I USK 166/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 9 października 2025 r.
SSN Zbigniew Korzeniowski
w sprawie z odwołania E. Ł.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w G. W.
o przyznanie renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 9 października 2025 r.,
skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie
z dnia 15 listopada 2023 r., sygn. akt III AUa 506/22,
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,
2. radcy prawnemu J. I. S. przyznaje od Skarbu Państwa -
Sądu Apelacyjnego w Szczecinie kwotę 270 zł (dwieście
siedemdziesiąt) tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy
prawnej udzielonej skarżącemu w postępowaniu kasacyjnym,
przy czym kwotę tę należy powiększyć o obowiązującą stawkę
podatku od towarów i usług.
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny w Szczecinie wyrokiem z 15 listopada 2023 r. oddalił
apelację ubezpieczonego E. Ł. od wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie
Wielkopolskim z 23 czerwca 2022 r., który oddalił jego odwołanie od decyzji
pozwanego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. W. z 14 kwietnia 2021
r., odmawiającej mu prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy.
I USK 166/24
2
Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu oddalenia apelacji wnioskodawcy potwierdził
ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego. W szczególności to, że ubezpieczony był
uprawniony do górniczej renty z tytułu niezdolności do pracy. Powyższe
świadczenie zostało mu przyznane na stałe i było wypłacane w okresie
od 23 kwietnia 1989 r. do 30 listopada 2010 r. Jednakże w trybie nadzoru nad
wykonaniem orzecznictwa dokonano ponownej analizy przedmiotowej sprawy, w
tym stanu zdrowia ubezpieczonego. W związku z tym, w dniu 29 października
2010 r. komisja lekarska ZUS nie znalazła podstaw do stwierdzenia niezdolności
ubezpieczonego do pracy. W konsekwencji, decyzją z dnia 23 listopada 2010 r.
organ rentowy wstrzymał E. Ł. dalszą wypłatę renty z tytułu niezdolności do pracy.
W związku z kolejnymi wnioskami i sprawami o dalszą rentę stan zdrowia
ubezpieczonego był wielokrotnie analizowany. Sąd Okręgowy przeprowadził bardzo
szczegółową analizę prawomocnie zakończonych postępowań (VI U 83/12, VI U
923/12. VI U 293/20 i VI U 379/20), w których to E. Ł. konsekwentnie próbował
podważać wydawane rozstrzygnięcia. Sąd Apelacyjny w pełni podzielił poczynione
przez Sąd I instancji wnikliwe ustalenia w tym zakresie. Każdorazowo bowiem w
toku wymienionych postępowań stwierdzano - w oparciu o niebudzące wątpliwości -
opinie biegłych, że brak jest podstaw do orzeczenia u ubezpieczonego niezdolności
do pracy, a tym samym przyznania mu świadczenia rentowego z tego tytułu.
Ubezpieczony jednak, nie mogąc pogodzić się z niezgodnymi z jego oczekiwaniami
wnioskami stawianymi w toku tych postępowań przez specjalistów, próbował je
sukcesywnie podważać. Jednakże, co szczególnie istotne, stawiane przez E. Ł.
zarzuty były jedynie odzwierciedleniem jego subiektywnego przekonania, iż jego
stan zdrowia stanowi podstawę do stwierdzenia niezdolności do pracy.
Zaznaczenia jednak wymaga, iż biegli wypowiadający się w toku wcześniejszych
postępowań nie kwestionowali faktu występowania u E. Ł. stwierdzonych schorzeń,
na które wskazywali lekarze, których to zaświadczenia ubezpieczony sukcesywnie
przedstawiał, jednakże specjaliści ci dochodzili każdorazowo w sposób
jednoznaczny do tożsamych wniosków, wskazując, iż stopnień zaawansowania
tych schorzeń nie jest na tyle znaczący, aby czynił ubezpieczonego osobą
całkowicie niezdolną do pracy. Jednocześnie nie sposób pominąć okoliczności, iż
I USK 166/24
3
biegli odnosili się również każdorazowo do zastrzeżeń ubezpieczonego oraz
przedkładanej przez niego dokumentacji medycznej.
Podobnie sytuacja wyglądała w przedmiotowej sprawie. Ubezpieczony
odwołując się od decyzji organu rentowego, w której to odmówiono mu prawa do
renty z tytułu niezdolności do pracy, powołując się na brzmienie art. 114 ustawy o
emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, wskazywał, iż po
wydaniu wyroku w sprawie VI U 75/11 zostały wskazane nowe dowody w postaci
dokumentacji leczenia u G. M. i J. K. oraz M. K., których nie rozpoznał sąd
wydający wcześniejsze rozstrzygnięcie. Tym samym stwierdził, że od 2010 r. jest on
całkowicie niezdolny do jakiejkolwiek pracy.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego przeprowadzone postępowanie nie wykazało
jednak, aby rację miał ubezpieczony co do podnoszonych przez niego okoliczności
w tym zakresie. Co szczególnie istotne, przedstawione przez niego „nowe dowody”
stanowiące zaświadczenia od lekarzy go leczących (G. M., J. K. i M. K.), które to
oprócz innej daty wydania - niż zaświadczenia przedkładane w toku wcześniejszych
postępowań - nie różniły się w żaden sposób treścią, ani ustaleniami. Wynikały z
nich bowiem okoliczności takie same jak w poprzednich zaświadczeniach,
wystawianych przez tych samych lekarzy, ocenianych wielokrotnie przez biegłych
sądowych. Zatem te same okoliczności wskazywane przez wymienionych lekarzy,
w składanych przez ubezpieczonego zaświadczeniach do poprzednich spraw
sądowych, nie mogły być uznane za nowe dowody w sprawie. E. Ł. konsekwentnie
od 2010 r. składa wnioski o przyznanie mu renty z tytułu niezdolności do pracy,
które za każdym razem organ rentowy rozpoznawał negatywnie. Następnie
ubezpieczony każdorazowo składał odwołania, lecz w wyniku ich rozpoznania,
świadczenie nie zostawało mu przyznawane. Ubezpieczony za każdym razem na
poparcie swoich twierdzeń przedstawiał zaświadczenia od lekarzy go leczących (G.
M., J. K. i M. K.). Również w przedmiotowej sprawie, przedłożył zaświadczenia
tychże lekarzy o tożsamej treści podnosząc, że są to nowe dowody.
Niezależnie od powyższego wskazać jednocześnie należało, że
ubezpieczony nabył prawo do emerytury od 1 lipca 2018 r., natomiast wniosek o
rentę złożył w dniu 20 lipca 2018 r. Przypomnienia w tym miejscu wymaga, że
zgodnie z brzmieniem art. 57 ust. 1 pkt 4 ustawy emerytalnej - renta z tytułu
I USK 166/24
4
niezdolności do pracy przysługuje ubezpieczonemu, który nie ma ustalonego prawa
do emerytury z Funduszu lub nie spełnia warunków do jej uzyskania.
W związku z powyższym, mając już zatem na uwadze treść cytowanego
wyżej przepisu, należało stwierdzić, że wobec wypełnionej negatywnej przesłanki, a
mianowicie ustalonego prawa do emerytury, ubezpieczonemu prawo do renty nie
przysługuje. Jak wskazano powyżej, prawo do emerytury ubezpieczony nabył z
dniem 1 lipca 2018 r., konsekwencją powyższego jest utrata uprawnienia do
spornego świadczenia. Ustalenie natomiast prawa do renty za okres poprzedzający
złożenie wniosku jest niezasadne, albowiem zgodnie z art. 129 ustawy świadczenie
wypłaca się poczynając od dnia powstania prawa do tego świadczenia, nie
wcześniej jednak niż od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek.
Podnoszony natomiast przez apelującego zarzut naruszenia art. 114 ust. 1
pkt 1 ustawy emerytalnej nie zasługiwał na uwzględnienie w świetle
przedstawionych powyżej okoliczności, bowiem ubezpieczony żądając wznowienia
postępowania zakończonego prawomocną decyzją (z 23 listopada 2010 r.), nie
przedstawił żadnych nowych okoliczności, ani nowych dowodów, jak również nie
wskazał też na nowe okoliczności istniejące przed wydaniem decyzji z dnia
23 listopada 2011 r. odmawiającej mu prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy.
Odwołując się do orzecznictwa Sądu Najwyższego, zaznaczenia jednocześnie
wymaga, że instytucja ponownego ustalenia prawa do świadczenia opisana
w art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej ma na celu korektę prawomocnej decyzji
organu rentowego, która z obiektywnych przyczyn jest wadliwa, bowiem istnieją
przesłanki (nowe dowody lub ujawnione zostały nowe okoliczności istniejące przed
wydaniem tej decyzji), które mają wpływ na prawo do świadczeń lub ich wysokość
(wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 2021 r., sygn. akt I USKP 24/21).
Tego typu przesłanki nie zostały jednak przez ubezpieczonego wykazane, bowiem
zaświadczenia lekarskie przedłożone przez niego nie stanowią nowego dowodu ani
też nowej okoliczności, w rozumieniu art. 114 ustawy, zatem Sąd Okręgowy
słusznie nie odnalazł podstaw do uruchomienia przewidzianego w cytowanym
przepisie mechanizmu w celu przeprowadzenia ponownej oceny prawa do
świadczenia. W związku z powyższym, na uwzględnienie nie zasługiwał również
zarzut apelującego, odnoszący się do naruszenia art. 2352 § 1 pkt 5 k.p.c. poprzez
I USK 166/24
5
jego niewłaściwe zastosowanie i pominięcie wniosków ubezpieczonego w
przedmiocie dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z opinii biegłych ze
wskazanych przez ubezpieczonego specjalizacji oraz zwrócenia się o
wypożyczenie dokumentacji medycznej do lekarzy prowadzących leczenie
ubezpieczonego i dopuszczenie dowodu z dokumentów w niej zawartych. Słusznie
bowiem Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do przeprowadzenia wnioskowanych
dowodów i w konsekwencji na podstawie art. 2352 § 1 pkt 5 k.p.c. oddalił wnioski
dowodowe. Zaznaczenia bowiem wymaga, że sąd nie ma obowiązku dopuszczania
dowodu z dalszej opinii tych samych biegłych lub innych biegłych, jeżeli już
sporządzona w sprawie opinia jest jednoznaczna i tak przekonująca, że określoną
okoliczność uznaje za wyjaśnioną. Tak też było w przedmiotowej sprawie. Kwestia
stanu zdrowia ubezpieczonego oraz wpływu stwierdzonych u niego schorzeń była
wielokrotnie poddawana analizie w toku kolejnych postępowań, w których to
domagał się on przyznania mu renty z tytułu niezdolności do pracy.
Przeprowadzone w toku wcześniejszych postępowań dowody w postaci opinii
biegłych sądowych lekarzy wykazały ponad wszelką wątpliwość, że ubezpieczony
nie był osobą długotrwale niezdolną do pracy, wobec czego nie przysługiwało mu
prawo do renty. W związku z powyższym wszelkie okoliczności zostały zatem już
uprzednio wyjaśnione, zaś przedłożone przez ubezpieczonego „nowe dowody” w
przedmiotowej sprawie nie przyczyniły się do zmiany zapatrywań w tym zakresie z
przyczyn powyżej wskazanych.
Sąd Apelacyjny, podobnie jak Sąd Okręgowy stwierdził, że przeprowadzenie
kolejnych dowodów w przedmiotowym stanie sprawy jedynie skutkowałoby
nieuzasadnionym przedłużeniem postępowania.
Podsumowując, Sąd Apelacyjny przyjął, że zaświadczenia lekarskie
przedłożone przez E. Ł. nie mogą być uznane za nowy dowód, ani też nową
okoliczność, o których mowa w art. 114 ustawy emerytalnej, stąd też nie znalazł
podstaw do stwierdzenia niezgodności z prawem zaskarżonej decyzji organu
rentowego.
We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania wskazano na
podstawy przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 2 i 4 k.p.c.
I USK 166/24
6
1) Istnieje potrzeba dokonania wykładni przepisów prawa materialnego tj.
art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z
Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2020 r. poz. 53) także w odniesieniu
do istniejących wątpliwości co do rozumienia czynności faktycznej dokonanej przez
ubezpieczonego poprzez przedłożenie nowych dowodów na określenie/wykazanie
swojego stanu zdrowia w sprawie o przyznanie renty z tytułu niezdolności do pracy
czy też wnioskowania przeprowadzenia nowych dowodów z nieprzedłożonej
wcześniej dokumentacji przy uwzględnieniu stanowiska przyjętego w orzecznictwie
w postępowaniu wszczętym w oparciu o ww. przepis nie można mówić o swoistej
prekluzji dowodowej, co znaczy, że odwołujący się może zaoferować sądowi
dodatkowe dowody, które wzmocnią jego stanowisko względem materiału, jakim
dysponował organ rentowy (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 27 marca 2014 r.,
sygn. akt III UK 115/13, publ. LEX nr 1554419);
2) Skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona bowiem w ocenie
skarżącego oddalenie wniosków dowodowych ubezpieczonego w postaci
dopuszczenia dowodu z opinii z biegłych sądowych wobec przedłożenia nowej
dokumentacji medycznej przez ubezpieczonego czy też brak zwrócenia się o
przesłanie pełnej dokumentacji medycznej Pana E. Ł. prowadzonej przez jego
lekarzy nie pozwoliło na faktyczną i rzetelną ocenę zdrowia ubezpieczonego, w tym
na określenie definitywnie czy na dzień 1 listopada 2010 r. faktycznie skarżący nie
pozostawał niezdolny do pracy.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania nie przedstawia
zasadnej podstawy przedsądu i dlatego nie został uwzględniony.
Negatywna ocena wynika z przyczyn metodycznych i merytorycznych.
Skarga kasacyjna jest szczególnym środkiem zaskarżenia, co tłumaczy
stawiane jej szczególne wymagania, w tym przede wszystkim na etapie przedsądu.
Na etapie przedsądu nie ocenia się podstaw kasacyjnych (art. 3983 § 1 pkt 1
i 2 k.p.c.). Stanowią odrębną część skargi kasacyjnej i podlegają rozpoznaniu
dopiero po przyjęciu skargi kasacyjnej do rozpoznania. Skarżący we wniosku
I USK 166/24
7
powinien zatem samodzielnie, odrębnie od zarzutów podstaw kasacyjnych,
wskazać i wykazać, z jakich przyczyn skarga kasacyjna powinna być przyjęta do
rozpoznania.
Skarżący nie wykazał istnienia podstawy przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 2
k.p.c., jako że nie wykazuje poważnych wątpliwości w wykładni przepisu lub
rozbieżności w orzecznictwie sądów. Innymi słowy wniosek nie wykazuje, że
art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z
Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wywołuje rozbieżności w orzecznictwie. Sąd
Najwyższy nie stwierdza takich rozbieżności, gdyż w przeciwnym razie dla
ujednolicenia orzecznictwa z urzędu podjąłby uchwałę w składzie powiększonym.
Ponadto nie można nie zauważyć, że podstawą decyzji pozwanego
z 14 kwietnia 2021 r. nie był art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o
emeryturach i rentach z FUS. Uprawnia to stwierdzenie, że sprawa nie ma za
podstawę ponowne ustalenie prawa do renty w trybie wznowieniowym z art. 114 tej
ustawy. Ma to znaczenie, gdyż przedmiot sprawy przed sądem ubezpieczeń
społecznych wyznacza decyzja organy rentowego. W tej sprawie decyzja
z 14 kwietnia 2021 r. została wydana na podstawie art. 129 ust. 1 i art. 57 ust. 1
pkt 4 ustawy. Przyczyna odmowy prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy po
wniosku skarżącego z 16 marca 2021 r. wynikała z tego, że w chwili złożenia
kolejnego wniosku o rentę z tytułu niezdolności do pracy, tj. 16 marca 2021 r.
wnioskodawca E. Ł. miał ustaloną emeryturę przyznaną od 1 lipca 2018 r., dlatego
nie mogła zostać ustalona renta z tytułu niezdolności do pracy za okres wsteczny
do daty złożenia wniosku tj. 16 marca 2021 r. (art. 129 ust. 1). Taka jest treść
decyzji pozwanego z 14 kwietnia 2021 r. (k. 5 akt sprawy) i odpowiedzi pozwanego
na odwołanie ubezpieczonego (pismo pozwanego z 6 maja 2021 r., k. 19 akt
sprawy).
Niemniej Sąd Apelacyjny rozpoznał dodatkowo żądanie skarżącego w
aspekcie ponownego ustalenia prawa do świadczenia z art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy
i jednoznacznie stwierdził, że zaświadczenia lekarskie przedłożone przez niego nie
stanowią nowego dowodu ani też nowej okoliczności w rozumieniu art. 114 ustawy,
zatem Sąd Okręgowy słusznie nie odnalazł podstaw do uruchomienia
przewidzianego w tym przepisie mechanizmu w celu przeprowadzenia ponownej
I USK 166/24
8
oceny prawa do świadczenia. Jest to ocena procesowa, która wykracza poza
prawną podstawę decyzji pozwanego i może tłumaczyć, dlaczego sprawa nie
została przekazana do rozpoznania do organu rentowego w celu rozpoznania
wniosku ubezpieczonego w trybie wznowieniowym – art. 114 ustawy. Taka ocena
wynika z negatywnej oceny Sądu Apelacyjnego dotyczącej zarzutu skarżącego
naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 2352 § 1 pkt 5 k.p.c. (Sąd może w
szczególności pominąć dowód zmierzający jedynie do przedłużenia postępowania).
Sąd Apelacyjny końcowo stwierdził, że „Kwestia stanu zdrowia ubezpieczonego
oraz wpływu stwierdzonych u niego schorzeń była wielokrotnie poddawana analizie
w toku kolejnych postępowań, w których to domagał się on przyznania mu renty z
tytułu niezdolności do pracy. Przeprowadzone w toku wcześniejszych postępowań
dowody w postaci opinii biegłych sądowych lekarzy wykazały ponad wszelką
wątpliwość, że ubezpieczony nie był osobą długotrwale niezdolną do pracy, wobec
czego nie przysługiwało mu prawo do renty. W związku z powyższym wszelkie
okoliczności zostały zatem już uprzednio wyjaśnione, zaś przedłożone przez
ubezpieczonego „nowe dowody” w przedmiotowej sprawie nie przyczyniły się do
zmiany zapatrywań w tym zakresie z przyczyn powyżej wskazanych. Zatem Sąd
Apelacyjny, podobnie jak Sąd Okręgowy stoi na stanowisku, że przeprowadzenie
kolejnych dowodów w przedmiotowym stanie sprawy jedynie skutkowałoby
nieuzasadnionym przedłużeniem postępowania. Podsumowując, Sąd Apelacyjny
przyjął, że zaświadczenia lekarskie przedłożone przez E. Ł. nie mogą być uznane
za nowy dowód, ani też nową okoliczność, o których mowa w art. 114 ustawy
emerytalnej, stąd też nie znalazł podstaw do stwierdzenia niezgodności z prawem
zaskarżonej decyzji organu rentowego”.
Dwie zatem odrębne i samodzielne podstawy decydowały w sprawie.
Pierwsza była oparta na przepisach wskazanych w decyzji pozwanego, czyli na
podstawie art. 129 ust. 1 i art. 57 ust. 1 pkt 4 ustawy o emeryturach i rentach
z FUS, która została uznana za zasadną przez Sąd powszechny, i druga z art. 114
ust. 1 pkt 1 tej ustawy, czyli brak podstaw do wznowienia postępowania.
Sąd Najwyższy na etapie przedsądu nie rozpoznaje sprawy ani skargi
kasacyjnej, a tylko ocenia podane we wniosku podstawy przedsądu. Skargę
I USK 166/24
9
kasacyjną wnosi się od prawomocnego orzeczenia sądu drugiej instancji, co
tłumaczy wymagania stawiane podstawom przedsądu.
Ocena zgłoszonych podstaw przedsądu jest negatywna z następujących
przyczyn.
Przedmiotem zainteresowania podstawy przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 2
k.p.c. jest tylko sam przepis prawa. Art. 114 pkt 1 ustawy dotyczy wznowienia
postępowania ze względu na przedłożenie nowych dowodów lub ujawnienie nowe
okoliczności istniejących przed wydaniem tej decyzji, które mają wpływ na prawo do
świadczeń lub ich wysokość. Nie jest to nowa regulacja i podstawa wznowienia
postępowania. Ma swoją wykładnię w orzecznictwie i doktrynie. Nie może budzić
poważnych wątpliwości wykładniczych znaczenie tego przepisu, zależnego od
nowych dowodów lub nowych okoliczności, gdyż zasadniczo jest to sfera oceny
dowodów i ustalania faktów, co należy w pierwszej kolejności do stosowania prawa
przez sąd powszechny (art. 3983 § 3 k.p.c.). Nie wystarcza zatem odwołanie się w
podstawie przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c. do art. 114 pkt 1 ustawy o
emeryturach i rentach, zwłaszcza gdy punktem odniesienia ma być zastosowane
tego przepisu w indywidualnej sprawie skarżącego, nawet z pytaniem „o swoistą
prekluzję dowodową”. Nie jest to wystarczająca argumentacja do stwierdzenia, że
spełnia się przesłanka przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c., pomijając, że po
wstrzymaniu prawa do renty w 2010 r. Sąd ubezpieczeń społecznych w kilku
kolejnych sprawach nie potwierdzał prawa skarżącego do dalszej renty ze względu
na brak niezdolności do pracy.
Podstawa przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. nie jest zasadna, gdyż nie
wykazuje, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. Skarżący nie
podważa pierwszej podstawy materialnej zaskarżonego wyroku, czyli zastosowania
art. 129 ust. 1 i art. 57 ust. 1 pkt 4 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, która
decydowała w sprawie. Natomiast poprzestanie na zarzucie oddalenia wniosków
dowodowych wchodzi w zakres drugiej podstawy oddalenia apelacji z braku
podstaw do wznowienia postępowania.
Tu jednak sam zarzut oddalenia wniosków dowodowych nie jest
wystarczający, jako że jest to tylko kwestia dowodowa, łączona z drugą podstawą
oddalenia apelacji (w powyższym rozumieniu, czyli dot. wznowienia postępowania).
I USK 166/24
10
Pozostaje zatem jeszcze pierwsza podstawa oddalenia apelacji, oparta na prawie
materialnym, czyli z art. 129 ust. 1 i art. 57 ust. 1 pkt 4 ustawy o emeryturach i
rentach z FUS, do której podstawa przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. nie kieruje
żadnych zarzutów. Jeśli więc wrócić do zarzutu oddalenia wniosków dowodowych,
to zarzut ten nie wystarcza do stwierdzenia zasadności podstawy przedsądu z
art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. Z tej przyczyny, że zarzut procesowy ma znaczenie, jeśli
naruszenie przepisu procesowego mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Taka miara zasadności zarzutu procesowego odnosi się do procesowej podstawy
kasacyjnej z art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c. Chodzi o to, że o wyniku sprawy decyduje
prawo materialne, gdyż to ono wyznacza treść prawa (uprawnienia), w tym
przypadku do renty z tytułu niezdolności do pracy. Innymi słowy zarzut procesowy
jest wprost powiązany z prawem materialnym, czyli z podstawą kasacyjną z
art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c. Sam zarzut procesowy nie wystarcza do uwzględnienia
skargi kasacyjnej, jeżeli naruszenie przepisu postępowania nie miało wpływu na
wynik sprawy, czyli na zastosowanie prawa materialnego przez sąd powszechny.
Przenosząc to na grunt podstawy przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c., wskazać
należy, iż zarzut procesowy oddalenia wniosków dowodowych powinien się łączyć
z zarzutem naruszenia prawa materialnego określającego warunki i przesłanki
prawa do renty. Taki warunek wynika też z art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy o
emeryturach i rentach, skoro ma na uwadze nowe dowody i okoliczności, „które
mają wpływ na prawo do świadczeń lub ich wysokość”.
Sumując, skargę kasacyjną wnosi się od prawomocnego orzeczenia Sądu
drugiej instancji, które ma podstawę materialną i faktyczną a Sąd Najwyższy
związany jest ustaleniami faktycznymi poczynionymi przez sądy powszechne.
W przedmiotowej sprawie Sąd Najwyższy związany jest zatem ustaleniami, że
ubezpieczony nie legitymuje się niezdolnością do pracy od co najmniej 2010 r. Inne
ustalenia – do których dąży w istocie skarżący – pozostawałyby w kolizji z
poprzednimi wynikami spraw też już osądzonych prawomocnie.
Ponadto we wniosku nie odnajduje się zarzutów naruszenia przepisów
prawa materialnego, zaś Sąd Najwyższy nie jest kolejną, zwykłą instancją
odwoławczą. Skarżący poprzestaje we wniosku (także w podstawie kasacyjnej) na
zarzutach naruszenia prawa procesowego, co nie jest wystarczające do
I USK 166/24
11
stwierdzenia, że spełnia się szczególna podstawa przedsądu. Podkreśla się to,
gdyż art. 114 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń
Społecznych ma charakter procesowy, którego stosowanie wywołuje skutki o
charakterze materialnym co wprost wynika z litery tego przepisu in fine.
Zauważyć należy, że w skardze kasacyjnej istotna jest konstrukcja podstaw
kasacyjnych z art. 3989 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. Miarą zasadnej podstawy kasacyjnej
(art. 39814 k.p.c. a contrario) są zarzuty materialne i procesowe wskazane w
podstawach kasacyjnych, przy czym w przypadku rozstrzygnięcia materialnego,
znaczenie mają przede wszystkim przepisy prawa materialnego (art. 3983 § 1 pkt 1
k.p.c.), gdyż to prawo materialne określa uprawnienie (obowiązek) strony sporu
oraz zakres postępowania dowodowego koniecznego dla wyjaśnienia sprawy i
wydania rozstrzygnięcia. Tym samym uchybienia proceduralne mają znaczenie,
jeżeli mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.).
Jak wyżej wskazano, o wyniku sprawy decyduje prawo materialne. Skoro
miarą oceny zasadności skargi kasacyjnej są zarzuty podstaw kasacyjnych z
art. 3983 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c., to miara ta jest tym bardziej aktualna w odniesieniu do
zarzutów szczególnej podstawy przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c., skoro
znaczenie ma nie zwykła zasadność zarzutów podstaw kasacyjnych, lecz dopiero
oczywista zasadność zarzutów podstawy przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c.
Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.
odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
O kosztach pomocy prawnej udzielonej z urzędu orzeczono na podstawie
§ 4 ust. 3, § 15 ust. 2 i § 16 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z
14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki
samorządu terytorialnego kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę
prawnego z urzędu.
[a.ł]
I USK 166/24
12