I NSW 9644/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 26 czerwca 2025 r.
SSN Oktawian Nawrot (przewodniczący)
SSN Marek Dobrowolski
SSN Janusz Niczyporuk (sprawozdawca)
w sprawie z protestu K.J.
z udziałem Przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej oraz Prokuratora
Generalnego
przeciwko wyborowi Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw
Publicznych w dniu 26 czerwca 2025 r.
pozostawić protest bez dalszego biegu.
UZASADNIENIE
K.J.
(dalej:
„Wnosząca
protest”)
pismem
z 16 czerwca 2025 r. wniosła do Sądu Najwyższego protest przeciwko wyborowi
Prezydenta RP w wyborach zarządzonych na dzień 18 maja 2025 r. powołując
się na nieprawidłowości w sporządzaniu protokołów głosowania oraz przeliczeniu
głosów. W ocenie Wnoszącej protest nastąpiło „naruszenie zasady równości
wyborów Prezydenta RP określonej w art. 127 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 287
kodeksu wyborczego poprzez dopuszczenie przez Państwową Komisję Wyborczą
- z naruszeniem art. 160 kodeksu wyborczego - do powoływania obwodowych
I NSW 9644/25
2
komisji wyborczych spośród kandydatów zgłoszonych przez komitety wyborcze,
które nie zarejestrowały kandydata na Prezydenta RP, co doprowadziło do
utworzenia komisji w składach, które nie odzwierciedlały listy kandydatów,
a w konsekwencji rażąco naruszyło to równość praw poszczególnych kandydatów
na Prezydenta RP i umożliwiło szereg nieprawidłowości w przebiegu głosowania,
liczenia głosów oraz ustalania wyników głosowania z naruszeniem art. 75 i 185
kodeksu wyborczego przez obwodowe komisje wyborcze; naruszenie zasady
bezpośredniości wyborów Prezydenta RP określonej w art. 127 ust. 1 Konstytucji
RP oraz art. 287 kodeksu wyborczego poprzez zamianę w protokołach głosowań
przez poszczególnych przewodniczących obwodowych komisji wyborczych lub ich
zastępców liczby głosów oddanych w ponownym głosowaniu w dniu 1 czerwca
2025 r. na poszczególnych kandydatów i odwrócenie siły tych głosów, co de facto
oznacza odebranie wyborcom samodzielnie i bezpośrednio oddanego głosu;
naruszenie art. 315 § 2 kodeksu wyborczego poprzez zaniechanie zarządzenia
przez Państwową Komisję Wyborczą ponownego ustalenia zbiorczych wyników
głosowania w sytuacji, gdy organ ten posiadał wiedzę o nieprawidłowościach
w protokołach z obwodów głosowania, w tym od samych przewodniczących
obwodowych komisji wyborczych, którzy zaświadczyli o odwróceniu wyników
w protokołach”.
Wnosząca protest wniosła nadto o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu
z oględzin kart do głosowania w ponownym głosowaniu w dniu 1 czerwca 2025 r.
(II tura wyborów) i ponownego przeliczenia głosów we wszystkich obwodach na
terenie kraju na okoliczność nieprawidłowości przy liczeniu i ustalaniu wyników
głosowania przez poszczególne obwodowe komisje wyborcze, w tym głosów
błędnie przypisanych do poszczególnych kandydatów, zobowiązanie Państwowej
Komisji Wyborczej do przedstawienia pełnego zestawienia składów obwodowych
komisji wyborczych we wszystkich obwodach w kraju wraz z podaniem nazwy
komitetu, który zgłosił danego członka komisji oraz dopuszczenie
i przeprowadzenia dowodu z tego zestawienia na okoliczność wpływu na skład
obwodowych komisji wyborczych komitetów, które nie zarejestrowały kandydata
oraz dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego grafologa
w odniesieniu do wszystkich kart do głosowania oddanych w II turze wyborów
I NSW 9644/25
3
a oznaczonych w protokole jako karty nieważne z uwagi na postawienie znaku „X”
przy nazwisku obu kandydatów na okoliczność fałszowania głosów w II turze
wyborów.
Biorąc pod uwagę wskazane wyżej okoliczności Wnosząca protest uznała,
że jest on w pełni zasadny.
Sąd Najwyższy zważył co następuje:
Zgodnie z art. 129 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej
wyborcy przysługuje prawo zgłoszenia do Sądu Najwyższego protestu przeciwko
ważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej na zasadach określonych
w ustawie.
Stosownie do art. 321 § 3 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. Kodeks wyborczy
(tekst jedn. Dz.U. z 2025 r., poz. 365; dalej: „k.wyb.”), wnoszący protest powinien
sformułować w nim zarzuty oraz przedstawić lub wskazać dowody, na których
opiera swoje zarzuty. Przedmiotem zarzutów protestu może być 1) popełnienie
przestępstwa przeciwko wyborom, określonego w rozdziale XXXI Kodeksu
karnego, mającego wpływ na przebieg głosowania, 2) naruszenie przepisów k.wyb.
dotyczących głosowania, ustalenia wyników głosowania lub wyników wyborów,
mające wpływ na wynik wyborów (art. 82 § 1 k.wyb.). Natomiast, zgodnie z art. 322
§ 1 k.wyb., Sąd Najwyższy pozostawia bez dalszego biegu protest wniesiony przez
osobę do tego nieuprawnioną lub niespełniający warunków określonych w art. 321
k.wyb. Przepis ten odsyła do treści całego art. 321 k.wyb., a zatem do wszystkich
jego jednostek redakcyjnych, czyli również do § 3 określającego podstawowe
warunki, którym protest wyborczy powinien odpowiadać (por. postanowienie Sądu
Najwyższego z 16 czerwca 2015 r., III SW 59/15).
Podstawą do uznania protestu wyborczego za niedopuszczalny
i pozostawienia go bez dalszego biegu jest również brak interesu prawnego
we wniesieniu protestu wyborczego, co ma miejsce w sytuacji, gdy sformułowane
w nim zarzuty mają charakter abstrakcyjny i hipotetyczny, odnosząc się do sytuacji,
których protestujący osobiście nie doświadczył (por. postanowienie z dnia 18 lipca
2019 r., I NSW 39/19 oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 lipca 2020
I NSW 9644/25
4
r., I NSW 84/20). Sąd Najwyższy podkreśla, że podstawowym celem protestu
przeciwko ważności wyborów jest ochrona indywidualnych uprawnień wyborcy,
dlatego też jego zarzuty muszą być konkretne, odnoszące się do ściśle określonej
sytuacji dotyczącej danego wyborcy. Co więcej w orzecznictwie Sądu Najwyższego
wielokrotnie podkreśla się, że ciężar dowodu spoczywa na osobie, która
wnosi protest. Nie może być zatem tak, że zaledwie uprawdopodobniony post
factum własnym oświadczeniem protest będzie odnosił zamierzony skutek. Taka
uproszczona ocena byłoby rozwiązaniem dysfunkcyjnym dla całego procesu
wyborczego i mogłaby prowadzić do działań obstrukcyjnych ze strony osób,
które nadużywając swego prawa z różnych powodów nie chcą zaakceptować
ustalonych wyników wyborów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia
18 lipca 2019 r., I NSW 65/19). Konstrukcyjnym warunkiem protestu wyborczego
jest zatem takie sformułowanie zarzutów popełnienia konkretnych przestępstw
lub naruszeń k.wyb. dotyczących głosowania, ustalenia wyników głosowania lub
wyniku wyborów, które poparte są dowodami, a nadto wykazują naruszenie
własnego, konkretnego, rzeczywistego i aktualnego interesu protestującego.
Przedmiotem protestu nie mogą być zarzuty abstrakcyjne, hipotetyczne, dotyczące
innych osób, bliżej nieokreślone, niezwiązane ściśle z sytuacją prawną
protestującego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2023 r.,
I NSWR 775/23).
We wniesionym w terminie proteście wyborczym, Wnosząca protest
nie przedstawiła wymaganych ustawowo dowodów, które wskazywałyby
na wystąpienie zindywidualizowanych naruszeń dotyczących głosowania, ustalenia
wyników głosowania lub wyborów. Sąd Najwyższy stwierdza zatem, że wniesiony
protest wyborczy nie czyni zadość wymogowi, o którym mowa w art. 321 § 3 k.wyb.
Dodać nadto należy, że podstawą do uznania protestu wyborczego
za niedopuszczalny i pozostawienie go bez dalszego biegu jest brak interesu
prawnego we wniesieniu protestu wyborczego, co ma miejsce w sytuacji,
gdy sformułowane w nim zarzuty mają charakter abstrakcyjny i hipotetyczny
oraz nie odnoszą się do sytuacji, których protestujący osobiście nie doświadczył
(por. postanowienie z dnia 18 lipca 2019 r., I NSW 39/19).
I NSW 9644/25
5
Końcowo Sąd Najwyższy wskazuje, że nie może zostać uwzględniony
wniosek co do ponownego przeliczenia głosów we wszystkich obwodowych
komisjach wyborczych w Polsce. Przepisy k.wyb. nie przewidują takiej możliwości.
Możliwe jest dokonanie oględzin kart wyborczych, ale wyłącznie w odniesieniu do
konkretnych obwodowych komisji wyborczych, jeżeli wykazane zostanie,
że podczas liczenia głosów bądź przy sporządzaniu protokołu z głosowania doszło
do nieprawidłowości. Podjęcie takiej decyzji jedynie w oparciu o zgłaszane
prawdopodobieństwo zaistnienia nieprawidłowości, bądź analizę statystyczną nie
znajduje żadnego uzasadnienia i byłoby sprzeczne z prawem.
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd Najwyższy na podstawie art. 322
§ 1 k.wyb. orzekł jak w sentencji.
[a.ł]