I NZ 32/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 22 grudnia 2025 r.
SSN Marek Dobrowolski
w sprawie z powództwa W. L.
przeciwko Prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki
o zmianę decyzji koncesji,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej
i Spraw Publicznych w dniu 22 grudnia 2025 r.
zażalenia pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 21 maja
2024 r. w sprawie o sygn. akt VII AGa 1150/23,
uchyla zaskarżony wyrok w całości i przekazuje sprawę do
ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w Warszawie
z pozostawieniem temu sądowi rozstrzygnięcia o kosztach
postępowania zażaleniowego.
sh
UZASADNIENIE
I NZ 32/24
2
Decyzją z [.] 2018 r., Nr [.] Prezes Urzędu Regulacji Energetyki (dalej:
„Prezes URE”, „pozwany”) na podstawie art. 155 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r.
– Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. 2017, poz. 1257, dalej: „k.p.a.”)
w związku z art. 16 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 22 lipca 2016 r. o zmianie ustawy –
Prawo energetyczne oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2016, poz. 1165 ze zm.)
oraz art. 30 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne (Dz.U.
2017, poz. 220 z późn. zm., dalej: „p.e.”), po rozpatrzeniu wniosku złożonego 4
stycznia 2017 r. przez W. L. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą W.
(dalej: „powód”, „koncesjonariusz”), zmienił decyzję z [.] 2015 r. Nr [.] w sprawie
udzielenia koncesjonariuszowi koncesji na obrót paliwami ciekłymi, na okres od [.] r.
do [.] r., w następujący sposób:
1. uwzględnił wniosek koncesjonariusza w zakresie dostosowania treści
koncesji do definicji paliw ciekłych zawartej w art. 3 pkt 3b p.e.;
2. ustalił nową treść powołanej wyżej decyzji o udzielenie koncesji,
w szczególności w części „Warunki wykonywania działalności” poprzez nadanie jej
nowego brzmienia.
Odwołanie od powyższej decyzji wniósł powód, zaskarżając ją w części,
w której organ wyszedł poza zakres wniosku powoda o zmianę koncesji.
Wyrokiem z 14 października 2020 r. Sąd Okręgowy w Warszawie –
Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uchylił zaskarżoną decyzję z [.] 2018 r.,
Nr [.] w punktach 2.2.1., 2.1.4., 2.2.9., 2.4.1., 2.4.2., 2.4.3. i 2.4.4. oraz zasądził od
pozwanego na jego rzecz kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając go w całości
oraz zarzucił jemu naruszenie:
1. art. 47 i art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie
działalności gospodarczej (tj. ustawy obowiązującej w czasie wydania zaskarżonej
decyzji Prezesa URE; dalej: „u.s.d.g.”) w zw. z art. 23 ust. 2 pkt 1 i art. 37 ust. 1
pkt 5 p.e. poprzez dokonanie ich błędnej wykładni i przyjęcie, że w oparciu
o wymienione przepisy Prezes URE nie był uprawniony do określenia z urzędu
warunków koncesji, podczas gdy powyższe przepisy stanowiły komplementarną
podstawę prawną określenia warunków koncesji także przy jej zmianie, nadto
wymienione przepisy należy odczytywać i stosować łącznie oraz z uwzględnieniem
I NZ 32/24
3
specyfiki regulacji w prawie energetycznym, bowiem dopiero łącznie dają one
normę, co też niezbicie wynika z wykładni językowej, systemowej i funkcjonalnej;
2. art. 1 ust. 2, art. 3 pkt 15 i art. 50 p.e. w zw. z art. 63 u.s.d.g.,
które obowiązywały w czasie wydania zaskarżonej decyzji Prezesa URE,
poprzez nieuwzględnienie wskazanych przepisów o charakterze systemowym,
nieuwzględnienie specyfiki regulacji w prawie energetycznym i roli Prezesa URE
w strukturze organów Państwa, jak też aksjologii prawa energetycznego i istoty
oddziaływania Prezesa URE na rynek regulowany, w konsekwencji błędną
wykładnię przepisów prawa na podstawie, których Prezes URE dokonał w realiach
tej sprawy zmiany koncesji poprzez określenie warunków koncesyjnych z urzędu;
3. art. 47953 § 2 k.p.c. poprzez uchylenie pkt. II zaskarżonej decyzji
Prezesa URE w wyniku dojścia do błędnej konkluzji, że w tym zakresie zaskarżona
decyzja Prezesa URE została wydana bez podstawy prawnej, podczas gdy brak
było podstaw do takiego rozstrzygnięcia i odwołanie powoda winno zostać
oddalone.
W oparciu o powyższe zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego
wyroku w całości poprzez oddalenie odwołania powoda oraz zmianę
rozstrzygnięcia o kosztach procesu poprzez zasądzenie od powoda na rzecz
pozwanego kosztów postępowania oraz o zasądzenie od powoda na rzecz
pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego;
W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie w całości, a ponadto
o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kosztów postępowania.
Powód w szczególności nie zgodził się ze stanowiskiem Prezesa URE i możliwości
zmiany koncesji w części wykraczającej poza zakres wniosku o zmianę koncesji.
Wyrokiem z 29 kwietnia 2021 r., VII AGa 1049/20 Sąd Apelacyjny
w Warszawie w pkt.:
I. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
a) w punkcie pierwszym oddalił odwołanie;
I NZ 32/24
4
b) w punkcie drugim zasądził od powoda na rzecz pozwanego Prezesa URE
kwotę 720 zł tytułem zwrotu kosztów procesu;
II. zasądził od powoda na rzecz pozwanego Prezesa Urzędu Regulacji
Energetyki kwotę 720 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego;
III. nakazał pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa
(Sądu Apelacyjnego w Warszawie) kwotę 1000 zł tytułem opłaty od apelacji,
od uiszczenia której pozwany był zwolniony.
Od wskazanego wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie skargę kasacyjną
wywiódł powód zaskarżając go w całości.
Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 19 września 2023 r., II NSKP 37/23,
uchylił zaskarżony wyrok w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania
Sądowi Apelacyjnemu w Warszawie z pozostawieniem temu sądowi rozstrzygnięcia
o kosztach postępowania kasacyjnego.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy wyrokiem z dnia 21 maja 2024 r.,
VII AGa 1150/23, Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylił wyrok Sądu Okręgowego
w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 14 października
2020 r., XVII AmE 253/18 i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania,
ze względu na nierozpoznanie jej istoty.
W uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny w Warszawie wskazał, że uchylony
wyrok Sądu I instancji odnosi się do punktów, których nie ma w zaskarżonej decyzji.
Punkty znajdują się w treści koncesji, ale sformułowanie sentencji wyroku
nie odnosi się do punktów koncesji, tylko do punktów decyzji. Jednocześnie,
zdaniem Sądu II instancji, z uzasadnienia orzeczenia Sądu Okręgowego wynika,
iż odczytał on intencję odwołania w ten sposób, że dotyczy ono wszystkich
postanowień koncesji, które nie były przedmiotem wniosku powoda. W odwołaniu
powód kwestionował ustalenie przez Organ na nowo warunków wykonywania
działalności. Zważyć jednak należy, że Sąd I instancji nie dysponował treścią
koncesji udzielonej pierwotnie powodowi decyzją z [.] 2015 r., w związku z tym
stwierdzenie, iż Prezes URE zmodyfikował brzmienie ośmiu wskazanych
I NZ 32/24
5
w uzasadnieniu wyroku punktów koncesji zostało dokonane dowolnie,
bez odniesienia do treści koncesji. Poza tym istnieje rozbieżność jeśli chodzi
o wskazanie punktów koncesji, które uległy zmianie na mocy zaskarżonej decyzji
pomiędzy treścią sentencji a treścią uzasadnienia zaskarżonego wyroku.
Nadto Sąd II instancji wskazał, że gdyby nawet przyjąć, że zaskarżonym
wyrokiem Sąd Okręgowy uchylił wskazane w sentencji punkty koncesji,
a nie decyzji, to skutkiem tego należałoby przyjąć, iż w treści koncesji są luki.
Nie wydaje się uzasadnione, że wskutek uchylenia niektórych punktów,
w ich miejsce miałyby obowiązywać postanowienia z pierwotnego brzmienia
koncesji o tej samej numeracji, skoro zaskarżoną decyzją Prezes URE nadał
koncesji nowe brzmienie, a nie zmieniał treści jej poszczególnych punktów.
Powyższe budzi także wątpliwość jeśli wziąć pod uwagę, że nie ma zgodności
numeracji punktowej poszczególnych unormowań koncesji pomiędzy
jej brzmieniem pierwotnym a brzmieniem nadanym w zaskarżonej decyzji.
W świetle powyższych okoliczności Sąd II instancji doszedł do przekonania,
że Sąd Okręgowy w Warszawie nie rozpoznał istoty sprawy. Jak wynika
z uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia. Sąd I instancji wydając wyrok
pozostawał w przekonaniu, że Prezes URE dokonał zmiany koncesji jedynie w kilku
punktach, natomiast bez wątpienia było to przekonanie nieoparte na obiektywnych
dowodach, całkowicie dowolne i błędne. Zaskarżone orzeczenie w przedmiocie
uchylenia decyzji nie ma oparcia w materiale procesowym sprawy, co świadczy
o nierozpoznaniu przez ten Sąd istoty sprawy.
Zażalenie od wskazanego wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie złożył
w dniu 2 lipca 2024 r. pozwany zaskarżając go w całości. Wskazanemu
rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie prawa procesowego, tj. art. 386 § 1 i 4 k.p.c.
poprzez uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego
rozpoznania, w sytuacji gdy w sprawie brak jest podstaw do uchylenia
zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania,
a Sąd II instancji powinien był merytorycznie rozstrzygnąć sprawę.
W związku z powyższym, pozwany wniósł o: 1) uchylenie zaskarżonego
wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu w Warszawie
I NZ 32/24
6
VII Wydział Gospodarczy i Własności Intelektualnej do ponownego rozpoznania
oraz 2) zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania
zażaleniowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem
przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie zasługiwało na uwzględnienie.
Przy rozpoznawaniu zażalenia przewidzianego w art. 3941 § 11 k.p.c.
na orzeczenie kasatoryjne sądu drugiej instancji, Sąd Najwyższy bada jedynie to,
czy sąd ten prawidłowo zastosował art. 386 § 2 lub § 4 k.p.c. Zażalenie
na orzeczenie kasatoryjne służy bowiem przeprowadzeniu kontroli, czy orzeczenie
zostało prawidłowo oparte na jednej z wymienionych przesłanek, tj. czy powołana
przez sąd odwoławczy przyczyna uchylenia odpowiada ustawowej podstawie.
Prawidłowość merytorycznego poglądu prawnego sądu drugiej instancji,
odnoszącego się do materii będącej przedmiotem sporu w rozpoznawanej sprawie,
pozostaje zasadniczo poza zakresem kontroli zażaleniowej, z wyjątkiem oceny,
czy miała miejsce nieważność postępowania. Przedmiotem oceny
Sądu Najwyższego jest zatem ewentualny błąd sądu odwoławczego
przy kwalifikowaniu określonej sytuacji procesowej jako odpowiadającej powołanej
przez ten sąd podstawie orzeczenia kasatoryjnego (zob. postanowienia SN z:
7 listopada 2012 r., IV CZ 147/12; 5 czerwca 2014 r., IV CZ 27/14; 30 stycznia
2014 r., IV CZ 118/13; 9 stycznia 2014 r., V CZ 77/13; 19 grudnia 2013 r.,
II CZ 86/13; 22 listopada 2013 r., II CZ 79/13).
Rozpoznając zażalenie, o którym mowa w art. 3941 § 11 k.p.c.,
Sąd Najwyższy nie bada zatem istoty sprawy, a mianowicie tego, co w świetle
zgłoszonego żądania i jego podstawy faktycznej stanowiło przedmiot postępowania,
lecz jedynie ocenia, czy okoliczności powołane przez sąd odwoławczy
jako przyczyny wydania orzeczenia kasatoryjnego są tymi, które w świetle art. 386
§ 4 k.p.c. usprawiedliwiały jego wydanie. Sąd Najwyższy nie bada w konsekwencji,
czy sąd II instancji prawidłowo zastosował przepisy prawa materialnego.
Przedmiotem oceny Sądu Najwyższego w postępowaniu wywołanym zażaleniem
I NZ 32/24
7
z art. 3941 § 11 k.p.c. jest wyłącznie kwestia, czy orzekający w sprawie sąd drugiej
instancji rzeczywiście dysponował usprawiedliwioną podstawą do tego,
aby zastosować regulację z art. 386 § 4 k.p.c. W analizowanym zakresie kontrolą
objęta jest zatem wyłącznie prawidłowość wyboru między kasatoryjnym
a reformatoryjnym sposobem rozstrzygnięcia sprawy przez sąd rozpoznający
apelację.
Należy jednocześnie mieć na uwadze, że postępowanie apelacyjne,
w warunkach obowiązującej w aktualnym porządku prawnym systemie apelacji
pełnej, obejmuje merytoryczne rozpoznanie sprawy. Sąd odwoławczy kontynuuje
więc postępowanie przed sądem pierwszej instancji i ma obowiązek rozpoznać
sprawę na nowo w sposób w zasadzie nieograniczony. Oznacza to, że zasadniczo
sąd drugiej instancji ma obowiązek rozpoznać sprawę merytorycznie
i tylko wyjątkowo, w przypadkach wskazanych w art. 386 § 2 i 4 k.p.c.,
dopuszczalne jest wydanie orzeczenia kasatoryjnego.
W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd Apelacyjny zakwestionował
prawidłowość i kompletność zarówno sentencji wyroku, jak i jego uzasadnienia
sporządzonego przez Sąd Okręgowy oraz powiązał te okoliczności
z nierozpoznaniem przez ten Sąd istoty sprawy. W ocenie Sądu Apelacyjnego,
nie można w szczególności stwierdzić, co było przedmiotem sentencji wyroku, gdyż
odnosi się ona do punktów, których nie ma w zaskarżonej decyzji. Punkty znajdują
się w treści koncesji, ale sformułowanie sentencji wyroku nie odnosi się do punktów
koncesji, tylko do punktów decyzji. Jednocześnie, Sąd II instancji wskazał,
że z uzasadnienia orzeczenia Sądu Okręgowego wynika, iż odczytał on intencję
odwołania w ten sposób, że dotyczy ono wszystkich postanowień koncesji,
które nie były przedmiotem wniosku powoda. Jednocześnie wskazał,
że w odwołaniu powód kwestionował ustalenie przez Prezesa URE na nowo
warunków wykonywania działalności. Zauważył jednak, że Sąd I instancji
nie dysponował treścią koncesji udzielonej pierwotnie powodowi decyzją z [.]
2015 r., w związku z tym stwierdzenie, iż Prezes URE zmodyfikował brzmienie
ośmiu wskazanych w uzasadnieniu wyroku punktów koncesji zostało dokonane
dowolnie, bez odniesienia do treści koncesji. Poza tym istnieje rozbieżność jeśli
chodzi o wskazanie punktów koncesji, które uległy zmianie na mocy zaskarżonej
I NZ 32/24
8
decyzji pomiędzy treścią sentencji a treścią uzasadnienia zaskarżonego wyroku.
W ocenie Sądu Najwyższego przedstawiona przez Sąd Apelacyjny
argumentacja nie wyczerpuje jednak podstaw wyrokowania kasatoryjnego,
zawartych w katalogu zamkniętym z art. 386 k.p.c. W orzecznictwie
Sądu Najwyższego jednoznacznie przyjmuje się, że do nierozpoznania istoty
sprawy dochodzi wówczas, gdy rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji
nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, gdy sąd zaniechał zbadania
materialnej podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów strony,
bezpodstawnie przyjmując, że istnieje przesłanka materialnoprawna lub procesowa
unicestwiająca roszczenie (zob. postanowienia SN z: 9 listopada 2012 r.,
IV CZ 156/12; 26 listopada 2012 r., I CZ 147/12; 16 listopada 2012 r., III CZ 83/12;
6 lutego 2018 r., IV CZ 1/18; 26 stycznia 2011 r., IV CSK 299/10). Wszelkie inne
wady rozstrzygnięcia, dotyczące naruszeń prawa materialnego, czy też
procesowego (poza nieważnością postępowania i nieprzeprowadzeniem
postępowania dowodowego w całości) nie uzasadniają uchylenia orzeczenia
i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Z materiału sprawy wynika, że Sąd Okręgowy dokonał większości ustaleń
faktycznych oraz oceny prawnej żądania zgłoszonego w odwołaniu od decyzji.
Nie można zatem zgodzić się z Sądem Apelacyjnym, że zaskarżony wyrok
uniemożliwia dokonanie kontroli instancyjnej. Uchylając decyzję Prezesa URE,
Sąd Okręgowy jednoznacznie stwierdził, że nie miała ona podstaw, co było
niewątpliwie zasadniczym przedmiotem istoty sporu zakwestionowanym
w odwołaniu koncesjonariusza. Pośrednio przyznaje to sam Sąd Apelacyjny
wskazując w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że w odwołaniu powód
kwestionował przede wszystkim podstawę prawną ustalenia przez Organ na nowo
warunków wykonywania działalności (s. 14 uzasadnienia zaskarżonego wyroku).
Ponadto kwestia ta była jednoznacznie przedmiotem apelacji pozwanego
oraz wywiedzionej przez skarżącego skargi kasacyjnej, w tym oceny dokonanej
przez Sąd Najwyższy w wyroku z 19 września 2023 r., II NSKP 37/23. Nie można
również pominąć faktu, że na rozprawie z dnia 24 kwietnia 2024 r.
Powód potwierdził, że wyrok Sądu I instancji jest zgodny z jego wolą, a co za tym
I NZ 32/24
9
idzie rozstrzyga o jego żądaniu, które zostało przez niego doprecyzowane,
jeśli przyjąć, że wcześniej było niejasne.
W ocenie Sądu Najwyższego nie mają również dostatecznego uzasadnienia
twierdzenia Sądu II instancji, że za przekazaniem sprawy do ponownego
rozpoznania przemawia okoliczność, iż w samej zaskarżonej decyzji Prezesa URE
nie ma żadnych punktów, punkty znajdują się w treści koncesji, ale sformułowanie
sentencji wyroku nie odnosi się do punktów koncesji, tylko do punktów decyzji.
Należy bowiem zgodzić się ze skarżącym, że koncesja jest umieszczona w decyzji
i jest jej częścią. Ponadto należy wskazać, że zgodnie z art. 384 k.p.c.
sąd nie może uchylić lub zmienić wyroku na niekorzyść strony wnoszącej apelację,
chyba że strona przeciwna również wniosła apelację, a to nie może prowadzić
do wniosku, iż Sąd I instancji nie rozpoznał istotny sprawy.
Podkreślić także należy, że za uchyleniem wyroku i przekazaniem sprawy
do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji nie przemawia również okoliczność,
że istnieje nieścisłość pomiędzy sentencją a uzasadnieniem. W orzecznictwie
Sądu Najwyższego wskazywano, że stwierdzenie przez sąd drugiej instancji
konieczności rozstrzygnięcia po raz pierwszy o istotnych w sprawach
okolicznościach faktycznych bądź prawnych nie jest tożsame z dopuszczeniem
przez sąd pierwszej instancji uchybienia w postaci nierozpoznanie istoty sprawy,
tym bardziej jeśli postępowanie dowodowe w przeważającym zakresie zostało
przeprowadzone. Natomiast nawet potrzeba znacznego uzupełnienia postępowania
dowodowego nie stanowi podstawy do wydania orzeczenia kasatoryjnego
(zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 23 maja 2024 r., III CZ 152/23).
To, że w ocenie Sądu odwoławczego określone ustalenia i ocena prawna
zostały przeprowadzone w sposób niekompletny lub błędny, nie jest równoznaczne
z nierozpoznaniem istoty sprawy w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. Jak wielokrotnie
wskazywano w judykaturze, nierozpoznanie istoty sprawy nie wiąże się także
z zaniechaniem dokonania przez sąd pierwszej instancji określonych ustaleń
faktycznych i to także wtedy, gdy ustalenia te – w ocenie sądu drugiej instancji –
są konieczne do rozstrzygnięcia sprawy, a ich zakres jest znaczny. W przyjętym
w Kodeksie postępowania cywilnego modelu apelacji pełnej sąd drugiej instancji
dysponuje kompetencjami rozpoznawczymi na równi z sądem pierwszej instancji
I NZ 32/24
10
(zob. uchwałę składu siedmiu sędziów SN z 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07,
OSNC 2008 r., nr 6, poz. 55). Nie ma zatem przeszkód, aby sąd drugiej instancji,
dostrzegłszy mankamenty w ustaleniach faktycznych i ocenie prawnej,
samodzielnie je skorygował.
W tym stanie rzeczy jedynie ubocznie należało podnieść, że prowadzenie
postępowania dowodowego przez sąd drugiej instancji, nawet w znacznym
zakresie, i dokonanie na jego podstawie samodzielnych ustaleń faktycznych,
nie prowadzi do naruszenia konstytucyjnego prawa do zaskarżenia orzeczeń
wydanych w pierwszej instancji (art. 78 Konstytucji), jak również dwuinstancyjnego
modelu postępowania sądowego, statuowanego w art. 176 ust. 1 Konstytucji
(zob. wyrok TK z 11 marca 2003 r., SK 8/02, OTK-A 2003, nr 3,
poz. 20 i postanowienia TK z 9 listopada 2010 r., Ts 49/10, OTK-B 2011, nr 1,
poz. 90 i z 6 października 2015 r., Ts 52/14, OTK-B 2015, nr 5, poz. 446).
W konkluzji zarzut naruszenia art. 386 § 4 k.p.c. należało uznać za zasadny.
Zdaniem Sądu Najwyższego nie można bowiem twierdzić, że istota sprawy
nie została przez Sąd Okręgowy rozpoznana, skoro po przeprowadzeniu
postępowania dowodowego Sąd pierwszej instancji ustosunkował się
do zgłoszonego w odwołaniu żądania powoda i zbadał podstawę merytoryczną
odwołania. Rozstrzygnięcie zawarte w wyroku Sądu Okręgowego odnosiło się
do tej materii, która była przedmiotem sprawy. Kwestią wtórną jest natomiast,
czy dokonana przez Sąd Okręgowy ocena charakteru prawnego zaskarżonej
decyzji była prawidłowa czy nie. Przeprowadzenie takiej oceny było obowiązkiem
Sądu II instancji w ramach postępowania apelacyjnego, od czego sąd odwoławczy
się uchylił, powołując się w sposób nieuprawniony na treść art. 386 § 4 k.p.c.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815 § 1
w zw. z art. 3941 § 3 k.p.c., orzekł jak na wstępie.
Marek Dobrowolski
Sh
I NZ 32/24
11
[a.ł]