Co stanowi przepis
Art. 570[2] KPC daje sądowi prowadzącemu postępowanie nieprocesowe w sprawach rodzinnych i opiekuńczych możliwość skierowania uczestników do mediacji. Warunkiem jest, aby w danej sprawie zawarcie ugody było dopuszczalne, a więc aby przedmiot postępowania w ogóle poddawał się porozumieniu stron. Przepis wprost przesądza, że przedmiotem mediacji może być także określenie sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej, co usuwa wątpliwości, czy ta materia nadaje się do ugodowego uregulowania. Ostatnie zdanie art. 570[2] KPC rozstrzyga kwestię wyboru osoby prowadzącej mediację: jeżeli uczestnicy sami nie uzgodnili mediatora, sąd kieruje ich do mediacji prowadzonej przez stałego mediatora, o którym mowa w art. 436 § 4 KPC, a więc mediatora posiadającego wiedzę teoretyczną i umiejętności praktyczne w zakresie prowadzenia mediacji w sprawach rodzinnych.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Przepis znajduje zastosowanie w postępowaniach z zakresu spraw opiekuńczych i rodzinnych rozpoznawanych w trybie nieprocesowym, a więc tam, gdzie występują uczestnicy postępowania, a nie strony procesu. Pierwszą przesłanką jest dopuszczalność zawarcia ugody - sąd nie skieruje do mediacji sprawy, w której o treści rozstrzygnięcia nie mogą decydować sami zainteresowani. Skierowanie do mediacji jest fakultatywne, o czym świadczy sformułowanie "sąd może"; decyzja należy do sądu, który ocenia, czy istnieje realna szansa na porozumienie. Drugi element przepisu, dotyczący wyboru mediatora, aktywuje się dopiero wtedy, gdy uczestnicy nie doszli do zgody co do konkretnej osoby.
Przykład
Rodzice dziecka pozostają w konflikcie co do tego, w jakich dniach i godzinach ojciec ma odbierać dziecko z przedszkola oraz kto decyduje o wyborze zajęć dodatkowych. Sprawa trafia do sądu opiekuńczego, który po pierwszym posiedzeniu ocenia, że rodzice są w stanie rozmawiać i wypracować harmonogram. Sąd, powołując się na art. 570[2] KPC, kieruje ich do mediacji, wskazując jako jej przedmiot określenie sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej. Ponieważ rodzice nie wskazali wspólnie żadnej osoby, sąd kieruje ich do stałego mediatora o kompetencjach w sprawach rodzinnych.
Częste nieporozumienia
Częstym błędem jest przekonanie, że skierowanie do mediacji oznacza przymus zawarcia porozumienia. Mediacja pozostaje dobrowolna co do rezultatu, a jej niepowodzenie nie zamyka drogi do rozstrzygnięcia sprawy przez sąd. Drugim nieporozumieniem jest utożsamianie mediatora z sędzią lub biegłym - mediator nie ocenia racji uczestników i nie wydaje orzeczenia. Nie jest też prawdą, że uczestnicy zawsze otrzymują mediatora narzuconego przez sąd; przepis daje pierwszeństwo ich wspólnemu wyborowi, a dopiero brak uzgodnienia skutkuje skierowaniem do stałego mediatora. W sprawie indywidualnej warto skonsultować się z prawnikiem.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.