1. Co dokładnie stanowi przepis
Art. 665 Kodeksu postępowania karnego reguluje szczególne obowiązki związane z zatrzymaniem żołnierza lub pracownika wojska. W § 1 nakazuje niezwłoczne zawiadomienie dowódcy jednostki wojskowej, w której żołnierz pełni służbę, a pracownik wojska jest zatrudniony, o fakcie zatrzymania. Obowiązek ten ma charakter bezwzględny i nie zależy od woli zatrzymanego, co oznacza, że wykonuje się go także wtedy, gdy zatrzymany nie żąda powiadomienia kogokolwiek. Celem tej regulacji jest szybkie poinformowanie przełożonych wojskowych o pozbawieniu wolności podległej im osoby, co ma znaczenie dla porządku służby i dalszych czynności. § 2 przewiduje natomiast szczególną sytuację, gdy zatrzymanie żołnierza nastąpiło na podstawie art. 244 § 1 k.p.k., czyli w związku z uzasadnionym przypuszczeniem popełnienia przestępstwa i obawą ucieczki, ukrycia się, zatarcia śladów lub niemożności ustalenia tożsamości. Jeżeli to przestępstwo jest ścigane na wniosek dowódcy jednostki wojskowej, zatrzymanego należy zwolnić niezwłocznie na polecenie uprawnionego dowódcy, chyba że wyższy dowódca lub prokurator wojskowy temu się sprzeciwią.
2. Kiedy przepis ma zastosowanie
Obowiązek z § 1 powstaje w każdym przypadku zatrzymania żołnierza lub pracownika wojska, niezależnie od podstawy prawnej zatrzymania. Dotyczy to zarówno zatrzymania procesowego na podstawie art. 244 k.p.k., jak i innych form krótkotrwałego pozbawienia wolności, na przykład zatrzymania administracyjnego czy zatrzymania przez Żandarmerię Wojskową. Warunkiem jest posiadanie statusu żołnierza pełniącego służbę w danej jednostce wojskowej lub pracownika zatrudnionego w takiej jednostce. Zawiadomienie musi nastąpić niezwłocznie, a skierowane jest do dowódcy jednostki wojskowej właściwej dla miejsca służby lub zatrudnienia danej osoby. Przepis § 2 stosuje się tylko wtedy, gdy kumulatywnie spełnione są trzy przesłanki: zatrzymanie nastąpiło na podstawie art. 244 § 1 k.p.k., dotyczy żołnierza (nie pracownika wojska), a podejrzenie dotyczy przestępstwa ściganego na wniosek dowódcy jednostki wojskowej.
3. Konkretny, codzienny przykład zastosowania
Żołnierz służący w jednostce w Krakowie zostaje zatrzymany przez policję za uszkodzenie mienia wojskowego, które jest ścigane na wniosek dowódcy jednostki. Policja zatrzymuje go na podstawie art. 244 § 1 k.p.k., bo istnieje obawa, że ukryje się przed postępowaniem. Zgodnie z art. 665 § 1 k.p.k. policja musi niezwłocznie zawiadomić dowódcę jednostki, nawet jeśli żołnierz nie chce, aby ktokolwiek był informowany. Dowódca jednostki, po otrzymaniu informacji, może uznać, że zatrzymanie jest niecelowe, na przykład dlatego, że żołnierz nie stwarza realnego zagrożenia dla postępowania. W takiej sytuacji dowódca wydaje polecenie zwolnienia zatrzymanego, a policja ma obowiązek niezwłocznie go zwolnić, chyba że wyższy dowódca lub prokurator wojskowy zgłosi sprzeciw. Jeżeli sprzeciwu nie będzie, żołnierz odzyskuje wolność, a postępowanie może toczyć się bez środka izolacyjnego.
4. Częste nieporozumienia lub błędy przy stosowaniu przepisu
W praktyce często mylnie uważa się, że zawiadomienie dowódcy jednostki wojskowej następuje tylko na żądanie zatrzymanego. Art. 665 § 1 k.p.k. wyraźnie stanowi, że obowiązek ten istnieje także wtedy, gdy zatrzymany tego nie żąda. Innym błędem jest stosowanie § 2 do pracowników wojska, podczas gdy przepis ten dotyczy wyłącznie żołnierzy. Często pomija się również wymóg, aby polecenie zwolnienia pochodziło od uprawnionego dowódcy, a nie od jakiegokolwiek przełożonego wojskowego. Zdarza się też, że organ zatrzymujący nie weryfikuje, czy przestępstwo faktycznie jest ścigane na wniosek dowódcy jednostki, co może prowadzić do nieuprawnionego zwolnienia lub bezpodstawnego przedłużenia zatrzymania. Należy pamiętać, że sprzeciw wobec zwolnienia może zgłosić wyłącznie wyższy dowódca albo prokurator wojskowy. W konkretnej sprawie warto skonsultować się z prawnikiem, aby uniknąć błędów proceduralnych.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.