Postanowieniem z dnia 1 czerwca 2023 r. sygn. akt I SA/Op 41/23, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu odrzucił skargę M. S. na decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 2 grudnia 2022 r., nr UP-945/2022, w przedmiocie odmowy umorzenia należności z tytułu składek.
Jak bowiem zauważono w jego uzasadnieniu, w rozpatrywanej sprawie zaskarżona decyzja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z 2 grudnia 2022 r., została skutecznie doręczona skarżącemu 8 grudnia 2022 r., co wynika ze znajdującego się w aktach sprawy zwrotnego potwierdzenia odbioru (k. 122 akt administracyjnych). Rozstrzygnięcie organu zawierało prawidłowe pouczenie o prawie, terminie i sposobie wniesienia środka zaskarżenia - skargi do sądu administracyjnego.
Wobec powyższego, trzydziestodniowy termin do złożenia skargi, o którym mowa w art. 53 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U z 2023 r. poz. 259) dalej jako: [p.p.s.a.], rozpoczął swój bieg 9 grudnia 2022 r. i upłynął 7 stycznia 2023 r. (sobota). Ponieważ jednak upływ tego terminu przypadał na sobotę, zastosowanie w sprawie miał art. 83 § 2 p.p.s.a., zgodnie z którym, jeżeli ostatni dzień terminu przypada na sobotę lub dzień ustawowo wolny od pracy, za ostatni dzień terminu uważa się następny dzień po dniu lub dniach wolnych od pracy. Z uwagi na powyższe w niniejszej sprawie należało przyjąć, że termin do złożenia skargi upłynął 9 stycznia 2023 r. (poniedziałek). Tymczasem skarżący nadał skargę w urzędzie pocztowym 12 stycznia 2023 r. (zgodnie z pieczęcią na kopercie - k. 6 akt sądowych), czyli z uchybieniem ustawowego terminu do dokonania tej czynności.
Powyższe postanowienie o odrzuceniu skargi zostało skutecznie doręczone skarżącemu w dniu 21 czerwca 2023 r., co wynika ze zwrotnego potwierdzenia doręczenia korespondencji (k.30 akt sądowych). Wraz z doręczeniem przedmiotowego postanowienia skarżący pouczony został o możliwości wniesienia zażalenia w 7 dniowym terminie.
Pismem nadanym w placówce pocztowej w dniu 29 czerwca 2023 r. skarżący wniósł zażalenie na postanowienie odrzucające skargę wraz z wnioskiem o przywrócenie mu terminu do wniesienia skargi na decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 2 grudnia 2022 r., nr UP-945/2022, w przedmiocie odmowy umorzenia należności z tytułu składek (k. 31- 34 akt sądowych) wskazując, że złożenie skargi z uchybieniem terminu nie nastąpiło z jego winy czy też irracjonalnego jego działania. W uzasadnieniu wniosku podał, że w dniach od 6-10 stycznia 2023r. z uwagi na stan zdrowia jego matki musiał powrócić z W. do O. i w tym czasie sprawował nad nią całodobową opiekę. Dlatego też w dania 9-10 stycznia 2023 r. nie było go w pracy. W tym samym czasie przypadał termin do złożenia skargi, jednakże wówczas zajmował się swoją matkę i nikt inny nie mógł go w tym zastąpić. Na potwierdzenie tych okoliczności zawnioskował o ewentualne przesłuchanie jego matki, zaznaczając jednocześnie, że wolałby tego uniknąć, gdyż mogłoby to u niej wywołać niepotrzebny stres.
Niezależnie od powyższego wskazał. że wnosząc skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego po raz pierwszy w życiu składał pismo do sądu i pozostawał w przekonaniu, że przy obliczaniu terminu nie bierze się pod uwagę dni wolnych od pracy, kiedy nie można nadać pisma ( niedziele) a także przypadających wówczas dni świątecznych ( Święta Bożego Narodzenia). Dlatego też sądził, że nadając w dniu 12 stycznia 2023r. przesyłkę zawierającą skargę, nadał ja z zapasem kilku dni do upływu terminu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Wniosek o przywrócenie terminu nie zasługuje na uwzględnienie.
Czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna, o czym stanowi art. 85 p.p.s.a. Jeżeli strona nie dokonała w postępowaniu sądowym czynności w terminie bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym (art. 86 § 1 p.p.s.a.).
Aby jednak Sąd mógł rozpoznać merytorycznie wniosek o przywrócenie terminu, musi on zostać złożony do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w terminie siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu, równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 1, § 2, § 4 p.p.s.a).
Z kolei jak stanowi art. 88 p.p.s.a., spóźniony lub z mocy ustawy niedopuszczalny wniosek o przywrócenie terminu Sąd odrzuca na posiedzeniu niejawnym.
Odnosząc się zatem do warunków formalnych wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wyjaśnić należy, że mając na uwadze argumentację zawartą we wniosku, Sąd przyjął, że siedmiodniowy termin do złożenia wniosku został zachowany, a Sąd mógł dokonać jego oceny w zakresie zasadności przywrócenia wnioskowanego terminu tj. rozważenia, czy argumenty podnoszone przez skarżącego uprawdopodabniają okoliczności wskazujące na brak jego winy w uchybieniu terminu.
Kryterium braku winy, o jakim mowa w art. 87 § 2 p.p.s.a, stanowiące przesłankę zasadności wniosku o przywrócenie terminu polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Zarówno w nauce postępowania administracyjnego, jak i w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, panuje zgodność, że oceniając wystąpienie tej przesłanki, sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. (J.P. Tarno – "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Komentarz" Wydawnictwo LexisNexis, Warszawa 2004, s. 149, por. postanowienie NSA z dnia 27 marca 2012 r. sygn. akt II OZ 229/12). O braku winy strony można mówić, gdy dokonanie czynności w ogóle (w sensie obiektywnym) było wykluczone, jak również w takich przypadkach, w których w danych okolicznościach nie można było oczekiwać od strony, by zachowała dany termin procesowy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 czerwca 1999r., sygn. akt I PKN 103/99, opubl. OSNP 2000/19/719). Ma to miejsce wówczas, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Mieszczą się więc tu wszystkie przypadki działań leżących poza jakimkolwiek wpływem na nie samej strony, jak i nietypowe zdarzenia dotykające samej strony. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminowi z uwagi na różnorodność sytuacji życiowych zalicza się z reguły: przerwę w komunikacji, powódź, pożar, inną katastrofę, nagłą chorobę strony, jej przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, mylne poinformowanie strony o terminie lub trybie wniesienia środka zaskarżenia (por. postanowienie NSA z dnia 9 września 2014 r., sygn. akt II GZ 499/14, opubl. w Lex nr 1530525). Ponadto przy ocenie winy strony lub jej braku należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Uprawdopodobnienie braku winy oznacza zatem wykazanie tej okoliczności z dużą wiarygodnością.
Przechodząc do oceny złożonego wniosku w zakresie zasadności przywrócenia wnioskowanego terminu rozważenia wymaga, czy argumenty podnoszone przez stronę uprawdopodabniają okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.
W rozpatrywanej sprawie, jako przyczynę uchybienia terminu wskazano na dwie okoliczności mające według strony uzasadniać brak jej winy w nadaniu przesyłki zawierającej skargę w dniu 12 stycznia 2023r.
Z jednej strony skarżący wskazuje na okoliczności związane z koniecznością sprawowania całodobowej opieki nad jego matką, a z drugiej strony, zauważa, że był mylnym przekonaniu, że do terminu przewidzianego dla dokonania czynności wniesienia skargi nie wlicza się dni ustawowo wolnych od pracy. Obie te okoliczności w jego ocenie uprawdopodobniają brak z jego strony zawinienia w spóźnionym nadaniu skargi.
Odnosząc się zatem do obu podniesionych przez stronę okoliczności mających uzasadniać brak jego zawinienia w uchybieniu terminu do wniesienia skargi - a który to wynosił 30 dni od doręczenia objętej skargą decyzji organu ( o czym strona została prawidłowo pouczona) , w ocenie Sądu nieuzasadnianą one uwzględnienia wniosku.
Trudno uznać za wiarygodne zawarte we wniosku bardzo ogólne stwierdzenie skarżącego, że z powodu stanu zdrowia jego matki musiał on sprawować nad nią całodobową opiekę, co uniemożliwiło mu sporządzenia i nadanie skargi w ustawowym terminie, Nie każda bowiem choroba czy dolegliwość uzasadnia uwzględnienie prośby o przywrócenie terminu. W stanie faktycznym sprawy skarżący musiał uprawdopodobnić, że dla zachowania terminu dolegliwości te były okolicznością nie do przezwyciężenia mimo dopełnienia regułom należytej staranności, czego jednak nie uczynił. Poza lakonicznym stwierdzeniem o tym że od 6-7 stycznia 2023 r. jego matka źle się poczuła, i dlatego też w dniach 9-10 stycznia nie było go w pracy, nie podano żądnych informacji, które to mogłyby, chociażby uprawdopodobnić jego twierdzenie, że stan jej zdrowia wymagał z jego strony sprawowania nad nią całodobowej opieki, a której to nie mógł jednocześnie zapewnić nikt inny. Uprawdopodobnienia takiego w żadnej mierze nie stanowi jego wniosek o dokonanie przesłuchania jego matki ( do czego sąd administracyjny nie posiada stosownych kompetencji) z jednoczesną sugestią, że takie przesłuchanie byłoby niewskazane z uwagi na ewentualny stres jaki może to u niej wywołać. Nie przedłożono przy tym Sądowi jakiegokolwiek potwierdzenia o stanie zdrowia jego matki, które to mogłoby potwierdzać zarówno stan jej zdrowie, jak i przede wszystkim konieczność sprawowania nad nią opieki w takim zakresie, że skarżący nie mógł rzeczywiście jej w tym czasie opuścić nawet na chwilę, a tym samym naddać w najbliższym punkcie pocztowym przesyłki zwierającej skargę, czy też wówczas w O., złożyć ją osobiście w organie lub tut. Sądzie.
Oceniając powyższą okoliczność, Sąd miał na uwadze także drugą część argumentacji wniosku , a mianowicie wskazywane przez niego błędne przekonanie, że do biegu ustawowych terminów dla dokonania poszczególnych czynności procesowych w postępowaniu sądowym nie wlicza się dni ustawowo wolnych od pracy.
Wprawdzie, analizując składane w niniejszej sprawie przez stronę poszczególne pisma procesowe ( skarga, sprzeciw , zażalenie), z których to każde było wniesione z uchybieniem terminu, można byłoby się zgodzić z twierdzeniem strony , o wadliwym jego przekonaniu o sposobie obliczania terminów sądowych, to jednakże nie uzasadnia to braku jej zawinienia w zaistnieniu tych uchybień , a tym samym przywrócenia na obecnym etapie rozpoznania sprawy uchybionego terminu do wniesienia skargi.
Jak już wyżej wskazano, doręczona skarżącemu w dniu 8 grudnia 2022 r., decyzja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z 2 grudnia 2022 r., o odmowie umorzenia należności z tytułu składek, zawierała prawidłowe i czytelne pouczenie o prawie, terminie i sposobie wniesienia środka zaskarżenia skargi do sądu administracyjnego. Pouczenie to wyraźnie wskazywało na 30-dniowy termin przewidziany dla dokonania tej czynności. Wprawdzie faktycznie w sytuacji gdy upływ terminu przypada na sobotę, zastosowanie ma art. 83 § 2 p.p.s.a, zgodnie z którym, jeżeli ostatni dzień terminu przypada na sobotę lub dzień ustawowo wolny od pracy, za ostatni dzień terminu uważa się następny dzień po dniu lub dniach wolnych od pracy, jednakże nie oznacza to , że dni wolne od pracy odlicza się przy obliczaniu terminu do wniesienia skargi. Przepis ten jedynie w tej specyficznej sytuacji " przedłuża" ten termin do następnego dnia po dniu lub dniach wolnych od pracy.
Tą też regulację Sąd zastosował w ramach postanowienia z dnia 1 czerwca 2023 r. odrzucając skargę, przyjmując, że ponieważ termin do wniesienia skargi upłynął 7 stycznia 2023 r. w sobotę, termin do złożenia skargi upłynął 9 stycznia 2023 r. w poniedziałek. Jednakże jak dalej ustalono skarżący nadał skargę w urzędzie pocztowym dopiero 12 stycznia 2023 r. w czwartek , czyli z uchybieniem ustawowego terminu do dokonania tej czynności.
Odnosząc powyższe uwagi do niniejszej sprawy, stwierdzić trzeba, iż argumentacja przedstawiona we wniosku o przywrócenie terminu nie uprawdopodobnia braku winy w uchybieniu terminu do dokonania tej czynności procesowej.
Powyższe wyklucza możliwość przywrócenia terminu do wniesienia skargi na podstawie art. 87 § 2 p.p.s.a.
W tym stanie rzeczy, w myśl cytowanych wyżej przepisów Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak na wstępie.