Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z 12 grudnia 2019 r., II SA/Po 456/19, po rozpoznaniu sprawy ze skarg E. sp. z o.o. w P. i E. S. A. w P. na decyzję Wojewody [...] z [...] marca 2019 r. nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta P. z [...] lutego 2019 r. znak: [...] w przedmiocie odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości uchylił zaskarżoną decyzję (pkt I) i zasądził od Wojewody [...] na rzecz E. S.A. kwotę 7400 zł i na rzecz E. sp. z o.o. kwotę 7400 zł. tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego (pkt II).
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy;
Na wniosek E. S., reprezentowanej przez radcę prawnego B. W. (dzień wpływu 25 marca 2014 r.) Prezydent Miasta P. (dalej: organ I instancji) wszczął postępowanie o ustalenie odszkodowania za "pogorszenie" nieruchomości położonej w P. przy ul. Ź. [...] stanowiącej działki [...] i [...] ze względu na przebieg napowietrznej linii wysokiego napięcia 110 kV S.-W., wybudowanej na podstawie decyzji Naczelnika Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Urzędu Dzielnicowego P. z [...] marca 1975 r. znak [...] utrzymanej w mocy decyzją ostateczną Naczelnika Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska Urzędu Wojewódzkiego w P. z [...] października 1975 r. nr [...]. Na mocy ww. decyzji, wydanej na podstawie przepisów art. 35 ust. 1 i 2 ustawy z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (t.j.: Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz.64; dalej: u.z.t.w.n.), Naczelnik Dzielnicy P. zezwolił Zakładowi Energetycznemu P. Przedsiębiorstwu Państwowemu Zakłady Energetyczne Okręgu Zachodniego na tymczasowe zajęcie terenów stanowiących własność prywatną, leżących w pasie budowy zaprojektowanej linii napowietrznej 110 kV S.-W. W decyzji tej zapisano, że właścicielom zajętych nieruchomości należy się od Zakładu Energetycznego odszkodowanie za straty spowodowane budową linii. Odszkodowanie to strony ustalają na podstawie wzajemnego porozumienia, a w razie sporu odszkodowanie ustala na wniosek zainteresowanego Naczelnik Dzielnicy P. Na podstawie badania księgi wieczystej nr [...], prowadzonej dla przedmiotowych działek, ustalono, że obecnie ich właścicielką jest E. S., natomiast własność tych działek na dzień ograniczenia prawa własności przysługiwała W. Ż. i Ł. Ż. na prawach wspólności majątkowej małżeńskiej. Na podstawie oględzin z 27 stycznia 2017 r. ustalono, że nieruchomość zabudowana jest w części budynkiem mieszkalnym trójsegmentowym. Znajdują się na niej drzewa iglaste, tuje i krzewy. W odległości ok. 5 m od budynku przebiega linia wysokiego napięcia. Z uwagi, że E. S. w dniu ograniczenia prawa własności nieruchomości nie była jej właścicielem, Prezydent Miasta P. decyzją z [...] września 2015 r. znak [...] umorzył postępowanie jako bezprzedmiotowe. W ocenie organu I instancji odszkodowanie przysługuje tylko "osobie wywłaszczonej", ma bowiem na celu naprawienie szkody, a szkodę mógł ponieść tylko ówczesny właściciel nieruchomości. Przejście uprawnienia do uzyskania odszkodowania może być oceniane jedynie z punktu widzenia następstwa prawnego rozumianego nie jako nabycie nieruchomości, tylko jako wstąpienie w ogół praw i obowiązków (spadkobranie), czyli sukcesja uniwersalna. Z ustaleń poczynionych przez organ I instancji wynika, że E. S. w dniu 22 listopada 2007 r. nabyła nieruchomość od ówczesnych właścicieli: W. Ż. i Ł. Ż. na podstawie umowy darowizny w formie aktu notarialnego repertorium A nr [...].
Wskutek złożenia odwołania od ww. decyzji Wojewoda [...] (dalej: Wojewoda) decyzją z [...] maja 2016 r., znak [...], uchylił decyzję z [...] września 2015 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
W toku ponownego postępowania organ ustalił, że nie ma dowodów uzasadniających przyjęcie, że odszkodowanie zostało wypłacone albo, że między właścicielami a zakładem zostało zawarte w tej kwestii porozumienie. Wniosek mieszkańców ul. Ź. o ustanowienie służebności przesyłu został przez Sąd Rejonowy Poznań – Grunwald i Jeżyce oddalony. Zawarta w dniu 22 listopada 2018 r. umowa darowizny nie zawierała w swej treści klauzuli odnoszącej się do darowania roszczeń odszkodowawczych. Strona dostarczyła organowi I instancji zawarte w dniu 3 lutego 2017 r. dwie umowy cesji wierzytelności pomiędzy E. S. a odpowiednio J. Ż. oraz Ł. Ż. Zdaniem organu I instancji osobą uprawnioną do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych jest wyłącznie osoba wywłaszczona albo osoba, która nabyła to roszczenie na zasadach sukcesji uniwersalnej (spadkobrania), co potwierdza orzecznictwo sądów administracyjnych, np. wyrok WSA w Poznaniu z 21 lutego 2018 r., IV SA/Po 9/18, wyrok WSA w Poznaniu z 5 maja 2017 r., IV SA/Po 104/16. W związku z powyższym, z uwagi na treść przepisu art. 128 ust. 4 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 121 ze zm.; dalej: u.g.n.), organ I instancji nie uznał zawartej umowy cesji. Wskutek powzięcia informacji o toczącym się postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku po W. Ż. organ I instancji postanowieniem z [...] września 2017 r. zawiesił postępowanie w przedmiotowej sprawie, które następnie podjął w dniu [...] stycznia 2018 r. po przedstawieniu przez pełnomocnika strony prawomocnego postanowienia Sądu Rejonowego Grunwald-Jeżyce z 29 marca 2017 r. sygn. akt IX Ns 38/17 o stwierdzeniu nabyciu spadku po ww. przez E. S., Ł. Ż. oraz J. Ż., każdy po 1/3 części. Pismem z 8 lutego 2018 r. Ł. Ż. oraz J. Ż. wystąpili do organu I instancji z wnioskiem o ustalenie odszkodowania w związku z posadowieniem linii wysokiego napięcia na nieruchomości, na której znajdują się przedmiotowe działki.
Postanowieniem z [...] marca 2018 r. organ I instancji powołał biegłego rzeczoznawcę majątkowego, który zobowiązany został do sporządzenia opinii określającej czy w wyniku wybudowania linii wysokiego napięcia 110 kV S.-W. nastąpiło zmniejszenie wartości nieruchomości. Zgodnie ze sporządzonym przez biegłego w dniu 16 kwietnia 2018 r. operatem szacunkowym zmniejszenie wartości przedmiotowej nieruchomości biegły wycenił na kwotę 149.254,00 zł. Organ I instancji weryfikując operat stwierdził, ze został on sporządzony zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami i zasadami. Pismem z 8 maja 2018 r. pełnomocnik E. S. zgłosił zastrzeżenia do treści sporządzonego operatu szacunkowego, które dotyczyły m.in. ustalenia liczby i wagi cech oraz zastosowanego poziomu współczynnika dla wartości ograniczenia w sposobie korzystania z nieruchomości i kwoty zmniejszenia nieruchomości wartości nieruchomości, zastrzeżenia w piśmie z 14 maja 2018 r. podtrzymała również Ł. Ż. Biegły rzeczoznawca majątkowy pismem z 29 maja 2018 r. odniósł się do uwag zgłoszonych do operatu szacunkowego przez pełnomocnika, który z kolei w piśmie z 22 czerwca 2018 r. ponownie zakwestionował przedmiotowy operat w ww. zakresie. Organ I instancji odstąpił od przekazania wskazanych uwag biegłemu. Organ uznał, że wyjaśnienia zawarte w piśmie biegłego z 29 maja 2018 r. są wyczerpujące.
Decyzją z [...] września 2018 r., znak: [...], Prezydent Miasta Po. ustalił na rzecz E. S., Ł. Ż. oraz J. Ż. odszkodowanie w łącznej kwocie 149.254,00 zł., uznając, że zobowiązanym do wypłaty odszkodowana jest E. sp. z o.o., która obecnie jest gestorem sieci, a więc podmiotem zobowiązanym do zapłaty odszkodowań ustalanych w tego typu postępowaniach.
Odwołanie od niniejszej decyzji wniosła E. Sp. z o.o. Decyzją z [...] grudnia 2018 r., znak: [...], Wojewoda, na podstawie art. 138 § 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 z późn.zm.; dalej: k.p.a.), uchylił decyzję z [...] września 2018 r. w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji, wskazując, że obowiązek odszkodowawczy w tym przypadku leży zarówno po stronie spółki E. S.A. jak i E. Sp. z o.o., zatem do zapłaty odszkodowania spółki te zobowiązane są solidarnie.
Decyzją z [...] lutego 2019 r., znak: [...], organ I instancji w punkcie I. ustalił na rzecz E. S., Ł. Ż. i J. Ż. odszkodowanie w wysokości 149.254,00 zł, za "pogorszenie" przedmiotowej nieruchomości ze względu na przebieg napowietrznej linii wysokiego napięcia 110 kV S.-W., a w punkcie II. do zapłaty odszkodowania w wysokości 149.254,00 zł zobowiązał solidarnie spółki E. S.A. i E. Sp. zo.o. z siedzibą w P. Odszkodowanie podlega wypłacie jednorazowo, w terminie czternastu dni od dnia, w którym niniejsza decyzja stała się ostateczna. Odszkodowanie należy wypłacić proporcjonalnie do posiadanych udziałów: E. S. kwotę 24.875,67 zł, Ł. Ż. kwotę 99.502,66 zł, J. Ż. kwotę 24.875,67 zł. Organ I instancji wyjaśnił, że nadal stoi na stanowisku, iż podmiotem zobowiązanym do wypłaty odszkodowania jest E. sp. z o.o., jednakże realizując wytyczne organu II instancji wskazał obie spółki jako zobowiązane solidarnie do wypłaty odszkodowania.
Odwołania od powyższej decyzji wniosły E. sp. z.o.o. oraz E. S.A. z siedzibą w P.
Decyzją z [...] marca 2019 r., nr [...], Wojewoda utrzymał w mocy powyższą decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu Wojewoda wskazał, że w niniejszej sprawie podstawą dochodzonego roszczenia jest art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. w zw. z art. 4 pkt 9b1 u.g.n., a zgodnie z utrwalonym orzecznictwem przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. ma zastosowanie także do stanów faktycznych powstałych przed wejściem w życie u.g.n., czyli do sytuacji polegających na odjęciu, przejęciu lub ograniczeniu prawa własności bez ustalenia należnego odszkodowania. Wobec powyższego dopuszcza się możliwość wydania decyzji ustalającej wysokość odszkodowania na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. za nieruchomości przejęte przez Skarb Państwa pod rządami ustaw wywłaszczeniowych wcześniejszych niż u.g.n. (podobnie wyrok WSA w Poznaniu z 4 lutego 2015 r., IV SA/Po 1001/14, wyrok NSA z 6 marca 2012 r., I OSK 397/11). Właściciele nieruchomości mogą zatem dochodzić odszkodowania na podstawie art. 129 ust. 5 u.g.n. za straty wynikłe z działań przewidzianych w art. 35 ust. 1 i 2 u.z.t.w.n. Przemawia za tym argument, że art. 129 ust. 5 u.g.n. nie stawia warunku zastosowania tego przepisu do stanów faktycznych zaistniałych po dacie wejścia w życie u.g.n., a ponadto ustawa ta przewiduje obowiązek jednoczesności orzekania o wywłaszczeniu i odszkodowaniu. Powyższe stanowisko potwierdza Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 26 sierpnia 2014 r., I OSK 147/13. Wojewoda wskazał, że z treści akt sprawy nie wynika, że ówczesnym właścicielom przedmiotowej nieruchomości z daty ograniczenia prawa własności przedmiotowej nieruchomości w drodze decyzji z [...] marca 1975 r. zostało wcześniej ustalone lub wypłacone odszkodowanie za ograniczenie prawa własności oraz, że ustalono podmiot zobowiązany do jego wypłaty. Na mocy tej decyzji, zezwalającej na budowę na przedmiotowych działkach napowietrznej linii wysokiego napięcia, ograniczono sposób użytkowania nieruchomości. W związku z powyższym w niniejszej sprawie ziściły się przesłanki, pozwalające na przyznanie ówczesnej właścicielce i spadkobierczyni po W. Ż. – Ł. Ż. oraz spadkobiercom po W. Ż. – J. Ż. i E. S. odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości.
W ocenie Wojewody, mając na uwadze treść art. 132 ust. 6 u.g.n., pierwotnie zobowiązanym do wypłaty odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości był Skarb Państwa – Zakład Energetyczny P. – beneficjent ww. decyzji z 14 marca 1975 r. W wyniku przekształcenia Zakładu Energetycznego P. w jednoosobową spółkę akcyjną Skarbu Państwa, na podstawie ustawy z 5 lutego 1993 r. o przekształceniach własnościowych niektórych przedsiębiorstw państwowych o szczególnym znaczeniu dla gospodarki państwa (Dz.U. 1993, nr 16, poz. 69; dalej: ustawa o przekształceniach) oraz zarządzenia nr 193/Org/93 Ministra Przemysłu i Handlu z 9 lipca 1993 r., powstała Energetyka P. S.A. Biorąc zatem pod uwagę, że Energetyka P. S.A. była jedynym następcą podmiotu Zakład Energetyczny P., to zdaniem Wojewody należy przyjąć, że w całości przeszły na nią obowiązki, związane z decyzją z [...] marca 1975 r. i tym samym była zobowiązana do wypłaty odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości. Późniejsze zmiany, tj. połączenie Energetyki P. S.A. z Energetyką S. S.A., Zakładem Energetycznym G. S.A., Z. Zakładem Energetycznym S.A. oraz Zakładem Energetycznym B. S.A., które to w trybie art. 491 i następnych ustawy z 15 września 2000 r. – Kodeks spółek handlowych (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 505 z późn. zm.; dalej: k.s.h.), wniosły swoje majątki do Energetyki P. S.A. oraz zmiana nazwy z Energetyka P. S.A. na Grupa Energetyczna E. S.A. (i dalej na E. S.A.), nie przeniosły ww. obowiązku na inne podmioty. Kolejne, istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy wydarzenie miało miejsce 30 czerwca 2007 r., kiedy to zawarto umowę, mocą której E. S.A. zbyła na rzecz E. sp. z o.o. aport w postaci oddziału E. S.A., w umowie tej powołano treść art. 554 k.c.
Zdaniem Wojewody nie ulega zatem wątpliwości, że obowiązek odszkodowawczy, wynikający z art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. odnoszący się do nieruchomości, należącej do wnioskodawców leży solidarnie zarówno po stronie E. S.A., jak i E. sp. z o.o. Wojewoda podkreślił również, że prawo administracyjne, w przeciwieństwie do prawa cywilnego, nie przewiduje ogólnej instytucji przedawnienia. Przedawnienie występuje tylko wówczas, gdy przepisy prawa wyraźnie na to wskazują. Co istotne, jeżeli mimo obowiązku ustalenia odszkodowania z tytułu pozbawienia (ograniczenia) prawa własności tego nie poczyniono pod rządami u.z.t.w.n., wobec braku podstaw do zastosowania instytucji przedawnienia zastosowanie znajdzie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. (por. wyrok WSA w Łodzi z 11 stycznia 2018 r. II SA/Łd 669/17, wyrok NSA z 2 września 2015 r., I OSK 690/15, wyrok NSA z 21 stycznia 2016 r. I OSK 1083/14). W ocenie Wojewody nie należy również zgodzić się z twierdzeniem odwołującego, że ustalenie stanu faktycznego w niniejszej sprawie na podstawie kserokopii decyzji administracyjnych, nie ma przymiotu dowodu w rozumieniu k.p.a. Aktualne orzecznictwo sądowoadministracyjne nie wyklucza uznania za dowód w sprawie kserokopii dokumentu w tym decyzji administracyjnej (wyrok NSA z 9 stycznia 2018 r. II OSK 943/17, wyrok NSA z 25 maja 2016 r. I OSK 2842/15, wyrok WSA w Krakowie z 8 maja 2015 r. II SA/Kr 1310/14).
Wojewoda przeanalizował również operat szacunkowy z 16 kwietnia 2018 r. i stwierdził, że zgodnie z art. 156 ust. 3 u.g.n. pozostaje on aktualny na dzień orzekania w niniejszej sprawie, albowiem termin 12 miesięcy, o którym mowa w tym przepisie jeszcze nie upłynął. Ponadto, zawiera on wszystkie elementy wskazane w § 56 i § 57 rozporządzenia Rady Ministrów z 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. Nr 207, poz. 2109 z późn. zm.; dalej: rozporządzenie) i został sprawdzony pod względem rachunkowym, pod kątem jego kompletności oraz spójności logicznej i pod tym względem nie budzi zastrzeżeń.
Spółki E. Sp. z o.o. i E. S.A. wniosły do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargi na powyższe rozstrzygnięcie. Spółki zarzuciły wydanej decyzji naruszenie:
1) art. 132 ust. 6 i 132 ust. 5 u.g.n. w zw. z art. 124 ust. 1 i 124b ust. 1 u.g.n. w zw. z art. 107 k.p.a. przez przyjęcie, że E. sp. z o.o. oraz E. S.A. są podmiotami obowiązanymi do zapłaty odszkodowania za zmniejszenie wartości nieruchomości lub jednostkami organizacyjnymi, które uzyskały zezwolenie za założenie przewodów i urządzeń albo zezwolenie na wykonanie czynności związanych z konserwacją remontami i usuwaniem awarii albo przedsiębiorcą wykonującym na podstawie koncesji działalność w zakresie poszukiwania, rozpoznawania lub wydobywania kopalin objętych własnością górniczą, a także niewskazanie podstawy prawnej nałożonego na ww. podmioty obowiązku oraz nie wskazanie podstaw odpowiedzialności solidarnej;
2) art. 129 ust. 5 u.g.n. w zw. z art. 35 ust. 1 i 2 i 36 u.z.t.w.n. w zw. z art. 107 k.p.a. oraz w zw. z "przepisami" dekretu z 26 października 1950 r. o przedsiębiorstwach państwowych poprzez przyjęcie, że wywłaszczenie następowało na rzecz ubiegającego się o wywłaszczenie a nie na rzecz Państwa (Skarbu Państwa) oraz, że publicznoprawny obowiązek Skarbu Państwa, polegający na wypłacie odszkodowania za wywłaszczenie może zostać orzeczony w stosunku do podmiotu prywatnego, który nie jest następcą prawnym Skarbu Państwa (w szczególności w sensie administracyjnoprawnym);
3) art. 129 ust. 5 u.g.n. w zw. z art. 35 ust. 1 i 2 u.z.t.w.n. przez przyjęcie, że publicznoprawny obowiązek Skarbu Państwa, polegający na wypłacie odszkodowania za wywłaszczenie, tj. za działania Państwa w sferze imperium, może zostać orzeczony w stosunku do podmiotu prywatnego, który nie jest następcą prawnym Skarbu Państwa (w szczególności w sensie administracyjnoprawnym), a który działa w sferze publicznej wyłącznie w zakresie sfery dominium;
4) art. 11 k.p.a. przez niewystarczające umotywowanie i wyjaśnienie zapadłego rozstrzygnięcia;
5) art. 118 k.c. przez zasądzenie odszkodowania, podczas gdy organ powinien przy wydawaniu decyzji uwzględnić, że roszczenie o odszkodowanie przedawniło się na zasadach określonych w kodeksie cywilnym;
6) art. 8 ust. 2 i 3 ustawy o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych z 13 lipca 1990 r. (Dz. U. nr 51, poz. 298) przez:
a) przyjęcie, że E. sp. z o.o. i E. S.A. jest następcą prawnym Skarbu Państwa bądź przedsiębiorstwa państwowego Zakład Energetyczny P. w P.,
b) przyjęcie wbrew treści art. 8 ust 3 ustawy, że na E. sp. z o.o. i E. S.A. przechodzą z mocy ustawy, uprawnienia i obowiązki przekształconego przedsiębiorstwa wynikające z decyzji administracyjnych;
7) art. 2 ust. 1, art. 4 ust. 1 pkt 2 oraz art. 5 ust. 3 ustawy o przekształceniach przez:
a) przyjęcie, że E. sp. z o.o. i E. S.A. jest następcą prawnym Skarbu Państwa bądź przedsiębiorstwa państwowego Zakład Energetyczny P. w P.,
b) przyjęcie, że E. sp. z o.o. jest następcą prawnym E. S.A. w znaczeniu pełnej sukcesji praw i obowiązków, które E. S.A. (poprzednia nazwa Energetyka P.) nabyła na podstawie ustawy z 1993 r.;
8) art. 7, 77, 80 i 84 k.p.a. przez uchybienie obowiązkowi podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i obowiązkowi wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, w szczególności:
a) niezbadanie i brak jakiejkolwiek oceny relacji podmiotowych związanych z sukcesją między:
– Skarbem Państwa a Zakładem Energetycznym P. w P.,
– Zakładem Energetycznym w P. a E. S.A.,
– E. S.A. a E. sp. z o.o.,
b) niezbadanie podstaw nabycia urządzeń przesyłowych przez E. sp. z o.o. i E. S.A.,
c) niezbadanie treści "aktu o podziale przedsiębiorstwa państwowego w spółki" i nie wskazanie konkretnych zapisów takiego aktu, które przenosiłyby obowiązek wypłaty odszkodowania ze Skarbu Państwa na rzecz innego podmiotu,
d) niewystąpienie o udzielenie informacji i przesłanie dokumentów w stosunku do E. S.A., tj. następcy Skarbu Państwa wyłącznie w zakresie dominium dotyczącej urządzeń przesyłowych po dniu 5 grudnia 1990 r.,
e) brak zbadania księgi wieczystej wnioskodawcy, tj. sprawdzenia pochodzenia działki w celu weryfikacji czy decyzja wywłaszczeniowa dotyczy omawianej nieruchomości,
f) brak wyczerpującego zgromadzenia materiału dowodowego wskutek czego nieprawidłowo ustalono wartość odszkodowania za wywłaszczenie;
9) art. 5 ust. 1 i 5 ust. 3 oraz art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy o przekształceniach przez niewłaściwe zastosowanie polegające na tym, że:
a) organ przyjął, że na rzecz poprzednika prawnego skarżącej przeszedł publicznoprawny obowiązek administracyjny wypłaty odszkodowania, pomimo że źródłem takiego obowiązku winien wynikać z "aktu o podziale przedsiębiorstwa państwowego w spółki",
b) przyjął, że w akcie o podziale przedsiębiorstwa zawarte zostały takiego rodzaju konkretne zapisy, nie wskazano konkretnego zapisu w/w punktu, który taki obowiązek statuowałby po stronie poprzednika skarżącej,
c) a nadto przyjął, że w akcie o podziale przedsiębiorstwa można swobodnie dysponować obowiązkiem administracyjnym Skarbu Państwa.;
10) niewłaściwe zastosowanie art. 554 k.c. przez niezasadne przyjęcie, że:
a) przepis ten może stanowić podstawę odpowiedzialności solidarnej za zobowiązania publicznoprawne, w sytuacji, w której E. sp. z o.o. nie wiedziała o takiego rodzaju zobowiązaniach w dniu 1 lipca 2007r., w szczególności o roszczeniu dochodzonym w niniejszym postępowaniu przez właścicieli nieruchomości,
b) wskazana w nim odpowiedzialność solidarna dotyczy obowiązków o charakterze publicznoprawnym.
W odpowiedzi na skargi Wojewoda wniósł o ich oddalenie.
Postanowieniem z 4 lica 2019 r. zarządzono połączenie spraw o sygn. II SA/Po 462/19 (ze skargi E. S.A.) i II SA/Po 456/19 (ze skargi E. sp. z o.o.) do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia, a połączone sprawy prowadzono nadal pod sygn. II SA/Po 456/19.
Postanowieniem z 11 lipca 2019 r. odmówiono wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji.
Uwzględniając skargi Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazał, że skoro odszkodowanie za ograniczenie prawa własności zajętej pod budowę linii energetycznej nie zostało dotychczas w pełnym wymiarze przyznane, brak jest przeszkód do ustalenia odszkodowania w określonym wymiarze w oparciu o art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. Ponadto, w odniesieniu do przedmiotowej nieruchomości nie została również ustanowiona służebność przesyłu. Sąd I instancji podzielił zatem stanowisko organów, że przesłanki warunkujące możliwość ustalenia odszkodowania, przewidziane w art. 128 ust. 4 u.g.n. zostały spełnione.
Sąd I instancji wyjaśnił, że generalnie prawo administracyjne nie przewiduje instytucji przedawnienia, jakie jest zasadą w prawie cywilnym. Tylko wówczas, gdy przepisy wyraźnie to regulują przedawnienie na gruncie prawa administracyjnego istnieje. Brak jest podstaw do konstruowania przedawnienia żądania zgłoszonego w niniejszej sprawie, które nie dotyczy roszczenia przedawniającego się z mocy ustawy określonego w art. 36 ust. 2 u.z.t.w.n. Charakter dochodzonego prawa nie wykazuje przy tym cech cywilistycznych, skoro poddane zostało kognicji organów administracyjnych i na podstawie przepisów prawa administracyjnego jest realizowane. Pomimo tego, że ma charakter majątkowy, to podlega jego regułom (tak wyrok NSA z 25 lutego 2009 r., I OSK 460/08). Przepis art. 36 ust. 1 u.z.t.w.n. nie określał terminu dochodzenia roszczeń odszkodowawczych, nie przewidywał przedawnienia dochodzenia tych roszczeń. Zatem prawo żądania odszkodowania, wynikające z inwestycji przeprowadzonych na podstawie decyzji z 1975 r., z tytułu ograniczenia prawa nieruchomości, nie uległo przedawnieniu. Wniosek został złożony pod rządami aktualnie obowiązującej u.g.n., jednakże jest on skutkiem decyzji wydanej na podstawie u.z.t.w.n. i dotyczy nieprzedawnionych roszczeń, które mogły być obecnie rozpatrywane na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. Zgłoszony przez spółki zarzut przedawnienia nie był więc zasadny.
Sąd I instancji podkreślił, że niewątpliwie osobą uprawnioną do żądania odszkodowania za wywłaszczenie – w tym także za szczególną jego postać przewidzianą w art. 124 u.g.n., a jeszcze wcześniej m.in. w art. 35 u.z.t.w.n. – jest "osoba wywłaszczona" (art. 128 ust. 1 u.g.n.), czyli podmiot będący właścicielem nieruchomości w dacie dokonywania jej wywłaszczenia. W niniejszej sprawie osobą taką jest Ł. Ż. Uprawnień takich nie posiadają zaś nabywcy nieruchomości pod tytułem szczególnym. Jedną z podstawowych zasad rządzących ustalaniem i wypłatą odszkodowania za wywłaszczenie jest bowiem zasada jednorazowej wypłaty odszkodowania. W odniesieniu do ingerencji określonej w art. 124 u.g.n. a wcześniej w art. 35 u.z.t.w.n. – oznacza to w szczególności, że roszczenie o odszkodowanie związane jest z faktem założenia (przeprowadzenia) na nieruchomości urządzeń przesyłowych i od razu obejmuje całość wynikłych stąd szkód, w tym związanych z ewentualnym zmniejszeniem się wartości nieruchomości, i przysługuje osobie będącej właścicielem nieruchomości w chwili uskutecznienia tej ingerencji. Za sam fakt i okres późniejszego (dalszego) utrzymywania urządzeń na nieruchomości nie przysługuje jej aktualnemu właścicielowi odrębne odszkodowanie (które przybierałoby w takim przypadku postać swoistego wynagrodzenia za korzystanie z jego nieruchomości przez przedsiębiorcę przesyłowego). "Nowe" odszkodowanie może przysługiwać aktualnemu właścicielowi nieruchomości tylko za ewentualne szkody wynikłe w związku z incydentalnym udostępnianiem przezeń nieruchomości przedsiębiorcy przesyłowemu w celu wykonania czynności związanych z konserwacją oraz usuwaniem awarii ciągów, przewodów i urządzeń – o czym stanowi art. 124 ust. 6 w zw. z ust. 4 u.g.n. (por. wyrok WSA w Poznaniu z 5 maja 2017 r., IV SA/Po 1041/16). Nabywcy syngularni nie byli adresatami "szkody" czy "strat" związanych z posadowieniem słupów i linii energetycznej, nie doznali z tego tytułu szkody. Nabyli nieruchomość z ograniczeniami związanymi z tym. Tym samym umowa darowizny nie mogła wyznaczać kręgu osób uprawnionych do przedmiotowego odszkodowania.
Sąd I instancji podkreślił również, że poza sporem jest, że w przypadku prawa do odszkodowania, o jakim mowa w art. 128 ust. 4 u.g.n. – a wcześniej także w art. 36 u.z.t.w.n. – brak jest przepisu prawa, który dopuszczałby możliwość przenoszenia tego uprawnienia przez właściciela (wywłaszczonego lub jego spadkobiercę), w drodze umowy, na inny podmiot. Potwierdza to dominujące orzecznictwo sądowe, w którym wskazuje się, że wierzytelność o zapłatę odszkodowania nie jest roszczeniem, którym uprawniony może skutecznie rozporządzać. Konkluzja ta jest uzasadniona charakterem zobowiązania odszkodowawczego. Ponieważ zaś prawo do odszkodowania jest związane z uszczerbkiem w przysługującym konkretnej osobie prawie własności, nie przechodzi wraz z jej przeniesieniem na nowego właściciela nieruchomości, nie może także być przedmiotem czynności prawnej, skutecznie legitymującej nabywcę do ubiegania się o jego ustalenie i wypłatę. Prawo to nie wynika z faktu nabycia konkretnej nieruchomości czy też wierzytelności. (zob. wyrok WSA z: 25 października 2016 r., II SA/Łd 471/16, z 5 maja 2017 r. IV SA/Po 1041/16). Słusznie więc organy nie uznały dokonanej cesji wierzytelności.
Sąd I instancji podał, że w zakresie ustalenia czy uprawnionymi do ustalenia na ich rzecz i wypłaty odszkodowania są następcy prawni pod tytułem ogólnym w orzecznictwie występuje rozbieżność. Wykształcił się pogląd przyznający im takie prawo. Uznano, że uprawnionym jest, na zasadach ogólnych, także następca prawny wywłaszczonego na mocy sukcesji uniwersalnej, a więc przede wszystkim spadkobierca poprzedniego właściciela będącego osobą fizyczną. Taki krąg podmiotów legitymowanych, jest bowiem generalnie charakterystyczny dla żądań (roszczeń) powstających w związku z wywłaszczeniem nieruchomości. Potwierdza to przepis art. 136 ust. 3 u.g.n., który w odniesieniu do bodaj nie mniej istotnego rodzaju takich żądań (roszczeń) – jakim jest żądanie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, która stała się zbędna na cel wywłaszczenia – expressis verbis przesądza, że z takim żądaniem może wystąpić tylko poprzedni właściciel lub jego spadkobierca. Również te podmioty – poprzedni właściciel względnie jego następca prawny pod tytułem ogólnym – są co do zasady legitymowane do występowania z żądaniem odszkodowania za dokonane wywłaszczenie, czy też ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości w związku z założeniem, przeprowadzeniem urządzeń przesyłowych, i to bez względu na to, czy przyjmie się tezę o publicznoprawnym, czy cywilnoprawnym charakterze tego żądania (por. wyrok NSA z 10 listopada 2017 r., I OSK 793/17).
Jednakże w orzecznictwie znajdują się również poglądy, zgodnie z którymi przy zastosowaniu do stanów dawnych art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., uprawnionymi mogą być jedynie adresaci decyzji, brak bowiem przepisów szczególnych uzasadniających możliwość przejścia prawa. W dwóch orzeczeniach NSA (wyrok z 28 maja 2019 r., I OSK 993/19, wyrok z 29 maja 2019 r., I OSK 740/19), a także w wyroku w sprawie II SA/Po 517/19 wyrażono pogląd, że odszkodowanie, o którym mowa w art. 129 ust. 5 pkt 3 przysługuje tylko wywłaszczonemu. Nie ma bowiem zarówno w przepisach u.g.n. jak i w ustawie wywłaszczeniowej podstawy prawnej przyznającej to prawo również następcom prawnym wywłaszczonego.
W ocenie Sąd I instancji zasadny jest pogląd drugi, który nie uprawnia zarówno następców syngularnych jak i uniwersalnych do wystąpienia do organu o ustalenie i wypłatę odszkodowania. Zdaniem Sądu I instancji całokształt regulacji prawnych obejmujących to konkretne odszkodowanie wskazuje na jego publicznoprawny charakter, co konsekwentnie obejmuje również kwestię braku przedawnienia z k.c. Oprócz argumentacji o braku podstawy prawnej do przyznania legitymacji spadkobiercom osoby wywłaszczonej zauważyć należy, że w omawianej sprawie o odszkodowanie, którego możliwość ustalenia na podstawie art. 128 ust. 4 u.g.n. wynika z art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. – nie zachodzi zasada oficjalności. Do jego ustalenia i wypłaty niezbędne jest złożenie wniosku przez zainteresowaną stronę (art. 36 ust. 1 u.z.t.w.n.) w razie sporu. Ze sporem mamy do czynienia zarówno w sytuacji gdy strony nie mogą dojść do porozumienia co do wysokości kwoty odszkodowania, jak i w sytuacji, gdy jedna strona uznaje, że w ogóle nie jest zobowiązana do zapłaty. Ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości, inaczej niż w innych rodzajach wywłaszczenia, nie zawsze skutkować musi przyznaniem prawa do odszkodowania. Zgodnie z art. 36 ust. 3 u.z.t.w.n. właścicielowi nie przysługuje prawo do odszkodowania, jeżeli pomimo ograniczenia nie poniósł szkody. Wniosek o odszkodowanie za ograniczenie sposobu korzystania może więc ale nie musi być złożony, może ale nie w każdym wypadku skutkuje ustaleniem odszkodowania. Z powyższego wynika konkluzja, że na etapie przed złożeniem wniosku możliwość wystąpienia z roszczeniem o odszkodowanie stanowi ekspektatywę administracyjną, która podlegałaby sukcesji jedynie w razie wyraźnego umocowania prawnego. Na tym etapie nie można jeszcze tej ekspektatywy rozpatrywać w kategorii ogółu praw i obowiązków majątkowych podlegających ogólnym zasadom dziedziczenia. Nie można również uznać, że jest ona prawem o charakterze rzeczowym przysługującym każdoczesnemu właścicielowi nieruchomości. Roszczenie o odszkodowanie i zobowiązanie do zapłaty urzeczywistnia się w tym konkretnym wypadku nie z chwilą dokonania wywłaszczenia, a z chwilą złożenia wniosku. O szkodzie (stracie) w tego typu sprawach można mówić najwcześniej nie w momencie ostateczności decyzji o ograniczenie sposobu korzystania, tylko dopiero po wykonaniu prac. Prawo złożenia wniosku przysługiwało i przysługuje wyłącznie wywłaszczonemu, tj. adresatowi decyzji i nie podlega sukcesji. Nadto wniosek taki nie może być traktowany jako cywilnoprawne oświadczenie woli, gdyż jest to oświadczenie procesowe zawierające jedynie żądanie wszczęcia postępowania, którego źródłem są normy prawa publicznego. Samo oświadczenie (żądanie) strony ma w związku z tym również charakter publicznoprawny. Nie podlega sukcesji i swobodnemu rozporządzaniu. (por. wyrok NSA z 8 stycznia 2014 r., I OSK 1471/12).
W związku z tym Sąd I instancji stwierdził, że wystąpienie po wielu latach z wnioskiem było dopuszczalne. Nie przedawniało się. Nie znajdowały do niego zastosowania przepisy o przedawnieniu ani spadkobraniu z k.c. W niniejszej sprawie zainicjowanej w 2014 r. wniosek ten mógł być złożony jedynie przez wywłaszczonego, czyli przez Ł. Ż. i tylko w odniesieniu do niej, adekwatnie do posiadanych udziałów organ mógł procedować w kwestii ustalenia odszkodowania. Z akt nie wynikało, że wywłaszczony W. Ż. z takim wnioskiem kiedykolwiek wystąpił. J. Ż. i E. S. nie byli osobami wywłaszczonymi, nie byli więc uprawnieni do złożenia takiego wniosku we własnym imieniu czy w drodze sukcesji uprawnienia do złożenia wniosku po zmarłym W. Ż. Przy braku wniosku złożonego przez wywłaszczonego W. Ż. nie mieli oni legitymacji do domagania się odszkodowania w niniejszej sprawie.
Sąd I instancji podał, że decyzja z 1975 r. zezwalająca na założenie linii energetycznej 110 Kw i dostępu do niej wskazywała jako uprawniony nieistniejący Zakład Energetyczny P. Z akt sprawy wynika, że obecnie na podstawie tego zezwolenia stan ograniczenia nieruchomości trwa, posadowione są tam linie, których właścicielem jest spółka E. sp. z o.o. Skoro ona jest beneficjentem zezwolenia, właścicielem linii, to i ona jest podmiotem zobowiązanym do zapłaty odszkodowania. Zarówno pod rządami u.z.t.w.n. (art. 36 ust. 1) jak i obecnie (art. 132 ust. 6 u.g.n.) beneficjent zezwolenia jest podmiotem zobowiązanym do wypłaty odszkodowania. Skarżące nie wykazały, że właścicielem linii i beneficjentem zezwolenia jest inny podmiot. Organ we własnym zakresie ustalał, czy skarżące są następcami prawnymi Zakładu Energetycznego, co dodatkowo potwierdziło tezę o tym, że aktualnym beneficjentem wyposażonym w majątek nieistniejącego Zakładu jest E. sp. z o.o. W ocenie Sądu I instancji kwestie związane z aportem i ewentualną odpowiedzialnością solidarną podmiotu wnoszącego go pozostają poza zakresem niniejszego postępowania. Zainteresowani, w razie sporu mogą ewentualnie uregulować te kwestie na drodze innych postępowań, organy administracji nie są uprawnione do ich rozstrzygania. W niniejszej sprawie, na podstawie art. 136 ust. 6 u.g.n. w zw. z art. 123 ust. 5 pkt 3 w zw. z art. 36 ust. 1, zobowiązanym jest podmiot, który jest właścicielem sieci i beneficjentem zezwolenia. Nie ma żadnych podstaw prawnych, by uznać, że w tej sytuacji zobowiązanym winien być Skarb Państwa. Niewątpliwie bowiem wydana w 1975 r. decyzja traktowana jest również przez E. sp. z o.o. jako nadal obowiązujące zezwolenie znajdującego obecnie umocowanie w treści art. 124 u.g.n. (k. 303v – stanowisko w sprawie o ustanowienie służebności.). Nie miało ono charakteru jednorazowego czy czasowego ograniczenia własności (mimo sformułowania, choć bez daty końcowej), co uzasadniać miałoby tezę o zobowiązaniu tylko podmiotu wskazanego w decyzji, a w przypadku jego braku Skarb Państwa. Ograniczenie to ma charakter trwały, a jego beneficjentem nie był tylko Zakład Energetyczny, ale po kolei wszystkie wskazane w decyzji podmioty – obecnie od 2007 r., czyli w dacie złożenia wniosku, E. sp. z o.o. Skutek decyzji w postaci ograniczenia trwa, a jego beneficjentem jest właśnie E. sp. z o.o. W ocenie Sądu I instancji art. 132 ust. 6 u.g.n. stosowany do stanów dawnych winien być interpretowany w ten sposób, że odpowiedzialność za odszkodowanie ponosi gestor sieci, a zarazem obecnie korzystający z ograniczenia orzeczonego w trybie art. 35 u.z.t.w.n. Istotne jest tu nie następstwo prawne, a powiązanie administracyjne. Przy uznaniu, że roszczenie i zobowiązanie urzeczywistnia się z chwilą złożenia wniosku przez wywłaszczonego, a to nastąpiło, aktualnie nie ma znaczenia kto w dacie wywłaszczenia mógł wypłacić odszkodowanie, czy był to Skarb Państwa czy inny podmiot – istotne jest bowiem to, kto w chwili złożenia wniosku i nadal jest beneficjentem ograniczającej korzystanie z nieruchomości decyzji. Sąd I instancji nie podziela zatem poglądu wyrażonego w sprawie II SA/Po 262/19, co do solidarnej odpowiedzialności spółek i uprawnień do przyznania odszkodowania uniwersalnym następcom prawnych wywłaszczonych w sprawach dotyczących odszkodowania za ograniczenie prawa do korzystania z nieruchomości w trybie u.z.t.w.n.
Sąd I instancji uznał, że zasadne jest uchylenie zaskarżonej decyzji, albowiem nieprawidłowe było utrzymanie w mocy decyzji Prezydenta w zakresie w jakim ustalone zostało odszkodowanie na rzecz E. S. i J. Ż. – spadkobierców wywłaszczonego W. Ż., który z wnioskiem nie wystąpił. Nieprawidłowym było również zobowiązanie do zapłaty odszkodowania E. sp. z o.o. solidarnie z E. S.A. i wskazanie spadkobierców wywłaszczonego W. Ż. jako uprawnionych do wypłaty odszkodowania.
W skardze kasacyjnej Wojewoda zaskarżył wyrok Sądu I instancji w całości, wnosząc o jego uchylenie i oddalenie skarg, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Skarżący kasacyjnie zrzekł się przy tym przeprowadzenia rozprawy.
Sądowi I instancji, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325; dalej: p.p.s.a.) zarzucono naruszenie:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 132 ust. 6 ustawy z 21 sierpnia 1997 r, o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2020 r. poz. 65, dalej: u.g.n.), art. 35 ust. 1 i 2 oraz art. 36 u.z.t.w.n., art. 5 ust. 1 i 3 ustawy o przekształceniach i art. 554 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1145, z późn. zm., dalej: k.c.) przez ich błędną wykładnię prowadzącą do uznania, że podmiotem zobowiązanym do wypłaty odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości jest wyłącznie E. sp. z o.o. (jako obecny użytkownik instalacji – linii elektroenergetycznej), podczas gdy w przepisach u.g.n. wyraźnie wskazano, że obowiązek zapłaty odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości obciąża osobę lub jednostkę organizacyjną, która uzyskała zezwolenie na zajęcie nieruchomości, a wobec faktu, iż nie istnieje już podmiot, jakim jest Zakład Energetyczny P., zobowiązanym do wypłaty odszkodowania jest jego następca prawny;
2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 132 ust. 6 u.g.n. i art. 35 ust. 1 i 2 oraz art. 36 u.z.t.w.n. przez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że Wojewoda naruszył przepisy prawa i błędnie zobowiązał do zapłaty odszkodowania na rzecz Ł. Ż., J. Ż. i E. S. solidarnie E. sp. z o.o. oraz EN. S.A., podczas gdy w toku prowadzonego postępowania administracyjnego ustalono, iż ww. podmioty są następcami prawnymi Zakładu Energetycznego P., który uzyskał zezwolenie na zajęcie terenów, położonych w pasie budowy zaprojektowanej linii napowietrznej elektroenergetycznej 110 kV S.-W., obejmującego między innymi przedmiotową działkę;
3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 28 k.p.a., art. 128 ust. 1 i 4 w zw. z art. 132 ust. 6 u.g.n. oraz i art. 1053 k.c. przez ich błędną wykładnię prowadzącą do uznania, że w sprawie ustalenia odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości stronami postępowania są wyłącznie osoby, będące właścicielami nieruchomości w dniu ograniczenia sposobu korzystania z niej, mimo iż na mocy przepisów u.g.n. wywłaszczenie własności nieruchomości, użytkowania wieczystego łub innego prawa rzeczowego, w tym również jego szczególna forma w postaci ograniczenia sposobu użytkowania nieruchomości, następuje za odszkodowaniem również na rzecz spadkobierców osoby wywłaszczonej;
4. art. 145 § 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. art. 128 ust. 1 u.g.n. i z art. 1053 k.c. przez ich błędną wykładnię prowadzącą do uznania, że ustalenie odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości nie ma charakteru cywilnoprawnego i w konsekwencji należy je rozpatrywać w oderwaniu od przepisów, dotyczących sukcesji uniwersalnej, podczas gdy znajdują one w pełni zastosowanie w niniejszej sprawie;
5. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 128 ust. 1 i 4 u.g.n., art. 35 ust. 1 i 2 oraz art. 36 u.z.t.w.n. i art. 1053 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że Wojewoda naruszył przepisy prawa, przyznając E. S. i J. Ż. odszkodowanie z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z przedmiotowej nieruchomości, podczas gdy są oni następcami prawnymi byłego właściciela ww. nieruchomości;
6. art. 141 § 4 p.p.s.a. przez sporządzenie wadliwego uzasadnienia prawnego zaskarżonego wyroku, niezawierającego należytego wyjaśnienia zastosowanych podstaw rozstrzygnięcia w odniesieniu do przyjętej wykładni art. 128 ust. 1 i 4 u.g.n., 132 ust. 6 u.g.n., art. 35 ust. 1 i 2 oraz art. 36 u.z.t.w.n. oraz art. 1053 k.c., w szczególności zaś przez przyjęcie, że E. S. i J. Ż. nie posiadają legitymacji do żądania odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z przedmiotowej nieruchomości, a podmiotem zobowiązanym do wypłaty odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z ww. nieruchomości na rzecz Ł. Ż. jest wyłącznie E. sp. z o.o.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że art. 132 ust. 5 u.g.n. wyraźnie wskazuje, że obowiązek zapłaty odszkodowania za szkody powstałe wskutek zdarzeń wymienionych w art. 124, art. 124b, art. 125 i art. 126 u.g.n. oraz za zmniejszenie wartości nieruchomości z tego powodu, obciąża osobę lub jednostkę organizacyjną, która uzyskała zezwolenie odpowiednio na założenie lub przeprowadzenie ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń, o którym mowa w art. 124 ust. 1 u.g.n., albo zezwolenie na wykonanie czynności związanych z konserwacją, remontami, usuwaniem awarii oraz usuwaniem z gruntu, o którym mowa w art. 124b ust. 1 u.g.n., albo też zezwolenie na czasowe zajęcie nieruchomości w przypadku siły wyższej lub innej nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody albo przedsiębiorcę, który na podstawie koncesji wykonuje działalność w zakresie poszukiwania, rozpoznawania lub wydobywania kopalin objętych własnością górniczą. Tym podmiotem w niniejszej sprawie był Zakład Energetyczny P. , a nie E. sp. z o.o. Wojewoda stoi zatem na stanowisku, że konieczne stało się ustalenie następstwa prawnego w zakresie obowiązku odszkodowawczego.
Skarżący kasacyjnie podkreślił, że w wyniku przekształcenia Zakładu Energetycznego P. w jednoosobową spółkę akcyjną Skarbu Państwa, na podstawie ustawy o przekształceniach oraz zarządzenia nr 193/Org/93 Ministra Przemysłu i Handlu z 9 lipca 1993 r., powstała Energetyka P. S.A. W dniu 2 stycznia 2003 r. nastąpiło natomiast połączenie Energetyki P. S.A. z Energetyką S. S.A., Zakładem Energetycznym G. S.A., Z. Zakładem Energetycznym S.A. oraz Zakładem Energetycznym B. S.A., które to w trybie art. 491 i następnych k.s.h. wniosły swoje majątki do Energetyki P. S.A. W związku z powyższym połączeniem Energetyka P. S.A. zmieniła firmę na Grupa Energetyczna EN. S.A., którą używała do 12 października 2004 r. Wtedy nastąpiła kolejna zmiana firmy na E. S.A. W oparciu o art. 9d ustawy z 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne (Dz. U. z 2018 r., poz. 755) E. S.A. została zobowiązana do prawnego wydzielenia operatora systemu dystrybucyjnego, w rozumieniu art. 9 pkt 25 ww. ustawy. W związku z powyższym E. S.A. zawiązała spółkę E. sp. z o.o., która pełni funkcję operatora systemu dystrybucyjnego. W dniu 30 czerwca 2007 r. zawarto umowę, mocą której E. S.A. zbyła na rzecz E. sp. z o.o. aport w postaci oddziału E. S.A. samodzielnie sporządzającego bilans, prowadzącego działalność w zakresie energii elektrycznej, stanowiącego zorganizowaną część przedsiębiorstwa. W skład ww. oddziału weszły w szczególności: prawa własności ruchomości, a zwłaszcza ruchomości związane z prowadzeniem działalności w zakresie dystrybucji energii elektrycznej, linii kablowych i napowietrznych sieci dystrybucyjnych oraz zespołów elektroenergetycznych, stacji i rozdzielni energetycznych, transformatorów, prawa własności nieruchomości oraz prawa użytkowania wieczystego gruntów, prawa wynikające z umów najmu, dzierżawy ruchomości i nieruchomości oraz prawa do korzystania z ruchomości i nieruchomości, wynikające z innych stosunków prawnych, wartości niematerialne i prawne, majątkowe prawa autorskie i majątkowe prawa pokrewne, niskocenne składniki majątku niezaliczane do środków trwałych, znajdujące się w użytkowaniu pracowników oddziału, tajemnice przedsiębiorstwa, księgi i dokumenty związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, prawo do korzystania z oznaczenia indywidualizującego "E.", a także wszelkie prawa i wierzytelności, wynikające z zawartych przez E. S.A. umów, związanych z prowadzeniem działalności dystrybucyjnej. W zawartej 30 czerwca 2007 r. umowie zbycia zorganizowanej części przedsiębiorstwa stwierdzono, powtarzając treść art. 554 k.c., że nabywca przedsiębiorstwa jest odpowiedzialny solidarnie ze zbywcą za jego zobowiązania, związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa. Odpowiedzialność nabywcy ogranicza się do wartości nabytego przedsiębiorstwa według stanu w chwili nabycia, a według cen w chwili zaspokojenia wierzyciela. Przyjmując zatem, że roszczenie odszkodowawcze z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości ma charakter roszczenia cywilnego nie można też kwestii podmiotu zobowiązanego do wypłaty odszkodowania rozpatrywać w oderwaniu od reguł prawa cywilnego. Na mocy dokonanych przekształceń oraz zawartej umowy zbycia zorganizowanej części przedsiębiorstwa, wszelkie, ewentualne obciążenia, związane chociażby z uregulowaniem należności, wynikających z dokonanych ograniczeń sposobu korzystania z nieruchomości, zostały podzielone pomiędzy dwa podmioty – E. sp. z o.o. oraz E. S.A.
W ocenie skarżącego kasacyjnie w oparciu o przepisy art. 128 ust. 1 i ust. 4 u.g.n. należało stwierdzić, że roszczenia odszkodowawcze przysługują przede wszystkim właścicielowi i użytkownikowi wieczystemu nieruchomości. Zaspokojenie roszczeń zgłoszonych przez uprawnione do tego podmioty wyłącza dopuszczalność ich zgłoszenia w przyszłości przez następców prawnych podmiotów uprawnionych. Jeżeli jednak roszczenia te nie zostały dotychczas zgłoszone, a nieruchomość została zbyta na rzecz innego podmiotu, to wtedy nabywca tej nieruchomości może zgłosić takie roszczenie (por. J. Jaworski, A. Prusaczyk, A. Tułodziecki, M. Wolanin (red.), Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz, Warszawa 2020). Takie stanowisko dominuje nie tylko w doktrynie prawa administracyjnego, ale również w najnowszych orzeczeniach Naczelnego Sądu Administracyjnego, w tym w wyroku NSA z 27 sierpnia 2019 r., I OSK 1840/19, w wyroku NSA z 12 kwietnia 2018 r., I OSK 1735/17, a także w wyroku NSA z 31 stycznia 2019 r., I OSK 972/17. Możliwość dochodzenia odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości nie tylko przez ich właścicieli z dnia ograniczenia, ale również ich następców prawnych, wynika z cywilnoprawnego charakteru roszczenia odszkodowawczego na gruncie u.g.n.
Skarżący kasacyjnie podkreślił, że instytucja wywłaszczenia, jako forma ingerencji organów administracyjnych w sferę cywilnych praw rzeczowych w drodze aktu administracyjnego, która wymaga jednocześnie zadośćuczynienia za szkodę wyrządzoną w majątku osoby wywłaszczonej na zasadach określonych wyłącznie lub głównie w przepisach wywłaszczeniowych, uniemożliwia jej wyraźne przydzielenie do konkretnej gałęzi prawa. Zawiera bowiem w sobie elementy cywilistyczne, jak i administracyjne. W doktrynie podkreśla się, że odszkodowanie z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości jest instytucją "pogranicza", która stanowi swoisty "styk" prawa prywatnego i publicznego (por. T. Woś, Wywłaszczanie nieruchomości i ich zwrot. Warszawa 2011, s. 263 i następne). W doktrynie prawa cywilnego natomiast przyjmuje się założenie, zgodnie z którym każde roszczenie odszkodowawcze ma charakter cywilnoprawny, niezależnie od podstawy jego powstania. Z jednej strony odpowiedzialność ta może wynikać z nienależytego wykonania lub niewykonania określonego zobowiązania. Z drugiej strony natomiast podstawą może być zupełnie inny tytuł, niezależny od istnienia jakiegokolwiek stosunku zobowiązaniowego. K.c. nie jest zatem jedynym źródłem prawa cywilnego i nie normuje całości stosunków cywilnoprawnych. Poza k.c. istnieją również liczne akty normatywne, zawierające normy prawa cywilnego. Takimi pozakodeksowymi źródłami prawa cywilnego mogą być chociażby tak zwane akty normatywne kompleksowe, które regulują we względnie całościowy sposób poszczególne dziedziny stosunków społecznych i wyrażające zarówno normy prawa cywilnego, jak i prawa administracyjnego, a często także karnego. Tym aktem będzie zatem między innymi obowiązująca u.g.n. (por. E. Gniewek, P. Machnikowski (red.). Kodeks Cywilny. Komentarz, Warszawa 2019). Do tej kwestii odniósł się nawet Trybunał Konstytucyjny, który w wyroku z 10 lipca 2000 r., sygn. akt SK 12/99, stwierdził, że art. 1 ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania administracyjnego, "rozumiany w ten sposób, iż w zakresie pojęcia "sprawy cywilnej" nie mogą się mieścić roszczenia dotyczące zobowiązań pieniężnych, których źródło stanowi decyzja administracyjna, jest niezgodny z art. 45 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Należy zatem podkreślić, że materialnoprawny stosunek odszkodowania powstaje z mocy art. 128 u.g.n. pomiędzy podmiotem wywłaszczonym a wywłaszczającym, czyli w przypadku niniejszego postępowania między właścicielami nieruchomości, obejmującej przedmiotową działkę oraz Zakładem Energetycznym P. Stroną tego stosunku nie jest natomiast w żadnym przypadku organ administracyjny, prowadzący postępowanie w sprawie wywłaszczenia i odszkodowania. Dodatkowo stosunek odszkodowawczy nie spełnia następnej cechy konstytutywnej każdego stosunku administracyjnoprawnego, czyli cechy nierównorzędności jego podmiotów. Jedna strona nie ma bowiem możliwości władczego określenia praw i obowiązków drugiej strony (por. T. Woś, Wywłaszczanie nieruchomości i ich zwrot. Warszawa 2011, s. 263 i następne).
Zdaniem skarżącego kasacyjnie, Sąd I instancji wydając zaskarżony wyrok nie uwzględnił treści art. 1053 k.c. i błędnie uznał, że spadkobiercom właścicieli nieruchomości, obejmującej przedmiotową działkę nie przysługuje roszczenie odszkodowawcze wobec następcy prawnego Zakładu Energetycznego P. z tytułu ograniczenia sposobu korzysta z ww. nieruchomości. Tymczasem zgodnie z art. 1053 nabywca spadku wstępuje w prawa i obowiązki spadkobiercy.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Spółki wniosły o jej oddalenie oraz o zasądzenie na ich rzecz zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Spółki podzieliły stanowisko Sądu I instancji w kwestii legitymacji spadkobierców.
Pozostałe strony postępowania nie zawnioskowały o przeprowadzenie rozprawy.
Wnioskiem z 7 sierpnia 2020 r. Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego zwrócił się o podjęcie przez skład siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego uchwały w celu wyjaśnienia przepisów prawnych, których stosownie wywołało rozbieżności w orzecznictwie sądów administracyjnych:
1. Czy odszkodowanie, o którym mowa w art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz.U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64, ze zm.), może być od dnia 1 stycznia 1998 r. ustalone na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2020 r. poz. 65, ze zm.) dla spadkobiercy właściciela nieruchomości wymienionej w art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości.
2. Czy odszkodowanie, o którym mowa w art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, może być ustalone na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2020 r. poz. 65, ze zm.) również na rzecz nabywcy nieruchomości w drodze umowy zawartej po dniu czasowego zajęcia tej nieruchomości w trybie określonym w art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości.
Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z 2 października 2020 r., I OSK 645/20 – na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 w zw. z art. 193 p.p.s.a. – zawiesił niniejsze postępowanie do czasu podjęcia przez Naczelny Sąd Administracyjny rozstrzygnięcia w sprawie o sygn. akt I OPS 1/20.
W dniu 22 lutego 2021 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie siedmiu sędziów podjął uchwałę, sygn. akt I OPS 1/20, o następującej treści:
1. "Odszkodowanie, o którym mowa w art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64 ze zm.), może być od dnia 1 stycznia 1998 r. ustalone na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2020 r. poz. 65 ze zm.) dla spadkobiercy właściciela nieruchomości wymienionej w art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości.".
2. "Odszkodowanie, o którym mowa w art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, nie może być ustalone na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2020 r. poz. 65 ze zm.) na rzecz nabywcy nieruchomości w drodze umowy zawartej po dniu czasowego zajęcia tej nieruchomości w trybie określonym w art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości.".
W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z 26 kwietnia 2021 r. podjął zawieszone postępowanie.
W piśmie procesowym z 13 lipca 2021 r. Wojewoda [...] uzupełnił swoją argumentację, powołując się na stanowisko wyrażone w uchwale siedmiu sędziów NSA z 22 lutego 2001 r., I OPS 1/20 oraz w wyroku NSA z 25 czerwca 2001 r., I OSK 1149/20.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej. Stosownie do art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna winna zawierać zarówno przytoczenie podstaw kasacyjnych, jak i ich uzasadnienie. Przytoczenie podstaw kasacyjnych oznacza konieczność konkretnego wskazania tych przepisów, które zostały naruszone w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną, co ma istotne znaczenie ze względu na zasadę związania Sądu II instancji granicami skargi kasacyjnej.
Rozpoznana w tych granicach skarga kasacyjna okazała się uzasadniona.
Skargę kasacyjną oparto na obu podstawach kasacyjnych, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i przepisów prawa materialnego. Mając na uwadze konstrukcję zarzutów należy wskazać, że obowiązek wskazania naruszonych przepisów oczywiście nie wyłącza możliwości objęcia jednym zarzutem kilku przepisów, takie wyliczenie musi jednak być połączone w wykazaniem, że wymienione przepisy tworzą pewną normę zachowania, której naruszenie jest zarzucane. Przyjmowane w doktrynie i orzecznictwie rozróżnienie między przepisem i normą prawną każe uznać taką praktykę za dopuszczalną, wymienione przepisy muszą jednak pozostawać ze sobą właśnie w takim związku normatywnym, a jego wykazanie obciąża sporządzającego skargę kasacyjną, który powinien przedstawić treść naruszonej normy, czyli wskazać, jaka reguła zachowania ustanowiona tymi przepisami została naruszona. Sąd II instancji nie może samodzielnie budować zarzutów, a taki byłby skutek ustalania przez NSA we własnym zakresie treści normy prawnej objętej zarzutem. Z podanych względów zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty oparte na wyliczeniu wielu przepisów zostały rozpoznane w granicach sprecyzowanych w skardze kasacyjnej.
Zarzuty skargi kasacyjnej koncentrują się na dwóch kwestiach, które w ocenie Sądu I instancji uzasadniały uwzględnienie skargi. Pierwsza z nich dotyczy kręgu podmiotów uprawnionych do uzyskania odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, druga kręgu podmiotów zobowiązanych do zapłaty tego odszkodowania.
Zasadnie w skardze kasacyjnej zarzucono, że Sąd I instancji w wyniku błędnej wykładni art. 128 ust. 1 i 4 oraz art. 132 ust. 6 u.g.n. wadliwie przyjął, że uprawnionymi do uzyskania odszkodowania są wyłącznie właściciele z daty dokonania ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości i wadliwie ocenił, że organ niewłaściwie zastosował art. 35 ust. 1 i 2 oraz art. 36 u.z.t.w.n. w zw. z art. 128 ust. 1 i 4 u.g.n. przyznając odszkodowanie następcom prawnym byłego właściciela nieruchomości, a w konsekwencji naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. przyjmując w tym zakresie naruszenie prawa materialnego, mające wpływ na wynik sprawy. Ta kwestia, na co zwrócił uwagę Sąd I instancji, była przedmiotem rozbieżności w orzecznictwie sądów administracyjnych, co zaowocowało podjęciem 22 lutego 2021 r. przez skład siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego uchwały I OPS 1/20. W uchwale tej przyjęto, że odszkodowanie, o którym mowa w art. 36 ust. 1 u.z.t.w.n., może być od dnia 1 stycznia 1998 r. ustalone na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. dla spadkobiercy właściciela nieruchomości wymienionej w art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n.. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie podziela to stanowisko i argumentację podaną w uchwale. W uchwale w szczególności zwrócono uwagę, że przyjęcie stanowiska, że osobą uprawnioną do otrzymania odszkodowania jest wyłącznie osoba wywłaszczona, rozumiana jako osoba pozbawiona prawa do nieruchomości lub ograniczona w wykonywaniu tego prawa, nie jest do zaakceptowania, ponieważ narusza konstytucyjną zasadę ochrony własności i prawa dziedziczenia oraz dopuszczalność wywłaszczenia za słusznym odszkodowaniem (art. 21, art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji RP). W przypadkach bowiem, w których przepisy prawa przewidują, że ustalenie odszkodowania z tytułu wywłaszczenia następuje w odrębnym postępowaniu, czy też w przypadku gdy strony (osoba wywłaszczona lub podmiot zobowiązany do uiszczenia odszkodowania) uczyniły przedmiotem zaskarżenia decyzję wywłaszczeniową, ale tylko w części dotyczącej ustalenia odszkodowania, śmierć osoby wywłaszczonej spowodowałaby konieczność umorzenia postępowania dotyczącego ustalenia odszkodowania, skoro spadkobiercy osoby wywłaszczonej nie mogliby wstąpić w prawa i obowiązki swojego spadkodawcy. W ten sposób doszłoby do wywłaszczenia prawa bez ustalenia odszkodowania z jednoczesnym pozbawieniem ochrony prawa do dziedziczenia, czyli z naruszeniem konstytucyjnych zasad ustroju państwa. Waga tych zasad wymaga ich realizacji także przez organy stosujące prawo i uwzględnienia w procesie wykładni. Wykładnia uwzględniająca zasady konstytucyjne sprzeciwia się zatem stanowisku zajętemu przez Sąd I instancji w kwestii kręgu osób uprawnionych do ubiegania się o odszkodowanie.
Jednocześnie nie znajdują potwierdzenia zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. oraz art. 1053 k.c. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby te przepisy były przedmiotem analizy Sądu I instancji. Podstawę orzeczenia Sądu I instancji stanowi art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. i nie wynika z uzasadnienia, aby powodem uchylenia decyzji Wojewody były stwierdzone uchybienia przepisom postępowania. Sąd I instancji nie zastosował zatem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., wobec czego nie mógł go naruszyć, w skardze kasacyjnej nie wskazano także, aby Sąd I instancji miał podstawy do uchylenia decyzji w powodu uchybień procesowych i tego nie zrobił. Sąd I instancji nie zakwestionował też ustaleń faktycznych przyjętych w sprawie i przebiegu postępowania dowodowego, i nie uznał, że organy naruszyły w tym zakresie przepisy k.p.a. Natomiast samodzielnie Sąd I instancji przepisów k.p.a. nie stosował i nie mógł ich naruszyć. Sąd I instancji nie zaprzeczył, że część wnioskodawców jest następcami prawnymi zmarłego właściciela z daty dokonania ograniczenia prawa własności i nie uzasadniał swojego stanowiska tym, że nie wstąpili oni w jego prawa i obowiązki. Sąd I instancji nie kwestionował też legitymacji procesowej wnioskodawców, nie naruszył zatem art. 28 k.p.a.
Skuteczne są również zarzuty skargi kasacyjnej odnoszące się do drugiej kwestii, związanej z podmiotami zobowiązanym do wypłaty odszkodowania. Trafny jest zarzut, że na skutek błędnej wykładni Sąd I instancji wadliwie przyjął jako wyłącznie istotne kryterium własności linii przesyłowej i aktualnego "beneficjenta" zezwolenia na jej posadowienie, pomijając następcę prawnego podmiotu, który uzyskał to pozwolenie i linię przesyłową założył. W tej kwestii Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko wyrażone w wyroku NSA z 25 czerwca 2021 r., I OSK 1149/20. Obowiązkiem organu jest prawidłowe ustalenie kręgu stron postępowania, w tym przypadku podmiotów zobowiązanych do wypłaty odszkodowania. Powinno to mieć miejsce każdorazowo z uwzględnieniem okoliczności faktycznych i prawnych właściwych dla sprawy. Podmiotem pierwotnie zobowiązanym do wypłaty w decyzji z 1975 r. był Zakład Energetyczny P. Bezspornie uległ on przekształceniu w jednoosobowa spółkę akcyjną Skarbu Państwa na podstawie ustawy o przekształceniach. Ustawa ta określała zasady przekształceń przedsiębiorstw państwowych (art. 1), wobec czego podmiot zobowiązany do wypłaty odszkodowania miał status takiego przedsiębiorstwa. Oznacza to, że w dacie wydania decyzji z 1975 r. podlegał przepisom dekretu z 26 października 1950 r. o przedsiębiorstwach państwowych (t. jedn. Dz. U. z 1960 r., nr 18, poz. 111), zgodnie z art. 12 ust. 1 tego dekretu za zobowiązania przedsiębiorstw państwowych Skarb Państwa nie odpowiadał. Z tego względu wadliwe jest ustalenie organu odwoławczego zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że pierwotnie zobowiązanym do wypłaty odszkodowania był Skarb Państwa – Zakład Energetyczny P., nie znajduje to oparcia ani w decyzji z 1975 r., ani w obowiązujących ówcześnie przepisach prawa, ta wadliwość stanowiska Wojewody nie ma jednak wpływu na rozstrzygnięcie.
Przekształcenie przedsiębiorstwa w spółkę Energetyka P. S.A. nie zostało poprzedzone jego podziałem w trybie art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy o przekształceniach, wobec czego powstała spółka wstąpiła we wszystkie prawa i obowiązki przekształconego przedsiębiorstwa (art. 5 ust. 1 ustawy o przekształceniach).
Uznając kwestię następstwa prawnego po podmiocie, który uzyskał zezwolenie na przeprowadzenie linii i na podstawie decyzji z 1975 r. był zobowiązany do wypłaty odszkodowania za pozbawione znaczenia, Sąd I instancji nie badał ustaleń faktycznych przyjętych w tym zakresie przez organ administracji, w konsekwencji także ich nie zakwestionował. Z tego powodu nie są trafne zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., jak wskazano już powyżej, tych przepisów Sąd I instancji nie stosował, jak również nie postawił organom zarzutu naruszenia przepisów postępowania. Zasadny jest natomiast zarzut naruszenia niewłaściwego zastosowania prawa materialnego z pkt 2 skargi kasacyjnej, zarzucana nieadekwatność jest skutkiem zastosowania do niezakwestionowanego stanu faktycznego błędnej interpretacji przepisów prawa materialnego.
Rozstrzygnięcia wymaga, kto w dacie orzekania o odszkodowaniu na podstawie art. 129 ust. 5 u.g.n. powinien zostać wskazany jako podmiot zobowiązany do jego zapłaty, gdy doszło do przekształceń podmiotowych oraz przeniesienia prawa do linii energetycznej na podmiot trzeci. W tym zakresie do wydania decyzji na podstawie art. 129 ust. 5 u.g.n. zastosowanie znajduje art. 132 ust. 6 u.g.n, zgodnie z którym obowiązek wypłaty odszkodowania za szkody powstałe wskutek zdarzeń wymienionych w art. 124, art. 124b, art. 125 i art. 126 u.g.n oraz za zmniejszenie wartości nieruchomości z tego powodu obciąża osobę lub jednostkę organizacyjną, która uzyskała zezwolenie odpowiednio na założenie lub przeprowadzenie ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń. Decyzja z 1975 r. niewątpliwie pozostaje w obrocie prawnym, zezwolenia nią udzielone nie miało charakteru incydentalnego, lecz trwa nadal, stanowiąc tytuł do dysponowania nieruchomością na określony cel i podstawę legalności wykonanej linii. Podmiot imiennie wskazany w tej decyzji jako jej beneficjent jednak już nie istnieje. Skoro przepis art. 132 ust. 6 u.g.n. ma zastosowanie w sprawach rozstrzyganych na podstawie art. 129 ust. 5 u.g.n. i przypadków, kiedy mogło dojść do różnorakich przekształceń podmiotowych, likwidacji podmiotów, przesłankę "uzyskania zezwolenia" należy interpretować nie literalnie, lecz funkcjonalnie, uwzględniając skutki wywołane obrotem prawnym. W okolicznościach niniejszej sprawy trafny jest wniosek, że skoro ograniczenia wynikające z zezwolenia z 1975 r. mają charakter trwały, to jego beneficjentem był nie tylko Zakład Energetyczny P., ale po kolei wszystkie wskazane w decyzji podmioty, czyli w dacie orzekania przez organy orzekające w sprawie obie wskazane w decyzjach spółki (tak wyrok NSA z 25 czerwca 2021 r., I OSK 1149/20). E. S.A. jako następca prawny podmiotu wskazanego w decyzji z 1975 r., zaś E. sp. z o.o. jako uprawniona do korzystania z zezwolenia w wyniku nabycia przedsiębiorstwa, przy czym solidarny charakter odpowiedzialności za zobowiązania związane z działalnością tego przedsiębiorstwa, czyli również wynikające z decyzji dotyczących działalności tego przedsiębiorstwa, wynika z czynności prawnej (art. 369 k.c.). Należy zatem stwierdzić, że stosując normę z art. 132 ust. 6 u.g.n., oraz art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., obowiązek odszkodowawczy w niniejszej sprawie leży solidarnie po stronie obu spółek, jako beneficjentów zezwolenia wydanego w 1975 r., na co zasadnie wskazano w decyzji Wojewody.
Nie jest natomiast uzasadniony zarzut skargi kasacyjnej naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Stanowisko Sądu I instancji zostało dostatecznie umotywowane, co umożliwiło jego instancyjną kontrolę i rozpoznanie zarzutów. Jak zauważył Sąd I instancji, w spornych kwestiach pojawiła się rozbieżność stanowisk między składami Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, brak akceptacji Wojewody dla stanowiska zaprezentowanego w zaskarżonym wyroku nie oznacza, że sporządzone uzasadnienie jest wadliwe.
Mając na uwadze podane argumenty, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w pkt 1. sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a., zgodnie z którym stronie, która wniosła skargę kasacyjną, należy się zwrot poniesionych przez nią niezbędnych kosztów postępowania kasacyjnego od skarżącego – jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi kasacyjnej został uchylony wyrok sądu pierwszej instancji uwzględniający skargę. Koszty te w niniejszej sprawie ograniczają się do uiszczonego wpisu od skargi kasacyjnej w kwocie 1.000 zł oraz kosztów zastępstwa procesowego przez pełnomocnika będącego radcą prawny, który sporządził skargę kasacyjną w kwocie 4.050 zł. (art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) i § 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych – Dz. U. z 2018 r., poz. 265). Ponieważ w sprawie nie zachodzą podstawy do zastosowania art. 202 § 2 w zw. z art. 207 § 1 p.p.s.a., które umożliwiają solidarne zasądzenie kosztów jedynie na rzecz podmiotów uprawnionych do uzyskania ich zwrotu, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał ich rozdzielenia na każdą ze skarżących spółek.
Podstawą do rozpoznania skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym był przepis art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a.