Sąd Najwyższy

I USK 354/26

postanowienie SN z dnia 2026-07-21

  • Pełna treść

To orzeczenie w Twojej sprawie

Odpowiedź z cytowanymi przepisami i sygnaturami orzeczeń, bez zakładania konta.

Częste pytania:

Sprawdź, co z tego orzeczenia wynika dla Twojego stanu faktycznego.

Zapytaj za darmo

Dane orzeczenia

SygnaturaI USK 354/26
Data orzeczenia2026-07-21
Rodzaj orzeczeniapostanowienie SN
SądSąd Najwyższy
WydziałIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział I
SędziowieSSN Ewa Stryczyńska, SSN Ewa Stryczyńska (przewodniczący), SSN Ewa Stryczyńska (sprawozdawca), SSN Ewa Stryczyńska (autor uzasadnienia)

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść przepisu, jego omówienie i inne orzeczenia, które go stosują.

Pełna treść orzeczenia

I USK 354/26 POSTANOWIENIE Sąd Najwyższy w składzie: SSN Ewa Stryczyńska Dnia 21 lipca 2026 r. w sprawie z odwołania S. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych III Oddział w Warszawie z udziałem S.O. i S.1 spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. o podleganie ubezpieczeniom społecznym, na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 21 lipca 2026 r., na skutek skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 grudnia 2024 r., sygn. akt III AUa 2548/23, 1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania; 2. zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych III Oddział w Warszawie na rzecz S. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. i S.1 spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. kwoty po 240,00 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu kasacyjnym z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia za czas po upływie tygodnia od dnia doręczenia orzeczenia zobowiązanemu do dnia zapłaty. I USK 354/26 2 UZASADNIENIE Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z 18 lipca 2023 r., zmienił zaskarżoną przez S. spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością w W. decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych III Oddział w Warszawie z 15 września 2020 r. w ten sposób, że stwierdził, że S.O. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od 12 października 2006 r. do 31 stycznia 2011 r. i od 1 czerwca 2015 r. do nadal jako pracownik S. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. (pkt I) i zasądził od organu rentowego na rzecz odwołującej się zwrot kosztów zastępstwa procesowego (pkt II). Sąd Okręgowy ustalił, że S.O. od 1 czerwca 2015 r. jest zatrudniony w S.1 spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w W., na podstawie umowy o pracę w wymiarze pełnego etatu na stanowisku pracownika ochrony fizycznej stałej. Miejscem świadczenia pracy były obiekty chronione przez spółkę na terenie województwa […] S.1. sp. z o.o. odprowadzała składki z tytułu umowy o pracę zawartej z ubezpieczonym. Ubezpieczony w okresie od lipca 2015 r. do stycznia 2017 r. zawarł z S. sp. z o.o. w W. umowy zlecenia. S. sp. z o.o. nie odprowadzała składek z tytułu umów zlecenia zawartych z ubezpieczonym. W ramach umowy zlecenia wykonywał on taką samą pracę, jaką wykonywał na podstawie umowy o pracę. Sąd Okręgowy wskazał, że istotą sporu było ustalenie, który z podmiotów – S.1 sp. z o.o. czy S. sp. z o.o., był pracodawcą ubezpieczonego, a tym samym płatnikiem składek na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe. Sąd Okręgowy podniósł, że zgodnie z art. 8 ust. 2a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (zwanej „ustawą systemową”), za pracownika w rozumieniu tej ustawy uważa się także osobę wykonującą pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, albo umowy o dzieło, jeżeli umowę taką zawarła z pracodawcą, z którym pozostaje w stosunku pracy, lub jeżeli w ramach takiej umowy wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy. Zgodnie natomiast z art. 18 ust. 1 ww. ustawy systemowej, podstawę wymiaru składek na I USK 354/26 3 ubezpieczenia emerytalne i rentowe pracowników, stanowi przychód, o którym mowa w art. 4 pkt 9 i 10 tej ustawy, tj. przychód w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych z tytułu zatrudnienia w ramach stosunku pracy. W podstawie wymiaru składek uwzględnia się również przychód z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia, jeśli taką umowę pracownik zawarł z pracodawcą, z którym pozostaje w stosunku pracy lub jeżeli w ramach takiej umowy wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy (art. 18 ust. la w zw. z art. 8 ust. 2a ww. ustawy). Sąd Okręgowy wskazał, że dokonując wykładni art. 18 ust. 1a ustawy systemowej Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z 2 września 2009 r., (II UZP 6/09), zauważył, że z przepisu tego wynika logicznie, że w odniesieniu do pracowników w rozumieniu art. 8 ust. 2a ustawy systemowej płatnikiem jest pracodawca, a przychód z tytułu umowy cywilnoprawnej jedynie „uwzględnia się” w podstawie wymiaru składek z tytułu stosunku pracy. Zdaniem Sądu Okręgowego wskazane wyżej przepisy nie dają podstaw do zamiany w miejsce pracodawcy innego podmiotu niż ten, z którym ubezpieczony był związany umową o pracę. Przepis art. 8 ust. 2a ustawy systemowej rozszerza pojęcie pracownika dla celów ubezpieczeniowych poza sferę stosunku pracy do dwóch sytuacji: wykonywania pracy na podstawie jednej ze wskazanych umów cywilnoprawnych przez osobę, która zawarła ją z pracodawcą i wykonywania pracy na podstawie jednej ze wskazanych umów cywilnoprawnych zawartej, co prawda z osobą trzecią, ale na rzecz pracodawcy. W ocenie Sądu pierwszej instancji w sprawie nie występuje żadna ze wskazanych sytuacji. Ubezpieczony był związany umową o pracę ze spółką S.1 sp. z o.o., natomiast ze spółką, którą organ rentowy uznał za pracodawcę, tj. S. sp. z o.o. był związany jedynie umową zlecenia. W tej sytuacji prawnej brak jest przesłanek do zastosowania przez organ art. 8 ust. 2a ustawy systemowej. Według Sądu Okręgowego przyjęta przez organ rentowy definicja płatnika jako podmiotu, na rzecz którego praca jest faktycznie świadczona, nie znajduje odzwierciedlenia w przepisach ustawy. Definicję ustawową płatnika składek zawiera art. 4 pkt 2 ppkt a, stosownie do której w stosunku do pracowników jest nim pracodawca. Zdaniem Sądu Okręgowego przepis ten jest jasny, a jego treść nie I USK 354/26 4 uzależnia posiadania statusu płatnika składek-pracodawcy od faktycznego osiągania korzyści z pracy ubezpieczonego. W konsekwencji dla oceny, który podmiot powinien pełnić funkcję płatnika składek, bez znaczenia pozostaje to, który z podmiotów uzyskuje korzyść z pracy ubezpieczonego, jeśli tylko jeden z nich posiada status pracodawcy. Dyspozycja art. 8 ust. 2a ustawy systemowe reguluje sytuacje wyjątkowe, w których ubezpieczony - pomimo zawartej z pracodawcą-płatnikiem składek umowy o pracę - zawiera dodatkowo umowy zlecenia z podmiotem trzecim. Wówczas badaniu podlega wyłącznie charakter prawny umowy zlecenia w kontekście ewentualnego wykonywania jej na rzecz pracodawcy. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, ustalony stan faktyczny wyklucza zastosowanie art. 8 ust. 2a ustawy systemowej. Według Sądu Okręgowego organ rentowy nie wykazał, że pracodawcą ubezpieczonego w rzeczywistości była inna spółka (art. 6 k.c. i 232 k.p.c.). Organ rentowy nie przedstawił żadnych dowodów na potwierdzenie, że pracodawcą ubezpieczonego był S. sp. z o.o. Ograniczył się wyłącznie do przedłożenia na płycie CD bardzo obszernych akt kontroli, nie wskazując przy tym, o przeprowadzenie dowodu, z których dokumentów, znajdujących się na płycie wnosi. Sąd pierwszej instancji uznał, że organ rentowy nie udowodnił faktu, z którego wywodził skutki prawne. Na skutek apelacji organu rentowego Sąd Apelacyjny w Warszawie, wyrokiem z 10 grudnia 2024 r. sprostował w komparycji zaskarżonego wyroku określenie przedmiotu sporu i oddalił apelację oraz orzekł o kosztach postępowania obciążając organ rentowy obowiązkiem ich zwrotu na rzecz odwołującego się. W ocenie Sądu drugiej instancji Sąd Okręgowy prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, zgromadził niezbędny materiał dowodowy i dokonał jego trafnej oceny, nie naruszając przy tym zasady swobodnej oceny dowodów, poczynił również trafne rozważania prawne, zawierające wskazanie podstawy prawnej rozstrzygnięcia, stosując przy tym zasady logiki prawniczej i opierając swoje orzeczenie na klarownym wywodzie prawnym. Zdaniem Sądu Apelacyjnego to, że S. Sp. z o.o. jest całościowym udziałowcem w spółce S.1 Sp. z o.o., nie uprawnia do wnioskowania w sposób jednoznaczny, że ubezpieczony świadczył pracę na rzecz odwołującej się spółki na warunkach określonych w art. 22 § 1 k.p. Mimo powiązań pomiędzy spółkami, obie spółki formalnie wciąż stanowią odrębne podmioty. Oczywistym jest, że I USK 354/26 5 beneficjentem pracy wykonywanej przez pracownika danej spółki ostatecznie jest również jej udziałowiec. Gdyby jednak przychylić się do stanowiska organu rentowego, to w każdym przypadku należałoby przyjąć, że pracownicy danej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością wykonują pracę na rzecz jej udziałowców, co stanowiłoby podstawę do stwierdzenia, że to udziałowcy spółki, a nie sama spółka, winni zostać uznani za pracodawcę (płatnika składek). Sama jednak okoliczność ścisłych powiązań podmiotów gospodarczych nie stanowi autonomicznej przesłanki do uznania, że to spółka właścicielska jest pracodawcą pracownika zatrudnionego w spółce zależnej, gdyż aspekt ten winien być rozpatrywany z perspektywy art. 22 § 1 k.p., a kwestia potencjalnego objęcia ubezpieczeniem z tego tytułu „dodatkowego” zatrudnienia w oparciu o umowy zlecenie, stosownie do art. 8 ust. 2a ustawy systemowej. W ocenie Sądu Apelacyjnego organ rentowy pominął fakt, że ubezpieczony pozostawał w stosunku pracy z S.1 sp. z o.o., nie zaś z S. sp. z o.o., z którą to spółką zainteresowany równolegle pozostawał w formalnym cywilnoprawnym stosunku umowy zlecenia. Organ rentowy nie zakwestionował tak sformalizowanych stosunków prawnych między stronami. W szczególności nie przedstawił okoliczności, z których wynikałoby, że S.O. w spornym okresie w rzeczywistości świadczył pracę w ramach stosunku pracy na rzecz S. sp. z o.o., nie zaś na rzecz S.1 sp. z o.o. Sąd drugiej instancji podniósł, że na tle definicji zawartej w art. 8 ust. 1 ustawy systemowej za pracownika uważa się osobę pozostającą w stosunku pracy. Powyższe stanowi odesłanie systemowe do art. 22 § 1 Kodeksu pracy, który stanowi, że przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Dla objęcia ubezpieczeniem społecznym z tytułu wykonywania pracy zasadnicze znaczenie ma więc to czy strony umowy rzeczywiście pozostawały w stosunku pracy (art. 8 ust. 1 ustawy systemowej). O tym czy strony istotnie nawiązały stosunek pracy, stanowiący tytuł ubezpieczeń społecznych nie decyduje formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki czy też wystawienie świadectwa pracy, ale rzeczywiste realizowanie elementów I USK 354/26 6 charakterystycznych dla stosunku pracy, a wynikających z treści art. 22 § 1 k.p. Dla objęcia obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi istotne jest zatem, aby stosunek pracy zrealizował się przez wykonywanie zatrudnienia o cechach pracowniczych. Przy tym, w myśl art. 8 ust. 2a ustawy systemowej, za pracownika w rozumieniu ustawy, uważa się także osobę wykonującą pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, albo umowy o dzieło, jeżeli umowę taką zawarła z pracodawcą, z którym pozostaje w stosunku pracy, lub jeżeli w ramach takiej umowy wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy. Przepis art. 8 ust. 2a ustawy systemowej rozszerza pojęcie pracownika dla celów ubezpieczeń społecznych poza sferę stosunku pracy, w tym na wykonywanie pracy na podstawie jednej z tych umów przez osobę, która wymienioną umowę zawarła z osobą trzecią, jednakże w jej ramach wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy. Dyspozycje tego przepisu rozszerzają pojęcie pracownika dla celów ubezpieczeń społecznych na dwie sytuacje. Pierwszą jest wykonywanie pracy na podstawie jednej z wymienionych umów prawa cywilnego przez osobę, która taką umowę zawarła z pracodawcą, z którym pozostaje w stosunku pracy. Tak samo jest traktowane wykonywanie pracy na podstawie jednej z umów cywilnoprawnych przez osobę, która wprawdzie umowę taką zawarła z osobą trzecią, jednak świadczy pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy. Istotą decydującą o uznaniu takiej osoby za pracownika w rozumieniu art. 8 ust. 2a ustawy systemowej jest to, że - będąc pracownikiem związanym stosunkiem pracy z takim pracodawcą - równocześnie świadczy pracę, na podstawie umowy cywilnoprawnej, zawartej z pracodawcą albo z inną osobą. Pracodawca w wyniku takiej cywilnoprawnej umowy „o podwykonawstwo” przejmuje w ostatecznym rachunku rezultat takiej pracy i dla takiej „pracowniczej” kwalifikacji prawnej dla celów ubezpieczeń społecznych nie ma istotnego znaczenia to, czy praca wykonywana na podstawie umowy cywilnoprawnej ma cechy zatrudnienia pracowniczego. Ważne jest jedynie, aby beneficjantem pracy wykonywanej na podstawie umowy cywilnoprawnej był pracodawca. Ocena prawidłowości zaskarżonej decyzji, na mocy której stwierdzono, że S. O. podlegał ubezpieczeniom społecznym jako pracownik S. sp. z o.o. z tytułu umowy I USK 354/26 7 o pracę zawartej z S.1 sp. z o.o. - wymagała w pierwszej kolejności ustalenia, że ubezpieczony pozostawał z odwołującą się spółką w stosunku pracy w rozumieniu art. 22 § 1 k.p. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji brak jednak ustaleń i ocen w tym zakresie, zwłaszcza, że decyzja obejmuje okresy od 12 października 2006 r. do 31 stycznia 2011 r. oraz od 1 czerwca 2015 r. do nadal, a niekwestionowane ustalenia Sądu pierwszej instancji wskazują na zawarcie umowy o pracę przez ubezpieczonego z S.1 sp. z o.o. w W. w wymiarze pełnego etatu od 1 czerwca 2015 r. Zdaniem Sądu Apelacyjnego organ rentowy błędnie odniósł ustalone w toku własnych postępowań kontrolnych okoliczności faktyczne i dokonane oceny prawne do sytuacji ubezpieczonego traktując sprawę całościowo, bez szczegółowej analizy jego przypadku. Powyższa konkluzja staje się oczywista po lekturze uzasadnienia zaskarżonej decyzji, w której mimo szerokiego odniesienia się przez organ rentowy do okoliczności współpracy między S. sp. z o.o. oraz S.1 sp. z o.o., w szczególności powiązań między tymi spółkami, specyfiki ich działalności oraz struktury zatrudniania przez nich pracowników i zleceniobiorców, wykazujących istnienie pewnego schematu działania płatników składek, w istocie nie zawiera żadnych ustaleń bezpośrednio dotyczących ubezpieczonego. Tymczasem nawet w przypadku stwierdzenia przez ZUS - w ramach kompetencji kontrolnych tego organu (art. 86 i nast. ustawy systemowej) - istnienia schematu służącego uniknięciu obowiązków, jakie na płatników nakładają przepisy z zakresu ubezpieczeń społecznych i w efekcie wydania przez organ rentowy szeregu decyzji dotyczących wielu osób wykonujących pracę w ramach stosunku prawnego stanowiącego tytuł do ubezpieczeń społecznych, nie dochodzi do pozbawienia indywidualnego charakteru sprawy każdego z ubezpieczonych. Zatem, choć organ rentowy przeprowadza w sposób całościowy kontrole płatników składek w zakresie realizacji obowiązków w zakresie ubezpieczeń społecznych, w szczególności zgłaszania do tych ubezpieczeń i ustalania podstawy wymiaru składek na te ubezpieczenia, co w praktyce ma tę konsekwencję, że ustalenia poczynione w toku kontroli są transponowane na ogół stosunków między danym płatnikiem a osobami wykonującymi pracę na jego rzecz z różnych tytułów, to w istocie sytuacja każdej z tych osób wymaga osobnego rozważenia. Sąd Apelacyjny podzielił ocenę Sądu pierwszej instancji, że organ rentowy nie wykazał, by S. sp. z o.o. łączył z ubezpieczonym stosunek pracy w okresie, kiedy I USK 354/26 8 łączyła go umowa o pracę z S.1 sp. z o.o., a co za tym idzie, że podlega on ubezpieczeniom społecznym jako pracownik odwołującej się spółki. Zarzut naruszenia art. 6 k.c. przez przyjęcie, że organ rentowy winien udowodnić okoliczności wskazane w decyzji (podleganie ubezpieczeniom społecznym), w sytuacji gdy ciężar dowodu w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych spoczywa na adresacie decyzji, który ją kwestionuje, Sąd drugiej instancji uznał za niezasadny. Zdaniem Sądu Apelacyjnego wydanie przez organ rentowy decyzji, opartej na pewnych ustaleniach, nie zwalnia tego organu z obowiązku wykazanie okoliczności, na które powołuje się w zaskarżonej decyzji. Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, że zaprezentowany przez organ rentowy materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie dawał podstaw do podzielenia treści zaskarżonej decyzji oraz że organ rentowy nie przedstawił żadnych dowodów na potwierdzenie, że pracodawcą ubezpieczonego był S. sp. z o.o. Jednocześnie Sąd odwoławczy nie miał wątpliwości, że z akt osobowych ubezpieczonego wynika, że S.O. zawarł od 1 czerwca 2015 r. umowę o pracę z S.1, nie zaś z S. Okoliczność ta stoi w kontrze do stanowiska organu rentowego w zakresie rozstrzygnięcia, która ze spółek jest pracodawcą ubezpieczonego (a więc z którego tytułu podlega obowiązkowo ubezpieczeniom), co uzasadniało takie, a nie inne rozłożenie ciężaru dowodowego. Nie zostało wykazane by ubezpieczonego łączyła umowa o pracę z S.1 sp. z o.o., zatem nie znajduje uzasadnienia teza zawarta w zaskarżonej decyzji, że w okresie wskazanym w decyzji S.O. podlegał jako pracownik obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu u płatnika S. z o.o. z tytułu wykonywania umowy o pracę zawartej z S.1 sp. z o.o. w okresie od 12 października 2006 r. do 31 stycznia 2011 r. Z podobnych przyczyn za niezasadny Sąd drugiej instancji uznał również zarzut naruszenia art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 18 ust. 1 ustawy systemowej, uznając, że na organie rentowym spoczywał obowiązek wykazania, że strony ustaliły między sobą stosunki prawne w sposób sprzeczny z prawem bądź zmierzający do obejścia prawa. Mimo ogólnego przytoczenia okoliczności związanych z powiązaniami między spółkami, organ rentowy nie odniósł poczynionych ustaleń do ubezpieczonego w sposób pozwalający na przyjęcie, że dokonane przez strony czynności prawne były sprzeczne z ustawą bądź zmierzały do obejścia przepisów I USK 354/26 9 regulujących ustalenie wysokości podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne. Od wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną wniósł organ rentowy. Zaskarżając wyrok w całości skarżący wniósł o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a w sytuacji uznania przez Sąd Najwyższy, że podstawa naruszenia prawa materialnego jest oczywiście uzasadniona, skarżący wniósł o uchylenie wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy przez oddalenie odwołania odwołującej się spółki. Skarżący wniósł również o zasądzenie od odwołującej się spółki na jego rzecz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W podstawach skargi kasacyjnej skarżący zarzucił naruszenie prawa procesowego tj. art. 3271 § 1 k.p.c. oraz art. 232 k.p.c. w zw. z art. 477 k.p.c. Skarżący zarzucił także naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych w zw. z art. 22 § 1 k.p., art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c., art. 8 ust. 1 ww. ustawy w zw. z art. 3 k.p. w zw. z art. 22 § 1 k.p., art. 3 k.p., w zw. z art. 22 § 1 k.p. oraz art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 4 pkt 2 ppkt a w zw. z art. 8 ust. 2a oraz art. 17 ust. 1 ustawy systemowej. We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżący powołał się na jej oczywistą zasadność. W uzasadnieniu wniosku skarżący podniósł, że Sąd powinien poddać decyzję organu kontroli merytorycznej, a zatem zbadać czy organ rentowy prawidłowo zastosował przepisy prawa przy ustalonym stanie faktycznym, co w przedmiotowej sprawie sprowadzało się do ustalenia czy faktycznie nastąpiło tzw. „przebicie zasłony korporacyjnej” prowadzące do obejścia przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, tj. art. 8 ust. 2a tej ustawy. Zdaniem skarżącego Sąd ograniczając się do badania powiązań osobowo- kapitałowych pomiędzy ww. podmiotami wyłącznie z perspektywy art. 22 § 1 k. p. nie jest w stanie poddać decyzji organu rentowego merytorycznej kontroli wskazującej na tzw. „uniesienie zasłony korporacyjnej” bez wykładni art. 3 k.p. i art. 22 § 1 k.p. z uwzględnieniem koncepcji przebicia zasłony korporacyjnej, ponieważ w świetle art. 22 § 1 k. p. spółka zależna jako odrębny podmiot istniejący w obrocie gospodarczym jest w sposób oczywisty traktowana jako pracodawca dla ubezpieczonego z uwagi na konieczność wykonania szeregu formalnych czynności I USK 354/26 10 mających na celu urealnienie „nieważnego” (na gruncie przepisów prawa ubezpieczeń społecznych) w swej istocie stosunku pracy (takich jak zawarcie umowy o pracę, obsługa kadrowo-płacowa itp.). Ponadto zdaniem organu rentowego ciężar dowodu w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych spoczywa na ubezpieczonych i płatnikach składek, ponieważ to te podmioty kwestionują zasadność czy prawidłowość decyzji. W odpowiedzi na skargę kasacyjną odwołująca się spółka oraz zainteresowana S.1 sp. z o.o. wniosły o wydanie postanowienia o odmowie przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, a także o zasądzenie od organu rentowego na ich rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie spełniła ustawowych wymagań warunkujących przyjęcie jej do merytorycznego rozpoznania. Zgodnie z art. 3989 § 1 pkt 1 – 4 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do rozpoznania, gdy w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, zachodzi nieważność postępowania lub skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania powinien zatem wskazywać, że zachodzi przynajmniej jedna z powołanych wyżej okoliczności, a jego uzasadnienie powinno zawierać argumenty świadczące o tym, że rzeczywiście, biorąc pod uwagę sformułowane w ustawie kryteria, istnieje potrzeba merytorycznego rozpoznania skargi przez Sąd Najwyższy. Skarga kasacyjna nie jest bowiem (kolejnym) zwykłym środkiem zaskarżenia przysługującym od każdego rozstrzygnięcia sądu drugiej instancji kończącego postępowanie w sprawie, lecz nadzwyczajnym, pozainstancyjnym środkiem zaskarżenia z uwagi na przeważający w jej charakterze element interesu publicznego. Skarżący organ rentowy we wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania wymienił wprawdzie art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c. jako podstawę wniosku, jednak wskazał na oczywistą zasadność skargi kasacyjnej, a więc przesłankę z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. I USK 354/26 11 Przez oczywistą zasadność skargi kasacyjnej w ujęciu art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. należy rozumieć sytuację, w której zaskarżone orzeczenie sądu drugiej instancji w sposób ewidentny narusza konkretne przepisy prawa. Oczywiste naruszenie prawa powinno być rozumiane jako widoczna od razu, bez potrzeby dokonywania pogłębionej analizy jurydycznej, sprzeczność wykładni lub stosowania prawa z brzmieniem przepisów albo powszechnie przyjętymi regułami interpretacji (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z 26 lutego 2008 r., II UK 317/07, LEX nr 453107; z 25 lutego 2008 r., I UK 339/07, LEX nr 453109; z 26 lutego 2001 r., I PKN 15/01, OSNAPiUS 2002 Nr 20, poz. 494; z 17 października 2001 r., I PKN 157/01, OSNP 2003 Nr 18, poz. 437; z 8 marca 2002 r., I PKN 341/01, OSNP 2004 Nr 6, poz. 100 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2008 r., I UK 218/07, LEX nr 375616). Oznacza to, że we wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania, jak i w jego uzasadnieniu, niezbędne jest powołanie konkretnych przepisów prawa, z którymi wyrok sądu drugiej instancji jest w oczywisty sposób sprzeczny (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 30 listopada 2012 r., I UK 414/12, LEX nr 1675171). Przyjmuje się, że nie spełnia tych wymagań odwołanie się do podstaw kasacyjnych i opatrzenie zawartego w nich zarzutu określeniem „rażącego”, „oczywistego” czy „ewidentnego” naruszenia prawa, jeżeli nie zostanie wykazane, w czym przejawia się oczywistość wydania wadliwego orzeczenia (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z 5 lutego 2014 r., III PK 86/13, LEX nr 1644571; z 20 sierpnia 2014 r., II CSK 77/14, LEX nr 1511117; z 11 kwietnia 2018 r., III UK 98/17, LEX nr 2497587). Chodzi zatem o taką sytuację, gdy nie tylko zgłoszony zarzut naruszenia przepisu prawa jest słuszny, ale także stwierdzona nieprawidłowość jest tego rodzaju, że powoduje jaskrawą wadliwość zaskarżonego orzeczenia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 13 kwietnia 2016 r., V CSK 622/15, LEX nr 2057365). Oceniany w tym kontekście wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania, oparty na przesłance „oczywistej zasadności” nie spełnia wyżej określonych ustawowych kryteriów. Skarżący w żaden sposób nie wykazał, aby w sprawie wystąpił stan oczywistej zasadności skargi kasacyjnej. Rozpoznawana skarga jest jedną z wielu, jaką organ rentowy wniósł także od innych wyroków Sądu Apelacyjnego w Warszawie, odnoszących się do takiego samego przedmiotu sporu i podobnych ustaleń faktycznych, dotyczących innych ubezpieczonych, znajdujących się w analogicznej sytuacji jak ubezpieczony S.O. w niniejszej sprawie. I USK 354/26 12 W rozpoznawanej sprawie Sąd Apelacyjny odniósł się do środków dowodowych przedstawionych przez skarżącego i trafnie przyjął, że nie jest możliwe uprawdopodobnienie, aby między ubezpieczonymi a spółką zależną nie istniał stosunek pracy, który w rzeczywistości był wykonywany. Przeprowadzona, w oparciu o zaoferowane dowody analiza, mająca na celu weryfikację prawidłowości twierdzeń skarżącego wynikających z wydanych decyzji, nie budzi wątpliwości co do sformułowanych na jej podstawie wniosków. Nie sposób więc stwierdzić na czym rzeczywiście miałoby polegać naruszenie reguły rozkładu ciężaru dowodu, skoro korzystna dla odwołującej się okoliczność (wykonywanie pracy dla spółki zależnej) została udowodniona, zaś okoliczność wykazana przez skarżącego (zależność spółki będącej pracodawcą od odwołującej się) nie wpływała na konkluzję co do tego, że pracodawcą ubezpieczonych faktycznie powinna być odwołująca się spółka. Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazywał, że w orzecznictwie utrwalona jest wykładnia negująca możliwość skutecznego podnoszenia w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia art. 6 k.c., gdy faktycznie zmierza on do zakwestionowania poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych (por. wyroki: z 13 czerwca 2000 r., V CKN 64/00, OSNC 2000 nr 12, poz. 232; z 15 października 2004 r., II CK 62/04, LEX nr 197635; z 8 listopada 2005 r., I CK 178/05, LEX nr 220844 oraz z 15 lutego 2008 r., I CSK 426/07, LEX nr 465919). W sprawie Sąd Apelacyjny wyjaśnił, że organ rentowy nie poczynił żadnych ustaleń faktycznych odnoszących się indywidualnie do sytuacji ubezpieczonego. Organ rentowy nie przedstawił żadnych dowodów na potwierdzenie tezy skarżącego, że pracodawcą ubezpieczonego był faktycznie S. sp. z o.o. Organ rentowy ograniczył się jedynie do przedłożenia bardzo obszernych akt kontroli w formie elektronicznej, nie wskazując jednocześnie, z których spośród przedłożonych dokumentów, znajdujących się na płycie, należy przeprowadzić dowód i na jaką okoliczność. Jednocześnie Sąd drugiej instancji nie miał wątpliwości, że z akt osobowych ubezpieczonego wynikało, że umowę o pracę zawarł z S.1 sp. z o.o. i faktycznie ją wykonywał. Organ rentowy we wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania powołał się również na konstrukcję tzw. „przebicia zasłony korporacyjnej”. Warto więc zauważyć, że poglądy wyrażone między innymi w wyroku Sądu Najwyższego z 3 października 2017 r. (II UK 488/16, LEX nr 2361596) bazowały na ustaleniu, że spółkę zależną i spółkę dominującą łączyła umowa, na mocy której spółka zależna I USK 354/26 13 zobowiązała się do realizacji usług na rzecz spółki dominującej przez swoich pracowników i na tej podstawie kierowała swoich pracowników do wykonywania pracy w spółce dominującej, za co otrzymywała wynagrodzenie. Takich relacji nie ustalono w niniejszej sprawie, a to one pozwalały na wyciągnięcie wniosku o nadużywaniu konstrukcji osobowości prawnej lub konstrukcji pracodawcy wynikającej z definicji zawartej w art. 3 k.p. ze skutkiem polegającym na uznaniu, że określone działania podejmowane przez jeden podmiot gospodarczy uznaje się w istocie za działania innego podmiotu (gdy spółka handlowa będąca „prawdziwym pracodawcą” tworzy kontrolowaną przez siebie spółkę, powierzając jej funkcję zatrudniania pracowników celem obejścia prawa i uniknięcia zobowiązań). Przywołana przez organ rentowy koncepcja „przebicia korporacyjnego” miałaby potencjalne znaczenie w kontekście art. 8 ust. 2a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2026 r. poz. 199 w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji; zwanej dalej „ustawą systemową”), gdyby odwołująca się twierdziła, że w sprawie przywołany przepis nie ma zastosowania (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 20 maja 2025 r., II USK 337/24, LEX nr 3887551). Wówczas organ rentowy dążyłby do jego zastosowania, argumentując, że ścisłe powiazanie między spółkami w ramach tej samej grupy kapitałowej w każdym przypadku świadczy o tożsamości interesu ekonomicznego w ramach grupy. W rozpoznawanej sprawie brak uzasadnionych podstaw do zastosowania art. 8 ust. 2a ustawy systemowej nie budzi wątpliwości. Wykonując umowę zlecenia zawartą z odwołującą się, ubezpieczony - jako pracownik spółki zależnej z tytułu umowy cywilnej - podlegał ubezpieczeniom społecznym jako pracownik innego podmiotu. Nawet gdyby zgodnie z oczekiwaniem organu rentowego (niepopartym dostatecznym materiałem dowodowym) uznać, że stosunek pracy, wynikający z umowy zawartej ze spółką zależną w rzeczywistości łączył ubezpieczonego z odwołującą się spółką, to nie miałoby to wpływu na zastosowanie w sprawie art. 8 ust. 2a ustawy systemowej. Tylko przy założeniu, że zawarte z odwołującą się umowy cywilnoprawne w swojej istocie skrywały stosunek pracy, art. 8 ust. 2a ustawy systemowej nie miałby zastosowania, lecz wówczas istniałby tytuł pracowniczy do podlegania ubezpieczeniom społecznym, z tym, że na podstawie art. 8 ust. 1 tej ustawy (zob. postanowienia Sądu Najwyższego: z 5 czerwca 2024 r., II USK 226/23, LEX nr 3723325; z 24 kwietnia 2024 r., II USK 179/23, LEX nr 3715417; z 11 kwietnia I USK 354/26 14 2024 r., II USK 154/23, LEX nr 3703679; z 20 marca 2023 r., II USK 219/23, LEX nr 3695251). W odniesieniu do kwestii rozkładu ciężaru dowodu w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych, zauważyć należy, że postępowanie w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych toczy się z uwzględnieniem zasady kontradyktoryjnego postępowania, obowiązującej w procesie cywilnym, a w nim o rodzaju i zakresie roszczenia decyduje odwołujący się (postanowienie Sądu Najwyższego z 6 listopada 2024 r., II USK 216/24, LEX nr 3781388). Ciężar udowodnienia twierdzeń spoczywa na tej stronie, która je zgłasza (art. 232 zdanie pierwsze k.p.c.). W orzecznictwie Sądu Najwyższego nie budzi wątpliwości, że w postępowaniu z zakresu ubezpieczeń społecznych rozkład ciężaru dowodów zależy od rodzaju decyzji i zakresu jej zaskarżenia. Jeżeli jest to decyzja, w której organ zmienia sytuację prawną ubezpieczonego, to powinien wykazać uzasadniające tę zmianę przesłanki faktyczne. Już w wyroku Sądu Najwyższego z 15 lutego 2007 r. (I UK 269/06, OSNP 2008 nr 5-6, poz. 78), wskazano, że na organie rentowym, który przyjął zgłoszenie do ubezpieczenia pracowniczego i nie kwestionował tytułu tego zgłoszenia oraz przyjmował składki, spoczywa ciężar dowodu, że strony umowy o pracę złożyły fikcyjne oświadczenia woli. Wydanie decyzji przez organ rentowy w postępowaniu administracyjnym nie zwalnia go zatem od udowodnienia w postępowaniu przed sądem powszechnym, rozpoznającym odwołanie od tej decyzji, jej podstawy faktycznej, zgodnie z zasadą rozkładu ciężaru dowodu wynikającą z art. 6 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego z 7 stycznia 2010 r., II UK 148/09, LEX nr 577847 czy z 9 grudnia 2008 r., I UK 151/08, LEX nr 518057). Mając na uwadze powyższe, wobec niewykazania istnienia powołanej w skardze kasacyjnej przesłanki, uzasadniającej skierowanie sprawy do merytorycznego rozpoznania, Sąd Najwyższy na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c. orzekł o odmowie jej przyjęcia. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. w związku z art. 39821 k.p.c. w związku z art. 108 § 1 k.p.c. w kwocie wynikającej z § 10 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2023 r. poz. 1935 ze zm.), a w zakresie odsetek - na podstawie art. 98 § 11 k.p.c. [SOP] I USK 354/26 15

Zapytaj AI o to orzeczenie