Co stanowi przepis
Art. 607s KPK reguluje sytuację, w której europejski nakaz aresztowania (ENA) został wydany nie po to, aby prowadzić postępowanie karne, lecz w celu wykonania już orzeczonej kary pozbawienia wolności albo środka polegającego na pozbawieniu wolności. Zgodnie z § 1 taki nakaz nie podlega wykonaniu, jeżeli osoba ścigana jest obywatelem polskim albo korzysta w Rzeczypospolitej Polskiej z prawa azylu i nie wyraża zgody na przekazanie. Paragraf 2 przewiduje dodatkowo fakultatywną podstawę odmowy, gdy osoba ścigana ma miejsce zamieszkania lub stale przebywa na terytorium Polski. Odmowa przekazania nie oznacza jednak bezkarności: zgodnie z § 3 sąd, odmawiając wydania osoby, jednocześnie orzeka o wykonaniu w Polsce kary lub środka orzeczonych przez organ sądowy państwa wydania nakazu. W postanowieniu sąd określa kwalifikację prawną czynu według prawa polskiego, a jeżeli kara zagraniczna przekracza górną granicę ustawowego zagrożenia przewidzianą w prawie polskim, redukuje ją do tej granicy, uwzględniając okres rzeczywistego pozbawienia wolności za granicą oraz karę tam wykonaną.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Przepis stosuje się wyłącznie w postępowaniu przed polskim sądem rozpoznającym ENA wydany przez inne państwo członkowskie Unii Europejskiej. Kluczowe jest, aby nakaz dotyczył wykonania prawomocnie orzeczonej kary lub środka izolacyjnego, a nie ścigania osoby w toczącym się procesie. Podstawa obligatoryjna z § 1 wymaga łącznie statusu obywatela polskiego lub azylanta oraz braku zgody na przekazanie - wyrażenie zgody otwiera drogę do wydania osoby. Podstawa z § 2 ma charakter uznaniowy i opiera się na faktycznym centrum życiowym osoby ściganej w Polsce. Jeżeli do nakazu nie dołączono dokumentów lub informacji niezbędnych do wykonania kary w Polsce, sąd odracza posiedzenie i zwraca się o ich nadesłanie. Samo wykonanie kary odbywa się już według prawa polskiego, z odpowiednim stosowaniem przepisów rozdziału 66g, z wyłączeniami wskazanymi w § 5.
Przykład
Obywatel polski został skazany w innym państwie członkowskim UE na karę pozbawienia wolności, a następnie wrócił do Polski przed rozpoczęciem jej odbywania. Państwo skazania wystawia ENA w celu wykonania tej kary, jednak zainteresowany oświadcza przed polskim sądem, że nie wyraża zgody na przekazanie. Sąd odmawia wykonania nakazu na podstawie § 1, ale w tym samym postanowieniu orzeka o wykonaniu kary w Polsce i określa kwalifikację prawną czynu według Kodeksu karnego. Gdyby kara zagraniczna przekraczała górną granicę zagrożenia za odpowiadające przestępstwo w prawie polskim, sąd obniżyłby ją do tej granicy i zaliczył okres pozbawienia wolności odbyty za granicą.
Częste nieporozumienia
Najczęstszym błędem jest przekonanie, że odmowa przekazania obywatela polskiego oznacza uniknięcie kary - art. 607s KPK wyraźnie nakazuje przejęcie jej wykonania w kraju. Drugim nieporozumieniem jest mylenie sytuacji z § 1 i § 2: pierwsza jest obligatoryjna i zależy od braku zgody, druga pozostawiona jest ocenie sądu. Nie jest też trafne założenie, że sąd polski ponownie bada winę - orzeczenie zagraniczne nie podlega merytorycznej weryfikacji, a sąd jedynie dostosowuje karę do granic prawa polskiego. Mylące bywa również oczekiwanie automatycznego złagodzenia kary: redukcja następuje tylko wtedy, gdy kara przekracza górną granicę ustawowego zagrożenia. W sprawie indywidualnej warto skonsultować się z prawnikiem, ponieważ ocena przesłanek odmowy i sposobu przekształcenia kary wymaga analizy konkretnych dokumentów.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.