I USK 358/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 21 lipca 2026 r.
SSN Ewa Stryczyńska
w sprawie z odwołania L. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w likwidacji z
siedzibą w W. (poprzednio L. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą
w K.)
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Ostrowie Wielkopolskim
z udziałem Z.L.
o podleganie ubezpieczeniom społecznym,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w dniu 21 lipca 2026 r.,
na skutek skargi kasacyjnej odwołującej się Spółki od wyroku Sądu Apelacyjnego
w Łodzi z dnia 14 stycznia 2025 r., sygn. akt III AUa 1139/23,
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;
2. zasądza od L. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością
w likwidacji z siedzibą w W. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń
Społecznych Oddział w Ostrowie Wielkopolskim kwotę 240,00
(dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów
zastępstwa prawnego w postępowaniu kasacyjnym z odsetkami w
wysokości
odsetek
ustawowych
za opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia za czas po upływie
tygodnia od dnia doręczenia orzeczenia zobowiązanemu do dnia
zapłaty.
I USK 358/26
2
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Kaliszu wyrokiem z 11 września 2023 r. oddalił odwołanie
płatnika składek L. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K. (dalej
jako „L. spółka z o.o.”) od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w
Ostrowie Wielkopolskim z 27 kwietnia 2023 r., w której stwierdzono, że Z.L., jako
osoba wykonująca pracę na podstawie umowy zlecenia u tego płatnika składek
podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowym i
wypadkowemu od 2 maja 2020 r. do 30 września 2021 r., z określoną w decyzji
podstawą wymiaru składek (pkt I) i orzekł o kosztach postępowania obciążając
odwołującego się obowiązkiem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego na rzecz
organu rentowego (pkt II).
Sąd Okręgowy ustalił, że L. spółka z o.o. prowadzi działalność gospodarczą,
której przedmiotem są usługi ochroniarskie. Wspólnikiem spółki, jak wynika z rejestru
KRS nr […], jest m.in. P.P. oraz firma H. sp. z o.o. Marszałek Województwa […] 10
grudnia 2018 r. wpisał firmę L. spółkę z o.o. do rejestru podmiotów prowadzących
agencje zatrudnienia pod numerem […].
Z.L. z tytułu wykonywania umowy zlecenia zawartej z firmą L. Sp. z o.o. został
zgłoszony wyłącznie do ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od 2 maja 2020 r. do
30 września 2021 r. Od 2 maja 2020 r. do 30 września 2021 r. był on zatrudniony u
innego płatnika na podstawie umowy o pracę. Z tytułu tego zatrudnienia podstawa
wymiaru składek nie osiągnęła kwoty minimalnego wynagrodzenia. W powyższym
okresie Z.L. miał ustalone prawo do emerytury.
Uwzględniając ustalone fakty Sąd Okręgowy stwierdził, że istota sporu w
niniejszej sprawie dotyczy wykładni art. 9 ust. 2c i 4a ustawy z dnia 13 października
1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych. Odwołując się do orzecznictwa Sądu
Najwyższego Sąd pierwszej instancji wskazał, że zawarte w art. 9 ust. 4a ustawy o
systemie ubezpieczeń społecznych zastrzeżenie odsyłające do ust. 2c tego artykułu
powoduje, że zleceniobiorca uprawniony do emerytury lub renty pozostający
równocześnie w stosunku pracy nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom
społecznym z tytułu wykonywania umowy zlecenia tylko wówczas, gdy
I USK 358/26
3
wynagrodzenie uzyskiwane przez niego w ramach stosunku pracy osiąga kwotę co
najmniej równą kwocie minimalnego wynagrodzenia za pracę.
Przy akceptacji powyższej oceny prawnej Sąd Okręgowy uznał zaskarżoną
decyzję za trafną, zaś odwołanie od niej jako pozbawione słuszności oddalił.
Na skutek apelacji L. sp. z o.o. Sąd Apelacyjny w Łodzi, wyrokiem
z 14 stycznia 2025 r. oddalił apelację (pkt I) i orzekł o kosztach postępowania
obciążając obowiązkiem zwrotu tych kosztów odwołującego się na rzecz organu
rentowego (pkt II).
Sąd drugiej instancji przyjął w pełni ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd
Okręgowy i uznał, że Sąd ten oddalając odwołanie płatnika składek, prawidłowo
rozstrzygnął spór.
Sąd Apelacyjny przypomniał, że przedmiotem sporu w rozpatrywanej sprawie
było ustalenie czy organ rentowy prawidłowo uznał, że Z.L.
w okresie od 2 maja 2020 r. do 30 września 2021 r. podlegał obowiązkowo
ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu, jako osoba wykonująca
pracę na podstawie umowy zlecenia u płatnika składek L. sp. z o.o. w K.
Sąd Apelacyjny w pełni podzielił argumentację Sądu pierwszej instancji,
wywiedzioną z utrwalonej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego. W sprawie
bezspornym było, że Z.L. w kwestionowanym okresie był emerytem i jednocześnie
pozostawał w stosunku pracy z innym płatnikiem składek, przy czym z tytułu tego
zatrudnienia w wymienionych miesiącach nie osiągnął minimalnego wynagrodzenia
za pracę. Problem prawny sprowadzał się zatem do interpretacji art. 9 ust. 2c i 4a
ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z
2024 r. poz. 497 ze zm., zwanej „ustawą systemową”). Odwołująca się w apelacji
zarzuciła Sądowi pierwszej instancji naruszenie właśnie tych przepisów. W ocenie
Sądu drugiej instancji, podniesione w apelacji zarzuty okazały się bezzasadne.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd pierwszej instancji trafnie powołał się na
argumentację zastosowaną przez Sąd Najwyższy w przywołanych orzeczeniach,
rozstrzygających wątpliwości interpretacyjne wokół ww. przepisów, natomiast
apelujący nie dostrzegając tej ukształtowanej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego,
odwołał się do poprzednich orzeczeń sądów apelacyjnych i okręgowych, jak i do
starszych rozważań doktrynalnych.
Sąd Apelacyjny wskazał, że w orzecznictwie jednolicie ugruntował się pogląd
co do tego, że zawarte w art. 9 ust. 4a ustawy systemowej zastrzeżenie „odsyłające”
I USK 358/26
4
do ust. 2c tego przepisu powoduje, że zleceniobiorca uprawniony do emerytury lub
renty, pozostający równocześnie w stosunku pracy, nie podlega obowiązkowym
ubezpieczeniom społecznym z tytułu wykonywania umowy zlecenia tylko wówczas,
gdy wynagrodzenie uzyskiwane przez niego w ramach stosunku pracy osiąga kwotę
co najmniej równą kwocie minimalnego wynagrodzenia za pracę (art. 18 ust. 4 pkt
5a tej ustawy). Sąd Najwyższy w orzeczeniach dotyczących tej kwestii wyjaśnił, że
co do zasady każda osoba, o której mowa w art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy systemowej
(w tym przypadku zleceniobiorca), podlega obowiązkowym ubezpieczeniom
społecznym niezależnie od tego, czy jest uprawniona do emerytury i renty
(z wyjątkiem osób wymienionych w art. 6 ust. 4). Zwolnienie zleceniobiorcy z tego
obowiązku wynika natomiast z faktu równoczesnego pozostawania w stosunku
pracy, który z mocy art. 9 ust. 1 ustawy systemowej wyprzedza inne tytuły podlegania
obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym, co dotyczy również emerytów i
rencistów (art. 9 ust. 4 w związku z art. 9 ust. 4a). Dlatego właśnie emeryci i renciści,
tak jak pozostali zleceniobiorcy, podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom
społecznym z tytułu wykonywania umów zlecenia, jeżeli równocześnie nie pozostają
w stosunku pracy.
Sąd Apelacyjny podniósł, że z orzecznictwa Sądu Najwyższego (którego
przykładów nie powołał) wynika, że w praktyce możliwość zastosowania zasady, w
myśl której zleceniobiorca uprawniony do emerytury lub renty pozostający w
stosunku pracy nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu
wykonywania umowy zlecenia, jest dopuszczalna tylko wtedy, gdy podstawa
wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne z tytułu pozostawania w stosunku
pracy osiąga kwotę określoną w art. 18 ust. 4 pkt 5a ustawy systemowej (tj. kwotę co
najmniej minimalnego wynagrodzenia za pracę), na co jednoznacznie wskazuje
brzmienie zdania drugiego art. 9 ust. 2c in fine, które nie określa wymienionych tam
„innych tytułów”, a zatem obejmuje także osoby pozostające w stosunku pracy.
Z kolei w sytuacji, gdy podstawa wymiaru składek z tytułu pozostawania w stosunku
pracy jest niższa niż kwota minimalnego wynagrodzenia za pracę, zleceniobiorca
uprawniony do emerytury lub renty pozostający w stosunku pracy podlega
obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym również z tytułu umowy zlecenia.
Taka też sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie, skoro Z.L. w spornym
okresie był uprawniony do emerytury i równocześnie zatrudniony u innego płatnika
na podstawie umowy o pracę, z tytułu której we wskazanym w zaskarżonej decyzji
I USK 358/26
5
okresie, nie osiągał minimalnego wynagrodzenia za pracę. Wobec tego organ
rentowy trafnie przyjął, że podlegał on jako zleceniobiorca u odwołującego się
płatnika, obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu umowy zlecenia.
Sumując, Sąd Apelacyjny stwierdził, że przedstawione w apelacji odmienne
poglądy na temat interpretacji art. 9 ust. 2c i 4a ustawy systemowej stanowią jedynie
polemikę z ugruntowaną linią orzeczniczą Sądu Najwyższego oraz Sądu
Apelacyjnego i nie mogą podważyć prawidłowego rozstrzygnięcia Sądu pierwszej
instancji.
Od wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną wniosła L. spółka z
ograniczoną odpowiedzialnością w likwidacji (na skutek uchwały Nadzwyczajnego
Zgromadzenia Wspólników z 29 października 2024 r. w sprawie rozwiązania spółki i
otwarcia likwidacji, wpisanej do Krajowego Rejestru Sądowego 14 kwietnia 2025 r.)
z siedzibą w K.
Zaskarżając wyrok w całości skarżąca wniosła o jego uchylenie w całości i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w zmienionym składzie, z
pozostawieniem Sądowi drugiej instancji rozstrzygnięcie o kosztach postępowania
przed Sądem Najwyższym oraz w obu instancjach.
We wniosku ewentualnym skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego
wyroku i rozstrzygnięcie sprawy co do istoty, stosownie do art. 39816 k.p.c. Skarżąca
wniosła także o zasądzenie od organu rentowego na jej rzecz kosztów
postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W podstawach skargi kasacyjnej skarżąca zarzuciła Sądowi drugiej instancji
naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 9 ust. 2c oraz ust. 4a ustawy z 13
października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.
We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżąca powołała
się na jej oczywistą zasadność oraz potrzebę wykładni przepisów prawnych
budzących poważne wątpliwości oraz wywołujących rozbieżności w orzecznictwie.
Skarżąca podniosła, że brak jest podstaw do zaakceptowania stanowiska Sądu
Apelacyjnego w kwestii przyjętej wykładni, że zgodnie z art. 9 ust. 4a ustawy o
systemie ubezpieczeń społecznych zastrzeżenie „odsyłające” do ust. 2c tego
artykułu powoduje, że zleceniobiorca uprawniony do emerytury pozostający
równocześnie w stosunku pracy nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom
społecznym z tytułu wykonywania umowy zlecenia tylko wówczas, gdy
wynagrodzenie uzyskiwane przez niego w ramach stosunku pracy osiąga kwotę
I USK 358/26
6
równą co najmniej kwocie minimalnego wynagrodzenia za pracę (art. 18 ust. 4 pkt
5a ww. ustawy). Zdaniem odwołującej się prawidłowo interpretując ww. przepisy
należy uznać, że zleceniobiorca - emeryt podlega obowiązkowo ubezpieczeniom
emerytalnemu i rentowym z tytułu umowy zlecenia, o ile nie pozostaje równocześnie
w stosunku pracy z innym pracodawcą.
Skarżąca podniosła, że skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie z uwagi
na rozbieżności w orzecznictwie w szczególności występujące pomiędzy
stanowiskiem wielokrotnie wyrażanym przez ”Sąd Okręgowy w Warszawie a sądy w
łódzkiej apelacji”. Sądy te prezentują odmienną wykładnię w zakresie interpretacji
art. 9 ust. 2c oraz ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie
ubezpieczeń społecznych.
Skarżąca podniosła, że wobec powyższego, rozstrzygnięcie sporu co do
interpretacji art. 9 ust. 4a ustawy systemowej jest konieczne.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ rentowy wniósł o wydanie
postanowienia o odmowie przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, a w przypadku
przyjęcia skargi do rozpoznania, o jej oddalenie oraz zasądzenie od skarżącej na
rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu
kasacyjnym.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie spełniła wymagań warunkujących przyjęcie jej do
merytorycznego rozpoznania.
Tytułem wstępu przypomnienia wymaga, że skarga kasacyjna jest
nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia. Nie przysługuje od każdego orzeczenia sądu
drugiej instancji, które nie satysfakcjonuje strony skarżącej. Wnosi się ją do Sądu
Najwyższego od prawomocnego wyroku poza tokiem instancji. Jej przyjęcie do
merytorycznego rozpoznania musi być uzasadnione istotnym interesem publicznym,
w szczególności potrzebą dokonania wykładni przepisów, które dotychczas nie
zostały poddane sądowej interpretacji albo wywołują poważne wątpliwości,
rozstrzygnięciem istotnych zagadnień prawnych, zwłaszcza o charakterze
precedensowym, dotychczas nierozważanych przez Sąd Najwyższy, wreszcie
wyeliminowaniem orzeczeń oczywiście czy rażąco wadliwych. Wniesienie skargi
kasacyjnej doznaje istotnych ograniczeń, pozwalających Sądowi Najwyższemu na
I USK 358/26
7
wstępną selekcję spraw (w ramach tzw. "przedsądu"), które poddawane są
merytorycznemu rozpoznaniu.
Zgodnie z art. 3989 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do
rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne (pkt 1), istnieje
potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (pkt 2), zachodzi nieważność
postępowania (pkt 3) lub skarga jest oczywiście uzasadniona (pkt 4).
Skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie zawiera wniosek o przyjęcie
jej do rozpoznania uzasadniony w ten sposób, że skarga jest oczywiście
uzasadniona oraz że w sprawie występuje potrzeba wykładni przepisów prawnych
budzących poważne wątpliwości oraz wywołujących rozbieżności w orzecznictwie.
Ujęta w art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. przesłanka ma miejsce wtedy, gdy zasadność
podniesionych w niej zarzutów wynika prima facie, bez głębszej analizy prawnej.
Dotyczy to więc jedynie uchybień przepisom prawa materialnego albo procesowego,
zarzucanym sądowi drugiej instancji, o charakterze elementarnym, polegających w
szczególności na oparciu rozstrzygnięcia na wykładni przepisu prawa oczywiście
sprzecznej z jednolitą i ugruntowaną jego wykładnią przyjmowaną w orzecznictwie i
nauce prawa, na zastosowaniu przepisu, który już nie obowiązywał, względnie na
oczywiście błędnym zastosowaniu określonego przepisu w ustalonym stanie
faktycznym (por. wśród wielu postanowienie Sądu Najwyższego z 6 listopada
2015 r., IV CSK 263/15, LEX nr 1940571). Chodzi zatem o taką sytuację, gdy nie
tylko zgłoszony zarzut jest słuszny, ale także stwierdzona nieprawidłowość jest tego
rodzaju, że powoduje jaskrawą wadliwość zaskarżonego orzeczenia (postanowienie
Sądu Najwyższego z 13 kwietnia 2016 r., V CSK 622/15, LEX nr 2057365).
W razie natomiast powołania, jako przesłanki przedsądu, potrzeby wykładni
przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących
rozbieżności w orzecznictwie, przepisy mające być przedmiotem wykładni Sądu
Najwyższego powinny należeć do katalogu przepisów, których naruszenie przez sąd
drugiej instancji zarzucono w ramach podstawy skargi (por. postanowienie Sądu
Najwyższego z 4 września 2002 r., I PKN 682/01, OSNP 2004 Nr 12, poz. 211).
Rzeczą skarżącego jest zaś wykazanie, że określony przepis prawa, mimo że budzi
poważne wątpliwości (ze sprecyzowaniem, na czym te poważne wątpliwości
polegają), nie został dotychczas w stopniu wystarczającym, uwzględniającym różne
stany faktyczne, wyjaśniony bądź niejednolita jego wykładnia wywołuje rozbieżności
I USK 358/26
8
w orzecznictwie sądów, które to orzecznictwo należy przytoczyć (por. także
postanowienia Sądu Najwyższego: z 11 stycznia 2002 r., III CKN 570/01, OSNC
2002 Nr 12, poz. 151; z 28 marca 2007 r., II CSK 84/07, LEX nr 315351; z 15
października 2002 r., II CZ 102/02, LEX nr 57231; z 13 grudnia 2007 r., I PK 233/07,
OSNP 2009 nr 2-4, poz. 43 i z 9 czerwca 2008 r., II UK 37/08, LEX nr 494133).
Budzący wątpliwości interpretacyjne przepis musi mieć zastosowanie w sprawie, a
jego wykładnia - istotne znaczenie dla jej rozstrzygnięcia.
Przedmiotem zainteresowania Sądu Najwyższego jest jednak sam przepis, a
nie rozstrzygnięcie konkretnego sporu. Stąd też wątpliwości interpretacyjne powinny
być na tyle poważne, aby ich wyjaśnienie nie sprowadzało się do prostej wykładni
przepisów i w jej wyniku rozstrzygnięcia sprawy. W tym wyraża się publicznoprawny
charakter skargi kasacyjnej. Celem realizowanym w wyniku rozpoznania skargi
kasacyjnej jest bowiem ochrona interesu publicznego przez zapewnienie jednolitości
wykładni przepisów prawa oraz wkład Sądu Najwyższego w rozwój jurysprudencji i
prawa pozytywnego, a nie jedynie korekta orzeczeń wydawanych przez sądy
powszechne (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 4 lutego 2000 r., II CZ 178/99,
OSNC 2000, nr 7-8, poz. 147).
Mając to na uwadze wymaga po pierwsze zauważenia, że ujęte w skardze
kasacyjnej przesłanki „przedsądu” wzajemnie się wykluczają. Nie można bowiem
twierdzić, że skarga jest oczywiście uzasadniona (co ma miejsce wówczas, gdy
stwierdzone naruszenia prawa są widoczne na pierwszy rzut oka, bez pogłębionej
analizy prawnej) i że jednocześnie w sprawie występują poważne wątpliwości
prawne, które wymagają zaangażowania Sądu Najwyższego w dokonanie
pogłębionej interpretacji niejasnych przepisów (por. postanowienie Sądu
Najwyższego z 30 listopada 2012 r., I UK 414/12, LEX nr 1675171). To, co ma
świadczyć o oczywistej zasadności skargi, nie może być jednocześnie ujmowane
jako podstawa przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c., gdyż jeżeli występuje istotne
zagadnienie prawne albo poważny problem świadczący o potrzebie wykładni
przepisu, to nie można jednocześnie twierdzić, że z tych samych przyczyn skarga
jest oczywiście uzasadniona, jako że twierdzenie o oczywistej zasadności skargi
pozostaje wówczas w kolizji z problemami prawnymi warunkującymi pierwszą i drugą
podstawę przedsądu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 18 lipca 2012 r., I UK
118/12, LEX nr 1675225).
I USK 358/26
9
Po wtóre pełnomocnik skarżącej spółki nie sporządził uzasadnienia wniosku
o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania w sposób, którego oczekuje się od
profesjonalisty. Uzasadnienie ogranicza się bowiem jedynie do lakonicznego
kontestowania przyjętego przez Sąd Apelacyjny w Warszawie stanowiska z
powołaniem się na odmienne orzeczenia innych sądów. We wniosku brak jest
odpowiedniego wywodu prawnego który wskazywałby na potrzebę wykładni
przepisów prawnych czy rozbieżność w orzecznictwie, przy czym sądy obu instancji,
orzekające w sprawie, powołały się na ugruntowane orzecznictwo Sądu
Najwyższego, zaś Sąd pierwszej instancji powołał się na konkretne orzeczenia Sądu
Najwyższego odnoszące się do podnoszonego zagadnienia, wskazując ich
sygnatury.
Jeżeli podstawą wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania jest
twierdzenie o występujących w orzecznictwie rozbieżnościach, wynikających z
dokonywania przez sądy różnej wykładni przepisów, konieczne jest wskazanie
osobno od podstaw kasacyjnych rozbieżnych orzeczeń, dokonanie ich analizy i
wykazanie, że rozbieżność wynika z różnej wykładni przepisu. Natomiast skarżąca
we wniosku poprzestaje jedynie na ogólnikowym twierdzeniu, że taka rozbieżność
istnieje nie wskazując przy tym rozbieżnych orzeczeń i nie dokonując ich analizy.
Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania i jego uzasadnienie
podlegają analizie na etapie przedsądu. Natomiast przytoczone podstawy kasacyjne
i ich uzasadnienie oceniane są dopiero po przyjęciu skargi do rozpoznania, w trakcie
jej merytorycznego rozpoznawania. Dlatego nie wystarczy powołanie się we wniosku
na rozbieżność w orzecznictwie bez stosownego uzasadnienia odrębnego od
uzasadnienia podstaw kasacyjnych (art. 3984 § 2 k.p.c.).
Również w orzecznictwie wskazuje się, że Sąd Najwyższy w ramach
przedsądu bada tylko wskazane w skardze okoliczności uzasadniające przyjęcie jej
do rozpoznania, nie analizuje zaś podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienia. Oba te
elementy muszą być więc przez skarżącego wyodrębnione, oddzielnie
przedstawione i uzasadnione. Skarga kasacyjna powinna być tak zredagowana i
skonstruowana, aby Sąd Najwyższy nie musiał poszukiwać w uzasadnieniu jej
podstaw pozostałych elementów konstrukcyjnych skargi, ani tym bardziej się ich
domyślać (zob. postanowienia Sądu Najwyższego z: 24 września 2015 r., II PK
27/15, LEX nr 2019527, 26 lutego 2016 r., V CSK 518/15, LEX nr 2015640, 10 marca
I USK 358/26
10
2016 r., II CSK 10/16, LEX nr 2009500, 20 października 2016 r., I PK 59/16, LEX nr
2160130; 12 czerwca 2019 r., II UK 255/18, LEX nr 2688935).
Niezależnie od powyższego, powoływanie się przez skarżącą w niniejszej
sprawie na rozbieżności w orzecznictwie nie jest uzasadnione bowiem
przedstawiony problem wykładni art. 9 ust. 2c i ust 4a ustawy z dnia 13 października
1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2026 r. poz. 199 w brzmieniu
obowiązującym w dacie wydanej w niniejszej sprawie decyzji, zwanej „ustawą
systemową”) w kontekście ograniczeń w stosowaniu zasady zwalniającej
zleceniobiorcę uprawnionego do emerytury (lub renty), który pozostaje w stosunku
pracy, z podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu
wykonywania umowy zlecenia, był już wielokrotnie przedmiotem wypowiedzi
orzecznictwa i jest jednolicie ugruntowany.
W dotychczasowym orzecznictwie Sąd Najwyższy przyjmuje, że ocena
sytuacji prawnej zleceniobiorcy uprawnionego do emerytury, pozostającego w
stosunku pracy, dokonywana z uwzględnieniem regulacji zawartej w art. 9 ust. 2c
ustawy systemowej powinna „wyprzedzać" ocenę dokonywaną wyłącznie na
podstawie art. 9 ust. 4a tej ustawy. W praktyce z możliwością zastosowania zasady,
w myśl której zleceniobiorca uprawniony do emerytury lub renty pozostający w
stosunku pracy nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu
wykonywania umowy zlecenia, mamy do czynienia jedynie wówczas, gdy podstawa
wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne z tytułu pozostawania w stosunku
pracy osiąga kwotę określoną w art. 18 ust. 4 pkt 5a (to znaczy kwotę minimalnego
wynagrodzenia za pracę ustalanego w ustawie o minimalnym wynagrodzeniu za
pracę), na co jednoznacznie wskazuje brzmienie zdania drugiego art. 9 ust. 2c in
fine, które nie określa wymienionych tam "innych tytułów", a zatem obejmuje także
osoby pozostające w stosunku pracy. Natomiast, gdy podstawa wymiaru składek z
tytułu pozostawania w stosunku pracy jest niższa niż kwota minimalnego
wynagrodzenia za pracę, zleceniobiorca uprawniony do emerytury, pozostający w
stosunku pracy podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym również z
tytułu wykonywania umowy zlecenia (zob. m.in. postanowienia Sądu Najwyższego:
z 16 lutego 2023 r., II USK 35/22, LEX nr 3549740; z 21 stycznia 2026 r.,
I USK 508/26, LEX nr 4038426; z 10 grudnia 2025 r., I USK 240/24, LEX nr 3980027,
z 4 listopada 2025 r., III USK 264/25, LEX nr 3940647; z 17 czerwca 2025 r., I USK
11/25, LEX nr 3899512).
I USK 358/26
11
Podobnie we wcześniejszym wyroku z 21 marca 2019 r. (w sprawie II UK
548/17, LEX nr 2638597) Sąd Najwyższy zaprezentował stanowisko, że zawarte
w art. 9 ust. 4a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych zastrzeżenie
"odsyłające" do ust. 2c tego artykułu powoduje, że zleceniobiorca uprawniony do
emerytury pozostający równocześnie w stosunku pracy nie podlega obowiązkowym
ubezpieczeniom społecznym z tytułu wykonywania umowy zlecenia tylko wówczas,
gdy wynagrodzenie uzyskiwane przez niego w ramach stosunku pracy osiąga kwotę
co najmniej równą kwocie minimalnego wynagrodzenia za pracę.
Pogląd przyjęty przez Sąd Najwyższy w licznych, przywołanych wyżej
przykładowo orzeczeniach, utrwala jednolitą linię orzecznictwa, zgodnie z którą na
użytek zbiegu tytułów ubezpieczenia społecznego dla osób wykonujących pracę na
podstawie umowy zlecenia porównuje się podstawę wymiaru składek w danym
miesiącu, stanowiącą iloczyn umówionej stawki godzinowej i liczby godzin
przepracowanych w tym miesiącu, z minimalnym wynagrodzeniem za pracę (art. 9
ust. 2c ustawy systemowej; por. postanowienie Sądu Najwyższego z 11 stycznia
2023 r., II USK 170/22, LEX nr 3507355 oraz wyroki Sądu Najwyższego: z 22
października 2020 r., II UK 362/19, OSNP 2021 Nr 12, poz. 134 oraz z 27 stycznia
2021 r., II USKP 3/21, OSNP 2021 Nr 11, poz. 126).
Zgodnie z ustawą systemową, co do zasady, każdy zleceniobiorca podlega
obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym niezależnie od tego, czy jest
uprawniony do emerytury czy renty (z wyjątkiem osób wymienionych w art. 6 ust. 4
ustawy systemowej). Zwolnienie zleceniobiorcy z tego obowiązku wynika natomiast
z faktu równoczesnego pozostawania w stosunku pracy, który z mocy art. 9 ust. 1 tej
ustawy wyprzedza inne tytuły podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom
społecznym, co dotyczy również emerytów i rencistów (por. art. 9 ust. 4 w związku
z art. 9 ust. 4a ustawy systemowej). Dlatego właśnie emeryci i renciści tak jak
pozostali zleceniobiorcy podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z
tytułu wykonywania umów zlecenia, "jeżeli równocześnie nie pozostają w stosunku
pracy". Zawarte w art. 9 ust. 4a zastrzeżenie "odsyłające" do art. 9 ust. 2c ustawy
systemowej, przy uwzględnieniu gramatycznych reguł wykładni, należy więc
rozumieć w ten sposób, że sytuacja prawna zleceniobiorcy uprawnionego do
emerytury, będącego równocześnie pracownikiem, jest regulowana treścią
pierwszego z wymienionych przepisów (nie podlega on obowiązkowym
ubezpieczeniom społecznym z tytułu umowy zlecenia, a podlega im jedynie z tytułu
I USK 358/26
12
stosunku pracy) tylko wtedy, gdy nie wypełnia hipotezy z art. 9 ust. 2a ustawy
systemowej (postanowienie Sądu Najwyższego z 8 maja 2024 r., II USK 64/24; LEX
nr 3712294).
Wykładnia ta jest konsekwentnie podtrzymywana w najnowszym
orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. przykładowo postanowienia Sądu
Najwyższego: z 22 października 2024 r., I USK 293/23; LEX nr 3815143, z 12 marca
2024 r., II USK 155/23; LEX nr 3702076 i z 20 września 2023 r., I USK 25/23; LEX
nr 3609447, z 12 lutego 2025 r., I USK 218/24, nr LEX nr 3836739), w związku z
czym zasadne było stanowisko Sądów orzekających w sprawie potwierdzających
obowiązek podlegania ubezpieczeniom społecznym Z.L. z tytułu umowy zlecenia
łączącej go z odwołującą się spółką, przy zastosowaniu powołanej wyżej wykładni.
Skarżąca w żaden sposób nie wykazała również, aby zaistniał w sprawie stan
oczywistej zasadności skargi przede wszystkim dlatego, że w sprawie orzeczono
zgodnie z obowiązującą linią orzeczniczą.
Z powyższych przyczyn Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej
do merytorycznego rozpoznania, na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.
Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego uzasadnia art. 98 §
1 i 3 k.p.c. w związku z art. 99 k.p.c., w kwocie ustalonej na podstawie § 10 ust. 4 pkt
2 w związku z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października
2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r. poz. 1935
ze zm.), a w zakresie odsetek art. 98 § 11 k.p.c.
[SOP]