I KO 54/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 2 czerwca 2026 r.
SSN Marek Siwek
po rozpoznaniu sprawy z zażalenia pokrzywdzonego ppłk W.C.
na postanowienie prokuratora Prokuratury Okręgowej w Warszawie
z dnia 18 kwietnia 2025 r. o odmowie wszczęcia śledztwa (sygn. […])
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 2 czerwca 2026 r.
wniosku Wojskowego Sądu Okręgowego w Poznaniu
o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu
na podstawie art. 37 k.p.k.
p o s t a n o w i ł
wniosku nie uwzględnić.
UZASADNIENIE
Wojskowy Sąd Okręgowy w Poznaniu wystąpił do Sądu Najwyższego z
wnioskiem w trybie art. 37 k.p.k., o przekazanie sprawy dotyczącej rozpoznania
zażalenia pokrzywdzonego ppłk W.C. na postanowienie prokuratora Prokuratury
Okręgowej w Warszawie z dnia 18 kwietnia 2025 r. o odmowie wszczęcia śledztwa
(sygn. […]) innemu równorzędnemu sądowi z uwagi na dobro wymiaru
sprawiedliwości.
We wniosku podniesiono, że z ustnych wypowiedzi skarżącego składanych
do protokołu i z kierowanych przez niego pism wynika, iż żaden z sędziów
I KO 54/26
2
wyznaczanych kolejno do rozpoznania niniejszej sprawy w Wojskowym Sądzie
Okręgowym w Poznaniu, z uwagi na łączące ich z nim i sędzią X.Y., którego
dotyczy zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, relacje osobiste, nie mógłby
zachować obiektywizmu przy rozpoznawaniu niniejszej sprawy. Nie bez znaczenia
pozostaje fakt, iż kolejno wyznaczani sędziowie występowali z żądaniami o
wyłączenie ich od rozpoznawania sprawy, z uwagi na podnoszone relacje osobiste i
zawodowe łączące ich bądź z X.Y., jak i ze skarżącym. Żądania wyłączenia były
akceptowane do momentu rozpoznania takiego żądania sformułowanego przez
sędziego płk. X.Y..1 Wskazano również, że w toku rozpoznania sprawy w ostatnim
z wyznaczonych składów skarżący ponownie podniósł okoliczności, które jego
zdaniem miałyby uniemożliwiać rozpoznanie sprawy przez sąd w składzie z
wymienionym sędzią. Jego własne, kolejne żądania o wyłączenie sędziego X.Y..1,
jak i kolejne własne żądanie tego sędziego sformułowane na podstawie nowych
wypowiedzi skarżącego, nie zostały jednak uwzględnione. W konsekwencji
okoliczności te nie doprowadziły do wyłączenia wskazanego sędziego. Pomimo
tego, w ocenie sądu wnioskującego, skarżący nadal w sposób wyraźny wyraża
stanowisko, iż nie akceptuje tego, by jego środek zaskarżenia był rozpatrywany, nie
tylko przez wymienionego sędziego — płk. X.Y..1, jak również przez innych
sędziów orzekających w Wojskowym Sądzie Okręgowym w Poznaniu, z uwagi na
łączące ich relacje z nim samym oraz z X.Y. Powyższe uzasadnia, w ocenie sądu
wnioskującego, skorzystanie z instytucji art. 37 k.p.k.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wniosek jest niezasadny.
Wskazać należy, że skorzystanie z art. 37 k.p.k., może mieć miejsce
wyjątkowo, w sytuacji powstania nadzwyczajnych względów związanych z potrzebą
ochrony dobra wymiaru sprawiedliwości, do których należą okoliczności, które w
realiach konkretnej sprawy, po pierwsze mogą wywoływać w odbiorze opinii
publicznej wątpliwości co do możliwości bezstronnego i obiektywnego rozpoznania
sprawy, po drugie rzutować na swobodę orzekania.
W licznym orzecznictwie podnosi się jednocześnie, że zbyt szerokie
stosowanie tej instytucji nie powinno mieć miejsca nie tylko z uwagi na ratio legis
tego przepisu, ale także efekt potencjalnego osłabienia zaufania do wymiaru
I KO 54/26
3
sprawiedliwości, skoro regułą jest, iż każda co do zasady sprawa powinna być
rozpoznana przez sąd właściwy nie tylko rzeczowo, ale i miejscowo. Przełamanie
tej reguły w trybie art. 37 k.p.k. może nastąpić włącznie w szczególnych sytuacjach,
których wykazanie spoczywa na wnioskującym sądzie; obowiązkiem sądu jest więc
przedstawienie przekonujących argumentów świadczących o tym, że w konkretnym
przypadku rozstrzygnięcie sprawy przez sąd właściwy zagraża tak istotnej wartości,
jaką jest dobro wymiaru sprawiedliwości.
Wniosek Wojskowego Sądu Okręgowego w Poznaniu, a także podniesione
w nim argumenty o tym, że przedmiotowe postępowanie, z uwagi na relacje
osobiste i zawodowe łączące skarżącego i sędziego X.Y. z orzekającymi w tym
sądzie sędziami, mogłyby wpłynąć na zachowanie obiektywizmu przy rozpoznaniu
niniejszej sprawy, w kontekście przesłanek z art. 37 k.p.k., należy uznać za
bezpodstawny. Argumenty te nie przekonują w wystarczający sposób, by uznać, że
rzeczywiście w niniejszej sprawie wystąpiły nadzwyczajne okoliczności
uzasadniające przełamanie wspomnianej zasady rozpoznania sprawy przez sąd
właściwy miejscowo. Nie można zgodzić się ze stanowiskiem, iż służbowa,
zawodowa znajomość – jak podniesiono we wniosku – jest okolicznością, która w
tej sprawie może realnie podważać autorytet i zaufanie do wymiaru
sprawiedliwości. W orzecznictwie jednoznaczne i trwałe jest stanowisko, że
pozostawanie w relacjach zawodowych, w tym przede wszystkim procesowych, w
żadnym razie nie może samo przez się być powodem zastosowania art. 37 k.p.k.
(postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2025 r., sygn. akt I KO 8/25).
Podobnie rzecz się ma z osobistymi relacjami łączącymi sędziów. Jak wskazano w
postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 11 kwietnia 2025 r., sygn. akt I KO 28/25,
przyjęcie, że wystarczającym powodem do wyłączenia sędziego jest fakt
utrzymywania kontaktów towarzyskich z innymi sędziami chociażby podczas
szkoleń i związanych z nimi spotkań towarzyskich, doprowadziłoby w istocie do
paraliżu wymiaru sprawiedliwości. Odnotować przy tym należy, że podstawy
wyłączenia sędziego rozważane są w trybie art. 40 lub 41 k.p.k., a nie według
regulacji z art. 37 k.p.k. Przesłanki stosowania obu tych instytucji są rozłączne, zaś
treść wniosku Sądu Okręgowego w Poznaniu nawiązuje w zdecydowanie większym
stopniu do regulacji z art. 41 § 1 k.p.k., aniżeli do art. 37 k.p.k. Oczywiste jest
I KO 54/26
4
natomiast, że sam brak akceptacji strony co do rozpoznania sprawy przez
określonych sędziów lub sąd nie może wskazywać na konieczność zastosowania
instytucji z art. 37 k.p.k.
Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
[WB]
[a.ł]