Co dokładnie stanowi przepis
Art. 560[5] Kodeksu postępowania cywilnego zawiera jedną, bardzo zwięzłą normę: sąd orzeka w terminie jednego miesiąca od dnia wniesienia wniosku. Przepis wskazuje więc zarówno długość terminu (miesiąc), jak i moment, od którego termin ten należy liczyć, czyli dzień wniesienia wniosku inicjującego postępowanie. Norma adresowana jest do sądu, a nie do uczestników postępowania - to sąd ma zorganizować rozpoznanie sprawy w taki sposób, aby rozstrzygnięcie zapadło w zakreślonym okresie. Ustawodawca posłużył się tu sformułowaniem "orzeka", co odnosi się do wydania orzeczenia kończącego rozpoznanie wniosku w danej instancji, a nie do uprawomocnienia się tego orzeczenia czy do jego wykonania. Celem takiego rozwiązania jest przyspieszenie postępowania w sprawach, w których szybkość rozstrzygnięcia ma dla uczestników istotne znaczenie praktyczne.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Przepis stosuje się w postępowaniu, do którego został przypisany w systematyce Kodeksu, czyli w sprawach objętych tą właśnie jednostką redakcyjną ustawy. Aby termin z art. 560[5] KPC w ogóle zaczął biec, konieczne jest złożenie wniosku - to od dnia jego wniesienia liczy się miesięczny okres. Znaczenie ma zatem data wpływu pisma do sądu, a przy nadaniu przesyłki w placówce pocztowej - zasady ogólne dotyczące zachowania terminu przez uczestnika. Przepis nie różnicuje sytuacji w zależności od stopnia skomplikowania sprawy ani liczby uczestników, co oznacza, że wskazany termin jest jednolity. W praktyce sąd musi więc sprawnie zarządzić doręczenia, wyznaczyć posiedzenie i zgromadzić materiał niezbędny do rozstrzygnięcia.
Przykład
Uczestnik składa w sądzie wniosek w sprawie objętej tym trybem i pismo wpływa do biura podawczego 5 marca. Zgodnie z art. 560[5] KPC sąd powinien wydać orzeczenie do 5 kwietnia, czyli w ciągu miesiąca liczonego od dnia wpływu wniosku. Jeżeli sąd wyznaczy posiedzenie na przykład na 20 marca i tego dnia zamknie rozpoznanie sprawy, wydając orzeczenie, termin zostanie zachowany. Gdyby jednak konieczne okazało się uzupełnienie braków formalnych wniosku albo przeprowadzenie dodatkowych czynności, rozstrzygnięcie może zapaść później, co samo w sobie nie unieważnia postępowania.
Częste nieporozumienia
Najczęstszym błędem jest traktowanie miesięcznego terminu jako terminu, którego przekroczenie powoduje nieważność orzeczenia albo automatycznie rodzi roszczenie odszkodowawcze. Terminy adresowane do sądu mają co do zasady charakter porządkowy (instrukcyjny), co oznacza, że ich przekroczenie nie pozbawia sądu kompetencji do orzekania, choć może uzasadniać sięgnięcie po środki służące zwalczaniu przewlekłości postępowania. Drugim nieporozumieniem jest liczenie terminu od dnia otrzymania odpisu wniosku przez uczestnika, podczas gdy przepis wyraźnie wskazuje dzień wniesienia wniosku. Warto też pamiętać, że art. 560[5] KPC nie mówi o terminie sporządzenia uzasadnienia ani o terminie doręczenia orzeczenia. W sprawie indywidualnej warto skonsultować się z prawnikiem, który oceni przebieg konkretnego postępowania.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.