Wyrokiem z dnia 9 sierpnia 2018 r., sygn. akt I SA/Kr 635/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, po rozpoznaniu skarg M. L. na postanowienia Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Krakowie z dnia 5 kwietnia 2018 r. w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminowi do wniesienia odwołania oraz w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., dalej - "p.p.s.a."), oddalił obydwie skargi.
Z uzasadnienia wyroku wynika, że zaskarżonymi postanowieniami z dnia 5 kwietnia 2018 r. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Krakowie, po pierwsze stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w O. z dnia 7 lutego 2018 r. w sprawie podatku od towarów i usług za miesiąc listopad 2013 r., a po drugie - odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od wymienionej decyzji.
W postanowieniu stwierdzającym uchybienie terminowi do wniesienia odwołania organ podniósł przede wszystkim, że wskazana decyzja z dnia 7 lutego 2018 r. została prawidłowo doręczona, będącemu pełnomocnikiem strony, adwokatowi w dniu 14 lutego 2018 r., a więc 14-dniowy termin do jej zaskarżenia upływał z dniem 28 lutego 2018 r.
W dniu 2 marca 2018 r. do Urzędu Skarbowego w O. wpłynęło odwołanie 9z datą sporządzenia 28 lutego 2018 r.), które zostało nadane w firmie kurierskiej D. w dniu 1 marca 2018 r. Z kolei pismem z dnia 5 marca 2018 r., nadanym w placówce pocztowej w dniu 7 marca 2018 r., pełnomocnik wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
Organ zaznaczył, ze 14-dniowy termin do wniesienia odwołania ma zawity charakter i jego przekroczenie czyni czynność procesową bezskuteczną, stąd na podstawie art. 228 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2017 r., poz. 201 ze zm., dalej – "O.p."), konieczne było stwierdzenie uchybienia terminowi.
Z kolei w postanowieniu odmawiającym przywrócenia terminu do wniesienia odwołania organ przypomniał, że we wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik przedstawił, iż w dniu 20 lutego 2018 r. stracił swojego podopiecznego – brata swojej matki. Do końca był przy umierającym. Bardzo bliska więź rodzinna i emocjonalna ze zmarłym wywołała u pełnomocnika psychiczna traumę. Pełnomocnik jako jedyny najbliższy musiał się zająć wszystkimi sprawami pogrzebowymi oraz opieką nad 92-letnią matką, która po śmierci brata wymagała szczególnej troski i pieczy. Z uwagi na to, będąc w głębokim stresie i żałobie, oraz załatwiając jako jedyny krewny wszystkie formalności związane ze zwolnieniem od sekcji, pochówkiem i likwidacją mieszkania, pełnomocnik starał się wykonywać swoje obowiązki zawodowe, jednakże przyjął omyłkowo, iż 14-dniowy termin do wysłania odwołania upływa dzień później niż faktycznie. Wnioskodawca podniósł dalej, że o pomyłce, czyli błędnie przyjętej dacie upływu 14-dniowego terminu do odwołania, dowiedział się po powrocie do kancelarii, to jest w dniu 5 marca (pomiędzy 28 lutego a 5 marca 2018 r. był nieobecny w kancelarii z przytoczonych powyżej powodów).
Według Dyrektora Izby Administracji Skarbowej, wniosek o przywrócenie terminu nie zasługiwał na uwzględnienie, albowiem nie został dochowany 7-dniowy termin na złożenie wniosku, o którym mowa w art. 162 § 2 O.p. Organ wyjaśnił, że odwołanie strony datowane jest na dzień 28 lutego 2018 r., co oznacza, że pełnomocnik był wówczas zdolny do wykonywania pracy, zaś ewentualna przyczyna uchybienia terminowi musiała ustać już wcześniej. Tym samym wniosek o przywrócenie terminu nadany w urzędzie pocztowym w dniu 7 marca 2018 r. był spóźniony. Ponadto, według organu, pełnomocnik nie wykazał, aby uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy. Pełnomocnik jako profesjonalista powinien podjąć wszelkie środki, aby należycie chronić interesy reprezentowanej strony i miał możliwość ustanowienia pełnomocnika substytucyjnego tym bardziej, że w sprawie tej już ustanawiał substytuta (adw. S. M.), a niezależnie od tego w tej samej kancelarii wykonuje zawód kilku adwokatów.
W skargach na powyższe postanowienia, skierowanych do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Krakowie pełnomocnik podniósł, że z naruszeniem art. 162 § 2 O.p. organ przyjął, że datą początkową biegu terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu nie może być dzień, w którym pełnomocnik strony powziął wiadomość o uchybieniu terminowi. Z kolei naruszenie art. 161 § 1 O.p. polegało na jego niezastosowaniu w sytuacji, gdy ziściły się przesłanki przywrócenia terminu w nim określone. Następnie pełnomocnik zarzucił naruszenie art. 191 i art. 122 w zw. z art. 162 § 1 O.p. poprzez dowolną ocenę okoliczności wskazanych we wniosku o przywrócenie terminu, prowadzącą do błędnego uznania niewykazania braku winy w uchybieniu terminu. Końcowo w skardze postawiono zarzut naruszenia art. 228 § 1 pkt 2 O.p. poprzez stwierdzenie uchybienia terminowi do wniesienia odwołania po rozpatrzeniu wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, w sytuacji gdy rozpatrzenie wniosku o przywrócenie terminu powinno nastąpić po wydaniu postanowienia stwierdzającego uchybienie terminowi do wniesienia odwołania.
W odpowiedziach na skargi Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Krakowie wniósł o ich oddalenie.
Postanowieniem z dnia 9 sierpnia 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie połączył do wspólnego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia sprawy: ze skargi na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Krakowie z dnia 5 kwietnia 2018 r. w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminowi do wniesienia odwołania (sygn. akt I SA/Kr 635/18) oraz ze skargi na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Krakowie z dnia 5 kwietnia 2018 r. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania (sygn. akt I SA/Kr 636/18) i prowadzić je dalej pod sygnaturą I SA/Kr 635/18.
Oddalając skargi powołanym na początku wyrokiem z dnia 9 sierpnia 2018 r. Sąd uznał, że nie były zasadne.
Według Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego psychiczna trauma po śmierci wuja nie mogła stanowić usprawiedliwienia dla niedochowania terminu do wniesienia odwołania, albowiem ocenie organu podlegało także to, czy strona podjęła (nie podjęła) działania mające na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu, a w przypadku pełnomocnika takich działań zbrakło, co zasadnie odnotował organ w swoim postanowieniu.
Sąd wyjaśnił następnie, że kwestia pierwszeństwa wydania postanowień: stwierdzającego uchybienie terminowi oraz odmawiającego przywrócenia terminu, nie miała w tej sprawie znaczenia, a fakt uchybienia terminowi jest w istocie bezsporny.
Na powyższy wyrok skarżąca, działając za pośrednictwem pełnomocnika – adwokata, wniosła skargę kasacyjną, zaskarżając wyrok ów w całości i wniosła o jego uchylenie w całości, a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Skarżąca, wskazując na podstawę z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
1. art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 162 § 1 O.p. poprzez błędne uznanie, że pełnomocnik skarżącej nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w O. z dnia 7 lutego 2018 r. w sytuacji, gdy z zebranego materiału dowodowego wynika, iż pełnomocnik skarżącej uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od wymienionej decyzji, a więc oddalenie skargi było nieuzasadnione;
2. art. 151 w zw. z art. 145 § 1pkt 1 lit. c) w zw. z art. 162 § 2 O.p. poprzez błędne uznanie, że przyczyną uchybienia terminu do wniesienia odwołania musiała ustać przed data sporządzenia odwołania;
3. art. 151 w zw. z art. 122 O.p. przez oddalenie skargi pomimo naruszenia przez organ administracji wskazanego przepisu O.p. i zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik organu wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności trzeba przypomnieć, że - jak to wynika z art. 183 § 1 p.p.s.a. – Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania przed Sądem pierwszej instancji. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiła żadna z przesłanek nieważności postępowania określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., a ponadto nie wystąpiły przesłanki nakazujące uchylenie wydanego w sprawie orzeczenie oraz odrzucenie skargi lub umorzenie postępowania (art. 189 p.p.s.a.). Z tych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając niniejszą sprawę związany był granicami skargi kasacyjnej. Związanie, o którym tu mowa oznacza, iż podstawy, na jakich zostaje oparta skarga kasacyjna, wyznaczają kierunek i zakres kontroli kasacyjnej zaskarżonego wyroku.
Według wskazanego przez kasatora art. 162 § 1 O.p., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Z przepisu § 2 art. 162 O.p. wynika zaś, że podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin.
Z powyższych przepisów wynika, że przywrócenie terminu uwarunkowane jest spełnieniem określonych przesłanek. Wymogami zatem są: złożenie przez zainteresowanego wniosku w terminie 7 dni (od ustania przyczyny uchybienia terminowi), uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminowi oraz dopełnienie czynności dla której przewidziany został termin.
W niniejszej sprawie sporne pozostawało zagadnienie, czy skarżąca uprawdopodobniła, że uchybienie terminowi do złożenia odwołania nastąpiło bez winy strony. Podkreślić jednak należy, że ponieważ strona działa za pośrednictwem pełnomocnika, to usprawiedliwienia bądź jego braku w zakresie uchybienia terminowi poszukiwać należało w zakresie okoliczności pozostających po stronie pełnomocnika. Ponadto, jak powszechnie się przyjmuje w orzecznictwie, w odniesieniu do profesjonalnych pełnomocników (adwokatów, radców prawnych, doradców podatkowych) należy oczekiwać większej staranności w podejmowaniu przez nich czynności procesowych, zwłaszcza surowiej ocenia się przesłanki braku winy w kontekście przywrócenia terminu do dokonania czynności. Działanie pełnomocnika będącego adwokatem, radcą prawnym czy też doradcą podatkowym ma bowiem charakter profesjonalny, rodzący odpowiedzialność za działanie w imieniu swojego mocodawcy, a jednocześnie oparty na zaufaniu mocodawcy wobec pełnomocnika. Nie sposób w związku z tym oceniać stopnia zaniedbań profesjonalisty na równi z takimi samymi zaniedbaniami, które poczyniłaby osoba samodzielnie dochodząca swoich interesów w postępowaniu przed organami podatkowymi. Jednocześnie trzeba zaznaczyć, że skutki działania pełnomocnika ponosi strona. Ona też ponosi odpowiedzialność za dobór osób, którymi posługuje się przy prowadzeniu swoich spraw (por. wyroki NSA: z dnia 1 października 2009 r., sygn. akt I FSK 853/08 oraz z dnia 13 lipca 2016 r., sygn. akt I FSK 194/15).
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Dyrektor Izby Administracji Skarbowej oraz Sąd pierwszej instancji zajęli prawidłowe stanowisko, że w ujawnionych okolicznościach pełnomocnik nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. Niewątpliwie śmierć osoby bliskiej stanowi duże przeżycie, a w przypadku pełnomocnika, jak to wynikało z jego wniosku, stworzyła sytuację wymagającą dodatkowego i – można przyjąć – istotnego zaangażowania. Pełnomocnik zaznaczył bowiem, że podjął się zwolnienia od sekcji, zajął się pochówkiem, likwidacją mieszkania i zaopiekował się matką.
Według Sądu kasacyjnego, tego rodzaju sytuacja, obecna w świadomości i przeżyciach osoby oraz powodująca konieczność istotnego zaangażowania, absorbującego czas oraz uwagę, winna spowodować u profesjonalnego pełnomocnika działanie w kierunku powierzenia czynności procesowej wniesienia odwołania – pełnomocnikowi substytucyjnemu. W skardze kasacyjnej nie odniesiono się, a więc i nie podważono stwierdzenia Sądu pierwszej instancji, że w sprawie podatkowej występował na wcześniejszym etapie pełnomocnik substytucyjny, a przy tym pełnomocnik wykonuje zawód w kancelarii wraz z innym adwokatami, co nie powinno stwarzać problemu w zaangażowaniu substytuta. Trzeba zauważyć, że na skutek opisywanej sytuacji pełnomocnik nie utracił kontroli nad swoim zachowaniem, albowiem samodzielnie sporządził odwołanie w dniu 28 lutego 2018 r. (w przepisanym terminie), a zatem zdając sobie sprawę ze spiętrzonych problemów powinien powierzyć dokonanie czynności innemu adwokatowi.
Słusznie odnotował Sąd pierwszej instancji, że przy ocenie winy strony lub jej braku w niedochowaniu terminu do dokonania czynności procesowej, należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Tymczasem pełnomocnik działań takich nie podjął, stąd słuszna była ocena, że nie zostało wykazane, iż uchybienie terminowi nastąpiło bez winy strony (pełnomocnika). Zarzut naruszenia art. 161 § 1 O.p. nie był przeto zasadny.
Gdy chodzi o zarzucane naruszenie art. 162 § 2, a więc uznanie, ze wniosek o przywrócenie terminu złożony został po upływie 7-dniowego okresu, to stanowisko o jego naruszeniu kasator powiązał z uchybieniem przez Sąd przepisom art. 151 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Jednakże zarzut tak skonstruowany nie mógł zostać uwzględniony już choćby dlatego, że Sąd w wyroku nie stwierdził, aby pełnomocnik spóźnił się z wnioskiem o przewrócenie terminu. Faktem jest, że taka opinię przedstawił w uzasadnieniu swojego postanowienia organ podatkowy, jednakże uczynił to bez konsekwencji, gdyż niezależnie od tego stwierdzenia, dokonał oceny okoliczności przedstawionych przez wnioskodawcę i uznał, że nie świadczą one o braku winy w uchybieniu terminowi. Tymczasem wymóg złożenia podania o przywrócenia terminu w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi, ma charakter formalny i w razie stwierdzenia, że wniosek złożono z opóźnieniem, zasadniczo brak jest podstaw do merytorycznej oceny przesłanki braku winy w uchybieniu terminowi (por. wyrok NSA z dnia 14 grudnia 2021 r., sygn. akt II FSK 1222/21). W powyższy sposób skarżąca kasacyjnie strona nie wykazała również, aby zarzucane uchybienie mogło oddziaływać na wynik sprawy.
Nie był także zasadny zarzut art. 122 O.p. w wyniku zaniechania dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Zarzut ten nie został uzasadniony.
Ponieważ wniesiona w niniejszej sprawie skarga kasacyjna nie dostarczyła usprawiedliwionych podstaw do uwzględnienia zawartych w niej żądań, skarga kasacyjna podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a. O zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz organu orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a.
Gabriela Zalewska-Radzik Jan Rudowski Zbigniew Łoboda
sędzia NSA sędzia NSA sędzia NSA