Co stanowi przepis
Art. 693(16) KPC reguluje rozliczenie kosztów w postępowaniu o złożenie przedmiotu świadczenia do depozytu sądowego. Zgodnie z jego treścią sąd przyznaje dłużnikowi od wierzyciela zwrot kosztów postępowania, jeżeli dłużnik zgłosi takie żądanie. Warunkiem jest zgłoszenie żądania przed wydaniem przez sąd postanowienia o wydaniu depozytu, a więc zanim postępowanie zakończy się wydaniem zdeponowanego świadczenia uprawnionemu. Przepis wskazuje zatem dwa elementy: podmiot zobowiązany do zwrotu kosztów, czyli wierzyciela, oraz moment graniczny, po upływie którego żądanie traci swoją podstawę. Warto zwrócić uwagę, że sąd nie orzeka tu z urzędu - potrzebna jest inicjatywa dłużnika.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Norma znajduje zastosowanie w sprawach depozytowych prowadzonych w trybie nieprocesowym, w których dłużnik złożył przedmiot świadczenia do depozytu sądowego, a następnie toczy się faza związana z jego wydaniem wierzycielowi. Kluczowe jest zgłoszenie żądania w odpowiednim czasie, czyli przed wydaniem postanowienia o wydaniu depozytu. Żądanie powinno być wyraźne i skierowane do sądu prowadzącego sprawę - może zostać zawarte w piśmie procesowym lub zgłoszone w toku posiedzenia. Przepis odnosi się do kosztów postępowania, a więc do wydatków, które dłużnik poniósł w związku z prowadzeniem sprawy depozytowej. Bez zgłoszenia żądania sąd nie ma podstawy, aby obciążyć wierzyciela tymi kosztami.
Przykład
Przedsiębiorca ma zapłacić kontrahentowi umówioną kwotę, jednak powstaje spór co do tego, kto jest uprawniony do jej odbioru, a wierzyciel odmawia przyjęcia świadczenia. Dłużnik składa pieniądze do depozytu sądowego, ponosząc przy tym opłaty i inne wydatki związane ze sprawą. Gdy wierzyciel występuje później o wydanie depozytu, dłużnik - jeszcze przed wydaniem przez sąd postanowienia o wydaniu - zgłasza żądanie zwrotu kosztów postępowania. Sąd, stosując art. 693(16) KPC, przyznaje dłużnikowi zwrot tych kosztów od wierzyciela.
Częste nieporozumienia
Najczęstszym błędem jest przekonanie, że sąd rozliczy koszty automatycznie, bez wniosku dłużnika. Tymczasem przepis wyraźnie mówi o żądaniu dłużnika, więc bierne oczekiwanie na rozstrzygnięcie może pozbawić go zwrotu wydatków. Drugim nieporozumieniem jest lekceważenie terminu - zgłoszenie żądania dopiero po wydaniu postanowienia o wydaniu depozytu nie odpowiada wymogowi z art. 693(16) KPC. Zdarza się też mylenie kosztów postępowania depozytowego z rozliczeniem samego długu; przepis dotyczy wyłącznie kosztów, a nie zasadności czy wysokości świadczenia. Wreszcie część uczestników zakłada, że koszty zawsze obciążają tego, kto przegrał spór - w tym postępowaniu ustawodawca wskazał wprost wierzyciela jako podmiot zobowiązany do ich zwrotu.
W sprawie indywidualnej, zwłaszcza przy ocenie momentu zgłoszenia żądania i zakresu kosztów, warto skonsultować się z prawnikiem.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.