I CSK 2505/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
31 października 2025 r.
SSN Kamil Zaradkiewicz
na posiedzeniu niejawnym 31 października 2025 r. w Warszawie
w sprawie z wniosku K.Ł. i M.Ł.
z udziałem Gminy P.
o zasiedzenie,
na skutek skargi kasacyjnej K.Ł. i M.Ł.
od postanowienia Sądu Okręgowego w Suwałkach
z 25 marca 2025 r., I Ca 566/24,
1) odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,
2) zasądza od K.Ł. i M.Ł. na rzecz Gminy P. kwoty po 675
(sześćset siedemdziesiąt pięć) zł tytułem zwrotu kosztów
postępowania kasacyjnego wraz z odsetkami w wysokości
odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia
pieniężnego za czas po upływie tygodnia od dnia doręczenia
orzeczenia wnioskodawcom do dnia zapłaty.
[M.O.]
UZASADNIENIE
Postanowieniem z 25 marca 2025 r. Sąd Okręgowy w Suwałkach, w sprawie
z wniosku K.Ł. i M.Ł. z udziałem Gminy P. o zasiedzenie, na skutek apelacji
wnioskodawców od postanowienia Sądu Rejonowego w Ełku z 21 października
2024 r., I Ns 639/22, oddalił apelację (pkt I); zasądził solidarnie od wnioskodawców
na rzecz uczestniczki kwotę 1350 zł tytułem kosztów postępowania przed Sądem
I CSK 2505/25
2
drugiej instancji wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia
uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (pkt II).
Od postanowienia Sądu drugiej instancji wnioskodawcy wnieśli skargę
kasacyjną, zaskarżając je w całości oraz wnosząc o jego uchylenie i orzeczenie co
do istoty sprawy przez Sąd drugiej instancji w sposób wskazany w skardze
kasacyjnej, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie
sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Suwałkach oraz o
zasądzenie od uczestniczki na rzecz wnioskodawców kosztów postępowania, w
tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Uzasadniając wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania
skarżący wskazali, że wniesiona przez nich skarga kasacyjna ma być oczywiście
uzasadniona.
Uczestniczka złożyła odpowiedź na skargę kasacyjną pozwanej, w której
wniosła o odmowę przyjęcia skargi do rozpoznania, ewentualnie o jej oddalenie
oraz o zasądzenie od wnioskodawców solidarnie na swoją rzecz kosztów
postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm
prawem przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie kwalifikowała się do przyjęcia celem jej
merytorycznego rozpoznania.
Skarga kasacyjna jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia, a zarazem
kwalifikowanym pismem procesowym o ściśle określonej przez ustawę treści. Sąd
Najwyższy, rozpoznając ten nadzwyczajny środek zaskarżenia, nie jest trzecią
instancją sądową, lecz działa w interesie publicznym (postanowienie SN
z 27 stycznia 2009 r., V CSK 358/08), na rzecz państwa jako dobra wspólnego
(postanowienie SN z 11 lutego 2009 r., V CSK 388/08), jakkolwiek oczywiście nie
oznacza to braku indywidualnego interesu skarżącego w rozpoznaniu
nadzwyczajnego środka zaskarżenia, a w konsekwencji także weryfikacji tego
interesu (gravamen). Jednak przede wszystkim skarga kasacyjna ma służyć
ochronie prawidłowego wykonywania prawa oraz jego jednolitej wykładni. Interes
prywatny uwzględnia zaś tylko na tyle, na ile może się on stać podłożem
I CSK 2505/25
3
zaspokojenia interesu ogólnego (zob. aktualne uwagi w postanowieniu SN
z 4 lutego 2000 r., II CZ 178/99).
Koniecznej selekcji skarg pod kątem realizacji tego celu służy przewidziana
w art. 3989 k.p.c. instytucja tzw. przedsądu, w ramach której Sąd Najwyższy
dokonuje wstępnej oceny skargi kasacyjnej. Ten etap postępowania przed Sądem
Najwyższym jest ograniczony - co należy podkreślić - wyłącznie do zbadania
przesłanek przewidzianych w art. 3989 § 1 pkt 1-4 k.p.c., nie zaś merytorycznej
oceny skargi kasacyjnej (postanowienie SN z 18 września 2019 r., III CSK 71/19).
Na etapie przedsądu Sąd Najwyższy ocenia wyłącznie wniosek o przyjęcie
skargi kasacyjnej do rozpoznania oraz jego uzasadnienie. Wniosek ten stanowi
element konstrukcyjny skargi odrębny od podstaw skargi i ich uzasadnienia, które
są oceniane dopiero, gdy skarga kasacyjna zostanie przyjęta do rozpoznania.
Dla spełnienia wymagania przewidzianego w art. 3984 § 2 k.p.c. konieczne
jest zawarcie w skardze kasacyjnej odrębnego wniosku o jej przyjęcie do
rozpoznania, zawierającego profesjonalny wywód prawny nawiązujący do
wskazanych w art. 3989 § 1 k.p.c. przesłanek przedsądu ze wskazaniem, które z
nich występują w sprawie i z uzasadnieniem stanowiska skarżącego
(postanowienia SN z 26 kwietnia 2006 r., II CZ 28/06; z 27 lipca 2007 r., I CSK
243/07).
Jako przyczynę kasacyjną, mającą uzasadniać przyjęcie skargi do
rozpoznania, skarżący wskazali oczywistą zasadność skargi.
Na tle tej przesłanki w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że nie
każde naruszenie prawa, nawet oczywiste, przesądza o zasadności skargi
kasacyjnej (zob. w szczególności postanowienia SN: z 15 lutego 2007 r., V CSK
485/06; z 3 marca 2020 r., V CSK 75/19). Sam zarzut naruszenia, nawet
oczywistego, określonego przepisu prawa nie prowadzi wprost do oceny, że skarga
kasacyjna jest oczywiście uzasadniona, bowiem mimo takiego naruszenia prawa,
orzeczenie może być prawidłowe (postanowienia SN: z 10 stycznia 2003 r. V CZ
187/02, OSNC 2004, nr 3, poz. 49; z 6 listopada 2020 r., III CSK 110/20).
Przesłanka „oczywistej zasadności skargi kasacyjnej" nie odpowiada bowiem w
I CSK 2505/25
4
pełni przesłance „oczywistego naruszenia prawa" przez wydanie zaskarżonego
orzeczenia (postanowienie SN z 20 lutego 2008 r., V CSK 512/07).
O oczywistej zasadności skargi można mówić jedynie w przypadku
stwierdzenia szczególnych, kwalifikowanych, wręcz rażących przypadków
naruszenia prawa przez sąd drugiej instancji, bez wnikliwego wgłębiania się
w merytoryczną analizę trafności orzeczenia (postanowienia SN: z 10 stycznia
2003 r. V CZ 187/02, OSNC 2004, nr 3, poz. 49; z 7 października 2010 r., I CSK
189/10; z 28 lipca 2011 r., I CSK 77/11), które powodują, że zaskarżone orzeczenie
jest wadliwe.
Uzasadniając stanowisko o oczywistej zasadności skargi, wnioskodawcy
ograniczyli się do wskazania, że Sąd drugiej instancji miał naruszyć art. 121 pkt 4,
art. 172 i art. 175 k.c. „w sytuacji, kiedy poprzednicy prawni wnioskodawców
w państwie niedemokratycznym, jakim była Polska Rzeczpospolita Ludowa, doznali
już raz krzywdy i poniżenia, gdzie zostali oszukani przez Państwo jako osadnicy
wojskowi na Ziemiach Odzyskanych obietnicą otrzymania na własność
gospodarstwa rolnego a później musieli sądzić się wiele lat, aby uzyskać jedynie
część tego, co im pierwotnie obiecano i przyrzekano. Z uwagi na szczególne
uwarunkowania społeczno-polityczne wnioskodawcy i ich poprzednicy prawni byli
pozbawieni możliwości skutecznego i sprawiedliwego dochodzenia swoich praw.
I teraz, gdy Polska stała się państwem demokratycznym i praworządnym dochodzi
do naruszenia tych przepisów, które dają możliwość nabycia własności
nieruchomości w całości, którą objęli w posiadanie w 1949 r.”.
Tego rodzaju bardzo ogólna argumentacja nie pozwala przyjąć, aby Sąd
drugiej instancji dopuścił rażącego naruszenia wskazanych przez skarżących
przepisów w stopniu uzasadniającym oczywistą zasadność wniesionej przez
wnioskodawców skargi.
Niezależnie od powyższego, argumentacja skarżących odwołująca się do
zawieszenia biegu zasiedzenia z uwagi na uwarunkowania społeczno-polityczne
panujące w okresie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej jest nieadekwatna do
realiów niniejszej sprawy.
I CSK 2505/25
5
Zgodnie z wiążącymi Sąd Najwyższy ustaleniami faktycznymi stanowiącymi
podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, J.Ł. (poprzednik prawny wnioskodawców)
w 1949 r. objął w posiadanie gospodarstwo rolne położone w P. W dniu 20 lipca
1950 r. złożył on wniosek o przyznanie mu prawa własności ziemskiej (rolnej) w P.
obejmującej 8,75 ha wraz z zabudowaniami, stanowiącej m.in. działkę oznaczoną
aktualnie numerem […]. Do 1986 r. wniosek ten nie został rozpoznany.
Podaniem z 10 czerwca 1995 r. J.Ł. zwrócił się ponownie o nadanie mu na
własność przedmiotowego gospodarstwa i decyzją Kierownika Urzędu Rejonowego
w E. z 29 kwietnia 1998 r. nadano mu na własność 2060/10000 części
zabudowanej działki nr […] wraz z udziałem w budynku mieszkalnym wynoszącym
1960/10000 i udziałem w budynku gospodarczym wynoszącym 2429/10000, a
także w całości działki niezabudowane oznaczone numerami […] i […]. Mimo
przeprowadzenia wieloletniego postępowania administracyjnego J.Ł. nie uzyskał
własności pozostałej części działki nr […]. Przyznane J.Ł. udziały w działce nr […]
odzwierciedlały zakres jego stanu posiadania w dniu 6 września 1951 r., bowiem do
domu objętego posiadaniem sukcesywnie zaczęli wprowadzać się kwaterowani tam
lokatorzy. Sąd przyjął również, że niezależnie od przyjęcia 1951 r. czy nawet 1959
r. jako początku kwaterowania lokatorów, nieuzasadnione byłoby przyjęcie, że
poprzednik prawny wnioskodawców legitymował się samoistnym posiadaniem
nieruchomości objętej wnioskiem przez okres niezbędny do zasiedzenia, skoro od
chwili objęcia gospodarstwa w posiadanie do częściowej utraty posiadania nie
minęło nawet 10 lat. W konsekwencji, w momencie, gdy rozpoczęło się
dokwaterowywanie lokatorów, poprzednik prawny wnioskodawców nie był
właścicielem nieruchomości, lecz co najwyżej jej posiadaczem.
To właśnie kwestia braku posiadania została przez Sądy meriti w niniejszej
sprawie oceniona (wskazujące, że w przedmiotowej sprawie doszło do przerwania
biegu zasiedzenia z chwilą kwaterowania lokatorów). Okoliczność ta oraz ocena na
etapie przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania nie podlega ocenie przez Sąd
Najwyższy z uwagi na związanie treścią wniosku o przyjęcia skargi do rozpoznania.
We wniosku skonkretyzowano bowiem jedynie przesłankę mającą uzasadniać
przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania w zakresie pokrzywdzenia
poprzedników prawnych wnioskodawców w okresie PRL.
I CSK 2505/25
6
Powoływanie się na zawieszenie biegu zasiedzenia z uwagi na działanie siły
wyższej byłoby uzasadnione w sytuacji, gdyby to na rzecz gminy biegło zasiedzenie
przeciwko poprzednikowi prawnemu wnioskodawców jako właścicielowi. W takim
przypadku chodziłoby bowiem o ochronę własności przed działaniami ze strony
państwa. To zaś ze wskazanych wyżej względów nie miało miejsca (zob. np. wyrok
SN z 27 marca 2024 r., II CSKP 1866/22; postanowienia SN: z 24 lutego 2021 r., III
CSKP 61/21; z 18 listopada 2021 r., II CSKP 116/21).
Zagadnienie to zostało – co do zasady – przesądzone w uchwale pełnego
składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 26 października 2007 r., III CZP 30/07,
(OSNC 2008, Nr 5, poz. 43), zgodnie z którą zasiedzenie nie biegło, jeżeli
właściciel nie mógł skutecznie dochodzić wydania nieruchomości (art. 121 pkt 4 w
zw. z art. 175 k.c.). Sąd Najwyższy w uchwale tej wskazał, że przeszkoda
uniemożliwiająca rozpoczęcie lub powodująca zawieszenie biegu zasiedzenia
powinna mieć charakter obiektywny w tym znaczeniu, że chwilę jej powstania i
ustania określają obiektywne okoliczności, niezależne od zachowania się osoby,
którą przeszkoda dotknęła. W szczególności nie ma znaczenia dla oznaczenia
chwili ustania przeszkody czas, w którym osoba ta podjęła stosowne działania;
istotne jest, kiedy powszechne oddziaływanie przeszkody ustało i osoba ta mogła
podjąć te działania. Ocena w tym przedmiocie musi być pozostawiona sądowi
orzekającemu w konkretnej sprawie, a dokonując jej, sąd powinien mieć na
względzie, że zastosowanie art. 121 pkt 4 w związku z art. 175 k.c. jest
uzasadnione tylko w razie ustalenia, iż osoba uprawniona do skutecznego
dochodzenia roszczenia o wydanie nieruchomości rzeczywiście była tej możliwości
pozbawiona. Takie ustalenie nie może być dokonane wyłącznie na podstawie
twierdzeń osoby uprawnionej; konieczne jest wykazanie, że w ówczesnych
warunkach ustrojowych i w stanie prawnym skuteczne dochodzenie roszczenia nie
było możliwe ze względu na niedostępność środków prawnych, które pozwoliłyby
podważyć wadliwe akty władzy publicznej, lub ze względu na to, że powszechna
praktyka stosowania obowiązujących wówczas przepisów - obiektywnie biorąc - nie
stwarzała realnych szans uzyskania korzystnego dla uprawnionego rozstrzygnięcia.
Jest to istotne, gdyż wykazanie tych okoliczności powinno zapobiec
niebezpieczeństwu nadmiernej subiektywizacji w ujmowaniu stanu siły wyższej.
I CSK 2505/25
7
Odwoływanie się przez skarżących do uwarunkowań społeczno-politycznych
okresu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej mogłoby zatem co najwyżej wzmacniać
argumentację dotyczącą niemożności podjęcia przez poprzednika prawnego
wnioskodawców w okresie od 20 lipca 1950 r. do 30 grudnia 1989 r. działań
zmierzających do ochrony jego władania jako posiadania. Stwierdzenie takich
obiektywnych przeszkód w dochodzeniu roszczeń zmierzających do ochrony
statusu prawnego, nawet przy uznaniu, że taki indywidualnie ukształtowany status
można w konkretnej sytuacji faktycznej uznać za podlegający ochronie, musi się
uwzględniać ocenę właśnie indywidualnej sytuacji. W PRL taki stan mógł wiązać się
np. z praktyką wyłączania niektórych spraw z drogi sądowej, niedostępności
środków prawnych pozwalających skutecznie podważyć wadliwe decyzje
administracyjne (brak sądowej kontroli decyzji administracyjnych), przynależności
do grupy osób dyskryminowanych lub represjonowanych z przyczyn politycznych i
ówczesnej powszechnej praktyki stosowania prawa niezapewniającej tym osobom
realnych możliwości uzyskania korzystnego rozstrzygnięcia. Powołanie się ogólnie
na ówczesną sytuację polityczną uznaje się natomiast za niewystarczające (zob.
postanowienie SN z 7 czerwca 2019 r., I CSK 741/18). Jakkolwiek zatem jest
oczywiste, że w okresie 1944-1989 istniało niesuwerenne państwo o
niedemokratycznym, totalitarnym ustroju i praktykach działania jego organów, to
jednak sama ta okoliczność nie może być traktowana – w świetle dotychczasowego
orzecznictwa – za uzasadniającą w szczególności wniosek o traktowaniu jej za
samoistną podstawę uznania zawieszenia wymiaru sprawiedliwości. Byłoby to
zresztą wątpliwe przy jednoczesnej akceptacji założenia, że organy tego państwa
skutecznie sprawowały władzę, mając przede wszystkim legitymację do
stanowienia prawa, a w konsekwencji kształtowania warunków ustrojowych jego
stosowania.
W niniejszej sprawie skarżący nie przywołali konkretnych okoliczności, które
uniemożliwiały skuteczną ochronę posiadania, lecz ograniczyli się do ogólnego
powołania się na uwarunkowania społeczno-polityczne okresu Polskiej
Rzeczypospolitej Ludowej.
Niezależnie jednak od powyższego wypada nadmienić, iż posiadanie w
stanie zmierzającym do zasiedzenia (in statu usucapiendi) w polskim porządku
I CSK 2505/25
8
ustrojowym jako takie nie jest uznawane za sytuację prawną (w szczególności jako
tzw. ekspektatywa maksymalnie ukształtowana) podlegającą szczególnej ochronie
w świetle norm konstytucyjnych (wyrok TK z 28 października 2003 r., P 3/03, OTK
ZU Nr 8/A/2003, poz. 82), a także nie korzysta z takiej samodzielnej ochrony pod
rządem przepisów prawa cywilnego (ponad ogólne zasady dotyczące ochrony
posesoryjnej).
Z przytoczonych względów należało odmówić przyjęcia skargi do
rozpoznania (art. 3989 § 2 k.p.c.). O kosztach postępowania Sąd Najwyższy orzekł
na podstawie art. 520 § 3 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 7, § 5 pkt 1 i § 10 ust. 4 pkt 2
rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie
opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn.: Dz.U. z 2023 r. poz. 1935).
SSN Kamil Zaradkiewicz
[M.O.]
[a.ł]