E. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa
złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. skargę na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej wskazaną w sentencji niniejszego orzeczenia. Jednocześnie wniosła o przyznanie jej prawa pomocy w zakresie obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych. W uzasadnieniu wniosku podniosła, że Spółka od kilkunastu lat nie prowadzi działalności gospodarczej i istnieje głównie w związku z przedmiotową sprawą. W chwili obecnej nie ma żadnego majątku, nie posiada rachunków bankowych, nie ma żadnych środków.
W odpowiedzi na wezwanie referendarza sądowego do nadesłania dodatkowych dokumentów i oświadczeń obrazujących aktualną sytuację finansową
i majątkową Spółki, wnioskodawca nadesłał kopię umowy spółki komandytowej
(akt notarialny Rep. [...] z [...] marca 2011r.). Jednocześnie pismem z dnia
[...] marca 2023 r. poinformował, że z dniem [...] lutego 2014 r. skarżąca zawiesiła działalność. Stało się to w wyniku działalności organu, czego konsekwencją był brak możliwości dalszego funkcjonowania Spółki. Dodał, że Spółka nie podjęła uchwały
w przedmiocie rozpatrzenia i zatwierdzenia sprawozdania finansowego, nie złożyła zeznania w podatku dochodowym od osób prawnych CIT-8 za 2021 rok, nie składa deklaracji w podatku VAT i akcyzowym oraz nie sporządza raportów kasowych. Spółka nie posiada żadnego majątku, kont bankowych. Nie istnieje również możliwość przedstawienia zestawienia kosztów jej bieżącego funkcjonowania, gdyż strona nie prowadzi żadnej działalności (nie ponosi żadnych kosztów i nie ma żadnych przychodów).
Postanowieniem z dnia 13 marca 2023 r. referendarz sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. odmówił przyznania Spółce prawa pomocy, wskazując w uzasadnieniu, że co prawda z dniem [...] lutego 2014 r. Spółka zawiesiła prowadzenie działalności gospodarczej, jednak nie znajduje się
w likwidacji, nie wszczęto wobec niej także postępowania upadłościowego ani układowego. Podkreślił przy tym, że strona nie może przerzucać na innych podatników konsekwencji swoich autonomicznych decyzji, czyli żądać, aby postępowanie sądowoadministracyjne zostało sfinansowane ze środków publicznych w sytuacji, w której dobrowolnie zrezygnowała ze źródła przychodu. Spółka również nie skorzystała z możliwości jej dokapitalizowania (art. 177 § 1 Kodeksu spółek handlowych), nie zwróciła się o pozyskanie środków finansowych do swojego wspólnika – komplementariusza E. sp. z o. o. Ponadto nie przedłożyła żadnych dokumentów księgowych czy podatkowych dotyczących własnej sytuacji finansowej i majątkowej, jak również swojego wspólnika - komplementariusza. To, że strona ich nie sporządzała nie może być przesłanką przemawiającą za przyznaniem jej prawa pomocy.
Pismem z dnia [...] kwietnia 2023 r. Spółka wniosła sprzeciw na powyższe postanowienie, w którym w pierwszej kolejności wskazała, że nie przedłożyła wymaganych dokumentów, ponieważ ich nie posiada. Spółka faktycznie nie ma jakikolwiek majątku i już lata temu przestała funkcjonować. Przyczyną zaprzestania prowadzenia działalności był fakt, że Naczelnik Urzędu Skarbowego wstrzymał zwrot podatku VAT. Zatem cały kapitał, jakim dysponowała strona, został zablokowany, przez co nie miała środków na prowadzenie działalności gospodarczej. Referendarz sądowy nie może oczekiwać, aby wspólnik bez końca dokonywał dopłat do Spółki, skoro przy obecnej postawie NUS, nie jest realne osiąganie jakichkolwiek zysków
z działalności. Wspólnik nie posiada już środków ani na dalsze dofinansowywanie Spółki, ani też na opłacenie, np. czynszu za najem. Istnienie Spółki związane jest wyłącznie z koniecznością prowadzenia niniejszego postępowania. Z kolei, aby przeprowadzić jej likwidację, czy zainicjować postępowanie upadłościowe lub restrukturyzacyjne, ta musiałaby posiadać na ten cel środki finansowe. Koszt ten mogły ponieść wspólnik gdyby nie fakt, że on także nie ma żadnych środków.
Nie zgodziła się z twierdzeniem, że jeśli spółka istnieje pomimo problemów finansowych, to musi to być w jakiś sposób opłacalne dla przedsiębiorcy.
Zdaniem strony nieprawidłowe jest twierdzenie referendarza sądowego,
by w celu dokapitalizowania rozważyła zawarcie umowy kredytu. W ocenie Spółki mogłoby to stanowić znamiona przestępstwa z art. 286 § 1 Kodeksu karnego (oszustwo). Oczywistym jest, że gdyby wzięła kredyt na 25.000 zł celem opłacenia kosztów sądowych, to nie byłaby go w stanie spłacić, skoro nie posiada żadnego majątku. Wątpliwym jest też, by ktokolwiek udzielił jej kredytu, gdy od 9 lat Spółka jest zawieszona.
Odnosząc się zaś do argumentu referendarza sądowego, że Spółka nie wzięła pod uwagę ryzyka prowadzenia działalności i nie zarezerwowała środków finansowych na pokrycie kosztów sądowych podniosła, że wszystkie prowadzone przez nią transakcje przebiegały bezproblemowo, a wspólnik miał pewność, że nie zajdzie konieczność występowania na drogę sądową i ponoszenia związanych z tym kosztów. Niniejsza sprawa dotyczy zaś zwrotu podatku za okres przypadający 11 lat temu. Wymaganie, by spółka przewidziała konieczność poniesienia opłaty od skargi na 11 lat do przodu zakrawa o absurd.
Końcowo dodano, że w sprawie I SPP/Go 2/23, spółka ostatecznie została zwolniona od wpisu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 259 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 259) zwanej dalej P.p.s.a., od postanowień referendarza sądowego z zakresu prawa pomocy przysługuje środek zaskarżenia w postaci sprzeciwu. W rezultacie jego rozpatrzenia sąd wydaje postanowienie, w którym kwestionowane orzeczenie zmienia albo utrzymuje w mocy, o czym orzeka - jako sąd drugiej instancji, stosując odpowiednio przepisy o zażaleniu - na posiedzeniu niejawnym (art. 260 P.p.s.a.).
Zgodnie z art. 245 § 1 p.p.s.a., prawo pomocy może być przyznane w zakresie całkowitym lub częściowym. Prawo pomocy w zakresie całkowitym obejmuje zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego (art. 245 § 2 p.p.s.a.), natomiast w zakresie częściowym obejmuje zwolnienie tylko od opłat sądowych w całości lub w części albo tylko od wydatków albo od opłat sądowych i wydatków lub obejmuje tylko ustanowienie pełnomocnika (art. 245 § 3 tej ustawy).
W myśl art. 246 § 2 pkt 2 p.p.s.a. prawo pomocy może być przyznane w zakresie częściowym (a o takie wnioskuje skarżąca) gdy wykaże, że nie ma dostatecznych środków na poniesienie pełnych kosztów postępowania.
Z treści art. 246 § 2 pkt 2 p.p.s.a. wynika, że ciężar dowodu co do wykazania okoliczności uzasadniających przyznanie prawa pomocy spoczywa na stronie składającej wniosek o przyznanie tego prawa, a rozstrzygnięcie sądu w zakresie prawa pomocy ma charakter uznaniowy. A zatem przyznanie prawa pomocy w tym zakresie winno następować w rzeczywiście wyjątkowych przypadkach, bowiem nawet spełnienie wskazanej przesłanki nie obliguje do uwzględnienia żądania strony. Powyższe koreluje z wyrażoną w art. 199 p.p.s.a. zasadą, że to strony postępowania sądowego zobowiązane są do ponoszenia jego kosztów, a odstępstwo od powyższego przewidują przepisy szczególne.
Pamiętać należy, iż udzielenie prawa pomocy jest formą dofinansowania podmiotu z budżetu państwa i powinno mieć miejsce tylko w sytuacjach, w których zdobycie środków na sfinansowanie udziału w postępowaniu sądowym jest rzeczywiście, obiektywnie niemożliwe. Zapobiegliwości i przezorności w tym zakresie należy szczególnie wymagać od podmiotów toczących spory sądowe w związku
z prowadzoną działalnością gospodarczą, która ze swej istoty wiąże się z ryzykiem ponoszenia wszystkich związanych z nią konsekwencji, w tym także kosztów sądowych (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia
6 października 2004 r., sygn. akt GZ 61/04).
Oceniając wniosek skarżącej spółki należy zauważyć, że z jej oświadczeń oraz przedstawionych dowodów wynika, że nie ma jakiegokolwiek majątku ani środków trwałych, nie posiada też rachunków bankowych. Od [...] lutego 2014 r. zaprzestała prowadzenia działalności gospodarczej, w związku z tym nie osiąga żadnych przychodów i nie ponosi też kosztów. Ponadto Spółka nie składała żadnych deklaracji podatkowych, w związku z tym nie było możliwe przedstawienia ich
w niniejszym postępowaniu.
I choć powyższego Sąd nie kwestionuje, to należy zaakcentować, że spółka
nie może powoływać się wyłącznie na to, że aktualnie nie dysponuje środkami
na poniesienie kosztów sądowych, ale musi także wykazać, że nie ma ich, mimo
iż podjęła wszelkie niezbędne działania, by zdobyć fundusze na pokrycie wydatków (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 marca 2011 r., sygn. akt I OZ 191/11).
W realiach sprawy, niewątpliwie taką formą pozyskania środków mogłoby stanowić dofinansowanie spółki przez wspólnika a zarazem komplementariusza
tj. E. sp. z o.o. Co warte uwagi, w przeciwieństwie do skarżącej, spółka będąca komplementariuszem, jak wynika z przedłożonego przez skarżąca odpisu
z krajowego rejestru sądowego, nie zawiesiła swojej działalności. Skarżąca nie wskazała jednak, by zwracała się do wspólnika o udzielenie pomocy w celu uiszczenia wpisu sądowego, stwierdziła jedynie lakonicznie w sprzeciwie,
że wspólnik także nie ma żadnych środków. Słusznie również referendarz podkreślił, że sama skarżąca, choć zawiesiła prowadzenie działalności gospodarczej, to jednak nadal pozostaje w obrocie prawnym jako przedsiębiorca.
Mając zatem na uwadze powyższe ustalenia dotyczące skarżącej spółki, wysokość wpisu do skargi, Sąd za zasadne uznał zwolnienie strony skarżącej
z wpisu od skargi w części przekraczającej 1.000 złotych.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 260 § 1 i 3 P.p.s.a., orzeczono jak w sentencji postanowienia.