemu
odwołującego się koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w
postępowaniu apelacyjnym.
Sąd drugiej instancji podzielił przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego
wyroku ustalenia faktyczne jako znajdujące oparcie w treści dokumentów
znajdujących się w aktach personalnych odwołującego się oraz w jego aktach
emerytalno-rentowych. Zarazem jednak uznał, że dla dokonania prawidłowej oceny
prawnej spornej kwestii zasadności obniżenia świadczeń emerytalno-rentowych
odwołującego się konieczne jest uzupełnienie tych ustaleń. W związku z tym, także
w oparciu o dokumenty złożone do akt personalnych odwołującego się
przekazanych przez IPN, Sąd Apelacyjny poczynił dodatkowe ustalenia faktyczne
szczegółowo opisane w uzasadnieniu.
Sąd Apelacyjny podniósł, że nie miał żadnych podstaw do podważenia
prawdziwości i treści dokumentów zgromadzonych w aktach personalnych
odwołującego się, uzyskanych z IPN, jak też informacji dostępnych na stronie IPN,
dotyczących zadań i funkcji jednostek organizacyjnych SB, w których odwołujący
I USK 360/24
6
się pełnił służbę w spornych latach. Analizując całość materiału dowodowego,
przede wszystkim dotyczącego służby samego odwołującego się, Sąd odwoławczy
doszedł do przekonania, że ocena dokonana przez Sąd pierwszej instancji była
wybiórcza i doprowadziła tenże Sąd do błędnych wniosków w zakresie oceny
trafności zaskarżonych decyzji.
Sąd drugiej instancji przypomniał, że spór w sprawie dotyczył zasadności
obniżenia odwołującemu się emerytury policyjnej oraz policyjnej renty inwalidzkiej
na podstawie odpowiednio art. 15c i art. 22a w zw. z art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy
zaopatrzeniowej przy uwzględnieniu informacji Instytutu Pamięci Narodowej z
22 maja 2017 r. o pełnieniu przez niego służby na rzecz totalitarnego państwa w
rozumieniu art. 13b tej ustawy. W informacji tej, wydanej w związku z wejściem w
życie ustawy nowelizującej ustawę zaopatrzeniową z 16 grudnia 2016 r. wskazano,
że odwołujący się pełnił służbę na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w
art. 13b ustawy zaopatrzeniowej, w okresie od 1 kwietnia 1972 r. do 31 maja
1990 r.
Rozważając sporną kwestię prawidłowości obniżenia odwołującemu się
emerytury policyjnej oraz policyjnej renty inwalidzkiej w oparciu o znowelizowane
przepisy ustawy zaopatrzeniowej, Sąd Apelacyjny zaznaczył, że sąd powszechny
nie jest związany treścią informacji o przebiegu służby przedstawionej przez
Instytut Pamięci Narodowej. Sąd Apelacyjny wskazał, że w orzecznictwie Sądu
Najwyższego, wypracowano stanowisko w przedmiocie wykładni i stosowania
przepisów ustawy zaopatrzeniowej zarówno co do kwalifikacji służby jako służby w
organach totalitarnego państwa, jak i co do zawartych w tej ustawie mechanizmów
korygujących wysokość emerytur i rent inwalidzkich. Sąd Apelacyjny zgodził się z
Sądem pierwszej instancji, że stwierdzenie pełnienia służby na rzecz totalitarnego
państwa w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. nie może być dokonane
wyłącznie na podstawie informacji Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania
Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (kryterium formalnej przynależności do
służb), lecz na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w tym także na
podstawie indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem naruszenia
podstawowych praw i wolności człowieka służących reżimowi komunistycznemu
(art. 13b ust. 1 w zw. z art. 13a ust. 1 ustawy o zaopatrzeniowej). Stanowisko takie
I USK 360/24
7
zajął Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z 16 września 2020 r. (III UZP 1/20).
Podkreślił wówczas, że informacja o przebiegu służby nie jest władczym przejawem
woli organu administracji publicznej, władczym rozstrzygnięciem, lecz jest
oświadczeniem wiedzy i nie rozstrzyga konkretnej sprawy administracyjnej w
stosunku do konkretnej osoby fizycznej. Czynność ta ma charakter stricte
informacyjny i stanowi jedynie urzędowe potwierdzenie określonych faktów,
zamieszczonych w aktach osobowych funkcjonariusza, celem ponownego ustalenia
prawa do świadczeń emerytalnych.
Sąd Apelacyjny zaakceptował również pogląd, że przy dokonywaniu oceny
prawnej służby z perspektywy art. 13b ustawy zaopatrzeniowej bierze się pod
uwagę przede wszystkim formację, w której służba była pełniona, a także
zajmowane stanowisko czy stopień służbowy oraz przebieg służby. Określenie
formacji/instytucji (z uwzględnieniem jednostek wymienionych w art. 13b ust. 1
ustawy zaopatrzeniowej) ma istotne znaczenie z uwagi na to, że zakres i przedmiot
ich działalności może prima facie potwierdzać, że były one bezpośrednio
ukierunkowane na realizowanie charakterystycznych dla ustroju totalitarnego zadań
i funkcji i takie zadania wykonywali wszyscy bez wyjątku funkcjonariusze służący w
danej jednostce organizacyjnej, stanowiący jej strukturę, bez której niemożliwe
byłoby wykonywanie przypisanych tej jednostce zadań. Nawet brak po stronie
odwołującego się indywidualnych działań bezpośrednio zmierzających do
naruszania podstawowych praw i wolności człowieka, samoistnie nie wyklucza
takiej kwalifikacji. Skoro art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej łączy służbę na
rzecz totalitarnego państwa z samym podjęciem służby w instytucjach i formacjach
wymienionych w tym przepisie, to istnieje domniemanie faktyczne, że służba w nich
była służbą na rzecz totalitarnego państwa. Domniemanie to może być obalone w
procesie cywilnym. Nie jest jednak tak, że to na organie rentowym jak to przyjął Sąd
pierwszej instancji ciąży obowiązek udowodnienia (na podstawie art. 6 k.c. w zw. z
art. 232 zd. 1 k.p.c.), że dany funkcjonariusz uczestniczył w łamaniu praw człowieka
i obywatela. Jest wręcz przeciwnie w sytuacji, gdy potwierdzona zostaje służba w
instytucjach i formacjach wymienionych w art. 13b ustawy zaopatrzeniowej, gdyż
wówczas ciężar dowodu przechodzi na ubezpieczonego.
I USK 360/24
8
Sąd Apelacyjny po uzupełnieniu poczynionych przez Sąd pierwszej instancji
ustaleń faktycznych, stwierdził, że odwołujący się w spornym okresie pełnił służbę
na rzecz totalitarnego państwa. Sąd ten wziął pod uwagę czynności wykonywane
przez odwołującego się w okresie służby w strukturach Służby Bezpieczeństwa od
1 kwietnia 1972 r. do 30 maja 1990 r. w powiązaniu z zadaniami i funkcjami
jednostek, w których służba była pełniona tj. Wydziałów II i IV SB KWMO T. i KPMO
M.. Oceny tej Sąd dokonał według kryteriów wynikających z ww. uchwały Sądu
Najwyższego (III UZP 1/20).
Sąd Apelacyjny podniósł, że odwołujący się jako funkcjonariusz Służby
Bezpieczeństwa zajmował się prowadzeniem działań operacyjnych, które polegały
na zbieraniu informacji, pozyskiwaniu tajnych współpracowników i współpracy z
nimi, co wynika z dokumentów zebranych w jego aktach osobowych. Ustalenia te
poczynione częściowo także w pierwszej instancji nie były kwestionowane przez
żadną ze stron. W ich świetle nie sposób przyjąć, zdaniem Sądu Apelacyjnego, aby
działania odwołującego się w ramach służby w Wydziale III i IV SB KWMO w T., a
wcześniej w KPMO w M., stanowiły zwykłe, standardowe czynności wykonywane w
każdym państwie demokratycznym. Odwołujący się podejmował działania
operacyjne przeciwko Kościołowi […], duchowieństwu i osobom świeckim,
związanym z Kościołem i opozycją, czyli czynności charakterystyczne dla
ówczesnego państwa totalitarnego, którego zadaniem było niszczenie Kościoła i
opozycji. Działania takie, wymierzone przeciw zasadom praworządności i
demokracji, godziły w podstawowe prawa i wolności obywatelskie, w tym prawo do
swobody wyznania i wolności religijnej. Zakres działania Wydziału IV SB KWMO
(Zarządzenie MSW nr […] dotyczące zakresu działania Wydziału IV SB WUSW),
obejmował w tym czasie m.in. podejmowanie ofensywnych działań i przedsięwzięć
operacyjnych, mających na celu osłabienie możliwości oddziaływania kościoła na
społeczeństwo, zwłaszcza w sferze politycznej, społecznej i ideologicznej,
kształtowanie lojalnych wobec Państwa postaw duchowieństwa i przeciwstawianie
go „reakcyjnej” polityce hierarchii Kościoła […], rozpoznawanie i rozpracowywanie
charakteru i treści kontaktów hierarchii i kleru Kościoła […], działaczy stowarzyszeń
katolików świeckich, kościołów i związków wyznaniowych nierzymskokatolickich z
ich centralami oraz ośrodkami dywersji na Zachodzie, przeciwdziałanie
I USK 360/24
9
podejmowaniu przez członków i działaczy stowarzyszeń katolików świeckich
działalności pozastatutowej, sprzecznej z założeniami polityki wyznaniowej
Państwa. W ocenie Sądu Apelacyjnego zadania Wydziału lV SB potwierdzały, że
pełniący w nich służbę funkcjonariusze operacyjni, tak jak odwołujący się, mieli za
zadanie nie tylko inwigilować środowiska kościelne, ale także osoby świeckie
powiązane z kościołem, celem osłabienia pozycji i możliwości ówczesnego
odziaływania Kościoła na społeczeństwo. Ich zadaniem było rozpracowywanie
wszelkich kontaktów hierarchów kościelnych oraz kleru i osób świeckich
powiązanych z Kościołem. O skali tych działań świadczy rodzaj i liczba środowisk,
grup i instytucji kościelnych i wyznaniowych, objętych zadaniami Wydziałów IV SB.
Dotyczyły one m.in. Episkopatu, Sekretariatu Prymasa Polski, kurii diecezjalnych,
uczelni katolickich i seminariów duchownych, władz i placówek zakonów męskich i
żeńskich, duszpasterstw, dekanatów, parafii, środowiska „Z.”, Stowarzyszenia P., a
także kościołów i związków wyznaniowych […] oraz osób świeckich podejmujących
działania uznawane za wrogie i szkodliwe polityczno-ideologicznie dla ówczesnego
ustroju. Sam cel istnienia Departamentu IV SB i służące temu celowi działania
polegające na inwigilacji, zbieraniu danych na temat życia prywatnego i intymnego,
budowaniu sieci tajnych współpracowników, instalacji podsłuchów, donosach
dezinformacji, szantażach itd. były sprzeczne z podstawowymi prawami człowieka,
w tym z prawem do wolności religijnej i swobody wyznania, stanowiły naruszenie
dóbr osobistych osób fizycznych i instytucji kościelnych. Działania polegające na
inwigilacji i dezintegracji kościołów i związków wyznaniowych, w szczególności
Kościoła […], godziły w aspiracje niepodległościowe społeczeństwa polskiego,
których instytucja Kościoła była istotnym wyrazicielem.
Sąd drugiej instancji wskazał, że indywidualny przebieg służby odwołującego
się i wydawane opinie służbowe potwierdzają jego duże zaangażowanie w pracę
operacyjną w strukturach SB, podporządkowanie tym służbom oraz ideowe
poparcie dla ich działań. Odwołujący się służbę w Wydziale IV SB podjął świadomie
i dobrowolnie, składając 2 marca 1972 r. wniosek o przyjęcie do służby w tym
właśnie Wydziale. Sąd uznał, że odwołujący się miał świadomość, na jaką
działalność się godzi i przeciwko jakim środowiskom będzie podejmował działania
operacyjne. Miał też pełną wiedzę co do celów i zadań realizowanych przez ten
I USK 360/24
10
Wydział, co wynika nie tylko z akt personalnych, ale i z treści wniosku o przyjęcie
do służby. Odwołujący się wskazał wówczas, że w tej służbie „w pełni mógłby się
zaangażować w pracy operacyjnej na terenie powiatu miechowskiego”, a pracując
w referacie Służby Bezpieczeństwa „po linii operacyjnej praca jego byłaby lepsza i
wydajniejsza”. Podkreślił, że na terenie powiatu miechowskiego - z racji jego
wcześniejszego zatrudnienia i kontaktów - miał możliwości poznać środowisko.
Odwołujący się w pełni identyfikował się z działaniami Służby Bezpieczeństwa.
Od początku zmierzał do zrobienia „kariery zawodowej” w tej formacji. Jednym z
podawanych przez niego motywów podjęcia służby w strukturach SB była
możliwość skierowania do Szkoły Oficerskiej w L.. W okresie nauki w tej Szkole
odwołujący się nadal pracował operacyjnie w Wydziale IV. O zaangażowaniu w
pracę Wydziału świadczą kolejne opinie służbowe, z których wynika, że w pełni
realizował zadania pionu IV. Podkreślano, że nawet w początkowym okresie służby
osiągał dobre wyniki w pracy operacyjnej. Był oceniany jako funkcjonariusz
sumienny, zaangażowany politycznie, o preferowanym światopoglądzie
materialistycznym. Podobnie oceniana była służba odwołującego się w Wydziale III
SB KWMO w T.. Sąd uznał, że podjęcie w tym czasie świadomej, zorientowanej na
zwalczanie Kościoła i opozycji służby w SB, ukierunkowanej na karierę zawodową
w tej formacji, było działaniem przeciw wolnościom obywatelskim i zasadom
demokratycznego państwa. Podczas całej służby odwołujący się otrzymywał
awanse, był też wielokrotnie odznaczany i nagradzany, co potwierdza jego
identyfikowanie się z celami tej służby i wysoką efektywność realizowanych działań.
W ocenie Sądu Apelacyjnego materiał dowodowy, jakim dysponował Sąd
pierwszej instancji, nie pozostawiał wątpliwości co do tego, że odwołujący się nie
tyle przez samą przynależność do jednostek wskazanych w art. 13b ustawy
zaopatrzeniowej, co przez konkretną, zaangażowaną i nagradzaną pracę
operacyjną, polegającą na inwigilacji Kościoła i kleru, a także świeckich środowisk
opozycyjnych, godzącą w podstawowe prawa i wolności obywatelskie, pełnił
„służbę na rzecz totalitarnego państwa”. Sąd drugiej instancji uznał, że w tych
warunkach organ rentowy zasadnie obniżył wysokość emerytury policyjnej i
policyjnej renty inwalidzkiej odwołującego się.
I USK 360/24
11
Od wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną wniósł odwołujący się P. N.
Skarżący zaskarżył wyrok w całości i wniósł o jego uchylenie w całości i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu z
pozostawieniem temu sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania
kasacyjnego. We wniosku ewentualnym, na podstawie art. 39816 k.p.c., skarżący
wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy
przez oddalenie apelacji i zasądzenie od organu rentowego na jego rzecz kosztów
postępowania apelacyjnego oraz kosztów postępowania kasacyjnego, w tym
kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.
W podstawach skargi kasacyjnej skarżący zarzucił Sądowi drugiej instancji
naruszenie przepisów postępowania tj. art. 386 § 1 k.p.c. w zw. art. 382 k.p.c. w zw.
z art. 378 § 1 k.p.c. przez uwzględnienie apelacji organu rentowego, podczas gdy
pozostawała ona całkowicie bezzasadna, zaś zmiana wyroku sądu pierwszej
instancji podyktowana była wyłącznie uzupełnieniem ustaleń faktycznych i
odmienną oceną materiału dowodowego, co zostało uczynione z inicjatywy sądu
apelacyjnego, bowiem w granicach apelacji nie klarował się zarzut dotyczący braku
ustaleń faktycznych lub błędu w ustaleniach faktycznych, a organ rentowy nie
wskazał żadnego trafnego zarzutu apelacyjnego, które to uchybienie mogło mieć
wpływ na wynik sprawy. Skarżący wskazał także na naruszenie art. 387 § 21 pkt 2
k.p.c. przez zaniechanie dokładnego wskazania w uzasadnieniu zaskarżonego
wyroku oceny poszczególnych zarzutów apelacyjnych i brak wskazania zarzutu,
który okazał się skuteczny prowadząc do zmiany rozstrzygnięcia sądu pierwszej
instancji.
Skarżący zarzucił nadto naruszenie przepisów prawa materialnego tj.
art. 13b ustawy zaopatrzeniowej przez błędną wykładnię tego przepisu i
niezasadne przyjęcie, że dla uznania, że funkcjonariusz pełnił "służbę na rzecz
totalitarnego państwa" kluczowe znaczenie miała jednostka organizacyjna, w której
funkcjonariusz pełnił służbę, zadania wchodzące w zakres kompetencji tej
jednostki, jej przynależność organizacyjna do Służby Bezpieczeństwa, złożenie
przez funkcjonariusza wniosku o przyjęcie do służby, materialistyczny światopogląd
funkcjonariusza, nadawanie mu odznaczeń związanych z przynależnością do
jednostki oraz nagradzanie go, a także błędną wykładnię polegającą na przyjęciu,
I USK 360/24
12
że za "służbę na rzecz totalitarnego państwa" uznaje się służbę pełnioną od
22 lipca 1944 roku do 31 lipca 1990 roku w wymienionych tam cywilnych i
wojskowych instytucjach i formacjach, niezależnie od oceny prawnej i faktycznej
działań byłych funkcjonariuszy, podczas gdy prawidłowa interpretacja winna
uwzględniać wszystkie okoliczności sprawy, w tym przede wszystkim indywidualne
czyny i ich weryfikację pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności
człowieka w okresach wskazanych w informacji IPN. Skarżący podniósł, że dla
oceny służby należy brać pod uwagę rodzaj wykonywanych czynności, w
szczególności czy polegały one na zwalczaniu opozycji demokratycznej, związków
zawodowych, stowarzyszeń, kościołów i związków wyznaniowych, łamaniu prawa
do wolności słowa i zgromadzeń, gwałceniu prawa do życia, wolności i
bezpieczeństwa. Nadto skarżący zarzucił także naruszenie ww. przepisów ustawy
zaopatrzeniowej przez nieuprawnione przyjęcie, że odwołujący się powinien
podlegać rygorom przewidzianym w tym przepisie, w sytuacji gdy nie pełnił on
służby na rzecz totalitarnego państwa w znaczeniu materialnym oraz art. 22a
ustawy zaopatrzeniowej przez jego niewłaściwe zastosowanie w sprawie i
nieuprawnione przyjęcie, że odwołujący się powinien podlegać rygorom
przewidzianym w tym przepisie, w sytuacji gdy nie pełnił on służby na rzecz
totalitarnego państwa w znaczeniu materialnym.
We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżący powołał
się na jej oczywistą zasadność (art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c.). W uzasadnieniu wniosku
skarżący podniósł, że Sąd drugiej instancji naruszył istotne przepisy procedury
cywilnej, a także prawo materialne. Zdaniem skarżącego sąd odwoławczy,
rozpoznając apelację, przekroczył jej granice, gdyż żaden zarzut postawiony w
apelacji nie okazał się zasadny na tyle, aby przesądzał o konieczności
uwzględnienia apelacji i wydania wyroku reformatoryjnego. Uchybienie w tym
zakresie skarżący ujął jako naruszenie art. 386 § 1 k.p.c. w zw. art. 382 k.p.c. w zw.
z art. 378 § 1 k.p.c. W ocenie skarżącego sąd w sposób oczywisty i rażący naruszył
również art. 387 § 21 pkt. 2 k.p.c., bowiem zaniechał dokładnego wskazania w
uzasadnieniu zaskarżonego wyroku oceny poszczególnych zarzutów apelacyjnych i
nie wymienił zarzutu, który okazał się na tyle skuteczny, że przesądził o
konieczności zmiany rozstrzygnięcia sądu pierwszej instancji. Skarżący zarzucił
I USK 360/24
13
też, że w sprawie błędnie zastosowano prawo materialne, tj. art. 13b, 15c i 22a
ustawy zaopatrzeniowej. W ocenie skarżącego Sąd drugiej instancji całkowicie
pominął, że w ocenie czy dany funkcjonariusz pełnił służbę na rzecz totalitarnego
państwa, czy też nie, liczą się wyłącznie indywidualne czyny a nie sam fakt pracy w
formacjach wymienionych w art. 13b ustawy zaopatrzeniowej.
W odpowiedzi na skargę organ rentowy wniósł o jej oddalenie i zasądzenie
od skarżącego kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie kwalifikowała się do przyjęcia celem jej
merytorycznego rozpoznania.
Skarga kasacyjna jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia. Nie
przysługuje od każdego orzeczenia sądu drugiej instancji, które nie satysfakcjonuje
strony skarżącej. Wnosi się ją do Sądu Najwyższego od prawomocnego wyroku
sądu drugiej instancji poza tokiem instancji. Jej przyjęcie do merytorycznego
rozpoznania musi być uzasadnione istotnym interesem publicznym, w
szczególności potrzebą dokonania wykładni przepisów, które nie zostały
dotychczas poddane sądowej interpretacji albo budzą poważne wątpliwości,
rozstrzygnięciem istotnych zagadnień prawnych, zwłaszcza o charakterze
precedensowym, dotychczas nierozważanych przez Sąd Najwyższy, wreszcie
wyeliminowaniem orzeczeń oczywiście i rażąco wadliwych. Skuteczne wniesienie
skargi kasacyjnej doznaje istotnych ograniczeń, które pozwalają Sądowi
Najwyższemu na wstępną selekcję, w ramach tzw. „przedsądu”, spraw, które
kierowane są do merytorycznego rozpoznania. Funkcje skargi kasacyjnej są
wypadkową celów jakie ustawodawca uznał za doniosłe formułując katalog zadań
Sądu Najwyższego. Należą do nich przede wszystkim doskonalenie wykładni
prawa i jego stosowania, ujednolicanie orzecznictwa, rozwój jurysprudencji, a w
dalszej kolejności zadania polegające na eliminacji w dostępnych granicach
orzeczeń niegodnych ochrony ze względu na oczywiste naruszenie prawa lub
wydanie ich w warunkach nieważności.
I USK 360/24
14
Zgodnie z art. 3989 § 1 pkt 1 - 4 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę
kasacyjną do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne
(pkt 1), istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne
wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (pkt 2), zachodzi
nieważność postępowania (pkt 3) lub skarga jest oczywiście uzasadniona (pkt 4).
Jednocześnie zgodnie z art. 3984 § 2 k.p.c. skarga kasacyjna powinna zawierać
między innymi uzasadnienie wniosku o przyjęcie jej do rozpoznania, zaś zgodnie z
art. 3983 § 3 k.p.c. podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące
ustalenia faktów lub oceny dowodów, gdyż Sąd Najwyższy jako „sąd prawa” jest
związany ustalonym w sprawie stanem faktycznym.
W myśl art. 3984 § 2 k.p.c. z treści wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do
rozpoznania powinno wynikać, że zachodzi przynajmniej jedna z okoliczności
wymienionych w art. 3989 § 1 k.p.c., a jego uzasadnienie (sporządzone odrębnie od
uzasadnienia podstaw kasacyjnych) powinno zawierać argumenty świadczące o
tym, że biorąc pod uwagę sformułowane w ustawie kryteria, rzeczywiście istnieje
potrzeba rozpoznania skargi przez Sąd Najwyższy. Skarga kasacyjna nie jest
bowiem zwykłym, kolejnym środkiem zaskarżenia, przysługującym od każdego
rozstrzygnięcia sądu drugiej instancji kończącego postępowanie w sprawie, lecz ma
nadzwyczajny charakter z uwagi na przeważający w jej charakterze element
interesu publicznego. Służy ona kontroli prawidłowości stosowania prawa, nie
będąc instrumentem weryfikacji trafności ustaleń faktycznych stanowiących
podstawę zaskarżonego orzeczenia.
Skarżący we wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania powołał
się na jej oczywistą zasadność.
Wymaga przypomnienia, że z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. wynika konieczność
nie tylko powołania się na to, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona,
lecz także wykazania, że przesłanka ta rzeczywiście występuje. Oznacza to, że
skarżący musi wskazać, w czym – w jego ocenie – wyraża się „oczywistość”
zasadności skargi oraz podać argumenty wykazujące, że rzeczywiście skarga jest
uzasadniona w sposób oczywisty. Sam zarzut naruszenia (nawet oczywistego)
określonego przepisu (przepisów) nie prowadzi bowiem wprost do oceny, że skarga
kasacyjna jest oczywiście uzasadniona, czyli że jej zarzuty są zasadne „na
I USK 360/24
15
pierwszy rzut oka” (prima facie) i w sposób oczywisty prowadzą do uznania
zaskarżonego wyroku za błędny i w konsekwencji jego wzruszenia (por.m.in.
postanowienie Sądu Najwyższego z 26 kwietnia 2006 r., II CZ 28/06, LEX nr
198531 i orzeczenia tam powołane). Jest tak dlatego, że o ile dla uwzględnienia
skargi kasacyjnej wystarczy, że jej podstawa jest usprawiedliwiona, o tyle dla jej
przyjęcia do rozpoznania konieczne jest wykazanie kwalifikowanej postaci
naruszenia prawa materialnego lub procesowego, widocznej przy wykorzystaniu
podstawowej wiedzy prawniczej, bez wdawania się w pogłębioną analizę prawną.
Z tego względu przyjmuje się, że nie spełnia tego wymagania odwołanie się do
podstaw kasacyjnych i opatrzenie zawartego tam zarzutu dodatkowo mianem
rażącego, ewidentnego, kwalifikowanego lub oczywistego, jeżeli nie zostanie
wykazane, w czym przejawia się oczywistość wydania wadliwego orzeczenia.
Należy przy tym zwrócić uwagę, że art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. nie odwołuje się do
oczywistego naruszenia prawa, ale do oczywistej zasadności skargi, co oznacza,
że oczywista zasadność skargi może wynikać z oczywistego i kwalifikowanego
naruszenia przepisu prawa, pod warunkiem jednak, że skarżący wykaże, że
uchybienie to zadecydowało o wyniku sprawy (por. postanowienie Sądu
Najwyższego z 23 marca 2012 r., II PK 278/11, LEX nr 1214574).
Sąd Najwyższy analizując stanowisko skarżącego zawarte we wniosku o
przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania a odnoszące się do naruszenia
przepisów prawa procesowego uznaje je za nietrafne. Skarżący powołując się na
naruszenie art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z 382 k.p.c. i w zw. z art. 378 k.p.c. nie podjął
się bowiem interpretacji tych przepisów. Brak jest też jakiegokolwiek jurydycznego
uzasadnienia wniosku dotyczącego tych naruszeń, a nie wystarczy w tej mierze
stwierdzić, że żaden postawiony w apelacji zarzut nie okazał się zasadny, aby
przesądził o uwzględnieniu apelacji i wydaniu wyroku reformacyjnego. Skarżący we
wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania winien bowiem uzasadnić takie
stanowisko.
Niezależnie od tego mankamentu należy podnieść, że rozpoznawczy
charakter apelacji pełnej znajduje umocowanie przede wszystkim w art. 378 § 1
k.p.c., wyraźnie stwierdzającym, że sąd drugiej instancji „rozpoznaje sprawę”, a nie
sam środek odwoławczy. Dostrzeżenie tej różnicy jest istotne, gdyż tylko w
I USK 360/24
16
wypadku rozpoznawania środka zaskarżenia, a nie samej sprawy, można zasadnie
mówić o bezwzględnym związaniu tym środkiem, w tym zawartymi w nim
podstawami i zarzutami. W kwestii tej Sąd Najwyższy wypowiadał się wielokrotnie
(w tym m.in. w uchwale z 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008, Nr 6,
poz. 50, stanowiącej zasadę prawną), przyjmując, że sąd drugiej instancji
rozpoznający sprawę - na skutek apelacji - nie jest związany przedstawionymi w
niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast
zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego, a w granicach zaskarżenia
bierze z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W uzasadnieniu tej uchwały
Sąd Najwyższy wyjaśnił, że apelacja pełna cum beneficio novorum polega na tym,
że sąd drugiej instancji rozpatruje sprawę ponownie, czyli w sposób w zasadzie
nieograniczony (w granicach zaskarżenia) jeszcze raz bada sprawę rozstrzygniętą
przez sąd pierwszej instancji. Tym samym postępowanie apelacyjne - choć
odwoławcze - ma charakter rozpoznawczy (merytoryczny), a z punktu widzenia
metodologicznego stanowi dalszy ciąg postępowania przeprowadzonego w
pierwszej instancji. Przez spełnianie nieograniczonych funkcji rozpoznawczych
spełnia się kontrolny cel postępowania apelacyjnego, rozpoznanie apelacji powinno
bowiem doprowadzić do naprawienia wszystkich błędów sądu pierwszej instancji,
ewentualnie także błędów stron.
Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie jednolicie przyjmuje, że z
ustanowionego w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązku rozpoznania sprawy w granicach
apelacji nie wynika konieczność osobnego omówienia przez sąd w uzasadnieniu
wyroku każdego argumentu apelacji. Za wystraczające należy uznać odniesienie
się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to,
że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem
orzeczenia (zob. przykładowe wyroki Sądu Najwyższego: z 9 maja 2023 r.,
III USKP 63/22, LEX nr 3564786; z 12 stycznia 2023 r., I USKP 93/21, LEX nr
3352082; z 19 maja 2021 r., II PSKP 19/21, LEX nr 3289337; z 11 kwietnia 2018 r.,
II PK 20/17, LEX nr 2509623). Powinnością sądu rozpoznającego apelację jest
wyraźne wskazanie odnoszące się do podstawy faktycznej rozstrzygnięcia czy sąd
drugiej instancji podziela ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji, czy też
odmiennie ocenia zebrane w sprawie dowody (por. wyroki Sądu Najwyższego: z
I USK 360/24
17
22 listopada 2017 r., II UK 556/16, LEX nr 2434452; z 15 grudnia 2011 r., II UK
106/11, LEX nr 1130389; z 8 września 2015 r., I UK 431/14, LEX nr 1797085).
W rozpoznawanej sprawie Sąd Apelacyjny nie poprzestał jedynie na ocenie
materiału zgromadzonego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym lecz dla oceny
prawnej spornej kwestii kwalifikacji służby pełnionej przez odwołującego się od
1 kwietnia 1972 r. do 30 maja 1990 r. jako służby na rzecz totalitarnego państwa i w
konsekwencji oceny zasadności obniżenia świadczeń emerytalno-rentowych
skarżącego, dodatkowo dokonał uzupełnienia ustaleń faktycznych, opierając się na
zgromadzonym w aktach sprawy materiale dowodowym, który nie był
kwestionowany. Sąd Apelacyjny szczegółowo opisał przebieg służby skarżącego,
uwzględniając jednostki organizacyjne i ich zadania, charakter czynności
wykonywanych przez odwołującego się, poziom zaangażowania, przydatność dla
celów funkcjonowania Służby Bezpieczeństwa. Na tej podstawie Sąd Apelacyjny
sformułował odmienne wnioski co do zgromadzonego w sprawie materiału
dowodowego niż uczynił to Sąd Okręgowy i dał temu wyraz w motywach
rozstrzygnięcia, obszernie i wyczerpująco uzasadniając swoje stanowisko, co czyni
bezzasadnym zarzut naruszenia art. 378 § 1 k.p.c., jako podstawy wniosku o
przyjęcie skargi do rozpoznania.
Niezasadny okazał się także zarzut naruszenia art. 387 § 21 pkt. 2 k.p.c.
Na sądzie odwoławczym ciąży obowiązek wskazania w uzasadnieniu wyroku
podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a więc ustalenia faktów, które sąd uznał za
udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn dla których innym
dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, oraz wyjaśnienia podstawy
prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Sąd Apelacyjny w motywach
rozstrzygnięcia wyczerpująco, jasno i szczegółowo wyjaśnił na jakich dowodach
oparł swoje rozstrzygnięcie, jakie wnioski sformułował na ich podstawie i jaka była
podstawa materialnoprawna zmiany zaskarżonego wyroku.
Sąd Apelacyjny dokonując samodzielnie oceny służby odwołującego się,
wnikliwie przeanalizował zebrane w sprawie dokumenty, zwracając szczególną
uwagę na dokumentację osobową odwołującego się z okresu pełnionej służby,
załączoną do akt sprawy. Dokumentacja ta zawiera szczegółowe informacje o
jednostkach i formacjach, w których odwołujący się pełnił służbę, o charakterze
I USK 360/24
18
pełnionych w czasie tej służby czynności, postawie odwołującego się wobec
powierzanych mu zadań, jak również ocenie zwierzchników i skutków dla przebiegu
służby. W podsumowaniu wywodu dotyczącego wniosków wynikających ze
zgromadzonych dowodów, Sąd Apelacyjny uznał, uzasadniając logicznie tę
konkluzję, że brak jest jakichkolwiek uzasadnionych podstaw do takiej kwalifikacji
służby odwołującego się w spornym okresie, jakiej dokonał Sąd pierwszej instancji.
Przechodząc do zagadnień związanych z prawem materialnym należy
dostrzec, że wniosek skarżącego w tej mierze również nie spełnia ustawowych
wymagań. Skarżący nie wykazał, aby w tym zakresie w sprawie występował stan
„oczywistej zasadności” skargi kasacyjnej w rozumieniu art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c.
Wbrew odmiennemu twierdzeniu skarżącego, zastosowanie przez Sąd Apelacyjny
w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy wskazanych w tym wniosku
przepisów prawa materialnego mieści się w granicach wyznaczonych przez ich
wykładnię przyjętą w orzecznictwie. Należy przede wszystkim zwrócić uwagę, że w
uchwale 7 sędziów z 16 września 2020 r., (III UZP 1/20, LEX nr 3051750), Sąd
Najwyższy, odpowiadając na pytanie, czy kryterium pełnienia służby na rzecz
totalitarnego państwa określone w art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej zostaje
spełnione w przypadku formalnej przynależności do służb w wymienionych w tym
przepisie cywilnych i wojskowych instytucji i formacji w okresie od 22 lipca 1944 r.
do 31 lipca 1990 r., potwierdzonej stosowną informacją Instytutu Pamięci
Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu wydaną w
trybie art. 13a ust. 1 ustawy, czy też kryterium to powinno być oceniane na
podstawie indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem naruszenia
podstawowych praw i wolności człowieka służących reżimowi komunistycznemu,
wskazał: że „kryterium służby na rzecz totalitarnego państwa określone w art. 13b
ust. 1 ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy
Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby
Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura
Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Straży Marszałkowskiej, Służby Ochrony
Państwa, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Celno-Skarbowej i Służby
Więziennej oraz ich rodzin (Dz.U. z 2020 r., poz. 723) powinno być oceniane na
podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w tym także na podstawie
I USK 360/24
19
indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw
i wolności człowieka”.
Za utrwalone w orzecznictwie Sądu Najwyższego (i sądów powszechnych)
należy uznać stanowisko (zob. wśród wielu wyrok z 18 kwietnia 2023 r., I USKP
40/22, LEX nr 3602783 w ślad za ww. uchwałą III UZP 1/20), że stwierdzenie
pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31
lipca 1990 r., nie może być dokonane wyłącznie na podstawie informacji Instytutu
Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu
(kryterium formalnej przynależności do służb), lecz na podstawie wszystkich
okoliczności sprawy, w tym także na podstawie indywidualnych czynów i ich
weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka
służących reżimowi komunistycznemu (art. 13b ust. 1 w związku z art. 13a ust. 1
ustawy zaopatrzeniowej). Nie można zatem zaaprobować stanowiska, że w każdym
przypadku kryterium pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa określone w
art. 13b ust. 1 jest spełnione już tylko w przypadku formalnej przynależności do
wymienionych w nim służb. Sąd powszechny, rozpoznający sprawę w wyniku
wniesienia odwołania od decyzji organu rentowego w przedmiocie ponownego
ustalenia wysokości emerytury (czy renty) policyjnej byłego funkcjonariusza Służby
Bezpieczeństwa, nie jest związany treścią informacji o przebiegu służby w
organach bezpieczeństwa państwa przedstawionej przez Instytut Pamięci
Narodowej zarówno co do faktów (ustalonego w tym zaświadczeniu przebiegu
służby), jak i co do kwalifikacji prawnej tych faktów (zakwalifikowania określonego
okresu służby jako służby na rzecz totalitarnego państwa). Stanowisko to jest
przyjęte powszechnie w orzecznictwie i jest jednolite. Związanie to obejmuje
jedynie organ rentowy, który przy wydawaniu decyzji musi kierować się danymi
zawartymi w informacji o przebiegu służby. Ustalenia faktyczne i interpretacje
prawne Instytutu Pamięci Narodowej nie mogą natomiast wiązać sądu - do którego
wyłącznej kompetencji (kognicji) należy ustalenie podstawy faktycznej
rozstrzygnięcia w przedmiocie prawa do emerytury policyjnej i jej wysokości oraz
odpowiednia kwalifikacja prawna (subsumcja) ustalonych faktów. Informacja o
przebiegu służby jest wprawdzie dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 244
k.p.c., ale przeciwko niemu mogą być prowadzone przeciwdowody.
I USK 360/24
20
Przy dokonywaniu oceny prawnej służby z perspektywy art. 13b ustawy
zaopatrzeniowej bierze się pod uwagę przede wszystkim formację, w której
pełniona była służba, a także zajmowane stanowisko czy stopień służbowy oraz
przebieg służby. Dla celów tej analizy istotna jest treść dokumentacji zebranej w
aktach osobowych funkcjonariusza. Określenie formacji czy instytucji
(z uwzględnieniem jednostek wymienionych w art. 13b ust. 1 ustawy
zaopatrzeniowej) może mieć istotne znaczenie z uwagi na to, że zakres i przedmiot
ich działalności może prima facie potwierdzać, że były one bezpośrednio
ukierunkowane na realizowanie charakterystycznych dla ustroju totalitarnego zadań
i funkcji i takie zadania wykonywali wszyscy bez wyjątku funkcjonariusze służący w
danej jednostce organizacyjnej, stanowiący jej strukturę, bez której niemożliwe
byłoby wykonywanie przypisanych tej jednostce zadań. W takim przypadku nawet
brak po stronie odwołującego się indywidualnych działań bezpośrednio
zmierzających do naruszania podstawowych praw i wolności człowieka, samoistnie
nie wyklucza takiej kwalifikacji. Skoro art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej łączy
służbę na rzecz totalitarnego państwa z samym podjęciem służby w instytucjach i
formacjach w tym przepisie wymienionych, to istnieje domniemanie faktyczne
(wynikające z informacji o przebiegu służby potwierdzającej służbę w tych
jednostkach - uchwała Sądu Najwyższego III UZP 1/20, pkt 60), że służba w nich
była służbą na rzecz totalitarnego państwa (por. również m.in. wyrok Sądu
Najwyższego z 9 stycznia 2024 r., III USKP 74/23, LEX nr 3652108).
Domniemanie to może być jednak obalone w procesie cywilnym. Rację ma
Sąd Apelacyjny, że to nie na organie emerytalnym ciąży obowiązek udowodnienia
(art. 6 k.c. w związku z art. 232 zdanie pierwsze k.p.c.), że dany funkcjonariusz
uczestniczył w łamaniu praw człowieka i obywatela. Skłaniałoby to ubezpieczonych
do bezczynności dowodowej, czy wręcz do nieujawniania dostępnych im dowodów.
W sytuacji, gdy potwierdzona zostaje służba w instytucjach i formacjach
wymienionych w art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej, to ciężar dowodu
przechodzi na ubezpieczonego (wyrok Sądu Najwyższego z 9 stycznia 2024 r.,
III USKP 102/23, LEX nr 3652059). Tak też przyjął Sąd Najwyższy we wspomnianej
uchwale III UZP 1/20, w której stwierdził, że w razie stosownego zarzutu przeciwko
osnowie informacji Instytutu Pamięci Narodowej, sąd powszechny jest zobowiązany
I USK 360/24
21
do rekonstrukcji przebiegu służby w konkretnym przypadku (również orzeczenie
Sądu Najwyższego z 6 marca 2024 r., I USKP 98/23, LEX nr 3690864).
Sąd Najwyższy w wyroku z 16 marca 2023 r. (II USKP 120/22, LEX nr
3506736) również przyjął, że w ujęciu „instytucjonalnym” sam fakt pełnienia służby
w określonej jednostce może wypełniać kryterium „służby na rzecz totalitarnego
państwa”, mimo braku po stronie funkcjonariusza indywidualnych działań
bezpośrednio zmierzających do naruszania podstawowych praw i wolności
człowieka. W wyroku tym podkreślono, że „naruszanie podstawowych praw i
wolności człowieka” jest wypadkową działań „instytucjonalnych” oraz
„indywidualnych”. Wyjaśniono, że „totalitaryzm” jako cecha określonego państwa
jest wypadkową indywidualnych działań łamiących podstawowe prawa i wolności,
ale również realizuje się w „kooperatywnych działaniach” ludzi skupionych w
instytucjach, których zadaniem jest łamanie czy ograniczanie praw i wolności
obywateli. W rezultacie Sąd Najwyższy uznał, że w trakcie kwalifikacji dokonywanej
na podstawie art. 13b ust. 1 w związku z art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy
zaopatrzeniowej nie jest wystarczające podkreślenie, że odwołujący się osobiście
nie wyrządził nikomu krzywdy i że sam nie prowadził działalności operacyjnej.
Należy bowiem to ustalenie (niekwestionowane w sprawie) skonfrontować z
perspektywy „instytucjonalnej”, a więc z zadaniami, jakimi zajmowała się dana
jednostka.
Sąd Apelacyjny poczynił dodatkowe szczegółowe ustalenia dotyczące
przebiegu służby skarżącego, wymienił jednostki organizacyjne (i ich
charakterystykę), w których służba była pełniona, zajmowane stanowiska i pełnione
funkcje. Sąd Apelacyjny dokonał zatem oceny spornego okresu służby w
kontekście art. 13b ustawy zaopatrzeniowej przez pryzmat jednostek, w jakich
służył skarżący i zakresu ich działania, czemu dał wyraz w szczegółowych
pisemnych motywach swego stanowiska. Sąd Apelacyjny nie poprzestał jednak na
tym, gdyż przedstawił również, wynikające z dokumentów dotyczących
odwołującego się jako funkcjonariusza SB, konkretne zadania i czynności przez
niego realizowane. Przedstawione fakty (opisane wyżej) pozwoliły Sądowi
Apelacyjnemu na stwierdzenie, że w spornym okresie odwołujący się wykonywał
typowe czynności związane z funkcjami represyjnymi państwa totalitarnego,
I USK 360/24
22
wymierzonymi w podstawowe wolności i prawa obywateli. W konsekwencji Sąd
Apelacyjny uznał za uzasadnione kwestionowane przez P. N. decyzje organu
rentowego.
Trzeba przy tym zauważyć, że Sąd Apelacyjny oceniając materiał dowodowy,
jakim dysponował już Sąd pierwszej instancji, uznał że nie ma wątpliwości co do
tego, że odwołujący się nie tyle przez samą przynależność do jednostek
wskazanych w art. 13b ustawy zaopatrzeniowej, co przez konkretną,
zaangażowaną i nagradzaną pracę operacyjną, polegającą na inwigilacji Kościoła i
kleru, a także środowisk opozycyjnych, godzącą w podstawowe prawa i wolności
obywatelskie - pełnił „służbę na rzecz totalitarnego państwa”. Sąd Apelacyjny
powołując się na konkretne dokumenty w aktach osobowych wskazywał, że
odwołujący się podejmował działania operacyjne przeciwko Kościołowi,
duchowieństwu i osobom świeckim związanym z Kościołem, czyli czynności
charakterystyczne dla ówczesnego państwa totalitarnego.
Skoro w świetle powołanych wyżej poglądów judykatury, tak w ujęciu
„instytucjonalnym” jak i przez konkretne działania przypisane skarżącemu (co
wynika z zebranej w sprawie dokumentacji) pełniona przez niego służba, wypełniała
kryterium „służby na rzecz totalitarnego państwa” użyte w art. 13b ustawy
zaopatrzeniowej, to zasadnie Sąd Apelacyjny zastosował wobec skarżącego
art. 13b, art. 15c oraz art. 22a ustawy zaopatrzeniowej, mając przy tym na uwadze,
że odwołujący się zakończył definitywnie służbę w maju 1990 r. Rozstrzygnięcie
zaskarżonego wyroku jest zatem spójne z przedstawionymi wyżej poglądami
orzecznictwa, stąd całkowicie bezpodstawne jest twierdzenie skarżącego, jakoby
Sąd Apelacyjny w jakikolwiek sposób naruszył wskazane we wniosku o przyjęcie
skargi do rozpoznania przepisy prawa materialnego, a tym bardziej w sposób
kwalifikowany, mogący być podstawą do stwierdzenia oczywistej zasadności skargi
kasacyjnej w rozumieniu art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c.
Z powyższych przyczyn Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej
P. N. do rozpoznania - na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.
Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego obejmujących
wynagrodzenie adwokata reprezentującego odwołującego się z urzędu, uzasadnia
§ 16 ust. 4 pkt 2 w zw. z § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia
I USK 360/24
23
14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki
samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez
adwokata z urzędu (Dz.U. z 2024 r., poz. 763).
Sąd Najwyższy nie obciążył odwołującego się kosztami zastępstwa
prawnego organu rentowego w postępowaniu kasacyjnym, na podstawie art. 102
k.p.c. Hipoteza tego przepisu, odwołująca się do występowania "wypadków
szczególnie uzasadnionych", pozostawia sądowi orzekającemu swobodę oceny,
czy fakty związane z przebiegiem procesu, jak i dotyczące sytuacji życiowej strony,
stanowią podstawę do nieobciążania jej kosztami procesu (zob. m.in.
postanowienie Sądu Najwyższego z 24 października 2013 r., IV CZ 61/13, LEX nr
1389013). Zastosowanie tego przepisu w odniesieniu do odwołującego się w
postępowaniu kasacyjnym, uzasadnione jest z uwagi na jego wiek oraz sytuację
życiową i majątkową.
[SOP]
[r.g.]