I USK 210/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Agnieszka Żywicka
Dnia 8 lipca 2025 r.
w sprawie z odwołania J.Ł.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w Tomaszowie
Mazowieckim
o wysokość świadczenia,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 8 lipca 2025 r.,
skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi
z dnia 1 grudnia 2023 r., sygn. akt III AUa 380/23,
odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 1 grudnia 2023 r. oddalił apelację
wniesioną przez J.Ł. od wyroku Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim z
dnia 24 lutego 2023 r. oddalającego odwołanie J.Ł. od decyzji Zakładu
Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Tomaszowie Maz. z dnia 3 października
2022 r., którą organ rentowy przyznał wnioskodawcy emeryturę od 1 września
2022 r. tj. od miesiąca, w którym został złożony wniosek.
J.Ł. wniósł skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 1 grudnia
2023 r., zaskarżając ten wyrok w całości i zarzucając naruszenie prawa
materialnego, to jest:
I USK 210/24
2
1) art. 26 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach
z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych poprzez błędną wykładnię i zastosowanie,
co spowodowało przyjęcie, że wysokość świadczenia emerytalnego należnego
skarżącemu została ustalona na kwotę 1 687,24 zł zamiast kwoty 3 429,02 zł, co
naruszyło prawo skarżącego do właściwego zabezpieczenia społecznego
wyrażonego w art. 67 ust. 1 Konstytucji RP,
2) art. 26 ust. 1 w zw. z art. 26 ust. 4 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o
emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych poprzez ich błędną
wykładnię i zastosowanie, co spowodowało przyjęcie, że wysokość świadczenia
emerytalnego należnego skarżącemu została ustalona w oparciu o wskaźnik
długości trwania dalszego życia wynikający z komunikatu Prezesa Głównego
Urzędu Statystycznego ogłaszającego tablice trwania życia, podczas gdy nie jest
ani znany, ani transparentny sposób wyliczania owego wskaźnika, ani też nie jest
znany podmiot, który dokonuje opracowania tego wskaźnika, czego skutkiem jest
niejasne wyliczenie wysokości świadczenia należnego skarżącemu powodujące
zaniżoną wysokość świadczenia emerytalnego przyznanego skarżącemu,
3) art. 26 ust. 4 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach
z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w zw. z art. 67 ust. 1 Konstytucji RP
poprzez jego błędną wykładnię i zastosowanie prowadzące do tego, że
świadczenie emerytalne należne skarżącemu zostało wyliczone, w szczególności w
oparciu o me transparentne tablice trwania życia skonstruowane według
nieznanych skarżącemu zasad, co naruszyło prawo skarżącego do właściwego
zabezpieczenia społecznego wyrażonego w art. 67 ust. 1 Konstytucji RP, a
skutkiem tego jest zaniżenie wysokości jego świadczenia emerytalnego,
4) art. 26 ust. 1 z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z
Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w zw. z art. 67 ust. 1 Konstytucji RP poprzez
brak zastosowania w sprawie wyliczenia wskaźnika długości trwania dalszego życia
w oparciu o ogólnodostępne statystyczne dane średniej długości życia mężczyzn
na przestrzeni lat 2010-2021, a poprzez to naruszenie prawa skarżącego do
właściwego zabezpieczenia społecznego wyrażonego w art. 67 ust. 1 Konstytucji
RP.
I USK 210/24
3
We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżący podniósł,
że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. Oczywistą zasadność skargi
kasacyjnej skarżący opiera na naruszeniu wskazanych w zarzutach kasacyjnych
przepisów materialnego.
Skarżący zarzucił, że Sąd Apelacyjny w Łodzi odmówił przeliczenia
świadczenia emerytalnego należnego skarżącemu według wyliczenia średniego
trwanie dalszego życia ustalonego na podstawie ogólnodostępnej statystycznej
długości życia mężczyzn w latach 2010-2021. Natomiast na podstawie
ogólnodostępnych danych statystycznych publikowanych przez Główny Urząd
Statystyczny jednoznacznie wynika, iż średnie trwanie dalszego życia ustalone na
podstawie statystycznej długości życia mężczyzn w latach 2010-2021 mieściło się
w przedziale 71,8 - 74,1 lat, a nie jak przyjął to Sąd Apelacyjny 81,35 lat. Przyjęcie
przez Sąd tak niekorzystnego dla skarżącego wskaźnika, który został nie wiadomo
jak i przez jaki podmiot wyliczony, do ustalenia wysokości świadczenia
emerytalnego, naruszyło konstytucyjną zasadę obywatela do zabezpieczenia
społecznego.
A zatem orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Łodzi niewątpliwie sprzeczne jest
z przepisem art. 67 ust. 1 Konstytucji RP, z którego jednoznacznie wynika, że
obywatel ma prawo do zabezpieczenia społecznego w razie niezdolności do pracy
ze względu na chorobę lub inwalidztwo oraz po osiągnięciu wieku emerytalnego.
Zgodnie z wyliczeniami poczynionymi przez skarżącego, średnie trwanie
dalszego życia ustalono na podstawie statystycznej długości życia mężczyzn w
latach 2010-2021. Wynik ustalono jako średnią arytmetyczną z 12 lat tj. jako sumę
długości życia w poszczególnych latach (877,9 m-cy) podzieloną przez 12 lat
(12 składowych średniej arytmetycznej), co daje 73,2 m-cy życia. A zatem średni
okres życia mężczyzny na podstawie danych statystycznych długości życia w
latach 2010-2021 wynosi 877,9 m-cy.
Stanowisko Sądu Apelacyjnego w Łodzi zaprezentowane w zaskarżonym
wyroku spowodowało że wysokość świadczenia emerytalnego należnego
skarżącemu została ustalona na kwotę 1 687, 24 zł zamiast kwoty 3 429,02 zł.
Zdaniem skarżącego ustawodawca w przepisach ustawy z dnia 17 grudnia
1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych nie
I USK 210/24
4
wskazuje, według jakich reguł jest określane średnie dalsze trwanie życia. Określa
on jedynie, że średnie dalsze trwanie życia ustala się wspólnie dla mężczyzn i
kobiet, ale nie określa w żaden sposób jaki podmiot jest uprawniony do jego
ustalenia i według jakich zasad ma dokonać się owo ustalenie tych wielkości.
Prezes Głównego Urzędu Statystycznego ogłasza tylko i wyłącznie w formie
komunikatu w Dzienniku Urzędowym RP „Monitor Polski” corocznie w terminie do
31 marca tablice trwania życia, ale nie ogłasza według jakich zasad zostały one
opracowane i jaki podmiot dokonywał analizy.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Stosownie do art. 3989 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną
do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne (pkt 1),
istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (pkt 2), zachodzi nieważność
postępowania (pkt 3) lub skarga jest oczywiście uzasadniona (pkt 4). Wypada
również dodać, iż zgodnie z art. 3984 § 2 k.p.c., określającym wymogi formalne
skargi kasacyjnej, skarga kasacyjna powinna zawierać wniosek o przyjęcie do
rozpoznania i jego uzasadnienie. Należy zatem stwierdzić, że wniosek o przyjęcie
skargi kasacyjnej do rozpoznania powinien wskazywać, że zachodzi przynajmniej
jedna z okoliczności wymienionych w powołanym wcześniej art. 3989 § 1 k.p.c., a
jego uzasadnienie winno zawierać argumenty świadczące o tym, że rzeczywiście,
biorąc pod uwagę sformułowane w ustawie kryteria, istnieje potrzeba rozpoznania
skargi przez Sąd Najwyższy. Skarga kasacyjna nie jest bowiem (kolejnym)
środkiem zaskarżenia przysługującym od każdego rozstrzygnięcia sądu drugiej
instancji kończącego postępowanie w sprawie, z uwagi na przeważający w jej
charakterze element interesu publicznego. Służy ona kontroli prawidłowości
stosowania prawa, nie będąc instrumentem weryfikacji trafności ustaleń
faktycznych stanowiących podstawę zaskarżonego orzeczenia.
Wypada także przypomnieć, że zgodnie z utrwalonym stanowiskiem
judykatury skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona, jeżeli zaskarżone tą
skargą orzeczenie zapadło wskutek oczywistego naruszenia prawa, zaś oczywiste
I USK 210/24
5
naruszenie prawa powinno być rozumiane jako widoczna, bez potrzeby
dokonywania pogłębionej analizy jurydycznej, sprzeczność wykładni lub stosowania
prawa z jego brzmieniem albo powszechnie przyjętymi regułami interpretacji (por.
postanowienie Sądu Najwyższego z 26 lutego 2001 r., I PKN 15/01, OSNAPiUS
2002 nr 20, poz. 494 oraz z 17 października 2001 r., I PKN 157/01, OSNAPiUS
2003 nr 18, poz. 437) i jest możliwe do przyjęcia tylko wówczas, gdy orzeczenie
jest niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni
przepisami prawa (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z 30 stycznia 1963 r.,
II CZ 3/63, OSPiKA 1963 nr 11, poz. 286). Powołanie się przez autora skargi
kasacyjnej na przesłankę zawartą w art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. zobowiązuje go zatem
do przedstawienia wywodu prawnego zmierzającego do wykazania kwalifikowanej
postaci naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego polegającej na
jego oczywistości, widocznej prima facie, przy wykorzystaniu podstawowej wiedzy
prawniczej, co daje podstawy do uznania skargi za oczywiście uzasadnioną, tj.
podlegającą uwzględnieniu (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z 11 grudnia
2009 r., II PK 223/09, LEX nr 585777 oraz z 3 lutego 2010 r., II PK 304/09, LEX nr
602695). Innymi słowy, jeżeli skarżący powołuje się na oczywistą zasadność skargi,
to powinien zawrzeć w niej wywód prawny, z którego ta oczywista zasadność
będzie wynikała. Ma to być przy tym zasadność łatwo dostrzegalna już nawet przy
pobieżnej lekturze skargi (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 7 maja 2010 r.,
V CSK 459/09, LEX nr 602638).
Przedmiotowa skarga kasacyjna nie jest oczywiście uzasadniona w
zaprezentowanym rozumieniu.
Nie ulega wątpliwościom, że orzeczenie Sądu drugiej instancji zapadło na
podstawie zastosowanych w sprawie przepisów ustawy o emeryturach i rentach z
Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
Zgodnie z zasadami wynikającymi z art. 26 powołanej ustawy, zastosowana
formuła wymiaru emerytury dla ubezpieczonych urodzonych po dniu 31 grudnia
1948 r. polega na ustaleniu wysokości świadczenia w efekcie podzielenia podstawy
obliczenia emerytury przez średnie dalsze trwanie życia (ŚDTŻ). Taki sposób
obliczenia świadczenia – kwalifikowany jako system zdefiniowanej
nieskapitalizowanej składki – uzależnia poziom emerytury w szczególności od
I USK 210/24
6
wysokości uzyskiwanego wynagrodzenia (wysokości składek) w całym okresie
zatrudnienia (ubezpieczenia), metody waloryzacji i wieku przejścia na emeryturę.
Ta ostatnia kwestia ściśle wiąże się z zagadnieniem ustalania przeciętnej
długości życia na emeryturze. Średnia ta wynika z tablic trwania życia ogłaszanych
przez Prezesa GUS corocznie w terminie do 31 marca w formie komunikatu
publikowanego w Monitorze Polskim.(zob. Antonów Kamil (red.), Komentarz do
ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, [w:]
Emerytury i renty z FUS. Emerytury pomostowe. Okresowe emerytury kapitałowe.
Komentarz do trzech ustaw emerytalnych, wyd. I, Opublikowano: LEX/el. 2019).
Skarżący błędnie uważa, że Prezes GUS nie ogłasza według jakich zasad
zostały opracowane tablice trwania życia i jaki podmiot dokonywał analizy.
W rzeczywistości metodologia stosowana przez GUS jest powszechnie dostępną
informacją, można o niej przeczytać na stronie stat.gov.pl
Z dostępnych informacji wynika, że GUS oblicza średnią długość życia na
podstawie danych demograficznych o zgonach i liczbie ludności, z uwzględnieniem
wieku i płci. Te dane są analizowane w kontekście tablic trwania życia, które
prezentują wzorce śmiertelności w różnych grupach wiekowych. Tablice pokazują
prawdopodobieństwo przeżycia do określonego wieku. Średnia długość życia jest
zwana inaczej oczekiwaną dalszą długością trwania życia i jest obliczana jako
średnia liczba lat, które pozostały do przeżycia danej osobie w danym wieku i z
danej grupy. Metodologia oparta na tablicach trwania życia jest standardową
metodologią demograficzną używaną w wielu krajach, zgodną z zaleceniami
międzynarodowymi np. ONZ i Eurostatu. Jeśli chodzi o źródła danych, to liczba
zgonów pozyskana jest z rejestrów stanu cywilnego i systemów ewidencyjnych,
liczba ludności ustalana jest na podstawie bilansu ludności obejmującego
urodzenia, zgony, migracje. Co istotne, jest to model statystyczny, nie prognoza,
zakłada więc niezmienność warunków. Dane są regularnie aktualizowane na
podstawie najnowszych statystyk i wyników spisów powszechnych.
Jak wyjaśnia GUS, konsekwencją metodologii stosowanej do obliczania
średniego dalszego trwania życia, jest na przykład fakt, iż osoba w wieku 65 lat
średnio dożyłaby wieku 82 lat, podczas, gdy osoba w wieku 70 lat – 84 lat. Wynika
I USK 210/24
7
to z założenia, że przeżycie każdego kolejnego roku zwiększa szansę dożycia do
coraz starszego wieku.
W tablicach średnia długość trwania życia dla osób w wieku równym wiekowi
przejścia na emeryturę danego ubezpieczonego ustala się wspólnie dla kobiet i
mężczyzn i wyraża w miesiącach. Uwspólnienie indywidualnych wskaźników
średniej długości życia kobiet i mężczyzn po przejściu na emeryturę sprawia, że
przy ustalaniu wysokości świadczeń następuje - korzystne dla kobiet - przesunięcie
części środków od przeciętnie krócej żyjących mężczyzn do przeciętnie dłużej
żyjących kobiet. Szacuje się, że w wyniku zastosowania tego mechanizmu średnia
emerytura dla kobiet wzrośnie o około 15%, a przeciętne świadczenie mężczyzny
obniży się o około 13%. Taki sposób ustalenia wysokości emerytury stanowi
przejaw solidarności wewnątrzgeneracyjnej (od mężczyzn do kobiet), czego – w
świetle obowiązujących reguł solidarnościowych (zob. K. Antonów (w:) K.W. Baran
(red.), Prawo ubezpieczeń społecznych, s. 747) – nie można uznać za rozwiązanie
niesprawiedliwe, krzywdzące mężczyzn.
Twierdząc, że zasady opracowywania wskaźnika rzutującego na
świadczenie emerytalne tj. średniego dalszego trwanie życia, nie zostały ustalone
przez ustawodawcę, skarżący zdaje się nie rozumieć, że to właśnie ustawodawca
scedował to uprawnienie na Główny Urząd Statystyczny, który jest centralnym
organem administracji rządowej, który zajmuje się zbieraniem, analizą i
publikowaniem danych dotyczących różnych dziedzin życia.
Skarżący domagając się wyliczenia statystycznej długości życia na
podstawie statystycznej długości życia mężczyzn i kobiet w latach 2010-2021 nie
bierze w ogóle pod uwagę powyższych czynników i ostatecznie zdaje się nie
zauważać, że są to statystyki okresu minionego, a nie prognozy na przyszłość,
zawarte w corocznym komunikacie Prezesa GUS.
Z przytoczonych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.
odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania. O kosztach orzeczono
stosownie do art. 98 § 1 i § 11 k.p.c. w związku z art. 39821 k.p.c.
M.G.
[r.g.]
I USK 210/24
8