Co stanowi przepis
Art. 986(9) KPC nakłada na komornika obowiązek o charakterze porządkowo-technicznym, który jednak ma istotne znaczenie dla dalszego toku egzekucji z nieruchomości. Zgodnie z treścią przepisu, niezwłocznie po zamknięciu przetargu, a najpóźniej w terminie tygodnia, komornik przesyła sądowi trzy grupy materiałów: protokół z przebiegu przetargu, wszystkie nierozpoznane skargi oraz dokumenty niezbędne do udzielenia przybicia. Ustawodawca posłużył się podwójnym określeniem czasu: podstawową regułą jest niezwłoczność, a tydzień stanowi granicę, której nie wolno przekroczyć. Przepis nie pozostawia komornikowi swobody w ocenie, czy skargi przekazać - mają zostać przesłane wszystkie te, które nie zostały jeszcze rozpoznane. Celem tej regulacji jest zapewnienie sądowi kompletnego materiału pozwalającego rozstrzygnąć o przybiciu bez zbędnej zwłoki.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Norma ta znajduje zastosowanie w postępowaniu egzekucyjnym z nieruchomości, w części dotyczącej sprzedaży w drodze licytacji elektronicznej, i uruchamia się w jednym konkretnym momencie - z chwilą zamknięcia przetargu. Nie ma znaczenia, czy przetarg zakończył się wyłonieniem licytanta oferującego najwyższą cenę, czy też przebiegł w sposób budzący zastrzeżenia uczestników. Przesłanką powstania obowiązku jest samo zakończenie przetargu, a nie uprzednie rozpoznanie wszystkich zastrzeżeń zgłoszonych w jego toku. Jeżeli w czasie przetargu wpłynęły skargi, których komornik nie rozpoznał we własnym zakresie, przekazuje je sądowi wraz z pozostałą dokumentacją. Termin tygodniowy liczy się od zamknięcia przetargu, a jego bieg nie zależy od aktywności stron ani uczestników postępowania.
Przykład
Wyobraźmy sobie licytację mieszkania, w której bierze udział kilku licytantów. Po zamknięciu przetargu okazuje się, że jeden z uczestników złożył skargę, twierdząc, że jego postąpienie nie zostało prawidłowo uwzględnione w systemie. Komornik, mimo tej skargi, nie wstrzymuje przekazania akt: w ciągu tygodnia od zamknięcia przetargu przesyła sądowi protokół z jego przebiegu, złożoną skargę oraz dokumenty pozwalające ocenić, czy można udzielić przybicia. Sąd, dysponując kompletem materiałów, rozpoznaje skargę i dopiero potem decyduje o przybiciu na rzecz licytanta, który zaoferował najwyższą cenę.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest przekonanie, że komornik powinien najpierw samodzielnie załatwić wszystkie skargi, a dopiero potem wysłać akta do sądu - art. 986(9) KPC wprost mówi o przekazaniu skarg nierozpoznanych. Drugim nieporozumieniem jest traktowanie tygodniowego terminu jako standardu; przepis nakazuje działać niezwłocznie, a tydzień jest terminem maksymalnym. Uczestnicy licytacji niekiedy sądzą też, że przesłanie dokumentów sądowi oznacza automatyczne udzielenie przybicia, tymczasem jest to dopiero czynność przygotowująca rozstrzygnięcie sądu. Warto również pamiętać, że przepis reguluje obowiązek komornika, a nie tworzy nowych uprawnień procesowych dla stron. W sprawie indywidualnej, zwłaszcza gdy rozważane jest kwestionowanie przebiegu licytacji, warto skonsultować się z prawnikiem.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.