I KO 85/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Adam Roch
Dnia 9 lipca 2025 r.
w sprawie zażalenia X.1 Y.1
na postanowienie o umorzeniu śledztwa
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
na posiedzeniu w dniu 9 lipca 2025 r.,
wniosku Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu
z dnia 11 czerwca 2025 r., sygn. akt V Kp 177/25
o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu
na podstawie art. 37 k.p.k. a contrario
postanowił:
wniosku nie uwzględnić.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 11 czerwca 2025 r., sygn. V Kp 177/25, Sąd
Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu wystąpił do Sądu
Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu z
uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości. W uzasadnieniu wniosku wskazano, że
zawiadamiającą w sprawie jest adwokat X.1 Y.1, która zarzuciła prokuratorowi X. Y.
popełnienie przestępstwa z art. 231 § 1 k.k. w zw. z art. 235 k.k. w zw. z art. 11 § 2
k.k. Z uwagi na wieloletnią praktykę zawodową, zarówno X.1 Y.1 jak i X. Y.
utrzymują intensywny kontakt zawodowy z sędziami orzekającymi w Sądzie
Rejonowym dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu. Nadto, z częścią sędziów
I KO 85/25
2
utrzymują oni kontakty towarzyskie, co wynika ze złożonych przezeń i
uwzględnionych wniosków o wyłączenie od udziału w sprawie. Powyższe
okoliczności, zdaniem sądu rejonowego, uzasadniają przekazanie sprawy sądowi
równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Inicjatywa wyrażona przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we
Wrocławiu nie zasługiwała na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności należy podkreślić, że przekazanie sprawy do
rozpoznania innemu równorzędnemu sądowi w trybie art. 37 k.p.k. ma charakter
wyjątkowy, zaś odstąpienie od konstytucyjnej zasady rozpoznania sprawy przez
sąd właściwy, także miejscowo (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP), może nastąpić tylko
w razie zaistnienia sytuacji jednoznacznie świadczącej o tym, że pozostawienie
sprawy w gestii tego sądu sprzeciwiałoby się dobru wymiaru sprawiedliwości. Sąd
Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu prawidłowo wskazał, że takie
postąpienie wchodzi w grę, gdy w sposób realny występują okoliczności, które
mogą stwarzać uzasadnione przekonanie o braku warunków do obiektywnego i
bezstronnego rozpoznania sprawy w danym sądzie. Za takie okoliczności należy
uznać sytuacje, które mogłyby wywierać wpływ na swobodę orzekania lub stwarzać
nawet mylne przekonanie, podjęte jednak w oparciu o racjonalne przesłanki, że w
sądzie właściwym miejscowo nie ma wystarczających warunków do rozpoznania
sprawy w sposób w pełni obiektywny (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dni:
21 października 2008 r., IV KO 116/08, OSNwSK 2008/1/2077; 13 listopada 2008 r.,
IV KO 130/08, OSNwSK 2008/1/2280; 25 czerwca 2013 r., V KO 38/13, LEX
1331409; 22 grudnia 2021 r., III KO 92/21, LEX 3322157).
Przywołane przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu
argumenty nie przemawiały jednak za skorzystaniem z wyjątkowej instytucji
przewidzianej w art. 37 k.p.k., wobec nieziszczenia się przesłanki w postaci dobra
wymiaru sprawiedliwości. Wywód sądu wnioskującego, sprowadzający się do
wykazania, że uczestnikami postępowania są adwokat i prokurator częstokroć
występujący przed tym sądem, żadną miarą nie może prowadzić do wniosku o
konieczności przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu. Ocena taka
zyskuje wsparcie w orzecznictwie, gdzie trafnie wskazuje się, że sam fakt, iż stroną
I KO 85/25
3
w sprawie jest adwokat prowadzący praktykę adwokacką w obszarze sądu
właściwego nie stwarza zasadnego przekonania o braku warunków do
obiektywnego rozpoznania sprawy w dużym Sądzie Rejonowym dla Wrocławia-
Śródmieścia we Wrocławiu (por. postanowienie SN z dnia 9 września 2010 r., III
KO 71/10, OSNwSK 2010, nr 1, poz. 1703). Analogiczne argumenty dotyczą także
prokuratora. Przypomnieć bowiem trzeba, że fakt urzędowej znajomości sędziów,
prokuratorów lub innych osób występujących przed sądem (adwokaci, biegli,
tłumacze) nie może stanowić o istnieniu uzasadnionej obawy co do braku
bezstronności orzekających w sprawie sędziów (zob. np. postanowienia Sądu
Najwyższego z dni: 21 kwietnia 2016 r., IV KO 25/16, LEX nr 2021597; 24 maja
2013 r., II KO 29/13, LEX nr 1317928; 17 maja 2011 r., III KO 37/11, LEX nr
811868). Co więcej, ewentualne znajomości zawodowe i towarzyskie sędziów ze
stronami postępowania nie mogą być w ogóle rozważane na gruncie art. 37 k.p.k.,
a jedynie ewentualnie w aspekcie instytucji iudex suspectus (art. 41 k.p.k.) i to
indywidualnie, wobec danego sędziego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z
dnia 10 listopada 2010 r., IV KO 119/10, OSNwSK 2010/1/2226). W realiach
niniejszej sprawy instytucja wyłączenia sędziego jest wystarczającą gwarancją
bezstronności sądu orzekającego, co słusznie zresztą dwóch sędziów uczyniło.
Podkreślić trzeba, że działalność sądów, zwłaszcza orzecznicza, podlega
publicznemu osądowi, ale z tego powodu, jak też z uwagi na możliwość powstania
w społeczeństwie oczywiście nieuzasadnionych wątpliwości co do bezstronności
sądu jako instytucji, nie wolno przełamywać reguły procesowej, według której
sprawę rozpoznaje sąd miejscowo właściwy. Dobro wymiaru sprawiedliwości
wymaga nieustannej dbałości o autorytet, co osiąga się m. in. poprzez bezstronne,
wnikliwe i sprawne funkcjonowanie każdego sądu (por. postanowienia SN z dni: 13
lipca 2004 r., II KO 26/04, OSNwSK 2004/1/1287; 7 października 2004 r., V KO
68/04, OSNwSK 2004/1/1742; 25 kwietnia 2007 r., IV KO 22/07, LEX nr 568467; 30
czerwca 2021 r., III KO 51/21, LEX nr 3372612). Hipotetyczna obawa przed
przyszłymi niekorzystnymi społecznymi opiniami nie może uzasadniać uchylania się
przez sąd właściwy od rozpoznania sprawy. W każdym środowisku możliwe jest
funkcjonowanie opinii o kierowaniu się przez sądy przy podejmowaniu decyzji
względami pozamerytorycznymi, czy też o braku kompetencji lub obiektywizmu
I KO 85/25
4
przy rozpoznawaniu spraw. Należy więc pamiętać, że unikanie rozpoznania sprawy
pod presją możliwego negatywnego odbioru przez osoby należące do określonej
społeczności nie będzie służyło dobru wymiaru sprawiedliwości. Autorytet sądu
buduje sprawne prowadzenie postępowania i wydanie sprawiedliwej decyzji,
podjętej na podstawie wnikliwej i bezstronnej oceny wszystkich dowodów,
przekonująco uzasadnionej. Jak wielokrotnie podkreślano w orzecznictwie Sądu
Najwyższego – autorytet i powaga wymiaru sprawiedliwości wymagają, aby sądy
nie ulegały presji opinii publicznej, ani nie popadały w zwątpienie co do własnych
kompetencji w zakresie przeprowadzenia rzetelnego procesu. Racjonalna
nieustępliwość w tym względzie sprzyja kształtowaniu pozytywnego wizerunku
organów trzeciej władzy, minimalizując tym samym wątpliwości co do obiektywizmu
i niezawisłości w rozpoznawaniu przyszłych spraw, ograniczając tendencję do
nadużywania stosowania właściwości delegacyjnej w związku z inicjatywami sądów
na tle wątpliwości co do respektowania gwarancji sprawiedliwego procesu. W takiej
właśnie sytuacji powinnością organu orzekającego jest rzetelne rozpoznanie
sprawy z uwzględnieniem szczególnej potrzeby zadbania o autorytet wymiaru
sprawiedliwości, np. poprzez zapewnienie, w miarę możliwości, jawności
zewnętrznej rozprawy oraz klarowne i kompleksowe zaprezentowanie ustnych i
pisemnych motywów wydanego orzeczenia, jeżeli takie zostanie sporządzone (por.
postanowienia SN z dni: 28 października 2011 r., III KO 72/11, LEX nr 1044040; 24
września 2014 r., IV KO 65/14, LEX nr 1508987; 25 czerwca 2015 r., II KO 32/15,
LEX nr 1799692; 26 lipca 2016 r., II KO 25/16, LEX nr 2076685; 28 marca 2017 r.,
III KO 16/17, LEX nr 2258028; 13 marca 2019 r., II KO 19/19, LEX nr 2652345; 3
listopada 2021 r., II KO 78/21, LEX nr 3333639; 16 grudnia 2021 r., V KO 87/21,
LEX nr 3324565; 24 lipca 2024 r., II KO 85/24, LEX nr 3740706; 25 lipca 2024 r., III
KO 76/24, LEX nr 3746277; 18 września 2024 r., V KO 65/24, LEX nr 3758257).
Mając powyższe okoliczności na uwadze, orzeczono jak w sentencji.
[J.I.]
I KO 85/25
5
[r.g.]