I KO 39/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 17 kwietnia 2026 r.
SSN Tomasz Artymiuk
w sprawie z zażalenia A. K. na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej
Poznań – Grunwald w Poznaniu z dnia 23 grudnia 2025 r., sygn. akt […], o
odmowie wszczęcia śledztwa,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 17 kwietnia 2026 r.
wniosku Sądu Rejonowego Poznań – Grunwald i Jeżyce w Poznaniu zawartego w
postanowieniu z dnia 23 marca 2026 r., sygn. akt VIII Kp 258/26, o przekazanie
sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu,
na podstawie art. 37 § 1 a contrario k.p.k.
postanowił
wniosku nie uwzględnić.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 23 marca 2025 r., sygn. akt VIII Kp 258/26, Sąd
Rejonowy Poznań – Grunwald i Jeżyce w Poznaniu wystąpił do Sądu Najwyższego
z wnioskiem o przekazanie, w oparciu o przepis art. 37 k.p.k., do rozpoznania
innemu sądowi równorzędnemu zażalenia na postanowienie prokuratora
Prokuratury Rejonowej Poznań – Grunwald w Poznaniu z dnia 23 grudnia 2025 r.,
sygn. akt […], o odmowie wszczęcia śledztwa. Uzasadniając inicjatywę sąd meriti
wskazał, że postanowienie wydane w toku postępowania przygotowawczego
związane jest z zawiadomieniem A. K. o możliwości popełnienia przestępstwa z art.
I KO 39/26
2
231 § 1 k.k. przez wymienionych imiennie sędziów Sądu Apelacyjnego w Poznaniu.
Ponieważ A. K. zarówno w zażaleniu jak i pismach procesowych podnosi, że sądy
działające na terenie apelacji poznańskiej są instytucjami niezdolnymi do wydania
sprawiedliwych decyzji merytorycznych w jej sprawie, zasadnym – zdaniem sądu
właściwego miejscowo – jest przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi
równorzędnemu w celu wykluczenia obaw o bezstronność organu orzekającego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniosek Sądu Rejonowego na uwzględnienie nie zasługuje.
Zmiana właściwości miejscowej przewidziana w przepisie art. 37 k.p.k. ma
charakter nadzwyczajny i nie podlega wykładni rozszerzającej. Dotyczy to w
szczególności podstawowej przesłanki zastosowania instytucji właściwości z
delegacji jaką jest pojęcie dobra wymiaru sprawiedliwości, które determinuje
przeniesienie sprawy, gdy cały sąd jest niewłaściwy do orzekania w myśl zasady
nemo iudex in causa sua, a także wtedy, gdy zachodzą obawy o bezstronność
sądu właściwego (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2009
r., III KO 81/09, OSNKW 2010, z. 2, poz. 20).
Motywacyjna część wystąpienia Sądu Rejonowego nie zawiera żadnych tego
rodzaju argumentów ani okoliczności, które chociaż w minimalnym stopniu
uprawdopodobniałyby wątpliwości, co do prawidłowego rozpoznania środka
odwoławczego przez sąd właściwy.
Podkreślić należy, że zadaniem sądu karnego orzekające w niniejszej
sprawie nie jest wypowiadanie się co do trafności decyzji procesowych
podejmowanych przez sędziów w prowadzonych przez nich postępowaniach,
odnośnie których to osób złożone zostały przez A. K. zawiadomieniami o
popełnieniu przestępstw, lecz jedynie przeprowadzenie kontroli orzeczenia innego i
to niesądowego organu właściwego dla prowadzenia postępowania
przygotowawczego. Zwracał na to wielokrotnie uwagę Sąd Najwyższy rozpoznając
wnioski o przekazanie sprawy w oparciu o regulację art. 37 k.p.k. w sytuacjach, gdy
sąd właściwy miejscowo procedował w trybie określonym w art. 329 § 1 k.p.k. (zob.
postanowienia: z dnia 25 listopada 2010 r., III KO 81/09, OSNKW 2010, z. 2, poz.
I KO 39/26
3
20; z dnia 18 marca 2010 r., III KO 19/10; z dnia 21 października 2010 r., III KO
91/10; z dnia 5 grudnia 2012 r., IV KO 88/12; z dnia 18 marca 2014 r., III KO 11/14;
z dnia 14 czerwca 2016 r., IV KO 41/16).
Z tych względów stwierdzić należy, że istniejący w tej sprawie układ
osobowy, a więc fakt odmowy wszczęcia śledztwa w sprawie, w której
zawiadomienie o popełnieniu przestępstw dotyczy osób związanych z miejscowym
środowiskiem prawniczym, w tym sędziów sądu wyższego rzędnego, sam w sobie
nie uzasadnia uznania, że zagrożona z powyższego powodu jest taka wartość jaką
stanowi dobro wymiaru sprawiedliwości, co zresztą nie było przez sąd właściwy
miejscowo nawet rozważanie.
Skupił się natomiast Sąd Rejonowy na poglądach wyrażanych przez A. K. w
odniesieniu do poznańskiego środowiska prawniczego oraz do przyszłego
przekonania po stronie osoby skarżącej.
Wiadomym natomiast jest, że w każdym środowisku funkcjonuje wiele osób
przekonanych o kierowaniu się przez sędziów przy podejmowaniu decyzji
względami pozamerytorycznymi, o braku ich dobrej woli, kompetencji lub
obiektywizmu przy rozpoznawaniu spraw. Jest to zrozumiałe, skoro codziennie, z
ogromnej liczby osób mających kontakt z wymiarem sprawiedliwości, znaczny
odsetek tych osób dotykają wydane prawidłowo i zgodnie z obowiązującym prawem,
ale niekorzystne dla tych osób i nie akceptowane przez nich, decyzje sądów.
Doświadczenie orzecznicze dowodzi, że zarówno te osoby jak i osoby z ich
środowisk są bardziej skłonne do interpretowania takich decyzji jako efektu
niesprawiedliwej, niesłusznej, błędnej, niekompetentnej, podyktowanej złą wolą czy
nawet osobistą korzyścią sędziego, niż jako wyniku zgodnej z prawem oceny
sytuacji procesowej, stanowiącej przedmiot rozpoznania w konkretnym
postępowaniu sądowym (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 sierpnia
2015 r., III KO 86/15).
Nie można też zapominać o tym, że podważanie autorytetu konkretnego
sądu czy pomawianie jego sędziów lub nawet uwłaczanie ich godności nie może
skutkować zmiany właściwości miejscowej, bo mogłoby to prowadzić do sytuacji, w
I KO 39/26
4
której oskarżony ale też inne strony postępowania, przez najróżniejsze insynuacje,
uzyskiwałyby zmianę tej właściwości niemającą nic wspólnego z dobrem wymiaru
sprawiedliwości (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 1995 r.,
II KO 51/95, OSNKW 1996, z. 1-2, poz. 6).
Pamiętać przy tym trzeba, że unikanie rozpoznania sprawy pod presją
przewidywanego negatywnego odbioru przez pewną grupę osób, nie będzie służyło
dobru wymiaru sprawiedliwości. Autorytet sądu buduje natomiast sprawne, bez
zbędnej zwłoki, przeprowadzenie każdego postępowania i podjęcie, na podstawie
wnikliwej i bezstronnej oceny wszystkich dowodów, merytorycznie słusznej decyzji.
Do przeprowadzenia takiego, a więc rzetelnego i bezstronnego
postępowania Sąd Rejonowy Poznań - Grunwald i Jeżyce jest zdaniem Sądu
Najwyższego bez wątpienia zdolny. Podzielić należy przy tym wyrażany w
orzecznictwie pogląd, że autorytet i powaga wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby
sądy nie ulegały presji stron procesowych i opinii publicznej, ani nie popadały w
zwątpienie co do własnych kompetencji w zakresie prowadzenia rzetelnego
procesu. Tylko racjonalna nieustępliwość w tym względzie sprzyja kształtowaniu się
pozytywnego wizerunku organów trzeciej władzy, minimalizując tym samym
wątpliwości co do obiektywizmu i niezawisłości w rozpoznawaniu przyszłych spraw
(zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2011 r., III KO
72/11).
Kierując się całokształtem przeprowadzonych wyżej rozważań i nie
dostrzegając zagrożenia dla dobra wymiaru sprawiedliwości w wypadku
rozpoznania niniejszej sprawy przez sąd właściwy miejscowo, postanowiono jak na
wstępie.
[J.J.]
[a.ł]
I KO 39/26
5