Co stanowi przepis
Art. 607 KPC nakłada obowiązek dokumentacyjny na osobę składającą wniosek w postępowaniu cywilnym, jeżeli wniosek ten dotyczy nieruchomości, dla której nie jest prowadzona księga wieczysta, lecz tak zwany zbiór dokumentów. W takim przypadku do wniosku trzeba dołączyć zaświadczenie wskazujące stan prawny nieruchomości, jaki wynika z tego zbioru. Zbiór dokumentów to historyczna forma ewidencjonowania stanu prawnego nieruchomości, stosowana tam, gdzie księgi wieczyste nie zostały założone lub zostały utracone. Zaświadczenie pełni tu funkcję analogiczną do odpisu z księgi wieczystej: pozwala sądowi ustalić, kto figuruje jako uprawniony do nieruchomości oraz jakie obciążenia są ujawnione. Przepis ma charakter porządkowy i formalny, ale jego niedopełnienie realnie wpływa na bieg sprawy.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Art. 607 KPC stosuje się wtedy, gdy łącznie występują dwie okoliczności: wniosek dotyczy konkretnej nieruchomości oraz dla tej nieruchomości prowadzony jest zbiór dokumentów, a nie księga wieczysta. Nie ma znaczenia, czy wnioskodawcą jest osoba fizyczna, czy podmiot instytucjonalny - obowiązek dołączenia zaświadczenia obciąża każdego, kto inicjuje postępowanie. Przepis dotyczy wniosków rozpoznawanych w postępowaniu nieprocesowym w sprawach dotyczących praw do nieruchomości, w których sąd musi znać jej stan prawny. Jeżeli natomiast dla nieruchomości prowadzona jest księga wieczysta, wymóg z art. 607 KPC nie znajduje zastosowania, a stan prawny wykazuje się w inny sposób. Zaświadczenie powinno odzwierciedlać stan aktualny na moment jego wystawienia, a nie stan sprzed wielu lat.
Przykład
Spadkobiercy zmarłego właściciela gospodarstwa chcą złożyć wniosek dotyczący nieruchomości położonej w niewielkiej miejscowości. Po sprawdzeniu okazuje się, że dla tej działki nigdy nie założono księgi wieczystej, a jej stan prawny odzwierciedla zbiór dokumentów prowadzony przez sąd. Zgodnie z art. 607 KPC spadkobiercy powinni uzyskać zaświadczenie o stanie prawnym wynikającym ze zbioru dokumentów i dołączyć je do składanego wniosku. Dzięki temu sąd od razu widzi, kto był ujawniony jako uprawniony i czy nieruchomość jest obciążona, co pozwala uniknąć wezwania do uzupełnienia braków formalnych i wydłużenia postępowania.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest utożsamianie zbioru dokumentów z księgą wieczystą i składanie odpisu księgi, która dla danej nieruchomości w ogóle nie istnieje. Drugim - przekonanie, że wystarczy wskazać we wniosku numer działki, a sąd sam ustali stan prawny; przepis wyraźnie przerzuca ten obowiązek na wnioskodawcę. Trzecim nieporozumieniem jest przekonanie, że brak zaświadczenia powoduje automatyczne oddalenie wniosku - w praktyce jest to brak formalny, który podlega uzupełnieniu w terminie wyznaczonym przez sąd, choć jego nieusunięcie może prowadzić do zwrotu pisma. Warto też pamiętać, że zaświadczenie odzwierciedla treść zbioru dokumentów, a nie przesądza ostatecznie o tym, komu prawo rzeczywiście przysługuje. W sprawie indywidualnej, zwłaszcza gdy stan prawny nieruchomości jest nieuregulowany, warto skonsultować się z prawnikiem.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.