Co dokładnie stanowi przepis
Art. 726 KPC określa sposób działania sądu w postępowaniu o odtworzenie zaginionych lub zniszczonych akt sprawy. Przepis nakazuje sądowi prowadzić dochodzenie z urzędu, a więc niezależnie od tego, co strony oświadczą i o jakie dowody wniosą. Sąd nie może przy tym pominąć żadnej okoliczności, która może mieć znaczenie dla ustalenia treści utraconych akt, co oznacza szeroki i aktywny zakres poszukiwań. Ustawodawca wskazuje wprost jedno ze źródeł informacji: wpisy do repertoriów i innych ksiąg biurowych sądu, czyli urzędowych rejestrów, w których odnotowuje się przebieg spraw. Dodatkowo sąd może przesłuchać w charakterze świadków sędziów, prokuratorów, protokolantów, pełnomocników stron oraz inne osoby, które uczestniczyły w postępowaniu lub potrafią wypowiedzieć się co do treści akt, a także zarządzić przesłuchanie stron.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Norma znajduje zastosowanie wtedy, gdy akta sprawy cywilnej w całości lub w części zaginęły albo uległy zniszczeniu, a ich treść trzeba odtworzyć, aby postępowanie mogło się toczyć dalej lub aby możliwe było korzystanie z zapadłego rozstrzygnięcia. Chodzi zarówno o zdarzenia losowe, takie jak pożar czy zalanie, jak i o zagubienie dokumentów. Art. 726 KPC modyfikuje typową dla procesu cywilnego zasadę kontradyktoryjności: to sąd, a nie wyłącznie strony, odpowiada za zgromadzenie materiału pozwalającego ustalić treść akt. Wnioski dowodowe stron pozostają dopuszczalne i przydatne, lecz nie wyznaczają granic aktywności sądu. Katalog środków wymieniony w przepisie ma charakter przykładowy, na co wskazują zwroty "zwłaszcza" i "może też".
Przykład
W wyniku zalania archiwum zniszczeniu ulegają akta sprawy o zapłatę, w której zapadł już wyrok. Sąd, prowadząc postępowanie o odtworzenie akt, sięga najpierw do repertorium, w którym odnotowano datę wpływu pozwu, wartość przedmiotu sporu i datę wydania orzeczenia. Następnie zwraca się do pełnomocników obu stron o przedłożenie posiadanych odpisów pism procesowych i wyroku, a także przesłuchuje protokolanta oraz sędziego, który sprawę prowadził, na okoliczność przebiegu rozprawy. Gdy te źródła nie wystarczają do ustalenia wszystkich istotnych elementów, sąd zarządza przesłuchanie samych stron.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest przekonanie, że strona musi sama zgromadzić i przedstawić wszystkie dowody, bo inaczej wniosek o odtworzenie akt zostanie oddalony - art. 726 KPC nakłada obowiązek działania z urzędu na sąd. Drugim jest traktowanie wyliczenia osób podlegających przesłuchaniu jako katalogu zamkniętego, podczas gdy przesłuchać można każdego, kto może wypowiedzieć się co do treści akt. Trzecim nieporozumieniem jest utożsamianie odtworzenia akt z ponownym rozpoznaniem sprawy - celem postępowania jest ustalenie treści dokumentów, a nie merytoryczne rozstrzyganie sporu na nowo. Warto też pamiętać, że mimo szerokich uprawnień sądu bierność strony może utrudnić odtworzenie, jeśli tylko ona dysponuje odpisami pism. W sprawie indywidualnej warto skonsultować się z prawnikiem.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.