Zaskarżonym postanowieniem z 21 grudnia 2021 r. sygn. akt I SA/Bd 757/21 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi G. Sp. z o.o. (dalej: spółka, skarżąca) na decyzję Naczelnika Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Toruniu z dnia 31 maja 2021 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące od maja do lipca 2018 r.
W uzasadnieniu sąd podał, że spółka wniosła skargę na ww. decyzję Naczelnika Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Toruniu z dnia 31 maja 2021 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące od maja do lipca 2018 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia. W uzasadnieniu wniosku podała, że uchybienie terminowi nastąpiło z przyczyn niezależnych. Wyjaśniła, że pełnomocnik prowadzący sprawę udał się na pocztę celem odebrania awizowanej korespondencji. Mimo podpisania odbioru listów, przez wzgląd na ich znaczną liczbę, pracownik pocztowy nie wydał pełnomocnikowi listu, w którym znajdowała się zaskarżona decyzja, co uniemożliwiło jej terminowe zaskarżenie. Do wniosku skarżąca załączyła pismo z reklamacją na usługi pocztowe.
Zgodnie z art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., zwanej dalej: P.p.s.a.), czynność podjęta w postępowaniu sądowym przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Jednakże sąd, na wniosek strony, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, postanowi o przywróceniu terminu (art. 86 § 1 P.p.s.a.). Art. 87 § 1 i 2 P.p.s.a. stanowi zaś, iż pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Przy czym w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.
Z przywołanej regulacji wynika, iż przywrócenie terminu jest instytucją wyjątkową, mającą na celu ochronę zainteresowanego przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu dla podjęcia określonej czynności. W przywołanych wyżej przepisach zostały ustanowione przesłanki przywrócenia terminu, które muszą wystąpić łącznie, by wniosek mógł zostać uwzględniony. Podstawową przesłanką przywrócenia terminu jest brak winy w jego uchybieniu. Brak winy powinien być oceniany w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem (por. postanowienie SN z dnia 29 października 1999 r., sygn. akt I CKN 556/98, postanowienie NSA z dnia 4 października 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 560/00).
O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. postanowienie NSA z dnia 4 października 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 560/00). Wskazane w art. 87 § 2 P.p.s.a. kryterium braku winy polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Orzecznictwo sądowe wskazuje jednoznacznie, iż niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw nie uzasadnia przywrócenia terminu (por. postanowienie NSA z dnia 10 lutego 2000 r., sygn. akt SA/Sz 1117/99).
Powyższe jednoznacznie wskazuje, iż przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy zaprezentowana argumentacja uprawdopodobni brak winy.
Przenosząc powyższe uwagi na realia sprawy, należy zwrócić uwagę, że w przedmiotowej sprawie strona skarżąca powołuje się na brak winy z uwagi na błąd pracownika poczty. Stwierdzić jednak należy, że odbierający korespondencję pełnomocnik podpisał odbiór listów, a zatem potwierdził, że przesyłkę otrzymał. To, że – jeśli nawet – w rzeczywistości przesyłka nie została mu wydana, nie jest okolicznością zdejmująca winę za niedochowanie terminu. Strona skarżąca, zwłaszcza profesjonalny pełnomocnik, jest zobowiązana do zachowania szczególnej staranności w prowadzeniu swoich spraw. Podpisanie listy odbioru listów i jednocześnie nieskontrolowanie, jakie listy w rzeczywistości się odebrało, z całą pewnością nie jest dostatecznym zachowaniem staranności, a zatem nie może skutkować eskulpacją strony skarżącej w zakresie niedochowania ustawowego terminu.
W zażaleniu na powyższe postanowienie pełnomocnik spółki zarzucił sądowi I instancji naruszenie art. 86 § 1 P.p.s.a. poprzez błędne zastosowanie polegające na uznaniu, że skarżąca z własnej winy uchybiła terminowi do wniesienia skargi, podczas gdy skarżąca jest z posiadaniu pisma Poczty Polskiej S.A. będącego pozytywnym rozpatrzeniem reklamacji skarżącej i uznania przez operatora pocztowego swojej odpowiedzialności za niewłaściwe doręczenie przesyłki, co przemawia za przyjęciem, że skarżąca uprawdopodobniła po swojej stronie brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi.
W związku z powyższym zarzutem, spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do wniesienia skargi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu argumentowano, że do uchybienia terminu doszło w rezultacie omyłki pracownika poczty, a więc na skutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności i wadliwie zrealizowanej usługi pocztowej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zażalenie nie ma uzasadnionych podstaw, dlatego podlega oddaleniu.
Instytucja przywrócenia terminu ma na celu wyeliminowanie negatywnych skutków jego uchybienia, w sytuacji gdy do tego uchybienia doszło w rezultacie okoliczności niezawinionych przez uczestnika postępowania, zobowiązanego do dokonania określonej czynności procesowej w oznaczonym czasie. Zgodnie bowiem z art. 86 § 1 P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Ponadto - w myśl art. 87 P.p.s.a. - pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, a w piśmie tym uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Równocześnie z ww. wnioskiem należy ponadto dokonać czynności sądowej, której nie dokonano w terminie.
Z przywołanych regulacji wynika, że instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i skorzystanie z niej nie jest możliwe, gdy strona postępowania dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Innymi słowy, przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Dla przykładu można wskazać, że do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się w orzecznictwie m.in. stany nadzwyczajne, takie jak: problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. np. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 10 września 2010 r., sygn. akt II OZ 849/10; z 28 marca 2012 r., sygn. akt II OZ 179/12; dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, https://orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej: CBOSA).
Równocześnie podkreślenia wymaga, że w świetle art. 86 § 1 P.p.s.a. postępowanie w sprawie przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności procesowej ma charakter wnioskowy. Sąd administracyjny nie jest władny podjąć żadnych działań w tym zakresie z urzędu. Tym samym to do podmiotu wnioskującego o przywrócenie terminu należy takie umotywowanie wniosku, ewentualnie dodatkowe poparcie swoich twierdzeń niezbędną dokumentacją, aby w sposób możliwie wyczerpujący i przekonujący dla sądu administracyjnego uprawdopodobnić brak winy w niedochowaniu terminu. Podkreślenia wymaga przy tym, że z uwagi na charakter działania (zakres kognicji) sądu kasacyjnego - który sprowadza się jedynie do badania prawidłowości działania sądu I instancji, a nie do powtórnego merytorycznego rozpoznania danej sprawy - wspomniane okoliczności muszą zostać wykazane na etapie rozpatrywania wniosku o przywrócenie terminu przez sąd I instancji.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny, badając zaskarżone postanowienie pod kątem jego zgodności z obowiązującymi przepisami prawa oraz w granicach okoliczności faktycznych, w jakich orzekał sąd wojewódzki, stwierdza, że postanowienie to nie narusza prawa.
Rację miał sąd wojewódzki, stwierdzając, że podpisanie przez profesjonalnego pełnomocnika listy odbioru listów i jednocześnie nieskontrolowanie, jakie listy w rzeczywistości się odebrało, z całą pewnością nie jest dostatecznym zachowaniem staranności, a zatem nie może skutkować eskulpacją strony skarżącej w zakresie niedochowania ustawowego terminu. Strona skarżąca, zwłaszcza profesjonalny pełnomocnik, jest zobowiązana do zachowania szczególnej staranności w prowadzeniu swoich spraw.
W dalszej kolejności zauważyć należy, że powyższe stanowisko nie może ulec zmianie wskutek argumentacji zawartej w zażaleniu, a odnoszącej się do pozytywnego rozpatrzenia reklamacji przez Pocztę Polską, skoro (mimo wymienienia na liście załączników do pisma), do zażalenia nie dołączono owego pisma będącego pozytywnym rozpatrzeniem reklamacji. Za zażaleniem znajduje się pusta strona, na której znajduje się jedynie nagłówek i stopka Kancelarii (k. 47 akt sądowych).
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.