I KS 7/20
wyrok SN – Sąd Najwyższy z dnia 2020-05-14
Dane orzeczenia
Pełna treść orzeczenia
Sygn. akt I KS 7/20
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 14 maja 2020 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Tomasz Artymiuk (przewodniczący)
SSN Przemysław Kalinowski (sprawozdawca)
SSN Małgorzata Wąsek-Wiaderek
Protokolant Katarzyna Wełpa
w sprawie T. R.
oskarżonego z art. 197 § 1 k.k.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 14 maja 2020 r.
skargi wniesionej w trybie art. 539a k.p.k. i art. 539b § 1 k.p.k. przez obrońcę oskarżonego na wyrok Sądu Okręgowego w S. z dnia 21 listopada 2019 r.,
sygn. akt II Ka (…),
I. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę T. R. Sądowi Okręgowemu w S. do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym;
II. nakazuje zwrócić oskarżonemu T. R. uiszczoną opłatę od skargi w wysokości 450 zł.
UZASADNIENIE
T. R. został oskarżony o to, że używając przemocy doprowadził K.A. do obcowania płciowego, wykorzystując przy tym jej stan upojenia alkoholowego, tj. o czyn z art. 197 § 1 k.k.
Wyrokiem z dnia 28 czerwca 2019 r., sygn. akt II K (…), Sąd Rejonowy w S. uznał T. R. za winnego tego, że wykorzystując bezradność K. A. spowodowaną stanem upojenia alkoholowego doprowadził ją do obcowania płciowego, tj. dokonania przestępstwa z art. 198 k.k. i za to skazał go na karę 8 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 2 lat; ponadto, orzeczono obowiązek przeproszenia pokrzywdzonej i zasądzono zadośćuczynienie w kwocie 40.000 zł.
Apelację od tego wyroku na niekorzyść oskarżonego złożyli: prokurator i pełnomocnicy oskarżycielki posiłkowej, a apelacje na korzyść oskarżonego wnieśli jego obrońcy.
Sąd Okręgowy w S. wyrokiem z dnia 21 listopada 2019 r., sygn. akt II Ka (…), uchylił wyrok Sądu I instancji i przekazał sprawę T. R. Sądowi Rejonowemu w S. do ponownego rozpoznania.
Skargę na wyrok sądu odwoławczego na podstawie art. 539a k.p.k. wniósł obrońca osk. T. R. zarzucając naruszenie art. 437 § 2 in fine k.p.k. polegające na:
a/ wydaniu rozstrzygnięcia uchylającego uzasadnionego potrzebą dokonania wszechstronnej oceny materiału dowodowego i prawnokarnej oceny zachowania oskarżonego, które to przesłanki nie stanowią wystarczającej podstawy do wydania orzeczenia kasatoryjnego;
b/ uchyleniu orzeczenia Sądu I instancji i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania, podczas gdy w rzeczywistości nie wystąpiła żadna przesłanka do wydania takiego orzeczenia, a w szczególności nie zaszedł żaden z wypadków określonych w art. 437 § 2 zd. 2 k.p.k., tj. okoliczność wymieniona w art. 439 § 1 k.p.k., reguła ne peius, ani nie istnieją podstawy do przeprowadzenia przewodu sądowego w całości na nowo.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Skarga wniesiona w tej sprawie przez obrońcę osk. T. R. okazała się zasadna. W realiach tej sprawy trzeba było podzielić pogląd skarżącego, że uchylenie wyroku Sądu I instancji w tej sprawie nastąpiło z naruszeniem prawa wymienionym w zarzucie sformułowanym w skardze.
Przypomnieć trzeba na wstępie, że podstawą skuteczności nadzwyczajnego środka zaskarżenia, uregulowanego w art. 539a § 1 k.p.k., jest wykazanie (po myśli § 3 tego przepisu), że wydanie – na etapie postępowania apelacyjnego – orzeczenia kasatoryjnego naruszało art. 437 k.p.k. (w rzeczywistości chodzi o art. 437 § 2 zdanie drugie k.p.k. – zob. D. Świecki [w:] D. Świecki [red.]: Kodeks postępowania karnego. Komentarz do zmian 2016, Warszawa 2016, s. 590) lub też, że przy wydaniu tego orzeczenia wystąpiła bezwzględna przyczyna odwoławcza z art. 439 § 1 k.p.k. Trzeba też zauważyć, że obecnie, stosownie do treści art. 437 § 2 k.p.k., uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, może nastąpić wyłącznie w wypadkach wskazanych w art. 439 § 1 k.p.k., art. 454 k.p.k. lub jeżeli jest konieczne przeprowadzenie na nowo przewodu w całości. Stąd też w orzeczeniu kasatoryjnym niezbędne jest wyraźne sprecyzowanie, która z przesłanek wymienionych powyżej zdecydowała o treści rozstrzygnięcia sądu odwoławczego. Słusznie bowiem przyjmuje się w orzecznictwie, że „aby Sąd Najwyższy mógł ustosunkować się do podniesionych w skardze zarzutów, pisemne uzasadnienie wyroku sądu odwoławczego winno być tak sformułowane, aby wynikało z niego jednoznacznie, która z przesłanek była podstawą uchylenia wyroku sądu pierwszej instancji i przekazania sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania” (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2019 r., IV KS 39/19, a także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 listopada 2017 r., II KS 3/17).
W realiach rozpoznawanej sprawy ten obowiązek nie został zrealizowany w sposób prawidłowy, co wynika z treści uzasadnienia kontestowanego obecnie wyroku. W istocie, nie tylko nie powołano w nim żadnej z przesłanek uzasadniających orzeczenie kasatoryjne, ale argumentując takie rozstrzygnięcie przedstawiono wywody wewnętrznie sprzeczne. Podzielając co do zasady zarzuty oskarżycieli publicznego i posiłkowego zamieszczone w apelacjach wniesionych w tej sprawie, sąd odwoławczy wyraził na wstępie generalne przekonanie, że „wyrok w przedmiotowej sprawie zapadł przedwcześnie, bez dostatecznego wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy. Jest on dotknięty obrazą przepisów postępowania karnego a także błędem odnośnie ustaleń faktycznych”. W dalszych swoich wywodach Sąd Okręgowy wyraził jednak przekonanie, że „Sąd I instancji poczynił ustalenia faktyczne, w oparciu o materiał dowodowy, który ocenił w sposób dowolny, bez dostatecznej jego analizy, naruszył w ten sposób zasadę swobodnej oceny dowodów, leżącą u podstaw prawidłowego orzekania. Wszelkie zaś niejasności i wątpliwości rozstrzygnął wbrew regułom zawartym w art. 5 § 2 k.p.k. i art. 7 k.p.k.”.
Niezależnie od tego, że łączne stosowanie dyrektyw wynikających z ostatnio wymiennych przepisów nie wydaje się zabiegiem jurydycznie poprawnym, uzasadniając oba – dość odległe od siebie stanowiska – nie przedstawiono konkretnych – a istotnych zdaniem Sądu – okoliczności, które nie nie zostały dotychczas wyjaśnione, ani jakie realnie kroki należy jeszcze podjąć do usunięcia wątpliwości dostrzeżonych przez Sąd Okręgowy; zwłaszcza, że już na podstawie dotychczas przeprowadzonych dowodów – według sądu odwoławczego – „z całą pewnością można było stwierdzić, że użył przemocy względem K. A. ”, a spornym zagadnieniem w istniejących realiach jest właśnie przypisanie znamienia zastosowania tego środka służącego pokonaniu oporu pokrzywdzonej. Wobec takiego stanowiska trudno w ogóle rozważać potrzebę przeprowadzania przewodu na nowo w całości, tym bardziej, że w motywach wyroku uchylającego ani nie wskazano tej przesłanki ani nie zamieszczono argumentów mogących uzasadniać jej wystąpienie.
Podobnie, finalne stanowisko sądu odwoławczego ogranicza się do deklaracji, że w jego ocenie, ustalone okoliczności sprawy, w tym inaczej ocenione dowody w postaci wyjaśnień oskarżonego i zeznań pokrzywdzonej „ w sposób jednoznaczny wskazują, że oskarżony T. R. swoim zachowaniem dopuścił się czynu z art. 197 § 1 k.k. nie zaś czynu z art. 198 k.k.”.
Skoro jednak, w myśl pierwotnej oceny sądu odwoławczego wyrażonej na wstępie jego uzasadnienia, wyrok w tej sprawie zapadł „przedwcześnie” i bez wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, a Sąd ten nie uzupełniał postępowania i nie wyjaśniał tych istotnych okoliczności, natomiast zarazem kategorycznie ustalił, że oskarżony dopuścił się innego przestępstwa niż przypisał mu Sąd I instancji, to takie stanowisko razi wewnętrzną sprzecznością. Oczywiście, w obecnie funkcjonującym modelu postępowania odwoławczego sąd II instancji ma pełne prawo zarówno do uzupełniania materiału dowodowego, jak i do dokonywania nowej, odmiennej niż uczynił to sąd meriti oceny zgromadzonych dowodów oraz czynienia nowych ustaleń faktycznych, ale taki zakres orzekania musi być poprzedzony wnikliwą analizą wszystkich przeprowadzonych dowodów, przedstawieniem argumentacji uzasadniającej obdarzenie jednych z nich walorem wiarygodności i odmówienie tej wiarygodności innym dowodom oraz zaprezentowaniem nowych ustaleń faktycznych. W konsekwencji wywód ten musi również spełniać wymagania określone w art. 424 § 1 k.p.k. Takich pogłębionych rozważań nie zawierają jednak motywy sądu odwoławczego w tej sprawie. Sama natomiast odmienna ocena materiału dowodowego dokonana przez sąd odwoławczy nie stwarza podstawy do uznania, że konieczne jest przeprowadzenie na nowo przewodu w całości, a tym samym spełniona została przesłanka przewidziana w art. 437 § 2 zd. drugie in fine k.p.k.
Trzeba podkreślić, że z uwagi na przywołane na wstępie dyrektywy wynikające z treści art. 437 § 2 zd. drugie k.p.k., wyniki nawet poprawnie przeprowadzonej kontroli instancyjnej dają podstawę do uchylenia wyroku Sądu I instancji (poza przesłankami bezwzględnymi wymienionymi w art. 439 k.p.k.) tylko w razie konieczności przeprowadzenia na nowo przewodu w całości albo w wypadku wystąpienia ograniczeń wynikających z treści art. 454 k.p.k. Początkowa deklaracja Sądu Okręgowego w S. w tej sprawie odwołująca się do braku dostatecznego wyjaśnienia istotnych okoliczności, mogłaby wskazywać na tę przesłankę uchylenia wyroku Sądu I instancji, która związana jest z koniecznością ponowienia przewodu sądowego. Takiej tezie przeczy jednak dalszy wywód Sądu Okręgowego, w którym nie zawarto argumentów w tym kierunku oraz przywołana wyżej konkluzja tego Sądu o wyczerpaniu przez osk. T. R. znamion przestępstwa z art. 197 § 1 k.k.
Z kolei, konfiguracja procesowa występująca w tej sprawie powoduje, że nie wchodzi w grę przesłanka uchylenia wyroku Sądu i instancji wynikająca z ograniczenia przewidzianego w art. 454 k.p.k.
Zatem, już na tym etapie można stwierdzić zasadność tezy autora skargi o naruszeniu przepisu art. 437 § 2 zd drugie k.p.k. w wyniku uchylenia wyroku Sądu Rejonowego w S. w sytuacji, gdy nie wystąpiła żadna z przesłanek orzeczenia kasatoryjnego wymieniona w tym przepisie.
Nie do końca zrozumiałe są natomiast rozważania przedstawione przez Sąd Okręgowy w S. na temat odziaływania w tej sprawie ograniczeń wynikających z treści art. 455 k.p.k. W zaistniałych warunkach procesowych, możliwości orzekania Sądu II instancji wyznaczała nie treść tej normy, którą powołał Sąd Okręgowy, ale zakres i kierunek zaskarżenia wyroku Sądu I instancji oraz treść stawianych mu zarzutów. Rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego zostało zaskarżone w całości na niekorzyść osk. T. R. , zakwestionowano m.in. ustalenie, że nie zastosował on przemocy wobec pokrzywdzonej oraz podważono – przyjętą właśnie w związku z takim ustaleniem kwalifikację prawną czynu. Natomiast sąd odwoławczy – opowiadając się za poglądem skarżących oskarżycieli i ustalając dość kategorycznie, że doszło do użycia przemocy wobec K. A. – całkowicie wyszedł poza zakres regulacji zawartej w art. 455 k.p.k. Uznał bowiem jednoznacznie, że to ustalenia Sądu meriti w tym zakresie nie były trafne i dopiero ich istotna modyfikacja powinna doprowadzić do dokonania niekorzystnej z punktu widzenia oskarżonego zmiany kwalifikacji prawnej przypisanego mu czynu. Takie stanowisko sądu odwoławczego trudno jednak traktować w kategoriach poprawienia błędnej kwalifikacji prawnej, skoro nie jest ono poprzedzone akceptacją dotychczasowych ustaleń faktycznych.
W największym skrócie przypomnieć ponadto należy, że „instytucja dokonania korekty błędnej kwalifikacji prawnej w trybie i na warunkach określonych w art. 455 k.p.k. dotyczy dokonywania takiej modyfikacji przez sąd odwoławczy z urzędu, a nie w związku z treścią wniesionej apelacji, co jednoznacznie wynika z ustawowego sformułowania „niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów”. Ograniczenie, o którym mowa w części wstępnej tego przepisu, zawarte w słowach „nie zmieniając ustaleń faktycznych”, dotyczy zatem działania przez sąd odwoławczy właśnie poza granicami zaskarżenia i podniesionych zarzutów. Zachowując kierunek środka odwoławczego wniesionego na korzyść i działając w granicach wytyczonych przez ten środek, sąd ad quem ma prawo, a nawet – jeśli pozwala na to zgromadzony materiał dowodowy i nie zostanie narażona na szwank zasada bezpośredniości – obowiązek orzekać w formule reformatoryjnej, (…) (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 2016 r., IV KK 320/15).
Jak już zauważono wyżej, środki odwoławcze wniesione w tej sprawie na niekorzyść osk. T. R. zawierały zarzuty kwestionujące zarówno poczynione ustalenia faktyczne, jak i przyjętą przez Sąd I instancji kwalifikację prawną jego czynu, co wykraczało poza ramy regulacji przewidzianej w art. 455 k.p.k. i nie uzasadniało wydania orzeczenia kasatoryjnego przez Sąd Okręgowy w S..
Wobec uwzględnienia skargi na wyrok uchylający sądu odwoławczego należało orzec o zwrocie opłaty uiszczonej przez skarżącego (art. 539f k.p.k. w zw. z art. 527 § 4 k.p.k.).
Mając to wszystko na uwadze Sąd Najwyższy postanowił, jak na wstępie.
Zapytaj AI o to orzeczenie
Pytanie 1/2 (bez konta)