Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie

I SA/Wa 731/20

wyrok z dnia 2020-09-11

  • Pełna treść
  • 4 powołanych przepisów

To orzeczenie w Twojej sprawie

Odpowiedź z cytowanymi przepisami i sygnaturami orzeczeń, bez zakładania konta.

Częste pytania:

Sprawdź, co z tego orzeczenia wynika dla Twojego stanu faktycznego.

Zapytaj za darmo

Dane orzeczenia

SygnaturaI SA/Wa 731/20
Data orzeczenia2020-09-11
Rodzaj orzeczeniawyrok
SądWojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
WydziałWojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
SędziowieGabriela Nowak (przewodniczący), Łukasz Trochym (sprawozdawca), Mariola Kowalska.

Słowa kluczowe

Pełna treść orzeczenia

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Gabriela Nowak Sędziowie WSA Mariola Kowalska WSA Łukasz Trochym (spr.) Protokolant referent stażysta Katarzyna Bińczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 września 2020 r. sprawy ze skargi C. S. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] lutego 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia i wypłaty odszkodowania oddala skargę.

Uzasadnienie

Wojewoda [...] decyzją z [...] lutego 2020 r. nr [...], po rozpatrzeniu odwołania C. S., reprezentowanego przez profesjonalnego pełnomocnika radcę prawnego P. G., od decyzji Starosty [...] z [...] grudnia 2019 r., nr [...] odmawiającej ustalenia i wypłaty odszkodowania za nieruchomość o pow. [...] ha, położoną w S., przejętą na własność Skarbu Państwa, oznaczoną w chwili przejęcia jako działki nr [...] o pow. [...] ha i [...] o pow. [...] ha, stanowiącą własność K. S. i S. S. – utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.

W uzasadnieniu powyższej decyzji Wojewoda [...] przedstawił następujący stan faktyczny i prawny sprawy.

Postępowanie w niniejszej sprawie zostało wszczęte na wniosek C. S.

z [...] listopada 2017 r., który wystąpił do Starosty [...] o ustalenie

i wypłatę odszkodowania za nieruchomość o pow. [...] ha, przejętą na rzecz Skarbu Państwa, oznaczoną nr działek: [...] o pow. [...] ha i [...] o pow. [...] ha, której właścicielami byli rodzice wnioskodawcy – K. S. i S. S. Wnioskodawca podniósł, że odszkodowanie za przejętą nieruchomość nie zostało nigdy ustalone i wypłacone na rzecz jego rodziców, dlatego też wnioskodawca żąda obecnie jego ustalenia i wypłaty na swoją rzecz jako spadkobiercy dawnych właścicieli przejętej nieruchomości.

Decyzją z [...] września 2018 r., nr [...] Starosta [...] po raz pierwszy odmówił ustalenia odszkodowania za ww. nieruchomość.

Analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego wykazała, zdaniem organu

I instancji, że C. S. jest jedynym spadkobiercą zmarłych rodziców – K. S. i S. S. oraz brata – W. S. Na tej podstawie organ uznał, że C. S. jest osobą uprawnioną do wystąpienia z żądaniem w sprawie ustalenia i wypłaty odszkodowania za nieruchomość wywłaszczoną od jego rodziców.

W oparciu o zgromadzony materiał dowodowy organ I instancji przyjął jednak, że pomimo braku samej decyzji w sprawie odszkodowania, nie można uznać, że odszkodowanie nie zostało ustalone, dlatego obecne żądanie wnioskodawcy jest niezasadne. Brak jest bowiem, zdaniem organu, wystarczających dowodów świadczących o tym, że takowe odszkodowanie nie zostało ustalone i wypłacone.

Od tej decyzji odwołanie złożył C. S., reprezentowany przez radcę prawnego P. G.

Wojewoda [...] decyzją z [...] czerwca 2019 r., nr [...] uchylił w całości zaskarżoną decyzję Starosty [...] i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez ten organ.

W uzasadnieniu decyzji organ II instancji wskazał, że stan faktyczny w sprawie nie został w pełni wyjaśniony przez organ I instancji, a więc przedwczesne stało się wydanie decyzji o odmowie ustalenia odszkodowania. Organ odwoławczy wskazał przy tym, że przy ponownym rozpatrywaniu sprawy organ I instancji powinien wykonać dodatkowe czynności celem uzupełnienia materiału dowodowego sprawy, m. in.: przesłuchać w charakterze strony C. S.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Starosta [...] decyzją z [...] grudnia 2019 r., nr [...] odmówił ustalenia i wypłaty odszkodowania za nieruchomość

o pow. [...] ha, przejętą na własność Skarbu Państwa, oznaczoną wówczas jako działki: [...] o pow. [...] ha i [...] o pow. [...] ha.

W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organu I instancji wyjaśnił, że w toku prowadzonego postępowania ustalono, że C. S. nie ma wiedzy czy jego rodzice otrzymali odszkodowanie. Żądanie swoje wywodzi bowiem z faktu, że nie odnalazł decyzji Naczelnika Gminy S., którą ustalono odszkodowanie na rzecz jego rodzicom.

Organ I instancji również nie odnalazł przedmiotowej decyzji, choć poszukiwał jej

w: Urzędzie Gminy w S., Archiwum Państwowym w W. Odział

w M.; Archiwum Państwowym w W., Banku Spółdzielczym w R. Oddział w G., B[...] S.A., Sądzie Rejonowym w C., [...] Wydziale Ksiąg Wieczystych, archiwum zakładowym [...] Urzędu Wojewódzkiego w W. - Delegaturze Placówce Zamiejscowej w C., Urzędzie Marszałkowskim Województwa [...] w [...].

W takiej sytuacji organ I instancji wziął pod uwagę dowody pośrednie w postaci: odszukanych czterech decyzji z ustalenia odszkodowania części właścicielom gruntów przejętych pod teren budowlany we wsi S., zeznań świadków: M. Z. (pełniącego funkcję Naczelnika Gminy S. w latach 1977-1982), D. R. (pracownika Urzędu Gminy w S. w latach 1969-2014), która prowadziła postępowania w sprawie ustalania odszkodowań za wywłaszczone grunty, w tym sprawę Nr [...], J. M. (uczestniczki postępowania wywłaszczeniowego we wsi S., pod teren budowlany).

Na tej podstawie organ I instancji stwierdził, że nie jest prawdą jakoby S.

S. i K. S. nie zostało ustalone i wypłacone odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość. Organ przyjął bowiem założenie, że niemożliwe wydaje się, żeby Naczelnik Gminy S. prowadząc postępowania dotyczące ustalenia i wypłaty odszkodowań za grunty przejęte pod teren budowlany w S., tylko wobec części właścicieli wydał decyzje o odszkodowaniu, a pozostałych pominął. Gdyby tak było, to zdaniem organu, rodzice C. S. na pewno sami występowali by o ustalenie i wypłatę przysługującego im odszkodowania, tym bardziej że ich sąsiadom odszkodowanie ustalono i wypłacono.

Od powyżej decyzji odwołanie złożył C. S., reprezentowany przez radcę prawnego P. G.

Rozpatrując wniesione odwołanie, Wojewoda [...] uznał, że zaskarżona decyzja Starosty [...] z [...] grudnia 2019 r. jest prawidłowa i dlatego zdecydował o utrzymaniu jej w mocy.

W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji z [...] lutego 2020 r. Wojewoda [...] wyjaśnił, że pomimo podejmowanych starań przez organy I instancji, Urząd Gminy

w S. nie nadesłał akt postępowań dotyczących ustalenia odszkodowania za nieruchomości przejęte Zarządzeniem Nr 9 Naczelnika Gminy S. z dnia [...] lipca 1977 r. w sprawie ustalenia granic terenów budowlanych przejmowanych na własność Państwa we wsi S., w tym dotyczących wywłaszczonej nieruchomości S. S. oraz K. S. Brak jest również samej decyzji wydanej w tej sprawie.

Z kolei Archiwum Państwowe w W. Oddział w M. w piśmie [...] kwietnia 2019 r. wyjaśniło, że nie posiada żadnych dokumentów dotyczących powyższych kwestii, ja też stwierdziło, że nie wyraziło zgody na wniosek Urzędu Gminy S.

o wybrakowanie dokumentów, w którym m.in. pod poz. [...] ujęta została dokumentacja z lat 1976-1983 oznaczona symbolem z wykazu akt [...]. Wojewoda wskazał przy tym, że zgodnie z obowiązującym wówczas jednolitym rzeczowym wykazem akt hasło klasy [...] oznaczone symbolem [...] posiadało kategorię archiwalną akt w jednostce macierzystej [...] w innych jednostkach [...]. Podobnie zatem, jak dokumenty bankowe, były one przechowywane przez okres 5 lat.

Mając powyższe na uwadze Wojewoda przyznał rację organowi I instancji, że

w takiej sytuacji należało uznać prymat dowodu w postaci zeznań świadków a z nich wynika, że S. i K. małż. S. zostało ustalone i wypłacone odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość. Pomimo więc, iż nie odnaleziono akt postępowania dotyczącego ustalenia odszkodowania za przedmiotowy grunty to, w ocenie Wojewody, wcale nie świadczy to o tym, że postępowania takie nie było prowadzone i odszkodowanie nie zostało ustalone. Organ wsparł się w tym zakresie na przepisie art. 75 k.p.a., który stanowi, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może się przyczynić do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem.

W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Wojewoda nie zgodził się zarzutami pełnomocnika wnioskodawcy, który kwestionował wiarygodność zeznań świadków.

Wojewoda [...] zwrócił także uwagę na fakt, że zgodnie z ówcześnie obowiązującym § 3 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Rolnictwa z dnia 22 maja 1973 r.

w sprawie odszkodowania za przejęte na własność Państwa tereny budowlane oraz zbywanie działek budowlanych na obszarach wsi – "na cenę działek przeznaczonych pod budownictwo mieszkaniowe składa się odszkodowanie wypłacone właścicielowi gruntów i koszty przystosowania działek do zabudowy". Skoro zatem grunty przejęte od S. i K. S. zostały w całości zagospodarowane (pod budownictwo i drogi dojazdowe) i sprzedane jako nowopowstałe działki budowlane, to odszkodowanie poprzedniemu właścicielowi musiało być ustalone i wypłacone, ponieważ stanowiło ono element składowy ceny nabycia działek przeznaczonych pod budownictwo mieszkaniowe.

Końcowo Wojewoda stwierdził, że ewentualne uwzględnienie żądania C. S. mogłoby spotkać się z zarzutem działania organów administracji na szkodę Skarbu Państwa. W okolicznościach niniejszej sprawy starosta na mocy art. 11 ustawy o gospodarce nieruchomościami, wykonuje bowiem zadania z zakresu administracji rządowej. Stąd też w ocenie organu odwoławczego odmowna decyzja wydana przez Starostę [...] w przedmiotowej sprawie jest jak najbardziej zasadna, bowiem nie naraża Skarbu Państwa na możliwości wyłudzenia nienależnego odszkodowania.

Skargę na powyższą decyzję Wojewody [...] z [...] lutego 2020 r. wywiódł C. S., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika w osobie radcy prawnego P. G., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Starosty [...], jak też o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego, według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że organy nie dysponują żadnymi dowodami potwierdzającymi fakt wydania decyzji o odszkodowaniu. Zdaniem skarżącego dlatego, iż taka decyzja nie została nigdy wydana. Skarżący nie zgadza się przy tym z domniemaniem, tak jak uczynił to organ I i II instancji, iż taka decyzja jednak została wydana.

W ocenie skarżącego ocena materiału dowodowego dokonana przez organy jest całkowicie dowolna, co skutkowało tym, że wnioskodawca został pozbawiony prawa do odszkodowania. W przypadku braku decyzji aby móc ustalić, iż decyzja jednak została wydana, zdaniem skarżącego, organ musiał by dysponować wiarygodnym dowodem potwierdzającym wydanie decyzji o odszkodowaniu, a nie opierać się na jedynie domysłach i dowodach pośrednich.

Skarżący wskazał, że w sytuacji gdyby decyzja została wydana a uprawnieni nie odebrali by odszkodowania informacja o tym znalazła by się w Sądzie, w rejestrze dotyczącym złożonych do depozytu sądowego środków pieniężnych. Organ nie dysponował jednak żadnym potwierdzeniem uzyskanym z Sądu Rejonowego

w C., iż nie toczyło się żadne postępowanie dotyczące dawnych właścicieli o złożenie świadczenia do depozytu sądowego.

Tym samym, w ocenie skarżącego, mogły zaistnieć jedynie dwie sytuacje albo została wydana decyzja i odebrane zostało odszkodowanie albo takiej decyzji nie było.

Nadto, zdaniem skarżącego, organ I i II instancji błędnie nie uwzględnił zeznań wnioskodawcy, który wprost stwierdził, iż jego rodzice żadnego odszkodowania nie otrzymali. Jego zeznania są najbardziej wiarygodne w tej sprawie. W przeciwieństwie do zeznań świadków, które skarżący w całości zanegował.

Podsumowując skarżący zarzucił organowi, że ten nie przeanalizował kwestii dotyczącej np. protokołów zniszczenia akt. Gdyby bowiem wydana została decyzja

a następnie została by zniszczona z protokołu zniszczenia musiało by wynikać,

iż zniszczenie dotyczyło właśnie danej decyzji. Jeśli w protokole zniszczeń nie wskazano na decyzję o przyznaniu odszkodowania poprzednikom prawnym wnioskodawcy świadczyć to będzie, iż jednak takiej decyzji nie było. Konieczne także jest całościowe zapoznanie się z całymi aktami archiwalnymi nr [...] znajdującymi się w Archiwum Państwowym w M. Szczegółowe zapoznanie się z tymi dokumentami i opisanie zawartości pozwoli ustalić czy teczka ta jest kompletna czy też są w niej braki, co mogło by przemawiać za przyjęciem, iż decyzja np. zaginęła.

W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.

Skargę jest niezasadna.

Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2019 r. poz. 2167 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy

z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.), dalej jako "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola, o której mowa, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach kontroli działalności administracji publicznej sąd uprawniony jest do badania, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego, określającego prawa i obowiązki stron oraz prawa procesowego, regulującego postępowanie przed organami administracji publicznej.

Rozpoznając sprawę w ramach wskazanych wyżej kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja oraz poprzedzają ją decyzja organu I instancji nie naruszają obowiązującego prawa. Zdaniem Sądu stanowisko organów jest prawidłowe.

Materialnoprawną podstawą decyzji organów obu instancji są przepisy ustawy

z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2018 r. poz. 2204 ze zm.), dalej jako "u.g.n.", w szczególności przepis art. 129 ust. 5 pkt 3, zgodnie z treścią którego starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu, gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie. Z kolei stosownie do art. 128 ust. 1 u.g.n., odszkodowanie za wywłaszczenie własności nieruchomości, użytkowania wieczystego lub innego prawa rzeczowego przysługuje osobie wywłaszczonej, a więc osobie która była właścicielem nieruchomości w dacie wydania decyzji wywłaszczeniowej lub ograniczającej prawo korzystania z nieruchomości. Także obowiązujący w dacie wywłaszczenia spornej nieruchomości – przepis art. 9 ust. 1 ustawy z 31 stycznia 1961 r. o terenach budowlanych na terenach wsi (Dz.U. z 1969 Nr 27, poz. 216) przewidywał obowiązek wypłaty odszkodowania za przejęte na własność Państwa nieruchomości według zasad określonych w przepisach ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1961 r. Nr 18, poz. 94).

Podkreślenia przy tym wymaga, że art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. ma zastosowanie do także do stanów faktycznych sprzed wejścia w życie u.g.n., a zatem także do obecnie kontrolowanej sprawy administracyjnej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 kutego 2018 r., sygn. akt I OSK 908/16).

Należy zwrócić również uwagę, że zgodnie z treścią art. 128 ust. 1 u.g.n., roszczenia odszkodowawcze przysługują osobom, które zostały wywłaszczone. Zaspokojenie tych osób wyklucza dopuszczalność zgłoszenia roszczenia w przyszłości przez następców prawnych osób uprawnionych do odszkodowania. Jeżeli jednak roszczenia nie zostały dotychczas zgłoszone, a właścicielem nieruchomości w drodze sukcesji uniwersalnej został następca prawny to może on zgłosić takie roszczenie. A zatem, żądanie ustalenia i wypłaty odszkodowania przysługuje następcom prawnym wywłaszczonego właściciela na zasadzie sukcesji uniwersalnej i to bez względu na to, czy przyjmie się tezę o publicznoprawym, czy cywilnoprawnym charakterze tego żądania (por. wyroki NSA: z 12 kwietnia 2018 r., sygn. akt I OSK 1735/17; z 31 stycznia 2019 r., sygn. akt I OSK 972/17; oraz z 20 listopada 2019 r., sygn. akt I OSK 2930/18).

Bezsporne w niniejszej sprawie jest, że przedmiotowa nieruchomość, stanowiąca własność S. i K. S., została przejętą na rzecz Skarbu Państwa,

na podstawie Zarządzenia nr 9 Naczelnika Gminy w S. z dnia [...] lipca 1977 r.

w sprawie ustalenia granic terenów budowlanych przejmowanych na własność Państwa we wsi S., stanowiące działkę nr [...] o pow. [...] ha oraz [...]

o pow. [...]. Niekwestionowane jest również, że przejęte grunty zostały następnie w całości sprzedane pod budownictwo jednorodzinne oraz na poszerzenie istniejących dróg i wydzielenie pasa drogi stanowiącej dojazd do nowopowstałych działek budowalnych.

Podobnie niesporna jest okoliczność, że na podstawie prawomocnego postanowienia Sądu Rejonowego w [...] z [...] października 2017 r., sygn. akt [...], jedynym żyjącym w chwili obecnej następcą prawnym S. i K. S. jest ich syn – C. S.

A zatem, w realiach niniejszej sprawy, C. S. posiada legitymacje do wystąpienia z żądaniem ustalenia i wypłaty odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, w sytuacji gdy takie żądanie nie zostało zrealizowane przez jego poprzedników prawnych.

Sporną jest zatem kwestia czy w sprawie należnego poprzednim właścicielom ww. nieruchomości odszkodowania wydana została stosowana decyzja na rzecz S. S. oraz K. S. Od ustalenia powyższej okoliczności zależy następnie ocena zasadności żądania C. S. zawartego we wniosku z 2017 r., a co za tym idzie również ocena prawidłowości rozstrzygnięć organów wydanych w obu instancjach administracyjnych.

Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że mimo szeroko zakrojonych poszukiwań organy nie uzyskały ani oryginalnych akt sprawy odszkodowawczej, czy też ich kopii. Podobnie nie udało się odnaleźć nawet kopii decyzji odszkodowawczej. Fakt jej istnienia organy wywodzą m. in. z treści zeznań świadków przesłuchanych w niniejszej sprawie.

Wobec takiej wersji wydarzeń oponuje C. S., który wywodzi, że na podstawie dowodów pośrednich nie można dowodzić okoliczności wydania decyzji odszkodowawczej.

W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie brak jest podstaw do twierdzenia, że decyzja

w przedmiocie ustalenia odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość S. S. oraz K. S. nigdy nie istniała. W aktach sprawy znajdują się bowiem dowody pośrednie, które wskazują, że taka decyzja została wydana.

Wynika to przede wszystkim z treści zeznań E. R. (k.361-364), która przesłuchana przez organ w charakterze świadka zeznała, że w Urzędzie Gminy w S. pracowała 45 lat – od 1969 r. do 2014 r., na stanowisku inspektora do spraw gospodarki ziemią. W tym czasie wydawała decyzje ustalające odszkodowanie za wywłaszczone nieruchomości przejęte przez Skarb Państwa, w tym wobec osób, których grunty zostały przejęte pod budownictwo jednorodzinne w wsi S. Świadek zaprzeczyła aby miała miejsce sytuacja, że w komukolwiek decyzja odszkodowawcza nie została wydana. Świadek zeznała ponadto, że znała osobiście S. i K. S. oraz, że także w ich przypadku ustaliła odszkodowanie (w kwocie, której świadek nie pamięta) za grunt przejęty pod teren budowalny w S. Z treści zeznań świadka wynika, że ani ze strony Państwa S., ani kogokolwiek z ich rodziny nigdy nie byłe kierowane jakiekolwiek roszczenia z tym zawiązanych, czy to dotyczących kwestii ustalenia czy wypłaty odszkodowania za grunty przejęte w 1977 r. Świadek dodała na koniec, że akta spraw na bieżąco przekazywała do archiwum Urzędu Gminy w S.

W ocenie Sądu, powyższe zeznania stanowią bardzo istotny dowód w sprawie, ponieważ zostały złożone przez osobę, która znała osobiście S. S.

i K. S. oraz brała bezpośredni udział w wydaniu na ich rzecz decyzji odszkodowawczej. W sytuacji braku samej decyzji trudno zatem o lepszy dowód na to, że decyzja taka została faktycznie wydana. Należy zatem zgodzić się z oceną tego dowodu jaką dokonały organy w tej sprawie i uznać, że zeznania świadka są spójne, logiczne i wiarygodne.

Ponadto, zeznania tego świadka znajdują potwierdzenie również w treści zeznań innego świadka przesłuchanego w niniejszej sprawie, a mianowicie M. Z., który w okresie od [...] kwietnia 1977 r. do [...] lutego 1982 r. pełnił funkcję Naczelnika Gminy S. (k.236-239). Świadek zeznał bowiem, że w okresie jego urzędowania były przejmowane na cele publiczne grunty pod tereny budowlane we wsi S. Dodał następnie, że nie było spraw konfliktowych z zakresu odszkodowań za grunty przejęte we wsi S. i gdyby był przypadek nie ustalenia odszkodowania za grunty przejęte pod tereny budowlane to by je na pewno pamiętał. Świadek wyjaśnił, że z uwagi na częste kontrole nie było praktycznej możliwości żeby pominięto kogokolwiek w procesie ustalania odszkodowań.

Rację mają zatem organy, że również powyższe zeznania należy obdarzyć walorem wiarygodności z uwagi na to, że pochodzą od osoby, która w chwili wywłaszczania przedmiotowej nieruchomości piastowała funkcję organu odszkodowawczego, i która miała najlepsze wiedzę w tym obszarze. Co istotne, w przypadku wsi S. było w sumie wydanych 15 decyzji odszkodowawczych (w archiwach zachowały się 4 z nich). Nie ma zatem racji skarżący twierdząc, że świadek nie mógł pamiętać okoliczności z tym związanych z powodu bardzo dużej liczby decyzji wydawanych w okresie pełnienia przez świadka funkcji Naczelnika Gminy S. Zdaniem Sądu, w przypadku wsi S. wywłaszczenie nieruchomości pod budowę mieszkaniową było na tyle znaczącym i niepowtarzalnym wydarzeniem, że nie sposób aby zostało niezauważone i niezapamiętane wśród innych spraw urzędowych, którymi zajmował się w tamtym okresie Naczelnik Gminy S.

Wbrew twierdzeniom skarżącego, powyższe dowody, choć pośrednio, to jednak świadczą o tym, że brak jest podstaw do uznania za prawidłową tezę podnoszą przez skarżącego, że decyzja odszkodowawcza za sporną nieruchomość nigdy nie została wydana. Jeżeli o istnieniu pewnych dokumentów, których nie udało się odnaleźć, można wnioskować na podstawie innych dowodów, to organ administracji winien ocenić taki materiał dowodowy i wyjaśnić, dlaczego uznał, że dokument taki istniał.

Należy przy tym pamiętać, że jeżeli postępowanie o odszkodowanie prowadzi się po upływie kilkudziesięciu lat od momentu wywłaszczenia nieruchomości, to nie można przyjąć założenia, jak stara się to czynić skarżący, iż dokument, którego nie udało się odnaleźć, nie istniał. Konieczna jest wówczas kompleksowa ocena materiału dowodowego i wnioskowanie pośrednie w oparciu o te dowody w sprawie, które udało się zgromadzić.

W ocenie Sądu, organy obu instancji sprostały powyższemu obowiązkowi.

W szczególności należy pamiętać, że stosownie do art. 75 k.p.a., jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Ponadto, zgodnie z art. 80 k.p.a., organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.

Na powyższą ocenę dowodów nie może wpłynąć treść zeznań złożonych przez skarżącego C. S. (k.376-384), ponieważ jak sam przyznał nigdy

z rodzicami na temat odszkodowania nie rozmawiał, choć wiedział o wywłaszczeniu ich nieruchomości. Skarżący zainicjował niniejszej postępowanie dopiero po rozmowie z przedstawicielem kancelarii odszkodowawczej, który zaproponował mu pomoc prawną przy uzyskaniu wyższego odszkodowania za grunty przejęte we wsi S. na podstawie Zarządzenia nr 9 Naczelnika Gminy w S. z dnia [...] lipca 1977 r. Jak bowiem wyjaśnił skarżący, przedstawiciel kancelarii wyjaśnił mu, że najprawdopodobniej osobom wyszczególnionym w powyższym zarządzeniu zaniżono kwoty odszkodowań.

Uwzględniając powyższe okoliczności sprawy, w ocenie Sądu, organy słusznie przyjęły za niewiarygodną wersję wydarzeń przedstawioną przez skarżącego,

a mianowicie, że jego rodzicom w ogóle nie zostało ustalone odszkodowanie. Przede wszystkim skarżący nie miał na ten temat żadnej wiedzy. Natomiast fakt zainicjowania niniejszego postępowania przez skarżącego wiązać należy raczej

z wydarzeniem, które nie ma bezpośredniego źródła w obiektywnej okoliczności związanej z pominięciem rodziców skarżącego przy ustalaniu odszkodowania przez organ Gminy S., lecz bierze swój początek w rozmowie skarżącego

z przedstawicielem Kancelarii "[...]" w [...] czyli osobą, którą również nie miała wiedzy na temat ustalenia spornego odszkodowania. Co równie istotne przedstawiciel kancelarii odszkodowawczej nie podnosił w rozmowie ze skarżącym, że zdarzały się sytuacje nie ustalenia odszkodowań w ogóle, a jedynie przypadki ich zaniżania. Wszystko to, zdaniem Sądu, tworzy obraz dość przypadkowych zdarzeń, które skarżący próbuje obecnie nieskutecznie połączyć w logiczną całość, co miałoby służyć uzasadnieniu jego żądania w zakresie ustalenia i wypłaty odszkodowania, którego rzekomo nie otrzymali jego rodzice.

Nie sposób zgodzić się przy tym z tezą, że w sytuacji nie ustalenia odszkodowania wywłaszczeni właściciele nie podejmowaliby jakichkolwiek prób jego uzyskania, co

z pewnością miałoby swój ślad zarówno w dokumentach, jak i ludzkiej pamięci, szczególnie w tak małej społeczności lokalnej jak wieś S. Jako całkowicie sprzeczną z doświadczeniem życiowym należy bowiem uznać sytuacje, w której osoby uprawione do odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomości,

w szczególności żyjące w małej społeczności wiejskiej, bez jakiegokolwiek głosu sprzeciwu zaakceptowałyby taki stan rzeczy, w którym zostałyby pozbawione należnego im odszkodowania.

Potwierdzają to zresztą zeznania świadków zebrane w ramach postępowania,

z których niezbicie wynika, że taka sytuacja nie miała miejsca. Warto w tym miejscu przywołać również treść zeznań J. M. (k.368-371), która była uczestniczką postępowania wywłaszczeniowego w wsi S., i która potwierdziła, że nie słyszała aby kogokolwiek pomięto przy ustalania odszkodowania. Jako informację usłyszaną od innych osób, J. M. podała nawet sumę odszkodowania przyznaną na rzecz S. S. oraz K. S. w kwocie 20 000 złotych, która Państwo S., w ocenie świadka, uważali za zbyt niską.

Zdaniem Sądu, również odnalezienie przez organ 4 decyzji odszkodowawczych świadczy o tym, że odszkodowania za wywłaszczenie gruntów w Gminie S. były ustalane.

W tej sytuacji jako niezasadny uznać należy również zarzut skargi dotyczący nie ustalenia przez organy kwestii złożenia sumy odszkodowania do depozytu sądowego. W ocenie Sądu, powyższa okoliczność nie ma znaczenia dla sprawy.

Odnosząc się w tym miejscu do zarzutów skarżącego skierowanych do organów, które zdaniem skarżącego, nie dokonały oceny akt archiwalnych nr [...] znajdujących się w Archiwum Państwowym w M., Sąd uznał ten zarzut za niezasadny. Wskazać bowiem należy, że jak wynika z pisma Archiwum Państwowego z [...] kwietnia 2019 r., w aktach Urzędu Gminy S. z lat 1977-1990 nie odnaleziono dokumentów z lat 1977-1979 oznaczonych nr [...], w tym decyzji lub zestawień bądź wykazów odnośnie naliczenia odszkodowania za przejęte nieruchomości S. i K. S. Ponadto wskazano w tym piśmie, że nie wydano zgody na zniszczenie dokumentów oznaczonych symbolem [...] pochodzącej z Urzędu Gminy S. Powyższe świadczy, zdaniem Sądu, że wniosek skarżącego o ponowną analizę akt archiwalnych oznaczonych symbolem [...] jest bezcelowy skoro nie ma w nich żadnych dokumentów istotnych dla niniejszej sprawy. Podobnie niezasadny jest zarzut braku analizy protokołów zniszczenia akt. W zakresie akt Urzędu Gminy S. objętych symbolem [...] nie dokonano bowiem takiego zniszczenia.

Brak zatem samej decyzji, jak i akt sprawy odszkodowawczej, nie uniemożliwia ustaleniu, że Naczelnik Gminy S. przyznał odszkodowanie za grunty S.

i K. S. Zaspokojenie z kolei ww. osób wyklucza dopuszczalność zgłoszenia roszczenia w przyszłości przez następców prawnych osób uprawnionych do odszkodowania. Nie sposób zatem uznać, jak chciałby skarżący, że z powodu nieodnalezienia akt sprawy, jak i samej decyzji odszkodowawczej – organy rozstrzygające niniejszą sprawę powinny uwzględnić żądanie skarżącego.

Sąd nie stwierdził także naruszenia w niniejszej sprawie przez organy administracji przepisów prawa procesowego. Organy przeprowadziły bowiem wyczerpujące postępowanie dowodowe i prawidłowo ustaliły i oceniły stan faktyczny.

Z powyższych względów, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie skargę oddalił.

Powiązane przepisy

Zapytaj AI o to orzeczenie