I KK 154/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 10 czerwca 2026 r.
SSN Jerzy Grubba
na posiedzeniu w trybie art. 535§3 k.p.k.
po rozpoznaniu w dniu 10 czerwca 2026r.
w sprawie A.H.
skazanego za przestępstwo z art. 200§1 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Zielonej Górze z dnia 21 października 2025r.,
sygn. akt VII Ka 574/24, zmieniającego w części wyrok Sądu Rejonowego w
Zielonej Górze z dnia 16 lutego 2024r., sygn. akt II K 714/22
postanowił:
1. oddalić kasację uznając ją za oczywiście bezzasadną,
2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Kasacja wniesiona w imieniu skazanego jest bezzasadna w stopniu
oczywistym.
W tym nadzwyczajnym środku odwoławczym postawiono trzy zarzuty,
a mianowicie: naruszenia prawa materialnego w postaci art. 200§1 k.k. oraz
uchybienia przepisom proceduralnym tj. art. 7 k.p.k., art. 410 k.p.k. w zw. z art. 5§2
k.p.k.
I KK 154/26
2
Rzecz jednak w tym, że Sąd II instancji nie mógł naruszyć wskazanych
przepisów. Jego orzeczenie ma co prawda charakter częściowo zmieniający
zaskarżone orzeczenie, jednakże zmiana ta dotyczy jedynie modyfikacji,
dookreślenia, czasu popełnienia przez skazanego przestępstwa. Sąd Okręgowy nie
czynił w żadnej innej przestrzeni własnych ustaleń faktycznych, nie dokonywał
samodzielnej, oderwanej od tej dokonanej przez Sąd I instancji oceny materiału
dowodowego ani nie stosował prawa materialnego. Tym samym Sąd ten nie mógł
naruszyć art. 200§1 k.k. ani też przepisów proceduralnych dotyczących oceny
materiału dowodowego i zasady in dubio pro reo.
W kasacji nie postawiono zarzutu naruszenia art. 433§2 k.p.k. W oparciu o
treść uzasadnienia kasacji trudno natomiast uznać, by intencją skarżącego była
próba wykazania błędów w przeprowadzonej przez Sąd Odwoławczy kontroli
instancyjnej. Skarżący podejmuje w nim bowiem raczej polemikę z ustaleniami
faktycznymi i ocenami poczynionymi przez Sąd Rejonowy, niż próby wykazania
jakichkolwiek uchybień po stronie Sądu Okręgowego. Tymczasem Sąd
Odwoławczy odniósł się w uzasadnieniu orzeczenia do wszystkich zarzutów
apelacji, czyniąc to w sposób rzetelny i wyczerpujący. Wyjaśnił on przekonująco,
dlaczego podzielił zapatrywania Sądu meriti o seksualnym charakterze czynności,
do których skazany namawiał pokrzywdzoną, prawidłowo odnosząc się do
twierdzeń obrony w tym zakresie. Sąd wyjaśnił także, dlaczego zeznania
pokrzywdzonej, mimo pewnych nieścisłości, zasługiwały na wiarę oraz wskazał
okoliczności, które przekonywały o słuszności uznania, że skazany miał
świadomość wieku pokrzywdzonej. Choć w istocie brak jest dowodów rzeczowych
na tę ostatnią okoliczność, przekonujące są w tym zakresie konsekwentne
i stanowcze zeznania pokrzywdzonej, że informowała A.H. o swoim wieku.
Twierdzenie obrońcy, jakoby nigdy nie podała ona i nigdy nie zamieściła dokładnej
daty swoich urodzin nie znajdują potwierdzenia w aktach sprawy (vide: k. 283).
Zeznania pokrzywdzonej w tym zakresie korespondują z faktem, że skazanemu, jak
wynika z wydruków jego rozmów z innymi użytkownikami komunikatora […], nie
przeszkadzało, że adresatami jego fantazji były osoby małoletnie, które wprost
wskazywały na swój młody wiek, jak choćby 13-letni W. (k. 121v-122).
I KK 154/26
3
Bez znaczenia przy tym pozostaje, że pokrzywdzona po kilku latach od
zdarzenia miała problemy z dokładnym wskazaniem ile miała lat w czasie
zdarzenia. Z jej pierwszych zeznań, jak również wydruków rozmów bezsprzecznie
bowiem wynika, że do newralgicznego spotkania doszło w maju 2018r., czyli w
roku, w którym w miesiącu sierpniu kończyła ona 14 lat.
Zaznaczenia także wymaga, że art. 5§2 k.p.k. dotyczy wątpliwości, które ma
i nie jest w stanie rozstrzygnąć sąd rozpoznający sprawę, nie zaś wątpliwości
którejś ze stron co do prawidłowości rozstrzygnięcia dokonanego przez ten sąd.
Lektura uzasadnień obu sądów prowadzi do wniosku, że nie powzięły one
wątpliwości, a tym bardziej takich, których nie dało się rozstrzygnąć w oparciu o
dyrektywy określone w art. 7 k.p.k. Wbrew twierdzeniom obrony uprawnia ona
także do stwierdzenia, że Sądy rozpoznające sprawę uwzględniły wszelkie
okoliczności niezbędne do prawidłowego, pełnego i obiektywnego rozpoznania
sprawy. Analiza uzasadnienia kasacji prowadzi natomiast do odmiennych wniosków
– autor tego nadzwyczajnego środka zaskarżenia zdaje się nie brać pod uwagę
całokształtu materiału zgromadzonego w sprawie, lecz powołuje się na niego w
sposób fragmentaryczny, niekiedy wyrwany z kontekstu. Przykładem takiego
działania jest przywołanie ostatnich zeznań pokrzywdzonej, w których starała się
szczegółowo odtworzyć przebieg zdarzenia, wskazując między innymi na związanie
skazanemu rąk, kneblowanie mu ust, czy przykrycie jej kocem. W oparciu o te
okoliczności skarżący zbudował narrację, jakoby niemożliwe było przykrycie
pokrzywdzonej kocem przez A.H. przy skrępowanych rękach, a także stawia tezę o
niewiarygodności pokrzywdzonej w sytuacji, w której nie zauważyła i nie opisała ani
nawet nie zarejestrowała ona oparzeń na dłoniach skazanego. Tymczasem z treści
depozycji pokrzywdzonej wynika, że choć na prośbę skazanego próbowała mu
związać ręce, to zrobiła to nieudolnie, w związku z czym węzeł był luźny i w
niedługim czasie skazany miał możliwość oswobodzenia się. To z kolei nie
wyklucza ani poprawienia przez skazanego knebla w ustach, ani narzucenia na
pokrzywdzoną koca. Z kolei posiadanie w ustach skarpetek nie musiało wykluczać
możliwości porozumiewania się skazanego z pokrzywdzoną i wypowiadania przez
niego słów dla niej zrozumiałych. Sam z kolei fakt, że pokrzywdzona w trakcie
I KK 154/26
4
przesłuchania zaprzeczyła zarejestrowaniu zmian na dłoniach A.H., nie może
automatycznie prowadzić do podważenia jej wiarygodności.
Podsumowując, zarzuty postawione w tej przestrzeni przez skarżącego
należało uznać za niezasadne. Sąd Odwoławczy odniósł się do zaprezentowanych
w apelacji wątpliwości, czyniąc to w sposób właściwy.
Tym samym wywiedzioną kasację należało uznać za bezzasadną w stopniu
oczywistym. Autor kasacji nie wykazał, by Sąd Odwoławczy dopuścił się
jakiegokolwiek uchybienia o charakterze rażącego naruszenia prawa, a tym
bardziej takiego, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia i które winno
skutkować orzeczeniem o charakterze kasatoryjnym.
Skazanego obciążono kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego,
nie znajdując podstaw do zwolnienia od ich ponoszenia.
[WB]
[r.g.]