Art. 118 Kodeksu pracy określa zasady odpowiedzialności kilku pracowników za wyrządzoną szkodę. Zgodnie z tym przepisem, gdy szkoda powstaje wskutek działania kilku osób zatrudnionych, każdy z nich odpowiada tylko za tę część szkody, która odpowiada jego związkowi ze zdarzeniem, czyli stopniowi winy i udziałowi w jej powstaniu. Istotą przepisu jest proporcjonalne rozłożenie ciężaru odszkodowania między pracowników, co ma na celu sprawiedliwe przypisanie odpowiedzialności na podstawie rzeczywistego wpływu na zaistniałą szkodę. Przepis wprowadza także regułę domyślną na wypadek, gdy nie jest możliwe precyzyjne ustalenie winy poszczególnych pracowników, a mianowicie podział odpowiedzialności odbywa się wtedy częściami równymi.
Przepis ma zastosowanie w każdej sytuacji, gdy kilku pracowników doprowadziło do szkody w związku z wykonywaną pracą. Kluczowe jest ustalenie, czy można wyodrębnić stopień winy i nasilenie przyczynienia się każdego z nich. Jeśli jest to możliwe, odpowiedzialność jest dzielona proporcjonalnie, co pozwala unikać nieuprawnionego przerzucania całej odpowiedzialności na jedną osobę. Gdy jednak ustalenie indywidualnego udziału w szkodzie jest niemożliwe, np. z powodu braku konkretnych dowodów, wszyscy pracownicy odpowiadają jednakowo. Warto również podkreślić, że odpowiedzialność ta dotyczy szkód majątkowych wyrządzonych pracodawcy lub osobom trzecim.
Przykładem zastosowania art. 118 KP może być sytuacja, gdy kilku pracowników wspólnie obsługuje maszynę i wskutek błędów które popełnili, dochodzi do uszkodzenia sprzętu. Jeśli śledztwo wykaże, że jeden z nich zaniedbał konserwację, a inny złamał zasady bezpieczeństwa, można podzielić odpowiedzialność zgodnie z ich winą. W razie braku możliwości ustalenia kto i w jakim stopniu przyczynił się do szkody, pracownicy ponoszą odpowiedzialność w równych częściach, np. jeśli uczestniczyło ich trzech, każdy odpowiada za jedna trzecią szkody.
Częstym nieporozumieniem przy stosowaniu art. 118 KP jest błędna interpretacja zakresu winy i trudności w jej udowodnieniu. Pracodawcy lub praktycy prawa mogą mieć pokusę przeniesienia całej odpowiedzialności na jednego pracownika, co jest sprzeczne z duchem przepisu. Innym błędem bywa automatyczne przyjęcie równego podziału bez wystarczających podstaw do stwierdzenia, że ustalenie stopnia winy jest rzeczywiście niemożliwe. Należy w każdej sytuacji dokładnie analizować dostępne fakty i dowody, a przy wątpliwościach korzystać z pomocy prawnej. W indywidualnych przypadkach warto zwrócić się o konsultację do prawnika, aby prawidłowo ocenić zakres i podział odpowiedzialności.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.