Co stanowi przepis
Art. 965 KPC ustala dolną granicę ceny, za jaką można nabyć nieruchomość w toku egzekucji sądowej podczas pierwszej licytacji. Przepis nazywa tę kwotę "ceną wywołania" i wskazuje, że wynosi ona trzy czwarte sumy oszacowania, czyli 75 procent wartości ustalonej wcześniej w postępowaniu egzekucyjnym. Oznacza to, że licytacja nie rozpoczyna się od pełnej wartości nieruchomości, lecz od kwoty niższej, a jednocześnie nie jest dopuszczalne nabycie nieruchomości poniżej tego progu na pierwszym terminie. Cena wywołania jest więc zarówno punktem startowym przetargu, jak i minimum, którego nie wolno przekroczyć w dół. Sama suma oszacowania to wartość ustalona na podstawie opisu i oszacowania nieruchomości, dokonanego wcześniej przez biegłego na zlecenie komornika.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Art. 965 KPC stosuje się w postępowaniu egzekucyjnym z nieruchomości, po prawomocnym zakończeniu etapu opisu i oszacowania oraz po wyznaczeniu terminu licytacji. Znaczenie ma tu wyłącznie pierwsza licytacja - przepis nie odnosi się do kolejnych terminów, dla których ustawodawca przewidział odrębne regulacje. Cena wywołania jest obliczana automatycznie z sumy oszacowania, bez potrzeby odrębnego postanowienia ustalającego tę kwotę w innej wysokości. Jeżeli na pierwszej licytacji nikt nie zaoferuje co najmniej ceny wywołania, przetarg nie dochodzi do skutku i konieczne staje się wyznaczenie drugiego terminu. Przepis ma znaczenie zarówno dla dłużnika, którego majątek jest sprzedawany, jak i dla wierzycieli oraz osób zainteresowanych nabyciem nieruchomości.
Przykład
Komornik prowadzi egzekucję z mieszkania dłużnika, a biegły ustalił sumę oszacowania na 400 000 zł. Zgodnie z art. 965 KPC cena wywołania na pierwszej licytacji wynosi 300 000 zł, czyli trzy czwarte tej sumy. Osoba zainteresowana zakupem musi zaoferować co najmniej 300 000 zł - oferta na poziomie 280 000 zł nie może zostać przyjęta, nawet jeśli byłaby jedyną złożoną w toku przetargu. Jeżeli żaden z uczestników nie zaproponuje kwoty równej cenie wywołania lub wyższej, licytacja kończy się bez wyłonienia nabywcy.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest utożsamianie ceny wywołania z ceną, za jaką nieruchomość faktycznie zostanie sprzedana - jest to jedynie minimum, a w przetargu cena może wzrosnąć znacznie powyżej tego progu. Drugim nieporozumieniem jest przekonanie, że komornik może obniżyć cenę wywołania, gdy brak jest chętnych; wysokość tej kwoty wynika wprost z art. 965 KPC i z sumy oszacowania. Uczestnicy mylą też sumę oszacowania z ceną rynkową lub z kwotą zadłużenia - to wartości od siebie niezależne. Warto również pamiętać, że zastrzeżenia co do wysokości wyceny należy zgłaszać na etapie opisu i oszacowania, a nie dopiero w dniu licytacji. W indywidualnej sprawie dotyczącej egzekucji z nieruchomości warto skonsultować się z prawnikiem.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.